Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
18
Leo urodził się 23 czerwca w 1987 roku. Ważył 3 kilogramy i mierzył 47 centymetrów i to jest największym Jego błędem, że w ogóle pojawił się na tym padole łez i smutku. Esesmani ze strony Bayernu, to pierdolą niczym Domenech, że Leo bez Xaviera czy Iniesty nie osiągnie nic a nic, że Jego kariera dobiegła końca, a zatem Leo bez udziału tej dwójki legendarnych graczy, to zdobył trzy razy z rzędu Zlotego Buta, również trzy razy z rzędu zdobył Trofeo Pichichi, jak i króla asyst, Zlotego Balona czy nagrodę UEFA, faktycznie, mizerne to osiągnięcia, nie mówiąc już o tytułach majstra Hiszpanii czy PH, rzeczywiście, że kawałek szmaty na ramieniu to ma tak ogromne znaczenie, że z automatu Griezmann zacznie dryblować, Pedri rozgrywać, Lenglet nie będzie robił bezsensownych fauli, de Jong będzie cały czas przeć do przodu, że Alba w końcu nauczy się dośrodkować, że Ansu zacznie dryblować niczym Ney, Busi będzie posyłać crossy czy na obieg tudzież wolne pole itd. Leo dzisiaj robił to, co mógł, kreował, dryblował, szedł na całego, ale jeśli nie ma wsparcia, to może jeno się w pompkę pocałować. Młodzież Barçy to melodia przyszłości oraz nowe trsnsfery, nie jestem jakimś wielkim fanem Pjanicia, ale to on powinien dziś zagrać, bowiem ma doświadczenie w meczach na najwyższym poziomie, a nie siedemnastolatek, który był gwiazdą "wielkiego" Las Vegas Parano, Xavier już miał opuścić Camp Nou, miał wielkie pretensje do Ryjka, że stawia na wzrost, a nie na umiejętności, już był jedną nogą w Milanie, tak był wkurwiony i rozczarowany podejściem Ryjka do Niego, Jego gry, ale Jego Tatko zapodał, że jeśli odejdzie z Barçy, to nie chce Go widzieć na oczy, ale przetrwał to wszystko, by później stworzyć najlepszą trójcę w historii bala, czyli Iniesta-Xavier-Mesjasz oraz Ney-El Gnato-Messidona, mam na myśli napad. Tak więc sami widzicie, że kariery piłkarzy nie są usłane różami, na takim rozdrożu stoi teraz najlepszy piłkarz w historii EVER - niestety!!! Pomysł na Leo miał Ryjek, Guardiola, ŚP. Vilanova, Sabella, Lucho czy nawet Valverde, a czy będzie miał Koeman, się okaże w praniu???
6
@Maximus2 A kto był kapitanem, gdy żeśmy dostali wpierdol od Helmutów za czasów ŚP. Vilanovy (0:7),kto był kapitanem za czasów Martino, kiedy żeśmy nie zdobyli absolutnie NIC (oprócz SPH), kto był kapitanem w ostatnim sezonie Pepa czy Lucho, kto był kapitanem, gdy żeśmy dostawali wpierdol na Parc des Princes, z Juve czy Atletico, oświeć mnie, bo nie wiem???
1
@Granto I tak już jestem cały pochlastany, tak więc jeden sznit wte czy wewte, to nie robi dla mnie żadnej różnicy :)
1
@GIGAKOKS Nie mam żadnych pretensji do Leo, robił, co mógł, rozrzucał, dryblował, wychodził na wolne pole, ale niestety nikt nie jest w stanie Go obsłużyć, jeno Fati rzucił ciasteczko, ale niestety jakaś klątwa ciąży nad Leo odnośnie zdobywania bramek, oczywiście, że mógł walnąć w długi róg, ale co by nie mówić to Kurtuła klasa światowa. Wiesz, ja mam tylko jedno marzenie co się tyczy Leo, a mianowicie niech się upora z rekordem Pelego, jeśli chce odejść w styczniu, mówi się trudno - niech odejdzie aby ratować swoje niebywałe curriculum vitae, mamy bardzo przeciętna drużynę, wmawiamy sobie, że nastolatki poprowadzą nas do triumfów, ale to tak nie działa, nie wieszczę końca Barçy czy Leo, ale jak na chwilę obecną, to jest cienizna, a niekiedy padaka level hard, ale tak jak wcześniej zapodałem, że nie obwiniam nikogo, zespół jest w przebudowie, gdy tak naprawdę odpalą nastolatki oraz nowe transfey to musi upłynąć wiele wody w Wiśle i tyle w temacie. Pzdr
12
Alba dzisiaj chyba z dziesięć razy dupnął w giczoły obrońców, Leo czy Fati kilkakrotnie /nierzadko wychodzili na wolne pole, ale gdzie tam - de Jong czy Couthinio podanie do najbliższego partnera, po co /na co zaryzykować tudzież podjąć należytą decyzję, przecież staty muszą się zgadzać, mam na myśli celne podania, jprdl, Alba zamiast z impetem wchodzić w pole karne, iść na całość, na waleta, może uda się wywalczyć karniszonka, to się zatrzymuje i pozamiatane. Gdy trza przejść zasieki obrony /obrońców to albo walić piłkę na wolne pole, tak jak to uczynił Leo, który świetnym zagraniem uruchomił Albę, albo dryblować, ale kto tu ma dryblować, jak tylko Leo szuka takiego rozwiązania, Lenglet jest tak elektryczny, że głowa boli, siedemnastolatek ma stanowić o naszej sile ognia w pomocy, ma z buta wejść na najwyższy poziom, czyli rozgrywać /kreować - śmich na sali, nie obwiniam nikogo, to tylko moje takie luźne spostrzeżenia, wygrywają wszyscy - wszyscy przegrywają, jak na chwilę obecną to niestety, ale nasze miejsce jest w środku tabeli, jeszcze jako-tako dawaliśmy radę grać bez klasycznej 9-tki, mam na myśli czasy Martino, ale nie zdobyliśmy nic a nic, jeno na początku sezonu SPH, ale był Ney, Xavier, Iniesta, Alexis, Fabs, Dani itd. A teraz, teraz biorę żyletkę i się chlastam po rękach (samookaleczenie, z tego się nie wychodzi, niestety) oraz szarym mydłem po piętach, żal dupę ściska, były dni triumfu, przyszły dni upadku, agonia tego zespołu trwa w najlepsze, może do momentu tego bezsensownego faulu francuskiego żołnierzyka, to byliśmy odrobinę lepsi od Los Blancos, ale co z tego, jak bezcenne trzy punkty poszły się pierdolić. Walnąć z żalu i ze smutku w gardziołko, bo co innego pozostało, tfu!!!
22
@Rewolucja123 Dokładnie, że Leo ma złą prasę, że jest hejtowany/szkalowany dosłownie za wszystko, nawet za to, że ponoć źle spojrzał na Trincao, gdy ten oddał strzał, jprdl, już mi brakuję słów na to, żeby opisać głupotę co poniektórych głąbów /idiotów, Leo siedem udanych dryblingów, ale co tam, przecież to posrany "każeł", Fati zero udanych dryblingów, przecież jak na skrzydłowego, jak na "klasę" przeciwnika, to żenua level hard. Tak właśnie działa indoktrynacja mózgowia, dobrze, w zasadzie to zrobiłem wbitę na forum, żeby Ci zapodać, że zgadzam się z Twoim comentem w stu procentach, Twoje rozpiski również są prima sort, dobra robota, szacun, że chce Ci się tyle razy oglądać jeden i ten sam mecz, ale wiesz, jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził, trzymaj się swojego toku postępowania /rozumowania, a zawsze się znajdzie ktoś, kto doceni Twoją twórczość, z kolei krytyka również jest wskazana, ponieważ mobilizuje do jeszcze lepszej pracy nad sobą... prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Pozdro :)
1
@13th Hehe... Jestem niezmiernie happy z tego, że Ci zrobiłem dzień, od czasu do czasu to trza się pośmiać /pożartować, bo życie tak krótko trwa. Dzięx :) Pozdro
4
@Danny Gaucho Witaj Szeryfie (Dżejson :) Wiesz, nic odkrywczego, ale widzisz niekiedy tak działają mity greckie, a mianowicie, wiesz, akurat MŚ czy ME lub PEMK to pamiętam doskonale, przecież ówczesne mass media to były śmich na sali, gdzie tam dostęp do Cyfry pli, neciora, istne science fiction, że kiedyś człek będzie miał taki raj odnośnie dostępu do koookania na wszelakiej maści mecze tudzież lig zagranicznych. Dlatego pamiętam prawie każde mistrzostwa, oczywiście, że nie wszystkie mecze, ale większość. Diego, bramka w fazie grupowej przeciwko zawsze, no prawie zawsze mocnej ekipie Squadra Azzurra, mecz przeciwko Dumnym Synom Albionu, England jak zwykle mocni w gębie, a jak przyjdzie co do czego - England is coming home, oczywiście, że druga bramka Diego to goal of the century, bez dwóch zdań. Mecz przeciwko Czerwonym Diabłom, Belgia to była naprawdę bardzo przeciętną ekipą, przecież cztery lata wcześniej to żeśmy ich zlali na Camp Nou aż 3:0, po cudownym hat-tricku Zibiego, Zibi tym meczem to załatwił sobie transfer do Juve i trzecie miejsce w plebiscycie France Football, oczywiście, że dwie bramki Diego prima sort. Finał, Matthäus nakrył Diego czapką, podobnie jak cztery lata później, Diego był zagubiony niczym goryle we mgle, ale swoje zrobili Brown, Valdano a zwłaszcza El Burruru, czyli koledzy pomogli, a Leosiowi nikt nie pomógł. Paolo Rossi??? MŚ w '82, w fazie grupowej Paolo i spółka grali po prostu komicznie, w następnej fazie owych mistrzostw to Squadra Azzurra trafiła do grupy śmierci, byli skazani na totalny wpierdol, a tu ni stego, ni zowego Rossi odpalił na maksa, w meczu przeciwko Canarinhos ustrzelił hat-tricka, a przecież repka Canarinhos to była cud, miodzio i orzeszki, grali tzw. Yoyo's Football (Sòcrates, Tardelli, Eder itd.), w meczu przeciwko reprze Albicelestes z Maradoną czy Passarellą w składzie to Paolo znowu błyszczał, w meczu przeciwko reprze Polski dwie bramki, szkoda, że nie mógł wystąpić Zibi, ponieważ był zawieszony za dwie żółte kartki, w finale przeciwko Deutsche znowu bramka i ta nieprawdopodobna cieszynka Tardelliego po zdobyciu bramki, owa cieszynka przeszła do historii bala. Cztery lata wcześniej Rossi wybrany do jedenastki mistrzostw w '78.Sam widzisz, że o Paolo mało się mówi w kontekście MŚ i nie tylko, a miał przeogromny wpływ na zdobycie MŚ, podobnie jak Diego. Dlatego każde mistrzostwa rządzą się swoimi prawami, co by było, gdyby Paragwaj wykorzystał rzut karny przeciwko reprze La Furia Roja lub Robben vs Iker, przecież sędzia mógł śmiało wskazać na rzut z wapna dla repki Oranje, co nie, oczywiście, że mam na myśli MŚ u Mandeli??? Wg mnie to nawet przed pandemią MŚ czy ME, to nie mają takiego znaczenia jak onegdaj, teraz liczy się tylko i wyłącznie piłka na poziomie klubowym, to kluby płacą horrendalne pieniądze zawodnikom i za zawodników. Tak, oczywiście, że Leo raczej nie zostanie legendą MŚ, na papierze to repka Albicelestes wygląda całkiem-całkiem, a jak przyjdzie co do czego, to te same ryje, długo by bajdurzyć, kiedyś naprawdę było inaczej, dziś to wygląda zgoła odmiennie. Serdecznie Pozdrawiam :)
7
@NeroTFP Aha, najwidoczniej cosik przeoczyłem odnośnie Twojego pytania, z góry przepraszam, również życzę Ci udanego dzionka. Tak poza nawiasem to będę się starał obalić mit, jakoby Diego sam, w pojedynkę to zdobył tytuł majstra świata, ale zgadzam się z Tobą, że niestety, ale MŚ w wykonaniu Leo to po prostu nie Jego działka tudzież brocha, Leo jest dobitnym przykładem na to, że w futbolu nie można zdobyć wszystkiego, ot co :)
1
@januszhol Lineker na MŚ w '86 również cały czas ciupał z gipsem na ręce, to był kat naszej repki, na owych mistrzostwach to zapakował nam cudownego hat-tricka, po czym Polska go home i te w studio TVP żale Zibiego, który rzucił klatwę na naszą repkę, omen nomen Lineker były gracz Barçy. Benzinho??? Pewnie jakiś talizman odnośnie tego bandaża na ręce???
6
@Zoker Również życzę Ci udanego dnia :)
6
@Don-Corleone
Aaa byłbym zapomniał, hymn wszystkich moich przyjaciół z LGBT, to dla Was moi drodzy :) drodzy :)
10
@Don-Corleone
Aaa byłbym zapomniał, hymn wszystkich moich przyjaciół z LGBT, to dla Was moi drodzy :)
48
Wczoraj Szanowny User @Nero to zapodał takie oto pytanie, a mianowicie Leo czy Ceerunio co się tyczy występów tych dwóch megacraków na MŚ. Nie mogłem na owe pytanie dać obszerną odpowiedź, ponieważ musiałem jechać na Policaj, ponieważ moja sąsiadka, która mieszka naprzeciwko mojej chałupy, to cały czas chodzi roznegliżowana, nawet nie chodzi o to, że demoralizuje mojego pięcioletniego wnusia, chodzi o to, że mnie to działa na nerwy, faktycznie, ale ciałko ma piękne, o, tak, gdyby chodził po placu roznegliżowany jakiś pięknie zbudowany 25-latek, jakiś typ południowca, cały nażelowany, wówczas to, nie miałbym żadnych przeciwskazań, po prostu uważam, że ciało mężczyzny jest bardziej sexi niż ciałko kobiety. Madonna zawsze czekała na to, jak Lothar Matthäus po każdym meczu to ściągnie koszulkę i pokaże swe piękne wyrzeźbione ciało niczym Adonis czy Lee Haney, jo również zawsze na to czekałem. Wiecie, jaki jest szczyt piękności murzynki??? Wargi do biustu, biust do warg, wargi do kolan :) Dobrze, przejdźmy do meritum sprawy. Podczas MŚ rozgrywanych na plażach Copacabany to Messidona otrzymał Złotą Piłkę dla najlepszego zawodnika mistrzostw świata. Na tę jakże prestiżową nagrodę kapitan Albicelestes zapracował dzięki świetnym statystykom: cztery bramki (plus jedna, którą zdobył podczas serii rzutów karnych w półfinale przeciwko reprze Tulipanów), jedna asysta, czterokrotnie tytuł najlepszego zawodnika meczu, dodatkowo Leoś był piłkarzem z największą liczbą odbiorów wśród napadziorów (19)oraz zawodnikiem najczęściej wygrywającym pojedynki z rywalami (93).A co można napisać o Ceerunio??? Na owych mistrzostwach grał ponoć z kontuzją, ciekawe, bo przebiegł w pierwszej fazie rozgrywek najwięcej kilometrów pośród wszystkich napadziorów, czyli bodajże 28,7 km. Nie chcę ciągnąć temat, bo nikt nie lubi długich komentarzy, wnioski wyciągnijcie sami, bo zaraz przyleci jakiś bardzo obiektywny kibic i wrzuci mi makaron na uszy, że gnoję Ceerunia, a tak nie jest. Kiedyś zrobię porównanie gry Leo oraz Maradony, oczywiście, że wezmę wszystkie aspekty m. in. MŚ, Copa America czy karierę klubową etc. Dzięki za to, że ktoś dobrnął do końca mych wysrywów
2
@Szpenser O, widzisz, tera czaję bazę, dzięki za wyczerpującą analizę gry Leo, nie wbijam Ci zębów, co ja Nosferatu Wampir, żeby ssać twą krew, trza było tak od razu zapodać odnośnie gry Messidony, ale wszystko wporzo. Leo od czasu do czasu to może nie mieć swego dnia, faktycznie, ale nie zaczął ów sezon z wysokiego "C", ale dzisiaj akurat zagrał prima sort, był decydujący wraz z Triňcao, oczywiście, że również trza wyróżnić Ansu, de Jonga, Dembuś również miał wejście smoka, fakt faktem, że mistrz Węgier to ekipa z niższej półki, ale zwycięzców się nie sądzi, w każdym razie ja jestem ukontentowany z przebiegu meczu i gry co poniektórych graczy Barçy. Do usłyszenia wkrótce. Pzdr
2
@Majsteer Napisałem to pół żartem, pół serio, bowiem trochę nieładnie z mojej strony nabijać się z ludzi, których to dotknęło straszne kalectwo... Ups. Pozdrawiam :)
2
@Majsteer W punkt!!! Przynajmniej nie Jesteś Ray Charles, Stevie Wonder czy Jose Feliciano lub Jeff Haeley, byku :)
1
@Szpenser Nie uspokoję się, bo jak czytam takie science fiction to od razu mam ADHD, możesz z łaski swojej rozwinąć słowo "skromnie", bo wg mnie Leo oraz Trincao byli motorami napędowymi Barçy, bez spiny, ponieważ bądź co bądź to dzisiaj ładny mecz w naszym wykonaniu???
3
@Majsteer Dokładnie, Leo powinien skoczyć potrójny Rittberger, podwójny Salchow tudzież Axel lub Half-loop, żebyście w końcu docenili Jego grę :)
2
@Szpenser Messi skromnie, ale z jajem, jprdl, dziwne, że został wybrany MOTM, nawet tego nie skomentuję, bo szkoda się wkurwiać!!!
2
@Yosemite Batigol to miękka faja, ponieważ fryzjer Passarella to obciął mu piękne loki, jemu i Crespo, a że Redondo bardzo sobie cenił piękna fryzurę, tak więc nie dał sobie obciąć włosiwa, a co za tym idzie to nie pojechał na MŚ w '98, jednak Passarella genialny obrońca, ale z czerepem u niego coś nie halo. Batigol - legenda Violi, a mógł zostać absolutną legendą światowego futbolu, szkoda i tyle :)
5
@Yanek I grzmotnął Nam bramkę w półfinale MŚ w '74,Helmuci zawdzięczają swój awans do finału tylko i wyłącznie genialnemu występowi Seppa Maiera, jak on wybronił strzały oddane przez Gadochę, a zwłaszcza ŚP. Deynę, to po dziś się głowię, niestety, ale Szymanowski popełnił babola i Brodacz z Bawarii tylko na to czyhał, mój ŚP. dziadzia płakał jak bóbr, to ja również płakałem. Gerd zawsze w samych superlatywach wypowiada się na temat Leo, cieszył się z tego, że to Leo pobił jego nieprawdopodobne rekordy, a nie jakiś inny piłkarz, to się ceni!!!
3
@Wymyslilemtosobie Wiesz, Szanowny Panie Kolego, nie mam najmniejszego zamiaru powtarzać się jak mantra, maścić temat w nieskończoność, ale w ubiegłym sezonie to cała nasza pomoc, o ile ową formację można nazwać "pomoc", otóż, cała nasza pomoc miała tyle samo asyst... co wg mnie najlepszy PO w historii bala (Dani Alves), czyli że mieli czternaście asyst, tyle co legendarny Dani bodajże w sezonie 2011/12, to z czym do ludzi, ale tak się utarło, że wszystko wina Leo. Messidona "człapiąc" to de facto wykręcił najlepsze staty w Europie, oczywiście,, że nie zaczął sezonu z wysokiego "C", ale walnie się przyczynił do zwycięstwa na tak trudnym terenie, jakim jest bez cienia wątpliwości Balaidos czy remisu z naprawdę mocną Sevillą, ale po raz enty musi szukać swego miejsca na boisku, bowiem teraz jako Mediapunta gra Couthinio czy od czasu do czasu Griezmann, a fałszywa 9-tka to sprawa już dawno przebrzmiała, ciekawe, jak to wszystko Koeman poukłada, mnie do kurwicy doprowadza to, że jeden z najlepszych bombardierów w historii bala, to jest zmuszony grać czterdzieści metrów od pola karnego, bo nie ma kto rozgrywać, nie ma kto wziąć ciężaru gry na siebie, a Leo de facto od początku swej nieprawdopodobnej kariery to miał inklinację do operowania w środku boiska, wystarczy tylko oblukać to (kompilacje), co czyniła za cuda-niewidy najlepsza trójca w historii bala, czyli Trójkąt Bermudzki Xavier-Iniesta-Leo ew. MSN. Niestety, ale polityka transferowa doprowadziła do największej klęski w historii Barçy, czyli klęski lizbońskiej, przykre :/Pzdr
2
@Wymyslilemtosobie Powiem Ci w to sposób pornograficzny, a mianowicie - wyjąłeś mi to z ust (bez urazy, żeby nie było :), jak to się teraz mówi, jak to się teraz przyjęło /pisze, czyli w punkt!!! Nic dodać, nic ująć - Szanowny Panie Kolego. Pozdrawiam serdecznie :)
9
◾Lionel Messi Is The Only Footballer To Win IFHS Best Playmaker Of The Year And EUROPEAN GOLDEN SHOE In A Same Year◾Lionel Messi Is The Only Footballer To Win IFHS Best Playmaker Of The Year And EUROPEAN GOLDEN SHOE In A Same Year
????He Did This 3 Times
????2016
????2017 And
????2019
❗ Best Goalscorer And Best Playmaker , The Same Year . Just G.O.A.T ???? Things
#YM10
????He Did This 3 Times
????2016
????2017 And
????2019
❗ Best Goalscorer And Best Playmaker , The Same Year . Just G.O.A.T ???? Things
PS. To jest potwierdzenie odnośnie mego komentarza, żeby nie było, że konfabuluję. Sorry za te wszystkie pytajniki, ale to są emotikony z Facebooka, a nie będę ich usuwał, wszakże wszystko jest jasne i na temat.
22
@Fawrf Parodia tudzież groteska /wypaczenie, bowiem raz Go IFHS traktuje jako playmakera, a innym razem jako napodziora, robią, co chcą i jak im się żywnie podoba. Przecież trzy razy został wybrany najlepszym rozgrywającym spośród pięciu najsilniejszych lig Europy, tym bardziej to jest żenua, że Leo miał najwięcej asyst w Europie wraz z Müllerem czy kluczowych podań, nie mówiąc już o zdobyczach strzeleckich, najwięcej goli zza lini pola karnego czy z rzutów wolnych, ale naprawdę Leo więcej operował w ubiegłym sezonie w pomocy niżby w napadzie, gdzie tu sens i logika??? :)
2
@Naker Dobra, przybij internetową piątkę, nie mam najmniejszego zamiaru się z Tobą w nieskończoność przekomarzać, tak, ja stary chłop, a mam zajoba na punkcie Leo - nie przeczę, miło się z Tobą gawędziło, przynajmniej nie robiłeś wobec mojej skromnej osoby wycieczek personalnych, to się ceni, jeśli będziesz miał czas i ochotę to zawsze możemy strzelić bajerkę. Miło było. Ahoj
1
@Naker Nie czaję bazy??? Przecież Ci nigdzie nie wytknąłem tego, że z automatu musisz hołubić i oddawać honory La Puldze Atomica, możesz kibicować Ireneuszowi Jeleniowi, Pedro, Szarmachowi, Baggio, Hagiemu, Linekerowi itd. Ja z futbolem jestem za pan brat równe pięćdziesiąt lat, właśnie pięćdziesiąt lat temu to ŚP. Ojciec wziął mnie ze sobą na mecz Górnika Zabrze vs Giallorossi, odtąd zaczęła się moja niesamowita przygoda z futbolem, nawet byłem na meczu Stal Mielec vs Los Blancos (nie chwaląc się, bowiem nie lubię żadnych przechwałek w necie), widziałem na żywo del Bosque, oczywiście, że skąd mogłem wiedzieć, że del Bosque osiągnie tyle w futbolu, dlatego mnie nie musisz pisać, że kibicem się jest, a nie bywa, ot co!
1
@Calc Uno - Leo miał /posiada w swojej ofercie oraz nieprawdopodobnej karierze ponad tysi kluczowych podań, większość tych podań to crème de la crème światowego futbolu, tak więc jedno jedyne zagranie Pedriego i wielkie halo, ale oczywiście, że Chapeu Bas dla Pedriego za owe zagranie. Due - tak, znam taką młodą osobę, która to ma trzyletniego bajtla, niestety, ale zdarzają się w życiu codziennym takie przypadki, z tego co wiem to to, że jest dobrym ojcem, zresztą nie on pierwszy i ostatni, któremu w tak młodym wieku zdarzyła się wpadka, że się tak wyrażę, jeszcze coś??? Tre???
1
@NGRonnie10 Siema Mistrzu Wu-Shu i Tai chi und kulturystki, już poszła riposta, synek wraz z jamnikiem wchodzi na stojąco pod szafę i śmie żądać, żebym odstawił prochy, jakie to infantylne hehe :)