pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Nie bardzo bo neymar przywiązany jest do skrzydła a jak schodzi na środek to już z piłką.
1
Dlatego warto trochę dopomóc redakcji w wyszukiwaniu ciekawostek. Nie wiem czyiniesta nie ppobił jakiegoś rekordu - 20 spotkań z rzędu bez asysty jako ofensywny pomocnik. Fajnie, że nie tylko ja szukam czegoś więcej niż podaje redakcja.
5
Możę warto wyszukać takie ciekawostki, jak np.
w spotkaniu Alves podawał piłkę do Messiego 37 razy co jest rekordem podań jednego zawodnika do drugiego, łącznie wymienili między sobą 58 podań :-).
4
Messi ma 20 jedna ze stron podaje że Giggs ma 30 a inna 29, więc ten rekordzik jest też w zasięgu :-)
Wydawało mi się że Giggs ma dużo więcej.
3
Iniesta to jeden z najlepszych ofensywnych pomocników wszechczasów, przez 5 lat z rzędu w pierwszej czwórce do Złotej Piłki. A od prawie roku nie potrafi zagrać dobrej, prostopadłej piłki. Zauważyłem że ma nie tyle problem z przyjęciem bo technicznie jest magikiem, ale ma taka manierę przy podaniu robienia kółeczka co od razu o 2-3 sekundę spowalnia każda akcję, miał kilka fajnych dryblingów gdzie przechodził z drugiej linii w pobliże pola karnego a następnie oddawał do tyłu, brakuje szybkości, brakuje umiejętności podejmowania decyzji, szybkich klepek w pobliżu pola karnego. Iniesta zbyt głęboko schodzi w pobliże środka pola i tam co najwyżej może z Busquetsem albo z Mascherano podawać.
1
Iniesta zagrał przecietno-dobre spotkanie, nie wyróżniał się zbytnio. Dobrze włączał się w destrukcję w II linii i 3 udane dryblingi a poza tym wielki brak pomysłu i polotu. Spowalnianie większości zagrań, spowalnianie decyzji o podaniu, bardzo asekurancka gra. 20 mecz bez asysty z rzędu w lidze don Andresa.
9
Liczby minut bez puszczonej bramki.
A tak na poważnie, chyba jedynie asyst w LM.
2
To nawet było 3 miesiące temu
http://www.fcbarca.com/59056-sto-ligowych-asyst-messiego.html?72657bf771010ea1fdb5e89f33a05b51
24
Redakcjo
Messi nie zaliczył setnej asysty w lidze hiszpańskiej, ja już podawałem newsa o 100 asyście Messiego prawie dwa miesiące temu, dodatkowo ukazał się po 2 tygodniach news redakcji o setnej asyście Messiego.
Messi ma 102 asysty.
nie piszcie też bzdur że tylko dwóch zawodników zanotowało powyżej 100 asyst bo klasyfikacja wygląda tak: (pierwsza piątka wszechczasów)
Figo 107 asyst (54 w Barcelonie i 53 w Realu)
Xavi 105 asyst
Messi 102 asysty.
Alves 94
Juaquin 72
dzisiaj was broniłem, gdy puściliście przedruk z MD o tym że Koke jest samotnym liderem asyst w tym sezonie, gdy Ronaldo miał taka sama liczbę asyst.
Nie przepisujcie wszystkiego jak leci bez weryfikacji, bo wiele stron a nawet portali i gazet może zawierać błędy.
4
Strzelcem jest a asystentem powinien być pod koniec sezonu, na razie jest trzeci.
0
Genialny mecz?? O bramek, 0 asyst, 1 kluczowe dogranie, 1 przerzut, 3 dryblingi, 5 odbiorów i 12 strat, nie brał udziału w żadnej akcji bramkowej. To jest (a raczej był) jeden z najlepszych ofensywnych pomocników na świecie a Ty piszesz że jego zasługa był spokój? Faktycznie strasznie spowalniał większość akcji.
1
ja wciąż się martwię pomocą, Suarez świetne przerzuty i dogranie do Neymara, Messi pełna kreacja gry z przodu tak jak Neymar. Tylko ta dwójka cofała się po piłkę i aby zdobyć przestrzeń wikłała się w dryblingi, bo musiała przejść 3-4 zawodników.
Iniesta od 20 spotkań ligowych bez asysty, od 21 bez bramki.
rakitic słabiutko w rozegraniu,
Pomoc zaczęła grać asekuracyjnie, świetnie Busi, Iniesta i rakitic pomagali w defensywie, ale do cholery mamy piłkę przez 3/4 czasu spotkania a gramy praktycznie 3 defensywnymi pomocnikami bo żaden nie wspiera 3 atakujących. Iniesta próbował dryblingów, przechodził 2 i spowalniał.
0
Ja nie widzę na razie tego światełka - jeśli cała pomoc kreuje 2 kluczowe piłki w całym spotkaniu, w meczu w którym były szanse i na szybki atak i na prostopadłe piłki. Piłki szybko oddawane do Messiego i Neymara i niech oni coś stworzą.
0
Wbrew pozorom xavi ostatnie miesiące bardzo dobrze gra i w takim meczu grałby odważniej od Iniesty i Rakiticia.
0
Busi był świetny, Iniesta tez grał dobrze w pressingu i jak dodamy jeszcze rakiticia któremu dano zadania defensywne to zaraz wyjdzie wynik że gramy 3 defensywnymi pomocnikami w ataku pozycyjnym. Trójka z przodu gra praktycznie sama z okresowym wsparciem Alby i Alvesa, a pomoc ?
1
Niestety mecz tylko potwierdził, iż pomoc nie istnieje, Iniesta starał się i miał świetne dryblingi, ale spowolnił kilka akcji, znowu bez błysku - 1 kluczowe podanie. Rakitic podobnie. Cieszy że Barcelona nie uzależniła się tylko od Messiego, a Neymar zagrał świetne spotkanie, Suarez świetne przerzuty i podania ale wciąż wielkie problemy techniczne z przyjęciem piłki. Jednak ta trójka to była wielka wartość dodana przy przeciętnej pomocy. Dobry mecz, ale problemy z II linią zostają nierozwiązane i nie za bardzo widać światełka w tunelu.
1
Znowu ten Alves macha łapami, ech
1
to była ironia :-)
1
Co takiego dał Iniesta, że piszesz iż rozgrywa kapitalne spotkanie ?
1
Zobaczymy. Jak Barcelona przegra mecz z jakimś zespołem z końca tabeli to nikt nie będzie pamiętaj pierwszej połowy z atletico.
1
Nie sądzę, Xavi obecnie lepiej prezentuje się od Iniesty i Rakiticia, którzy bardzo słabo zagrali w ofensywie, wszystkie akcje napędzał Messi, Neymar, Suarez, Alves
1
suarez prawie przyjecie, technicznie słabo w porównaniu do neymara i messiego
2
Alves - wiadomo, w trybuny
4
Suarez co za asysta, mega klej, technika.
1
Chyba nie tylko tego. Był taki jeden w niezłym jak na ówczesne czasy serialu :-)
Miami Vice :-)
się oglądało :-)
1
A kogo? dał się objechać i tyle. Asekurował i zawalił.
1
Zgadza si, że powinni zmienić, chociaż news jest o Koke, powinni przynajmniej dać sprostowanie, że Ronaldo miał tez 8 asyst.
2
A nie bronię bo wszędzie piszę o błędzie, tylko nie rozumiem tego ataku i tych słów w pewien sposób pogardy, nawet nie na półmetku ligi. Dajesz przykłady wyników końcowych więc to trochę bez sensu. Redaktor nie sprawdził informacji podanej w MD i tyle. Podał źródło. Dwa lata temu Marca policzyła jednego gola więcej Ronaldo i jednego mniej Messimu, bo tak coż zinterpretowała.
Po prostu nie rozumiem, że z jednej stronie dostrzegasz dobrą parce redakcji z drugiej po jednym niedopatrzeniu piszesz o chałturze, psach itd...
1
to się nazywało "no look pass" i przeszło do historii jak "złodziejstwo" Havlićka :-)
Magic dla mnie zawsze będzie wielki, i dla mnie ni Chicago Bulls ale właśnie LA Lakres Pata Rileya to byla taka Barcelona Guardioli lat 80-tych. Ich "show-tim" wprawiał w zachwyt - a Magic, Cooper, Jabbar, Worthy, AC Green. pamietam praktycznie ostatni mecz Magica i to w Europie o puchar macdonalda, niewiele brakło abym na niego jechał - jak grali finał z Juventutem Badalona. Mialem gdzież ten mcz nagrany, Po raz pierwszy wtedy sie przekonałem że w NBA nie zawsze liczą kroki, gdy 17letni Elden Cambell zbrał piłke pod wlasnym koszm i bez kozła pobiegł pod kosz Juventutu i wsadził piłke i nie widział czemu mu punktow ni uznali.
1
Dla mnie bardziej liczył się zawsze inteligentny styl gry. Dlatego MJ chociaż oczywiście był najlepszy nie preferowałem jego sposobu gry. Wolałem się zachwycać właśni "no look passami" Magica, świetnym rzutem chrisa mullina, dryblingiem isiaha Thomasa, oczywiście wsady mj, akcje czy wilkinsa, kempa itd wzbudzały zachwyt, ale zawsze w inteligentnej grze było coś niedostrzegalnego. Dlatego, mimo że nie mogłem patrzeć na mormonów, to szanowałem stoctona. Wolałem obronę Joe Dumarsa, Pytona niż właśnie MJ (i nie chodzi mi o skuteczność). Oscar był niesamowity, ale w latach 70-tych wielu można by wymienić.
Co do gry siłowej to Shaqa z tego rodzaju gry wyleczyl w finale Hakeem, ale oczywiście szybkośc i siła, niestety zadomowiły się w NBA. Może dlatego straciła coś magicznego, niepowtarzalnego, pewien rodzaj piękna. pamiętam zachwyty nad asystami sabonisa, bo grał inteligentnie w odróżnieniu od pozostałych centrów. ja prefrowałem takich graczy jak Magic czy Jason Kidd - mr Triple double.
Porównanie Magica było raczej symboliczne.