Azi

0

Ad 1. Oczywiście że utracił. On zwyczajnie nie pasuje do naszego stylu gry. Ale to jest świetny zawodnik. Identycznie Malcom. Dlatego trzymanie ich albo próby dopasowania - to moim zdaniem - robienie im krzywdy.
Ad 2. Nie. Prawdą jest że Busi który musi dużo biegać (wzdłuż boiska) to Busi który jest co najwyżej dobrym piłkarzem - ale na pewno nie geniuszem.
Ad 3. Nie stała się. Brakuje nam kogoś na prawą stronę, kto dałby wsparcie w stylu Alby i gra będzie śmigać. Zupełnie inną kwestią pozostaje jednak mentalność zawodników - jeżeli będą podchodzili do rywali tak jak do rewanżu z LFC to nic nie osiągnął. Ale to jest zupełnie inny problem.

Ogólnie autor wyciąga bardzo wiele trafnych wniosków. Z tym, że nie rozumie na czym opiera się pomysł Valverde i dlatego jest do niego nastawiony krytycznie.

Azi

4

Przeczytałem i autor wyraźnie rozmija się w kilku miejsca z prawdą.

1. Wyciąga wnioski z rewanżu z Liverpoolem jakby Barcelona grała tak cały sezon (to ciekawe dlaczego nie przegrywa wszystkich innych spotkań)
2. Zupełnie zapomniał, że kiedy nie funkcjonowało MSN (czyli zły dzień miał ktokolwiek z tej trójki) to nie nie dawaliśmy rady pokonać nawet przeciętnych rywali.
3. Autor jest zdecydowanie zwolennikiem piłki bezpośredniej i gry typu Lucho. Tymczasem MSN już nie ma i nie wróci. Próby naśladowania go będą równie mało skuteczne co próby udawania że Rakitic to Xavi. Trzeba szukać innych rozwiązań.
4. Bardzo ciekawy jest fakt, że opisując ofensywne wejścia pomocnika autor zupełnie zapomniał o Paulinho w poprzednim sezonie :)
Ale gdyby o nim wspomniał to zawaliłby połowę teksu, więc lepiej udawać że nie istniał ;)

Azi

0

"No przypadek nie, że nie istnieje Messi, a pomoc Barcy nie wie co ma robić, tylko stawia autobus w 4-4-2 bez pressingu z metrowymi dziurami"
Nie mam pojęcia co to znaczy.

"To też przez bierność Barca, przez brak pressingu Barca się skompromitowala 2 raz z rzędu"
Masz moją pełną zgodę.

"(...) bo przez te taktykę nie ma jak naciskać na obrońców, a Van Dijk cyk piłeczka do ataku i gol."
Ale tutaj już nie masz racji. obejrzyj mecz i zwróć uwagę że Suarez i Leo stosują pressing. To Cou odpuszczał swoją strefę ale kto mógł przewidzieć że zagra tak fatalnie skoro ten problem nie wystąpił 6 dni wcześniej?

"I właśnie to jest twój problem. Myślisz, że jesteś najmądrzejszy. "
Dobrze że wiesz lepiej niż ja co ja myślę :)

"Nie chce ci się czytać, bo za dużo słówek ma? "
Nie. Nie chce mi się czytać bo chwilę wcześniej rzuciłeś mi (bez obrazy ale głupią) teorię o Albie, który dobrze wygląda tylko wtedy gdy gra Messi. Udowodniłem Ci bardzo prostymi dowodami, że nie masz racji ze swoją teorią na co Ty mi zarzucasz, że uważam się za najmądrzejszego. Ja po prostu myślę. Zanim rzucę jakąś teorię to sprawdzam czy mam rację. Ty tego nie zrobiłeś. Próbujesz bronić Semedo wymyślając coś co nie ma pokrycia w faktach.
A skoro zaraz po tej - błędnej - teorii wstawiasz mi link do długiego tekstu, to zakładam że ma podobną wartość merytoryczną co ta teoria. Nie mam ani czasu ani ochoty na czytanie takich wymysłów. Mnie interesują fakty.

Azi

0

Mnie nie interesuje co by się mogło zdarzyć. Nie bawię się w gdybania. Mnie interesują fakty. A fakty są takie: wygraliśmy 3:0 (zgodzę się że mieliśmy szczęście) i wystarczyło strzelić jedną bramkę na wyjeździe aby dobić rywala. Ja bym wystawił inny skład na rewanż ale wystawienie tego samego nie było żadnym błędem ani przejawem niekompetencji.

Jedyny zarzut jaki umiesz postawić Valverde opiera się na gdybaniu.

Azi

1

Ty popatrz, że Alba w 4 meczach (2 LM - Inter i 2 LL - Real i Rayo) gdzie nie grał Messi strzelił bramkę i zaliczył 2 asysty. No oburzające że nie potrafi się facet dostosować do Twojej teorii! Jestem naprawdę wściekły! :D
Powinien grzecznie stać i udawać że nie wie co ma robić.

To by było na tyle jeżeli idzie o głupie teorie. Jak masz następne to dawaj. Pośmieje się dalej.

Analizy nie chce mi się czytać. Bo jeżeli to z niej czerpiesz wiedzę to pewnie ma ten sam poziom merytoryczny co ta Twoja teoria o Albie nic nie grającym bez Leo...

Azi

0

Zadziwiające. To tak jakbyś się spodziewał, że grając w 10 na 11 gra się tak samo jak po 11. I ciekawy jestem jak Ty byś się zachowywał na miejscu innych zawodników, gdybyś grał w jednej drużynie z najlepszym kozakiem w historii tej dyscypliny? Pewnie być mu w ogóle nie podawał, bo jak będzie miał zły dzień to byś przegrał...

Prawego skrzydła nie ma jak gra Semedo. Już dobre pół roku temu o tym pisałem. Teraz wreszcie ludzie otwierają oczy. Z S. Roberto nie jest dużo lepiej - ale przynajmniej jest lepiej (ale pocieszenie!;)
Analogicznie jest na lewym skrzydle: nie ma Alby - nie ma lewej strony. To boczny obrońca daje najwięcej przy linii. A nie "skrzydłowy" (czytaj boczny napastnik).

Azi

0

Jest to pewien argument. Ale czy Real bez Ronaldo to to samo co Barcelona bez Messiego?

Tutaj jest związek typu: utrata największej gwiazdy załamuję grę całej drużyny. I z takim postawieniem sprawy można się zgodzić. Ale to domniemanie a nie pewnik. Jedno jest pewne - gra bez Leo będzie zupełnie inna. Tylko jaki jest sens teraz pisać "bez Leo nic byśmy nie wygrali" skoro Messi jest naszym zawodnikiem?

Azi

0

Używam mózgu. I nadal nie widzę powodu aby - mając Messiego - miałbym się martwić o grę bez Messiego. To nie ma sensu. Jak Leo będzie kończył karierę to będziemy się zastanawiać jak będziemy grać.

Dlatego takie gadanie "że to zasługa Leo" jest bez sensu. Messi jest i jest najlepszy na świecie. Czy wy chcecie żeby on nie grał - żeby coś wam udowodnić? Gdzie tutaj logika?

"Po drugie nie broń Valverde bo jednak niektórzy ludzie mają większe pojęcie o piłce niż ty."
Uwielbiam dyskusje. Podaj argumenty a nie teksty w stylu "bez Leo to nic by Valverde nie wygrał". Faktycznie wychodząc zawsze w 10 na 11 - byłoby ciężko. Tylko po co mielibyśmy tak robić. To przecież głupota.

Azi

0

Tutaj chyba chodzi o coś innego.
Iniesta grał w poprzednim sezonie jako lewy boczny pomocnik. Ale to nie jest "pozycja Iniesty" bo wcześniej graliśmy 433 a nie 442. Dlatego za "pozycję Iniesty" uznaję - i wydaje mi się że KamQiX również - pozycję tego najbardziej wysuniętego pomocnika z trójki w ustawieniu 433.

Problem w tym, że to nie jest pozycja ofensywnego pomocnika. To jest typowy środkowy pomocnik, który ma najmniej zdań defensywnych. Ale jednak je ma. Cou nie nadaje się do zadań defensywnych - szczególnie w kluczowej strefie - dlatego nie jest kopią Iniesty. Za to może się świetnie sprawdzić jako lewy boczny pomocnik - co udowodnił w poprzednim sezonie. Problem w tym, że my gramy teraz 433 a nie 442.

Azi

1

Arthur musi być totalnie bez formy skoro gra Vidal. Imponuje mi waleczność Chilijczyka ale... ale on straszliwie łamie linie. W efekcie rywal wchodzi w nas nawet środkiem pola a przecież do tego dopuścić nam nie wolno. Ale dobrze mieć takiego zawodnika w drużynie.

Azi

1

Baw się w gdybanie. Ale mnie to nudzi.

Przypomnę Ci jednak, że Leo nie było przez parę tygodni tego sezonu. Wszyscy lali nas jak leci?
Ale nie... przecież Ty wiesz lepiej. Nie potrzebujesz nawet żadnego dowodu. Przecież Ty WIESZ!! :)

Azi

0

Taka jest jego rola. Jak by nie patrzeć to dziwne byłoby gdyby najlepszy piłkarz w historii nie był decydujący. Serio to takie dziwne?

Azi

0

Tak? W takim razie otwórz sobie heatmapy z jakiegoś meczu gdzie grał Xavi i Iniesta w takim ustawieniu jak mówisz. I porównaj ich pozycję względem siebie.

Azi

10

Dokładnie ten sam skład wyszedł 6 dni wcześniej na tego samego rywala - nawet mocniejszego. Wygraliśmy 3:0. Jest też taka niepisana zasada, że "zwycięskiego składu się nie zmienia". Przestań więc się może teraz mądrzyć chłopie. Po szkodzie to każdy może tak napisać.

Azi

0

Cytuje Twój post: "(...) najlepszych pomocy na świecie (De Jong, Arthur i Coutinho),"

Azi

3

Talent i umiejętności nie mają znaczenia. Jeżeli ktoś jest młody to powinien dostać szansę. Proste i oczywiste.

Azi

4

Tutaj się zgodzę. Tylko że u nas nie ma takiej pozycji. Zakładanie więc, że Cou jest pomocnikiem to tak jakby zakładać że jest nim Messi albo Pique, bo kręcą się w okolicy linii środkowej boiska.

Tutaj panuje jakieś idiotyczne przekonanie że Cou powinien grac w drugiej linii. Owszem ale tylko i wyłącznie w drużynie grającej bardziej bezpośrednią piłkę (reprezentacja) i tylko jako ofensywny pomocnik. Nawet jak gra na boku pomocy to na każdym kroku wychodzą jego niedostatki w grze defensywnej. Stawianie go w środku pola to tak jakbyś sam zapraszał rywali do atakowania środkiem.

Przeglądałem jego dawne mecze i nie znalazłem nawet jednego gdzie byłby ustawiony jako środkowy pomocnik. Nawet Transfermarkt, który często mylnie przypisuje pozycje - nie pokazuje NAWET JEDNEGO takiego meczu.

ergo: jeżeli ktoś chciałby ustawić Cou na pozycji Rakitica lub Arthura/Vidala to znaczy że nie ma zielonego pojęcia o piłce nożnej. Nie sądzę aby taki eksperymentu udał się choćby w grze komputerowej a co tu mówić o prawdziwym świecie.

Azi

22

Paradoksalnie to Cou nie jest pomocnikiem...

Azi

3

Cudowne dziecko. Problem w tym, że rocznikowo ma już 26 lat a nigdy nie zagrał sezonu, który powaliłby wszystkich na kolana. OK - ma duże umiejętności. Ale duże to czasem za mało.

Azi

2

Vidal nie miał miejsca w składzie przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Wywalczył je sobie. Do czasu jak Arthur był w formie to też (Vidal) nie miał miejsca w 11-sce. Nawet były bunty że nie gra!

Dlaczego więc sądzisz że nie grają Ci co wyglądają akurat najlepiej tylko "pupilki Valverde"? - bo rozumiem że do tego pijesz

Azi

1

To nie jest dyskusja. Żeby była dyskusja to druga strona musi mieć argumenty ;)

Azi

0

Wszedłem zobaczyć statystyki z meczu Jaga - Legia
Akurat minęło równo 20 minut. Zero strzałów i oszołamiające 48 podań obu drużyn. To daje średnią 2,4 podania na minutę.

Na pewno nie będę oglądał Ekstraklasy...

Azi

0

Mógłby tylko on się nie nadaje na nasz środek pola. Serio - nie mam nic przeciwko eksperymentom ale stawianie Cou na pozycji np Rakitica czy Arthura to nie jest mądry pomysł. Nie mam wątpliwości że nawet Pique poradziłby tam sobie lepiej.

Cou nie jest ideałem ale im więcej zadań w defensywie mu dasz tym mniej da Ci w ofensywie. Ustaw go w 4231 za napastnikiem a pięknie będzie przekazywał piłkę z pomocy do ataku. Ale u nas taka taktyka kłóci się ze stylem, więc raczej nie będziemy tak grali.

Azi

0

Cou nigdy nie grał na ŚP...
Grywał jako ofensywy pomocnik ale miał marginalne zadania defensywne. A to oznacza że to zupełnie inna pozycja niż nasz ŚP.

Azi

0

Pasuje do naszych posłów. Tylko żadnego raczej nie stać na taką samokrytykę ;)

Azi

13

Azi

0

Nie mam pojęcia co chcesz mi przekazać tym drugim akapitem.

Azi

0

Opisałem Ci różnicę. Jeżeli nie łapiesz to Twój problem. Nie będę Ci tego rozrysowywał.

Jeżeli życie Ci się łatwiej z myślą że wszyscy nie lubią Semedo i specjalnie nie biegają żeby przypadkiem nie zaliczył asysty - to proszę Cię bardzo - myśl tak sobie. Tylko pamiętaj - równie dobrze możesz wierzyć że samochód jest napędzany przez chomika na kołowrotku. To jest mniej więcej ten sam poziom absurdu.

Azi

1

Gdyby było tak jak napisałeś to miałby dużo więcej kluczowych podań. Wiesz ile Semedo ma kluczowych podań w tym sezonie? Całe 4 :)
Wague w dwóch meczach w których zagrał zebrał 5...

Azi

0

Kiedy dokładnie wyglądało obiecująco? Podaj jakiś przykład konkretnie. Bo kolega wyżej już ładnie Ci opisał że nie masz racji.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?