1

Sen trwa i to coraz głębszy. Pytanie tylko gdzie się podział ich dynamit? Pod poduszką?

0

Jakim cudem Martin Braithwaite jest środkowym napastnikiem Barcy? Przecież on jest największym kaleką wśród napastników! I on ma być dalej naszym napastnikiem?

3

@Janiama Zgadza się, chodziłem wtedy do podstawówki a pamiętam to do dziś! Zresztą to były mistrzostwa jednego ,,Boga" futbolu, wiadomo kogo...

4

Tak daleko i tak blisko:

3 lipca 1974 r. odbył się tzw. „Mecz na wodzie” na Waldstadion we Frankfurcie nad Menem gdzie Polska przegrała z gospodarzem Mistrzostw Świata RFN 0-1. Spotkanie rozegrano w bardzo trudnych warunkach pogodowych, przed meczem przeszła ulewa nad stadionem i w trakcie gry boisko było mocno namoknięte. W 53. minucie meczu Jan Tomaszewski obronił rzut karny wykonywany przez Uli Hoeneßa lecz w niczym to nie pomogło. Zwycięskiego gola strzelił Gerd Müller w 76 minucie. To był mecz grupowy, decydujący o wejściu do finału Mistrzostw Świata.

2

Ku pamięci legend:



3 lipca 1927 r. rozegrano drugi mecz w hołdzie dla genialnego Paulino Alcantary. Rywalem była reprezentacja Hiszpanii, która pokonała Blaugrane 2:1. Przed pierwszym gwizdkiem lokalny dziennikarz i pilot Josep Canudas zrzucił piłke na boisko ze swojego samolotu. W czasie wojny Paulino Alcantara wstąpił do organizacji ,,Czarne strzały”, wysłanej przez Mussoliniego na pomoc generałowi Franco. Paulino nie walczył na froncie, lecz pracował w szpitalu jako lekarz. Po wojnie zajmował się urologią aż do swojej śmierci w 1964 r. W 2007 r. FIFA wybrała Filipińczyka najlepszym piłkarzem azjatyckim w historii.


3

Kalendarium FCB:

2 lipca 1960 r. na Camp Nou zagrał słynny FC Santos z Pele w składzie. Była to druga wizyta brazylijskiego klubu w Barcelonie. Rok wcześniej Santos pokonał Blaugrane aż 1:5 a Pele strzelił 2 gole, choć pamiętajmy iż Barça grała wówczas mocno rezerwowym składem. W swoistym rewanżu Duma Katalonii wystąpiła w najsilniejszym składzie i pokonała najmocniejszy wówczas na świecie Santos 4:3, dzięki dwóm golom Luisa Suareza oraz po jednym Kubali i Villaverde. Pele także wpisał się na liste strzelców.

0

@Kluivert_P Służe uprzejmie :)

8

Feliz cumpleaños Patrick! Z okazji 45 urodzin!



Patrick Kluivert to był napastnik typowy dla holenderskiej szkoły futbolu. Poza siłą fizyczną cechowała go wspaniała technika oraz doskonały przegląd gry dzięki czemu oprócz strzelania goli potrafił popisać się celnym podaniem i zaliczyć asystę. Do historii FC Barcelony przejdzie jako jeden z najlepszych strzelców klubu! Mając 7 lat Patrick rozpoczął treningi w klubie Schellingwoude a już rok później był piłkarzem Ajaxu Amsterdam. Obecność gwiazd w amsterdamskim klubie bardzo motywowała młodego Kluiverta do ciężkiej pracy. Obserwując rozwój kariery swoich dwóch wielkich idoli-Van Bastena i Rijkarda, młody Patrick również chciał być sławnym piłkarzem. Z takim nastawieniem czynił regularne postępy i szybko wspinał się po drabinie na szczyt piłkarskiej kariery. W 1994r. w końcu doczekał się powołania do pierwszej drużyny Ajaxu. Po sukcesach w Ajaxie zaczęły się nim interesować największe kluby w Europie co zaowocowało transferem do AC Milan. Jednakże Kluivert nie potrafił się przystosować do stylu włoskiej Serie A. Po Mundialu we Francji Patrick otrzymał ofertę od Barçy, gdzie od roku swoją drużynę budował Luis van Gaal. Kluivert miał tylko jeden dzień na podjęcie decyzji. Z uwagi na osobę szkoleniowca z którym zawsze dobrze mu się pracowało oraz niezwykłość klubu ze stolicy Katalonii, Patrick zdecydował się na transfer. Za ponad 2 800 peset został w ostatniej chwili włączony do składu FCB. Działacze Blaugrany nie zdążyli jednak zgłosić Patricka do Ligi Mistrzów więc nie mógł on uczestniczyć w tych rozgrywkach sezonu 1998/99. W FCB Kluivert od razu stał się zawodnikiem podstawowego składu i już w swoim premierowym sezonie strzelił 15 goli w La Liga a w drugim swoim spotkaniu pokonał bramkarza Celty dwukrotnie! Holender szybko zaaklimatyzował się i w pierwszym sezonie gry w Katalonii zdobył z Blaugraną mistrzostwo Hiszpanii. Niestety kolejny sezon był dla Barçy zwiastunem gorszych czasów. Obchodzący setną rocznicę istnienia klub nie zdobył żadnego trofeum plasując się na drugim miejscu w lidze i odpadając w półfinale Ligi Mistrzów. W atmosferze skandalu z klubu odszedł Luis van Gaal. Natomiast Patrick po raz drugi z rzędu zdobył 15 goli w La Liga ale tym razem mógł także zaprezentować swoje umiejętności w Lidze Mistrzów trafiając do siatki 7 razy. W sezonie 2000/2001 Duma Katalonii musiała radzić sobie bez Luisa Figo, który zdradził ją na rzecz Realu Madryt. Opiekę nad drużyną objął Lorenz Serra Ferrer. Kluivert wraz z Brazylijczykiem Rivaldo stworzyli niezwykle groźny i bramkostrzelny atak przez niektórych fachowców uznawany za najlepszy duet napastników na świecie! Niestety Azulgrana grała w kratkę i po raz kolejny nie zdobyła żadnego trofeum. Duma Katalonii odpadła w fazie grupowej Ligi Mistrzów i nie sprostała Liverpoolowi w półfinale Pucharu UEFA. Z kolei w Primera Division Katalończycy dopiero w ostatnim spotkaniu zagwarantowali sobie 4 miejsce, które pozwoliło na grę w eliminacjach Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Patrick zakończył sezon z 25 trafieniami na koncie. Taki sam wynik uzyskał w kolejnym sezonie, lecz Barça 3 sezon z rzędu(tym razem pod wodzą Rexacha)nie zdobyła nic zajmując 4 lokatę w lidze i docierając do półfinału Ligi Mistrzów, w którym nie sprostała Realowi Madryt. Przed sezonem 2002/2003 stanowisko trenera Blaugrany objął po raz kolejny van Gaal. Wydawało się iż Barça nie może już grać gorzej a tymczasem w styczniu 2003r. FCB była bliska strefy spadkowej. W konsekwencji pracę stracił van Gaal a jego stanowisko zajął Radomir Antič. Za nim to się jednak stało, Kluivert na krótko uratował swojemu ulubionemu trenerowi posadę strzelając 3 gole na Mallorce w zwycięskim meczu z miejscowym Realem ale drużyna nadal grała w kratkę. Był to bardzo burzliwy rok dla Dumy Katalonii, gdyż do dymisji podał się również prezydent Joan Gaspart. Patrick mimo iż zdobył 16 goli w La Liga był jednym z najbardziej krytykowanych zawodników w drużynie z powodu nieregularnej formy strzeleckiej. Po zakończeniu nieudanego sezonu nowy prezydent Blaugrany-Joan Laporta zaczął odbudowę klubu zarówno od strony sportowej jak i finansowej. W nowej Barcelonie Kluivert miał pełnić nową rolę. Holenderski napastnik przed rozpoczęciem rozgrywek obiecał strzelić 25 goli więc oczekiwania wobec niego były bardzo duże. Tymczasem Patrick po słabym początku sezonu usiadł na ławce rezerwowych a jego miejsce w podstawowym składzie zajął Saviola. Pierwszego gola strzelił dopiero w 11 kolejce. W grudniu 2003 r. doznał kontuzji kolana, przez którą omineło go kilka spotkań. Powrót na boisko był dla Patricka szczęśliwy gdyż strzelił gola w meczu przeciwko Athletic Bilbao. Niestety pod koniec stycznia 2004r. kontuzja odnowiła się i Holender do gry wrócił dopiero w kwietniu. W El Clasico na Santiago Bernabeu zdołał jeszcze strzelić wyrównującego gola i jak się później okazało była to ostatnia bramka jaką strzelił dla granatowo-bordowych. Jego team zajął 2 miejsce w Primera zapewniając sobie tym samym start w Championes League bez eliminacji. Jednak zaledwie 8 goli strzelonych przez Kluiverta w połączeniu z zarzutami o niesportowy tryb życia i przytłaczającą krytyką ze strony prasy oraz kibiców ostatecznie przesądziły o jego odejściu z klubu. Patrick chciał pozostać w Katalonii lecz klub zakomunikował mu iż nie będzie liczył na jego usługi w kolejnym sezonie. ,,To był trudny sezon ponieważ sporo czasu spędziłem na leczeniu kontuzji i nie mogłem grać tak wiele jak bym chciał i jak chciałby tego klub’’-przyznał później. W FCB Patrick miał wielu zajadłych przeciwników ale jednocześnie wielu zwolenników. Holender nadal pozostaje socio klubu nr. 124064 i posiada swoją restaurację w mieście. Jak sam zadeklarował-FC Barcelona na zawsze pozostanie w jego sercu i do końca życia będzie ,cule’!


4

Ciekawostki z życia Barçy:



30 czerwca 1983 r. ,,Papi” Anguera zakończył pracę w FC Barcelonie. Przez 26 lat był pracownikiem klubu. Na początku zajmował się zespołami juniorskimi. Jak sam mawiał ,,był wtedy delegatem, masażystą, opiekunem wszystkiego, gdyż na mecze jeździł tylko on z trenerem”. W 1953 r. zaproponowano mu pracę opiekuna sprzętu sportowego. Był bardzo lubiany przez piłkarzy. Po zdobyciu La Liga w 1974 r. Cruijff od razu po meczu udał się do najbliższego baru, kupił piwo i przyniósł je do szatni, bo wiedział że ,,Papi” lubi świętować sukces z kuflem w ręce. W sezonie 1978/79 po meczu z Anderlechtem piłkarze Barçy uciekli z boiska ponieważ zostali zaatakowani przez kibiców belgijskich. Gdy z trudem dotarli do szatni, masażysta Angel Mur krzyknął: ,,zapomnieliśmy o Papim!”. Wtedy cała drużyna wróciła po niego na boisko, gdzie Anguera stał otoczony szalejący tłumem kibiców Anderlechtu. ,,Papi” miał swoją wizje piłkarza idealnego: ,,Wybrałbym inteligencje Kubali, strzał głową Cesara Rodrigeuza, siłę Neeskensa, prawą nogę Rexacha, lewą Maradony i serce Migueliego”.


8

Historia, którą każdy cule powinien znać:



29 czerwca 1928 r. FC Barcelona po raz siódmy w historii sięgnęła po Puchar Króla. Do wyłonienia tryumfatora Copa del Rey potrzebny był dodatkowy(trzeci) mecz finałowy z Donostią FC, ponieważ dwa pierwsze zakończyły się remisami 1:1. W decydującym trzecim finale rozgrywanym na El Sardinero w Santander, Barça pokonała Donostie(obecnie Real Sociedad) 3:1. po golach Samitiera(8 m.), Arochy(21 m.) oraz Sastre(25 m.). Po tym meczu kapitan Blaugrany Josep Samitier, z balkonu Parlamentu na słynnym Plaça Sant Jaume, zwrócił się do zebranego tłumu, wygłaszając płomienną przemowę i jednocześnie potrząsając pucharem: ,,Przed wyjazdem obiecaliśmy wam że wygramy. A więc dziś przynosimy wam trofeum!”. To była pierwsza w historii Barçy tak wielka celebracja zdobytego tytułu.



Ponadto 29 czerwca 1952 r. FC Barcelona pokonała na Parc de Prince w finale Copa Latina(Puchar Łaciński) OGC Nice 1:0 i tryumfowała po raz drugi w tym turnieju. Zwycięskiego gola zdobył w 79 minucie genialny snajper Cesar Rodriguez. Przypominam iż Copa Latina była prekursorem Pucharu Europy Mistrzów Klubowych.


0

Komentarz usunięty

8

FC Barcelona dzień po dniu:



28 czerwca 1959 r. FC Barcelona po raz pierwszy w swojej historii zagrała mecz ze słynnym Santosem FC. Brazylijczycy na Camp Nou rozgromili w towarzyskim meczu Blaugrane 5:1! Oczywiście w składzie Santosu zagrał sam Pele, który strzelił 2 gole.



Poza tym 28 czerwca 1998 r. FC Barcelona B pokonała Real Madryt B i awansowała do Segunda Division. Mecz odbył się na Santiago Bernabeu przed 30-tysięczną widownią. Kluczowa dla losów spotkania była czerwona kartka dla Rodriego w 54 minucie. Później Blaugrana strzeliła 2 gole i kontrolowała przebieg spotkania. Prezydent Królewskich Lorenzo Sanz stracił w końcówce panowanie nad sobą, opuszczając trybunę honorową przed końcem spotkania i zwymyślał cieszącego się Luisa Van Gaala mówiąc do niego: ,,Idź pyskować w swoim domu”.


4

Nie tylko dla prawdziwych cules:


27 czerwca 1920 r. w siedzibie Autonomicznego Centrum Handlarzy i Przemysłodawców(CADCI) odbyło się zgromadzenie ogólne socios FC Barcelony. Początkowo miało zostać zorganizowane przy ulicy Aribau, jednak znaczny wzrost liczby zarejestrowanych członków klubu, których było już 4 tysiące, spowodował iż przeniesiono je do lokalu CADCI. Budynek usytuowany pod numerem 10 przy Rambli Santa de Monica został przejęty przez stowarzyszenie w 1913 r. od klubu sportowego Reial Cercle Equestre. Miejsce to stało się siedzibą stowarzyszenia założonego w 1903 r. przez grupę urzędników i handlarzy. Tam właśnie Barca zwołała członków aby zorganizować jedno z najważniejszych zgromadzeń w swojej historii. Prezydent klubu Ricard Graells odszedł ze stanowiska ale wcześniej zaproponował aby nabyć tereny pod budowę nowego stadionu(Camp de Les Corts), mając na uwadze fakt że obiekt przy ulicy Industria zrobił się zdecydowanie za mały. W tym celu powstała komisja złożona z wielu ważnych postaci barcelonismu, takich jak Arthur Witty, Gaspar Roses czy sam Joan Gamper, który podjął się znalezienia odpowiedniego terenu, najlepiej w centrum miasta aby uniknąć niedogodności dla kibiców. Jednak projekt nabrał rozpędu dopiero wtedy, gdy stworzono drugą komisje pod przywództwem Gampera. Na tym samym zgromadzeniu jednogłośnie przyjęto również 43 artykuły, które utworzyły nowy statut FC Barcelony. Postanowiono też podnieść miesięczną składkę socios z dwóch do trzech peset. Niedługo potem, podczas dyktatury Primo de Rivery lokal CADCI został skonfiskowany i stał się siedzibą Wolnego Związku Zawodowego aż w 1931 r. wraz z proklamowaniem Republiki wrócił w ręce poprzednich właścicieli. Relacje między Barcą a CADCI nie kończą się jednak wraz z tym historycznym zgromadzeniem. W tamtym okresie w sali teatralnej tegoż budynku odbywały się inne spotkania i zgromadzenia socios Barcy, jak to z 10 lipca 1921 r., czy to z 16 lipca 1934 r., kiedy na prezydenta wybrano Estevego Salę, zaś Anna Maria Martinez Sagi, wyróżniająca się lekkoatletka, została pierwszą kobietą piastującą dyrektorskie stanowisko w klubie.














3

@lucca87 Zdecydowanie lepsze! Zwłaszcza Brazylia kadrowo była najlepsza wówczas na świecie. Jednak na początku lat 90-tych najlepiej kadrowo wyglądała Argentyna na czele z wielkim kapitanem Roberto Ayalą, jak również z Diego Simeone, kiedy to dwukrotnie zdobywali Copa America(1991 i 1993).

2

Wspaniała historia ,,naszego”klubu, którą należy kultywować:


26 czerwca 1949 r. FC Barcelona pokonała Stade Reims 5:0 w półfinale Copa Latina(Puchar Łaciński). Tydzień później Blaugrana sięgnęła jako pierwsza w historii po ten puchar, pokonując w finale na Estadio de Chamartin, Sporting Lizbone 2:1. Rozgrywki Copa Latina były prekursorem Pucharu Europy Mistrzów Klubowych. Rozgrywano je w latach 1949-1957 i brało w niej udział po jednym przedstawicielu krajów tak zwanej ,,Europy Łacińskiej” a mianowicie Francji, Hiszpanii, Włoch oraz Portugalii. Ze względu na wysokie koszty podróży turniej rozgrywano w jednym miejscu a co roku zmieniał się gospodarz zawodów.



Również 26 czerwca ale 3 lata później(1952) FC Barcelona rozegrała swoje pierwsze w historii spotkanie z Juventusem Turyn. Mecz był rozgrywany w Paryżu w ramach(bardzo prestiżowego wówczas) półfinału Pucharu Łacińskiego a zakończył się wygraną Blaugrany 4:2 po dwóch golach Basory i po jednym Kubali i Manchona. Juventus nie był wówczas taką potęgą jak w latach 60-tych czy 80-tych aczkolwiek była to już uznana marka.



Ponadto 26 czerwca 1983 r. kibice na Estadio Santiago Bernabeu oklaskiwali Diego Maradone. Miało to miejsce w pierwszym meczu finału Pucharu Ligi z Realem Madryt. W 12 minucie drugiej połowy Barça wyprowadziła kontrę z własnej połowy a Carrasco podał Maradonie piłke na czystą pozycje. Argentyńczyk minął bramkarza Agustina i zaczekał na linii bramkowej na obrońcę Juana Jose, który wykonał rozpaczliwy wślizg. Maradona ograł go zwodem i skierował piłke do pustej bramki na oczach kibiców Realu, którzy wiwatowali na jego cześć, doceniając grę najlepszego piłkarza na świecie.


3

Czy wiecie że....

Dokładnie 110 lat temu(25 czerwca 1911 r.) we Lwowie z inicjatywy Stanisława Kopernickiego został założony przez 4 polskie kluby(Czarni Lwów, Pogoń Lwów, Cracovia oraz RKS Kraków) Związek Polski Pilki Nożnej. Związek działał do czasu wybuchu I wojny światowej wyłącznie na terenie Galicji i miał organizować życie piłkarskie w tym zaborze. Powstanie ZPPN było ważnym krokiem dla podkreślenia narodowej odrębności Polaków. Przed jego powstaniem polskie kluby należały bezpośrednio do austriackiej federacji. Do ZPPN nie przystąpiły żydowskie i ukraińskie kluby z terenu Galicji.

Również 25 czerwca, tyle że w roku 1978, rozegrano finał Mistrzostw Świata pomiędzy Argentyną a Holandią zakończony zwycięstwem ,,Albicelestes" 3:1 po dogrywce.

Ponadto 25 czerwca roku 1988, rozegrano finał Mistrzostw Europy pomiędzy Holandią a ówczesnym ZSRR zakończony zwycięstwem ,,pomarańczowych" 2:0, po jednym z najpiękniejszych goli w historii futbolu strzelonym przez Marco Van Bastena



2

Nie, nie zapomniałem o tobie nasz geniuszu futbolu, po prostu z różnych przyczyn nie miałem czasu.
Feliz cumpleanos Lionelu Andresie! Zostań z nami tak długo jak to możliwe aby cieszyć się futbolem razem z tobą w ,,naszym ukochanym klubie". Dziękujemy ci za wszystkie przepiękne chwile i wielkie emocje jakie nam zgotowałeś. Żaden cule o tobie nie zapomni. Sto lat! żywa legendo.

4

Kochani entuzjaści futbolu, dzisiaj przypada 105 rocznica urodzin geniusza Polskiego futbolu, najlepszego w historii piłkarza Polski i jednego z najlepszych na świecie a mianowicie Ernesta Wilimowskiego. Ernest Otton Wilimowski (popularny Ezi) urodził się 23 czerwca 1916 roku w Kattowitz (obecne Katowice) na Górnym Śląsku. Sam o sobie mówił, że jest Górnoślązakiem. Nie zmienia to faktu, że ten region po I Wojnie Światowej został przyłączony do Polski, a Wilimowski grał w polskiej lidze i w polskiej reprezentacji. Pomimo że wystawiany był na pozycji lewego łącznika (więc nominalnie za napastnikami) zasłynął z niesłychanej wręcz skuteczności. Dość powiedzieć, że w 86 meczach w lidze (grał w barwach Ruchu Wielkie Hajduki – obecnie Ruch Chorzów) strzelił 112 bramek, a w 22 spotkaniach reprezentacji Polski zdobył goli 21. Do legendy przeszły jego wyczyny na Mistrzostwach Świata w 1938 roku, kiedy to w meczu z Brazylią strzelił aż 4 gole(jako pierwszy w historii) doprowadzając bramkarza „canarinhos” do furii, a naszej drużynie zapewniając wyrównaną walkę do samego końca (wynik 5:6 po dogrywce). Nie mniej spektakularnym wyczynem „Ezi” popisał się na kilka dni przed wybuchem II Wojny Światowej, kiedy to 27 sierpnia 1939 roku polska reprezentacja pokonała bardzo silną ekipę węgierską 4:2, a on sam strzelił 3 gole, a czwartego wypracował. Mało tego! w polskiej lidze dokonał rzeczy wprost niebywałej! W meczu z Union-Touring Łódź 21 maja 1939 r. strzelił aż 10 goli! "Ezi" trafiał w 15, 20, 32, 53, 65, 66, 70, 80, 85 i 89 minucie. Jest to absolutny rekord świata w profesjonalnej lidze. Głównie dzięki niemu Ruch zdobywał w tym okresie czterokrotnie tytuł mistrza Polski (1934, 35, 36 i 38 rok) a w 1939 prowadził zdecydowanie w tabeli i tylko wybuch wojny pozbawił ,,Niebieskich” kolejnego tytułu mistrza Polski. Po latach niemiecki kapitan mistrzów świata z 1954 r. Fritz Walter powie o Wilimowskim: ,,To napastnik, który strzela więcej goli niż ma okazji.’’ To chyba najlepsze podsumowanie skali talentu, jakim dysponował ten piłkarz. W niemieckojęzycznej biografii Wilimowskiego(Fußball – Sport ohne Grenzen. Die Lebensgeschichte des Fußball-Altnationalspielers Ernst Willimowski), autorzy informują o zdobyciu przez niego 1175 goli w całej karierze. Nawet jeśli te dane nie są prawdziwe, należy przypuszczać iż jednak granice tysiąca goli najprawdopodobniej przekroczył. 1000 goli w karierze zaliczyło zaledwie kilku zawodników, wśród nich również Pele.

Popatrzcie i posłuchajcie:














3

Historia ukryta w datach:


23 czerwca 1956 r. FC Barcelona rozegrała pierwsze w historii spotkanie z brazylijskim Botafogo. Wprawdzie był to tylko mecz towarzyski ale w meczu tym zagrali dwaj genialni piłkarze: Ladislao Kubala przeciwko Manoelowi Francisco dos Santosowi(zwanemu Garrincha). Mecz wygrało Botafogo 2:0.


23 czerwca 1963 r. FC Barcelona uratowała sezon zdobyciem Pucharu Hiszpanii. Sezon 1962/63 nie należał do najlepszych w historii klubu. Ladislao Kubala stracił posade po przegranym finale Pucharu Miast Targowych i słabej postawie Blaugrany w La Liga, gdzie Katalończycy skończyli rozgrywki na szóstej pozycji. W Pucharze Króla już od 1/16 Barça męczyła się z każdym przeciwnikiem. Na przykład z Elche CF i Valencia CF musiała rozgrywać trzeci dodatkowy mecz na neutralnym terenie. W finale czekał mecz z Realem Saragossą prowadzoną przez Cesara Rodrigeuza. Spotkanie okazało się najłatwiejsze ze wszystkich bowiem Duma Katalonii pokonała Real 3:1 a Cesar w kolejnym sezonie został szkoleniowcem FC Barcelony.

1

@lucca87 akurat kulis odejścia Evaristo nie znam ale dowiem się w swoim czasie.

2

Feliz cumpleaños panie Evaristo! Z okazji 88 urodzin.


22 czerwca 1933 r. urodził się legendarny napastnik FC Barcelony Evaristo de Macedo. Brazylijczyk Evaristo grał w drużynie Dumy Katalonii w latach 1957-62 i wciąż, nawet 50 lat później, jest pamiętany jako jeden z najlepszych zawodników, którzy mieli okazję grać w bordowo - granatowych barwach. Zawodnik ten zdobył dwa mistrzostwa Hiszpanii, jeden Puchar Króla oraz dwukrotnie sięgał po Puchar Miast Targowych. Evaristo strzelając 178 bramek w 226 meczach jest najskuteczniejszym Brazylijczykiem w historii klubu. Jest on także jednym z niewielu, którzy bezpośrednio po przygodzie w Barcelonie udali się do Madrytu, aby grać w szeregach odwiecznego rywala. Mimo to, de Macedo, niezmiennie jest bardzo mile i ciepło witany w stolicy Katalonii. Jego bilans jeszcze w barwach Barcelony w spotkaniach przeciwko Blancos to 5 goli w 7 meczach.


5

Wydarzyło się tego dnia w historii ,,naszego’’ klubu:


21 czerwca 1942 r. FC Barcelona tryumfuje po raz ósmy w historii w Copa del Rey. W bardzo zaciętym finale rozgrywanym na Estadio de Chamartin, Barça pokonuje po dogrywce Athletic Bilbao 4:3. Gole dla Blaugrany zdobywają: Escola(20 i 59 minuta) oraz Mariano Martin(51 i 101 minuta).



21 czerwca 1953 r. FC Barcelona sięga po raz jedenasty(i trzeci z rzędu) w historii po Puchar Króla. W finałowym starciu rozgrywanym ponownie na Estadio de Chamartin, Blaugrana pokonuje Athletic Bilbao 2:1. Gole dla Barçy zdobyli: Kubala(46 minuta) oraz Manchon(57 minuta).



Również 21 czerwca roku 1959, FC Barcelona zdobywa po raz 12-sty w historii Puchar Hiszpanii. W finale rozgrywanym na Santiago Bernabeu, Duma Katalonii pokonuje Granade CF 4:1. Gole strzelają: Eulogio Martinez(2 minuta), Sandor Kocsis(10 i 76 minuta) oraz Justo Tejada(67 minuta).



Ponadto 21 czerwca 1905 r. FC Barcelona po raz pierwszy w historii sięgnęła po Puchar Katalonii. Rozgrywki te zainaugurowano w sezonie 1903/1904 jako następstwo Copa Macaya oraz Copa Barcelona a premierową edycje wygrał Espanyol. Rywalizacja trwała aż do sezonu 1939/1940 i została przerwana przez reżim generała Franco. Ogółem rozegrano 37 edycji, z których Blaugrana wygrała 21. W decydującym starciu 21 czerwca 1905 r. Duma Katalonii pokonała w derbach Espanyol 3:2 po dwóch golach Blaka i jednym Romy Fornsa.



To nie wszystko, bowiem 21 czerwca 2007 r. Josep Guardiola został mianowany na trenera FC Barcelony B. Sytuacja rezerw Barçy była opłakana po spadku z Segunda Division B do czwartego poziomu rozgrywek. Utrudniało to rozwój młodym piłkarzom, którzy stawiali pierwsze kroki w dorosłej piłce po awansie z juniorów. Guardioli udało się zdobyć 83 punkty w 38 kolejkach, co dało pierwsze miejsce w grupie i udział w play-offach o awans do trzeciej ligi. Efektem dwóch wygranych spotkań była promocja a Guardiole, który objął pierwszy zespół FC Barcelony zastąpił Luis Enrique.


3

Cóż za historia!



20 czerwca 1993 r. dokonał się kolejny ,,cud na Teneryfie”. Przez wiele kolejek FC Barcelona walczyła o pozycje lidera z Deportivo La Coruña i z Realem Madryt. Ostatecznie drużyna z La Coruñi odpadła z rywalizacji i przed ostatnią kolejką powtórzyła się sytuacja z 1992, gdy Blaugrana traciła jeden punkt do Realu, który wybierał się na Teneryfe. Na Camp Nou o tej samej porze rozpoczęto mecz Barçy z Realem Sociedad. W 13 minucie jedynego gola w meczu strzelił Stoiczkow. Tymczasem na Teneryfie gospodarze w dalszym ciągu trenowani przez Valdano prowadzili do przerwy 2:0 i utrzymali ten wynik do końcowego gwizdka. Duma Katalonii cieszyła się z trzeciego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii!


1

Pamiętamy, wspominamy:


19 czerwca 1919 r. Ricard Graells został nowym prezydentem FC Barcelony, zastępując na stanowisku samego Joana Gampera, który odszedł ponieważ coraz bardziej przeszkadzało mu powolne odchodzenie od idei amatorstwa w sporcie. W trakcie krótkiej kadencji Graellsa klub nadal wspierał działania niepodległościowe(brał czynny udział w Dniu Katalonii), liczba socios wzrosła do 3127 a klub po raz pierwszy w historii pozbył się całego długu. Również pod kątem sportowym roczna kadencja była udana ponieważ Blaugrana zdobyła mistrzostwo Katalonii oraz Puchar Króla.


2

Trofea Blaugrany:



18 czerwca 1981 r. FC Barcelona zdobyła 19 tytuł Pucharu Hiszpanii w historii. Blaugrana pokonała w finale Sporting Gijon 3:1 po dwóch golach Quiniego i jednym Estebana . Finał krajowego pucharu był ostatnią okazją do godnego pożegnania dla Rexacha i Helenio Herrery, którzy po tym sezonie zakończyli kariery, odpowiednio zawodniczą i trenerską. Napastnik nie mieścił się już w pierwszym składzie i ostatni mecz oficjalny zagrał w ćwierćfinale tych rozgrywek. Herrera w wywiadzie pomeczowym stwierdził że potyczka jego drużyny była tysiąc razy lepsza od tej z finału Pucharu Europy w Paryżu pomiędzy Realem a Liverpoolem. Po dobrym występie Quiniego w finale szkoleniowiec był przekonany że handicap związany z porwaniem napastnika sprawił iż Duma Katalonii nie wygrała Primera Division.


5

Z cyklu: To było meczycho!


17 czerwca 2001 r. w meczu z Valencią Rivaldo ustrzelił hattricka. W ostatniej kolejce Primera Division FC Barcelona walczyła o miejsce premiowane grą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Brak awansu oznaczałby spore straty finansowe i pogłębienie kryzysu sportowego. Los chciał iż w ostatniej kolejce na Camp Nou przyjechała Valencia CF zajmująca właśnie czwarte miejsce gwarantujące eliminacje do Ligi Mistrzów. Już w 4 minucie Rivaldo otworzył wynik meczu świetnym golem z rzutu wolnego. W 25 minucie wyrównał Ruben Baraja, lecz tuż przed przerwą Rivaldo firmowym strzałem ,,spod siebie” lewą nogą z 25 metrów ponownie pokonał Santiago Canizaresa. Tuż po zmianie stron odpowiedział Baraja i znów to Valencia cieszyła się z czwartego miejsca w tabeli. Rivaldo miał w drugiej połowie kilka szans z rzutów wolnych, lecz przeważnie trafiał w mur. Wreszcie w 89 m. Ronald de Boer posłał wysoką piłke w stronę pola karnego, po czym Rivaldo przyjął ją na klatke piersiową na linii szesnastego metra i wykonał spektakularną przewrotkę, umieszczając futbolówkę tuż przy słupku bramki bezradnego Canizaresa. Estadio Camp Nou niemal eksplodowało z radości.

Ciekawe kiedy my się doczekamy kogoś takiego jak Rivaldo, strzelającego gole z przewrotki?


5

Ciekawostki historyczne:



16 czerwca 1957 r. FC Barcelona zdobywa po raz 12-sty w historii Puchar Króla. W finale rozgrywanym na Estadio Olimpico w Barcelonie pokonuje w derbach Espanyol 1:0 po golu Sampedro w 80 minucie.



16 czerwca 1970 r. Jose Luis Romero podpisał kontrakt z FC Barceloną. Hiszpan nie zrobił wielkiej kariery w stolicy Katalonii, skąd szybko wypożyczono go do jego poprzedniego klubu CE Sabadell FC. Po zakończeniu kariery został współpracownikiem trenera Barçy Luciena Müllera w sezonie 1979/80 a w 1983 r. po zwolnieniu Udo Lattka prowadził Blaugrane jako pierwszy trener przeciwko Salamance. W latach 1986-89 był sekretarzem technicznym w klubie. W tym okresie po jednym z treningów do jego biura wszedł rozpłakany 16-letni Josep Guardiola, który usłyszał plotke iż jest zbyt wątły i jest to jego ostatni sezon w La Masii. Romero pofatygował się na trening juniorów i spostrzegł że młodziutki Pep ma oczy dookoła głowy i na trzy możliwości podania zawsze wybiera tą czwartą. Po tym co zobaczył powiedział Guardioli że dopóki on jest sekretarzem technicznym nikt go nie wyrzuci z La Masii!


4

Feliz cumpleaños Michael! Z okazji 57 urodzin.

15 czerwca 1964 r. w Kopenhadze urodził się Michael Laudrup, ofensywny pomocnik, który uważany jest za jednego z najbardziej eleganckich piłkarzy swoich czasów. W 1989 r. trafil do FC Barcelony z Juventusu i walnie przyczynił się do zdobycia czterech kolejnych mistrzostw Hiszpanii oraz Pucharu Europy. W wyniku konfliktu z Johanem Cruijffem stracił miejsce w składzie(przegapił miedzy innymi przegrany sromotnie finał Ligi Mistrzów z 1994 r.) i zdecydował się na odejście do Realu Madryt. W grze Andresa Iniesty widać było wiele podobieństw do Laudrupa, nic więc dziwnego że Hiszpan uważa Duńczyka za swojego największego idola.


3

Początki ciężkich czasów:



Dyktatura Miguela Primo de Rivery w latach 20-tych prześladowała liczne instytucje. Rozwiązano na przykład Mancomunitat de Catalunya(instytucja opowiadająca się za autonomią Barcelony). Zamknięto także wiele stowarzyszeń i organizacji. To samo w 1925 r. spotkało stowarzyszenie chóralne Orfeo Catala, założone w 1891 r. i zamknięte z nakazu rządu. To zdarzenie spowodowało iż FC Barcelona postanowiła zorganizować mecz w hołdzie chórowi. Wybrano dzień 14 czerwca 1925 r. a rywalem Barcy był Club Esportiu Jupiter. Żeby przyciągnąć więcej widzów na Estadio Camp de Les Corts, Arthur Witty, jeden z założycieli klubu, zaprosił zespół muzyczny ze statku floty angielskiej, który zacumował w barcelońskim porcie. Przed rozpoczęciem meczu zespół odegrał Marsz Królewski(hiszpański hymn), przywitany przez 14 tysięcy obecnych na trybunach kibiców głośnymi gwizdami. Reakcja ta zepsuła nastroje angielskich muzyków, którzy zaczeli co raz bardziej fałszować. Następnie zespół wykonał ,, God save the Queen". Królewski hymn brytyjski według jednych źródeł wysłuchany został przy godnej szacunku ciszy a według innych przy ogłuszającym aplauzie barcelońskich kibiców. dwa dni później klub dostał komunikat od Rządu Cywilnego, w którym zawiadamiano o wszczęciu postępowania za wygwizdanie hiszpańskiego hymnu, ,,oznaczające oscentacyjną niechęć do Hiszpanii". Postępowanie opierało się na raporcie przygotowanym przez komendantów policji. Ostatecznie ówczesny gubernator cywilny miasta Joaquim Milans de Bosch, przesłał list do FC Barcelony, komunikując w nim o zawieszeniu wszelkiej działalności klubu na 6 miesięcy(później kare zredukowano na 3 miesiące). Dwa dni później w siedzibie Barcy zjawiła się policja żeby zamknąć i zapieczętować drzwi lokalu. Zawieszenie działalności klubu pociągneło za sobą odejście ze stanowiska Joana Gampera i wygnanie go z kraju, co w efekcie po kilku latach skutkowało popełnieniem samobójstwa przez niego. Później założyciel Barcy przyznał iż dzień, w którym policja zamkneła siedzibe przy Placa de Teatre, był ,,najsmutniejszym w moim życiu". Po jego przymusowym odejściu funkcję prezydenta klubu objął arystokrata Arcadi Balaguer, bliski przyjaciel króla Alfonsa XIII.




1

Panie i Panowie, dzisiejszej nocy, meczem Brazylia-Wenezuela rozpoczynamy 47 edycję najstarszego na świecie na początku półprofesjonalnego turnieju międzypaństwowego(Igrzyska Olimpijskie były wówczas czysto amatorskie), czyli Copa America! Począwszy od 1916 r., gdy w pierwszym oficjalnym turnieju Copa America w Argentynie tryumfowali Urugwajczycy a skończywszy na turnieju w 2019 roku, kiedy to na własnym terenie wygrali Brazylijczycy. Garść najważniejszych statystyk: Pierwszy mecz w dziejach najstarszego turnieju rozegrano 2 lipca w Buenos Aires, gdzie Urugwaj pokonał Chile 4:0. Pierwszego gola w historii zdobył legendarny napastnik Jose Piendibene w 44 minucie. Natomiast pierwszego hattricka w historii Copa America ustrzelił jeszcze bardziej znany, legendarny napastnik a mianowicie Brazylijczyk Arthur Friedenreich. Miało to miejsce 11 maja 1919 r. na Estadio das Laranjeiras w wygranym przez Brazylię meczu z Chile 6:0, w trzeciej edycji Copa America. Jeśli chodzi o najlepszych strzelców w historii wszystkich turniejów to ,, capocannoniere” dzierży dwóch snajperów: Norberto Doroteo Mendez(Argentyna) oraz Thomaz Soares da Silva(nazywany Zizinho). Najwięcej razy jako zawodnik zdobywał Copa America genialny urugwajski lewoskrzydłowy-Angel Romano, bo aż pięciokrotnie! Na koniec dodam iż najwięcej razy w Copa America tryumfowała reprezentacja ,,Celestes”- aż 15-krotnie. Dla mnie osobiście Copa America(za wyjątkiem Mistrzostw Świata) jest najwspanialszym turniejem jaki w życiu oglądałem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?