0

stifler
Z Urugwajem.

0

katalończyk16
Oby, oby. Dla mnie to byłaby bardzo fajna wizja. Ale niech trochę popilnują koncentracji w końcówkach, 3 gole w 7 minut stracone z Rayo to przypadek nie jest, a i dziś, mając przewagę dwóch zawodników niewiele brakowało a daliby w końcówce Betisowi wyrównac.
W trakcie SE z Chelsea stwierdziłam, że pozycja Atletico (nawet w kontekście walki w LE) w lidze jest dla mnie zagadką, bo mają skład na top3 w La Liga. Dla mnie lepszy niż Valencia, i to nie tylko na papierze. Może w tym sezonie Simeone pociągnie ich za uszy do CL. Fajnie by było, mnie się podoba każdy ruch i świezośc w La Liga.

0

Falcao 7 goli ale...
Betis zamiast karnego dostaje drugą żółtą kartkę dla swojego napastnika i gra w dziewiątkę... Takie rzeczy tylko w Primera Division.

0

Madridista
Ja zrozumiałam o co Ci chodzi bardzo dobrze. Ot, taka śmieszna pętla logiczna się w Twojej wypowiedzi pojawiła, którą wytknęłam.
Przy takich założeniach nie można wykluczyc, że nocami Leo z Ikerem wskakują w kostiumy superbohaterów i ratują świat. W końcu się o tym nie słyszy...

PS. Moje wytknięcie nie ma żadnego związku z meritum Twojej wypowiedzi, więc go tak nie traktuj. Jedynie z logiką tego sformułowania, które przypomniało mi pewien cytat z Pratchetta i nie mogłam się powstrzymac żeby tego nie skomentowac.

0

Madrisista22
"Nikt nie robi tego z czysto dobrego serca, bo gdyby tak było to nie słyszelibyście o tym."

Tak z czystej ciekawości - to skąd wiesz, że piłkarze nie robią takich rzeczy z dobrego serca tylko my o tym nie słyszymy? Bo skoro o bezinteresownym czynie charytatywnym się nie słyszy to skąd pewnośc, że go nie było?;)

0

CzemierBarcelona
Na temat Sevilli: 6 goli zdobytych, powiadasz, ale sprawdź ile straconych. 2, najmniej w lidze, tyle co Malaga. W meczu z Realem Sevilla zaimponowała głównie świetnie zorganizowaną grą obronną a nie cudami, które czynili z przodu. Bo z sabotującym własną drużynę Negredo ciężko w ataku czynic cuda. Także ja bardziej obawiałabym się tego, czy Barca z Sevillą da radę coś wbic a nie, żeby nie straciła bramki. Bo to ewentualne odpowiedzenie trzema trafieniami dla mnie wcale takim pewnikiem nie jest.
Zespół Michela jak na razie bardzo fajnie się prezentuje i trzeba do niego podchodzic ze sporym respektem. Czy będzie ciężko? Szczerze mówiąc trudno mi powiedziec, bo walka z Madrytem z pewnością była dla nich męcząca, a i Depor w poprzedniej kolejce mimo porażki, przynajmniej trochę ich zabiegało. W mojej opinii na Barcę może już nie starczyc pary, żeby gryźc trawę aż tak wściekle jak z Madrytem. Zresztą rzadko w LL zdarza się, żeby ten sam zespół w jednym sezonie urywał punkty i Barcie i Realowi. Taki jeden, mały plus do optymizmu przed sobotnim spotkaniem.

0

Milan byłby teraz cholernie trudnym zadaniem. Ale gdyby Pepowi udało się wyprowadzic go na prostą i powieśc do najwyższych celów... naprawdę nie miałabym nic przeciwko temu.
Lubię Milan, zdecydowanie wolałabym żeby Guardiola pracował tam niż w którymś z petrodolarodywch klubów.

0

Gaspar
Nie martw się, ja sama siebie czasem nie rozumiem;)
/rzuca na odchodne wspomnianym Suarezem:

/

0

Pgla
To jest jeden z tych filmików które można oglądac, i oglądac, i oglądac. Nawet strzelający focha Suarez nie umieścił w nim tak perfekcyjnie.wszystkich koniecznych elementów.

0

Gaspar
Nie wytłumaczysz się. Foch jest z przytupem, półobrotem i splecionymi rękami. O taki -

0

Naszła mnie refleksja, że jak wchodzę na wyższe obroty dyskusji to czasem jestem w stanie zatrollowac sama siebie... jak widac na załączonym obrazku.

0

Gaspar
Ja żartowałam... :(
Przeczytaj sobie cytat Pgla a, który wkleiłam przed moimi 4 mediapuntami. Po prostu pomyliła mu się linia pomocy z obroną.
Wiem, co to mediapunta /tupie nogą i obraża się/.

0

Markus
"A co do ewentualnej straty punktów przed GD jak już pisałem wcześniej wcale nie musi wynosić ona 8 punktów a tym bardziej po GD może się ona zmniejszyć (czego niektórzy tutaj na forum w ogóle nie biorą pod uwagę)."
Ja pisałam wyraźnie, że 4 punkty na 6 w dwóch najbliższych meczach biorę w ciemno. A to właśnie dlatego, że liczę się ze stratą w Sevilli i wygrana oraz remis, w dowolnej konfiguracji, będą naprawdę niezłym wynikiem.

Nie sądzę by ktokolwiek Madryt na porażkę skazywał. Chyba, że naprawdę przemiawiają do Ciebie komentarze typu "będzie dwucyfrówka" lub "już jesteśmy mistrzami". Ale do nich trzeba miec dystans. Spory dystans;)

0

Pgla
"Po za tym napisałem "pomiędzy liniami ataku i obrony", a chodziło mi oczywiście o "pomiędzy liniami ataku i pomocy". Tak to nie miało sensu :D"
Ma. Gramy 4 mediapuntami!:)

0

Gaspar
:( A liczyłam, że jednak da się złapac. Jak kurzajki...

Ale może to i dobrze. Jeden jasnowidz na forum wystarczy.

0

rafkop8
"Nic to oczywiście nie przesądzi, ale w kwestii psychiki Real zostanie uderzony, za przeproszeniem, obuchem w łeb."
Trafione w punkt. O to mi właśnie chodziło;)
Pozdrawiam również.

0

Pgla

Na Twoje pytanie, bardzo słusznie zresztą, chwilę wcześniej udzielił odpowiedzi słynny jasnowidz Gaspar;)

0

Markus
Ależ oczywiście, że szanse będzie miał. Tylko będą one takie same jak nasze w zeszłym sezonie - czyli z serii kibicujemy Osasunom żeby im urwały punkty a sami musimy wygrac praktycznie wszystko. Bardzo mały margines błędu a przyjdą też ciężkie mecze w CL, co może się odbic na lidze. Dlatego sądzę, że bezpośrednie starcie z nami będzie dla nich kluczowe, chocby nie wiem jak temu zaprzeczali. Zmniejszenie naszej przewagi byłoby dla nich dużym komfortem psychicznym.

Tej zimnej wody to najwięcej wylaliśmy na siebie sami. Czy Real wrócił na właściwy tor? Wrócił do wygrywania ale jeśli chodzi o jakośc gry to naprawdę cudów sobą nie prezentują. Co nie zmienia faktu, że w zeszłym sezonie też zagrali sporo spotkań, w których wyglądali naprawdę źle - ale je wygrali.

Ja nie podważam faktu, że walka o mistrzostwo Hiszpanii będzie do końca. Ja twierdzę tylko, że aktualna sytuacja już zmusza Real do ofensywnej taktyki w klasyku. Bo jak przegrają klasyk to będą na dodatek w fatalnej sytuacji mentalnej. Świadomośc, że robi się wszystko a ostateczny wynik i tak zależy od kogoś innego, kto gra sobie na innym stadionie, bynajmniej na grę pozytywnie nie wpływa.

0

Rotfl
A teraz ma świetną formę, choc z tym dłużej to nie byłabym taka pewna. Takiego powrotu do formy jaki zaliczył Pedro również i Fabregasowi szczerze życzę.
Ale, że teraz wygląda to jak wygląda zaprzeczac nie mam zamiaru.

0

Ja bym się Bartry z Benfiką ani Sevillą nie spodziewała. I niekoniecznie musi to oznaczac, że Tito go przekreśla. Czyniąc założenie (a takie trzeba uczynic) że żaden z pary P&P nie wykuruje się na GD, to będzie potrzebna para stoperów. Tito wyraźnie postawił na parę Song-Masche w klasyku, ale jako, że dla Songa to też pewne novum (choc nie radzi sobie najgorzej) również potrzebuje ogrania.
Czy to źle, że jednak Song? Ciężko mi powiedziec. Z jednej strony kontuzja Pique i duża szansa dla Bartry, który bezsprzecznie ma to czego nie ma Alex - nawyki stopera. Ale z drugiej gdyby Marc teraz grał to oznaczałoby, że musi zagrac też w GD. Ledwo postawił pierwsze kroki w tej drużynie i nie wiem czy nie byłaby to zbyt duża odpowiedzialnośc. Pamiętajmy, że błąd stopera ma jednak większą wagę niż błąd napastnika. I ciężej się z nim pogodzic. Może lepiej wprowadzac wychowanków powoli niż spowodowac przypadek ponownego Bojana albo zastosowac sposób na Mourinho, który wpuścił Moratę by ratował wynik w przegranym meczu. Tak jak sądziłam skończyło się jedynie na tym, że Morata zanotował bardzo słaby mecz i więcej już chyba sobie nie pogra. W końcu zawiódł, czyż nie?

Jak dla mnie niewystawienie Bartry w najbliższych meczach to nie żadne przekreślanie. Niech się wykuruje Pique. Przyjdą lżejsze mecze w lidze, Javiera też można posadzic na ławce (skoro można Leo;). Nie sobie wtedy Marc pogra u boku nominalnego stopera pierwszej drużyny ale bez tak dużej odpowiedzialności. Oby tylko Song, w najbliższych spotkaniach z tą odpowiedzialnością sobie poradził.

0

Pgla
No właśnie jeśli chodzi o nieskutecznośc, to moja wypowiedz tyczyła się snajperskiej formy Fabsa na przestrzeni minimum pół roku.

Fabs to tak naprawdę ani profil Xaviego ani Iniesty. Ciągnie go do przodu, fakt. Ale jak dla mnie o po prostu wygląda na kompletnie zagubionego na boisku. I żeby nie było wątpliwości - bardzo bym chciała żeby był z niego pożytek. Tylko, że w tym momencie mizernie to wygląda. Jest strasznie nieefektywny, może właśnie przez ten brak zdefiniowania pozycji? Może tłamsi go to, że z pewnością nie jest liderem drużyny? W kontekście jego świetnej gry z Messim na początku poprzedniego sezonu ciężko mi casus Fabregasa wytłumaczyc. Może wszystko po trochu się na to składa. Tak czy inaczej - mnie na razie zawodzi.

Thiago w żadnym razie się nie czepiam, bo chłopak ma talent, wizję gry, i na tym etapie kariery prawo do popełniania błędów. Dobrze, że nie zrzuca się na jego barki zbyt ciężkich zadań. Że z Alcantary będzie pożytek - jestem pewna.
A Cesc zwyczajnie mnie martwi, niby 25 lat, niby ukształtowany piłkarsko, w drużynie jest już ponad sezon więc czasu na adaptację też trochę było a efekt jakiś taki... bezpłciowy. Chciałabym takiego Fabsa jaki grywał w Arsenalu. Xavi młodszy nie będzie i TEN Fabs bardzo by się przydał.

0

Markus
Nie dopisuj mi hurraoptymizmu, bo tak nie jest. Napisałam komentarz lekko tendencyjnie (fakt) ale tylko dlatego, że był odpowiedzią na Twój. Przypisywanie Realowi, że będzie tracił punkty co kolejkę jest wyjątkowo głupie (można miec nadzieję, ale to już inna para nagolenników...).
Ogólnie rzecz biorąc starałam się spojrzec na sytuację z perspektywy Madrytu, nie naszej. Podważyłeś opinię rafkopa na temat tego, że Real nam się w GD rzuci do gardła argumentując to tym, że jeszcze nie musi. Patrząc na to oczami Mou to jednak grunt pod stopami w lidze trochę się pali. I jeśli nie stłamszą nas w GD, to nie tylko my ich zdystansujemy ale i inne drużyny w lidze. Moim zdaniem rzucic się na nas muszą, jeśli zremisują to będzie status quo, ale jeśli z nami przegrają ich sytuacja będzie naprawdę trudna. Bardzo. No ale może Mou powiesi w szatni slogan motywacyjny: "Mogło byc gorzej. Mogliśmy byc Liverpoolem".

Że nasza gra nie zachwyca to widzę i sama pisałam. Że potracimy pisałam nawet w ostatnim komentarzu. Tylko... jeśli Real przegra GD to musi liczyc, że potracimy więcej niż oni. Dużo więcej. Nerwowa perspektywa, prawda?

Zaś patrząc na to ze strony Barcy, to 4 punkty na 6 w dwóch najbliższych ligowych starciach biorę w ciemno. 6 na 6 było by naprawdę rewelacją i wolę się na nie nie nastawiac.

0

Tello
Wyrzucili mnie za szkoły parę lat temu stwierdzając, że nie rokuję.

Nie denerwuj się tak Cristianie, Tito i tak wystawi Cię w kolejnym meczu. Pewnie w titular.

0

Cristian Tello
A jak było na treningu? Uczyłeś się drugiego zwodu?

0

Markus32
To jest względem skrajnego optymizmu przeginanie w drugą stronę. Jeśli z Sevilla uda się utrzymac trzy punkty, to przegrana Madrytu w derbach oznaczałaby dla nich 11-punktową stratę do nas. A to, mimo początku sezonu, cholernie dużo. A może właśnie z tego powodu, że to dopiero początek sezonu? Nie urywając nam chocby jednego punktu Real postawi się w sytuacji bardzo złej. Bo odrobic 11 punktów przez 30 kolejek można w cuglach, jasne, ale to zmusza ich do wygrywania prawie kolejka w kolejkę. Co raczej jest nie możliwe. I do czekania na nasze straty. Nasze straty przyjdą, ale czy Real może liczyc, że będzie o wiele więcej niż ich własnych? Rośnie presja pojawiają się i częstsze błędy. Doprowadzic w lidze do sytuacji, w której nie zależy się od siebie to tragedia, coś o tym wiemy po zeszłym sezonie.
A bezpośrednie starcia ustawiają dużo. Chociażby różnicę bramkową przy ewentualnej równej ilości punktów na koniec. GD niczego nie rozstrzygnie ale jeśli je wygramy Real będzie w fatalnym położeniu jeśli chodzi o szanse na mistrzostwo. I pamiętajmy chociażby o Maladze i Atleti, których nie przekreślałabym w tym sezonie jako potencjalnych pretendentów. Mam nadzieję, że nie odpuszczą. Dwa pierwsze miejsca pewnie znów zgarnie Barca i Madryt, ale było by miło gdyby ktoś zbliżył się do tej dwójki na jakąś niewielką odległośc punktową.

0

Co do Fabsa i Thiago zrównałabym ich oceny do 4.
Po meczu z Getafe nastąpiła fala huraoptymizmu jak to do formy nie wraca Fabs (formy z kiedy?) i wywoływanie do tablicy tych, którzy twierdzili, że zawodzi. Ja nadal twierdzę, że zawodzi. W tym momencie Fabregas potrzebowałby chyba paru naprawdę solidnych spotkań żeby przekonac mnie, że może byc naprawdę wartościowym zawodnikiem dla tej drużyny. Dochodzi do sytuacji bramkowych prawdopodobnie najczęściej ze wszystkich naszych pomocników ale wykończenie woła o pomstę do nieba. On chyba nie strzelił bramki gdzieś od lutego. I to nie jest kwestia trudnych sytuacji - to jest mecz w mecz epickie marnowanie setek. Jak dla mnie Fabs mógłby sobie kompletnie odpuścic ten ciąg na bramkę i zając się kreowaniem. Bo w tym momencie to on się błąka po tym boisku nie bardzo wiedząc co ma robic, czego się od niego oczekuje, ani pewnie jak się nazywa. Może facet rzeczywiście gubi się w taktyce, przynajmniej tak to wygląda, zresztą sam przyznawał. W każdym razie ja problem w jego grze widzę i to duży i przewlekły.
Porównywanie słabej gry Thiago w ostatnim spotkaniu z Ceskiem moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu. Thiago jestem w stanie usprawiedliwic kontuzją i brakiem rytmu meczowego. Cesca nie. Jedyne co go tłumaczy to brak formy, ale ileż czasu zawodnik może byc pod kreską? W tym momencie wolę Thiago w titular. Uważam, że daje więcej pewności i płynności w grze. Całe szczęście, że wraca Iniesta.

To chyba najbardziej krytyczny komentarz jaki zdarzyło mi się napisac pod adresem zawodnika, ale po transferze Fabregasa (choc samego transferu nie byłam zwolenniczką), zwłaszcza za takie pieniądze, wiązałam z nim o wiele większe nadzieje.

0

galaktyczny

Nie ma takiego miejsca jak Vallecano. "Vallecano" znaczy "Z Vallecas". Więc w Vallecas, jeśli już.

0

Uwielbiam to moje Rayo. Jest takie odważne w ofensywie i takie głupie w defensywie, że po prostu poezja:) Robią świetny mecz.

0

Gaspar
Nie ma za co. Ja tak charytatywnie;)

0

KoncuwA
Fakt, jakoś grafiki kiepska. Żebym nie była źle zrozumiana - sam pomysł usytuowania stadionu na wyspie podoba mi się bardzo, właśnie dlatego, że to coś nowego i niepowtarzalnego.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?