0

Czy to takie dziwne, że piłkarz odchodzi z klubu, w którym zarząd to jedna wielka parodia, jeszcze do tego z nieprzekonującym trenerem.
Czemu teraz wszyscy chcą do Bayernu? bo to klub poukładany, z normalnym zarządem i świetnym trenerem proste. Thiago poszedł do najlepszego klubu w Europie.
Druga sprawa to taka, że nie odszedłby gdyby Tito wystawił go w tym jednym meczu więcej, dlatego winić możemy tylko klub, że do takiej sytuacji dopuścili.
Coś czuje, że nie tylko Thiago nas pożegna, bo to co odwala zarząd, to są jakieś jaja i jak się będzie pogarszać, to nikt nie będzie do 2016 roku czekał na nowe wybory, tylko będą uciekać z tonącego statku.

0

Laporta potrzebny niezwłocznie.

0

Tak samo Del Bosque dał ciała w najważniejszym meczu (finał pucharu konfederacji).
W tym sezonie Xavi grał słabo. Jego akcje nie przynosiły nam nic, po za utrzymywaniem się przy piłce, może Thiago byłby lekarstwem na ten kompletny brak polotu w środku pola.

0

Bo to jest na zasadzie transferu, a nie wpłacenia klauzuli.
Klauzula jest 18mln ale + podatek Bayern by musiał dać ponad 30mln, problem jest tylko taki, że Barca by dostała z tego tylko 18 mln, ale skoro to jest transfer, to Barca dostaje 25 mln więc zyskuje, a Bayern nie musi bulić więcej.

0

Niby czemu nie? Skoro aktualnie najlepszym klubem świata jest Bayern.

0

Gdyby trener wystawił go w jednym meczu więcej, to ta śmieszna klauzula by nie obowiązywała ... Brawo

0

miało być o 1 wiadomość wyżej :D

0

i cały misterny plan też w pi**u.

0

Z tego co słyszałem, to zarząd Rosella nazywał Pepa szyderczo "Dalajlamą".

0

Okoliczności na bieżąco dostarczają nam gorących tematów, to i dyskusje się zazębiają :)

0

sojerrrr
Tobie też całkiem niezły felieton wyszedł :D

0

Eoren, gratuluje świetnego felietonu. Nie dało się lepiej tego wszystkiego przedstawić.

0

@Cochise
Może i tak, ale my się tego nie dowiemy.
Laporta zostawił ten klub na szczycie z najlepszym trenerem.
Co się stało później wynikło z decyzji aktualnego zarządu i nijak nie można przypisać tej łatki Laporcie.
Przynajmniej jak chodzi o aspekty czysto sportowe to Laporcie nic zarzucić nie możemy. Co się tyczy aspektów finansowych, to cóż, ja wglądu do konta Barcelony nie mam. Nie sądzę, żeby pogorszył bilans, który zostawił poprzedni zarząd, prędzej go poprawił.

0

No i po co ten złośliwy sarkazm? :) Wspomniałem, że szpiegowanie było błędem, no cóż nikt nie jest idealny.
A co do atmosfery to lepiej zobacz sobie na twarzy piłkarzy, którzy wychodzili na murawę w tamtym okresie. Zadowoleni, w humorze, naładowani energią, chętni do gry i przede wszystkim zmotywowani, a teraz?
Można wiele mówić o przygotowaniu fizycznym, ale nie koniecznie tylko to ma wpływ na to, że piłkarze są jacyś niemrawi i biegają jak dziadki.
Zresztą było nie było, to dopiero za Rosella zaczynają szydzić z Barcy również ludzie kompletnie z nią nie związani. Nawet kibic Realu powie, że Barca zatraciła wiele z tamtego okresu. Wszyscy wszystko widzą, a chyba najmniej jej właśni kibice.

0

Laporta był jaki był, ale póki rządził, to my kibice nie mieliśmy większych powodów do zmartwień, a Barca nie popełniała takich wpadek (jedynie ta afera ze śledzeniem).
Wtedy jedyne czym tak na prawdę mógł się martwić kibic, to tym, że jakiś transfer mógł się nie sprawdzić i tyle. W zespole była rodzinna atmosfera, zawodnicy z uśmiechem wychodzili na boisko, nie było rzucanych haseł, że w klubie należą się zmiany ani złośliwych odpowiedzi o tym, że dany piłkarz może się stać częścią tych zmian.
Teraz tej atmosfery nie ma, zawodnicy uciekają i nic nie zapowiada się, że będzie lepiej. Transfer Neymara, może jedynie zakryć wiele słabych punktów w rządzie Rosella.
Oczywiście trzeba żyć teraźniejszością, bo czasy Laporty i Guardioli już raczej nie wrócą.
Jednak trzeba oddać im sprawiedliwość, to za ich rządów Barcelona była potęgą i każdy klub trząsł portkami podczas losowania, żeby tylko na nią nie trafić. Dlatego uważam, że Laporta może się wstawiać za kim chce, tym bardziej jeśli tą osobą jest Guardiola, a to że chce się dochrapać znowu do władzy to niby źle? Jak dla mnie jeśli on dojdzie do władzy, to wyświadczy wszystkim cules przysługę. Ja nie ufam Rosellowi, nigdy nie ufałem i mam gdzieś to, że on teraz rządzi. To że kibicuje jakiejś drużynie nie oznacza, że mam się kłaniać wszystkim równo. Może się mylę, czas pokaże.
Niestety wszystkie gwiazdy na niebie sugerują, że za odejściem Guardioli w głównej mierze stoi nasz kochany zarząd, dlatego ja do Pepa o nic nie mam żalu.

0

Jak dla mnie Thiago grał zdecydowanie za mało. Nie było powodów aby trzymać go tyle na ławce.
Sami są sobie winni jeśli odejdzie, a co do cierpliwości, to bez przesady, on ma 22 lata a zamiast grać coraz więcej, to gra coraz mniej.
Oczywiście po przeprowadzce do Monachium może się okazać, że wcale więcej nie pogra, chociaż Pep jednak lubi stawiać na młodzież i tutaj ma przewagę nad Tito.
Być może przykład Thiago to znak na to, że niektórym piłkarzom nie podoba się zapewnione miejsce w składzie graczom niezależnie od ich formy, co ma miejsce w przypadku Pedro, Xaviego czy Alvesa.
Jeśli dalej trener przy wyborze 11-tki będzie się sugerował sympatiami do zawodników, to mogą nas opuścić kolejni zawodnicy tacy jak chociażby Tello.

0

Jak dla mnie to chyba lepiej żeby Thiago szedł do Bayernu niż ManU.
W Bayernie ma przynajmniej Guardiole i może będzie łatwiej mu się odnaleźć w nowym klubie.
Prawda jest taką, że jednak Thiago może skorzystać z nieudolności zarządu i trenera, dzięki której można go tanio kupić i to na tym polu należy szukać winnych. Thiago niestety powód ma do odejścia i wszyscy wiemy jaki.

0

Z tego co wiem, to zarząd też coś mu obiecał i jako pierwsi złamali słowo.

0

Może Thiago wychodzi z założenia, że jak ma grzać ławę, to lepiej z Guardiolą jako trenerem no i na tę chwilę w lepszej drużynie :P

0

hajs się musi zgadzać. :)

0

Może i nie stworzył, ale różnica w grze za Pepa a Rijkaarda jest bardzo wyraźna.

0

czyli wychodzi o to, że Pep odpłaca się pięknym za nadobne.
Jednak wychodzi na to, że zarząd pierwszy popełnił błąd więc nie ma się co dziwić.

0

Guardiola na siłę nikogo kraść nie będzie, to normalne, że jeśli Thiago ma życzenie odejść, to Pep może o niego powalczyć.

0

Ja powiem tak, jeśli zarząd nie dotrzymał słowa Guardioli, to nie ma się co dziwić takiej a nie innej reakcji.
Zresztą nie znamy stanowiska Thiago w tej sprawie, a prawdopodobnie, to właśnie on wyraził chęć opuszczenia CN.

0

Ja się tam głęboko zastanawiam, czy przejście do Bayernu nie byłoby dla niego lepsze.
Thiago to wielki talent, a Tito niestety wielkim trenerem nie jest i nie wiadomo czy będzie. Jak na razie nie widać, żeby miał w planach stawianie na młodzież, tylko woli wypruwać resztki sił z wiekowych zawodników takich jak Xavi, nawet jak grają słabo ...
Generalnie w ciągu tego roku wg mnie klub popełnił sporo błędów w zarządzaniu zespołem i jak dla mnie, to na tę chwilę błądzimy jak pijane dziecko we mgle, praktycznie w każdym ważnym sportowych aspekcie.
Jeszcze 2 lata temu, skakałbym z radości przy sprowadzeniu zawodników takich jak Neymar, ale teraz się zastanawiam, czy tacy zawodnicy jak się w tej chaotycznej grze odnajdą i czy trener będzie potrafił wycisnąć przynajmniej 80% ich potencjału, liczę że tak, chociaż wątpliwości mam.
Z klubem zostanę na dobre i na złe. Liczę jednak, że będzie lepiej w nadchodzącym sezonie drużyna utwierdzi mnie, że jednak nie przychodzą lata posuchy.

0

Za moich czasów, to uczono w szkole alchemii.

0

No co Ty, nie wiesz co to jest atanator sprzężony z alembikiem ? :)

0

Mnie osobiście trochę szkoda jest Alvesa, którego ofensywna gra powinna być tylko przyprawą, dodatkiem do gry ofensywnej, a nie w tak dużej części odpowiedzialna za kreowanie okazji bramkowych.
Ile to już razy Xavi rozglądał się szukając wbiegającego Alvesa na prawej flance, któremu serwował świetne crossy? Tylko jak na złość coraz rzadziej miało to sens. Nie tylko problemem była celność dośrodkowań naszego obrońcy, ale przede wszystkim fakt, że próby takich zagrań do zawodników, którzy mają ~170 cm wzrostu wg mnie kompletnie mija się z celem.
Kolejny fakt, że wbieganie Alvesa coraz rzadziej zaskakuje rywala, który na tego typu akcje jest przygotowany.
Trzeba też jednak uczciwie oddać, że to właśnie często Alves sprawiał, że w ogóle coś się z przodu działo, a sam jestem prawie pewny, że gdyby nie musiał, to aż tak często by się w te akcje ofensywne nie angażował. Sam chyba zdaje sobie sprawę, że lepiej przełożyć jakość zagrań nad ilość, ale w wyniku bardzo ospałej gry ofensywnej oraz ciągle wycofującego piłki na prawym skrzydle Pedro, Alves nie miał za dużego wyboru.
W reprezentacji widać różnicę w jego grze, bo tam na są zawodnicy, którzy wiedzą jak grać na swoich pozycjach i nie trzeba ich wyręczać.
Dani pokazał, że jak jest skupiony na obronie, to może być z niego pożytek.
Pamiętam jak potrafił praktycznie w pojedynkę wyłączyć z gry CR-a.
Liczę, że w kolejnym sezonie taktyka zostanie lekko zmodyfikowana pod kątem gry Alvesa, a częstotliwość jego wypadów do przodu zostanie ograniczona. Może jak będzie rzadziej pod polem karnym rywala, to będzie się bardziej starał zaskoczyć czymś niekonwencjonalnym, a drużyna zyska na tym w obronie.

0

Niby czemu nie jest w stanie wrócić do formy?
Noga mu się normalnie zrosła, kondycje ma ciągle dobrą a i szybkość i zwrotność ma niezłą, ciągle potrafi dochodzić do prostopadłych piłek, choć w Barcelonie przez długą część sezonu takich piłek nie dostawał (czasami tylko od Alby).
Wiek ma to prawda, ale jest w pełni sprawny.

0

Mam podobne zdanie jak autor tekstu. Nie uważam, że to był dobry ruch, bo nie mamy teraz klasycznej 9-tki.
No ale trudno, życzę mu sukcesów w AM.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?