Azi

0

Robicie nam tylko nadzieję...

e: jest tak świetnym obrońcą że przegrywa rywalizację o miejsce w składzie ze środkowym pomocnikiem. Ale dyplomacja piękna! :D

Azi

0

A ich taktyka opierała się na zasadzie "dzida do przodu" :D

W sumie możemy spróbować. Leo będzie zachwycony jeżeli przestaniemy grac piłką po ziemi ;)

Azi

0

Tak - ustawienie/formacja nie ma znaczenia. Mówimy o pomyśle na grę. Na papierze 442, 4231 to zasadniczo to samo. Ważniejsze jest jakie zadania dostają zawodnicy i jakimi umiejętnościami dysponują.

Azi

0

To trochę nie tak. Owszem masz rację co do tego, że w naszym ostawieniu to boczni obrońcy odpowiadają za skrzydła (czego dużo osób nie rozumie a co widać na wielu heatmapach gdzie na boisku jest Semedo - zupełna pustynia po prawej stronie). A wynika to oczywiście z prostego faktu - czy rozciąga się rywala.

Teraz sprawa kluczowa - jeżeli już się rozciąga tego rywala to środek pola ma dość miejsca aby przekazać tą piłkę "wyżej". Trudno jest posłać fajne sensowne podanie w gąszcz. Tym bardziej że Messi jest niecierpliwy i często cofa się do drugiej linii. Nasza druga linia ma dość umiejętności żeby grać takie podania. Umie to i robi jeżeli jest okazja: Busi, Rakitic, Arthur a nawet Puig i Alena. Dojedzie de Jong i też nie powinien mieć problemów - o ile boczne sektory boiska rozciągną rywala.

Często ludzie się dziwią czemu gramy wzdłuż boiska. A odpowiedź jest banalnie prosta. Bo rozciągamy rywala. To jest nasza podstawa - tak gramy i obyśmy nigdy nie przestali. Ale boczne sektory boiska MUSZĄ szukać wolnych przestrzeni. Jeżeli robi to tylko Alba to tak jakbyśmy próbowali grać na 2/3 boiska. Bez sensu. Dlatego obaj boczni obrońcy nie powinni być rozliczani z gry w defensywie a jedynie w ofensywie. Bo to są obrońcy jedynie z nazwy.

Skrzydłowi - nie mogą grać przy linii. To znaczy mogą tak jak robił to Neymar - w głębi pola. Ale TYLKO po to aby ściągnąć rywali w boczny sektor. On czuł to doskonale. Im wyżej tym bardziej skrzydłowy (a raczej boczny napastnik) musi schodzić do środka zostawiając pole bocznym obrońcom (wahadłowym/realnym skrzydłowym). Ktoś to podanie ze środka pola musi przecież otrzymać. To trudna rola. Nie można zejść za szybko, bo ściągniesz za sobą obrońców, których z takim trudem rozciągamy.

Azi

0

Myślę że chce postawić na Wague. EV zabrał go nawet na rewanż z LFC. Chyba zrobił wrażenie, choć oczywiście widać że dużo mu do ideału brakuje. Nie zdziwi mnie jeżeli zajmie miejsce Semedo w przyszłym sezonie. Przypuszczam też że będziemy grali bardziej otwarty football. Valverde próbował 442 i nic to nie dało w LM. Próbował 433 ale choć poprawiło to grę to nadal nie jest to ideał. Może pora na coś nowego?

Azi

9

Więcej napastników. 424? Po co? Lepiej 3-1-6~!

Azi

0

To nie stoper. I tak rozlicza się. Jeżeli ich w ogóle nie ma a Twój klub nie jest nastawiony na defensywę.

Azi

1

Puig w ataku? :D
A Cou w pomocy...

Azi

0

Piłeś? Nie pisz :)

Zobacz ile asyst ma Semedo, zobacz ile kluczowych podań zalicza.

Azi

0

Tylko że Ty się kierujesz emocjami a ja logiką. Ale możesz sobie uważać jak chcesz.

Azi

1

Jeżeli będziesz miał rację to uścisnąłbym Ci dłoń z radością. Ale kupujący nie są głupi. Widzą że nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie a przegrał ze środkowym pomocnikiem. Widzą że gra w zasadzie tylko wtedy gdy S. Roberto idzie wyżej lub odpoczywa. I jakie ma statystyki. Może LR jest zakochana (nie wiem czemu) w Semedo ale przy drogich transferach kluby kierują się jednak logiką a nie miłością.

Azi

0

Widziałem w tym sezonie tylko kilka spotkań PL ale gra ich bocznych obrońców już nie wygląda tak prosto. Zresztą kiedy Semedo idzie do przodu to potem wielokrotnie wraca sobie truchcikiem. Kto będzie inwestował w takiego zawodnika?

Azi

0

Ta zagadka jest śmieszniejsza niż sam dowcip :)

Azi

0

Nikt nie da za tak kiepskiego obrońcę takiej kasy. On jest absolutnie przeciętny. Nie jest ani tytanem defensywy a w ofensywie nie daje absolutnie nic.

Jeżeli uda się go sprzedać i nie być stratnym (to znaczy za około 22 mln) to nie wahałbym się ani chwili.

Azi

1

Sprawdzałeś w bibliotece?

Azi

0

Kto wymyślił tą bzdurę o defensywnej Barcelonie? Ciężko wymyślić coś głupszego...

Barcelona opiera się na posiadaniu piłki. Posiadając piłkę nie da się bronić, bo celem nie jest strzelenie SOBIE bramki. To znaczy, że skoro masz piłkę i chcesz mieć ją jak najdłużej to znaczy że chcesz atakować. A im dłużej ją chcesz tym bardziej chcesz atakować. Z mniejszą lub większą intensywnością - ale nie w tym rzecz.

Azi

0

Korzystając z tematu: ciekawe jest to, że mało kogo obchodzi jakie zdanie na temat tego filmu mają wierni.

Nie jestem w temacie, filmu nie widziałem. Postaram się wypowiedzieć bezstronnie i bezkrytycznie.

Jak to zwykle przy takiej okazji dzielimy się. Jedni krzyczą że to atak na kościół. Inni otwarcie atakują kościół. A mało kto kieruje się zdrowym rozsądkiem. Jako osoba wierząca cieszy mnie że powstaje taki materiał -ale tylko dlatego, że pozwoli on zmniejszyć skalę problemu - bo w pełni usunąć niestety się nie da.
Jeżeli ktoś jest pedofilem to należy dążyć do tego, aby ta osoba poniosła konsekwencję swoich czynów. Podobnie z osobami, które próbują chronić taką osobę - to też jest zło. Samo siedzenie cicho niczego nie naprawi a jedynie pogorszy sprawę. I wyrządzi kolejne krzywdy. Kościół musi się oczyścić - choćby miało to być bardzo bolesne i długotrwałe.

Azi

0

Nie wiem. Ale zapytam kolegę. Dam znać.

Azi

0

Nawet mówi po polsku! Do kadry A go! Jego dziadek stał w kolejce po bułki za prawnukiem pewnej polki. To daje podstawę do nadania obywatelstwa ;)

Azi

0

Ja nie oceniam czy X jest za stary/za młody - ani pod innymi względami. Mnie interesuje efekt końcowy.

Problem na dziś to brak kogoś, kto da impuls do ciężkiej walki. I nie mam tutaj na myśli Vidala, bo on odstaje pod względem umiejętności od kolegów. To ma być lider a nie wojownik.

Drugim problemem jest zbyt głębokie cofanie się Leo po piłkę. Messi może to robić ale pod warunkiem, że będzie miał komu ta piłkę podać. A to oznacza, że musimy mieć dwóch wahadłowych a nie tylko Albę i kogoś kto wyjdzie z drugiej linii do podania (takiego kogoś nie mamy). Zbyt łatwo zaskoczyć Leo mocnym pressingiem w środkowej strefie. A Leo nie ma w zwyczaju wycofania piłki, co niejako wyklucza jego grę w drugiej linii. Za to potrafi zaliczyć stratę w kluczowej strefie. Takich sytuacji nie ma wiele ale jednak są.

Azi

44

Po co mielibyśmy ich sprzedawać? To nadal są bardzo znaczący zawodnicy. Muszą się tylko pogodzić ze zmniejszeniem ich znaczenia w zespole.

Azi

0

Jeżeli będzie oferta, która pokryje koszty to wątpię. Według transfermartk kosztował 145 baniek. Zostało mu 4 lata umowy, więc jeżeli trafi się oferta za około 120 baniek to kto wie co się wydarzy?

Azi

1

Wreszcie wolność decyzyjna!

Kręgosłup zespołu już dawno domagał się przewietrzenia. Jeżeli przyjdzie de Ligt to mam nadzieję że stoczy ostrą walkę o miejsce w składzie. Podobnie de Jong. Można też pomyśleć o grze 3 stoperów, co pozwoliłoby na odważniejsze rajdy wahadłowych oraz awans Wague.

Azi

4

To samo pomyślałem :)

Azi

2

Nie wiem czemu ale czytając ten artykuł przewijało mi się w głowie "zamienił stryjek siekierkę na kijek".

Azi

0

Da się kogoś namówić do "niewiary"? Znam bardzo dużo ateistów i ani ja nie pogardzam nimi ani oni mną. Za to dużo zdarzało nam się dyskutować. Nie martw się o moje "zbawienie". Mam doświadczenie ;)

Co do drugiej części wypowiedzi to brzmi mniej więcej tak (tylko w odniesieniu nie do wiary a do życia):
mam 15 lat doświadczenia życiowego, więc poznałem wszystko od środka i wiem oraz rozumiem wszystko.

To jest błąd logiczny. I niezaprzeczalnie kojarzy się z okresem dojrzewania oraz słowem "gimbaza".

Sam się zastanów z perspektywy swojego własnego doświadczenia. Czy dziś wiesz i rozumiesz więcej niż Ty 5 lat temu? W przypadku o którym rozmawiamy działa ta sama zasada. Możesz mieć 100 lat i zajmować się całe życie wiarą i mało z tego rozumieć. Dlatego pisanie o 15 latach w dodatku w "indoktrynacji" brzmi jak próba tłumaczenia swojej ignorancji.

Azi

1

Z tego co piszesz to Ty nigdy nie wierzyłeś. Nie używaj więc zwrotów typu "zanim przestałem wierzyć". Tak jak napisałem - próbujesz przez jednostki wyciągać wnioski odnośnie ogółu. Co jest dla mnie przejawem głupoty - ale jesteś wolny i możesz sobie myśleć co chcesz - również na mój temat.

Nie zmieni to jednak faktów: wypowiadasz się na temat którego nie rozumiesz.

Azi

1

Ponawiam pytanie: co to ma wspólnego z wiarą?

Kolega wyżej ładnie wyłożył Ci, że tam gdzie są ludzie tam są też mniejsi i więksi krętacze. Taki jest człowiek. Bo człowiek jest człowiekiem. Ale wiara nie polega na wierze w człowieka tylko w Boga.

A Ty usilnie próbujesz mi wmówić coś w stylu: skoro są krętacze to znaczy że Boga nie ma a wiara jest bez sensu. To jest prosty błąd logiczny.

Co gorsza "łykasz" największe bzdury propagowane w mediach typu tej którą Ci wymieniłem w poście wyżej. Chcesz wiedzieć jak wygląda wiara? Poczytaj. Nie namawiam Cię do wiary tylko do zgłębienia wiedzy. Zadziwi Cię jak bardzo religia katolicka różni się od tego co znasz ze środków masowego przekazu. Często różni się nawet od tego co księżą głoszą w kościele - paradoks? Skąd. Ksiądz jest człowiekiem a nie Bogiem.

Azi

1

Serio chłopie poczytaj o katolikach zanim zaczniesz pisać podobne bzdury typu "uczą Cię strachu przed stwórcą". Jesteś żywym dowodem na to, że im mniej wiesz tym bardziej powinieneś się powstrzymać od wypowiadania się w danym temacie.

Azi

0

W tym miejscu:
"Wiara została stworzona do manipulacji plebsem by stosował się do ściśle określonych zasad, dogmaty i wszelkiej maści przykazania kościelne jawnie to pokazują"

Ludzi podjudzić zawsze jest łatwo. Ale co to ma wspólnego z wiarą? Bóg to Bóg a człowiek to człowiek. Masz jakieś bardzo dziwne sprzeczności w głowie skoro nie łapiesz różnicy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?