2

My cules zawsze pamiętamy:



14 sierpnia 1912 . Paulino Alcantara zdobywa swój drugi z rzędu hattrick w swoim drugim meczu dla Dumy Katalonii. Było to towarzyskie spotkanie z CE Sabadell, wygrane 8:2. Ja tylko przypomne że ,,nasza” legenda miała w tym meczu tylko 15 lat i 10 miesięcy.



14 sierpnia 2002 r. FC Barcelona pokonała na Camp Nou Legie Warszawa 3:0. Mecz w ramach eliminacji Ligi Mistrzów był jednocześnie debiutem o punkty Victora Valdesa. Młody golkiper zachował czyste konto a Barça pewnie wypunktowała rywali. Wynik otworzył strzałem z rzutu wolnego Frank de Boer. Pomimo ciągłego naporu Blaugrany i kontrataków Legii kibice długo czekali na kolejne gole. W końcu w 80 minucie gola zdobył wprowadzony po przerwie Riquelme a rywali w doliczonym czasie dobił Cocu.


1

Robert Lewandowski strzelając gola w meczu z Borussia Moenchengladbach zrównał się w klasyfikacji strzelców pierwszoligowych z Williamem Deanem, Ervinem Vanderberghiem oraz... Krzysztofem Warzychą. Wszyscy mają po 310 goli.

0

@Survier Nazywa się Martin Braithwaite Christensen, więc nie pierdolcie głupot że to Nazario!

0

@Survier Jeśli gra Duńczyk to tylko i wyłącznie Martin Brathwaite a nie jakiś Nazario? Coś wam się w głowach pomieszało małolaty...

0

@PolskiBarcelonista10 Jakieś głupoty wypisujecie! W składzie FC Barcelony nie gra żaden Nazario!!

0

@PolskiBarcelonista10 U nas w składzie jest Duńczyk o nazwie Nazario? Niby od kiedy?

0

@Herato Nazario? Jakiż znowu nazario???

5

Przełomowe wydarzenie w dziejach FC Barcelony:



13 sierpnia 1973 r. Barça sfinalizowała transfer Johana Cruyffa. Na okładce ,,El Mundo Deportivo’’ pojawili się między innymi trener Rinus Michels, Johan Cruyff oraz jego reprezentanci, świętujący podpisanie umowy. Razem z nimi. Razem z nimi na zdjęciu znalazł się także prezydent Ajaxu Jaap van Praag, który jednocześnie ,,pod stołem’’ torpedował transfer. Najpierw przedstawiciele holenderskiego klubu zdementowali osiągnięcie porozumienia, następnie obiecali transfer Cruyffa w grudniu ale z biegiem czasu zmieniali postawe, zwłaszcza że Johan zagroził iż nie zagra na Mundialu w RFN, jeżeli jego przejście do FC Barcelony nie dojdzie do skutku. W końcu ,,boski” Johan zadebiutował 28.10.1973 r. przeciwko Granadzie. Cruyff mógł trafić do Blaugrany dużo wcześniej, gdy trenerem Barçy był Vick Buckingham, odkrywca jego talentu w Ajaksie. Na przeszkodzie stanął jednak zakaz transferów obcokrajowców, zniesiony dopiero w 1973 r. Ten transfer stworzył podwaliny największych sukcesów w historii Dumy Katalonii.


3

Feliz cumpleaños Aitor!



Swoje 57 urodziny obchodzi dzisiaj Aitor ,,Txiki” Beguiristain. Baskijski skrzydłowy w latach 80-tych był wielką gwiazdą Realu Sociedad. W sezonie 1987/88 jego drużyna zajęła 2 miejsce w La Liga i ,,Txiki” wraz z kolegami z zespołu- Bakero i Lopezem Rekarte trafili do FC Barcelony. Na Camp Nou spędził aż 7 lat, przez cały czas będąc podstawowym zawodnikiem pierwszej drużyny. Strzelił dla Barçy 81 goli w 313 meczach, wydatnie przyczyniając się do zdobycia 11 pucharów. Kariere kończył w 1999 r. w japońskiej Urawie. W 2003 r. powrócił do Barcelony i został dyrektorem sportowym podczas dwóch kadencji Joana Laporty. Po wyborach w 2010 r. odszedł aby po 2 latach przyjąć propozycje posady dyrektorskiej w Manchester City.

Dziękujemy z głębi serca za oddanie barwom Blaugrana nasza legendo.


1

Retro archiwa FCB:

11 sierpnia 1928 r. FC Barcelona po raz pierwszy w historii rozegrała mecz z klubem z Argentyny. Był to mecz towarzyski z Independiente Buenos Aires na Estadio La Visera w Cipolletti, zakończony porażką Blaugrany 4:1. Ostatniego czwartego gola strzelił Raimundo Orsi, wielka legenda, jeden z najlepszych lewoskrzydłowych w dziejach futbolu. Honorowego gola dla Barçy strzelił Luis Regueiro.

2

Feliz cumpleaños Julio!



11 sierpnia 1962 r. urodził się Julio Salinas, napastnik FC Barcelony w latach 1988-94. Kariere zaczynał w Athletic Bilbao, skąd w 1986 r. przeszedł do Atletico Madryt. Po dwóch latach trafił na Camp Nou i w swoim pierwszym sezonie strzelił 26 goli we wszystkich rozgrywkach, co stanowiło rekord jego kariery. W dodatku został bohaterem finału Pucharu Zdobywców Pucharów z 1989 r., gdzie zdobył gola już w 4 minucie meczu Z Sampdorią Genua. Przez 3 sezony był podstawowym napastnikiem, lecz transfery Stoiczkowa i Romario uczyniły z Salinasa rezerwowego. W 1994 r. odszedł do Deportivo La Coruña a karierę kończył natomiast w Deportivo Alaves. Ze 152 golami w 417 meczach znajduje się w gronie dwudziestu najlepszych strzelców w historii Primera Division.


0

Kalendarium futbolu:
Dokładnie 27 lat temu Legia Warszawa przegrała przy Łazienkowskiej 0:1 z Hajdukiem Split w pierwszym meczu eliminacjach Ligi Mistrzów.

2

@pinasmeister Napisałes to od serca, niemal identycznie tak jak ja to czuje. Takie wypowiedzi bardzo szanuje. Gorąco pozdrawiam:)
Visca el Barca i Visca Catalunya!

1

Wybitne legendy Polskiego futbolu:

Dokładnie 108 lat temu urodził się Gerard Wodarz, najwybitniejszy lewoskrzydłowych w dziejach polskiego futbolu, 5-krotny mistrz Polski z Ruchem Hajduki Chorzów. Gerard Wodarz był geniuszem lewego skrzydła. W wieku 12 lat rozpoczął treningi w Ruchu Wielkie Hajduki, a dwa lata później grał już w rezerwach. Do pierwszego zespołu trafił po zaledwie półrocznym pobycie w rezerwach. Nie miał jeszcze nawet 15 lat. Jego podania były idealne, co do centymetra. Opanował je do perfekcji, podzielił boisko na części i dokładnie wiedział, gdzie trafi uderzona przez niego piłka. Rozpisywał wszystko w specjalnym notesie. Często trenował wspólnie z Teodorem Peterkiem, używając cylindra. Peterek trzymał cylinder w rękach, a Wodarz dośrodkowując trafiał do jego środka. Trafiał do bramki bezpośrednio z rzutu rożnego, zanim inni zaczęli z tego słynąć. Do Gerarda należy rekord najmłodszego strzelca gola dla Ruchu-miał wówczas 16 lat, 9 miesięcy i 15 dni. Dla kibiców Ruchu był ikoną, kimś kto dążył do doskonałości. Na Igrzyskach Olimpijskich w 1936 roku w Berlinie został uznany najlepszym lewoskrzydłowym turnieju piłkarskiego. Polska zajęła czwarte miejsce, choć gdyby nie PZPN, który zdyskwalifikował Ernesta Wilimowskiego z udziału w tej imprezie, mogło być nawet złoto. W ćwierćfinale Polacy pokonali Wielką Brytanię 5:4, a Gerard Wodarz ustrzelił hat-tricka!



Zobacz:




2

Ikony Dumy Katalonii:



10 sierpnia 2007 r. odbył się pogrzeb Nicolau Casausa. Casaus był wiceprezydentem FC Barcelony w latach 1978-2003. W 1939 r. aresztowano go za bycie ,,czerwonym separatystą” i pięć lat spędził w więzieniu, w tym 72 dni w celi śmierci za poglądy, które przedstawiał w magazynie ,, Horitzons”. Gdy wypuszczono go z więzienia na dworcu w Igualadzie powitali go policjanci, którzy w drwiący sposób nazywali go ,,Burmistrzem Igualady”. W latach 40-tych dzięki pomocy swojego przyjaciela słynnego Josepa Samitiera założył firme tekstylną. W 1948 r. został socio FC Barcelony i zaczął piąć się po szczeblach kariery w klubie. W latach 1961-77 znajdował się w opozycji wobec urzędujących prezydentów a w 1978 r. po przegranych wyborach dał się przekonać Nuñezowi i został jego zastępcą, mimo że wcześniej odrzucał taką możliwość. Jego głównym terenem zajęć stał się departament penyi. W czasie jego 25-letnich rządów liczba oficjalnych klubów kibica wzrosła z 60 do ponad 1,5 tysiąca a w 1999 r. na spotkaniu penyi podarowano mu jego popiersie z brązu, które obecnie znajduje się w klubowym muzeum.


0

@maroon zdecydowanie Boca Juniors!

5

Madryt rządzi(niestety):



9 sierpnia 1978 r. FC Barcelona zatrudniła Alberto Tarantiniego, lecz reżim anulował ten transfer. Lewy obrońca reprezentacji Argentyny był wówczas świeżo upieczonym mistrzem Świata. Alberto rok wcześniej w barwach Boca Juniors zagrał nawet z Blaugraną na Camp Nou w Pucharze Gampera. W sierpniu 1978 r. zaprezentowano go nawet na jednym z treningów w koszulce Barçy ale nie posiadał jeszcze hiszpańskiego obywatelstwa. Jego żoną była hiszpanka, więc wydawało się iż załatwienie formalności potrwa krótko i będzie mógł zagrać już w pierwszym meczu ligowym. Niestety reżim na to nie pozwolił. Machina propagandowa oskarżyła piłkarza między innymi o to, że wziął ślub tylko dla hiszpańskiego paszportu. W końcu Tarantini trafił do Birmingham City, gdzie jednak nie spełnił oczekiwań ze względu na swój porywczy charakter. Jak widać nawet 3 lata po śmierci dyktatora niewiele się właściwie zmieniło. Zresztą do dzisiejszego dnia Real Madryt jest faworyzowany przez władze piłkarskie z Madrytu i to się już chyba nie zmieni…


3

Pamiętamy, wspominamy:



Dokładnie 70 lat temu(8 sierpnia 1951 r.) urodził się Luis Van Gaal, dwukrotny trener FC Barcelony. W młodości był całkiem niezłym piłkarzem lecz nie przebił się do pierwszej drużyny Ajaxu, gdzie zaczynał jako zawodnik rezerw. Największą karierę zrobił w Sparcie Rotterdam, której barw bronił w latach 1978-86. Kilka lat po zawieszeniu butów na kołku został szkoleniowcem Ajaxu, z który w latach 1991-97 wygrał aż 11 trofeów, w tym Lige Mistrzów w 1995. Z Amsterdamu trafił na Camp Nou i jego pierwsza przygoda z Dumą Katalonii trwała 3 lata co dało 170 spotkań. Dwa mistrzostwa kraju, Puchar króla oraz Superpuchar Europy były jednak zbyt słabymi wynikami dla klubu, który chciał błyszczeć w Lidze Mistrzów. Van Gaal odszedł do sztabu reprezentacji Holandii lecz w 2002 r. powrócił do prowadzenia Blaugrany. Tym razem jego przygoda w Katalonii trwała bardzo krótko – został zwolniony po 31 meczach, z których jego zespół przegrał aż 10! Następnie trenował AZ Alkmaar i Bayern Monachium a w 2012 r. ponownie przejął reprezentacje ,,Oranje”.



Dokładnie 20 lat temu na stadionie im. Henryka Reymana, FC Barcelona pokonała Wisłe Kraków 3:4 w ramach eliminacji Ligi Mistrzów. Blaugrana grała wówczas w czarnych opaskach z powodu śmierci ojca Javiera Savioli. Spotkanie miało bardzo dramatyczny przebieg. Wisła objęła prowadzenie lecz Rivaldo wyrównał w 31 minucie z rzutu karnego po faulu na Kluivercie. Zaledwie 30 sekund później drugiego gola zdobył Grzegorz Pater, ponownie wyprowadzając ,,Białą Gwiazde” na prowadzenie. Radość gospodarzy nie trwała długo – w 34 minucie Rivaldo znów doprowadził do wyrównania. Szaloną pierwszą połowe golem zamknął Tomasz Frankowski. W drugiej części gry mistrzowie Polski opadli jednak z sił i Patrick Kluivert strzelił najpierw gola a następnie wyłożył piłke Rivaldo, który skompletował hattricka i zapewnił Dumie Katalonii zwycięstwo.


2

Kalendarium futbolu:

7 sierpnia 1999 r. w I kolejce nowego sezonu najwyższej ligi belgijskiej KRC Genk zremisował z Westerlo aż 6-6! a w spotkaniu sędzia pokazał 4 czerwone kartki i podyktował 5 rzutów karnych. I to jest prawdziwy futbol...

7

Historia nowożytna:



7 sierpnia 2003 r. Carles Puyol przemówił: ,,Jeżeli to ma pomóc odejde”. W 2003 r. Duma Katalonii znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Nowe władze wykazały że klub posiada rekordowy deficyt(164 miliony euro) oraz dług(218 milionów). Jednym z powodów tak fatalnych wyników były niespodziewane wydatki- wypożyczenia Mendiety i Sorina, zwolnienie Van Gaala i zatrudnienie Anticia, które w sumie złożyły się na kwote 27 milionów euro. Manchester United znając problemy finansowe Katalończyków, złożył oficjalne zapytanie w sprawie Puyola. Obrońca w wywiadzie zgodził się na ewentualny transfer gdyby wymagała tego sytuacja: ,,Jeżeli ktoś się po mnie zgłosi i Barça zaakceptuje te ofertę, to zgodzę się na transfer. Nie pójdę jednak do władz i nie powiem że chce odejść. Chciałbym wygrać jakiś tytuł, jestem to winny kibicom”- oznajmił popularny ,,Tarzan”. Na szczęście działacze postawili na cięcie kosztów w innych miejscach. Puyol został w Blaugranie aż do zakończenia swojej kariery. Niewiele brakowało a Joanowi Gaspartowi, który mocno zadłużył klub, zawdzięczalibyśmy sprzedaż Puyola…


0

@Kz1234 Nienawidze gościa jak nikogo innego na świecie! Tylko nawet jeśli wyląduje w pierdlu to co to pomoże naszej Barcie i nam cules?

5

Brak naszego kochanego Leo mimo jego wieku może okazać się fatalny w skutkach, zwłaszcza w pierwszej połowie sezonu. Tak decydującego i punktującego piłkarza nie da się zastąpić. Obawiam się iż będziemy się bić o miejsce premiowane występem w Lidze Mistrzów. Oby to się nie skończyło tak jak w drugim podejściu Van Gaala, kiedy w trakcie sezonu zastąpił go Antić i w efekcie zajeliśmy(sezon 2002/2003) dopiero 6 pozycje w La Liga ze stratą do 4 pozycji 5 punktów. Oby moje obawy się nie sprawdziły...

0

@R10marquez Póki co to Messi jest bezrobotny a po drugie taki mecz wcale nie musi się odbywać w trakcie sezonu. To naturalne że Messi musi chcieć ale tak jak napisałem inicjatywe musi wykazać sam Laporta

2

Wczoraj miałem się odnieść do środowego meczu z Red Bull Salzburg, lecz w takich okolicznościach pozbawienia Messiego podpisania kontraktu odniose się właśnie do tego faktu. Otóż gdy już klamka zapadła(choć w głębi duszy człowiek się jeszcze łudzi że to się odwróci) musimy wymagać od ,,naszego" prezydenta specjalnego pożegnalnego meczu Messiego i to na pełnym stadionie choćby na końcu świata. Laporta jest winien wszystkim cules oddanie hołdu naszej legendzie. Jeśli tego nie uczyni to stanie się podobnym prezydentem do Bartomeu. Panie Laporta, piłka po pańskiej stronie...

5

Historia z piekła rodem:



6 sierpnia 1936 r. zamordowany został 28 w historii prezydent FC Barcelony- Josep Sunyol. Prezydent Barçy podróżował do Madrytu wraz z sekretarzem dyrektora generalnego ds. publicznych, milicjantem oraz szoferem. Według relacji miał przy sobie listy do ważnych działaczy politycznych i 25 tysięcy peset przeznaczone na transfer zawodników z Oviedo. Szofer pomylił droge i samochód znalazł się na drodze kontrolowanej przez wrogie frakcje. Podczas rutynowej kontroli na drodze w okolicach Sierra de Guadarrama Sunyol postanowił rozprostować nogi i wyszedł z auta krzycząc: ,,Niech żyje republika”. Kiedy odkryto że jest prezydentem FC Barcelony i republikaninem, rozstrzelano go na miejscu wraz z pozostałymi pasażerami auta. Wiadomość dotarła do Barcelony dopiero po tygodniu.


1

Doprawdy trudno uwierzyć w to wszystko i jeśli to prawda to ogromnie ciężko się z tym pogodzić. Niestety w głównej mierze taki stan rzeczy zawdzięczamy głównie prezydenturze pana Bartomeu, choć na pana to on u nas nie zasługuje!
Z drugiej jednak strony kiedyś ten moment musiał nastąpić, lecz akurat nie musiał w takich przykrych okolicznościach.
My cules nie mamy innego wyjścia jak tylko podziękować Messiemu z głębi serca i nauczyć się z tym żyć...

5

Cules pamiętają:

5 sierpnia 1982 r. w towarzyskim meczu z SV Meppen zadebiutował i strzelił swojego pierwszego gola w barwach FC Barcelony Diego Armando Maradona. Mecz zakończył się zwycięstwem Blaugrany 5:0.

5

A to ci dopiero historia:

5 sierpnia 1988 r. wyszło na jaw że Jose Ramon Alexanco siedzi w więzieniu! Po 48 godzinach od zatrzymania klub przyznał iż obrońca FCB został zatrzymany w Holandii w trakcie okresu przygotowawczego. O napaść oskarżyła go pracownica hotelu, w którym zatrzymała się Barça. Po 5 dniach Alexanco został wypuszczony wskutek braku dowodów. ,,Mój wyrok zaczyna się dopiero teraz”- narzekał Bask, wychodząc z sądu w towarzystwie żony. Cruyff postanowił wówczas nie karać zawodnika odnosząc się słowami: ,,Uważam że brakowało dyscypliny w klubie. Myślę że 5 dni za kratkami jest wystarczającą karą”.


2

Był sobie trener:



4 sierpnia 1981 r. Udo Lattek po raz pierwszy poprowadził na ławce trenerskiej FC Barcelone. Urodzony w 1935 r. niemiecki trener prowadził Blaugrane w latach 1981-83. Do Kataloni trafił z Borussi Dortmumd, zastępując na stanowisku legendarnego Helenio Herrere. W ciągu dwóch lat na ławce Barçy zdobył Puchar Zdobywców Pucharów, Puchar Ligi oraz Puchar Króla. Słabe wyniki w lidze sprawiły jedna iż w marcu 1983 r. został zwolniony. Ogółem był trenerem Blaugrany w 76 meczach, z których jego zespół wygrał 42. Krótko po zwolnieniu trafił do Bayernu Monachium.


4

Legendy futbolu:

3 sierpnia 1916 r. urodził się Jose Manuel Moreno, argentyński napastnik, 3-krotny Zdobywca Copa America-1941,1942 i 1947 oraz 5-krotny Mistrz Argentyny-1936,1937,1941,1942 i 1945(z River Plate Buenos Aires). Moreno to jeden z trzech(obok Ariena Robbena i George Weah) piłkarzy, którzy zdobyli mistrzostwo czterech różnych państw.

Jose Manuel grając w River Plate Buenos Aires współtworzył jego słynny atak zwany La Máquina, dzięki któremu klub dominował w futbolu argentyńskim lat 40-tych. Jose Manuel Moreno swoją karierę zaczynał w skromnym klubiku Estrella de Brandsen, w dzielnicy Boca. Jednak Boca Juniors(bowiem pod latarnią jest najciemniej) nie dostrzegł iż ma w zasięgu ręki taki skarb. Natychmiast skorzystał z tego odwieczny rywal River Plate, gdzie młody Moreno w pierwszym zespole zadebiutował w 1935. Grał tam do 1944, tryumfując w lidze w sezonach 1936-37/41-42. Następnie zapewnił klubowi España tytuł mistrza Meksyku w sezonie 1944-45 i ponownie wrócił do River aby zostać mistrzem ligi w 1947. W 1949 r. wyprowadził na szczyt chilijski Universidad Catolica. W 1950 r. grubo po niewczasie pozyskał go wreszcie Boca. Na pół sezonu powrócił do Universidad Catolica by w latach 1952-53 zasilić urugwajski Defensor. W tymże 1953 roku sprawił sensację pojawiając się znów w Buenos Aires, tym razem w barwach Ferro Carril Oeste lecz już w 1954 wyemigrował do kolumbijskiego Independiente Medellin, gdzie występował jeszcze rok zdobywając w 1955 r. mistrzostwo jako grający trener. Ten obieżyświat w samej tylko lidze argentyńskiej strzelił 187 goli! W reprezentacji w 33 spotkaniach(w latach 1936-50) strzelił 20 goli. To mówi wiele choć nie wszystko. Jose był prawdziwym fenomenem, wyjątkowo hojnie obdarowanym przez naturę. Wysoki, herkulesowej budowy, elastyczny i gibki, wszystko czego się tknął robił z niebywałą łatwością jakby od niechcenia. I wychodziło mu wszystko- czarodziejskie zwody, potężne bomby z ziemi i powietrza, ,,palomity’’ godne samego Erico, podania tak precyzyjne, iż zyskały miano ,,los pases milimetricos’’.

A przy tym był dobrym duchem każdego zespołu, urodzonym liderem i przywódcą. Pracował na całej długości i szerokości boiska, z profesorskim zacięcie dyrygując kolegami, którzy poszli by za nim w ogień. Niezwykle przystojny, o zniewalającym uśmiechu pod iście zabójczym, smolistym wąsem, zdobywał kobiety jednym spojrzeniem. I korzystał szerokim gestem z tych darów losu. Czas poza boiskiem wypełniały mu wyłącznie rozkosze stołu i łoża. Po szalonej nocy Moreno zasiadał w restauracji, pochłaniał ogromną porcję ulubionego kurczaka, popijając to jedną lub dwiema butelkami czerwonego wina. Bezpośrednio po obfitym deserze szedł na stadion, przebierał się jakby nigdy nic w szatni, po czym grał niczym młody Bóg! W 1939 r. kierownictwo klubu postanowiło ukrócić te szaleństwa. ,,Charro’’(jak go nazywano) wspominał owe dydaktyczne zapędy z rozbawieniem: ,,Skruszony, w poczuciu winy, postanowiłem się zmienić. Przez tydzień kładłem się spać przed północą, wstawałem rano i wypijałem szklankę mleka. W niedzielę graliśmy z Independiente. Dostaliśmy baty 0:3 a ja snułem się po placu. Kierownictwo klubu za brak sportowej postawy zdyskwalifikowało mnie, nakładając jeszcze karę pieniężną. Jednak koledzy ujęli się za mną i ogłosili strajk solidarnościowy’’. Kilka tygodni River grało składem rezerwowym, po czym dyrekcja klubu skapitulowała. Na Moreno nie było siły. Tegoż wieczoru wszystkie knajpy Buenos Aires stały dlań otworem. Z fenomenalnym dryblerem Enrique Garcia tworzyli niezrównaną parę boiskowych kpiarzy i żartownisiów. Podczas meczu z Urugwajem mieli do czynienia ze znakomitym obrońcą Schubertem Gambetta(mistrzem świata z 1950 r.). Był jednak bezradny wobec ich bezbłędnej wymiany piłek, której towarzyszył następujący dialog: ,,Służę panu, señor Garcia-mówił Moreno, podając piłkę koledze. ,,Zaraz ją panu zwrócę, doktorze Moreno’’-odpowiadał Garcia. ,,Ależ żadną miarą, inżynierze Garcia. Pańska kolej!.... I tak przekomarzali się dobre dwie minuty a futbolówka krążyła między nimi jak zaczarowana….

Podczas Copa America 1947 roku Argentyna miała zadebiutować meczem z Paragwajem. W przeddzień spotkania Moreno zmylił czujność trenera i wraz z Marinim wymknął się chyłkiem z hotelu, przebalował niemal całą noc, nad ranem zdrzemnął się 3 godzinki i niebawem świeżutki jak skowronek poprowadził drużynę do meczu. ,,Guarani’’ polegli 0:6 a Jose Manuel strzelił cudowną bramkę i był najlepszy na płycie. Cały on….







Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?