2

Jeżeli uważasz że zachował się znacznie gorzej, to chyba nigdy nie grałeś w piłkę.
Sam miałem kiedyś podobną sytuację do Ronaldo - kolega był 0,5 metra przede mną, po mojej lewej stronie, ja miałem piłkę i chciałem podobnie zagrać jak Suarez w meczu z Atletico ( kiedy okiwał Gimeneza a potem dośrodkował na głowę Neymara, który strzelił obok bramki - chodzi mi o samą kiwkę na Gimenezie) ale za słabo skierowałem piłkę do boku i kolega ją przejął a ja biegnąc za nim i wiedząc, że już nie mam szansy piłki odzyskać zrobiłem coś podobnego do Ronaldo - na chwilę odcięło mi prąd i po prostu tak postawiłem nogę, żeby kolega się przewrócił (trochę w stylu faulu Ramosa na Neymarze w Gran Derbi po którym wyleciał, tylko bez machania rękami) - ostatecznie wypieprzyliśmy się obaj - ale to zagranie klasyfikowałoby się jako tak samo brutalne jak to Ronaldo.
I nie raz grając z kumplami (!) zdarzały się kopnięcia po kostkach z pełną premedytacją, po prostu z frustracji że dało sie ograć - oczywiście to nie były kopniaki wymierzone żeby złamać nogę, ale po prostu żeby gość nas "poczuł" albo musiał przerwać akcję.
A przecież to jest tylko zabawa, gramy dla fanu, ze znajomymi.
A tu mamy najwyższy poziom, w którym walczysz o tytuły,a rywale to nie twoi koledzy... :)

1

Wystarczy, że Real obroni LM i cały misterny plan... ;)

2

Rozmawiałem z kolegą w momencie akcji i widziałęm tylko sam strzał. Tak stwierdzilem - ciekawe kto asystował, ale później myśle - pewnie Messi, no bo takie podanie... No i się nie myliłem :)

1

Neymar jak profesor ;) Ja sobie nie wyobrażam Pedro strzelającego takiego gola. No chyba, że z numerkiem 17 za Guardioli...

1

Montoya i Bartra bardzo słabo dzisiaj, Neymar dzisiaj taki jakiś niewidoczny. Na razie przeciętny mecz, ale myślę że z Atleti będzie dużo lepiej :)

2

Najlepiej skrytykowac i nie podać żadnych argumentów, panie mózgu ;)

1

On ma troche podobny styl do Isco, ale musi trochę szybciej się zabierać z piłką, bo jednak czasem spowalnia niepotrzebnie grę.

2

W formie z końca 2014 nie zrobiłoby to im różnicy, ale teraz nawet z Ronaldo bardzo możliwe że się będą męczyć, ale i tak myślę, że więcej niż 2 nie dostanie zawieszenia. Jak dla mnie to Ronaldo wcale nie zrobił czegoś "niesamowicie złego" - owszem podpalił się- czerwo jest, ale ponad to za dużo to już nie.

1

Dlaczego Messi gra na skrzydle, jak nie ma Suareza, a Pedro na środku ataku? :P Tego posunięcia Enrique nie rozumiem za bardzo :)

1

I widać dlaczego gra Alves a nie Montoya - Dani gra ostatnio genialnie, a Montoya... ehhh

1

A znasz przepis, że nie można stawać na drodze rozpędzonego rywala w taki sposób jak to zrobił obronca Elche?

3

Jeszcze nie wiadomo jaki poziom będzie prezentować Neymar za rok, czy za 2 - ten gość może zrobić nam miłą niespodziankę w tej kwestii :)

1

Może wystarczy być lepszym od tej dwójki?
Ale ma racje, to nie możliwe :)

7

Poziom gry obronnej jest wyzszy? Czy ty siebie slyszysz? xD Popatrz na Bale albo na Suareza - w Anglii strzelali jak na zawolanie a tutaj sobie nie radza. Albo Alexis z Cesciem - w Anglii sa najlepsi, a Sanchez wkreca wszystkich jak chce a w Hiszpanii jakos nie byl jakims magikiem. Anglia jest beznadziejna pod wzgledem obrony

1

Dlatego mówię, że 2 tyg. to za mało na coś takiego - dużo lepszą opcją jest rotowanie składem i dawanie odpoczynku piłkarzom w niektórych meczach, podczas gdy cały czas trenują - wtedy są na pewno bardziej wypoczęci, niż po tygodniowym urlopie, a wcześniej - zapierdzielaniu nonstop.
I nie chodzi mi o to, że w Dubaju sie zmęczyli, tylko o to, że mieli tylko tydzien urlopów, a nie 2 tak jak wspomniałeś ;)

A Ancelotti nie zaczął rotować nawet w zeszłym sezonie jak widać było jak na dłoni że to jest konieczne.
A teraz, tak szczerze- kim on ma rotować? W obronie - ok, są możliwości,ale dalej? Dopóki Modrić nie wyzdrowieje, to jedyna opcja rotacji to DM za Kroosa - słaby Illara, albo Khedira który grzeje ławe od pół roku, a potem? Groszek+Jese na 5 ofensywnych pozycji - z czego Jese jeszcze nie wrócił do formy i pewnie mu to troche zajmie, a Javier jakoś nie ma zaufania Anczelota.

0

Żeby odzyskać świeżość, to trzeba coś wiecej niż 2 tygodnie "nic nie robienia" (zresztą przerwa w Realu trwała chyba koło tygodnia, bo jeszcze ten mecz w Dubaju), ale odpowiednie dysponowanie siłami.
Może Ancelotti ma racje, a może nie - może mówi jedno, myśli drugie, przyznawanie się publicznie do błędów w kwestiach rotowania składem, przy takiej a nie innej prasie jaka jest w Hiszpanii jest dosyć ryzykowne ;)

0

Kroos, Ronaldo, trochę mniej Marcelo, Ramos, Bale.
Widać po grze ;)

2

Messi na skrzydle, Alves operujący bliżej środka i angażujący się w rozegranie w środkowej strefie, Rakitić operujący w "pustych strefach", duża ilość dokładnych przerzutów, która zmusza rywali do biegania, a nie powolne przenoszenie ciężaru gry z jednej strony na prawą (w przypadku przerzutu cała drużyna przeciwna wykonuje 20metrowy sprint, w drugim - 20 metrowy trucht - futbol to gra niuansów), więcej piłek granych do przodu a nie tylko w poprzek, brak bezsensownych wrzutek, doskonałe w ostatnim czasie podłączania się Alby i Alvesa w akcjach ofensywnych, pressing, który na prawdę funkcjonuje (bo za Martino wszyscy biegali, ale to było bieganie bez sensu, bo np. Alexis robił sprint za 30 metrów a nikt za nim nie szedł i to było bieganie dla biegania - teraz idzie do przodu cała drużyna), poprawa w grze obronnej - zawsze jest odpowiednia asekuracja, skuteczne unikanie kontrataków. To wszystko zasługa Lucho.

9

Ja u Lucho widzę więcej pomysłów taktycznych niż u Taty i Tito razem wziętych. I upewniam się w tezie, którą miałem od początku sezonu, że nie ma co oceniać jego pracy na gorąco. Zobaczymy co będzie później, ale na razie wszystko zmierza w bardzo dobrą stronę.
A to że Real dostaje po dupie od Atletico od 5 meczów, a my w obu byliśmy lepsi (w pierwszym meczu to wyraźnie i bezdyskusyjnie lepsi, a dzisiaj mieliśmy kontrolę i graliśmy lepiej, Atleti nie miało żadnej okazji do strzelenia gola, a my wyczekiwaliśmy na tą jedną). to nie przypadek. I na pewno nikt mi nie wmówi, że to kwestia piłkarzy/szczęścia - Lucho zaczyna wykonywać swoją robotę, a ponieważ do formy powoli dochodzą zarówno Rakitić jak i Busquets z Iniestą (nie wspominając o Pique, Masche i Albie) a Alves coraz bardziej mi przypomina tego z sezonu 10/11 (tak samo jak i Messi) to możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość ;)
Jeszcze tylko pytanie czy Lucho będzie rotować składem na tyle inteligentnie, żeby wygrywać i nie zajechać 1 składu, bo taki Ancelotti swoje wygrał, ale sporo piłkarzy jest zniszczonych fizycznie.

1

Obie formy zarówno meczy, jak i meczów są poprawne.

6

Ostatnie 17 meczy : 15 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka
Bilans bramek : 56 - 7
W tym czasie zwycięstwa m.in. z PSG, Valencią, Sevillą, Atletico(x2).

Chyba jednak nie jest tak źle jak co po niektórzy uważają ;)

1

Alves zagrał najlepiej ze wszystkich (jedynie Rakitić mógł się z nim równać) - popatrz na jakość odbiorów Alvesa - czysta poezja w obronie, a w ataku również palce lizać - parę świetnych podań do przodu, super klepki z Messim, pare dryblingów, idealne decyzje.
Ale Alba też grał super i jak od początku nie byłem do niego przekonany, tak w tym sezonie już mnie do siebie przekonał.

2

No Alba też grał super, ale jednak Alves w tym meczu to czysta poezja, do 60-70 minuty bezwzględnie najlepszy na boisku, potem trochę mniej widoczny, ale i tak jak dla mnie zasługiwał na 9 za ten mecz (i taką ocenę dostał).
Im bliżej Alves gra środka tym gra lepiej - dopiero wtedy widać, jaki ma przegląd pola i jak ciekawe podanie potrafi wykonać - a jak ma na skrzydle opcje klepki z Messim, to przypomina sie sezon 08/09 :P

1

To raczej kwestia psychiki - sam wiem, jakie to ważne - nie raz jak gram w piłkę, jak na początku (nawet na farcie) wyjdzie mi jakieś super zagranie, od razu czuję się pewniej, zaczynam próbować dryblingów, a jak mi wychodzą to coraz bardziej angażuję się w grę i coraz lepiej mi wszystko wychodzi. A następnym razem stanę przed rywalem bez pomysłu na drybling, stracę piłkę i już nie podejmuję nawet prób kiwania, tylko odgrywam do kolegów...

Suarez nie może złapać formy na Camp Nou i nie może się odblokować psychicznie. No i za bardzo chce, dlatego mu chyba nie wychodzi.

5

Uwaga, widzę wysyp znawców gry Suareza w Liverpoolu, ludzi którzy na podstawie filmików na youtubie wysnuli wnioski,że Suarez wykorzystywał 100% sytuacji, oraz nie zdarzały mu się złe zagrania.
Otóż Luis nawet w zeszłym sezonie to nie był aż taki bezwzględny killer jak Messi, nie jedną zwaloną setkę widziałem przez niego, nie raz mógł strzelić i 5 goli w meczu i taki Messi czy Neymar by tyle strzelili, a on strzelał tylko 2... Także nie myślcie, że Suarez będzie wykorzystywać każdą setkę. Ale na pewno jak złapie formę (a jeśli chodzi o technikę, to rzeczywiscie miał ją bajeczną w Liverpoolu) to zacznie grać jak w L'poolu, bo tu ma nieporównywalnie lepszych partnerów.

1

Alves jak za dawnych lat, Crackitić zaczyna zaczyna odpalać, jeszcze czas na Suareza :)

1

No a może na początku grali super? No ok, Neymar grał dobrze na początku samym, ale potem osłabł, ALexis kopał się po czole przez 2 lata, a Villa przez pierwsze pół roku obijał słupki i poprzeczki i nic nie grał. Miał przebłyski (La Manita) a z czasem już złapał super formę.

0

Każdy wielki jak do nas przychodził to lamił :P No poza Cesciem i Ibrahimoviciem, ale wiemy jak oni skończyli u nas :P
Czy to Alexis, czy Villa, czy Neymar...

18

Przypominam jakie dno grał Alexis przez 2 lata, a w zeszłym sezonie grał już świetnie,a teraz to co wyczynia w Arsenalu to poezja.
Dajcie mu czas - gra piach, ok, można go krytykować, ALE NIE SKREŚLAĆ.

2

Najlepiej grają na razie Dani Alves i Rakitić. Paradoks, bo to dwaj piłkarze, na których tu się najwięcej narzeka :P Szkoda, że Messiego i Neymara tak szczelnie kryją i nie mogą nic zrobić w zasadzie, a Suarez... No mam nadzieje że na kluczowe mecze wiosenne już będzie w formie :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?