const
Miałam się zamknąc więc to robię i ani nie polemizuję ani nie popieram;) Zobaczymy. Jedno czego nie można temu sezonowi, pod wodzą Tito, odmówic to fakt, że jest ciekawie. Poniekąd szkoda tylko, że Real prawie zrezygnował z zabawy ale na szczęście jest Atletico i ma kto gonic. Bo gdyby nie miał kto to autentycznie bałabym się o naszą grę, bez oddechu przeciwnika na plecach.
A od Wisły to się odczep;) Łyso by było Pepowi po meczu w KRK jakby inaczej powiedział, czyż nie?
const
No ale powiedz szczerze: przecież nie oceniłbyś w tym momencie pracy Tito z czystym sumieniem, prawda? Może dałoby się to zrobic gdyby warunki nie były tak ekstremalne (kontuzje). A tak dostajemy różne dziwne wariacje, na temat tego, co by było gdyby wszyscy byli zdrowi. Przynajmniej ja tak to sobie wyobrażam.
Jak dla mnie na jakiekolwiek oceny za wcześnie - zarówno w stronę geniuszu jak i tę przeciwną. Trenera powinno się rozliczac za sezon. Nie tylko w kontekście trofeów, bo to jedno, mnie chodzi bardziej o schemat gry. A najcięższe zadania jeszcze przed Vilanovą. W moim prywatnym, idealnym świecie, sezon to jednostka czasu, po której można się na temat trenera wypowiedziec. Chcoby dlatego, że nawet jeśliby poważne błędy popełniał, to ma wtedy czas żeby nauczyc się mechaniki drużyny i je naprawic. Ma możliwośc dokonania zimowych transferów. Może zaprezentowac drużynę na wszystkich etapach rozgrywek. A faza pucharowa CL to nie to samo co Lliga. I nawet nie w tym znaczeniu, że jest trudniejsza czy ważniejsza. Jest po prostu kompletnie inna.
Ja osobiście, w temacie Tito, będę siedziec cicho do ostatniego meczu tego sezonu. I mam ogromną nadzieję, że wtedy będę mogła przyznac rację wszelkim Twoim przekonaniom w jego kwestii.
part2
weronisia
"Okienko komentarza jest, tylko jeśli służy ono do głosowania za i przeciw lub do kłótni, to obie z tych form wypowiedzi nie są dyskusją."
Nie służy do tego. Służy do komentarza i dyskusji. To, że częśc z wypowiadających się tu nie ma umiejętności dyskusji, nie znaczy, że Ty nie masz takiej możliwości. A to bezpośrednio z Twojego komentarza wynikało. Zobacz, właśnie piszesz i dyskutujesz na temat felietonu z innymi userami. Ogólnie rzecz biorąc nie ma szans żebyś mnie przekonał do swojej racji z pierwszego komentarza. Mówienie, że felieton zły, bo subiektywny, i że nie można nad nim dyskutowac jest bez sensu. Zaletą felietonów jest właśnie to, że poznajemy czyjeś subiektywne zdanie i na tej podstawie można na dany temat porozmawiac. Bo pewnie rzadko kiedy znajdzie się ktoś, kto zgodzi się z każdym punktem takiej wypowiedzi. Felietony powinny do dyskusji prowokowac.
Żeby nie było, że tylko się czepiam to z jednym się zgodzę. 5 minut nie minęło. Tito potrzebuje znacznie więcej czasu na to, żebyśmy mogli oceniac jego pracę, o porównaniach do Pepa nie wspominając. I przede wszystkim - ustabilizowanej sytuacji kadrowej. W tym momencie, moim zdaniem, jakiekolwiek analizy mijają się z celem. Chciałabym wiedziec jak poukłada to Tito, gdy będzie dostępny teoretycznie najsilniejszy skład.
part1
weronisia
Sądzę, że Twoje zdanie zostało przeze mnie dobrze zrozumiane. Gdzieś między wierszami tego, co pisze i pisał Challenger odczytujesz jego niechęc do Pepa. Ja jej jakoś nigdy szczególnie nie zauważyłam. Nie wiem, może się po prostu nie doszukiwałam. Ale uważam takie stwierdzenia za nad użycie, bo jaki jest autora tekstu stosunek do naszego byłego trenera, to można tylko i wyłącznie jego (to jest autora) zapytac. Reszta to tylko czyste domniemanie.
"Widocznie to Twój pierwszy raz kiedy czytasz artykuł tego autora."
No właśnie... Właśnie. Masz chyba umiejętnośc wyciągania wniosków przy braku danych, nie sądzisz?
weronisia
"Jak dla mnie zupełnie bez sensu jest publikowanie artykułów dość subiektywnych, które nie dają możliwości podyskutowania na opisywany temat."
To się nazywa felieton. Taka forma literacka. Z założenia subiektywna. I dlaczego niby nie daje możliwości podyskutowania na opisany temat? Jeśli masz okienko komentarza i (o bogowie!) korzystasz z niego to chyba masz taką możliwośc, prawda?
"Na dodatek przez osobę, która nie darzyła zbytnią sympatią trenera z Santpedor."
Ciekawa teoria. Mnie za to ciekawi, co o niej sądzi Challenger.
Konio
Ja w tym sezonie trzymam kciuki za Atleti. Pięknie by było jakby utrzymali takie tempo i tylko Barcelonie udało się ich wyjaśnic;) To było z serii "pobożne życzenia", oczywiście.
Chociaż szkoda trochę Osy...
Progressive
Hm, ja również paru znam i szczerze mówiąc żadnemu z nich nie przeszkadzało. Nie podważam faktu, że niektórym się to źle kojarzy - oczywiście, że tak. Tylko uważam, że w świetle wszelkich faktów, zupełnie niepotrzebnie. To takie bezsensowne chowanie nienawiści. Tym bardziej, gdy ktoś mówiąc ManU nie ma zamiaru Manchesteru obrażac. Ja na przykład używam tego skrótu, wolę go niż MU a jednocześnie lubię Manchester.
W każdym razie jeśli ktoś go używa to na pewno nic złego ani głęboko niestosownego nie robi. No ale nic, nie jest to zbyt ważne.
Progressive
Nie no, daj spokój - przesadzasz. Angielskie stacje telewizyjne na porządku dziennym używają skrótu ManU. Tylko polscy kibice nie tak dawno odkryli historię jaka się z nim kiedyś wiązała. Kiedyś, bo sam skrót jest starszy i wcześniej się nikomu z Monachium i idiotami spośród kibiców Liverpoolu nie kojarzył. Nawet na stronie ManU (;) był chyba kiedyś o tym artykuł, że jednak używanie skrótu nie powinno kojarzyc się źle. Stronie o nazwie MANUsite, nomen omen...
KingLeonidas
To nie fair! Chcę nagrodę! /tupie nogą/
Ręczę własną ręką za te spotkania, bo każde oglądałam. Wymieniłabym jeszcze Rayo-Atleti ale tego nie widziałam niestety.
Bingoo
Masz dużo racji, bo jest to okrutnie denerwujące i samej osobie Leo w świadomości społecznej zdecydowanie bardziej szkodzi niż pomaga.
Z drugiej strony ciężko się dziwic, że kiedy już pojawiają się jakieś porównania charakterologiczne między Leo a Cristiano, to Portugalczyk przegrywa je w przedbiegach. Mimo wszystko bardzo ciężko zapracował na swój negatywny wizerunek (bo i wielu słów nikt mu na siłę do ust nie włożył, niestety). Co innego oczywiście sztuczne doczepianie łatki i uważanie, że wszystko co CR to złe i nieudane (zwłaszcza stricte piłkarsko) bo to po prostu czysta głupota.
Za to Leo takie wyświęcanie jego osoby też nie służy, bo chociaż wydaje się sympatycznym facetem, to potem wystarczy, że się wkurzy i krzyknie na Villę żeby wszyscy z tego powodu wieszali na nim psy. Bo się nagle nie zmieścił w wizerunku grzecznego chłopca (straszne!).
Gaspar
Co do Maty i Hazarda dużo racji, ale pewnie dlatego lepiej to teraz wygląda, że są obaj. Mnie mimo wszystko podoba się bardziej Hazard, pewnie dlatego, że na żadnych sukcesach Chelsea mi nie zależy (:>) a Belg, gdy dobrze wejdzie w spotkanie naprawdę czaruje techniką. Miło się na to patrzy, zwłaszcza na tle Premier League. Nie powiedziałabym tez żeby Eden w ważnych spotkaniach zawodził, on po prostu gra niezbyt równo. Ale kiedy gra dobrze, to umie byc naprawdę fenomenalny.
Inna kwestia, że PL tworzy tło, na którym technicy błyszczą. Jak na przykład Cazorla w Arsenalu.
Xavi
Ja w tej rywalizacji zawsze sympatyzowałam z Evertonem i bardzo miło móc teraz oglądac taką ich grę, zwłaszcza w derbach. Ciche życzenie to móc ich zobaczyc w przyszłym sezonie w CL.
I Swansea - ale to już życzenie tak ciche, że sama go nie słyszę;) Cieszyłabym się bardzo gdyby Swans załapali się chociaż na LE.
magiczny
W 11 to oni się nie ustawią prawie na pewno. Gdybym ich tak nie lubiła powiedziałabym, że są za głupi żeby zrozumiec koncepcję gry defensywnej;) Rayo to taka trochę podwórkowa kopanina - hurra i do przodu! Strzelic im to nie powinien byc najmniejszy problem, gorzej z tym, że jeśli nasza defensywa i Valdes nie postanowią się w końcu zachowywac przyzwoicie to taki Leo (nie Messi - Baptistao) może zrobic ogromne zamieszanie. Rayo ma naprawdę fajną ofensywę. A jeśli z Deportivo, które naprawdę było cienkie jak barszcz i okrutnie bezpłciowe w ataku daliśmy sobie strzelic / strzeliliśmy sobie sami 4 bramki (taaak, wiem, sędzia itd. ale fakt faktem - pozwoliliśmy na to) to z Rayo trzeba się pilnowac minimum 10 razy bardziej.
Może dobrze, że nie obejrzę tego meczu bo, chociaż mam nadzieję, że Barca jednak klepnie Rayo to ciężko mi się patrzy kiedy ktokolwiek krzywdzi ekipę z Vallecas.
Myślałam, że z tą przedpłatą to plotki, ale zobaczyłam i uwierzyłam;) Nie ma bata, chodzi o Neymara.
Podzielam wątpliwości Pgla. W Brazylii obrońcy zostawiają dużo więcej miejsca niż w LL. Cóż, zobaczymy...
Choc szczerze mówiąc wolałabym żeby taki transfer nie odbył się kosztem wzmocnienia obrony. Tak, mimo Bartry, mimo kontuzji, mimo ewentualnego powrotu Abiego jeśli do połowy sezonu sytuacja w obronie się nie uspokoi to sądzę, że jednak stoper powinien byc inwestycją pierwszej potrzeby.
Progressive
Problem w tym JAK mu odpisałeś właśnie... no ale cóż.
"A co do jego Ironii fakt nie skumałem ale już powiedziałem coś na ten temat "
Nie. Dopiero teraz coś na ten temat powiedziałeś.
Zgadzam się, że do widzenia.
dezkrit
Jedno pytanie: czy Tello, Alexis albo Pedro mieli w zeszłym sezonie zerwane więzadła?
To jakieś podwójne standardy, że jeśli jeden zawodnik w danym meczu zawodzi to nie powinien dostac szansy w kolejnym a inny może ją dostawac ciągle. To tak jakby powiedziec, że trzeba było wywalic Pedro gdy był w fatalnej formie.
"Nie da się ukryć, że Tello gra lepiej, niż Afellay - to jest fakt. "
Nie. To nie fakt, tylko Twoja prywatna opinia. Moja na przykład jest odwrotna. I tak się można licytowac do uśmiechniętej śmierci. Nie chce się się w tym momencie szukac tego dokładnie jak to wygląda w porównaniu, ale Tello dostaje w tym sezonie bardzo dużo minut. W ogóle Twoja wypowiedź jest mocno niespójna - bo czy Tello nie zawodził? Czy Sanchez nie zawodził? Albo Pedro? Twierdzenie, że Afellay dostał szansę w FCB jest wobec niego mocno niesprawiedliwe.
Tak się zastanawiam, czy któraś z tych osób, które są tak pewne, kto powinien dostac ZP zastanawiała się kiedykolwiek nad formułą tej nagrody? Ona nie ma żadnych sprecyzowanych kryteriów wyboru, opiera się tylko i wyłącznie na prywatnej opinii głosujących. Jedni cenią najwyżej piłkarzy najbardziej utytułowanych, inni tych najlepszych technicznie, jeszcze inni - tych z wizją gry. Znajdą się i tacy co zagłosują na kolegę albo pomylą nazwisko. Ale ponieważ te głosy się sumują i jest ich naprawdę sporo, do tego dochodzi stopniowanie ilości punktów za określone miejsce, to można powiedziec, że jest to dośc obiektywna nagroda, bo oddaje zdanie większości (w której, jak już wspomniałam, pojedynczy ludzie kierują się różnymi wyznacznikami). Czasem mam wrażenie, że niektórzy się zachowują jakby ZP przyznawał jakaś jedna mityczna postac.
Jeśli, (podkreślam jeśli), dostanie ją za ten rok Leo, to nie będzie to żadna zmiana standardów (typu: wczoraj się liczyły trofea a dziś gra). Będzie to znaczyc tylko tyle, że zdaniem większości selekcjonerów, kapitanów i dziennikarzy Messi jest najlepszy na świecie. Jakkolwiek byśmy tego nie zrozumieli. Jeśli dostanie ją kto inny, będzie znaczyc dokładnie to samo - że większośc tak myśli. Niestety, ale lepszego systemu niż demokracja jeszcze nie wymyślono, mimo wszystkich jego wad.
Ale właśnie dlatego do ZP trzeba miec trochę dystansu. To w sporym stopniu plebiscyt popularności i sympatii - ciężko tego uniknąc.
Progressive
Aha, "lata ci". Rozumiem, że dlatego skomentowałeś jego komentarz ponieważ "ci latał"? Bardzo logicznie.
Prawda jest niestety taka, że się wygłupiłeś i zamiast się do błędu przyznac (już nawet nie powiem, że przeprosic za głupie wulgaryzmy) to w sposób niebywale inteligentny kontrujesz, że "ci to lata". Następnym razem jak ci coś zacznie latac to radzę to zignowowac, albo pomyślec dwa razy zanim zaczniesz taką odważną argumentację.
0
const
Miałam się zamknąc więc to robię i ani nie polemizuję ani nie popieram;) Zobaczymy. Jedno czego nie można temu sezonowi, pod wodzą Tito, odmówic to fakt, że jest ciekawie. Poniekąd szkoda tylko, że Real prawie zrezygnował z zabawy ale na szczęście jest Atletico i ma kto gonic. Bo gdyby nie miał kto to autentycznie bałabym się o naszą grę, bez oddechu przeciwnika na plecach.
A od Wisły to się odczep;) Łyso by było Pepowi po meczu w KRK jakby inaczej powiedział, czyż nie?
0
*nadużycie
const
No ale powiedz szczerze: przecież nie oceniłbyś w tym momencie pracy Tito z czystym sumieniem, prawda? Może dałoby się to zrobic gdyby warunki nie były tak ekstremalne (kontuzje). A tak dostajemy różne dziwne wariacje, na temat tego, co by było gdyby wszyscy byli zdrowi. Przynajmniej ja tak to sobie wyobrażam.
Jak dla mnie na jakiekolwiek oceny za wcześnie - zarówno w stronę geniuszu jak i tę przeciwną. Trenera powinno się rozliczac za sezon. Nie tylko w kontekście trofeów, bo to jedno, mnie chodzi bardziej o schemat gry. A najcięższe zadania jeszcze przed Vilanovą. W moim prywatnym, idealnym świecie, sezon to jednostka czasu, po której można się na temat trenera wypowiedziec. Chcoby dlatego, że nawet jeśliby poważne błędy popełniał, to ma wtedy czas żeby nauczyc się mechaniki drużyny i je naprawic. Ma możliwośc dokonania zimowych transferów. Może zaprezentowac drużynę na wszystkich etapach rozgrywek. A faza pucharowa CL to nie to samo co Lliga. I nawet nie w tym znaczeniu, że jest trudniejsza czy ważniejsza. Jest po prostu kompletnie inna.
Ja osobiście, w temacie Tito, będę siedziec cicho do ostatniego meczu tego sezonu. I mam ogromną nadzieję, że wtedy będę mogła przyznac rację wszelkim Twoim przekonaniom w jego kwestii.
0
part2
weronisia
"Okienko komentarza jest, tylko jeśli służy ono do głosowania za i przeciw lub do kłótni, to obie z tych form wypowiedzi nie są dyskusją."
Nie służy do tego. Służy do komentarza i dyskusji. To, że częśc z wypowiadających się tu nie ma umiejętności dyskusji, nie znaczy, że Ty nie masz takiej możliwości. A to bezpośrednio z Twojego komentarza wynikało. Zobacz, właśnie piszesz i dyskutujesz na temat felietonu z innymi userami. Ogólnie rzecz biorąc nie ma szans żebyś mnie przekonał do swojej racji z pierwszego komentarza. Mówienie, że felieton zły, bo subiektywny, i że nie można nad nim dyskutowac jest bez sensu. Zaletą felietonów jest właśnie to, że poznajemy czyjeś subiektywne zdanie i na tej podstawie można na dany temat porozmawiac. Bo pewnie rzadko kiedy znajdzie się ktoś, kto zgodzi się z każdym punktem takiej wypowiedzi. Felietony powinny do dyskusji prowokowac.
Żeby nie było, że tylko się czepiam to z jednym się zgodzę. 5 minut nie minęło. Tito potrzebuje znacznie więcej czasu na to, żebyśmy mogli oceniac jego pracę, o porównaniach do Pepa nie wspominając. I przede wszystkim - ustabilizowanej sytuacji kadrowej. W tym momencie, moim zdaniem, jakiekolwiek analizy mijają się z celem. Chciałabym wiedziec jak poukłada to Tito, gdy będzie dostępny teoretycznie najsilniejszy skład.
0
part1
weronisia
Sądzę, że Twoje zdanie zostało przeze mnie dobrze zrozumiane. Gdzieś między wierszami tego, co pisze i pisał Challenger odczytujesz jego niechęc do Pepa. Ja jej jakoś nigdy szczególnie nie zauważyłam. Nie wiem, może się po prostu nie doszukiwałam. Ale uważam takie stwierdzenia za nad użycie, bo jaki jest autora tekstu stosunek do naszego byłego trenera, to można tylko i wyłącznie jego (to jest autora) zapytac. Reszta to tylko czyste domniemanie.
"Widocznie to Twój pierwszy raz kiedy czytasz artykuł tego autora."
No właśnie... Właśnie. Masz chyba umiejętnośc wyciągania wniosków przy braku danych, nie sądzisz?
0
weronisia
"Jak dla mnie zupełnie bez sensu jest publikowanie artykułów dość subiektywnych, które nie dają możliwości podyskutowania na opisywany temat."
To się nazywa felieton. Taka forma literacka. Z założenia subiektywna. I dlaczego niby nie daje możliwości podyskutowania na opisany temat? Jeśli masz okienko komentarza i (o bogowie!) korzystasz z niego to chyba masz taką możliwośc, prawda?
"Na dodatek przez osobę, która nie darzyła zbytnią sympatią trenera z Santpedor."
Ciekawa teoria. Mnie za to ciekawi, co o niej sądzi Challenger.
0
Konio
Ja w tym sezonie trzymam kciuki za Atleti. Pięknie by było jakby utrzymali takie tempo i tylko Barcelonie udało się ich wyjaśnic;) To było z serii "pobożne życzenia", oczywiście.
Chociaż szkoda trochę Osy...
0
Progressive
Hm, ja również paru znam i szczerze mówiąc żadnemu z nich nie przeszkadzało. Nie podważam faktu, że niektórym się to źle kojarzy - oczywiście, że tak. Tylko uważam, że w świetle wszelkich faktów, zupełnie niepotrzebnie. To takie bezsensowne chowanie nienawiści. Tym bardziej, gdy ktoś mówiąc ManU nie ma zamiaru Manchesteru obrażac. Ja na przykład używam tego skrótu, wolę go niż MU a jednocześnie lubię Manchester.
W każdym razie jeśli ktoś go używa to na pewno nic złego ani głęboko niestosownego nie robi. No ale nic, nie jest to zbyt ważne.
0
Progressive
Nie no, daj spokój - przesadzasz. Angielskie stacje telewizyjne na porządku dziennym używają skrótu ManU. Tylko polscy kibice nie tak dawno odkryli historię jaka się z nim kiedyś wiązała. Kiedyś, bo sam skrót jest starszy i wcześniej się nikomu z Monachium i idiotami spośród kibiców Liverpoolu nie kojarzył. Nawet na stronie ManU (;) był chyba kiedyś o tym artykuł, że jednak używanie skrótu nie powinno kojarzyc się źle. Stronie o nazwie MANUsite, nomen omen...
0
Barbaryan
Pewnie z doświadczenia. Ale dzisiejsze Atleti to nie to samo co z poprzednich sezonów. Simeone to jakiś cholerny cudotwórca.
0
Progressive
Określenia ManU już od jakiegoś czasu się za obraźliwe nie uważa. Choc kiedyś tak było.
Jaki ładny gol Lamaha.
0
King
W takim razie deal;)
0
King
Dlatego zwykle się zakładam o paznokcie;)
Wystarczy. Pod warunkiem, że marynarz prawdziwy a nie taki jak dzisiejsze zwysięstwo MU...
0
KingLeonidas
To nie fair! Chcę nagrodę! /tupie nogą/
Ręczę własną ręką za te spotkania, bo każde oglądałam. Wymieniłabym jeszcze Rayo-Atleti ale tego nie widziałam niestety.
0
King Leonidas
Valencia-Bilbao (3-2)
Bilbao-Betis (3-5)
Valencia-Deportivo (3-3).
Tak daleko nie szukając. Wygrałam coś?
0
KingLeonidas
Niedawno było Valencia-Bilbao - mecz z serii głupi i głupszy. A co za tym idzie podobny poziom "dziania się";)
0
juliancarax
Zdajesz sobie sprawę, że te Twoje niby śmieszne komentarze o Sanchezie wciskane na siłę pod prawie każdym newsem zakrawają już na spam?
0
Bingoo
Masz dużo racji, bo jest to okrutnie denerwujące i samej osobie Leo w świadomości społecznej zdecydowanie bardziej szkodzi niż pomaga.
Z drugiej strony ciężko się dziwic, że kiedy już pojawiają się jakieś porównania charakterologiczne między Leo a Cristiano, to Portugalczyk przegrywa je w przedbiegach. Mimo wszystko bardzo ciężko zapracował na swój negatywny wizerunek (bo i wielu słów nikt mu na siłę do ust nie włożył, niestety). Co innego oczywiście sztuczne doczepianie łatki i uważanie, że wszystko co CR to złe i nieudane (zwłaszcza stricte piłkarsko) bo to po prostu czysta głupota.
Za to Leo takie wyświęcanie jego osoby też nie służy, bo chociaż wydaje się sympatycznym facetem, to potem wystarczy, że się wkurzy i krzyknie na Villę żeby wszyscy z tego powodu wieszali na nim psy. Bo się nagle nie zmieścił w wizerunku grzecznego chłopca (straszne!).
0
barca4ever
http://pl-sport.tv/stream-2.htm
możesz też poszukac na rojadirecta.me
0
Gaspar
Co do Maty i Hazarda dużo racji, ale pewnie dlatego lepiej to teraz wygląda, że są obaj. Mnie mimo wszystko podoba się bardziej Hazard, pewnie dlatego, że na żadnych sukcesach Chelsea mi nie zależy (:>) a Belg, gdy dobrze wejdzie w spotkanie naprawdę czaruje techniką. Miło się na to patrzy, zwłaszcza na tle Premier League. Nie powiedziałabym tez żeby Eden w ważnych spotkaniach zawodził, on po prostu gra niezbyt równo. Ale kiedy gra dobrze, to umie byc naprawdę fenomenalny.
Inna kwestia, że PL tworzy tło, na którym technicy błyszczą. Jak na przykład Cazorla w Arsenalu.
0
Xavi
Ja w tej rywalizacji zawsze sympatyzowałam z Evertonem i bardzo miło móc teraz oglądac taką ich grę, zwłaszcza w derbach. Ciche życzenie to móc ich zobaczyc w przyszłym sezonie w CL.
I Swansea - ale to już życzenie tak ciche, że sama go nie słyszę;) Cieszyłabym się bardzo gdyby Swans załapali się chociaż na LE.
0
Potwierdzam - derby Liverpoolu bardzo fajne.
0
vaco
Pod względem gry Chelsea z tego sezonu a (nawet) poprzedniego to dwie różne bajki. Niewiarygodne ile jakości przyniósł ze sobą jeden mały Belg.
0
:)
0
magiczny
W 11 to oni się nie ustawią prawie na pewno. Gdybym ich tak nie lubiła powiedziałabym, że są za głupi żeby zrozumiec koncepcję gry defensywnej;) Rayo to taka trochę podwórkowa kopanina - hurra i do przodu! Strzelic im to nie powinien byc najmniejszy problem, gorzej z tym, że jeśli nasza defensywa i Valdes nie postanowią się w końcu zachowywac przyzwoicie to taki Leo (nie Messi - Baptistao) może zrobic ogromne zamieszanie. Rayo ma naprawdę fajną ofensywę. A jeśli z Deportivo, które naprawdę było cienkie jak barszcz i okrutnie bezpłciowe w ataku daliśmy sobie strzelic / strzeliliśmy sobie sami 4 bramki (taaak, wiem, sędzia itd. ale fakt faktem - pozwoliliśmy na to) to z Rayo trzeba się pilnowac minimum 10 razy bardziej.
Może dobrze, że nie obejrzę tego meczu bo, chociaż mam nadzieję, że Barca jednak klepnie Rayo to ciężko mi się patrzy kiedy ktokolwiek krzywdzi ekipę z Vallecas.
0
"Rayo potrafi sprawić niespodziankę" Amen.
I o tym nasi powinni przez calutki mecz pamiętac.
0
Myślałam, że z tą przedpłatą to plotki, ale zobaczyłam i uwierzyłam;) Nie ma bata, chodzi o Neymara.
Podzielam wątpliwości Pgla. W Brazylii obrońcy zostawiają dużo więcej miejsca niż w LL. Cóż, zobaczymy...
Choc szczerze mówiąc wolałabym żeby taki transfer nie odbył się kosztem wzmocnienia obrony. Tak, mimo Bartry, mimo kontuzji, mimo ewentualnego powrotu Abiego jeśli do połowy sezonu sytuacja w obronie się nie uspokoi to sądzę, że jednak stoper powinien byc inwestycją pierwszej potrzeby.
0
Progressive
Problem w tym JAK mu odpisałeś właśnie... no ale cóż.
"A co do jego Ironii fakt nie skumałem ale już powiedziałem coś na ten temat "
Nie. Dopiero teraz coś na ten temat powiedziałeś.
Zgadzam się, że do widzenia.
0
dezkrit
Jedno pytanie: czy Tello, Alexis albo Pedro mieli w zeszłym sezonie zerwane więzadła?
To jakieś podwójne standardy, że jeśli jeden zawodnik w danym meczu zawodzi to nie powinien dostac szansy w kolejnym a inny może ją dostawac ciągle. To tak jakby powiedziec, że trzeba było wywalic Pedro gdy był w fatalnej formie.
"Nie da się ukryć, że Tello gra lepiej, niż Afellay - to jest fakt. "
Nie. To nie fakt, tylko Twoja prywatna opinia. Moja na przykład jest odwrotna. I tak się można licytowac do uśmiechniętej śmierci. Nie chce się się w tym momencie szukac tego dokładnie jak to wygląda w porównaniu, ale Tello dostaje w tym sezonie bardzo dużo minut. W ogóle Twoja wypowiedź jest mocno niespójna - bo czy Tello nie zawodził? Czy Sanchez nie zawodził? Albo Pedro? Twierdzenie, że Afellay dostał szansę w FCB jest wobec niego mocno niesprawiedliwe.
0
Tak się zastanawiam, czy któraś z tych osób, które są tak pewne, kto powinien dostac ZP zastanawiała się kiedykolwiek nad formułą tej nagrody? Ona nie ma żadnych sprecyzowanych kryteriów wyboru, opiera się tylko i wyłącznie na prywatnej opinii głosujących. Jedni cenią najwyżej piłkarzy najbardziej utytułowanych, inni tych najlepszych technicznie, jeszcze inni - tych z wizją gry. Znajdą się i tacy co zagłosują na kolegę albo pomylą nazwisko. Ale ponieważ te głosy się sumują i jest ich naprawdę sporo, do tego dochodzi stopniowanie ilości punktów za określone miejsce, to można powiedziec, że jest to dośc obiektywna nagroda, bo oddaje zdanie większości (w której, jak już wspomniałam, pojedynczy ludzie kierują się różnymi wyznacznikami). Czasem mam wrażenie, że niektórzy się zachowują jakby ZP przyznawał jakaś jedna mityczna postac.
Jeśli, (podkreślam jeśli), dostanie ją za ten rok Leo, to nie będzie to żadna zmiana standardów (typu: wczoraj się liczyły trofea a dziś gra). Będzie to znaczyc tylko tyle, że zdaniem większości selekcjonerów, kapitanów i dziennikarzy Messi jest najlepszy na świecie. Jakkolwiek byśmy tego nie zrozumieli. Jeśli dostanie ją kto inny, będzie znaczyc dokładnie to samo - że większośc tak myśli. Niestety, ale lepszego systemu niż demokracja jeszcze nie wymyślono, mimo wszystkich jego wad.
Ale właśnie dlatego do ZP trzeba miec trochę dystansu. To w sporym stopniu plebiscyt popularności i sympatii - ciężko tego uniknąc.
0
Progressive
Aha, "lata ci". Rozumiem, że dlatego skomentowałeś jego komentarz ponieważ "ci latał"? Bardzo logicznie.
Prawda jest niestety taka, że się wygłupiłeś i zamiast się do błędu przyznac (już nawet nie powiem, że przeprosic za głupie wulgaryzmy) to w sposób niebywale inteligentny kontrujesz, że "ci to lata". Następnym razem jak ci coś zacznie latac to radzę to zignowowac, albo pomyślec dwa razy zanim zaczniesz taką odważną argumentację.