Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Cieszy mnie to :)
1
Mylisz trochę rolę państwa. Muzea też są często nierentowne ale działają. Tak samo domy kultury i wiele wiele innych jednostek.
A akurat w piłce jest biznes. Nie oszukując się w footballu krążą gigantycznie pieniądze. Rynek "piłka nożna" jest bardzo słabo rozwinięty. A potencjał ma olbrzymi. Do tego dochodzi oczywiście aspekt wizerunkowy. Nie martwmy się więc o to jaki interes ma w tym państwo.
1
Czy orliki poprawiły jakość szkolenia?
Moim zdaniem brakuje nam trenerów-szkoleniowców a nie boisk. Ja rozumiem, że Polska to nie Brazylia ale sporo rzeczy naprawdę da się zrobić nawet bez profesjonalnego boiska.
Dofinansowanie (przynajmniej znaczna refundacja kosztów) do podstawowych kursów? Tego mi brakuje w programie.
Po drugie walka z patologią. Jak byłem dzieckiem (20 lat temu...) to w drużynie w której grałem trener podrabiał papiery zawodnikom aby móc wystawiać gości o rok-dwa starszych. Nie raz na nasze mecze przyjechali kolesie min. 4 lata starsi (z dzisiejszej perspektywy zastanawiam się po co oni się zgadzali na grę z dużo młodszymi?). Nie wiem czy taki problem występuje dzisiaj ale nie zdziwi mnie jeżeli nic się nie zmieniło.
0
Defensywę? W PSG o 3-4 miejsca w drugiej linii walczy 2 pomocników :)
3
Wague jest już chyba stałym bywalcem treningów pierwszej drużyny. Podobnie Pena. Często dołącza Puig.
Ma ktoś zestawienia z powiedzmy ostatnich 3 m-cy jak wygląda obecność zawodników rezerw na treningu składu A?
1
Czerwone samochody są szybsze i takie są fakty.
0
Podaj nazwisko to zorganizuję zbiórkę :)
Mamy takiego wahadłowego - Wague.
1
Myślisz że jak napiszesz to jeszcze 200 razy to coś to zmieni albo Ci ulży?
4
S. Roberto. Tylko że nie ma nikogo lepszego. Liczę na Wague ale on ma jeszcze bardzo dużo braków i gra strasznie nerwowo, więc nie sądzę aby był podstawowym prawym obrońcą już od przyszłego sezonu. Ale liczę że będzie włączony do pierwszego składu. I że to dlatego pojawiły się pierwsze plotki o sprzedaży Semedo.
3
Bo ja wariat jestem :)
W pracy też tłumaczę 1000 razy to samo proste zagadnienie. Przywykłem. Bardziej mnie niepokoi tutaj owczy pęd. Rzuć #ValverdeOut a zbierzesz 100 herbów (i kupisz sobie za to obiad :P). A merytorycznej dyskusji o błędach jakie EV popełnił jeszcze nie znalazłem. Może źle szukam?
1
Raczej wątpię. Tam za dużo razy pada określenie "pomocnik". A w dodatku zapewne 80% i tak nie przeczyta bo jest za długi :D
0
Wierzę w Dembele. Jak na niego patrzę to widzę "to coś" co ma Messi. Tylko jakby zaskakiwała go łatwość z jaką mija rywali. To jest magik ale jakiś taki niewykształcony :)
Przedstawię swoją "wizję" choć nie mam pewności czy pokrywa się z pomysłem Valverde:
Widzę to tak, że zespół ma przenosić piłkę z lewej na prawą. Cierpliwie zmuszając rywala do biegania i rozciągając go. Jednocześnie próbując spychać go w stronę jego bramki, tak aby nie mógł zbyt łatwo wyjść z kontrą przy ewentualnej stracie. I tak usypiamy go i usypiamy aż wreszcie uda się uzyskać przewagę w którejś strefie, bądź jego środek złamie linię - wtedy można zagrać podanie bezpośrednio za plecy obrońców. Ale częściej uda się zrobić trochę luzu w bocznym sektorze. Alba świetnie wyczuwa moment kiedy wyjść na wolne pole. Nie za szybko (nie ma komu podać) i nie za późno (wszyscy stoją już w polu karnym). A potem zwyczajnie podnosi głowę i podaje tam gdzie jest najwięcej miejsca. A to, że Leo genialnie czyta grę, więc zwykle jest to akcja typu Messi -> Alba -> Messi. Nie widzę jednak powodu dla którego takie akcje nie miały iść też prawą stroną.
0
Tak? Semedo zagrał w tym sezonie więcej spotkań na prawej obronie niż S. Roberto. Ile ma asyst? Ile ma kluczowych podań?
Semedo - 2566 minut
https://www.transfermarkt.pl/nelson-semedo/leistungsdatendetails/spieler/231572/plus/0?saison=2018&verein=&liga=&wettbewerb=&pos=5&trainer_id=
S. Roberto - 2376 (ale transfermarkt wlicza tutaj też minuty, kiedy Sergi został przesunięty do drugiej linii)
https://www.transfermarkt.pl/sergi-roberto/leistungsdatendetails/spieler/85370/plus/0?saison=2018&verein=&liga=&wettbewerb=&pos=5&trainer_id=
4
"Mimo to wszyscy kibice Barcelony zakładali, że w styczniu 2018 roku do stolicy Katalonii przybył pomocnik (...)"
Przepraszam bardzo - ja tak nie uważałem, więc nie wszyscy. Maksymalnie prawie wszyscy. Ale tutaj autor też pozwolił sobie na uogólnienie. Przed tym transferem było naprawdę dużo głosów mówiących o tym, że Cou NIE jest następcą Iniesty.
Cou NIE jest następcą Iniesty bo to w ogóle nie jest pomocnik. A przynajmniej nie środkowy pomocnik - ale na boku pomocy może grać nawet Neymar.
Jak słusznie zauważył sam autor - Cou ma gigantyczne niedostatki w pracy w defensywie co z miejsca przekreśla choćby próbę ustawiania go jako środkowego pomocnika. Taka sytuacja może mieć miejsce tylko w przypadku, gdy musimy docisnąć rywala i totalnie ryzykujemy utratę kolejnej bramki. Zrozummy podstawowy fakt: Cou nie jest pomocnikiem. Nie jest następcą Iniesty i nie jest "8-ką".
Ale Cou jest 10-ką. Dam tutaj link do pięknego opisu jak gra z Leo (a przynajmniej powinni):
https://www.fcbarca.com/89308-marca-nelson-semedo-ma-oferty-z-anglii-i-wloch-aktualizacja,dyskusja-7305076.html#comment-7305918
Problemem Barcelony nie jest indolencja Cou w obronie. Nie jest też fakt, że Cou jest 10 i Leo tez jest 10-ką. Rewolucja dużo razy pisał o tym, że gramy dwoma 10-kami i... ma rację!
Ale zapominamy o najważniejszym. Ani Messi ani Cou - NIE ROZCIĄGAJĄ GRY. To zadanie należy do wahadłowych (bocznych "obrońców" - cudzysłów, bo ich zadania mają naprawdę mało wspólnego z obroną). Jeżeli nie rozciągamy rywala to automatycznie mamy zagęszczony środek pola = zarówno Leo jak i Cou mają dużo mniej miejsca aby coś zrobić z piłką. Ale dajmy im pełną szerokość boiska a będzie o wiele więcej korzyści.
Cou to nie Messi. Zostawia mu całą wolną przestrzeń w środku pola i trzyma się bliżej linii gdzie jego umiejętności znaczą naprawdę bardzo mało. Dlatego nie błyszczy. Marzę o Barcelonie grającej od linii do linii. Marzę że Arthur będzie miał komu podać bezpośrednie podanie. Marzę i czekam. A prawej strony ciągle brak :(
3
Jak zawsze: podsłuchy :)
Mnie zastanawia skąd dziennikarze wiedzą co o jakiś transferze sądzą przyjaciele danego zawodnika. Zagadują na FB czy jak?
33
Przecież w zeszłe Griezmann lato odmówił :P
0
Nie zgadłeś :)
Najwyraźniej myślenie i zgadywanie to nie są Twoje mocne strony. A tak z ciekawości - w czym jesteś dobry?
1
Dzwoń do prokuratury. Niech ich aresztują.
1
Busi nie jest defensywnym pomocnikiem. Busi to pivot, który wyznaczył nowy trend w piłce.
Zdefiniuj mi swoimi słowami tiki-take. Bo chęć gry tiki-taki bez Busiego (a mając go w skadzie) to tak jakbyś chciał jeździć autem które nie ma silnika.
S. Roberto i Semedo mogą grać razem na prawej stronie. Ale to nie ma sensu. Nasza gra musi się opierać na dwóch ofensywnych bocznych obrońcach. Tylko grając na pełnej szerokości boiska da się zrobić dość miejsca w środku aby dało się grać szybciej i bardziej widowiskowo. Do takiej gry mało nadaje się S. Robero. Semedo nie nadaje się w ogóle. Być może będzie nadawał się Wague - ale to nadal melodia przyszłości i to raczej dalszej niż bliższej.
Do czasu aż będziemy korzystali z pełnej szerokości boiska - do tego czasu nasza gra nie będzie wyglądała za pięknie. Bo to oznacza, że jedyną możliwością wbicia się w autobus będzie przebicie się lewą stroną. Znamy ten problem z ostatnich dwóch sezonów Valverde.
Kluczową strefą jest środek pola. Na dziś mamy 3 zawodników którzy radzą sobie na tej pozycji: Busi, Rakitic i Arthur. Vidal próbuje maskować braki walecznością ale braku umiejętności nie da się zatuszować. Dojdzie de Jong i wreszcie będzie można odciążyć Busiego i Rakiete. Arthur ma problemy z mięśniami, więc musi mieć mniej minut. Trudno też od niego oczekiwać, że z miejsca wejdzie w buty nazwane "Xavi". W zasadzie przydałby się jeszcze jeden pomocnik ale skoro nie kupujemy Rodrigo, to zapewne znaczy że to miejsce jest szykowane dla Puiga.
To wszystko nie ma jednak znaczenia. Bo aby to funkcjonowało to MUSIMY grać na pełnej szerokości boiska. Więc na dziś najbardziej palącym problemem nie jest zastępstwo dla Suareza czy Alby. Problemem jest fakt, że na rynku nie ma dostępnego prawego obrońcy, który zrobiłby różnicę. Ściągamy więc kolejnych potencjalnych "następców Alvesa" z nadzieją że któryś okaże się tym właściwym. A do tego czasu trzeba żyć z tymi, których mamy.
16
Sądzę że jesteś naiwny jeżeli spodziewasz się że Semedo kiedykolwiek wygryzie S. Roberto ze składu. Ale to i tak pikuś skoro wyrażasz że S. Roberto wygryzie Busiego.
0
Daj mu się wypłakać :)
0
Strasznie się rozpisałeś - nie wiem po co skoro wszystko jest w ostatnim zdaniu.
Zresztą zgadzam się z nim w pełni.
Nie bardzo jednak rozumiem czego oczekujesz od EV. Co miał zrobić w przerwie meczu? Co miał im powiedzieć? I skąd wiesz, że tego nie powiedział? Nie sądzę aby istniały jakiekolwiek słowa, które zmusiłyby naszych zawodników do wzmożonego wysiłku tego dnia. Oni czuli się zwycięzcami przed meczem. Okazji nam nie brakowało. Zabrakło skuteczności. Na początku drugiej połowy świetną okazję miał Suarez ale zarówno on jak i Cou uparli się żeby strzelać nie tylko w środek bramki ale jeszcze delikatnie - aby przypadkiem nie skrzywdzić rywala. Nawet Leo zawalił swoje sytuacje.
Fatalny mecz grał Cou. Nie pomagał w obronie a w ataku odpuszczał pressing. On był do zmiany jeszcze w pierwszej połowie - to fakt. Pierwsza zmiana powinna być przeprowadzona wcześniej. Ale kto się spodziewał dwóch dzwonów w dwie minuty? Tyle że przy wyniku 3:0 wpuszczanie Arthura do przetrzymania piłki straciło jakikolwiek sens. A na ławce nie było nikogo kto dałby coś w przodzie. Malcom? Śmiech na sali.
2
Znaczy Real ma gościa "Benzema 2"
0
EV wygrał 2 razy ligę i gra teraz o 2 PK. Do tego ćwierćfinał LM + półfinał LM. Jak na gościa, który nigdy nie prowadził wielkiego klubu to nie jest to nic.
Na wszystko patrzymy przez pryzmat rewanżu z Romą i rewanżu z Liverpoolem. A choć ciężko o bardziej wstydliwe wpadki to jednak są to tylko dwa mecze na ponad 100.
Wszedłem też rzucić szybko okiem na komentarze pod informacją ze składami. I jakoś nie zauważyłem aby ktoś informował o tym, że skład jest zły. Że wtopimy itp. itd.
Czy można mieć pretensje do Valverde że zawodnicy przeszli obok meczu?
0
Ciekawe. Czyżby miał prowadzić klub i reprezentacje jednocześnie?
Albo zarząd zabezpiecza się na wypadek gdyby Valverde zrezygnował - co by mnie nie zdziwiło. Ale czy Koeman będzie lepszy od Valverde?
0
Koeman. Nie wiem czy jest dostępny a plotki to tylko plotki.
Czy będzie lepszy od Valverde? Cieżko stwierdzić bo w europie żadnych sukcesów nie ma. Prowadził raczej słabsze kluby ale bilans w pucharach ma kiepski. Wręcz słabszy niż Valverde.
Na plus na pewno doświadczenie z Barcelony - tym bardziej pod wodzą jakiego trenera!
Nie mam nic przeciwko aby dać mu szanse. Ale nie liczyłbym na znaczną poprawę jakości gry. Nie spodziewam się też roszady na stanowisku.
0
Oczywiście że u innego trenera grałby inaczej. Ale nie znam dostępnego trenera który byłby Cruyffistą i mógł poprowadzić Barcelonę. Obawiam się że zrobi to dopiero Xavi.
A grać bezpośredniej piłki nie chcę. Ten pomysł nie wypalił kiedy mieliśmy MSN. Tym bardziej nie wypalił kiedy nie ma Neymar, Leo się starzeje a Suarez już jest dziadkiem.
Zawodnicy to wiedzą. Ganianie wzdłuż boiska jest fajne j widowiskowe ale lepszy pomysł dał Cruyff.
0
Patrzysz przez pryzmat wyniku.
A taka logika nie ma sensu. Jeżeli dokładnie ten sam skład poradził sobie 6 dni wcześniej to dlaczego miałby nie poradzić sobie w rewanżu?
Liverpool nie grał w rewanżu innej piłki niż w pierwszym meczu. Pomysł mieli identyczny. Powiedziałbym że to w pierwszym meczu bardziej ryzykowali bo musieli strzelić bramkę aby zachować sznase na rewanż. Oni się nie spodziewali że podejdziemy do nich jakbyśmy już byli w finale. Pierwsza połowa to nie było jednostronne widowisko. Wtedy trzeba było zabić ten dwumecz. Nie zrobiliśmy tego dlatego zasłużyliśmy na tytuł frajerów sezonu.
0
Nie podoba mi się. Ale jeżeli mam wybrać między Valverde a Licho to stawiam na obecnego szkoleniowca.
Semedo nie jest stopowany. On nie umie grać tak jak wymaga tego Valverde. Czy to jego wina? Nie. Czy to wina Valverde? Też nie.
0
Nie są bardziej kreatywni. Za bardzo skupiasz się na rewanżu z LFC, który nie reprezentuje tego co drużyna prezentuje na codzień. Gdyby tak grali w każdym meczu to w ogóle by nie awansowali do półfinału LM. To mentalność zawodników nawaliła. Nie ich umiejętności.
Akurat boczni obrońcy u Kloppa to dobry przykład na to, że dwaj boczni obrońcy mogą atakować a gra w obronie na tym nie ucierpi - a zwolennicy Semedo często podają to jako kontrargument.
Rolą trenera jest osiąganie wyznaczonych rezultatów. Jeżeli rezultatem ma być wykorzystywanie maksymalnego potencjału a nie wynik to masz rację. Ale my nie nastawiamy się na sprzedaż zawodników - dla nas ważny jest wynik. Dlatego to trener decyduje jaką drogą iść.