JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Yoshi94 Ale kto pytał?
Nie interesuje mnie twoje zdanie jeśli nic nie wnosisz do dyskusji - ani pod kątem merytorycznym ani pod kątem oceny realiów piłki.
Teraz wyszło że Barcelona prawdopodobnie zapłaci za Faye 1.5mln euro, a nie ponad 3 razy więcej - zatem jak widzisz miałem rację odnośnie przepłacania za piłkarza i ta kwota jest zdecydowanie bardziej akceptowalna jak na kota w worku. Wygraliśmy wyścig bo pewnie BVB, Chelsea i inne kluby i tak planują zakupić jak co roku wielu takich piłkarzy - maksymalnie milion pewnie dawali bo tak to się kształtuje w tych klubach jak chodzi o wydatki. Przy cenie 1.5mln euro jest do przełknięcia biorąc pod uwagę że nie ma już Cruyffa, a Alemany nie potrafi negocjować - pozostaje wierzyć że Paulo Araujo dobrze rozpracował dzieciaka i tyle. Nadal nie zmienia to faktu że jest to piłkarz kot w worku oraz nie na pozycję jakiej potrzebujemy w zespole, zatem nie zawracaj mi głowy pierdołami na moim wątku - nie interesują mnie twoje rozterki jeśli nie są merytoryczne. Na La Rambli możesz sobie pogadać o Mekambe czy Gambii itp. pierdołach, ale nie ze mną tak. Bez odbioru.
@totalcrack Cena spadła z 5mln na 1.5mln, zatem już bardziej odpowiada realiom w świecie futbolu. W każdym razie jeśli jest już nasz to pozostaje trzymać kciuki że nasi skauci wykonali dobrą pracę.
4
Bellingham 120mln euro, ale nie posiada jeszcze starą wycenę, zatem po aktualizacji możliwe że będzie to pułap cenowy Viniego.
3
@Granto Kimmich to jeden z najinteligentniejszych piłkarzy wśród tych topowych, sam zarządza swoją karierą, nie ma agenta i bardzo dobrze waży każde słowo. Mam swoją wiedzę na temat tego że Kimmich i Davies za rok mogą być piłkarzami Realu i mam takie zdanie na ten temat nie od wczoraj. W powyższej wypowiedzi Kimmich jednoznacznie odniósł się do plotek łączących go z Barceloną, a nie odniósł się do plotek samych w sobie.
PS: pewnie niedługo będzie info że Barcelona zainteresowana była też Telem z Bayernu - również odbiła się od ściany.
@ACRAB95 warto dodać że na rynku piłkarze nie będą umierać za Barcelonę - zobacz jak Amrabat został w styczniu oszukany i musiał przyjąć na klatę ciosy we Włoszech czy w jaki sposób z punktu widzenia środowiska traktowani są właśni piłkarze. Kimmich to bardzo inteligentny piłkarz.
0
Kimmich powiedział "nie jestem zbytnio zaangażowany w te plotki" - te związane z Barceloną bo gdyby nie był zaangażowany ogólnie we wszystkie plotki to by powiedział że nie jest zaanażowany w żadne plotki. To już nadinterpretacja "Kimmich nie myśli o odejściu" - puszcza oczko, ale nie nam.
2
Biorąc pod uwagę jakie transfery robi Real i kto może jeszcze przyjść w najbliższym czasie to śmiało można powiedzieć że poniższe zestawienie jest deliktanie mówąc zastanawiające:
17
Dziennikarze podkręcają emocje do granic możliwości, a prawda jest taka że przy tym transferze to najwięcej emocji pominien mieć Gavi. Trudno sobie wyobrazić sytuację aby tak doświadczony i tak wielkiej jakości piłkarz mógł zaczynać mecze na ławce, ale to dobrze - wypoczęty Gavi jak będzie dostawał szanse to będzie się bardziej wypoczęty, bardziej skoncentrowany i z pewnością będzie lepiej prezentował niż teraz na wiosnę, co poniekąd wymusi na nim rozwój (denerowało mnie już że bez względu na to jak słabo zagra to i tak ma pierwszy skład kosztem przykładowo Torre).
0
@Arczi87 i @marcinbarca1984 A kiedy rośnie wartość młodego piłkarza? Jeśli gra w pierwszym zespole - za Moribę Barcelona dostała z tego co pamiętam 15mln euro tylko dlatego że pokazał się z dobrej strony w pierwszym zespole w kilku meczach.
Mamy spokojnie 6 pozycji na które możemy sprowadzać zawodników, których nie dość że potrzebujemy to przy okazji mogą sie wypromować i tego nie robimy bo sprowadzamy Faye za 5mln euro, który grę pierwszego zespołu zobaczy z perspektywy zawodnika rezerw i absolutnie nic nie wskazuje aby mogło być inaczej jeśli wtyka dziennikarska Xaviego nie pisnęła słowem.
Letnie okienko się skończy i będzie płacz że przykładowo nie ma zmiennika dla pivota, nie ma prawego obrońcy czy nie ma lewego skrzydła oraz ich zmienników, ale za to w rezerwach będzie grał zawodnik za 5mln euro, który w hierarchii będzie 7-8 wyborem... W swoich komentarzach wymieniłem piłkarzy, których wartość skoczyła w ostatnich miesiącach z 1mln na 20mln i każdy wiedział że tak będzie w przypadku tych piłkarzy - po co mamy sprowadzać zawodników tak drogich jeśli nas na nich nie stać i niczego nie rozwiązują z perspektywy pierwszego zespołu.
Gdy przykładowo zaczynałem pisać o Gonçalo Estevesie to kosztował 100tyś euro, dzisiaj kosztuje 3mln euro, a gdy Barcelona się nim zainteresuje za kilka miesięcy będzie kosztował grubo powyżej 20mln euro - tego dzieciaka chciał w Barcelonie zarówno Planes jak i później Cruyff. Mądre transfery są potrzebne w Barcelonie, a nie układy, różne wizje budowy zespołu, tu ma ktoś ego wywalone w kosmos lub chce zaznaczyć istotność swojego głosu itd. Domyślam się że Xavi czy sztab szkoleniowy do dzisiaj nic nie wie o takim piłkarzu jakim jest Faye bo to nie była ich decyzja i ich wybór. Potrzeby i preferencje Xaviego i sztabu szkoleniowego są znane od miesięcy oraz dotyczą pozycji o których pisałem.
PS: ustalmy że zawodnik nie wypromowany to zawodnik który posiada powszechną opinię w środowisku piłkarskim że jest mega talentem, obserwatorzy piłkarscy potwierdzają to również oraz pokrywa się to z opiniami jakichś autorytetów. Alemany za Araujo i Faye zapłacił łącznie 9mln euro + zmienne - to żart jeśli na tyle wyceniany jest dzisiaj Fabricio Diaz, który poprowadził Urugwaj do MŚ U20, czy niemal połowa Ardy Gulera, który aktualnie jest najbardziej utalentowanym piłkarzem świata z rocznika 2005. Zapłaciliśmy za koty w worku gigantyczne pieniądze, gdzie zawodnicy z wielkim potencjałem i uznaniem na rynku piłkarskim zaczynają się już od 0,5mln euro.
2
Pozostaje trzymać kciuki żeby dobrze wdrożył się i pokazał że jest wart tych pieniędzy.
Nie da się jednak ukryć, że to bardzo kontrowersyjny transfer - pierwsza drużyna potrzebuje w mniejszym lub większym stopniu zawodników na pozycji pivota+zmiennika, ofensywnego pomocnika, prawego obrońcę, czy obsadzić jakoś lewe skrzydło, a nie piszę nawet o zmiennikach bocznych obrońców czy Lewego (jeśli Torres i tak nie pełni tej roli w zespole).
Przychodzi zawodnik na najmocniej obsadzoną pozycję w klubie, gdzie będzie miał ciężko o jakiekolwiek minuty jeśli Riad Chadi właściwie ich nie dostaje.
Żeby była jasność - mi osobiście zawodnik się podoba i traktuję ten zakup jako transfer sportowy, a nie wałek, lecz uważam że w klubie inne pozycje są zdecydowniem większym priorytetem i jest to po prostu szastanie pieniędzmi w sytuacji gdy mamy ograniczony budżet i limity FFP oraz oczywistym jest że nie będzie nas stać na kompletne uzupełnienie kadry.
Jacek Kulig napisał kilka słów na jego temat - zatem pozostaje trzymać kciuki że jakimś cudem przebije się kiedyś do pierwszego zespołu https://footballtalentscout.net/2023/06/12/mikayil-ngor-faye-fc-barcelonas-new-senegalese-gem-by-harold-mendy/
14
Chyba nie ma na rynku piłkarza bardziej podobnego pod względem stylu gry do Haalanda - nie da się ukryć że ma papiery na zostanie crackiem. Pisanie jednak, że Barcelona uczestniczy w wyścigu po tego piłkarza brzmi trochę śmiesznie, gdyż Real lub United wystarczy że przysłowiowo wyciągną portfel, a my to co najwyżej możemy zobaczyć cukierka przez szybę. Barcelona by musiała dostać kosmiczną ofertę z Arabii Saudyjskiej za Lewego, a sam zawodnik musiałby chcieć odejść, aby rozglądać się za takim napastnikiem.
Mam takie przymyślenie: a może warto by było rozglądać sie za piłkarzami, w przypadku których jest pewność że ich wartość rynkowa będzie rosła, a nie interesujemy się teraz gdy jego cena to kilkadziesiąt milionów euro i będzie jeszcze rosła? Rok temu też Hojlund był obserwowany przez Barceloną i był dużo tańszy, podobnie jak Orban, którego wartość w pół roku skoczyła z 1mln na 20mln... Jeśli tak Barcelona zamierza rozglądać się za ciekawymi piłkarzami i nie podejmować żadnych kroków to budzi pewnego rodzaju niepokoje - domyślam się, że Barcelona zainteresuje się poważnie Ardą Gulerem, gdy będzie wart przynajmniej 100mln euro, a pod skrzydłami Guardioli świetnie zastąpi Bernadro Silvę, który powędruje zapewne do PSG...
18
Dobra nie róbmy sobie żartów - zwalnianie trenerów od szkolenia młodzieży za wyniki sportowe to taki idiotyzm jak wymaganie od Garbarni Kraków wygrania Ligi Mistrzów. Zawodnicy mają być przygotowywani do powołań z pierwszego zespołu oraz rozwijani i za to powinien być odpowiedzialny. Należy także pamiętać że zmiany trenerów młodych piłkarzy to spowalnianie rozwoju, zatem nie było innej decyzji do podjęcia.
2
@Yoshi94 Na głowę upadłeś czy słońce przygrzało? Porównujesz gościa, który jeszcze kilka miesięcy temu przyleciał z Afryki do Europy i w kilku meczach w 2 lidze chorwackiej kopnął prosto piłkę do chłopaka obserwowanego przez piłkarski świat już od 4 sezonów????? Wg ekspertów piłkarskich to drugi piłkarz całego turnieju MŚ U20, a pomijania opinie obserwatorow czy ekspertów na temat tego co chłopak pokazuje w lidze to najwyższej klasy ignoranctwo.
Diaz ma wszystko aby odnieść sukces w Barcelonie - gra obronna jest na bardzo wysokim poziomie, a do tego ma świetny mental i waleczny charakter. Pomijając grę ofensywną gdzie nie było piłkarza w całych mistrzostwach z większą ilością kluczowych podań (31) i stworzonych okazji (20) to świetnie balansuje grę zespołu, zarządza przestrzeniami, a także koryguje ustawienia całego zespołu. W tym wieku na takiej pozycji jest to fenomen i gdyby Włosi mieli takiego piłkarza jak on to z pewnością wygrali by ten turniej bo tacy zawodnicy robią we współczesnym futbolu różnicę.
To jest ta różnica, że Diaz przychodząc do Barcelony nawet w roli zmiennika jakiegoś gotowego pivota którego mam nadzieję klub sprowadzi to będzie i tak grał w dzisiejszej Barcelonie i zdobywał cenne doświadczenie, a Faye czeka kiszenie w rezerwach, aż do jakiejś katastrofy kadrowej np. kontuzji 3 środkowych obrońców, aby chociaż wśród powołanych się znaleźć. To zamrożone pieniądze, a środkowi obrońcy w dzisiejszej piłce są najłatwiejsi do zastąpienia zarówno uwzględniając aspekt sportowy jak i cenowy.
Ja nie piszę farmazonów że Faye to ogór nie potrafiący grać w piłkę bo parę lat temu pamiętam dzieciaka z PNA U17 i na MŚ U17 oraz w odróżnieniu do 99,99% kibiców wiem że OM współpracując z Diambars byli bardzo blisko jego pozyskania jednak nie zmienia to faktu że Barcelona mogła sprowadzić 10 podobnych piłkarzy jeszcze taniej i obstawić pozycje które Barcelonie są potrzebne. Teraz to zmarnowane pieniądze bo nawet jak wypali w rezerwach to i tak grać nie będzie pomimo tego że ma lepszą lewą nogę. Za 2-3 lata zobaczymy czy coś z niego będzie, a dzisiaj nadal nie mamy pierwszoplanowych piłkarzy na najważniejszych pozycjach, a nawet zmienników.
15
NIektóre doniesienia wydają się strasznie na siłę pisane.
Czekam na jakieś konkretne wieści na temat pozyskania defensywnego pomocnika - trzymam mocno kciuki za Diaza bo chłopak jest mega przyszłościowy, ale pytanie brzmi kogo Barcelona sprowadzi do pierwszej jedenastki na tą pozycję bo gra na pivocie wymaga doświadczenia na tym poziomie.
2
@Yoshi94 Widzisz - tutaj jest problem bo nie widziałeś ani nawet jeszcze kilka dni temu nie słyszałeś o tym piłkarzu i już dajesz go do pierwszej drużyny.
Oczywistym jest że nawet w 1% nie rozwiązuje problemów kadrowych Barcelony gdyż gra na najmocniej obsadzonej pozycji w naszym klubie, a jeśli nawet dziennikarski przydupas Xaviego o nim nawet nic nie pisnął to wiemy że nic go nie czeka w Barcelonie z wyjątkiem drużyny rezerw spokojnie przez najbliższe 2 sezony.
Potrzebujemy pivota, zmiennika pivota, ofensywnego pomocnika, prawego obrońcę, zmienników bocznych obrońców, lewe skrzydło, zmiennika środkowego napastnika, a klub wywala w błoto miniumum 5mln euro +zmienne.
Przypominam że mamy ograniczony budżet i nawet jeśli na każdą z wymienionych pozycji byśmy wydali 5mln euro na talent to by miało większy sens niż kupowanie zawodnika, który przez nabliższy czas nawet nie zbliży się do pierwszego zespołu pomimo tego że może być wielkim talentem.
Powtarzamy znowu ten sam błąd - kupujemy niepotrzebnych zawodników, wyrzucamy wręcz pieniądze w błoto, gdyż wiemy że Xavi nie będzie grał zawodnikiem którego nie chciał, nie da mu szansy grania tak dlugo aż Barcelona w przyszłym seoznie będzie o coś grała i pod warunkiem że będzie wyróżniał się w rezerwach. By musiało dojść do gigantycznej katastrofy kadrowej aby Faye był brany pod uwagę i jeszcze w 100% musiałoby być pewne że Chadi Riad odchodzi.
Kwota tego zakupu to kosmos biorąc pod uwagę że to 5-krotność najwyższego w historii transferu z tamtej ligi oraz że razem z Julianem Araujo razem kosztują tyle co Fabricio Diaz - genialny defensywny pomocnik, który poprowadził Urugwaj do MŚ U20. Myślałem że po debilnym transferze Araujo Alemany bardziej już pieniędzy nie wyrzuci w błoto - myliłem się bo Faye jest jeszcze droższy...
7
@Janas11224 i @Herbert Dużo warte jest szkolenie młodzieży pod kątem gry w pierwszej drużynie - BVB czy Bayern wprowadzają do pierwszych zespołów zawodników dosłownie z lig regionalnych, największe talenty angielskiej piłki grają po 4-5 ligach, a Pedri czy Balde awansowali z 3 ligi na poziom LaLiga bezpośrednio.
Co da Yamalowi gra w rezerwach Barcelony w 2 lidze jeśli co mecz będzie miał gwarantowany wjazd na nogi z pelnym impetem? Granie na zapleczach pierwszych lig to debilizm z punktu widzenia szkolenia młodzieży bo są to zazwyczaj najbardziej brutalne ligi, a młodzi zawodnicy niczego się nie nauczą bo zamiast ćwiczyć technikę, taktykę i rozwijać sie sportowo to na zmianę będę albo unikać ostrych wejść dorosłych przeciwnikow bez taryfy ulgowej albo będą non stop kontuzjowani.
Z drugiej strony największe gwiazdy rezerw i tak odchodzą za darmo (np. Akhmoach czy Barbera), a wiele gwiazd jak Chadi Riad, nadzieja wśród kibiców środka obrony również jak nie zostanie wytransferowany w trakcie letniego okienka to odejdzie za darmo po zakończeniu kontraktu w 2024 roku. Barcelona drużynę rezerw uzupełni zatem kilkoma zawodnikami ze szkółki oraz wypożyczeniami na uzupełnienie składu.
Różnica jest gigantyczna gdy kompletujesz zespół na 3 ligę a na 2 ligę - nawet koszty wypożyczeń zawodników są kosmicznie różne. Barcelona nie awansując do 2 ligi zaoszczęzdziła dobrych kilka milionów euro oraz dała szansę na lepszy rozwój kilku nowym zawodnikom ze szkółki którzy pojawią się w nowym sezonie.
Pamiętajmy - zadaniem drużyny rezerw jest dostarczanie zawodników do pierwszego zespołu, a nie wynik sportowy. Na pierwszym miejscu ma być szkolenie pod pierwszy zespół najbardziej wybitnych jednostek, a nie rozwijanie calego zepsołu. Ma być to skuteczne i możliwie tanie.
PS: Gra w 3 lidze jest bardziej podobna do gry w LaLiga, a LaLiga2 to fizyczna rzeźnia.
3
Prawdę powiedziawszy to na rękę Barcelony jest że nie awansowaliśmy - szkoda że ta porażka była akurat z rezerwami Realu, ale wyższy szczebel rozgrywek to dla wielu zawondików strata czasu (klub by musiał kupić doświadczonych piłkarzy) i pieniędzy (skompletowanie kadry to by były kolejne miliony euro).
Być może transfer Faye wynika właśnie z oszczędności bo nie awansowaliśmy.
29
To tylko pokazuje że nie licząc talentu i sportowego ducha trzeba mieć w sporcie także olbrzymią ilość zdrowia, szczęścia i ludzi na jakich się trafi na ścieżce swojej kariery. Można powiedzieć że jego historia przypomina historię Balde, z tą różnicą że ten drugi miał tego szczęścia "odrobinę" więcej.
To że był nominowany do nagrody Golden Boy dobrze o nim świadczy, ale jeszcze lepiej o nim świadczył fakt, że Barcelona starając się oszczędzić na bokach obrony rozważała go na stałę przenieść do pierwszego zespołu aby w razie potrzeby mógl grać zarówno na lewej jak i prawej obronie.
Wielka szkoda, dlatego nie ma co przesadnie hajpować dzieciaków, którzy stawiają pierwsze kroki w dorosłej piłce - Puig też miał wszystko aby być wielki i przegrał z lenistwem, Fati również był na fali wznoszącej i kontuzja pokrzyżowała bardzo wiele, Pedri i Araujo to zawodnicy epokowi, którzy mogą wygrać w piłce wszystko, ale niepokojące są regularne kontuzje gdzie tracą co sezon po minimum 3 miesiące gry. Trzymajmy kciuki za młodzież, ale zobaczmy gdzie będą za kilka lat, bo zdrowie i szczęście w odróżnieniu do talentu nie jest dawane na zawsze i wszystko, szczególnie w okresie rozwoju może się wydarzyć.
2
@Barcelonista94 proszę :)
@ViscaelBarca2007 zgadza się - niepotrzebny zakup biorąc pod uwagę że klub ma inne priorytety i wydatki. Z drugiej strony uzupełniając swoją wypowiedź 2 kwestiami:
1) Dla niektórych może być to niewyobrażalne, ale uważam że podobnie do Barbery i innych talentów Chadi Riad nie będzie chciał kontynuował kariery w Barcelonie i za rok odejdzie za darmo po wygaśnięciu kontraktu.
2) Ego Alemany'ego - przy założeniu że miał kompleks świetnych ruchów transferowych Planesa i przy Cruyffie też blado wypadał to być może ma jakąś manię sprowadzenia jakiegoś piłkarza, który okaże się złotym strzałem - największe talenty w Europie do niego nie przemawiają, chce aby to był jego transfer i padło na Faye. Jego zakupy pokazały że ma gdzieś system gry Barcelony - sprawadza kto mu się podoba lub opłaca, a nie kogo potrzebujemy (patrz Bellerin, Torres, Araujo, Torre czy Kessie - no pech chce, że absolutnie każdy piłkarz którego sprowadził to Xavi nie chce nim grać, a wyjątkiem jest Raphinhia który gra ze względu na jakość, lecz i tak nie pasuje do profilu prawego skrzydła jaki preferuje sztab szkoleniowy).
2
@Arczi87 I tutaj jest właśnie kluczowa kwestia - czy po świetnej pracy jaką wykonał Cruyff ktoś przejął pałeczkę i kontynuował jego zadania lub czy on sam miał pozwolenie ze strony klubu na kontynuowanie tych działań. Ja mam świadomość, że to Cruyff był tym człowiekiem posiadającym kontakty, to on był od czarnej robory robienia podłoża pod transfery i kontaktów z otoczeniami klubów i piłkarzy, a przy okazji to on forsował piłkarzy których osobiście jestem fanem.
Problem Barcelony jest taki że każdy ma inną wizję budowy zespołu: Laporta chciał Nevesa, Xavi chciał Zubimendiego, Alemany chciał Guido Rodrigueza, a Cruyff chciał Amrabata i Diaza. Logika podpowiada, że jeśli mamy 4 różne wizje budowy kadry to odejście Cruyffa oddala Amrabata i Diaza, gdyż każda ze stron będzie forsowała swojego piłkarza.
Jeśli talenty jak Desire Doue, Arda Guler czy właśnie Fabricio Diaz wraz z odejściem Cruyffa oddalają się od Barcelony to również Amrabat może się oddalać. Z dzisiejszej perspektywy okres który moim zdaniem przespała Barcelona może nas wiele kosztować bo piłkarze których chciał sprowadzić Cruyff są po prostu dużo drożsi, a lekceważący stosunek klubu do zawodników którymi ponoć się interesujemy również nas nie przybliża. Podam przykład: Fiorentina będzie preferowała sprzedaż Amrabata za jak najwyższe pieniądze, szczególnie teraz gdy po transferze Bellinghama był wstrząs, a Rice'a wręcz erupcja. Sam piłkarz czytając w mediach każdego dnia że nie jest pierwszym wyborem, a dopiero n-tym sam zastanowi się jeszcze raz czy naciskać Fiorentynę na odejście akurat do Barcelony jeśli przykładowo ten Hag w United z chęcią by go widział. Aktualnie Barcelona gra medialnie na zrażanie do siebie zawodników i obawiam się że to są już teraz rozgrywki pomiędzy Xavim, Alemanym i Laportą, gdzie każdy poprzez swoich zaprzyjaźnionych dziennikarzy coś chce ugrać, a Barcelona przez to traci.
36
Jeśli to nie jest wystarczający sygnał dla Barcelony aby sobie odpuścić starania o tego piłkarza to narażamy sie na śmieszność bo zaczyna to przypominać desperackie starania 40-letniej singielki, która szuka faceta na męża.
Ze strony Zubimendiego nie ma co się dziwić:
1. Zastąpienie Busiego będzie wielokrotnie trudniejsze niż było zastąpienie Puyola, Xaviego, Iniesty i Messiego razem wziętych. To absolutnie najważniejsza postać z taktycznego punktu widzenia dla całego systemu gry Barcelony bez względu na to czy byśmy mowili o dzisiejszych czasach czy latach poprzednich. Dla Zubimendiego transfer do Barcelony mógłby okazać się wielką miną dla kariery jeśli by nie dał rady.
2. Real Sociedad zakwalifikował się do LM - będzie miał okazję zagrać z klubem swojego życia w elitarnych rozgrywkach i jeszcze bardziej wypromować zarówno siebie jak i klub. Nawet finał LM pokazał że był to wielki pojedynek pivotów Rodriego z Brozoviciem - obydwaj zagrali fenomenalnie, Rodri dołożył bramkę, ale Brozović pięknie zarządzał linią pomocy i genialnym poruszaniem się po boisku neutralizował zapędy City. Ten mecz pokazał jak ważna we współczesnym futbolu jest to pozycja i po prostu mogło być też tak że Zubimendi nie miał serca skazywać Sociedad na wielką klęskę w LM w nowym sezonie.
3. Real Sociedad jest świetnie zarządzany, jest mniejsza presja niż w Barcelonie, a dokonywane wzmocnienia przez klub są bardzo przemyślane i bez emocji. Widać, że już teraz zbroją się na LM - np. za darmo dokonali genialnego wzmocnienia na prawej obronie moim ziomeczkiem z Rennes. Hamari Traore z miejsca podniesie jakość gry całego zepołu bo potrafi pomóc w ofensywie, a w grze obronnej spokojnie będzie sobie radził z dużo szybciej grającymi skrzydłowymi niż w LaLiga.
4. Nie mówmy na dzień dzisiejszy że to brak ambicji sportowych Zubimendiego - z punktu widzenia środowiska piłkarskiego wszyscy patrzą się na to kogo sprowadzi Real bo nazwiska łączone z tym klubem sprawiają, że powoli na naszych oczach powstaje zespół-potwór. Real ma więcej pieniędzy, a jeszcze kupuje niezwykle tanio piłkarzy lub wyczekuje końca kontraktów - nawet nie chcę myśleć jak będzie wyglądała ich kadra w 2024 roku.
Podsumowując - ja się nie dziwię że Zubimendi nie chce przyjść do Barcelony - ryzyko duże, a do wygrania jest mniej niż do przegrania. Barcelona powinna skupić się na zawodnikach którzy mogą i chcą przyjść - dla mnie nie ma innego wyjścia niż Amrabat plus Diaz na zmiennika do ogrywania. Chciałbym się mylić, ale mam wrażenie że w dzisiejszej Barcelonie nie ma kto już forsować tych nazwisk.
0
@Medium gratuluję - dawno na la rambli nie widziałem takiego złomowania :)
24
To nie wałek - Paulo Araujo, szef skautów Barcelony oraz jego ekipa bardzo dobrze pracują dla klubu i 90% świetnych talentów było odrzucanych przez klub. Jeśli Barcelona odrzuciła sprowadzenie nie raz naprawdę genialnie zapowiadających się dzieciaków ze względu na koszty, a tym razem zdecydowała zainwestować to trzeba być dobrej myśli bo nie jest to standardowa procedura w naszym klubie jeśli mówimy o takich kwotach.
Faye - jak na standardy Barcelony jest piekielkie szybki i silny, zawodnik bardzo waleczny z charakterem (ma przydomek "potwór") oraz gra piłką nie sprawia mu problemu - całkiem niezły technicznie jest. Potwierdzam również że kilka klubów w Europie się nim interesowalo (to nie fejki) bo jest to piłkarz Yeti - wielki talent, którego potencjał widać gołym okiem, a jednak niemal całą karierę był poza systemem obserwacji.
To co niepokoi to wielka kwota transferu - biorąc pod uwagę że z 2 ligi chorwackiej najdrożej sprzedany piłkarz w historii był za 1mln euro to śmiało można powiedzieć że mówiąc o 5mln+zmienne mamy do czynienia z jakimś szaleństwem. To kamyczek do działań Alemany'egp bo jego zadaniem jest teraz negocjowanie cen piłkarzy i zdecydowanie coś poszło nie tak - pisałem że nie potrafi negocjować, a bez znajomości Cruyffa będzie słoniem w składzie porcelany i chyba tak jest. Oby transfer był udany bo Fabricio Diaz właśnie zdobył MŚ U20 będąc kapitanem Urugwaju i liderem zespołu, a Arda Guler poprowadził swój zespół do wygranej w Pucharze Turcji i zanotował kolejny genialny mecz jak przystało na jednego najlepiej zapowiadających się piłkarzy młodego pokolenia. Nie rozumiem takiego szastania pieniędzmi nawet jeśli Faye jest wielki talent gdyż nie rozwiązuje on nawet w 1% potrzeb kadrowych pierwszego zespołu - to nuta przyszłości, która może za 2-3 sezony zagra.
@Barcelonista94 i @ViscaelBarca2007 - prosiliście o komentarz :)
3
@Emhyr Również się z tym zgadzam.
Dobrze by było jakby kibice też to rozumieli i nie mieli klapek na oczach oraz posiadali świadomość że chłopak się musi nadal rozwijać. Pamiętam że kiedyś napisałem dosławnie 1:1 to samo co właśnie teraz powiedział i kibice na tym forum rzucali się na mnie jak potłuczeni bo nie hajpuję pomimo tego, że doceniam gigantyczny progres jaki wykonał poprzedniego lata.
4
Jestem w szoku! Te komentarze są jakieś chore - uwielbiam gdy przeciętny internetowy kibic odkrywa że trener, sztab szkoleniowy czy piłkarze nie są frajerami. Można powiedzieć że odkrycie na poziomie uświadomienia, że Ziemia nie jest płaska lub że istnieje grawitacja - zszokowany kibic odkrył że ludzie pracują za pieniądze i o statusie nie decyduje random klepiący po plecach, herb na klacie koszulki klubowej, a grubość portfela w większości przypadków.
Czasy chłopów pańszbyźnianych się skończyły - 99,99% piłkarzy, trenerów i ich otoczenia chce zarabiac jak najwięcej. Xavi chce zarabiać jak najwięcej, nasze raczkujące gwiazdy jak Araujo, Gavi, Balde, Fati i inni także chcą zarabiać jak najwięcej. Większość piłkarzy negocjowała/negocjuje bajeczne wielomilionowe kontrakty pomimo trudnej sytuacji finansowej klubu z prostego względu - bo mogą, bo chcą, bo nie wypada nie brać jak dają, bo nie są życiowymi nieudacznikami. Pomijam aspekt komu się należy, a komu nie - bo w mojej ocenie przepłacamy przy niemal każdym - tu chodzi o zasady bo kibice przykładowo na tym portalu hajpują każdego kto jest młody i sami nakręcają sytuację w której Barcelona musi przepłacać za kontrakty. Gdy klub dawał nowy kontrakt Araujo kibice krzyczeli dawć ile chce bo odejdzie do United, gdy Gavi przedłużał nową umowę kibice krzyczeli to samo i tak było przy niemal każdym piłkarzu który był stosunkowo młody bez względu na jakość, doświadczenie, umiejętności itd. - kibice sami zmuszają Barcelonę aby dawała najwyższe na rynku kontrakty, a piłkarze świetnie to wykorzystują. Barcelona to klub, w którym nie ma czegoś takiego jak Cule w sytuacji gdy mowa o pieniądzach. Busi, Alba czy Pique odeszli - to byli ostatni którzy mogli pójść na rękę klubowi z racji wspaniałej historii i statusu legend, ale nowe pokolenie nie będzie miało sentymentów i Barcelona będzie przepłacała w dłuższej perspektywie zdecydowanie bardziej niż w przypadku naszych byłych piłkarzy. Robienie wyjątków na liście płac ją wypacza - jeśli klub łączy przedłużenie umowy danego piłkarza z aspektami wizerunkowymi to nigdy lista płac nie będzie oszczędna bo klub da każde pieniądze piłkarzom, których kibice hajpują (nawet bezzasadnie ze względu na niski wiek) bo wizerunkowo to źle będzie wyglądało.
Śmiać mi się chce gdy czytam płacze kibiców szukających cule po piłkarzach lub totalnie odklejonego od rzeczywistości myślenia że z miłości do klubu ktoś będzie się poświęcał. Ci sami odklejeńcy zarzucają Messiemu że poszedł do Interu Miami, ale fakt jest taki że myślał o powrocie, lecz nie chciał przeżywać jeszcze raz tego cyrku widząc jak wiele problemów jest do pokonania. Leo to ten zły... a zapominają że dzisiejsze nasze młode gwiazdy nawet 5 minut by się nie zastanawiały nad powrotem gdyby byli w sytuacji Messsiego. Nowe pokolenie, nowa mentalność. Xavi też to wykorzysta bo może.
4
Co to ma byc? Dziennikarz relacjonuje fundamentalne dla letniego okienka Barcelony spotkanie, gdzie odkrywane są wszystkie karty? Dla mnie to szok i absurd jakiś.
Nie chce mi się wierzyć że te doniesienia są prawdziwe oraz że dziennikarze mogą mieć taką wiedzę na temat przebiegu spotkania, ale jeśli to prawad to jedyny plus jaki widzę to że Carrasco się oddala od Barcelony bo była to absolutnie bezsensowna kandydatura. Na minus standardowo dyrekcja sportowa hajpująca zawodników, których sprowadziła - Alemany sprowadził Araujo to ma zostać... i prawy obrońca jest niepotrzebny? Cały czas trzymając się konwencji że doniesienia są prawdziwe to pokazuje do czego zmuszony jest Xavi - jak ściemniać musi obiecując Kounde grę w środku, a realia są zasadniczo odmienne.
2
@Arczi87 chyba nie ma sensu tłumaczyć - zobacz jak prymitywnie pisze i ludzi obraża. Frustrat jakiś - pewnie żona nie daje, w Biedronce go cisną lub tego typu historie i wyżyć się na kimś musi. Patologią zajeżdża i tyle, zatem nie ma sensu wchodzić w dyskusje z człowiekiem dla którego jak wiatr inaczej zawieje to zmienia orientację.
@cyron1 Ja ci pisałem:
1) mam gdzieś twoje zdanie patusie
2) nie interesują mnie twoje wysrywy i twoje życiowe problemy
3) nie narzucam nikomu swojego zdania
4) to mój wątek na który ty wchodzisz i piszesz do mnie - poszukaj sobie innych przyjaciół na forum lub znajdź przyjaciół w życiu realnym jeśli nie masz rodziny
5) piszesz głupoty do mnie jak potłuczony i wychodzisz na debila
6) nikt ci nie broni wyrażać zdania, ale nie musisz ze mną rozmawiać i wciskać mi swoich stulejarskich wysrywów
7) nie jestem gejem zatem nie interesuje mnie jakie typy ci się podobają oraz propozycje zmiany orientacji zostaw dla siebie
8) trzeba być skończonym debilem aby nie potrafić obiektywnie stwierdzić że Real jest lepiej zarządzany od Barcelony - to samo uważam jeśli chodzi o budowanie kadry - nie ilość a jakość.
0
@Rewolucja123 ja już nie wiem co mam myśleć - mam mieszane uczucia odnośnie trzymania się swoich idei - Pep czy Nagelsmann gdyby dostawali piłkarzy innych niż preferencje to by nie świecili oczami na konferencjach. Bardziej to styl Kloppa który każdy szrot weźmie na klatę i medialnie będzie bardzo wyrozumiały nawet jak mu ktoś pluje w twarz. Gdyby trzymał się idei co do systemu widziałbym kilka innych zestawień personalnych w różnych fragmentach sezonu. No nie wiem - pożyjemy zobaczymy, oby było dobrze.
3
@cyron1 pomyśl a potem pisz - ch*j mnie obchodzi jakie masz zdanie na temat Bellinghama - wyraźnie napisałem ci, że nie wiesz o czym piszesz, zatem zajmij się sobą i nie zawracaj mi głowy pod moim wątkiem. Grzecznie Ci odpowiadam pomimo tego że wykazujesz się brakiem elementarnej wiedzy, zatem szanuj że poświęcam ci chwilę mojego czasu na swoim wątku. Podziękuj a nie obrażaj. Typowa PiSowska mentalność - dostać coś za darmo i jeszcze obrazić na koniec...
0
@cyron1 straszne głupoty piszesz - właśnie skompletowali linię pomocy na najbliższe kilkanaście lat. W sumie jeśli Pérez ogarnie bocznego obrońcę i topowego napadziora to w nowym sezonie walczą o wszystko jeśli trener dobrze ich poukłada.
Kończę dyskusję bo bez sensu takie gadanie.
2
@SenseiFCB Prawdę powiedziawszy to nie są szczegóły, a ogólniki - przez wszystkie ostatnie lata kariery podobny schemat był grany i m.in. Barcelona zarabiała dodatkowo setki milionów euro bo był to wielki wabik dla biznesu, sponsorów i świata reklamy.
Deloitte szacował kiedyś że nawet miasto w którym będzie mieszkał po zakończeniu kariery piłkarskiej będzie czerpało korzyści z samego faktu że tam mieszka - fenomen na boisku i fenomen biznesowy w jednym.
10
Dobrze że powstał ten wywiad i każdy jednoznacznie może przeczytać to o czym piszę od ogłoszenia odejścia Busiego, czyli Xavi jednoznacznie wskazuje że dla niego największym priorytetem całego okienka jest sprowadzenie pivota, czyli defensywnego pomocnika.
To kluczowa, a wręcz absolutnie najważniejsza pozycja do uzupełnienia w całym zespole - trzymam kciuki żeby się udało, gdyż od jakości tego uzupełnienia będą w dużym stopniu uzależnione nasze wyniki sportowe. Zawodnik na tej pozycji musi potrafić bronić oraz balansować grę i napędzać swoimi podaniami zespół.