1

@AFA90 To typ piłkarza, który skupia się na sobie - nie ma takich cech jak przykładowo Lewandowski, który daje rady innym zawodnikom aby byli lepszymi piłkarzami (chodzi o boiskowe rady jak i zdrowotne). Lo Celso to typ piłkarza, który na treningach czy siłce skupia się na poprawnym wykonaniu "zadań", a w aspekcie spolecznym jest zamknięty. Z jednej strony tacy piłkarze są lubiani przez trenerów bo nie wchodzą w ich kompetencje, ale z drugiej przykładowo w Barcelonie po odejściu weteranów bardzo brakuje zawodników z charakterem. Nie chodzi mi o taki charakter jak Gavi walczący na boisku, a w szatni siedzący sichutko w kąciku, a charaker który będzie budował mental zespołu, będzie trybikiem pobudzającym szczególnie jeśli mówimy o dojrzałym piłkarsko zawodniku.
Wiele osób uważe że Lo Celso jest psychologicznym przeciwieństwem Heung-Min Sona, który w szatni tworzył jedność całą grupą, jego zdanie było szanowane i każdy go lubił. Lo Celso zaś to typ introwertyka w szatni, który może nie dogadywać się z większością zespołu, z nikim się nie zaprzyjaźnić, będzie przyjeżdżał na mecze i treningi jak do pracy - zrobić swoje, z nikim nie nawiązać relacji i do domu. To nie typ charakterologiczny, który będzie komuś dawał rady jak ma grać - np. Gaviemu, a przykładowo Gundogan niemal na każdym treningu by dawał rady stricte piłkarski oraz wspierał mentalnie (także dzięki autorytetowi).

4

@Rewolucja123 i @KobeFR trzeba być dobrej myśli - przykładowo Balde czy Araujo rozwinęli się bez niczyjej pomocy - sami włożyli gigantyczny wysiłek w rozwój osobisty i fizyczny, zatem być może de la Fuente również coś odblokował w jego głowie.
Podstawowym problemem Fatiego po kontuzji był brak dynamiki, przyspieszenia i szybkości - bez tego nawet posiadając formę życia nawet w 20% by nie wrócił do poziomu sprzed kontuzji. Pod koniec sezonu kilka promyków starej dynamiki można było zauważyć, ale mentalnie był cialem obcym. To w reprezentacji znowu zaczął mieć chęć i radość z gry. Oby ta radość została przeniesiona do klubu - to absolutnie nic nie ma już wspólnego z trudnym okresem powrotu do piłki po kontuzji - to absolutnie inna materia.
W jednym z ostatnich wywiadów sprzed kilku tygodni Umtiti przyznał się że miał depresję (nie był zakładnikiem jak sugerowali patodziennikarze) - teraz to też mogę potwierdzić bo temat Umtitiego w Rennes, którego chciał sprowadzić Bruno Genesio również zatrzymał się na analizie psychologicznej piłkarza. Z tego też względu wiem że w Barcelonie nikt nie zajmuje się indywidualnie zawodnikami ani w obszarze szkoleniowym ani psychologicznym. Trafił do Włoch, gdzie standardy psychologiczne są jak we Francji, gdzie praca nad mentalem zawodników jest już standardem i przyszly efekty. Pamiętajmy że w dzisiejszej Barcelonie nie ma czasu na indywidualną pracę, a psycholog jest z doskoku - większość piłkarzy pracuje w pojedynkę - sami ogarniają trenerów od przygotowania fizycznego, sami ogarniają dietetyków, sami ogarniają mental support jeśli jest im potrzebny. Być może gdyby Umtiti i Fati otrzymali odpowiednią pomoc ich "problemy" by były rozwiązane dużo wcześniej. Gdybam, ale wiele na to wskazuje.

10

Paradoksalnie Umtiti teraz znowu jest ceniony na rynku - wg mnie nie będzie problemu sprzedaży, szczególnie że mental ma odbudowany. Przebywanie w Barcelonie może stłamsić.
Jego temat w Barcelonie jest już spalony, zbyt dużo się wydarzyło i jestem pewien że odejdzie definitywnie - zastanawia mnie jednak czy w Barcelonie wrócimy do czasów, że pracuje się indywidualnie z zawodnikami bo jeszcze się okaże że tracimy zawodników, którymi nikt się nie zajmuje. WYstarczy zobaczyć przykład Fatiego, który wyraźnie lepiej wygląda pracując pod okiem de la Fuente bo poświęcił mu trochę więcej czasu.

9

Chyba nie ma na rynku piłkarza, którego stosunek jakości do ceny tak korzystny.
To że Xaviemu i sztabowi szkoleniowemu się podoba ten piłkarz nie mam najmniejszych wątpliwości bo pasuje do systemu gry - pytanie czy reszta osób odpowiedzialnych za transfery też tak uważa.

8

Mi to bardziej wygląda na alternatywę Gundogana gdyby ten zrezygnował z gry Barcelonie. Ogólnie to bardzo fajny piłkarz, ma umiejętności - może młodzi przy nim się wiele nie nauczą ze względu na jego charakter, ale sportowo jego kandydatura się broni.
Domyślam się też, że to może być jakaś forma rozliczenia za Lengleta - nie da się ukryć, że Barcelonie ciężko idzie sprzedaż bo Alemany został sam bez wsparcia i zapewne szukamy różnych rozwiązań. To wg mnie bardzo ciekawe rozwiązanie.

23

Powiedzmy sobie szczerze - Barcelona bez pivota, czyli najważniejszej i kluczowej dla systemu gry pozycji na boisku może w nowym sezonie wyglądać jak z końcówki minionego sezonu. Zaprzyjaźniony z Xavim Javier Miguel chyba jak mantrę będzie powtarzał że potrzebny jest piłkarz który potrafi w uproszczeniu bronić, balansować grę zespołu i dystrybuować piłki jednocześnie. Szczerze nie chce mi się wierzyć że Laporta, który mocno stawia na wynik sportowy wywiesi białą flagę jeszcze przed rozpocząciem sezonu - wg mnie ktoś przynajmniej dobry zostanie sprowadzony.
PS: Chciało by się powiedzieć, że jeśli nie stać nas na inwestowanie w teraźniejszość to chociaż zainwestujmy w przyszłość np. Ardę Gulera, a tu czytam o innych wielkich celach Barcelony i zaczynam się zastanawiać co to mogą być za cele jeśli najlepiej zapowiadających się dzieciak na świecie nie jest brany pod uwagę, a właściwie każdy trener z DNA Barcelony chciałby widzieć tego magika w swoim zespole. Moim zdaniem jeśli nie zdecyduje się na Ajax, BVB lub Benfikę ze względu na dalszy rozwój to od razu trafi pod skrzydła Enrique lub Guardioli.

3

@Emhyr jak to się mówi w dupie byłeś i gówno widziałeś - jak mało kto akurat w temacie kto reprezentował Caio Henrique w ostatnich dniach wiem bardzo dobrze. Pamiętaj że twitter to nie całe życie i poza nim na rynku transferowym dzieje się nieporównywalnie dużo więcej. Dla ciebie wyznacznikiem tego czy dany klub się kimś interesuje są dziennikarze, którzy zarabiają na newsach bez względu na to czy to fejki czy są prawdziwe.
Były prowadzone rozmowy trójstronne w temacie odejścia Henrique z Monaco pod warunkiem że moje Rennes sprzeda Trufferta. Deco kontaktował się ze wszystkimi stronami. Mógbym napisać dużo więcej, ale etyka pozwala mi poruszać tylko kwestie, które przechodzą do mediów jeśli to dotyczy mojego klubu.



PS: śmieszy mnie też hajpowanie przez ciebie Deco jeśli formalnie nawet nie pełni żadnej funkcji w Barcelonie, a już zachwalasz go za nie jego pracę - rozumiem że to też twoja wiedza z twittera :)

0

@Emhyr Oj widzę że o ile całymi dniami tweety zamieszczasz na la rambli to nic z nich nie wyciągasz. Guardiola gra na 2x SPD - w pierwszym składzie ma Stonesa i Rodriego, którzy mają niepodważalną rolę - przydałby mu się po prostu wartościowy zawodnik do rotacji. Utalentowany Perrone to nuta przyszłości i powinien być wypożyczony, a Phillips nie potrafi utrzymać formy będąc zawodnikiem rotacyjnym.
To optymalizacja składu, a o ewentualnym następcy Gundogana porozmawiamy jeśli zdecyduje się odejść z City i wtedy pojawią się plotki na temat kandydatów. Trzymanie reżimu fizycznego w City to ciężki temat, bo przez całą karierę Gundogan miał problemy z utrzymaniem wagi i sylwetki sportowej, zatem luźna atmosfera i piękne katalońskie miasto z pewnością go kusi.
W Barcelonie nikt nie mówi, że może grać na każdej pozycji linii pomocy - będzie grał na pozycji Gaviego i jeśli będzie potrzeba będzie rotował Pedriego i de Jonga. Nikt poważny nawet nie sugeruje że może być pivotem bo to zbyt defensywna pozycja dla niego.
PS: bardzo wiele mówi się od stycznia o odejściu Silvy z City - jak dobrze wiemy jego odejście jest niezwykle bardzo możliwe - też nie masz wielu plotek na temat następców. Absolutnie wszyscy wiedzą po jakich piłkarzy ruszy City jeśli Gundogan i Silva by odeszli :)

0

@Emhyr Ale mówimy o świecie realnym, a nie workach ziemniaków czy grze w FIFĘ - specjalnie poczekałem bo myślałem że przeedytujesz jeszcze tą wypowiedź, a jednak ty tak myślisz na poważnie...
haha poleciałeś ostro:) trochę kompromitacja, ale nie chcę wchodzić już w głębsze dyskusje - Kovacić nie będzie pełnił nawet zbliżonej roli do Gundogana bo to inny typ pomocika i inne role boiskowe pełni i będzie pełnił...

2

@Emhyr Kovacić to pomocnik grający w destrukcji i wspierający wszystkie linie, a Gundogan to ofensywny pomocnik grający na całym boisku dla zespołu.
Oni mają inne role na boisku i inne obszary boiska pochłaniają - przybycie Kovacićia do City nie ma związku z Gundoganem. Zobacz sobie heatmapy, zobacz sobie jakie statystyki generują itd. - różnią się absolutnie wszystkim :)

21

Ach te tajemnice ofert Barcelony - Cancelo nie dostał oferty bo nie chciał go Laporta, o Messiego nawet się nie starali bo nie chciał go Alemany, a zaraz okaże się że Gundogana nie chce Debo bo w odróżnieniiu do Xaviego, sztabu szkoleniowego i nawet 99,99% trzeźwo myślących kibiców uważa że mamy wystarczający skład.
Chyba powinniśmy zapomnieć o świetnych okazjach rynkowych w postaci zawodników z kończącymi się kontraktami lub o tanich talentach, których pojawiło się wiele ostatnimi czasy. Ze sprzedawania dużo poniżej wartości piłkarzy na wiele nie możemy sobie pozwolić, a wiele wskazuje że Lenglet, Abde czy Umtiti zostaną sprzedani dosłownie za grosze.

19

Twarz się uśmiecha gdy widzę u Fatiego dynamikę i chęć do nieszablonowej gry.
Jeśli de a Fuente odbuduje Fatiego to będzie naprawdę wiele oznaczało - ludzie zapominają jak czynnik psychologiczny jest ważny, a podkreślałem wielokrotnie, że Xavi nie ma czasu i nie zajmuje się pracą indywidualną z zawodnikami. Szczerze to widąc ostatnie pojedyncze akcje Fatiego z LaLiga można było zobaczyć już jakieś promienie słońca, ale w reprezentacji ewidentnie odżył. Daleka jeszcze droga przed nim, ale w końcu widzę realne szanse na jego powrót na właściwe tory. Pozostaje trzymać kiucki.

1

@Rewolucja123 i tak i nie - kilka tygodni temu byłem na seminarium w Paryżu na temat presji wyniku i jednym z prelegentów był Thierry Henry - mówił sporo o Xavim w superlatywach ale podkreślał że presja wyniku niszczy koncepcję rozwoju zespołu. To przez tą presję preferują młodzi trenerzy doświadczonych zawodników i nie jest przypadkiem że przykładowo Balde i Torre chciał odstawić a pośrednio sam się przyczynił do tego że wiele talentów dostarczanych przez Cruyffa z Desire Doue na czele nie trafiło do Barcelony.
Tutaj wg mnie wszyscy muszą się dogadać i patrzeć w jednym wspólnym kierunku bo oczywiście Laporta, Alemany i teraz Deco mają swoje pomysły na budowanie kadry, ale trzeba też brać poprawkę na to że Xavi szuka na siłę bezpiecznych rozwiązań (np. kult reprezentantów Hiszpanii a nie najlepszych opcji pod rozwój zespołu). Tutaj trzeba to albo wyśrodkować albo zdjąć presję wyniku sportowego.
Klub zdecydował że nie rozwijamy całego zespołu w sposób spójny jako całość pod względem wiekowym, zatem muszą się dogadać aby nie było kolejny raz cyrku że każdy mówi co chce i co chwile ktoś temu zaprzecza.

0

@Rewolucja123 Xavi zrezygnował z premii za wygraną ligę oraz jeszcze nie przedłużył umowy - może być jeszcze tak, że do końca okna transferowego zobaczy co się dzieje i zdecyduje czy chce się bawić w przedłużenia umowy - będzie decydował się do końca sezonu 23/24 - jeśli projekt sportowy Realu odpali to odejdzie. Pewnie dochodzą do niego informacje że jest często wprowadzany w błąd - to nie będzie bez konsekwencji moim zdaniem bo nie da się tak pracować na dłuższą metę.

14

Czas najwyższy bo to żart żeby przed rozpoczęciem pracy dla Barcelony nie były te sprawy rozwiązane. Kibice Barcelony myślą przykładowo że coś robi dla klubu na rynku transferowym a on jawnie reprezentuje swoich klientów - np. Caio Henrique z Monaco w ostatnich dniach.

15

Przykre, fakt jest jednak taki że dla wielu kibiców przerwy na reprezentacje to zarzywienie rzeczywistości i potem widzimy takie powalone sytuacje. Widać że poza boiskiem to cichy i skromny chłopczyk jeszcze - aby zbyt mocno nie przeżywał takich rzeczy.
PS: Dzisiaj w LaLiga Vini i Gavi to najbardziej znienawidzeni piłkarze, obiektywnie zasłużyli na swoją "renomę" ale zawsze tak było - parę lat temu najbardziej znienawidzeni byli Pepe, Ramos, Costa i Suarez - ktoś powie że piłkarze zdolni absolutnie do wszystkiego aby osiągnąć cel sportowy, ale z drugiej strony ten hejt nie dotyczy słabych piłkarzy. Wśrod odklejeńców, ktorzy mocno hejtują piłkarzy po prostu odzywają się kompleksy i nieszczęśliwe życia tych ludzi.

3

@krol211 W piłce nie ma czegoś takiego żeby się stawiać - to polega na przekonywaniu drugiej strony do swojej wizji. Na samym początku współpracy ustalane są kwestie kto i za co decyduje - a w Barcelonie sztab szkoleniowy ma swoją wizję, sekcja sportowa ma swoje wizje, prezydent ma jeszcze inne wizje i interesy z zaprzyjaźnionymi agentami. W każdym normalnie funkcjonującym klubie jest tak że klub sprowadza opcję A, jak się nie da to opcję B, jak się nie da to opcję C... itd., a trener trzyma kciuki że klub sprowadzi zawodnika możliwie dobrego. W Barcelonie od razu masz medialne doniesienia o wszystkich opcjach - każda ze stron coś wypuszcza do mediów lub zaznacza że nie podoba się dany piłkarz. Sam brak wysyłania ofert, gdy trener myśli że klub walczy o danego piłkarza pokazuje że coś jest nie tak.

@SenseiFCB Zgadza się, widziałem takie plotki - pożyjemy zobaczymy.

3

Guardiola jak zawsze bardzo celnie.
Ciekawi mnie kto wprowadził w błąd Xaviego, żeby nie powiedzieć że go okłamywał odnośnie Cancelo. Nie od wczoraj piszę o tym że w Barcelonie mamy totalnie różne wizje budowy zespołu i różne fronty się scierają - a jedna rozmowa Xaviego i Guardioli daje odpowiedź co jest pięć.
Wydaje mi się, że od zeszłego roku nic się nie zmieniło i nadal każdy gra do własnej bramki - wspominane przez Pepa "źle go poinformowali" to wbrew pozorom bardzo gruby temat - bo to że okłamują się każdego dnia odnośnie działań na rynku transferowym wynika z różnych wizji budowy zespołu i jest to oczywiste w tym konkretnym przypadku, ale jeśli Xavi ma świecić oczami w mediach i mamy taki efekt jak widzimy to znaczy że jest bardzo grubo, a odrzucanie kolejnych nazwisk przez Xaviego i sztab szkoleniowy (Neves, Palhinha, Florentino) też o tym świadczy. Właściwie na dzień dzisiejszy jedynym zawodnikiem, którego Xavi nie wykluczył i jednocześnie jest możliwy do sprowadzenia przez Barcelonę jest Amrabat, czyli to jeszcze pomysł Cruyffa (tak samo jak Fabricio Diaz - pewnie też dlatego Barcelona po nich nie rusza), a każdy możliwy piłkarz od Deco, Alemany'ego i Laorty został odrzucony...

4

@Rewolucja123 oj dużo pisania - fajny piłkarz, profilem pasuje do Barcelony, ale ten news to jakaś bajka, zatem można zapomnieć o temacie.

0

@symtoni_sym hehe sam nie wiem skąd się wziął ten napój w zdaniu :) może tryb wakacyjny mi się włączył bo w drodze jestem :)

2

@LM10GOAT To pokazuje jak czasami innymi ludźmi są piłkarze na boisku, a jacy są po za nim. Gavi po za boiskiem jest zwykłym jeszcze chłopcem, który pyta się Dembele jaki kolor napoju wybrać. Wg mnie to nie kwestia jak napisałeś "biedy Gavi" tylko kwestia Gavi to jeszcze nastolatek i nie ma w tym nic złego - dobrze wiedzieć że po za boiskiem jest normalnych chłopakiem i ma reakcje adekwatne do wieku. Będzie starszy to będzie miał więcej charakteru i z pewnością większe ego.



Taka mnie naszła myśl - jeśli zdaniem młodych piłkarzy Barcelony odchodzą Busi i Alba którzy byli jednymi z najmocniejszych charakterów w szatni to pytanie brzmi czy ktoś z wyjątkiem Lewego będzie go pchał do przodu w obszarze mentalnym. Kiedyś młody zawodnik wchodził do zespołu Barcelony i dostawał liczne lekcje do zbudowania charakeru :) Jest bardzo wiele kwestii, które kibice opacznie rozumieją widząc wyrywek - np.:

5

@kondzio976 zgadzam się - to ostatni moment kiedy jego cena co prawda w milionach ale jest dwucyfrowa. Fenomenalna przyszłość go czeka - pytanie czy teraz wybierze BVB/Benfikę czy od razu trafi do jakiegoś wielkiego zespołu.
Chodzą też plotki że jeśli PSG sprowadzi Silvę to Guler ma być jego następcą w City. Ja osobiście nie widziałem od czasu młodego Messiego tak wielkiego talentu - to fenomen.

7

@panczo Już sprowadził 1.5 roku młodszego magika z bajeczną techniką. Obiektywnie już zbyt tłoczno by mieli.

1

@Cule1234 , @Rewolucja123 , @MatBac1991 , @lambard , @Emhyr Pytania powinny być postawione nieco indaczej:
1. Czy Deco potrafi oddzielić pracę D20 z pracą w Barcelonie?
2. Czy planowana jest sprzedaż Christensena aby zatrudnić swojego piłkarza?
3. Czy jeśli ewentualna sprzedaż Christensena na rzecz pozyskania Tabsoby i jawna rezygnacja z usług Ndicki jest działaniem na szkodę Barcelony?
4. Czy Deco nie powinien zajmować się sprzedawaniem i sprowadzaniem zawodników, którzy są kluczowi dla kształtu kadry Barcelony?

Biorąc pod uwagę jak młodych mamy obrońców w pierwszym zespole oraz jakie talenty na zapleczu pierwszej drużyny czystym debilizmem jest nawet tracenie czasu za rozglądaniem się kolejnymi SO jeśli nie mamy dzisiaj nawet skompletowanego pierwszego składu, a na wielu pozycjach nawet nie ma zmienników.

Tutaj mam jeszcze jednego asa - to kolejny piłkarz, którego chce upchnąć nam Deco - z rozmów klubowych dowiedziałem się że Caio Henrique reprezentował Deco - zatem jawnie działa na dwa frony i nawet nie udaje że zrezygnował z prowadzenia agencji dla pracy w Barcelonie. Podsumowując - tak jak pisałem kilka tygodni temu - Deco będzie dymał Barcelonę aż wióry będą leciały, a każdy piłkarz którego ostatecznie dzięki jego pomocy Barcelona sprowadziła był wtopą (Arthur, Trincao, Fernandes i opcje dzieciaki):


17

@Bobo25 Brawo za czujność i nie łykanie wszystkiego jak pelikan - pensja 5,76mln netto (czyli 12mln brutto). Zdecydowanie w wiadomości może być ujęcie uwzględniające zaległe pensje.

2

@krol211 * co ja "pacze" :)))
A tak na poważnie można sobie teoretyzować i to nic nie kosztuje, a realia są takie że są setki czynników o których nie mamy pojęcia jako kibice co do sposobu funkcjonowania klubów piłkarskich, specyfiki zarządzania klubami piłkarskimi oraz okoliczności w jakich Barcelona pracuje. Zauważ że nawet na tym portalu pomimo tego że masz grube tysiące użytkowników to sam mogę policzyć 3-4 osoby, które wiedzą jak wygląda działanie klubu piłkarskiego od środka, zatem nie mamy nawet merytorycznych podstaw do dyskusji, gdyż nawet teoretyzując w każdej chwili znajdziesz argument obalający.
Aby przejść na model mieszany to i tak socios muszą wyrazić na to zgodę, a biorąc pod uwagę jak Barcelona tworzy firmy-spółki, które mogą funkcjonować poza obszarem kontroli socios to prędzej w tym kierunku to pójdzie. Zaprosiliśmy do tańca Goldman Sachs, zatem ich zdanie przy wielu kluczowych decyzjach Barcelony również może mieć znaczenie bo przykładowo nie będą chcieli swojej "istotności" się pozbywać. Przejście do modelu mieszanego może okazać się możliwe dopiero po spłaceniu GS, zatem mówimy o przyszłości liczonej w dekadach.
Osobiście jestem zwolennikiem modelu przynajmniej częściowo prywatnego, ale nie wierzmy w bajki że to rozwiązanie możliwe do realizacji w najbliższych latach.

@martin43 zgadza się - uczciwie zatem trzeba powiedzieć że podjęto ryzyko biznesowe zamiast bezpiecznej opcji biznesowej i się nie opłaciło. Ryzyko biznesowe ma to do siebie że sukces nie jest gwarantowany i mamy problem. Można dużo wygrać ale też dużo przegrać - trzeba teraz ten problem rozwiązać.

1

@Rust_Cohle sugerując się filmwebem w 2019 :) ja przespałem ten sezon w 100% https://www.filmweb.pl/serial/Czarne+lustro-2011-640699/season/5

1

@Donio To są oczywiste frazesy i oczywistym jest że daleko nie zajedziemy na aktualnym modelu, ale powielanie tego jest jak mówienie że woda jest mokra, a słońce że świeci. Nie ma to znaczenia z punktu widzenia komentarza jaki napisałem - nasza polityka kadrowa źle sprzedaje się medialnie oraz są wielkie problemy w płaszczyźnie zarządzania.
Jak w przykładowo w Polsce szybko zmieniają się warunki prowadzenia działalności, a firmy obarczane są nowymi wymogami, podatkami oraz coraz większymi kosztami prowadzenia działalności to przedsiębiorcy w większości przypadków starają się dostosować do zmieniających się zasad gry, a nie czekają aż zmieni się system. WIele firm dokonuje trudnych wyborów i zazwyczaj wybiera rozwiązania przede wszystkim bezpieczne, a jedynie promil idzie przysłowiowo do kasyna aby pomnożyć pieniądze. Dla 99,99% socios najważniejsza jest piłka nożna, zatem gdyby Barcelona na te 2-3 sezony dała sobie spokój z wielomilionowymi kontraktami świat by się nie zawalił - odtworzenie drużyny koszykówki gdy są pieniądze nie wygląda jak w piłce nożnej i jest zdecydowanie szybsze (wystarczy zobaczyć jaka migracja zawodników jest w tym sporcie). Laporta wybrał opcję "zastaw się, a postaw się" i taki mamy efekt totalnie zmarnowanego potencjału do szczędzania i przez to nasz powrót do wyprostowania spraw finansowych się wydłuża.

1

@Rust_Cohle Dzięki!!!!!!! Zrobiłeś mi dzień!!!!!!!! Uwielbiałem ten serial i totalnie zapomniałem o jego istnieniu, a to co jest najpiękniejsze to fakt że nawet nie wiedziałem że powstał 5 sezon, a co dopiero 6.

4

@Koriolan Nie ma co się patrzyć na innych - jak sąsiad kupi lepszy samochód to następnego dnia lecisz do salonu po nowy?
Są ciężkie czasy dla Barcelony to trzeba oszczędzać - Saski Baskonia, czyli trzeci najbardziej utytułowany klub w Hiszpanii przy bardzo skromnym budżecie dzielnie sobie radzi, zatem nie trafia do mnie argument że potrzebujemy wydawać grube miliony.
Wiadomo że Tebas jedzie z nami równo i gdybyśmy nie szmacili się Superligą to przymykałby oko jak kiedyś pozwalając się w nieskończoność zadłużać Barcelonie, ale nie róbmy k*rwy z logiki - jak nas nie stać na wielkie wydatki to wydawajmy tyle na ile nas stać. Lepiej 2-3 sezony przybiedzić i wyjść na prostą możliwie szybko niż 2-3 sezony udawać się że nie jest się biednym, a następnie 10 lat dłużej wychodzić z długów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?