0

@Almighty
Messi odroczył wynagrodzenie bez przedłużenia kontraktu, Lewy w zamian za odroczenie chciał przedłużenia. Widzisz różnicę?

0

@kanver_
Nie, nie jest pozbawiona znaczenia, bo należy do tego dodać to jak gramy z Lewym i ile nam daje samą swoją grą bez goli, a tu wypada tragicznie. Lewy to w 90% tylko gole, nic więcej nie mamy z jego gry, a te gole strzela praktycznie tylko słabym i nawet jak bezpośrednio wpływają one na wynik i "dają" punkty, to ciężko oprzeć się wrażeniu, że męczymy się z tymi słabiakami, bo mamy właśnie Lewego z przodu i szukamy dogrania do niego na siłę, bo inaczej nie da się z nim grać.

A Kane poza golami daje Bayernowi ciągłość gry, przez niego przechodzi masa akcji, z nim Bayern ewidentnie gra lepiej nawet gdy on sam nie strzela. Inaczej mówiąc, on więcej daje Bayernowi swoją grą bez goli, niż Lewy nam swoimi golami.

Także takie zestawienie, ile punktów bezpośrednio dały gole danego zawodnika ma sens jedynie w przypadku, gdy te gole to w zasadzie wszystko co dany zawodnik daje, tak jak w przypadku Lewego. Chodzi o to czy opłaca się trzymać na boisku zawodnika, z którym (i przez którego) gra wygląda słabo, "tylko" dla jego goli.

1

@Borneo
Spokojnie, jak przyszedł Xavi też na początku wszystko wyglądało fajnie, nawet była wygrana liga po drodze. Oczywiście nie brakowało głosów z szatni, że poprawiła się intensywność treningów. Coś Ci to przypomina?
Xavi w końcu dojrzał do tego że z Lewym gra jaką chciał uskuteczniać nie ma sensu (teraz wyszło, że to sami zawodnicy narzekali, że z nim nie ma pressingu) i w tym momencie został pożegnany.
Teraz Flick będzie jechał przez chwilę na efekcie nowej miotły, a jak przyjdą mecze z najlepszymi to znów będziemy grali w 10 i nie będzie ani dobrej gry, ani wyników i szybko zostanie zapomniana ta poprawa aspektów fizycznych.

A Lewy królem strzelców może i będzie, tylko co z tego? Był już w pierwszym sezonie u nas, a jak się podliczyło punkty bez jego goli to wciąż byliśmy na 1 miejscu. Za to bez kilku goli Periego już nie, bo Lewy strzelał głównie w wysoko wygranych przez nas meczach ze słabymi, a Pedri w tych na styku z mocnymi, gdy Lewego "nie było na boisku".

13

No i jak już wcześniej pisałem, PR na najwyższym poziomie. W świat miało pójść, że Lewy obniżył wynagrodzenie żeby pomóc klubowi, a w rzeczywistości chciał się dłużej pogrzać w blasku Barcy, bo tylko ślepy nie widzi, że to on korzysta na tym, że gra w Barcelonie, a nie odwrotnie.

1

"Zaoferował swój kontrakt, kiedy widział, że mieliśmy problemy z Finansowym Fair Play"

Mógłby zaoferować swoich PRowców, ma naprawdę genialnych.

33

A czy kogoś to dziwi po tym jak chłopak dostał tylko tydzień wolnego między sezonami?

0

@RivaldoVitorBorba
Co ma zaangażowanie City do zaangażowania w grę defensywną De Jonga?

0

@Frugo100100
Nie, nie. On tak czasem wraca, owszem, ale gdy gra wyżej i nakazuje mu się bieganie do przodu, czyli coś niezgodnego z jego naturą. Wtedy ma mieć asekurację i rzeczywiście to inni powinni odbierać, a nie on wracający z językiem na brodzie z pola karnego rywali. To jak ze stoperami gdy włączą się na rożnego czy wolnego, mają asekurację i nikt nie oczekuje, że wrócą szybciej niż napastnicy rywali pobiegną z kontrą.
A tu jego zaangażowanie w odbiór, tylko nie wiem gdzie ten żart..


0

@kacpernau
Fede gra w drużynie głównie kontrującej, Frenkie w drużynie głównie grającej piłką, stąd różnica w szybkości transportowania piłki do przodu. Do nas Frenkie pasuje idealnie, Valverde nie.
Jeśli chodzi o obronę to nie wiem skąd takie bzdury wyciągasz, że De Jong jest mało agresywny i zaangażowany czy broni na alibi.
Tu jego defensywna gra w pigułce na tle nie byle kogo bo Bernardo Silvy:


0

@normasubiektywna
Skoro twierdzisz, że nie mam racji to możesz mi zacytować gdzie napisałem, że w Ajaxie grał jako DM?
Ja piszę o tym, że ma predyspozycje do bycia DMem w Barcelonie, wszelkie potrzebne cechy i umiejętności.

0

W sumie ciężko go ocenić, bo to jakby dać komuś 5 zł, wysłać do sklepu i oczekiwać, że wróci ze skrzynką dobrego piwa. Deco nieco posprzątał, kilku pustych butelek się pozbył i choć nie przyniósł skrzynki piwa (Nico) to wrócił z flaszką (Olmo) i popitką (Victorem).

1

Lewy mizerna ocena przy tylu strzelonych bramkach, które te oceny zawsze mocno windują. Nie jest to dziwne, bo poza golami więcej zepsuł jak pomógł drużynie. W meczach z mocnymi to wyjdzie i odbije się nam czkawką niestety.

0

Jeszcze co do karnego na Viniciusie, jego w zasadzie już w tym momencie nie powinno być na boisku, za ironiczne pokazanie nieco wcześniej, po tym jak sędzia odgwizdał faul na nim, że to była pierwsza dobra decyzja arbitra

3

Roque kilka razy ładnie się urwał, biegowo nie zardzewiał u nas na ławce, a to bardzo dobrze, ładnie wyprzedzał obrońców Realu w pojedynkach biegowych. Widać jednak brak ogrania, dość asekuracyjnie grał, miał sytuację, w której mógł poszukać strzału po zwodzie będąc w polu karnym (tak to robił w Brazylii), ale wolał wycofać przed pole do kolegi. No i pod koniec meczu ładnie wygrał pojedynek z Rudigerem, któremu w ostatniej chwili pomógł Carvajal, prawdopodobnie zapobiegając strzeleniu gola przez Roque.
Jak na to, że Betis praktycznie nie istniał ofensywnie Vitor i tak kilka razy się pokazał, oddał choćby pierwszy (z dwóch) celny strzał Betisu w tym meczu.
Ogólnie trzeba poczekać kilka meczów żeby złapał rytm, ale fajnie, że dość szybko go Pellegrini wpuścił, widać, że na niego liczy, a sam Roque mimo braku ogrania, trudnego rywala i małej ilości gry Betisu do przodu nie przeszedł obok meczu.

0

"Wielu wymienia kandydaturę Frenkiego de Jonga, ale to też nie jest, nie był i nie będzie defensywny pomocnik dostarczający potrzebnych rozwiązań. Obdarzając go główną odpowiedzialnością za grę w obronie rozmijamy się z jego cechami, redukujemy jego wydajność oraz osłabiamy siłę zespołu"

Dla tych co najpierw wchodzą w komentarze.. nie ma sensu czytać artykułu, bo między innymi taka bzdura się w nim znalazła.
Frenkie jest lepszy w obronie niż w ataku, udowodnił to wielokrotnie z powodzeniem grając jako stoper. Poza tym nikt lepiej od niego nie radzi sobie w sytuacjach gdy z rywalem na plecach dostaje piłkę od obrońców i ma ją przetransportować wyżej, czyli głównym "ofensywnym" zadaniem DMa w Barcelonie. De Jong ma wszystkie cechy idealnego DMa dla Barcelony, Koeman zepsuł ludziom myślenie nakazując mu wbieganie w pole karne rywali. Frenkie sobie z tym poradził, bo jest niezwykle inteligentnym piłkarzem i potrafi się dostosować, ale to nie jest coś naturalnego w jego grze, tylko zachowanie wymuszone potrzebą chwili. Wielokrotnie gdy w teorii grał wyżej, naturalnie wracał na pozycje DMa, grał niżej niż np. Oriol, który miał być zdecydowanie tym najbardziej cofniętym. I to często grał najgłębiej zarówno w defensywie, jak i przy wyprowadzaniu piłki, bo to jego naturalne środowisko, tam czuje się najlepiej ze swoimi predyspozycjami.

1

Poprzednie 2 sytuacje bardziej na karnego, zwłaszcza ręka, bo za takie już wiele karnych było dyktowanych, a najważniejsze żeby wszystkie sytuacje oceniać jednakowo.
Ale w tej sytuacji to symulka 1000 procent , druga żółta kartka dla jedynego czarnego w Realu za tą sytuację to oczywistość.

Głównym zadaniem VARu powinno być wyplenienie z piłki symulek, każda jedna powinna być wyłapywania i kartkowana. Kilka miesiecy i byłoby po symulkach, a tu po powtórkach, na których widać ewidentnie, że Vinicius się kładzie kalosz daje karnego..

1

@picznik
"Nie pasuje idź znajdź sobie inną drużynę"
Typowe podejście sezonowca :D

To, że matka krytykuje swoje dziecko nie oznacza, że go nie kocha, a wręcz przeciwnie, kocha bardziej niż ta, która niezależnie od wszystkiego tylko biernie obserwuje, np. jak jej dziecko się stacza.

Myślę, że analogia zrozumiała i nie trzeba tłumaczyć ;)

1

Laporta i Deco nadal w biurze, pracują nad wzmocnieniami, jest nagranie:

0

Fort jest lepszy niż Pubill, tylko musi zdecydowanie więcej grać, bo niedługo cofnie się w rozwoju jak będzie grzał ławkę. Ogólnie ze wszystkich młodych bocznych obrońców Fort jest najlepszy, nie rozumiem dlaczego lewi dostają szanse, a na prawej ciągle stoper Kounde.

0

Ciekawe który dziś bardziej zadowolony, Mbappe, że karnego strzelał "jedyny czarny w Realu" czy właśnie Vini, że dostał zmianę w końcówce gdy trzeba było walczyć o wygraną?

0

Ciekawe co teraz wymyśli ten "znafca" co uznał Valencię za bardzo mocną i wieszczył jej czołowe pozycje w lidze po meczu z nami, gdy napisałem, że wyglądaliśmy marnie i ledwo przepchnęliśmy mecz ze słabiutką drużyną..

0

Nie było miejsca za plecami obrońców jak z Athleticiem i nie wiedzieliśmy co robić, w drugiej połowie Rayo zaczęło słabnąć fizycznie przez co zaczęły robić się luki w ich defensywie, do tego wszedł Olmo do grania piłką i udało się wycisnąć 3 pkt.
Niemniej jednak wszystkie 3 mecze, mimo iż wygrane nie napawają optymizmem, bo bardziej się prześlizgujemy niż wygrywamy. Przypomina to pierwszy sezon Xaviego, tylko zamiast wymęczonego 1-0 są równie wymęczone 2-1. Lewy klasycznie, co kontakt z piłką to strata, chyba że przeciwnik go nie naciska to poda na kilka metrów albo rozciągnie do boku i biegnie co sił w pole karne czekając na wrzutkę. Taka prosta, siermiężna gra właściwa dla surowych technicznie wyrobników, kompletnie nie pasująca do Barcelony. Najlepiej wyglądamy gdy Lewy po prostu się cofnie i nie przeszkadza w budowaniu ataku, a w defensywie gdy nie przeszkadza w zakładaniu pressingu.
Martwi, że znów Pedri wracający po kontuzji nie jest wprowadzany ostrożnie tylko rzucany na głęboką wodę. Nie grał 1.5 miesiąca, po czym wraca na pół godziny w pierwszym meczu i następne 2 mecze w 3 dni gra po 90.
Flick zaczyna się jawić jako koleiny trener przywiązany do once de gala, niechętny do robienia zmian gdy jest niepewny wynik, choć tu z potwierdzeniem należy jeszcze poczekać aż będzie miał szerszą kadrę. Niemniej jednak bez rotacji mniejsza ilość kontuzji to tylko pobożne życzenie.
Na plus po wszystkich 3 meczach poprawa w przygotowaniu kondycyjnym w porównaniu z poprzednim sezonem.

1

@dariooo
W 10 to gramy z Lewym, co kontakt z piłką to strata, czekamy czy piłka mu spadnie pod nogi i będzie miał co wykończyć, poza tym więcej daje rywalom niż nam.

0

@kanver_
Dla klubu lepiej by było jakby już w nim nie grał, a nie zrezygnował z kadry. Rezygnacja z kadry przysłużyłaby się wyłącznie samej reprezentacji.

0

@kanver_
Jak go rzucają po pozycjach to jest elektryczny. To samo Araujo, jak grał ciągle na stoperze to był najlepszy w całej lidze, gdy Xavi zaczął z nim za dużo kombinować to coraz więcej błędów zaczął robić. Kounde w Sevilli był świetny na stoperze, na prawej za mało daje z przodu.

0

Fort na prawą obronę, Kounde na środek gdzie jego miejsce

2

Ktoś może wytłumaczyć jak zarejestrowanie zawodnika przed jego sprzedażą/wypożyczeniem może pozytywnie wpłynąć na miejsce w FFP?

Przecież na logikę, skoro możemy wydać tylko 1/4 tego co zarobimy to jak kogoś zarejestrujemy to 3/4 jego pensji "pozostaje" w budżecie po tym jak odejdzie.
Chyba, że zasada 1/4 nie tyczy się wynagrodzenia, a tylko samej opłaty transferowej, ale wtedy to przecież bez różnicy czy sprzedajemy zarejestrowanego czy nie, przychód dla klubu jest taki sam i 1/4 wynosi tyle samo.

0

@soczeq11
Niestety, ale operacja została już skreślona ze względu na brak miejsca w FFP.
Pewne info, można podawać dalej, ale jakby co ja pierwszy podałem.

0

@novy1899
Z tym, że jak mamy szeroką kadrę to i tak grają ciągle ci sami, a tylko więcej zawodników się frustruje, że nie dostaje minut.

0

@BISHBASHBOSH
Taa, zwłaszcza ta wypowiedź o Roque w pełni zrozumiała :D
Zaczekaj na kilka porażek i zobaczysz jak Flick się zacznie motać

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?