4

@BarcaInfo Wymiana za Rakiticia plus dopłata brzmi rozsądnie. Potrzebujemy więcej intensywności w środku pola, a Ndombele jest graczem, który może to zapewnić.

0

@Arkon Mogli głosować na Konona, to teraz czegoś takiego na pewno by nie było i święty spokój. Właściwie to nie byłoby niczego.

1

@SeeleyBooth Pierwsze dwa sezony przepiękne, trzeci i czwarty popsute przez Netflixa.

0

@blazeq Czy odnotowanie zysku na danym zawodniku jest takie ważne? Czy Barcelona np. w przypadku sprzedaży Coutinho będzie usilnie starała się uzyskać kwotę 70 zamiast 65, mimo, że to stosunkowo nieduża różnica?

3

@TheGoldenEleven Po co mam wybierać, najlepiej zabrać obu.

1

@AmigoBlancos To Ty napisałeś, że nie da się być kibicem Barcy, nie chodząc na mecze, a nie ja :), więc nie wiem o co chodzi.
Porównanie całkowicie nietrafione, co już napisałem wyżej.
Ależ ja niczego nie narzucam, w większości, jeśli nie w każdej religii odwiedzanie miejsc kultu jest nieodzownym elementem życia religijnego.

2

@koksik2700
Nie wiem o co Ci chodzi, przecież ja nie oceniam kto jest wart wiary, ani nie neguję faktu, że nie każdy człowiek chodzący do kościoła to dobry człowiek i prawdziwy katolik. Wklejam na potwierdzenie fragment z komentarza wyżej.
"2. Chodzenie do kościoła nie oznacza prawdziwej religijności, jest wiele osób, które robią to z przyzwyczajenia bądź innego powodu, a w życiu codziennym z nauczaniem kościoła mają niewiele wspólnego.
Reasumując, nie każdy człowiek chodzący do kościoła jest religijny, ale każdy człowiek religijny chodzi do kościoła."

6

@AmigoBlancos Bez sensu to jest to porównanie, kościół jest w co drugiej miejscowości, a Camp Nou jedyne na świecie.
Można, a nawet trzeba okazywać wiarę na różne sposoby, natomiast chodzenie do kościoła jest, jak już mówiłem sposobem obowiązkowym.

2

@mr_robot Jakie okazywać publicznie?
Tu nie chodzi o afiszowanie się wiarą publicznie, tylko spełnienie fundamentalnego obowiązku człowieka wierzącego. No nie da się jednocześnie być wierzącym i nie chodzić do kościoła. Można wierzyć w Boga i nie chodzić do kościoła, ale bycie człowiekiem wierzącym w ujęciu kościoła katolickiego i nie chodzenie do kościoła już jest sprzeczne.
Chyba po coś ten katechizm jest, na pewno nie po to, żeby każdy tworzył swoje własne definicje pasujące do osobistego widzimisie.

2

@macio_944 Chodzenie do kościoła to podstawowy, fundamentalny obowiązek człowieka uważającego się za wierzącego. Oczywiście można tę wiarę okazywać na wiele różnych sposobów(zahaczyłem o tę kwestię w punkcie 2 poprzedniego komentarza), jednym z nich jest chodzenie do kościoła, które jest zresztą sposobem obowiązkowym. Wszystko ponad to, to są wymówki, bo ksiądz niefajny i inne takie.
Nie da się jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko. Człowiek, który nie chodzi do kościoła, bo "w inny sposób okazuje swoją wiarę"(ciekawe w jaki) nie jest wierzący tak naprawdę. Podobnie człowiek, który w poważny sposób łamie swoim zachowaniem nauczanie kościoła, przykładowo najeżdża na wypadek i zamiast pomóc poszkodowanemu, spierdziela z miejsca zdarzenia, on też nie jest prawdziwie wierzący.

15

@Lubczyk698 1. Tak, wiara oznacza chodzenie do kościoła. Jeżeli jesteś niby wierzący, ale niepraktujący, to znaczy, że jednak nie jesteś wierzący, bo gdyby wiara była dla ciebie naprawę ważna, to poświęcenie jednej godziny raz w tygodniu nie stanowiłoby żadnego problemu.
2. Chodzenie do kościoła nie oznacza prawdziwej religijności, jest wiele osób, które robią to z przyzwyczajenia bądź innego powodu, a w życiu codziennym z nauczaniem kościoła mają niewiele wspólnego.
Reasumując, nie każdy człowiek chodzący do kościoła jest religijny, ale każdy człowiek religijny chodzi do kościoła.

1

@Kajtek77 Sancho, Mbappe, Thiago, KDB, Grimaldo, Hakimi, de Ligt

5

@BinBin Rakitić to może Pjaniciowi trzymać butelkę z wodą.
Arthur to gracz idealnie skrojony pod Barcelonę, ale jego problemy wydolnościowe są bardzo niepokojące. Piłkarz, który nie może rozegrać całych 90 minut to pół piłkarza i ogromny problem dla drużyny. Sztab powinien ocenić, czy ten aspekt da się poprawić treningiem. Jeśli nie, to niech się wymieniają i to jak najszybciej.
No i jeśli chcemy zastąpić Arthura graczem o podobnym profilu, to tylko Pjanić. Ndombele to piłkarz z innej bajki. Jego też bym chętnie tu zobaczył, ale nie w miejsce Arthura, tylko Rakiticia i Vidala. Generalnie potrzebujemy dwóch transferów do środka pola.
No i pozostaje jeszcze kwestia piłkarzy w ataku, bo dopóki będziemy opierać siłę ofensywną na piłkarzach typu Griezmann na LS, to lepiej w ogóle nie inwestować w pomocników. Fajnie jest mieć kreatywnych piłkarzy w środku pola, ale oni muszą mieć do kogo podawać. U nas nie ma do kogo.

0

@zoltan87


Właśnie tak do tego podchodzę.

0

@tobiasson92 W sensie, że statystycznie 20 procent osób już przechorowało wirusa w Nowym Jorku? Wiadomo może jakie są tam dane oficjalnie zarażonych?
Ostatnio opublikowano badania, które dowiodły, że w Kalifornii było naprawdę około 50 razy więcej chorych, niż w oficjalnych statystykach. Ciekawi mnie jak sytuacja wygląda w NJ.

24

@Veb1233 Jerzy Dudek: Trzeba go było skopać po tym wszystkim, załatwić sprawę po męsku.

1

@barteq Paweł Tanajno to też nie jest typowy polityk.
Chyba nie wierzysz, że ten Hołownia jest taki zupełnie bezpartyjny i tak sam z siebie wymyślił, że sobie wystartuje w wyborach. Zrobił kampanię, konwencję wyborczą, spot wyborczy. Takie rzeczy kosztują i to sporo. Ktoś musi za nim stać. Ktoś, kto ma dużo pieniędzy. Szefem sztabu wyborczego jest Jacek Cichocki, minister w rządzie Tuska. Oczywiście może to nic nie znaczyć, ale warto o tym wspomnieć. Grono ekspertów też nie pracuje dla niego charytatywnie.
Wielka polityka to wielkie pieniądze. On musi być z kimś powiązany. To nie jest nic złego, ale nie wmawiamy sobie, że jest bezpartyjny, niezależny i tak dalej.

2

@TheNekro94 BB nie widziałem to się nie wypowiem.
Ragnar jest lepszy od Tommyego. To jest wizjoner w tamtym świecie, potem go popsuli, ale gość jest cholernie inteligentny, sprytny, ale też rozsądny i niesamowicie charyzmatyczny. Przywódca idealny.
W 4 sezonie mu lekko odbiło(chyba już pod koniec trzeciego), przestał kierować się swoim kodeksem moralnym tak jak wcześniej i zaczął olewać wszystkich dookoła, całymi dniami bawiąc się z wężami :)
Do tego był non stop chory i przez to jego postać trochę wyhamowała.
Jednakże Ragnar z tych pierwszych dwóch sezonów to wiking wybitny w każdym aspekcie. Może być drugi Tommy Shelby gangsterki, Ragnar w pełni formy zamiata wszystkich.

1

@Coutinho007 Tak, na szczęście go już nie ma, ale myślę, że jego filozofia w zarządzie wiecznie żywa. Oni mają to do siebie, że mając do wyboru tępego fizola oraz takiego Thiago, wybiorą fizola.

5

@Messibestplayerintheworld Nie zamierzam wywoływać burzy, tylko podkreślić kretynizm tych ludzi w zarządzie, którzy tak się tłumaczyli, dlaczego nie sprowadzą Thiago, by potem usilnie próbować sprowadzić Neymara.
Thiago to powinien być cel numer 1 dla Barcelony. Przy bardziej ogarniętych ludziach za sterami wróciłby tu już dawno temu, oczywiście o ile by chciał.

4

@Messibestplayerintheworld Nie wolno, wypiął się na klub. Neymar to zupełnie inna sytuacja i jego już możemy sprowadzić.

11

@IronSanHybrid Dla mnie jest ważne tylko tyle, że Leo z Luisem sami przyznali miesiąc temu, że Neymar chce wrócić. To chyba najlepszy dowód na to, co powtarzam od dawna.
Swoją drogą śmieszne to jest, jak jakaś śmieszna dziennikarzyna wypuści negatywne info o Neyu, np. o pozwie, to już zlatują się pelikany i wszystko łykają, ale jak wiarygodne źródło poda informację, że Barca będzie się starać o Neya to nikt nie wierzy. Typowe na tej stronie.

0

@IronSanHybrid Ja wierzę w to z czym walczę.
Janusz Tracz masakruje katolików w kościele.
Piękna rola.

3

@DaPi Janusz Tracz z synem stroją sobie drwiny z całkiem fajnego kurw**ka.
I nie wiadomo co lepsze, tytuły czy sam filmik.

1

Którą rola jest najlepsza w historii polskich seriali?
Ja nie mogę się zdecydować pomiędzy wójtem/senatorem/prezesem/prezydentem Pawłem Koziołem, a Januszem Traczem.

4

@BarcaInfo Dobra Rivaldo skończ już pieprzyć.
On by połowę naszego składu wyprzedawał byle tylko sprzedawczyk wrócił.

0

@HansLanda Nie do końca, przez taką krytykę, którą on głosi, ludzie, którzy mają go za autorytet mogą odwrócić się od kościoła, a chyba nie na tym mu zależy.
Zauważyłeś, żeby przez narastającą krytykę zarządu ludzie odwrócili się od Barcelony? Bo ja nie. Jedynie od zarządu.
A czy przez krytykę księży ludzie odwracają się od kościoła? Jak najbardziej.
Dlatego jako katolik powinien bardziej uważać z tymi wypowiedziami.

12

@BarcaInfo Teraz jak zwykle posypią się hejterskie komentarze, oczywiście jak zwykle bez żadnych wiarygodnych informacji. No ale jak nie hasztaguje hardworkingu domowego, to na pewno odsypia po zarwanej nocy okraszonej fortnitem.
Chciałbym tylko przypomnieć, że on nigdy nie udzielał się w mediach społecznościowych.

0

@HansLanda Przede wszystkim powinien być obiektywny. Powiedzieć co działa dobrze, co działa źle, może jakaś propozycja rozwiązania problemów. Tymczasem praktycznie każda jego wypowiedź jest negatywna, jeśli chce wspierać kościół, to nie jest właściwa postawa.

1

@HansLanda Hołownia wielokrotnie rozpoczyna rozmowę o k
ościele, ale zamiast go wspierać, skupia się na krytyce duchownych. To jego stały schemat działania.
Oczywiście nie chodzi o to, żeby klepać się po plecach i udawać, że wszystko jest dobrze, ale nieustanna krytyka pod płaszczykiem troski to też nie jest właściwa postawa.
W zeszłym roku wyraził wsparcie dla tęczowych parad, przy okazji oczywiście krytykując księży.
Jest zwolennikiem liberalizacji ustawy aborcyjnej.
Ostatnio stwierdził, że jeśli choć jednej osobie przeszkadza krzyż, to należy go zdjąć.
Można być jednocześnie katolikiem i popierać rozdział państwa od kościoła, ale jak na katolika Hołownia jednak za mało daje temu wyraz w swoich wypowiedziach.

Nie zamierzam dyskutować nad poszczególnymi aspektami, czy on ma rację, czy nie ma racji, wiem natomiast, że katolik, za którego się uważa nie powinien np. chcieć zliberalizować ustawy aborcyjnej.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?