2

Tak, uzależniam. Jakoś opinię muszę sobie przecież wyrobić. Nie oceniam go, ale to, co wypisywał na twitterze po meczu z PSG to jakaś tragedia. Symulka czy nie, nie ma to żadnego znaczenia. Można napisać jakiś komentarz, ale nie taki lament. Mimo wszystko wymagam, żeby komentatorzy byli przede wszystkim profesjonalni i obiektywni.

1

Miał słabszy okres jak każdy, ale dla mnie Pique TOP3 naszych piłkarzy w tym sezonie. Dzisiaj chyba najlepszy. Nie dziwię się, że lubi przyjeżdżać na Bernabeu i stadion Espanyolu, to piękne gdy twoja drużyna ucisza takich gospodarzy.

1

Nigdy nic do niego nie miałam, nawet lubiłam jego komentarz, aż wyszedł z niego flustrat po meczu z PSG. Stracił dużo w moich oczach tym płakaniem na twitterze i już wiem, co tak naprawdę sądzi o Barcy.

2

Przecież to Święcicki, czego tu wymagać?

0

A co powiedział prowadzący, bo ominął mnie początek studia?

2

Piłkarz a właściciel klubu to zupełnie co innego. Nie ma co porównywać.

5

Obecność takich osób jak ten cały Abdullah psuje piękno sportu. Ta wypowiedź przyniosła wielki wstyd dla Malagi. Takie słowa z ust (a właściwie spod klawiatury) właściciela klubu... wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z Barcelony czy jakiegokolwiek innego wielkiego klubu obraził w ten sposób rywala. Nigdy zresztą nie przepadałam za Malagą, teraz mam do tego jeszcze większy powód.

8

To jest naprawdę duża różnica. A niektórzy i tak będą mówić, że Ronaldo ma lepsze statystyki i jest lepszym goleadorem. Bzdura.

0

Ja kupowałam przez neta, ale widziałam ją na półkach w Empiku.

4

Niesamowicie się ucieszyłam, gdy zobaczyłam piłkę w siatce. To było coś niesamowitego. Niestety po chwili przyszło mi do głowy, że może to oznaczać, że odejdzie z Barcy latem a w ten sposób żegna się z klubem. Mam nadzieje, ze nie, jeszcze nie.

0

Pisana w pełni przez Johna, a jest naprawdę genialna. Czyta się jednym tchem. Cruyff był geniuszem, a to, co opisuje w książce jest tylko tego potwierdzeniem. Jego wizja futbolu jest niesamowita. Niesamowicie dużo się z niej dowiedziałam. Obowiązkowa lektura.

5

Fragment autobiografii Johna Cruyffa, którą bardzo serdecznie PO LE CAM!
"Teraz z wielkim zainteresowaniem obserwuję Sergio Busquetsa. Wszyscy w Barcelonie mówią o innych zawodnikach, jacy to oni są dobrzy. Ale chętnie zobaczę, co będzie się działo, kiedy Busquetsa nie będzie już w składzie. Myślę, że zmiana spowodowana jego nieobecnością zaszokuje wszystkich. Sądzę również, że Busquets zostanie dobrym trenerem. Podobnie jak Guardiola, musiał pracować wyjątkowo ciężko, żeby dotrzeć na sam szczyt. Sukces nie przyszedł żadnemu z nich łatwo. "

0

Ale ludzi bardzo, bardzo malutko. Szkoda.

10

On wpakował na 1:0, na 2:1 strzelił Suarez ;)

54

Faktycznie smutny koniec. Ja mimo wszystko będę dobrze wspominała Rudego, głównie za te bramki z Celtą a zwłaszcza z Realem - kibice białych naśmiewali się z niego, a on im pięknie odpłacił.

5

Od zeszłego sezonu opuściłam tylko 1,5 oficjalnego meczu Barcy + jeden towarzyski, a dokładnie w zeszłym sezonie pierwszą połowę wyjazdowego meczu z Eibar, cały wyjazdowy mecz ze Sportingiem w tym sezone + towarzyski z Leicester. Jakoś nie wyobrażam sobie wykonywać jakiekolwiek obowiązki podczas meczu, nie potrafiłabym się skupić. A nie wypadło mi na szczęście nic na tyle poważnego, żeby opuszczenie meczu było koniecznością. Jak się na coś umawiam staram się, by nie kolidowało z meczem.

0

Nie chodziło mi o to, co by było gdybyśmy w drużynie mieli 11 Messich, tylko na każdej pozycji piłkarza o umiejętnościach Messiego. Wiadomo, że na bramce ani na środku obrony nie mógłby stać ktoś o warunkach fizycznych Leo.
Jeśli chodzi o biganie to jest to jak widać kontrowersyjny temat. Ja uważam, że jeżeli drużyna dobrze funkcjonuje, to wcale nie biega dużo (oczywiście Barca w tym sezonie funkcjonuje źle, co do tego nie ma wątpliwości). Bo po co ma biegać? Jeśli utrzymujemy się przy piłce nie biegamy z nią dużo, bo najlepszym wyjściem jest gra na jeden kontakt. Jeśli kontrpressing funkcjonuje dobrze uda się odzyskać piłkę bez zbędnego tracenia energii. Pamiętam jak wszyscy w pierwszej części zachwycali się Liverpoolem Kloppa, że biegają najwięcej w całej Anglii. Mieli nawet pierwsze miejsce w tabeli. Ale już w nowym roku drużyna wyglądała na wyczerpaną, nieświeżą, przestała wygrywać a gra wyglądała słabiutko. Takie tyranie co mecz cały sezon nie zawsze jest dobre.
W piłkę gra się głową. Prawidłowe wykorzystanie przestrzeni na boisku polega na tym, żeby jak najwięcej pracowała piłka, a nie nogi. Ja sobie tego wszystkiego nie wymyślam. Tak mówił Cruyff, a ponieważ ja jestem Cruyffistką to mu wierzę.
Oczywiście jeśli drużyna ustawiona jest źle i źle funkcjonuje, najlepiej to wszytko nadrabiać bieganiem.

11

Może wyjdę na złego kibica w oczach niektórych, ale wybieram drugą opcję. My jeszcze ligę nie raz nie dwa wygramy, a od kiedy od 1992 istnieje Liga Mistrzów nikt jej nie obronił. Nie chcę, żeby Real był pierwszym klubem, który tego dokona. I w dodatku Real, który nie gra nic wielkiego. Była nieziemska Barca Pepa, najlepsza drużyna w historii, był Manchester Fergusona, więc LM nie móże obronić bezbarwny zespół Zidana, którego jedyna bronią są wrzutki.

17

Zdecydowanie za niskie noty dla stoperów, aż się zdziwiłam gdy je zobaczyłam. Umtiti nie zawinił przy golu Jamesa (to Alba zgubił Jamesa, który wykonał długi, samotny bieg zygzakiem w polu karnym od jednego słupka do drugiego, Samu był przy Asensio). Karny raczej się nie należał - ten kontakt był delikatny, a Ronaldo to wykorzystał jak to ma w zwyczaju. BigSam schował Ronaldo i Benzeme do kieszeni, naprawdę dziwi mnie taka niska nota.
Suerez ma podniesioną notę za pracę w defensywie (słusznie zresztą, zwłaszcza przy rzutach różnych dla Realu był widoczny) ale Paco już nie a także dużo harował. Mimo kluczowego przyblokowania Nacho uważam, że nota dla Luisito za wysoka, co miał na nodze ro psuł.
Pique był najlepszy w defensywie, a ma tylko 6,5. To wygląda, jakby zagrał przeciętny mecz. Na wielu powtórkach i nagraniach widać było, jak steruje liniami i mówi piłkarzom, co mają robić. Oddał bardzo groźny strzał głową, który świetnie wyciągnął Keylor, a w sytuacji po podaniu Gomesa również bramkarz Realu świetnie się zachował. Ciężko wymagać od stopera, żeby z tymi swoimi długimi szkitami zachował się jak rasowy napastnik i oddał mocny strzał tym bardziej, że nie mógł nabrać rozpędu. Obniżanie mu noty za tę sytuację to moim zdaniem przesada.

1

Nie do końca się zgadzam. Oczywiście bieganie jest jakimś odzwierciedleniem zaangażowania. Gdy przegrywamy mecz od razu wyciąganie są statystyki, że przebiegliśmy mniej niż przeciwnik. Ale jeśli przebiegniemy mniej a mimo to wygramy, nikt o tym nie mówi. Messi mało biega, ale potrafi wykorzystać swoje umiejętności z maksymanymi korzyściami dla drużyny. Gdybyśmy na każdej pozycji mieli piłkarza odpowiadającego umiejętnościami Messiemu ale biegającego mało to byśmy przegrali? Uważam, że nie. Nasi piłkarze najlepiej czują się z piłką przy nodze i są dobrzy technicznie. Poza nielicznymi wyjątkami nie są piłkarzami wykorzystującym w grze swoje umiejętności fizyczne. Bieganie męczy, a oni muszą męczyć się jak najmniej, żeby jak najlepiej wykorzystać swoje umiejętności techniczne. Zmęczony piłkarz nie będzie miał dobrej techniki, będzie popełniał błędy. Pressing po stracie w piłki też musi być na tyle inteligentny, żeby jak najbardziej zawęzić przestrzeń przeciwnikowi, wiec strata piłki nie musi od razu oznaczać biegania za nią. Oczywiście żeby wygrać mecz i grać dobrze czy bardzo dobrze potrzeba ruchliwości, wymienności pozycji. Ale to nie musi oznaczać biegania po całym boisku z wywieszonym językiem.

3

Dlatego nie lubię mitu, że żeby wgrać trzeba dużo biegać.

1

Co do tej sytuacji z Ramosem to na usta mi się cisnie tylko cytat z Orwella "All animals are equal, but some animals are more equal than others". Idealne pasuje.

7

Skoro woli biały Madryt i grzanie ławy w nagrodę za świetne mecze to ja go nie żałuję. Niech siedzi w Realu. Może jak pognije jeszcze jeden sezon to zmądrzeje. Oby James odszedł. Za dobry piłkarz z niego, żeby 3/4 sezonu siedzieć na ławce, chociaż ma tylko jedną nogę podobno.

2

Bellerin też jest wychowankiem.

0

Mathieu pewnie odejdzie, to już nie ten poziom (właściwie nigdy nie był ale na zmiennika na te trzy sezony jak najbardziej). Masche zakładam, że jeszcze zostanie. Za wcześnie na emeryturę, do Chin nie pójdzie. Będziemy mieć w przyszłym sezonie genialną parę Pique-Umtiti i doświadczonego Masche na ławce. Możliwe, że Marlon awansuje do pierwszej drużyny, a jest on bardzo obiecujący i warto dać mu szansę. Nie widzę powodu, żeby wydawać 25 mln na stopera. Mamy inne wydatki a pieniędzy pewnie niewiele. Znowu przeładujemy wieloma piłkarzami dwie pozycje tak jak w przypadku pomocy, a to bezcelowe. Niech będzie jakość. Jakości najwięcej potrzebujemy na PO i w pomocy.

0

Tylko po co nam kolejny środkowy obrońca!? Mamy ważniejsze wydatki.

18

Po pierwsze moim zdaniem to zwykła plotka, po drugie uważam, że Dybala zdecydowanie nie jest tego wart. Jak dla mnie ten piłkarz jest mimo wszystko przeceniany.

0

Również uważam, że Cruyff był najlepszym trenerem w historii.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

47

Messi całujący herb Barcy na Bernabeu to najpiękniejsze, co można zobaczyć w dniu el Clasico.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?