Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Dari0G Sorry, ale źle to ująłem, nienawidzę swoich analiz pomeczowych, ot takie sprostowanie z mojej strony, ponieważ bardzo lubię poczytać userów po każdym meczu Barçy, jak ktoś/kto postrzega wydarzenia boiskowe w danym meczu, kto grał dobrze, a kto do bani tudzież luftu, taktyka, skład zespołu, zmiany dokonywane przez treneiro podczas meczu itd.
2
@Coutinho007 No ba!!! :)
3
@Dari0G Nie, nie dla mnie gdy się kończy mecz, to po prostu ów mecz przeszedł do historii, żaden komentarz nie zmieni wyniku meczu czy całodobowe pierdolamento, dziś zrobiłem wyjątek, ponieważ gdy widzę duet Safri Duo und Simon & Garfunkel, czyli Busquets i de Jong, to mam dreszcze i ch*j wie co jeszcze, jeszcze jakieś pytania, z miłą chęcią odpowiem??!
2
@Coutinho007 Ciekawe czy największym beneficjentem rewolucji w Barsie...to nie będzie El Gnato, przecież Atletico to ma taką pakę, że ho ho Żao Felix, Correa, Koke, Saul, Oblak, Torreira, Costa, Llorente, Lodi, a szkoda się denerwować. W każdym razie mają skład na zdobycie tytułu majstra Hiszpanii, bez dwóch zdań.
16
Cya, srata tata katapultata tata, gdyby zawodnicy Barçy mieli lepiej nastawione celowniki optyczne, to byście dostali co najmniej z 6:1, a ten będzie pitolił o heroizmie, kawalerskiej fantazji, ach co za lwie serce zawodników Alaves, co za nieustraszone serca - jestem pod ogromnym wrażeniem. To Barça dała ciała po całości, a nie wasz duch rycerski, co się mieli położyć na murawie, więcej szczęścia niż rozumu i tyle w temacie. Z kole każdy trener musi bić w dyplomację, taki zawód, fakt faktem, że portero Alaves miał dzień konia, a Neto nie, ale to Barça raziła taką nieskutecznością, była tak nieefektywna w swoich poczynaniach ofensywnych, że głowa mała, tfu. VAR - czy on w ogóle istnieje kiedy gra Barça, oto lufa pytanie???
1
@jeyx77x Spokens, ale co Ci dadzą skrzydła, gdy jest taka skomasowana obrona, na dodatek nasze wrzutki wołają o pomstę do nieba, z kolei nie mamy zawodników w napadzie a'la Crouch czy Žigić, którzy walili bramki swym czerepem, z kontry tak, z kontry skrzydła Barçy mogłyby pokazać na co ich stać, tak jak onegdaj ekipa pod dowództwem Mourinho, gdy Di Maryśka, Özil czy Ceerunio tak szli do kontry niczym Ferrari.
6
@Coutinho007 Zapewne tak, ale to gdybanie i sranie w banie (bez urazy :) Tak czy inaczej dwa bezcenne punkty odeszły w siną dal, to boli najbardziej, w kontekście włączenia się do walki o tytuł majstra Hiszpanii :/
5
@Encore Wiem, wiem aż huczy w necie o tych stratach Leo, ale takie są skutki picia wódki, Leo prawie cały czas prze do przodu,, ryzykuje, idzie w paszczę przeciwników, ale tak - nie przystoi, żeby taki megacrak miał tyle strat, nawet pomimo tego, że zawsze ma obok Siebie co najmniej z czterech PitBulli - NIEPOJĘTE
1
@Survier Tak, no chyba że się pomyliłem, z góry przepraszam :)
10
Nienawidzę żadnych analiz pomeczowych, bowiem jak to mawiał ŚP. Kaziu Górski, cytuję "Na kiego do futbolu dodawać jakieś ideolo, wszakże mecz można wygrać, przegrać lub zremisować", ale dzisiaj się pokuszę, a mianowicie granie dwoma pivotami, gdzie na ławce jest jakże przebojowy Pedri czy stabilny Pjanić, który potrafi rozrzucić piłkę, dać jakieś niekonwencjonalne zagranie czy kropnąć zza linii pola karnego. Tak więc granie dwoma pivotami to przeżytek, anachronizm und relikt przeszłości, stare przysłowie mówi, że nie zmienia się zwycięskiego składu, okey - Koeman kombinuje jak koń pod górę, szuka optymalnej jedenastki, ale dzisiaj znowu zagrał w pierwszej połowie w rosyjską ruletkę, oczywiście, że to nie jego wina, że Leo, Ansu, Griezmann czy Piket to przedupcyli w sposób artystyczny dwusetki /pięćsetki, na dodatek gramy co trzy dni, piłkarze to nie roboty czy Terminatorzy, ale uważam, że de Jong i Busquets, gdy grają obok siebie to fajans /rzęch niczym Trabant /Mydelniczka, de Jong tylko wzdłuż i wszerz lub do najbliższego partnera, a na temat Busquetsa to się nie wypowiem, bowiem szanuję legendy światowego futbolu, ale domyślcie się??? Skrzydła dużo nie dają, gdy są takie zasieki postawione przez przeciwników, trza grać na jeden kontakt, obieg, w trójkątach, na ścianę, dryblować czy walić hekatomby zza pola karnego, fajnie się mówi /pisze, ale rzeczywistość wygląda zgoła inaczej, co z tego, że Leo miał aż trzynaście udanych dryblingów, dziesięć strzałów na bramkę, czy cztery kluczowe podania, jak najprawdopodobniej stracił instynkt killera, ponieważ takie są skutki, gdy się operuje w środku boiska, co się tyczy Leo - voodoo, metafizyka czy czarna magia, że nie może wlyźć do sieci, po tym meczu wiem, że nic nie wiem, szok! Na dodatek taki mega babol w wykonaniu Neto, co za niefart, taka miażdżąca przewaga i remis, nie chcę kląć, bo to i tak nic nie da, ale mi z deczka ulżyło, że mogłem to napisać, bowiem moi znajomi z Messengera to są tak schlani, że im pies do ucha naszczał oraz prosto w gębę, dlatego czuję się samotny, siedzę w kącie i płaczę :/
1
@Survier Masz absolutną rację, nie ma to, jak porównywać najlepszego dryblera wszech czasów do Griezmanna, dla którego dryblingi to abstrakcyjne pojęcie, dziś Leo w tym gąszczu aż trzynaście udanych dryblingów, dziesięć strzałów na bramkę, cztery kluczowe podania, ale tak, Griezmann byłby lepszy jako Mediapunta, dobrze wiesz, że inaczej gra się w reprze, a inaczej w klubie. W reprze masz rocznie raptem kilka meczy, a tu grasz co trzy dni, idąc takim tokiem rozumowania to Schurrle czy Götze to są lepszymi zawodnikami od Leo czy ŚP. Cruyffa, bo zdobyli tytuł majstra świata. Okey, Leo mnóstwo strat, ale de Jong nigdy nie będzie miał tyle strat co Leo, bo gra wzdłuż i wszerz lub do najbliższego partnera. Bez spiny, bowiem i tak mecz przeszedł do historii.
2
@escarabajo Sponio :) Wiem, że mamy rewolucję w składzie, że są młode wilki, że to inwestycja na przyszłość, ale niestety w futbolu liczy się tu i teraz, a teraz jesteśmy w czarnej dupie Baracka Obamy, zawsze po takim meczu, to nie potrafię utrzymać nerwy na wodzy, tyle stuprocentowych sytuacji??? Czyżby voodoo, wkradła się w szeregi Barçy metafizyka tudzież abrakadabra lub zły urok, przecież Leo to takie setunie jakie miał dzisiaj, to by z zamkniętymi oczyma je wykorzystał, a tu ni choooya, nie czaję tego wszystkiego, ale nie chcę kląć, bo dzisiaj trza uszanować naszych bliskich, którzy odeszli z tego padołu łez i smutku. Dzięki za słowa wsparcia, to się ceni :)
2
@escarabajo Dzięx, Leo dzisiaj 13 udanych dryblingów, dziesięć strzałów na bramkę, w tym pięć celnych, cztery kluczowe podania, oczywiście że mnóstwo strat, bowiem ciśniemy środkiem pola, gdzie jest siedemnastu zawodników, a taki gostek z Alaves wali bramę po mega babolu Neto, gdzie tu sens i logika, no gdzie, chyba tylko w dupie!!! Normalnie załamka, dzięki za miłe słowa pod moim adresem i nawzajem. Pozdrawki :)
3
@escarabajo Sponio, przecież nic takiego nie napisałem wobec Twojej osoby, no co Ty, lubię z Tobą pobajdurzyć, autentyko, nie żenię kitu, tak mnie gdzieś dzisiaj naszło z samego rana, żeby pobajerzyć o moich dwóch największych idolach, fakt faktem, że aż do porzygu piszę na temat D10S, ale ten typ tak ma. Lepiej teraz płodzić niż wtedy, kiedy D10S zawiesi korki na kołku, auć!!! Pozdrawki Serdeczne :) Nie raz, nie dwa to strzelimy bajerkę :)
3
@AxelF Dlatego też nie było ewidentnego karniszonka na Leo podczas meczu przeciwko Sevili, aż załapałem ogromnego bulwersa, ponieważ Leo nie podbiegł do sędziego, żeby się wykłócać, mógł naprawdę trochę dać od siebie, gdy dostał stempla na nodze od obrońcy Sevilli, niestety, ale niekiedy są takie sytuacje, że trza z deczka przyaktorzyć, bo sędziowie palą głupa - Stevie Wonder czy Raj Charles to przy nich, to widomi, że się tak nieładnie wyrażę. A no takie czasy, że aktorstwo/komedianctwo jest wskazane, tak się gra, jak przeciwnik pozwala, mam na myśli co poniektórych mondziołów w czarnym kolorze, którzy ewidentnie /jednoznacznie nas krzywdzą, tfu z takimi rzeczami!
3
@AxelFEch zapomniałem dodać, że Ney był naprawdę blisko Leo co się tyczy poziomu gry, ale niestety kontuzje powoli mu niszczą karierę, nie wiem, o co chodzi, przecież taki Diego był tak brutalnie/dziko faulowany, że się w pale nie mieści - Rzeźnik z Bilbao czy Gentile, szczerze mówiąc to wcale bym się nie zdziwił, gdyby po meczu na MŚ w '82 to Diego by zapalił gonga w ryło Claudio, Gentile przeszedł samego siebie, cham, prostak i kosynier nie z tej ziemi, podobnie jak Vinnie Jones, Hockey, Keane, Hunter czy Borovka. Może Ney ma kruche kości, przecież gołym okiem widać, że Ney to nie taki koks jak Lukaku czy Traore, taki-jakiś kruchy /rachityczny pod względem fizycznym jest Ney lub po prostu ma ogromnego pecha odnośnie tych wszystkich kontuzji, zresztą Leo do niedawna dzierżył rekord co się tyczy bezpardonowych fauli na Nim, a jednak nie narzeka /nie symuluje i dalej pruje naprzód, to się ceni! Mbappe jest świetny, ale obnocymy jak sobie poradzi w silniejszej lidze, ale zapewne nigdy nie będzie grał jako Mediapunta czy rozgrywający, co to to nie!
3
@AxelF Dokładnie, dlatego też zapodałem, że Leo czy Diego to byli /są piłkarze, którzy wyprzedzają epokę, w której Im przyszło grać, podobnie jak ŚP. Garrincha, ŚP. Cruyff czy Pele, również zapodałem, że Leo to człowiek orkiestra, gdzie by nie zagrał /na jakiejkolwiek pozycji to po prostu sztosik, poziom nieosiągalny dla żadnego piłkarza na świecie, nawet nie ma o czym gadać. Haaland, Mbappe czy Ansu to raczej piłkarze jednowymiarowi, mają przebłyski geniuszu, ale tylko przebłyski, Leo ma dosłownie wszystko - drybling, wizja gry, kreatywność, croissanty zza pola karnego, rzuty wolne, crossy na kilkadziesiąt metrów co do milimetra /na nos, śle piłki, które potrafią przeszyć potrójne zasieki stawiane przez obrońców przeciwnika, dlatego m. in. zapodałem, że jeśli Ansu osiągnie chociażby połowę tego, co osiągnął Leo, to będzie w pytę jeża, ale na poziom Leo to nigdy nie wejdzie, to jest po prostu niemożliwe, w żadnym wypadku. Również Pedri ma to "cos", jeśli będzie grał tak jak w meczu przeciwko Starej Damie to wróżę mu piękną karierę, naprawdę, że podczas tego meczu, to zbierałem szczękę z podłogi, widząc to, co wyprawiał Pedri - OhYeah, tak trzymać, a może być very good!!! :)
3
@escarabajo Wiesz, Szpaku, gdyby nawet komentował snookera czy rzutki na Eurosporcie, to by nie omieszkał, co pięć minut nucić pod nosem jakieś comento na temat Lewego, podobnie jak ja na temat Leo, czyli że obaj mamy nierówno pod sutitem, okey - w pełni się zgadzam. Czyli załóżmy - dajmy na to - że Leo zakończy swą działalność gospodarczą na Camp Nou zdobywając w samej tylko LL, tak pi razy oko ok. 500 bramek. Wzór Hajty, czymś się muszę posiłkować, co nie??? Ansu dziś osiągnął pełnoletniość, czyli że ma na swym garbie 18 wiosen, ja nie chwaląc się, ale jestem podstarzałym lowelasem, mam na swym koncie 55 wiosen (auć, szkoda, że życie tak szybko upływa, ale co zrobić :), załóżmy, że Ansu za ok. 15/17 lat bije rekord Leo w LL odnośnie zdobyczy bramkowych, tak więc jeśli tego dożyję (śmiem wątpić, ale tyle razy uciekłem grabarzowi spod łopaty, że być może dożyję tego???),
co w związku z tym tudzież powyższym???A no to, że reasumując moje matematyczne wyliczenia, to wychodzi na to, że musiałbym dożyć 72/75 lat - wchodzę w to, pasuję mi ten deal, każdy piłkarz Barçy może chapsnąć jakiś rekord Leo, byle nie piłkarz reprezentujący barwy Los Blancos, ponieważ byłoby mi z tego powodu bardzo smutno/ byłby minorowy nastrój, autentyko, bez kitu, tak więc działaj Ansu - nadchodzi Twój czas :) Pzdr
2
@dan27pro Ja Cię kręcę, no cóż, wypadłoby Ci podziękować za to, że lubisz moje wysrywy, tak więc Wielkie Dzięx :)
12
'"Aby zrozumieć gigantyczny cień, który Maradona rzuca na swoją szaloną futbolem ojczyznę, trzeba wyczarować atletyzm Michaela Jordana, moc Babe Ruth - i ludzką omylność Mke'a Tysona. Zgromadź je razem w jednego mężczyznę o klatce piersiowej i kudłatych czarnych włosach , a otrzymasz El Diego, idola milionów, którzy nazywają go D10S, połączenie jego numeru do gry i hiszpańskiego słowa oznaczającego Boga ". Leo na temat Diego, cytuję" Nawet gdybym grał przez milion lat, nigdy nie zbliżyłbym się do Maradony ".
Przecież w podobnym tonie mówi się o Leo, czyli D10S, co nie??? Diego tudzież Diego grają /grali jako klasyczna 10-tka, również byli /są tradycyjnymi rozgrywającymi, zresztą będę pisał w jednej osobie, Leo, który zwykle gra jako wolny elektron, albo jako atakujący pomocnik za napadziorami ew. jako drugi napadzior, a niekiedy był również rozmieszczony jako ofensywny środkowy pomocnik w formacji 4-4-2, ale Leo w przeciwieństwie do Dieguito, to również gra jako fałszywa 9-tka czy lewoskrzydłowy, przynajmniej nie widziałem tego, żeby Diego grał jako 9-tka??? Ex aequo - umiejętności dryblingu na poziomie Garrinchy czy ŚP. Cruyffa, podań i kreatywność, wizja gry, bliska kontrola nad piłką, cudowne croissanty zza pola karnego czy ocierające się o boskość rajdy oraz rzuty wolne. Oczywiście, że zwarta sylwetka, niesamowite mocne giczoły, nisko położony środek ciężkości, niewielki wzrost, nieprawdopodobne przyśpieszenie na paru metrach kwadratowych, balans ciała - przemilczę, bo nie mam słów, ażeby to "coś" opisać, lewa noga to coś fenomenalnego, w gwoli ścisłości to Diego, gdy zdobywał bramkę stulecia podczas meczu w wojnie o Falklandy, to ani razu nie dotknął piłki prawą stopą (Wow). Co ich jeszcze łączy??? Ano to, że Diego i Leo są jedynymi piłkarzami, którzy zdobyli Złotą Piłkę zarówno na MŚ FIFA U-20, jak i MŚ FIFA, El Diez uczynił to w 1979 i 1986 roku, a D10S z Barçy w 2005 i 2014 roku. Leo bije na głowę El Diego pod względem liczby goli czy trofeów, ale dla mnie są ex aequo, z maciupeńką przewagą Leo nad Diego, ale to jest tylko jeden mikron! Ansu??? Dziś obchodzi 18-ste urodziny i miałby osiągnąć to, co osiągnęli w futbolu Ci dwaj Bogowie greccy (Diego und D10S), nigdy w to nie uwierzę, to jest po prostu Mission Impossible, ale widać gołym okiem, że to talent czystej wody, w każdym razie jak ode mnie to "Happy Birthday" w wykonywaniu kolejnej ikony X muzy - Marylin Manson/ Monroe. Ansu - życzę Ci tego, żebyś kiedyś był w połowie tak dobry, jak tych Dwóch Panów, których to opisałem powyżej, a będzie w pytę jeża :)
4
@Yosemite Aaa nasz słynny napadzior, legenda polskiej piłki, czyli Gerard Cieślik to mu dwie bramki zapakował (za pajdę chleba z margaryną), ech co to był za mecz, przecież pokonać naszych najbliższych "przyjaciół" z ZSRR, na dodatek po wydarzeniach w Poznaniu czy na Węgrzech - bezcenne!!! Mecz legenda, oczywiście, że nie widziałem tego meczu on live, urodziłem się dopiero osiem lat później po tym historycznym meczu, ale ŚP. Dziadek - ciągle mi o nim opowiadał, był na tym meczu on live, mój dziadziuś bardzo "kochał" sowiecką swołocz :) W gwoli ścisłości to Cieślik w pierwszej połowie przeputał karniszonka i trzy razy Żeśmy obijali słupek, ale w drugiej połowie Gerard się zrehabilitował i zapakował dublecik Lwu Jaszynowi, ale portero był wybitnym, z żalem to muszę przyznać :)
2
@Culé a muerte Wiesz, Szanowny Panie Kolego, mógłby Ci tu walić banałami, jakieś oklepane tematy typu: - Wiosna Ludów, Dzieci Kwiaty (ruch hippsowski), ja akurat "bawilem się" w punka, plakietki z napisami "Fucke it all", "Fucke for you", nawet się stylizowałem na Billy'ego Idola z Generation X, ostre pałowanie było za bycie punkiem, dziś się z tego śmieję wniebogłosy, ale wówczas nie było mi za bardzo do śmichu, jeśli spotkałem na swej drodze patrol ZOMO. Nie będę maścić temat w nieskończoność, tam powyżej masz wszystko napisane, oczywiście, że to, co autor miał na myśli, ale jeszcze dodam od siebie, że myślę dokładnie tak, jak myśli nasz idol opozycji z lat 80. Dam Ci link. Pozdrawiam
https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26447276,kaczka-orla-nie-pokona-skonczy-tak-jak-wrona-frasyniuk-po.html
2
@Alcazar Żebyś wiedział, że "Amen", chyba przechodzę kryzys wieku średniego tudzież osobowości, bowiem mam dèjà vu z końca lat 70. oraz początku lat 80. Temat na wielogodzinny dyskurs, trza czaić bazę odnośnie tego, co będzie dalej, oby się to rozeszło po kościach, ale to chyba raczej moje pobożne życzonka, w każdym razie sytuacja jest napięta jak barania torba. Nie jestem w stanie pomóc młodzieży i nie tylko, mój stan techniczny zdrowia na to nie pozwala, ale całym sercem jestem za ludźmi, którzy w końcu wyszli na ulicę, podobnie jak kiedyś moje pokolenie - Ameno :)
1
@cata_luna A co jeśli przeszedłem na islam, mam do tego prawo, teraz nazywam się Abdul Wisi Mi Lacha i chciałbym, żeby mój Mułła /Mufti miał takie same prawa, jakie ma m. in. Prymas Polski, w ogóle hierarchowie kościelni, a czemu nie??? Jesteśmy jedynym krajem w cywilizowanej Europie, gdzie kler ma takie prawa, przywileje, przecież jestem katolikiem, zostałem ochrzczony, komunia czy bierzmowanie etc. Wiadomo, do pokuty jak śmierć u dupy, ale jak widzę całowanie po rękach tego łojca Rydzyka - średniowiecze, z kolei milczenie jest złotem, wszystko masz napisane powyżej, takie mam postrzeżenia na dany temat i zdania nie zmienię, wystarczy czytać między wierszami, w końcu jak to jest??? Jesteśmy państwem świeckim czy religijnym??? Pewnie to i to, no to "wspaniała" kontaminacja, która to doprowadziła do stanu wrzenia polskiego społeczeństwa, tak trzymać! Nie jestem ani czarny, ani czerwony, byłem tyle lat za granicą, bo "Freedom", wróciłem do tego kurwidołka tylko i wyłącznie przez moją Staricę, oczywiście, że po dziś dzień żałuję tej decyzji, tam miałem ciszę i spokój, a teraz mam /mamy niczym tekst z kultowej kapeli punk-rockowej - Brak "Na Bliskim Wschodzie Wszystko w Porządku". Masz prawo tak myśleć po moich wysrywach, ale jest naprawdę zgoła inaczej, a nie będę się sto razy powtarzał na jeden i ten sam problem /temat, wszystko jest zawarte w moich poprzednich komentarzach. To nie jest popisówka z mojej strony, papier wszystko przyjmie, naprawdę daleko mi od śmichu, wszakże walka o recepty, jak się dostać do mojego lekarza, który notabene ratuje mój skromny żywot, rzygać się chce. Ahoj
2
@Janiama Być może, ale doskonale to pamiętam tylko nie wiem, w jakim to meczorze było, ale znając putków to tak, tak mogło być, czyli z Los Blancos hehe
3
@Yosemite Pamiętam, że gdy Valderrama grał w Europie, to jeden z obrońców przeciwnika to chwycił Go za krocze, bowiem chciał sprawdzić odnośnie tego, czy Carlos jest mężczyzną czy kobietą, oczywiście, że to była jakże chamska prowokacja, ale była, można to znaleźć na YouTube, autentyko, bez kitu :)Muszę tego poszukać, ale kto szuka, ten znajdzie, znajdę to - nie ma bata!
1
@Varg Dalibóg, bo tak dalej być nie może, nie może, tak się zazwyczaj kończy jedynowładztwo, oby!!!
1
@cata_luna Nie czaję, myślisz, że jestem czerwony niczym Wódz Indian Tecumseh???
4
@baczmus Masz rację, pisałem to na kolanach, bowiem mam wnusia na chawirze, tak więc za bardzo nie mogę się skupić, oczywiście, że ok. 3000 studentów /młodzieży, mój fail, dobrze, że przyuważyłeś, bo nienawidzę konfabulować, gdy piszę, bądź co bądź, o bardzo ważnych sprawach. Pozdrawiam :)
36
Wiecie, każdy z nas jest inny, każdy ma swoje małpy, ma swój cyrk, każdy ma swój światopogląd na dany temat i to obojętnie jaki, począwszy od muzyki, a skończywszy a chociażby co się tyczy polityki. Ale jedno jest pewne, że historia lubi się powtarzać, to jest nie do podważenia. Marzec 1968 roku. Wiadomo - w końcu młodzież powiedziała: - dość, tak dalej być nie może, yebać komunę itd. Iskrą, która wznieciła pożar, stała się decyzja najwyższych władz partyjnych (yebani partyjni bonzowie) o usunięcie z UW Szlajfera oraz Michnika. Prof. Henryk Jabłoński - ówczesny Minister Oświaty i Szkolnictwa Wyższego postanowił zawiesić ową dwójkę, a tak formalnym pretekstem było przekazanie przez nich informacji o sprawie "Dziadów" zagranicznym dziennikarzom. W odpowiedzi tzw. "Komandosi" zorganizowali wiec /zadymę, nomen omen 8 marca, a był to akurat Dzień Kobiet, czyli wielkie święto komuchów. Oczywiście, że z samego rana 8 marca Ubecja aresztowała część organizatorów owego protestu, ale w południe na dziedzińcu UW ok. tysiąc studentów zaczęło robić siwy dym i skrzypce. Oczywiście, że Radio Wolna Europa podała, że Warszawie doszło do buntu młodzieży, ni stego, ni zowego protest rozlał się na cały kraj, w manifach uczestniczyło dziesiątki tysięcy młodych ludzi. Marzec nie był jedynie buntem studentów, lecz protestem całego pokolenia (czyżby to, co dzisiaj???). Oczywiście, że były hasła typu: - żądanie przestrzegania konstytucji (przypadek???) czy przywrócenia "Dziadów". Oczywiście, że ów bunt studentów /młodzieży został brutalnie stłumiony, zatrzymano /spałowano ok. 3000 tysięcy osób (niesamowite represje itd.). Oczywiście, że później były jakże brutalne Wydarzenia Grudniowe, Ursus i w końcu przyszedł najważniejszy moment w naszej powojennej historii, czyli strajki stoczniowców w sierpniu '80, przeczytajcie sobie te jakże słynne dwadzieścia jeden postulatów??? W każdym razie, stoczniowcy mieli wielkie żale do studentów, że ci nie poparli ich strajków, z kolei studenci mieli żale, że stoczniowcy /górnicy nie poparli Wydarzeń Marcowych, czyli polskie piekiełko. Dlaczego to płodzę??? Bowiem zawsze, gdy jest protest /rewolucja to wystarczy tylko iskra, dziś asumptem do wyjścia na ulicę całej Polski jest wyrok TK odnośnie aborcji, ale jest również drugie dno, myślę, że ludzie mają dość przekrętów Sasina, Szumowskiego, szeryfa moralności Ziobro, pedofili w kościele, Ojca Rydzyka, Czarnka, kapłani Judasza (Judas Priest wiecznie żywi) w czarnych sutannach narzucajacy swoją wolę odnośnie tego, jak mamy żyć, jak wychowywać swoje bąbelki, jak uprawiać sex, gdy sami nie mają o tym najmniejszego pojęcia, a na temat aborcji czy Kaczyńskiego/Morawieckiego - przemilczę, żadne słowa nie są w stanie oddać mego podkurwienia (na pohybel czarnym i czerwonym - święta słowa Franza Maurera). Ludzie mają dość największego włazidupa w historii Polski, czyli TVP Kurskiego, Holeckiej/Falska, Wąż niczym Korea TV!!! Historia znów zatoczyła koło, nie wiem, jak to się wszystko skończy, ale cieszę się z tego, że Polacy po raz enty pokazują, że nie dają się dymać zarówno czarnym, jak i czerwonym - Chapeu Bas!!!Miejsce strażaka jest w straży, miejsce elektryka jest w elektrowni, lekarza w szpitalu, a miejsce księży jest w kościołach, a nie wpierd*lać się pomiędzy wódkę a zakąskę, nikt nie ma takich przywilejów, jakie ma kler (do ch*ja Karmazyna!!!), takie mam zdanie od lat młodości, koniec, kropka. Dzięki za uwagę tym wszystkim, którzy dotrwali do końca mych wysrywów. Aaa byłbym zapomniał, czyli że wszystko wszystkim - morda pyskiem, ale Leo - Te quiero (LGBT). Tera możecie mnie zgnoić, macie do tego prawo, ot co!