Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
@derlysy1979 Pamiętaj Szanowny Panie Kolego, że jakie szyny taka stacja :)
2
@Rewolucja123 Wiesz, tak jak Ci zapodałem w pierwszym poście do Ciebie, że mamy przesyt w napadzie, a nie ma kto rozgrywać, wziąć ciężar gry na siebie, gołym okiem widać, że Koeman chce żeby większość zawodników brała udział w akcjach zaczepnych, że się tak wyrażę, ale jednak tylko Leo lub od czasu do czasu Couthinio, to są w stanie idealnie obsłużyć napadziorów czy wahadłowych (vide. trzecia bramka po zagraniu Leo do Busiego w meczu przeciwko Villarreal, czy wczorajsza bramka również po zagraniu Leo do Alby, oczywiście że to nie były asysty, ale dały nam gole - cześć pieśni), dlatego uważam, że Griezmann może spróbować zagrać na 9-tce, miałby większe szanse na zdobycie goli niż teraz, gdzie de facto nie jest w stanie znaleźć sobie miejsca na boisku, ale od tego jest Koeman, ale oczywiście, że wszystkie warianty należy wypróbować, przecież meczy jest od groma, się okaże po przerwie na repki, co Koeman nam zaoferuje???
4
@Rewolucja123 Za czasów Ryjka, czy ery Guardioli to naszą największą bronią była linia pomocy, wiadomo - Ronnie, Deco, Edmilson, Don Andres, Xavier czy Busquets w swoim prime, odkąd odeszli owi magicy to pomocy jak ni mo, tak ni mo. Leo grał w trójkącie lub na ścianę z Iniestą i Xavierem, po czym luta od tej dwójki na obieg czy wolne pole do Leo, po czym Leo gdy dostawał piły to mijał gostków niczym Alberto Tomba albo strzał w długi róg lub crème de la crème w Jego wykonaniu, czyli te genialne podcinki, oczywiście że wówczas Henry, Villa, Eto'o czy Pedro schodzili na skrzydła i dlatego robili tunel dla Leo, właśnie tak działała fałszywa 9-tka, ale to się skończylo wraz z przybyciem Taty Martino, ponieważ akurat w owym czasie Leo załapał aż sześć kontuzji mięśniowych, dlatego musiał tam grać Fabs, wiadomo, z jakim skutkiem, dlatego uważam, że Leo na 9-tce to przebrzmiała sprawa, to już jest nie do powtórzenia, po prostu było-minęło.
8
@Rewolucja123 Zgadzam się z Tobą, przecież Leo w ubiegłym sezonie grając jako mediapunta, to wykręcił najlepsze staty w Europie, miał najwięcej kluczowych podań, ale niestety te kołki rozporowe to w sposób artystyczny przeputały owe genialne zagrania Leo. Tyle się mówi o naszych napadziorach, a ja się pytam odnośnie tego, kto jest naszym głównym rozgrywającym, bowiem ja takowego nie widzę, de Jong w ubiegłym sezonie miał "aż" dwie asysty w La Lidze, przecież to kpiny na całe stringi Cerekwickiej, w tym sezonie to Leo ani razu nie mógł kropnąć z rzutu wolnego, ponieważ nie gramy na ścianę czy w trójkątach, to z czym do ludzi, kto ma słać piłki naszym napadziorom, no kto??? Chyba tylko Hugo co sra długo, chyba że wymienność pozycji z Couthinio, tak to widzę - nie inaczej.
3
@NeroTFP1). Hendrix ex aequo Jenis Joplin 2). Nirvana ex aequo Led Zeppelin and U2 und Coldplay
3). Mötorhead ex aequo Muse
Oczywiście, że w rankingu nie może zabraknąć króla popu, czyli Michaela Jacksona, a zwłaszcza album pt. "Thriller" i najpiękniejszy kawałek "Human Nature" oraz muza przewodnia do genialnego filmu Tarantino, czyli filmoslaw pt. "Jackie Brown"
3
@Sheva77 Cieszy mnie to niezmiernie, wiesz, komentarzem to się nie zmieni wyniku meczu, ustaleniem składu Barçy itd. Ale popitolić zawsze można, wszak od tego jest ta zajebiaszcza strona, najważniejsze jest to, żeby komentarze raczej traktować pół żartem, pół serio, przede wszystkim zbytnio się nie denerwować tudzież spinać poślady, ponieważ de facto to każdy user inaczej postrzega futbol, a nade wszystko tolerancja /powściągliwość w tym, co się chce przekazać w danym temacie. Pzdr :)
2
@Geble To było w Monaco, gdzie w przeddzień owego finałowego meczu, to Ronnie miał sesję zdjęciową dla Nike, po czym ową sesję przeniósł do klubu nocnego, po czym przyjechał na mecz na podwójnym gazie, no i oczywiście, że omłot od Sevilli 0:3!Ja również pamiętam taki meczor Barçy vs Sevillą, gdzie Leo w ostatniej sekundzie meczora przeputał karniszonka, bodajże Kanouté wówczas dostał czerwo, a i tak Żeśmy zremisowali 0:0, ale meczor był zajebisty, jak zwykle zresztą kiedy ciupiemy z Sevillą.
2
@Katalonczyk2306 Wbijaj śmiało na ekino, ja właśnie wczoraj tam nadrobiłem zaległości odnośnie nowych filmów, obczaiłem takie dość fajowe filmoslawy jak m. in "Misja Greyhound", "Diabeł wcielony", "The Silencing" czy w końcu "Proceder".
13
Wydawałoby się, że napisanie parę słów o Leosiu to coś wyjątkowo łatwego - tymczasem jest wręcz przeciwnie, ponieważ mamy do czynienia z piłkarzem, który to wyrywa się wszelkim schematom, więc i płodzić o Nim nie można "zwyczajnie", jak to kiedyś zapodał Deco: - Natura zwariowała łącząc w tym samym ciele hybrydę umiejętności El Fenomeno, Romario i Ronaldinho. Na temat gry/życia najlepszego piłkarza w historii Ever, napisano dziesiątki książek, nakręcono film, Circe du Soleil w sposób arcypiękny przedstawił życie /karierę Leo, tak więc co by tu jeszcze dodać tak od siebie ??? Choć na dobrą sprawę wystarczającym wyróżnieniem dla mnie jest to, że mogę o Nim płodzić, oglądać Jego kosmiczną grę oraz to, że mogłem podziwiać najlepszą w dziejach futbolu ekipę FC Barcelonę. Chyba największym sukcesem La Pulgi Atomica jest to, że mimo iż doszedł na sam szczyt sportowego Olimpu (Mount Everest!!!), pozostał niezwykle skromny. Oczywiście, że każda piłkarska kariera to istny Sajgon, istny rollercoaster, kiedyś jakiś tam paparazzi złapał Leo na tym, że jarał szluga, oczywiście, że bomba poszła w górę, ale przecież Śp. Cruyff to musiał wyjarać szluga w szatni na kilka minut przed wejściem na boisko, podobnie jak Bokšcić czy Breitner, Gerd Müller miał tyle w sobie C2H5OH, że Beckenbauer czy Sepp Maier to nie raz, nie dwa, to musieli Brodacza z Bawarii odwozić na odwyk, na temat wybryków Besta, Sòcratesa, Garrinchy, Gazzy i wielu innych piłkarzy to szkoda cośkolwiek pitolić, po prostu żal i boleść!!! Sezon 2009/10 nie był najlepszym w wykonaniu Leo, Barça wcześnie odpadła z PK, pożegnała się także z marzeniami o triumfie w LM, niestety, ale Inter przechytrzył magików z Katalonii, a swoje trzy grosze wtrącił mondzioł w czarnym gajerku, uznając italiańcom gola z ewidentnego spalonego, oczywiście, że w LL udało się obronić tytuł majstra Hiszpanii, że Leo zdobył Trofeo Pichichi, ale nikt nie miał wątpliwości, że Barça zawiodła, nie było jej stać na zgarnięcie całej puli, do czego zdążyła przyzwyczaić jakże wymagających socios. Słabymi wynikami Blaugrany obarczono, a jakżeby inaczej - Leosia, zapominając o tym, że futbol to sport zespołowy, a nie skoki narciarskie czy łyżwiarstwie figurowe, gdzie styl jest tak samo wysoko premiowany, jak suchy rezultat, ot co! Na dodatek repra Albicelestes miała ogromne kłopoty, by dostać się na MŚ w RPA, w decydującym meczu, czyli Albicelestes vs Urugwaj, gola na wagę awansu zdobył mało znany Bolatti, oczywiście, że dwukrotni mistrzowie świata wpadli w istne szaleństwo, euforia na full wypas, ale "ponoć" Leo się nie cieszył, no i zaczęła się nagonka na Leo, nawet Matula Leosia musiała zabrać głos w tej jakże "bulwersującej" sprawie, jprdl. Mógłbym tu napisać książkę odnośnie hejtu na Leo, ale po co /na co, niechaj Leo jak najszybciej pyknie rekord Pelego i będę contento, niech młodzież dojdzie do głosu, niech pokażą na co ich stać, wszak Leo już nic nie musi, On tylko "może". Nie każdy musi się jarać grą Leo, mnie to zwisa i powiewa, pisać to każdy może, ale gdy człek luknie na nieprawdopodobne staty tudzież rekordy Leo - tego Mu nikt nie zabierze, tego nikt nie wymaże, nie mówiąc już o dziesiątkach czy nawet setkach nagród indywidualnych - Aj Waj :)
3
@FC1899Barca Wiem, że inny kaliber, ale również genialne jest dmuchanie w puzon przez Michała Lorenca do kultowego filmu pt. "Psy", również mam dreszcze i ch. j wie co jeszcze, gdy słucham "Kołysanki", podobnie jak motyw przewodni do arcydzieła Coppoli, taka muza to prawdziwy sztosik. Nino Rota i Michał Lorenc - wiecznie żywi, zawsze, ale to zawsze gdy mam najebkę, to słucham tych dwóch przepysznych utworów :) Pzdr
1
@lucas/catalan Politycy znają... Z Miłości Do Koryta!!! :)
3
@DaPi Oki, zawsze do usług, oczywiście, że gdy cosik mi się przypomni, ale akurat na temat Bielsy to wiem co nieco, w każdym razie od MŚ w '78 to mam hopla na punkcie Opla oraz repry Albicelestes, dlatego z deczka się orientuję w temacie. Pzdr
2
@DaPi Opieszałość włodarzy rzymskiego klubu odnośnie sprowadzenia tych piłkarzy, których wówczas chciał Bielsa m. in. Islę, Valencię, Caio a zwłaszcza Pato, tak więc zrobił rząd i poszedł stąd, ot cały Bielsa :)
2
@cchesterr43 Ale Żeś mi przypomniał nawet spoko utwór, czyli ekipa Faithless w utworze pt. "Insomnia", pamiętam, że wówczas to był niezły hicior. Gdy nie możesz zasnąć to również polecam czaderski filmoslaw pt. "Requiem dla snu", po tym filmoslawie to na pewno śmiało walniesz w objęcia Morfeusza - zapewne :)
4
@pluszek Witam :) Wiesz, ja naprawdę nie mam najmniejszego zamiaru adwokatować takiej barwnej/nietuzinkowej postaci tego portalu, jakim jest bez cienia wątpliwości Senior Challenger, ja po prostu napisałem to, że gdy siedem lat temu "zapisałem" się na tę stronę, to byłem tak zielony /nieudolny co się tyczyło płodzenia komentarzy, że ho ho, jakieś tam przecinki, gramatyka czy ortografia. Ja naprawdę myślałem, że tutaj są wszystkie chwyty dozwolone, nawet nie chodzi mi o wszelakiej maści bluzgi /epitety, lecz myślałem, że można z deczka trochę pohasać, że można bez żadnej konsekwencji pobawić się żonglerką słowną, a co za tym idzie podymić /zadymić itd. Niestety czy stety, ale się srogo przeliczyłem, dlatego szukałem drogowskazu odnośnie tego, jaką drogą podążać, jak tu przetrwać /wytrwać, ponieważ de facto to od razu poczułem miętę do tej strony, pamiętam, że były również minusy, chyba wówczas pobiłem rekord co się tyczy przybicia mi minusów, oczywiście, że miałem na to wszystko wyjabongo, ponieważ wówczas nikt nie chciał mi uwierzyć w to, że jestem taki leciwy /zgrzybiały, że widziałem on live ikony światowego futbolu, bez przerwy musiałem się tłumaczyć, kumasz??? Bo niby jak miałem udowodnić to, że byłem na meczu na "Śląskim", czyli Polska vs Holandia, że widziałem w akcji Śp. Cruyffa, Neeskensa, Geelsa, Krola, nie mówiąc już o Naszych natenczas czaderskich "Orłach Górskiego", przecież w owym czasie to nie było telefonów komórkowych czy innych gadżetów, dlatego nieźle byłem grillowany przez userów, ale oczywiście, że nie mam do nikogo o to pretensji, zresztą jak można mieć pretensje w cyberprzestrzeni, co nie??? Dlatego poniżej napisałem, że m. in. Senior Challenger czy Mademoiselle Eoren to byli /są moimi mentorami odnośnie płodzenia, ale oczywiście, że każdy ma swój świat, każdy inaczej postrzega futbol, ja np. nie mam żadnego problemu odnośnie tego, że dla jakiegoś usera najlepszym piłkarzem w dumnej historii Barçy był Ronnie, Iniesta czy Puyi - okey, dla mnie zawsze, ale to zawsze najlepszym piłkarzem w historii bala był, jest i chyba dłuuuugo będzie - La Pulga Atomica (basta!!!). Przekonałem się o tym, że naprawdę niekiedy bardzo ciężko jest napisać comento, że ciężko przelać myśli na papier, że się tak wyrażę, a co dopiero napisać felieton, na dodatek w tych jakże trudnych chwilach dla całego Barcelonismo, że ten smród po takim blamażu, to się będzie za Nami ciągnął latami, dlatego np. na La Rambli i nie tylko, to w co drugim komentarzu to przewija się zdanie "Los Amigos", niekiedy aż do porzygu, ale taki urok osobisty neciora tudzież cyberprzestrzeni, ja nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś napisał, a chociażby to słynne "xDDD", przecież bodajże wczoraj było info, że Zarząd Barçy jeszcze wszystkiego nie rozwiązał z Naszym byłym selekcjonerem, czyli Setienem, a ktoś zresztą jak najbardziej trafnie, to zapodał właśnie to "XDDD", to się spodobało kilkudziesięciu userom, wystarczyła tylko jedna cięta riposta, a tyle lajków i gitara /gitówa. Nie chcę ciągnąć temat w nieskończoność, ponieważ musielibyśmy strzelić ze sobą kilkugodzinny dyskurs, po prostu Karol ma taki, a nie inny styl pisania, mnie to akurat pasi, tyle ode mnie. Pozdrawiam
3
@Chakalaka W punkt!!! Oczywiście, że zapomniałem dodać, że na owej fotce jest świr sceny muzycznej niczym Iggy Pop, czyli Henry Rollins, faktycznie, zagrał w filmie pt. "Zagubiona autostrada".
3
@Colon Hehe również hicior, czyli filmoslaw pt. "Heat".
5
@Colon Pamiętam, jak raz w nocy to wrzuciłeś takie fotazo, a mianowicie, zapytałeś się odnośnie tego, z jakiego filmu pochodzi owe fotazo, szczerze mówiąc to nie chciało mi się odpisywać, niekiedy to jestem taki leniwy, że to przekracza barierę dźwięku, ale dzisiaj Ci odpiszę??? Owe fotazo pochodziło bądź co bądź z kultowego filmoslawa pt. "Na fali", a na owej fotce również był kultowy muzyk, czyli Ladies and Gentleman, przed państwem wokalista supergrupy Red Hot Chili Peppers - Anthony Kiedis!!! :)
6
@Chakalaka À propos geniusza nad geniuszami gryfu, to wczoraj ni stego, ni zowego spotkała mnie jakże zajebista big surprise, a mianowicie na TVP Kultura o godz. 23:45 był pokazany koncert "Blue Wild Angel, Jimi Hendrix na Wyspie Wright", oczywiście, że z zachwytu to obsrałem zbroję, oblukałem wcześniej ów kultowy koncert, w rzeczy samej, ale nie powiem - zaskoczyło mnie to, ot taka jakże miła rewelka /prezent od naszej tv. Miło z Twojej strony, że nie zapomniałeś o rocznicy śmierci największego gitarzysty wszech czasów, to się ceni, jawohl, jawohl ich liebe alkohol :)
2
@ptasznik1000 Spokens, wszakże mamy wolny kraj (jeszcze!!!), dlatego jest wolność słowa i wypowiedzi, wiesz, Panie Kolego, ale Senior Challenger zawsze tak pisał, w Jego felietonach jest zawarte drugie dno, tylko trza owe dno znaleźć, że się tak wyrażę, w każdym razie ja się wychowałem m. in. na felietonach Seniora Challengera, de facto każdy Jego komentarz tudzież felieton daje mi dużo do myślenia, zresztą oblukaj poprzednie felietony Karola, to jest crème de la crème owej zacnej strony, oczywiście, że wg mnie. Ja tam nie mam problemów odnośnie tego, że ktoś pisze czy postrzega futbol inaczej niż ja, wiesz, gdy siedem lat temu wpadłem na tę stronę, to po pierwszym moim komentarzu tak szybko wypadłem z tej strony, czyli na dzień dobry miesięczny banik, ja myślałem, że ta zajebista strona, to jest coś a'la gadu-gadu czy czateria, że tu nie obowiązuje żaden regulamin, że można pisać to, co się żywnie podoba, chodzi o to, że jeden kolo gnoił Leo, na dodatek miał w swoim nicku '' La Pulga Atomica ", ja Cię kręcę, no to pojechałem takimi bluzgami, że czacha dymi - mózg pulsuje, ale lepiej być niż nie być na tej najlepszej stronie w Polsce poświęconej ekipie FC Barcelona, dlatego od deski do deski oblukałem regulamin zabijania i zacząłem inaczej płodzić. Nie chcę się po stokroć powtarzać, ale tak jak wcześniej napisałem, że właśnie się wychowałem na felietonach Seniora Challengera @Mademoiselle Eoren, @IcaManna, @Ściaha, genialne wpisy @Cochise czy @Pax tudzież @Sojerrra i wiele innych ciekawych osób. Po prostu czuję miętę do owych felietonów, a jeśli Tobie się to nie podoba - okey, co kto lubi, ja uwielbiam takie kapele jak Muse, The Clash, Sex Pistols, Nirvana, Led Zeppelin itd... aaa ktoś jest fanem Zenka Martyniuka - również jest okej. Pzdr
7
Karolu (pozwól, że będę Ci mówił /pisał po imieniu, oczywiście, że nie napiliśmy się ze sobą bruderschafta, ale bądź co bądź, to wychowałem się na Twoich zajebiaszczych felietonach, podobnie jak "IceManna", "Mademoiselle Eoren" etc.), tak więc, wiesz, Karolu, pojawiłeś się znikąd, fakt faktem, że nie płodziłeś ładnych parę lat, chyba rozumiem to, dlaczego nie pisałeś, może dlatego, że już miałeś dosyć, może dlatego, że nie miałeś weny twórczej, a może dlatego, że trza zarabiać na życie, a może dlatego, że bolało Cię to, że Twój najukochańszy klub to powoli stacza się na dno, aż wszystko jebło 14.08 na Estádio da Luz - niestety. Wiesz, gdybyś napisał coś a'la to, że Busi wygląda jak siódmy numer nici, że gdyby nie żyły, to by skóra na kościach leżała lub o tym słynnym punk-rockowym klubie CBGB's (w Nowym Jorku czy Barcelonie, oto lufa pytanie???), czyli The Police, mam na myśli trzech członków owej legendarnej kapeli, czyli Leo, Alba i El Gnato (Los Amigos), to zapewne zdobyłbyś aplauz, owacje na stojąco czy wyrazy podziwu, a tak - niestety - co poniektórzy Cię szkalują, wbijają szpilę i po chamsku Cię kąsają. Wiesz, obecnie, tu, na forum to panuje wszechobecna La Rambla, czyli szybie info, przyuważyłem, że teraz ludzie szybko jeżdżą, szybko srają, szybko jedzą na szybkensa czytają czy szybko dymają, czyli życie "Do utraty tchu", że się tak wyrażę. A nad Twoimi rewalacyjnymi felietonami, to po prostu nie można przejść obojętnie ot tak po prostu, trza niestety czy stety, przeczytać Twój tekst kilka razy, po to, żeby zrozumieć to, co Autor miał na myśli, to jest coś takiego jak się kiedyś czytało "Dziady" lub "Kordiana", oczywiście, że jeśli chodzi o samą stronę futbolu (piłki kopanej), to nie ma co dodawać do futbolu ideolo, z kolei napisanie felietonu to nie jest taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać, kiedyś @ Mademoiselle Eoren to zapodała, że tylko napisanie jednego felietonu tzn. "W sepii" to zajęło Jej to kilka miechów, a tu co??? Raptem kilka wpisów pod Jej czaderskim felietonami, jedni drą japy wniebogłosy odnośnie tego, dlaczego na stronie zaprzestano pisać artykuły, to Żeś w końcu napisał - tyż źle, bo co poniektórzy zarzucają Ci przerost formy nad treścią i takie tam duperele, niech sami cosik dłuższego napiszą, a nie te ich jakże infantylne "xDDDD" czy "IMO". Ostatnio chciałem opisać grę Leosia, oczywiście, że z deczka dodałem trochę emfazy tudzież patosu, napisałem/ raczej chciałem porównać grę najlepszego piłkarza EVER do Arystotelesa przemawiającego w Panteonie, Michała Anioła, który tworzył Pietę, da Vinci malujący Mona Lisę, czy trząchając czerepem na koncercie The Beatles w klubie Cavern i co w związku z tym??? A no to, iż nieźle dostałem po garach, że co to za grandilokwencja, co to za sztampowe wypociny czy bohomazy, oczywiście, że mam /miałem na to wyjabongo - cogito ergo sum!!! Bardzo, ale to bardzo mi się podobał Twój poprzedni artykuł, oczywiście, że ten również jest w pytę, żeby nie było. Kiedyś w latach 80., czyli mej młodość to byliśmy na zlocie punk-rockowych kapel m. in. takich dinozaurów owego gatunku jak Armia, Siekiera, Tilt, Brygada Kryzys i wiele, wiele innych, oczywiście, że była nas tylko garstka, ale właśnie dla tej garstki słuchaczy to owe kapele daly tak po garach, że było pogo, diving (hehe) czy stage, dlatego pisz, pisz, pisz a chociażby dla takiej garstki userów, którzy to szanują Twoje wypasione felietony, ot co!!! Żeby nie było, to nie jest wazelina czy lizusostwo co się tyczy mej skromnej osoby /skromnego kibica względem Twojej twórczości, ale mi to pasi, zgadzam się z tym, co obecnie napisałeś, no i oczywiście, że również bardzo przypadł mi do gustu Twój poprzedni produkt odnośnie Leo i nie tylko. Serdecznie Pozdrawiam :) Wal śmiało, z grubej rury - cienkim śrutem, OhYeah!!!
103
Pmiętam ostatni sezon Alvesa, gdzie cały czas user Pax zaciekle
bronił Alvesa zresztą jak najbardziej słusznie, również pamiętam ostatni sezon Iniesty gdzie w sposób jakże niefortunny zgnoił Go admin tej cudownej strony, czyli n00stress, pamiętam ostatni sezon Xavusia, gdzie cały czas można było przeczytać, że Xavuś to wstrzymaczasowymacho, że czas zatrzymuje. Teraz pojazd na najlepszego piłkarza EVER - NIEPOJĘTE
6
@cchesterr43 Również uwielbiam Linkin Park, a, zwłaszcza te krople wody na pierwszym longplayu, a potem ni stego, ni zowego rura :)
13
Nie gwiazdą, jak można być gwiazdą w anonimowej cyberprzestrzeni, raczej chodzi mi o to, że Leo jest gnojony na każdym kroku a za co - to nie mam najmniejszego pojęcia, to mialem na myśli???
1
@Agent005 Spokens :)
0
@Colon Dokładnie hehe :)
0
@jeyx77x Wrócę ze zdwojoną siłą,
podobnie jak mój największy idol - Leo Messi :)
0
Komentarz usunięty
0
@Agent005 Co tu nie ogar, napisałem odnośnie tego, kto jest /był najlepszym dryblerem wszech czasów, oczywiście, że zapomniałem o Garrinchy.
0
Komentarz usunięty