0

A może piszą to różne osoby i te które chwalą Ancelottiego teraz siedzą cicho bo nie ma za co, a te co krytykują teraz wylewają żale?

Czy tak ciężko zrozumieć że na stronach tego typu jest jakies 2-3 tys. userów i każdy może mieć swoje zdanie?

1

Po tym rainbowie nad Kroosem miałem pisać, że Aduriz gra na prawdę świetnie - a teraz jeszcze ta miodzio główka :D

4

"Wyobraźcie sobie, jak wyglądałaby Primera División, gdyby szkoleniowiec każdej drużyny z taką mentalnością, zaangażowaniem i wolą walki podchodził do spotkań przeciwko zespołom z samej góry tabeli. "



Nie trudno zgadnąć, tabela by wtedy wyglądała mniej więcej tak:

Barcelona, Real 111 pkt

Atletico, Valencia 90

Sevilla, Villareal 80 pkt

Reszta po 30.

2

Bo do rankingu jest liczonych ostatnich 5 lat - czyli jeszcze wliczają się tam punkty za wygraną Interu. Rok później Inter odpadł chyba w 1/8 a potem to chyba nawet nie wychodzil z grupy/nie łapał się do LM i jedynymi sukcesami druzyn włoskich były 1/8 bądź 1/4 Juve i Milianu. Kwestia 2 lat jak PSG nabije troche punktów a liga włoska pójdzie na dno.

3

Przed Enrique i spółką czeka spore wyzwanie w corocznym festynie pod tytułem kto wbije więcej goli Rayo.
Na razie Pep jest liderem z wynikiem 11-0, tuz za nim Tata Martino z wynikiem 10-0, zaś na 3 pozycji plasuje się Tito z 8-1.
Żeby wyjść na czoło klasyfikacji, podopieczni Luisa Enrique musieliby jutro wygrać co najmniej 10-0, ale aby wejść na podium wystarczy mu skromne 6-0.

1

Dla mnie honor to się własnie traci jak twoja drużyna dostaje 7-0 na własnym stadionie, ale co ja tam wiem...
Aczkolwiek z Realem czasem potrafili zagrać świetny mecz, np. w zeszłym sezonie, albo 2 lata temu - na prawdę byłem pełen podziwu dla tej drużyny.

0

Bo dzięki temu zawsze wygrywamy i wklepujemy im 5-6 goli. Nie ma prostszego meczu w La Liga niż mecz z Rayo u siebie. Oczywiście, trzeba szanować przeciwnika, ale patrzac na to, że w tych 7 meczach z nimi od kiedy awansowali do La Liga strzeliliśmy im 31 goli i stracliśmy 1...

0

Miałem wrażenie w pierwszej połowie, że Barcelona gra w obronie na zasadzie - ok, nie wysilamy się - jak nam strzelą, to bierzemy się do roboty, a dopóki tego nie zrobią, to grajmy na odwal się i może będą nieskteczni.

1

No no, Alves nie łapie się do reprezentacji, ale za to mamy w niej Douglasa!
Widać, że Dunga poznał się na jego talencie - to crack na poziomie Neymara - drugi Bale - nie rozumiem marnowania go na obronie, podczas gdy w ataku będzie błyszczał :D

5

Ależ nam się drużyna zmieniła w przeciągu 2 lat.
W sezonie 12/13 podstawowym składem było zestawienie:
VV-Alba, Puyol(?), Pique, Alves, Busquets, Xavi, Fabregas, Iniesta, Messi, Pedro . Zatem mieliśmy w składzie 9 Hiszpanów.
Obecnie (biorąc pod uwagę kontuzję Busquetsa)
Bravo - Alba, Pique, Mathieu, Alves, Mascherano, Rakitić, Iniesta, Neymar, Messi, Suarez.
Wynik: 3 Hiszpanów, z czego zobaczymy, jak będzie wyglądać kwestia Rafinha-Iniesta, bo być może pod koniec sezonu to własnie Brazylijczyk będzie stanowić o naszej sile(?).

Podążamy za trendami - reprezentacja Hiszpanii słabnie, to wyrzucamy ze składu Hiszpanów :P

0

Nie widziałem i nie mam zamiaru oglądać - odwołuję się tylko i wyłącznie do suchych statystyk.
Chyba nie muszę wspominać, o ile oczywiście to pamiętasz, że runda wiosenna u Cesca w Barcelonie też zaczynała się tak, że niby grał dobrze, tworzył sytuacje, ale gracze Barcy ich nie wykorzystywali. Aż w końcu przychodził kryzys totalny i nie było ani zagrań ani niewykorzystanych sytuacji po tych zagraniach.
Zobaczymy co będzie w Chelsea - ocenimy po sezonie, ale wiem, że Cesc zawsze miał obniżkę formy na wiosnę - czy to w Arsenalu, czy Barcie i wątpie, że będzie inaczej w tym roku.

0

W rundzie wiosennej można co najwyżej zapewnić sobie łatwiejszego rywala w LM i dać sobie lepszą sytuację niż rywale w lidze. Kluczem do trofeów jest runda wiosenna - i dla mnie piłkarz, taki jak Fabs, który gra zawsze na wiosne piach jest dla mnie niemal bezużyteczny dla drużyny. I jeżeli Rakitić będzie grał jak do tej pory to spokojnie zaliczy te 10 asyst w lidze, co jest dobrym wynikiem w lidze hiszpańskiej, a najważniejsze, że w kluczowych momentach sezonu nie będzie znikał z boiska.
Dodatkowy atut Rakiticia - pracuje ostro w defensywie, więc nawet jak ma słabszy mecz, to daje drużynie dosyć dużo. Ale ostatnio gra bardzo fajnie, więc jest to podwójna korzyść dla drużyny.

1

Fabregas w ostatnich 10 meczach 1 asysta 0 goli.
Tak jak pisałem po zdobyciu przez niego 14 asysty w lidze - nadchodzi wiosna, więc jak Cesc zaliczy 2 asysty to będzie dobrze.
Na razie od tego czasu ma jedną i całe 4 miesiące na drugą, więc może mu się uda ;)

9

Ciekawe czy Suarez podłapie jeszcze w tym sezonie taką formę, jak miał na początku zeszłego - w 12 meczach ligowych 19 goli i 9 asyst - przecierałem oczy ze zdumienia wtedy jak oglądałem to co wyczynia :)
Teraz już gra super, ale na razie gra na poziomie najlepszych '9' świata, ale mówiłem rok temu że Luis to poziom Messiego - i to podtrzymuję (może jednak trochę mu brakuje do tego Leo tak patrząc po tym sezonie zwłaszcza i tym co wyprawia Messi - bo w zeszłym to już nie było takie oczywiste) - w swojej najwyższej formie Suarez potrafi strzelić gola z każdej pozycji - potrafi przedryblować 2-3 graczy (tego w Barcelonie jeszcze nie ma, ale raczej nie będzie miał, bo od takich dryblingów są Messi i Neymar - którzy chyba są skuteczniejsi od Luisa w tym aspekcie - no i też w Hiszpanii są lepsi obrońcy niż w Anglii więc trudniej mu to powtórzyć) - ma genialny przegląd pola (co już zdąrzył pokazać).

Na razie wygląda to dosyć fajnie, bo na początku sezonu w wielkiej formie był Neymar - potem przyszedł lekki kryzys i Leo i Neymara, a Suarez grał jeszcze słabo. Potem na wyższy poziom wskoczył jednocześnie Messi i Neymar - Suarez dopiero zaczynał włączać wyższy bieg - potem loty obniżył Neymar, teraz też trochę Messi, ale Suarez idzie na ścieżce ku pełni formi z L'poolu - a z nim w takiej formie nie odczujemy kryzysu formy ani Leo ani Neymara.
Mam nadzieję, że za 3 tyg. Suarez będzie w szczycie swojej formy, a Ney i Leo ją odzyskają, bo jeżeli cała trójka będzie w szczytowej formie, to niestety dla Realu, ale BBC może jedynie czyścić buty MSN (jedynie Ronaldo w szczytowej formie - takiej jak z początku tego sezonu może się równać z kimś z MSN - mianowicie nawet Messim - ale w formie takiej jak obecnie... :P)

0

No nieprzesadzajmy, że Puchar Króla jest jakimś ważnym trofeum - wartość ma dopiero w komplecie z LM i La Liga - jako dopełnienie trypletu. Sam w sobie, jakoś dużo ważniejszy od SPH nie jest.

0

Ronaldo na mistrzostwach świata to i pieniek drzewa mógł wyłączyć z gry - to o niczym nie świadczy.
Ale zgadzam sie, że Boateng jest bardzo dobry - ale nie do wyciągnięcia.

1

Suarez bezdyskusyjnie - bardzo dużo dobrych zagrań, świetna bramka i praca w defensywie. Messi z Neymarem tuż za nim.

0

A Busquets bodaj do Pedro w zeszłym sezonie? A w tym w lidze ma już 2 asysty.

33

Suarez - 6 goli w ostatnich 7 meczach ;)

Czego chcieć więcej ;)

1

Marcelo, Carvajal, Isco

23

A może Vermaelen jest takim Chrystusem Barcelony i cierpi aby inni mogli być zdrowi?
(bo wystarczy porównać ile kontuzji mamy my - odpukać(!)-a ile np. taki Real czy jakikolwiek inny klub).

4

Komentarz usunięty

0

Ma na razie 28 lat i raczej pogra z 5 lat na wysokim poziomie (środkowy napastnik tego typu spokojnie do 33 lat ujdzie). Gorzej będzie potem, bo w podobnym momencie zgaśnie i Suarez i Messi.

4

Ja dzisiaj byłem przekonany, że Real nie straci punktów i się mile zaskoczyłem ;)
Ale to już reguła, że jak się napalę (nie licząc starć z Barcą i Atletico) że Real straci punkty, to Real wygrywa, a jak od początku uważam, że nie ma szans, żeby nie wygrali, to czasem się zdarza wpadka :P
No i dzisiaj się zdarzyła :)

1

Własnie kwestia zmiennika jest dosyć ciężka. Szkoda, że Alexis nie został, bo 4 piłkarzy światowego formatu na 3 pozycje, to na prawdę nie jest za dużo - każdy by siedział w co 4 meczu na ławce średnio - to na prawdę nie jest źle.
Z tym, że Tello ma za duży talent i za mało umiejętności przydatnych do gry w Barcelonie (czyli - przegląd pola, gra na małej przestrzeni, gra klepką i z pierwszej piłki,robienie przewagi w środku pola dryblingiem) żeby tu grać.
Ma umiejętności by być podstawowym graczem w drużynie pokroju Arsenalu / Tottenhamu, może MU? Ale w Barcelonie będzie graczem, który pokaże niewiele ponad to co może nam zaoferować Pedro (o ile w ogóle pokaże coś ponad to). Bo to, że potrafi świetnie uderzyć po długim słupku, czy wyprowadzić kontre, albo zagrać a'la Bale z Bartrą, to umiejętności które przydadzą się mu w 5-6 sytuacjach w sezonie (!). A przez resztę czasu będzie nudne odgrywanie do kolegów, udawanie, że "uwaga! będę dryblować! a nie jednak nie..." a'la Alves no i "rozciąganie gry".
Ciężko mi znaleźć jakiegoś zmiennika dla MSN, bo żeby to miało sens taki ktoś musiałby grać regularnie = mieć spore umiejętności, a także nie odstawać klasą od naszych napadziorów, żeby nie być tylko statystą (jak taki Pedro, który jakby wokół niego zbudować jakiś team pokroju Arsenalu - tak jak to zrobiono z Alexisem - to by się o niego również zabijano i porządano na rynku transferowym) a to już zawęża nam krąg poszukiwań do kilku nazwisk.
Uważam, że najkorzystniejszą dla nas opcją jest 4 klasowych napastników, plus jakiś zapchajdziura pokroju Deulofeu albo Munira, który zgnije na ławce, ale być musi, żeby nie było strachu. Z tym że kto ma być tym 4tym? Cały czas myślę, o tym Alexisie, ale jak nie on to kto? Chyba tylko Reus nam zostaje.

2

Przecież widziałem go w Barcelonie przez 2,5 sezonu. To było oczywiste jak będzie grać w Porto, bo Tello ma wielki talent, a Porto to świetna drużyna do rozwoju dla piłkarzy takich jak on.
A nawet jak będzie grać kapitalnie - to myślisz, że przebije Neymara?
Co by tu nie mówić - już nawet abstrahując od kwot, potencjału marketingowego itd - Neymar jest zwyczalnie o kilka klas lepszy od Cristiana. Nie ma szans by mu w jakikolwiek sposób zagroził, za dobry jest Brazylijczyk (tak wiem, że ma obniżkę formy).

1

Tylko co nam po tym Tello, który będzie grzał ławę a jak już będzie grał to będzie grał słabo?
Kogo wygryzie ze składu? Młodszego od siebie Neymara? Czy Messiego? Oni grają zawsze i to się nie zmieni.
No i abstahuję od tego, że Tello to kapitalny zawodnik do ligi angielskiej/portugalskiej, gdzie jest dużo miejsca, gdzie można pokazać szybkość. Bo w grze kombinacyjnej nie może wykorzystać swoich atutów - szybkości i świetnego strzału po zejściu do środka. Jak ma przed sobą 10 rywali to Tello nic nie zrobi.
Dlatego trzeba potrzymać go w tym Porto najlepiej jeszcze z rok a potem opchnąć za 30 mln. Szkoda, ale prawda jest taka, że do Barcy się nie nadaje - a widziałem w nim drugiego Henry'ego. I może być kimś niemal tak dobrym jak Titi, ale nie tu - dla własnego dobra niech odejdzie.

1

Villareal nie ma kompletnie argumentów żeby nie przegrać tego meczu - ani nie grają jakoś świetnie w ataku, ani w obronie, ani w pomocy. Nic - głównie dlatego, że skład taki a nie inny - może się pobronią do 35 minuty (w tym okresie Real czesto strzela) i stracą gola na 1-0, a potem Real już spokojnie wciśnie 2giego i 3ciego

1

Już niedługo - 32 lata - może jeszcze rok dogra na takim poziomie, potem już nie ma opcji - przyjdzie obniżka formy. Oczywiście nie taka, żeby musiał zakończyć kariere w wieku 33 lat, bo jako ŚO może grać jeszcze długo - ale nie na takim poziomie.

1

Szybkie strzelenie Realowi nic nie daje - najlepiej dłużej utrzymać 0-0 a potem strzelić. Oczywiście to nie reguła, ale ja jakoś nie przypominam sobie w ostatnim czasie (poza Atleti i Barcą ale one są na innym poziomie) drużyny która szybko strzeliła gola i utrzymała wynik, bądź dała sobie wbić max 1 bramkę(czyli na remis). Raczej wszystkie dostawały >3 gole i po sprawie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?