MVP
Chętnie wróciłabym do podstawówki. Było fajnie i rysowaliśmy sarenki;)
Ja tylko czekam na nazwiska dziennikarzy spoza Polski. To mnie bardzo zainteresowało i chcę poszerzyc swą nikłą wiedzę. W granicach mojej percepcji - claro.
konrado6
Przeczytałam jeszcze jeden twój światły komentarz, który wcześniej mi umknął. Ja nie próbuję oszukac biologii. Ja na Twoje nieszczęście ją studiuję;) I w przeciwieństwie do niektórych wiem, że za inteligencję odpowiada kora mózgowa, a jeśli już mówimy o typach mózgu to kobiety mają zwykle bardziej pofałdowaną korę, a mniejszą powierzchnię puszki mózgowej. Ja jednak nie jestem dobrym przykładem bo mam typ mózgu B. Bardzo ciekawe jakim Ty możesz się pochwalic? Typ mózgu nie zawsze idzie w parze z płcią, Einstein na przykład miał typ E (kobiecy) i zadziwiająco małą pojemnośc czaszki.
konrado6
Cały czas pudłujesz. Ja nie mam żadnych kompleksów na punkcie swojej płci. Odpuśc sobie, chyba, że sprawia Ci to jakąś perwersyjną przyjemnośc. No ale wtedy to już Twoja sprawa.
Nie polscy? Pardon. To o jakich mówiłeś - hiszpańskich, angielskich? Podaj nazwiska, ja się chętnie zapoznam z opiniami ludzi ze środowiska.
zoltan87
Jeszcze brakuje żebyś dodał "tak bo tak!" Od innych wymagasz merytorycznych argumentów a sam ich nie masz. Różnica między protekcjonalnymi okrzykami a motywującymi. Człowieku, przecież my nawet nie wiemy kto z nich co powiedział. No chyba, że masz swoje podsłuchy na CN...
Tak czy inaczej ja się cieszę, że to Ty masz problem a Villa i reszta drużyny ma prawdopodobnie wyjebane na wszystkie spięcia jakie mogły wystąpic w tym meczu. Te prawdziwe i te zrodzone w umysłach kibiców.
konrado6
Polscy komentatorzy mają kontakt ze środowiskiem Barcelony? Nieźle. No ale we wszystko co powiedzą dziennikarze trzeba wierzyc. "I love newspapers! Fairy tales!"
Według Twojej interpretacji powinni miec odrobinę mniejszą wiedzę niż przeciętna kobieta kibic, ponieważ są mężczyznami, czyli cierpią na chroniczne przewrażliwienie. Przykra sprawa...
konrado6
Dziękuję, dawno nie spotkał mnie tak niezasłużony komplement. Ale sądzę, że przesadzasz. Na pewno nie wszyscy mężczyźni są przewrażliwieni i nadinterpretują rzeczywistośc.
zoltan87
Primo - ewentualnie nie będę miała.
Secundo - jak słusznie zauważasz ciągle mówią o tym komentatorzy. To jest doprawdy wiarygodne źródło... Zaraz zaraz, ale czy oni nie mają tyle samo informacji co my? To jest tylko tanie nagrywanie sensacji, bo o jednym złym spojrzeniu Leo można kłapac cały mecz. Bo to się dobrze sprzeda. Bo dotyczy jego i jest kontrowersyjne. Ludzie, tak łatwo wami manipulowac?
Tertio - Alexis/Tello/Cuenca/Villa vs Xavi/Puyol. Gorsi vs Lepsi. Czy może... Napastnicy vs Nie-napastnicy? To chyba logiczne, że takie tarcia odbywają się raczej w obrębie tego bloku z którym się gra.
Ale i tak zastanawiam się po co w ogóle odpisuję. Jak nie ma problemu to trzeba go stworzyc, jasne, zapomniałabym. No i komentatorzy powiedzieli. Tak naprawdę takich sytuacji, w których Leo na kogoś krzyknął było ze trzy. Ale każdą rozdmuchano. A jak Puyol krzyczy na Pique to też powinien go potem przeprosic? A Pique na Daniego? No ale nie, bo to przecież tylko Messi jest zły, gwiazdorzy i nie ma prawa się wkurwic.
zoltan87
Dzielenie na lepszych i gorszych? Merytorycznie udowodnic, że tego nie ma? Podstawowy błąd logiczny, którego byś w żadnym sądzie nie obronił. To Ty powinieneś udowodnic, że problem jest jeśli go dostrzegasz. Bo inaczej, to tylko Twoja opinia.
A co do tego, że Leo powinien przeprosic Davida, bo inaczej będzie zła atmosfera w szatni. Naprawdę cieszę się, że nasi zawodnicy to jednak faceci, którym takie głupoty mam nadzieję nie przyszły by do głowy, a nie dziewczynki w pierwszej klasie. To ja tu jestem głupią i nie znającą się babą, ale to mnie naprawdę rozśmieszyło.
Całe to, za przeproszeniem, pierdolenie, o tym jak to Messi nie gwiazdorzy, (którego to multum pojawiło się w trakcie meczu) jest wobec Argentyńczyka zwyczajnie niesprawiedliwe. Gwiazdorzenie to jest wtedy kiedy jakiś zawodnik ma pretensje do kolegi, że nie zagrał na niego a mógłby strzelic (dajmy na to) hattricka w wygranym meczu. To, że Messiego szlag trafia kiedy drużynie nie idzie a on sam gra piach i nie bardzo jest w stanie pomóc to jest normalna emocjonalna reakcja. Gorzej by to wyglądało gdyby wynik go nie ruszał, bo to by znaczyło, że drużyna i jej sytuacja mu zwiasa i powiewa. To jak Leo się angażuje widac było po golu Xaviego. I chwała mu za to. Jeśli Messi się wścieka bo zależy mu na wyniku a nie na własnych statystykach, to jak dla mnie może robic to w każdym meczu, a wszyscy domorośli psycholodzy mogą sobie gadac o gwiazdorzeniu.
Messigirl
Jeśli tak to co innego. Ale kiedy widzę, że 90% osób tutaj zamiast kwestii sportowych interesuje to co powiedział Leo do Villi i niedługo chyba o tym powieśc napiszą to... to tracę wiarę w ludzi.
lechu55
Betis tak jak i Rayo ma to do siebie, że nie miękną im nogi przed silnym przeciwnikiem. Wygrac będzie ciężko ale ładny mecz, nawet z hokejowym wynikiem jest możliwy. Niech idą ścieżką Rayo z ostatnich derbów z Atleti - 3 gole odrobione w 10 minut? Kosmos! Niech idą tylko krok dalej i postarają się chociaż zremisowac.
Fajnie, że ktoś też lubi takie drużyny jak Betis;)
Jeśli chodzi o Perquisa to kamyczek do ogródka, bo na boisko wszedł tylko dzięki kontuzji Paulao. Ale żeby byc uczciwym - zagrał poprawnie. Choc z trzeciej strony w tym momencie nazywanie Espanyolu wymagającym przeciwnikiem to gorzki żart.
Tylko, że piszesz o tej kwestii z zupełnie innej perspektywy niż ja. Ja poruszyłam jedynie kwestie tego, co moim zdaniem stanie się z Barcą po proklamacji niepodległości. A kwestia tego w jakich ona będzie granicach... cóż, to się okaże. Z tym, że odłączenie się wszystkich terenów, na których używa się (lub używało) katalońskiego jest niemożliwe ja osobiście w pełni się zgadzam. Zobaczymy jak ta kwestia zostanie rozwiązana. Ale ja mam do tego inne podejście niż Ty, bo mnie to jedynie interesuje ale w żadnym stopniu osobiście nie dotyczy.
Piłką nożną rządzą głównie interesy finansowe i ciężko mi uwierzyc w decyzje ewidentnie finansowo niekorzystne z perspektywy... chyba wszystkich. Jeśli ta proklamacja niepodległości odbyłaby się w miarę bezboleśnie i z uznaniem jej przez inne państwa europejskie to nie widzę powodu, dla którego Katalonia nie mogłaby przystąpic do FIFA i UEFA. Barca w Lidze Katalońskiej zamiast LL? Wystarczyłby pewnie jeden sezon żeby władze Primera zorientowały się ile na tym tracą. Bo byłyby to straty finansowe dla wszystkich - dla nas oczywiste, dla ligi, dla RM, które też przecież na klasykach zarabia a nawet dla pozostałych drużyn z LL, które w kondycji finansowej genialnej nie są (delikatnie mówiąc), a na meczach z Barcą i Realem zawsze można trochę więcej zarobic na biletach. Chocby ze względu na turystów. Identycznie wygląda sytuacja w kwestii europejskich pucharów. Krótko mówiąc straty, straty i jeszcze raz straty. Dlatego sądzę, że niezależnie od sympatii zwycięży ta opcja, która daje zyski. Każde inne rozwiązanie bardzo by mnie zdziwiło.
Pod względem pozostania Barcy w La Liga (w przypadku ogłoszenia niepodległości Katalonii) w pełni zgadzam się z N2O. Nie ma się o co martwic. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie, żeby ta sama federacja, która przenosi mecze o Superpuchar do Chin żeby więcej zarobic wypuściła taką dojną krowę jaką pod względem przychodów z transmisji jest Barcelona.
pershing
Jeżeli ktoś myśli samodzielnie to nie zaszkodzi mu ani czytanie Gazety Wyborczej ani Gazety Polskiej, ani oglądanie TVNu ani telewizji Trwam. Ani nawet prenumerata czasopisma "Mój Pies" albo "Dom i Ogród".
Po meczu ze Spartakiem rzeczywiście ciężko sobie wyobrazic jak głośno będzie słychac na Camp Nou "I-inde-independencia!" podczas klasyku.
Co do zastąpienia napisu "Catalonia is not Spain" dużą ilością flag po to żeby dążenia niepodległościowe Katalończyków bardziej rozreklamowac na świecie to w sumie zastanawiające... Naprawdę więcej osób z tych 500 mln, które miałaby oglądac mecz odróżni senyerę od estelady niż zrozumie klarowny w przesłaniu napis po angielsku? Wątpię.
W trakcie klasyku chętnie bym zobaczyła kartoniadę na cały stadion. Niekoniecznie niepodległościową.
To może ja pomogę jeszcze bardziej. Ostatnia linijka tekstu brzmi: "Xavi MOtM" co przy odrobinie dobrej woli można rozwinąc jak "Man Of the Match" co przy jeszcze większej ilości dobrej woli można przetłumaczyc jako "Zawodnik Meczu". Tak jest wystarczająco jasno, czy muszę to napisac capsem?
Z seksownych podań zrobiłam sobie printskrina na pamiątkę;) Piękny lapsus, jak już robic literówki to z hukiem.
Ale ciężko się z redakcją nie zgodzic, przydałoby się żeby Dani bardziej seksownie grał.
0
MVP
Chętnie wróciłabym do podstawówki. Było fajnie i rysowaliśmy sarenki;)
Ja tylko czekam na nazwiska dziennikarzy spoza Polski. To mnie bardzo zainteresowało i chcę poszerzyc swą nikłą wiedzę. W granicach mojej percepcji - claro.
0
A odpowiedzi o nazwiska dziennikarzy się nie doczekam:( Okrutny świecie...
Chyba pójdę pomalowac paznokcie. Albo coś w tym stylu.
zoltan87
Nie wiem, dlatego napisałam, że tak sądzę. Nie, że wiem. A sytuację w której Villa na pretensje odpowiada uważam za w pełni zdrową.
0
konrado6
Przeczytałam jeszcze jeden twój światły komentarz, który wcześniej mi umknął. Ja nie próbuję oszukac biologii. Ja na Twoje nieszczęście ją studiuję;) I w przeciwieństwie do niektórych wiem, że za inteligencję odpowiada kora mózgowa, a jeśli już mówimy o typach mózgu to kobiety mają zwykle bardziej pofałdowaną korę, a mniejszą powierzchnię puszki mózgowej. Ja jednak nie jestem dobrym przykładem bo mam typ mózgu B. Bardzo ciekawe jakim Ty możesz się pochwalic? Typ mózgu nie zawsze idzie w parze z płcią, Einstein na przykład miał typ E (kobiecy) i zadziwiająco małą pojemnośc czaszki.
0
konrado6
Cały czas pudłujesz. Ja nie mam żadnych kompleksów na punkcie swojej płci. Odpuśc sobie, chyba, że sprawia Ci to jakąś perwersyjną przyjemnośc. No ale wtedy to już Twoja sprawa.
Nie polscy? Pardon. To o jakich mówiłeś - hiszpańskich, angielskich? Podaj nazwiska, ja się chętnie zapoznam z opiniami ludzi ze środowiska.
0
zoltan87
Jeszcze brakuje żebyś dodał "tak bo tak!" Od innych wymagasz merytorycznych argumentów a sam ich nie masz. Różnica między protekcjonalnymi okrzykami a motywującymi. Człowieku, przecież my nawet nie wiemy kto z nich co powiedział. No chyba, że masz swoje podsłuchy na CN...
Tak czy inaczej ja się cieszę, że to Ty masz problem a Villa i reszta drużyny ma prawdopodobnie wyjebane na wszystkie spięcia jakie mogły wystąpic w tym meczu. Te prawdziwe i te zrodzone w umysłach kibiców.
0
konrado6
Polscy komentatorzy mają kontakt ze środowiskiem Barcelony? Nieźle. No ale we wszystko co powiedzą dziennikarze trzeba wierzyc. "I love newspapers! Fairy tales!"
Według Twojej interpretacji powinni miec odrobinę mniejszą wiedzę niż przeciętna kobieta kibic, ponieważ są mężczyznami, czyli cierpią na chroniczne przewrażliwienie. Przykra sprawa...
0
konrado6
Dziękuję, dawno nie spotkał mnie tak niezasłużony komplement. Ale sądzę, że przesadzasz. Na pewno nie wszyscy mężczyźni są przewrażliwieni i nadinterpretują rzeczywistośc.
0
zoltan87
Primo - ewentualnie nie będę miała.
Secundo - jak słusznie zauważasz ciągle mówią o tym komentatorzy. To jest doprawdy wiarygodne źródło... Zaraz zaraz, ale czy oni nie mają tyle samo informacji co my? To jest tylko tanie nagrywanie sensacji, bo o jednym złym spojrzeniu Leo można kłapac cały mecz. Bo to się dobrze sprzeda. Bo dotyczy jego i jest kontrowersyjne. Ludzie, tak łatwo wami manipulowac?
Tertio - Alexis/Tello/Cuenca/Villa vs Xavi/Puyol. Gorsi vs Lepsi. Czy może... Napastnicy vs Nie-napastnicy? To chyba logiczne, że takie tarcia odbywają się raczej w obrębie tego bloku z którym się gra.
Ale i tak zastanawiam się po co w ogóle odpisuję. Jak nie ma problemu to trzeba go stworzyc, jasne, zapomniałabym. No i komentatorzy powiedzieli. Tak naprawdę takich sytuacji, w których Leo na kogoś krzyknął było ze trzy. Ale każdą rozdmuchano. A jak Puyol krzyczy na Pique to też powinien go potem przeprosic? A Pique na Daniego? No ale nie, bo to przecież tylko Messi jest zły, gwiazdorzy i nie ma prawa się wkurwic.
0
zoltan87
Dzielenie na lepszych i gorszych? Merytorycznie udowodnic, że tego nie ma? Podstawowy błąd logiczny, którego byś w żadnym sądzie nie obronił. To Ty powinieneś udowodnic, że problem jest jeśli go dostrzegasz. Bo inaczej, to tylko Twoja opinia.
A co do tego, że Leo powinien przeprosic Davida, bo inaczej będzie zła atmosfera w szatni. Naprawdę cieszę się, że nasi zawodnicy to jednak faceci, którym takie głupoty mam nadzieję nie przyszły by do głowy, a nie dziewczynki w pierwszej klasie. To ja tu jestem głupią i nie znającą się babą, ale to mnie naprawdę rozśmieszyło.
0
Całe to, za przeproszeniem, pierdolenie, o tym jak to Messi nie gwiazdorzy, (którego to multum pojawiło się w trakcie meczu) jest wobec Argentyńczyka zwyczajnie niesprawiedliwe. Gwiazdorzenie to jest wtedy kiedy jakiś zawodnik ma pretensje do kolegi, że nie zagrał na niego a mógłby strzelic (dajmy na to) hattricka w wygranym meczu. To, że Messiego szlag trafia kiedy drużynie nie idzie a on sam gra piach i nie bardzo jest w stanie pomóc to jest normalna emocjonalna reakcja. Gorzej by to wyglądało gdyby wynik go nie ruszał, bo to by znaczyło, że drużyna i jej sytuacja mu zwiasa i powiewa. To jak Leo się angażuje widac było po golu Xaviego. I chwała mu za to. Jeśli Messi się wścieka bo zależy mu na wyniku a nie na własnych statystykach, to jak dla mnie może robic to w każdym meczu, a wszyscy domorośli psycholodzy mogą sobie gadac o gwiazdorzeniu.
0
Jeśli na olimpiadzie powstanie konkurencja komentowanie synchroniczne to panowie z C+ w cuglach powinni wygrac: "Aleeeeeż bramka!')
0
Messigirl
Jeśli tak to co innego. Ale kiedy widzę, że 90% osób tutaj zamiast kwestii sportowych interesuje to co powiedział Leo do Villi i niedługo chyba o tym powieśc napiszą to... to tracę wiarę w ludzi.
0
Messigirl
Przebierają się w niej piłkarze.
Ludzie, czy wy musicie szukac na siłę sensacji we wszystkim?...
0
Criss18Barca
Może to na tej zasadzie, że każdy był kiedyś beniaminkiem, tak jak każdy z nas był kiedyś dzieckiem;)
0
Brahimi naprawdę świetnie gra. Jestem pod wrażeniem.
0
Dani coraz seksowniej gra...
0
lechu55
Betis tak jak i Rayo ma to do siebie, że nie miękną im nogi przed silnym przeciwnikiem. Wygrac będzie ciężko ale ładny mecz, nawet z hokejowym wynikiem jest możliwy. Niech idą ścieżką Rayo z ostatnich derbów z Atleti - 3 gole odrobione w 10 minut? Kosmos! Niech idą tylko krok dalej i postarają się chociaż zremisowac.
Fajnie, że ktoś też lubi takie drużyny jak Betis;)
0
lechu55
Za to Betis znów wygrał;) 9 punktów i jeszcze zaległy mecz z Atletico. Szału nie grają ale i tak jest z nich dumna.
0
Jeśli chodzi o Perquisa to kamyczek do ogródka, bo na boisko wszedł tylko dzięki kontuzji Paulao. Ale żeby byc uczciwym - zagrał poprawnie. Choc z trzeciej strony w tym momencie nazywanie Espanyolu wymagającym przeciwnikiem to gorzki żart.
0
Cule
Tylko, że piszesz o tej kwestii z zupełnie innej perspektywy niż ja. Ja poruszyłam jedynie kwestie tego, co moim zdaniem stanie się z Barcą po proklamacji niepodległości. A kwestia tego w jakich ona będzie granicach... cóż, to się okaże. Z tym, że odłączenie się wszystkich terenów, na których używa się (lub używało) katalońskiego jest niemożliwe ja osobiście w pełni się zgadzam. Zobaczymy jak ta kwestia zostanie rozwiązana. Ale ja mam do tego inne podejście niż Ty, bo mnie to jedynie interesuje ale w żadnym stopniu osobiście nie dotyczy.
0
v3go
http://www8.livetv.ru/webplayer2.php?t=letontv&c=hercuuleess&lang=pl
Proszę.
0
Cule a muerte
Piłką nożną rządzą głównie interesy finansowe i ciężko mi uwierzyc w decyzje ewidentnie finansowo niekorzystne z perspektywy... chyba wszystkich. Jeśli ta proklamacja niepodległości odbyłaby się w miarę bezboleśnie i z uznaniem jej przez inne państwa europejskie to nie widzę powodu, dla którego Katalonia nie mogłaby przystąpic do FIFA i UEFA. Barca w Lidze Katalońskiej zamiast LL? Wystarczyłby pewnie jeden sezon żeby władze Primera zorientowały się ile na tym tracą. Bo byłyby to straty finansowe dla wszystkich - dla nas oczywiste, dla ligi, dla RM, które też przecież na klasykach zarabia a nawet dla pozostałych drużyn z LL, które w kondycji finansowej genialnej nie są (delikatnie mówiąc), a na meczach z Barcą i Realem zawsze można trochę więcej zarobic na biletach. Chocby ze względu na turystów. Identycznie wygląda sytuacja w kwestii europejskich pucharów. Krótko mówiąc straty, straty i jeszcze raz straty. Dlatego sądzę, że niezależnie od sympatii zwycięży ta opcja, która daje zyski. Każde inne rozwiązanie bardzo by mnie zdziwiło.
0
adam208
Proszę - powiedz, że jesteś botem. To uratuje po części moją wiarę w ludzkośc...
0
Pod względem pozostania Barcy w La Liga (w przypadku ogłoszenia niepodległości Katalonii) w pełni zgadzam się z N2O. Nie ma się o co martwic. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie, żeby ta sama federacja, która przenosi mecze o Superpuchar do Chin żeby więcej zarobic wypuściła taką dojną krowę jaką pod względem przychodów z transmisji jest Barcelona.
0
pershing
Jeżeli ktoś myśli samodzielnie to nie zaszkodzi mu ani czytanie Gazety Wyborczej ani Gazety Polskiej, ani oglądanie TVNu ani telewizji Trwam. Ani nawet prenumerata czasopisma "Mój Pies" albo "Dom i Ogród".
0
Po meczu ze Spartakiem rzeczywiście ciężko sobie wyobrazic jak głośno będzie słychac na Camp Nou "I-inde-independencia!" podczas klasyku.
Co do zastąpienia napisu "Catalonia is not Spain" dużą ilością flag po to żeby dążenia niepodległościowe Katalończyków bardziej rozreklamowac na świecie to w sumie zastanawiające... Naprawdę więcej osób z tych 500 mln, które miałaby oglądac mecz odróżni senyerę od estelady niż zrozumie klarowny w przesłaniu napis po angielsku? Wątpię.
W trakcie klasyku chętnie bym zobaczyła kartoniadę na cały stadion. Niekoniecznie niepodległościową.
0
DamianBarcaCule
Bez precedensu? Jeśli nie było precedensu to nie dziwię się sędziemu, że nie chciał takiej jedenastki podyktowac...
0
To może ja pomogę jeszcze bardziej. Ostatnia linijka tekstu brzmi: "Xavi MOtM" co przy odrobinie dobrej woli można rozwinąc jak "Man Of the Match" co przy jeszcze większej ilości dobrej woli można przetłumaczyc jako "Zawodnik Meczu". Tak jest wystarczająco jasno, czy muszę to napisac capsem?
0
Tylko nie rezerwuj sobie za dużo wolnego czasu na tę Francję, Pep, bo znając kataloński francuskiego nauczysz się w jakieś 5 minut.
0
Z seksownych podań zrobiłam sobie printskrina na pamiątkę;) Piękny lapsus, jak już robic literówki to z hukiem.
Ale ciężko się z redakcją nie zgodzic, przydałoby się żeby Dani bardziej seksownie grał.