1

@MOLESTA czytaj ze zrozumieniem - jeśli nie rozumiesz to przeczytaj jeszcze raz.
Czym innym jest rywalizacja od początku sezonu, a czym innym końcówka sezonu i mecz Barcelona-Artletico który właściwie rozstrzyga losy mistrzostwa bo pościg Realu i forsowanie zawodników traci sens.
Tak - mental sportowy ma wielkie znaczenie i często jest tak, że zespoły silniejsze na papierze przegrywają ze słabszymi zespołami - czasem nazywa się to piękno futbolu i wynika ze szczęścia słabszego przeciwnika, czasem słabszy przeciwnik ma świetny dzień i wychodzi im wszysko, a czasem mamy przypadek jak mecz Girona-Real, zespół mocniejszy na papierze dominuje rywala, tworzy nawet więcej sytuacji bramkowych a dotkliwie przegrywa, gdy albo nie wychodzi albo jest złe nastawienie mentalne do meczu. Różnie bywa, życie, ale bez względu na to jak nie będziesz tuptał nóżkami to Real nadal jest w grze o LM, a LaLiga się dla nich skończyła wraz z końcowym gwizdkiem meczu Barcelona-Atletico. To logiczne że każdy w sporcie chce wygrywać, ale gdzie Krym a gdzie Rzym - to nie był Real walczący o życie tylko rozgywający słaby mecz w przegranych rozgrywakch z niskim morale i tyle.
Przypominam że Real jest zespołem który także dzięki zwycięskiej mentalności potrafi przepchnąć się przez kolejne rundy LM - gdyby Barcelona straciła 3 punkty z Atletico ich nastawienie by było inne i nie podlega wątpliwościom. Piszę to jako dojrzały kibic Barcelony i jednocześnie ktoś kto blisko 20 lat siedzi w tej tematyce, zatem daruj sobie śmieszki - ja na tej stronie nie jestem po to, aby podawać chusteczki zasmarkanym i zapłakanym 5-latkom. Przyjmij po męsku informację lub nie, twój wybór, ale nie zawracaj mi głowy swoimi wysrywami jeśli nie zrozumiałeś tego o czym piszę.

6

@Ukasz dlatego cały czas powtarzam aby przy ocenie piłkarzy zwracać uwagę na profil piłkarski, a nie statystyki z perspektywy zawodników z którymi gra w danym klubie. Zanim Christensen pojawił się w Barcelonie pisałem że jeśli do nas trafi będzie zawodnikiem grającym w pierwszym zespole ze względu na profil piłkarski i umiejętności - wielu kibiców nie wierzyło w to bo w Chelsea nie był pierwszoplanową postacią lub patrzyli przez pryzmat innego stylu gry całego bloku defensywnego Chelsea, który był zdecydowanie inny od Barcelony. Tak samo jest z Amrabatem - ma wszystko aby odnieść sukces w Barcelonie - zamiast kupować kotów w worku lub przepłacać kolejnych zawodników forsowanych przez Alemany'ego wystarczy rzucić na stół te 30mln i mamy rozwiązany problem na wiele lat. Jeśli Barcelona ma pieniądze na jakieś transfery to powinna go kupić.

1

@Ukasz Dzisiaj bez probemu Amrabat by wygryzł Busiego, a gdyby Barcelona go zakontraktowała to na 100% by nawet nie rozważał pozostania w klubie. Jeśli byś poczytał trochę o profilu piłkarskim Rodriego czy Kimmicha to byś dobrze wiedział że Amrabat ma podobny styl gry. Ja nie pamiętam momentu gdy przychodził do Barcelony poważny piłkarz aby zastąpić Busiego - opcje były, ale klub z nich nie skorzystał.

@galix22 też jestem zwolennikiem opcji sportowo-rozwojowej bo nawet jakby młodzi piłkarze docierali się przez kolejne 2-3 lata i zdobywali doświadczenie to po tym okresie nadal w drużynie by byli tacy piłkarze jak Amrabat czy Kamada i można by było mówić że zespół jest zgrany oraz posiada w świetnym wieku do wygrywania trofeów w Europie piłkarzy, a tak lista piłkarzy, których będzie trzeba zastąpić nowymi piłkarzami wydłuża się - gdy Pedri, Gavi czy Balde będą wchodzić w dojrzałość piłkarską to Barcelona będzie ogrywała kolejnych nowych piłkarzy zamiast walczyć o najwyższe cele gotowym zespołem na kilka sezonów.

0

@xavi890 , @noface , @cyron1 jaka różnica czy Real będzie 2 czy 3 w lidze jeśli nie będą mistrzami - zwycięska mentalność to bycie zwycięscą - inne miejsca nie mają znaczenia. Wygrana Barcelony z Atletico zamknęła temat mistrzostwa - oczywiście Real dał ciała z Gironą, ale sorry - są 3 mecze od wygrania po raz kolejny najważniejszego trofeum w Europie, zatem LaLiga już się dla nich skończyła. Piszę to jako psycholog sportowy z punktu widzenia piłkarzy, a nie jako internetowy placek podniecający się porażkami rywala.

5

Mecz Girona-Real świetnie pokazał:
1) Jak ważna w profesjonalnym sporcie jest sfera motywacyjna - oczywistym jest że Girona zagrała świetny mecz i była lepsza, ale również oczywistym jest, że gdyby Barcelona przegrała mecz z Atletico to Real by poczuł krew i jestem przekonany że wygrał by z Gironą bo podeszli by do tego meczu z mentalem z LM, a nie na zasadzie "to już koniec rywalizacji w lidze".
2) Castellanos - brutalna prawda okiem kibiców: jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz od "0" w meczu z Barceloną po "Pana piłkarza" w meczu z Realem. Gratulacje dla chłopaka bo zrobił coś wielkiego i być może będzie to jakiś kolejny pozytywny punkt zwrotny w jego karierze.

12

Biorąc pod uwagę że Messi latem wróci do Barcelony to dla mnie największym priorytetem kadrowym jest posiadanie defensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, zatem głosowałem na Amrabata.
Trzeba myśleć pragmatycznie - oczywiście że Gundogan mogący grać na pozycji de Jonga, Gaviego i Pedriego odciąży ich i będzie wielkim wzmocnieniem, ale Amrabat również może ich odciążyć dzięki temu że nie będą musieli tracić sił na asekurację Busiego (de Jong, Pedri), a dzięki temu będą mogli być bardziej kreatywni i lepiej rozwijać się ofensywnie.
Gundogan jest super, a Xavi w ważnych meczach LM z pewnością będzie preferował jego grę niż Gaviego i mamy skok jakościowy, ale pamiętajmy że Gundogan na pivocie to tylko mocno awaryjna opcja, gdyż pivot grający w Barcelonie musi zapierdzielać na 70-80% powierzchni boiska jak Rodri w City czy Kimmich w Bayernie - dla Gundogana, który większość czasu grał niczym ofensywny pomocnik w City może być to zbyt dużo.
Analizy BIG DATA biorąc pod uwagę potrzeby Xaviego wskazują że Amrabat to topka dla Barcelony - te statystyki nie uwzględniają tylko suchych parametrów meczowych, ale także formacje w których lepiej/gorzej się może czuć piłkarz, z kim obok siebie lepiej się czuje oraz jakie profile piłkarskie obok niego mogłyby grać jeszcze lepszy futbol. Nie widzę Messiego, Gundogana i Busiego w tym samym czasie na boisku w ważnych meczach bo koliduje mi to z potrzebami zespołu w zakresie intensywności i pressingu - wszystko jest kwestią możliwości pieniążnych i planu na zespół - ja to widzę tak:
Wybór sportowy i rozwojowy dla zespołu: Amrabat i Kamada
Wybór sportowy pod przyszły sezon: Amrabat/Brozovic i Gundogan
Wybór oszczędnościowy: Gundogan - na dzień dzisiejszy najbardziej prawdopodobny.

3

@Alan_fcbfan w archiwum znajdziesz szczegółową opinię na ten temat, ale ogólnie mówiąc nie widzę mocno pressującej Barcelony w sytuacji gdy na boisku jest jednocześnie Busi i Messi w stosowanych ustawieniach drużyny z bieżącego sezonu.
Jest oczywiście wyjście, ale trzeba by było grać na 3xS0, gdzie mocno byśmy zagęścili środkowe strefy boiska. WIele pokaże końcówka sezonu - jeśli Christensen wróci do zdrowia, a Barcelona zapewni sobie matematyczne mistrzostwo to jeśli Xavi będzie brał na poważnie takie ustawienie to MUSI zacząć grać na 3xS0, a przynajmniej spróbować.

@xavi890 zgadza się, ale Messi nawet jakby zdobył w sezonie "tylko" przykładowo 10 goli i 5 asyst to i tak nie można by było mówić o kompromitacji. Wieku oszukać się nie da - trudno aby utrzymywać poziom fizyczny przez całą karierę od początku do końca. To efekt pracy nad ciałem przez całą karierę i nieskończonej ilości sytuacji życiowo-boiskowych, szczęścia oraz talentu, który może wraz z wiekiem przechodzić metamorfozę. Wielu piłkarzy tak ma że zabierzesz jeden parametr piłkarski i nie istnieje - patrz Fati bez przyspieczenia nie istnieje, Gavi bez zaciętości nie istnieje itd. Messi to wyjątkowy piłkarz, a w aktualnym zespole chyba tylko Pedri może stracić dowolny parametr piłkarski i nadal będzie topem.

14

Wraca normalność ostatnich kilkunastu lat, czyli Truman Show z Messim w roli głównej - katalończy znowu będą zaczynać dzień od porcji informacji o Messim - gdzie był, co robił, co jadł, jak się czują jego dzieci, czy pomachał fanom jadąc samochodem czy jakiego smaku lody lubią jego dzieci. Kilkadziesiąt artykułów i wiadomości każdego dnia w samej Katalonii i nieskończona ilość w internecie - chęć powrotu do Barcelony ma pewnego rodzaju elementy syndromu sztokholmskiego lub przyzwyczajenia do gigantycznego szumu medialnego - wystarczy zobaczyć komentarze na labambli - ile skrajnych emocji od radości i śmieszkowania po prawdziwe dramaty życiowe, a nawet zazdrość że ma kolegów z którymi je posiłek.
Z drugiej strony jak jest się nadal sportowym wyjadaczem i zdobyło w piłce wszystko co było możliwe to nie ma co się dziwić. Nawet LaLiga zmieniła logo pod Azję bo wraz z Messim marketing nie tylko Barcelony ruszy, ale całej ligi.
PS: kompromitacje w Europie nie są winą Messiego, a faktu że cała kadra nie była wystarczająco zrównoważona - różnica pomiędzy najsłabszymi zawodnikami i najlepszymi były zbyt duże. Dzisiaj brakuje jakości i doświadczenia na walkę w Europie - teraz będzie łatwiej niż w ostatnich 2 sezonach.

8

Ten moment gdy piłkarz grający na kolejnej pozycji w linii ataku, tym razem będąc podwieszonym nieco za Lewandowskim mówi że jest dobra dla niego i drużyny.
Co godne uwagi gola strzelił jak rasowy środkowy napastnik, czyli zgodnie z predyspozycjami, na plus także że cofał się starając atakować przestrzenie gdy Gaviemu się zapominało że jest pomocnikiem (później Pedri po wejściu rozbił robotę za Gaviego).
Występ na plus, fajnie że grał bliżej środka, przynajmniej mecz ze szkoleniowego punktu widzenia był dla niego wartościowy.

0

@Emhyr , @FcPortoFan1999 nie ma nic dziwnego - w Chorwacji wiele szkółek jest na podobnym poziomie - w poprzednim sezonie też grał Hajduk bo ma dobre roczniki, a kilka lat temu grał Lokomotiva Zagrzeb, o którym większość kibiców nie ma pojęcia. Tam w całym kraju jest świetny system szkolenia i to nie tylko w piłce nożnej.

@Khajio Zgadza się, również to uwielbiam, ale należy również pamiętać że w futbolu młodzieżowym często wygrywa zgrany kolektyw.

25

Źródło słabe, ale bardzo prawdopodobne - Auba niewątpliwie by był wzmocnieniem potrafiącym grać na 2 pozycjach w ataku (w razie czego), a na Roque pieniędzy brak.
Moim zdaniem Barcelona nie powinna się bawić w szukanie wynalazków, a skupić się tylko na piłkarzach, którzy z miejsca mogą grać na wysokim poziomie (darmowych lub pół-darmowych), a jak płacić to tylko za piłkarzy rozwojowych, których w krótkim czasie można rozwinąć.
Wg mnie proces decyzyjny odnośnie transferów jest źle prowadzony i brakuje męskich prorozwojowych decyzji nie tylko pod wynik sportowy. Wg mnie zbyt mocno scierają się interesy różnych stron zamiast skupić się na celu jakim jest wzmocnienie składu z uwzględnieniem potrzeb Xaviego i sztabu szkoleniowego.
Jak chodzi o napastników - latem mógł być w Barcelonie Desire Doue za grosze, a teraz gdy jego wartość mocno wzrosła klub znowu się nim interesuje, zimą zamiast kupić napastnika np. Gifta Orbana za grosze, którym się interesowaliśmy to kupiono jakiegoś ogórka na PO z MLS za większe pieniądze i nadal tym napastnikiem się interesujemy, a jego cena szybuje.
Teraz latem znowu mam wrażenie że klub będzie szukał wynalazków na siłę - pisze się o Carrasco za 15mln euro - jak Zaha, który go wciąga jest za darmo. Wolałbym aby Barcelona sprowadziła doświadczonego piłkarza za darmo jeśli jest dostępny na rynku i kupiła talent który podobnie do Doue czy Orbana w krótkim czasie wystrzeli. Lada dzień fortunę będzie wart Ernest Nuamah - ma styl zbliżony do Neymara/Sane, ale już teraz ma drybling i przyspieszenie na poziomie Dembele, do tego technicznie bajka i świetna orientacja przestrzenna i taktyczna. Klauzula odejścia 7mln euro za zawodnika, który może być wielki i orgrywać się będąc zmiennikiem świetnego doświadczonego piłkarza za darmo. W sytuacji gdy sprowadzamy tylko doświadczonych piłkarzy, a nikogo nie ogrywamy przy okazji na tej pozycji to tracimy czas, a jest z kogo wybierać - świetny jest też Antonio Nusa i nie w zaporowej cenie, chociaż niewątpliwie droższej niż Ernest Nuamah ze względu na prestiż ligi.

28

Wygrana z Atletico zmienia zasady gry - Dembele już nie musi się spieszyć - mistrzostwo już jest wygrane. Mam nadzieję że styczeń będzie nauczką dla Xaviego i wyciągnie wnioski na przyszłość żeby kolejny raz nie ryzykować zdrowiem pierwszoplanowych postaci zespołu oraz dawać grać zmiennikom.

20

Czuję że Lewy już w najbliższym meczu z Rayo się rozstrzela - Pedri wraca, de Jong wraca, a Dembele już jest gdzieś na horyzoncie - w końcu będzie miał z kim grać i od kogo otrzymywać piłki, bo dostępni pomocnicy to była parodia - mało jakości, mało kreatywności, słaba gra taktyczna, słabe poruszanie się po bosiku... szkoda gadać.
PS: Lewy zmarnował genialną okazję na gola z Atletico, ale to już przeszłość - oczywistym jest że powinien podać, ale nie każdy jest Messim -


17

Zatem LaLiga od nowego sezonu całkowicie otwiera się na Azję - sugerując się stylem logo czy kolorystyką (np. czerwień dla chińczyków) śmiało można stwierdzić, że to kolejny znak, że Messi wraca do Barcelony.
Mi osobiście logo się nie podoba, uważam że jest paskudne, ale biznes to biznes - powrót Messiego do LaLiga to również szansa na odbicie na plaszczyźnie sponsorsko-marketingowej nie tylko Barcelony, ale również całej ligi.

8

Xavi przypomina mi Zidane'a pod jednym względem - nigdy złego słowa nie powie o zawodnikach, ale mówiąc, że Pedri i de Jong rozumieją wszystko pośrednio skrytykował pozostałych pomocników i słusznie.
Wystarczy zobaczyć heatmapę z meczu z Atletico Pedriego i Gaviego - można powiedzieć, że Pedri pokrył pozycję Gaviego w 100%, Barcelona zaczęła wtedy grać i bujać co dowodzi kolejny raz że Gavi nie wspiera zespołu zarówno pod względem rozegrania jak i napędzania akcji ofensywnych. Inteligentne poruszanie się po boisku Pedriego oraz wspieranie w rozgrywaniu zespołu pokazują również generowane podania - Pedri w 29 minut dokonał 21 celnych podań (skuteczność 91%) - dla porównania Gavi przez cały mecz 17 celnych podał (77%). Biorąc pod uwagę 3 poprzednie spotkania Gaviego - Getafe 11 celnych podań (65%), Girona 22 celne podania (69%), Elche 23 celne podania (82%) pokazuje że Xavi ma wielki problem aby zmusić go do taktycznej gry dla zespołu, trzymania pozycji boiskowej oraz wydobycia większej kreatywności w rozegraniu - jeśli ofensywnie usposobiony pomocnik w liderze LaLiga generuje mniej celnych podań od ter Stegena to zdecydowanie jest problem. Super że biega i walczy, ale statystycznych "taklesów" czyli ataków solo lub asystowancy (liczonych 0.5pkt) to liczby nie powalają - odpowiednio 4 ostatnie meczu: 1, 0, 3, 1 - szału nie ma, dużo biegania z którego mało wynika, dlatego powrót Pedriego jest tak ważny dla Barcelony bo potrafi rozruszać linię pomocy i przez to mogą korzystać napastnicy.

2

@Pewex Pytanie czy przyjdzie też Gundogan oraz o jakich rozgrywkach mówisz - Gavi w LaLiga i Pucharze Króla z pewnością sobie pogra - Xavi nie walczy o takich zawodników jak Gundogan, Busi czy Messi aby grzali ławkę. Dużo ludzi zapomina że celem jest wynik sportowy, a nie rozwijanie zespołu, zatem pewnie tak to będzie wyglądało aż do momentu gdy Gavi w LaLiga poprawi taktyczną grę i poruszanie się po boisku. Ja mam mieszane uczucia w tej kwestii, ale wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że tak może być. Weterani na 100% będą grać w LM u Xaviego bo po to ich sprowadza.

0

@GucioH Genialni darmowi i pół-darmowi defensywni pomocnicy byli w letnim okienku, a dzisiaj jest problem i mleko się wylało. Teraz są 3 opcje:
1) zainwestować w zawodnika pasującego idealnie profilem - np. Amrabat za ok. 30-35mln euro, w tym przypadku nawet wg big data to top dla pivota w Barcelonie na poziomie profilu Rodriego i Kimmicha. Zdecydowanie w Barcelonie jego gra by była niezwykle okazała i efektynwa.
2) szlifować Garcię lub Christensena
3) sprowadzić kolejnego emeryta-wyjadacza - np. Kante bo Busi nie wytrzyma intensywności całego sezonu jeśli mamy walczyć na wszystkich frontach

5

@Peciak To że Pablo Torre będzie grał ławę było już wiadomo latem zeszłego roku - były 2 opcje co z nim zrobić:
1) Gra w rezerwach i w pierwszym zespole preferowane przez Alemany'ego.
2) Wypożyczenie do Racingu preferowane przez Xaviego - bo grało w wyższej klasie rozrywkowej niż rezerwy.
Xavi publicznie oświadczył że preferuje wypożyczenie go do Racingu, a Alemany był tym zirytowany, ponoć doszło nawet do kłótni w tej kwestii, ale i tak Alemany forsował żeby został w rytmie pierwszej drużyny i zablokował wypożyczenie.
Takie mamy cyrki z tworzeniem kadry - Xavi ma jasny cel i ma gdzieś rozwijanie młodych bo potrzebny jest wynik sportowy, zatem chce pracować na tym co zrobił Koeman oraz uzupelniać skład o gotowych piłkarzy. Tutaj pojawia się problem fochów Alemany'ego, który wrzucił na minę Xaviego z Raphinhią oszukując jakim jest piłkarzem (Cruyff był na nie bo od razu wiedział że to boczny pomocnik, a Xavi się zgodził bo dostał zapewniania że to świetny skrzydłowy). Xavi chcąc ratować system gry chciał sprowadzić z Rennes za 2mln euro Hamariego Traore, z którym Raphinhia świetnie współpracował - wszystko było dogadane - pensja 0,25mln euro, a Alemany i tak to zablokował bo miał focha za Torre - okno się kończyło i Laporta widząc niezadowolenie Xaviego i sztabu szkoleniowego zlecił Alemanemu poszukać alternatywnego piłkarza do Traore bo nie pozwoliliśmy już mu odejść bo było za późno - wybór padł na Bellerina, którego Alemany zaklepywał od tygodni. Efekt mamy taki że Torre nie gra, Xavi nie ma bocznego obrońcy do współpracy z Raphinhią, a Bellerina w klubie już nie ma - tak było za Koemana i tak jest za Xaviego - jeśli trener mówi że Puig czy Torre powinien iść na wypożyczenie czy Firpo powinien być sprzedany aby zrobić miejsce Balde to tak ma być, dlatego wracając do "ja wolę za darmo Bellerina" - go nie powinno tu być tak samo jak Araujo, a Torre powinien grać na wypożyczeniu - Xavi z premedytacją nie da mu grać ze względu na Alemany'ego, który wpiernicza mu się w kompetencje i zdecydowanie nie może już mu ufać jak chodzi o selekcję piłkarzy.

4

@Peciak Może wybitnego obeznania nie trzeba było żeby to przewidzieć, ale to też pokazuje jak amatorsko wygląda w Barcelonie aspekt selekcji i sprowadzania zawodników. Xavi do dzisiaj chyba nie wie po co Alemany sprowadzał mu takich cracków jak Bellerin - nie powinno tak to wyglądać.

12

Kolejny transfer piłkarza, o którym Xavi nic nie wiedział, a labamblowi eksperci sugerując się transfermarkt widzieli w nim godnego uwagi piłkarza - zostawię tutaj fragment mojego komentarza z okresu okna transferowego:
"Jestem w 100% pewien że Julian Araujo to nie jest pomysł ani Xaviego ani sztabu szkoleniowego - litości, absolutnie nie rozumiem logiki działania Alemany'ego - aby odzyskać Raphinię i żeby grał bardziej ofensywnie (niż jako prawy pomocnik) to za jego plecami musi grać prawy obrońca o profilu wahadłowym, lecz potrafiący również bronić!!! Araujo ledwo sobie radzi w ogórkowej MLS - efekt będzie taki że Raphinia i tak będzie grał na prawej pomocy bo będzie musiał asekurować... [...] a my tu nie dość że składamy oferty za jakieś wynalazki to zanim chłopak się zaaklimatyzuje to sezon się skończy."

0

@AdiBarca87 ja nie widziałem nigdzie plotek na temat sprzedaży Gaviego. Dla mnie Gavi jest przeciwieństwem Roya Keana gdyby wykluczyć zaciętość i momenty w których mózg się wyłącza (rewanż na ojcu Haalanda po 4 latach). To bardzo zespołowy był piłkarz, który mocno poświęcał się dla zespołu i grał niezwykle taktycznie - Gavi jeszcze tego nie potrafi.
Jak kupowaliśmy Torresa to City podzieliło nam jego spłatę na kolejne lata, a za Silvę życzyli sobie z tego co pamiętam 90mln i kasę z góry bo by musieli od razu kogoś kupić aby go zastąpić. Transakcja była niewykonalna moim zdaniem.
Messi - Tebas by był idiotą gdyby blokował jego przyjście - nawet sponsorzy LaLiga pewnie go naciskają aby dał luzu - powrót Messiego to boost sportowy dla zespołu, a przede wszystkim powrót wielkich pieniędzy do ligi i ponowne otwarcie na rynek azjatycki.

1

@Fenelon No właśnie źle rozumiesz - nie ma znaczenia ile procent budżetu kosztowało to Barcelonę i nie mają znaczenia te raporty - rocznie zebrane do kupy są tyle warte ile jeden w klubie bazując na aspekcie merytorycznym.
Tutaj nie ma problemu prokuratury czy sądu - Barcelona nie zostanie ukarana za korupcję w sporcie. Nikt niczego nie udowodni, ale Barcelony będzie cierpiała i już cierpi na płaszczyźnie wizerunkowej - bo płaciła wiceprzewodniczącemu Komitetu Technicznego Arbitrów co ma wymiar moralny. Jeśli mąż zdradzi żonę nie popełnia przestępstwa, ale moralnie nie jest to świetna sprawa i ludzie z otoczenia widzą w nim kolesia, który zdradza - tak wygląda aspekt wizerunkowy w Barcelonie - dlatego UEFA też przygląda się sprawie. Nikt zdrowo myślący nie pomyśli że to 7.3mln euro mogły kogoś przekupić aby pod kątem sportowym osiągnąć coś więcej - problemem Barcelony jest kwestia wyprostowania spraw wizerunkowych bo dla globalnej marki istone jest postrzeganie przez sponsorów oraz inwestorów, którzy pożyczają nam pieniądze. Laporta na zgromadzeniu klubów LaLiga przyjął niemal od każdego ciosy i przeprosił za głupie pitolenie o Realu oraz obiecał ze już nie będzie tak robił i to zamyka temat. Ja poruszyłem temat raportów bo to śmieszne - dla ciebie raport zawierający przykładowo 5 kartek równa się raportowi całościowemu zawierającemu 200 kartek, a to wielki błąd bo jeśli Rennes za swój raport rocznie zapłaciło przykładowo 1000 euro (nie podaję kwoty specjalnie) to Barcelona za swój roczny dostęp do tych samych informacji o sędziach ligowych zapłaciła średniorocznie nieco ponad 400000 euro, czyli 400 razy więcej. Ja poruszam ten temat jako absurdalny argument obronny Barcelony, który jest odklejony od rzeczywistości, ale nie zmienia to faktu że Barcelona za nic nie będzie skazana, a jej problemem jest wizerunek i ewentualny szantaż ze strony UEFA za rok.

2

@GucioH jest olbrzymia ilość pasujących do Barcelony piłkarzy - to bardziej kwestia jak bardzo Xavi chce iść na łatwiznę szukając na siłę reprezentantów Hiszpanii i zawodników którzy wygrali wszystko.
Dla mnie nawet z dostęnych na rynku za darmo piłkarzy bym widział 3 nazwiska, które z miejsca moglyby mieć pierwszy skład jeśli brać pod uwagę jakość piłkarską i profil pasujący do Barcelony - Kamada, Ndicka i Zaha.
Busi by nawet nie rozważał zostania w Barcelonie gdyby miał siedzieć na ławce, a Gundogan będzie musiał oddawać/dzielić minuty z Gavim i de Jongiem oraz gdy Pedri będzie musiał odpocząć bo na pivocie w Barcelonie nie da rady.

@dariooo Messi ma pełnić rolę 4 pomocnika lub jak kto woli cofniętego napastnika. Wg mnie super że będzie jeszce jakiś szybko myślący zawodnik w kreacji oprócz Pedriego. Dembele i Lewy będą terminatorami przy takim ustawieniu, ale martwi gra obronna bo nie widzę Busiego grającego na pivocie w takiej sytuacji.

0

@Boniu , @Tasde , @Fenelon Panowie mamy fizycznie 629 raportów za 7,3mln, które płaciliśmy przez 18 lat - to ile z tych raportów trafiło do kosza lub ile wypalono płytek CD nie ma znaczenia.
Taka ilosć raportów sama w sobie jest kompromitacją bo np u mnie w Rennes kupujemy jeden raport na cały sezon odnośnie niuansów sędziowskich, zmianach zasad gry na nowy sezon, a nawet były sędzia piłkarski, który nic nie ma wspólnego z bieżącą piłką robi 40-60min szkolenie na początku każdego sezonu - to razem włącznie ze szkoleniem kosztuje dużo mniej niż 2000 euro, a kompletny raport zawiera blisko 200 stron, gdzie opisane jest wszystko wyczerpująco.
Posiadając profesjonalne raporty jakie otrzymujemy razem ze szkoleniem na cały sezon jeśli przemnożymy przez 18 lat będą kosztowały tyle co nieco ponad jeden pojedynczy raport Negreiry dla Barcelony.
Podsumowując - nie mówimy już o płytach CD czy innych pierdołach - czy by Negreira stworzył tych raportów 5000 czy 629 jakie fizycznie posiadamy nie robi różnicy bo ceny nie są rynkowe. Retoryka Laporty że były raporty ale wyrzuciliśmy mnie śmieszy - to jak ojciec dyrektor mówiący że dostał 2 Maybachy od bedomnego, który zmarł :) Ludzie :)

6

Ten artykuł pięknie pokazuje z jakim parchem Barcelona robiła interesy - to kolejne źródło które pokazuje jakim człowiekiem jest Negreira. Można powiedzieć zło w czystej postaci.
Sugerujac się opiniami wielu osób, które przewinęły się w artykułach na temat Negreiry można śmiało wysnuć wniosek że istnieje spore prawdopodobieństwo że Barcelona była naciągana/szantażowana przez Negreirę i mogło być to skuteczne widząc jaką prostotę obyczajową reprezentuje były wiceszef arbitrów. Jeśli tak było to tym bardziej szkoda Barcelony, która latami była zarządzana przez amatorów.
O cenach raportów lepiej nawet nie wspominać - 7,3mln euro za 629 raportów daje grubo ponad 11tyś euro za raport. Od blisko 20 lat siedząć w piłce nie słyszałem żeby takie raporty tyle kosztowały, a najbardziej specjalistyczne więcej niż 1500-2000 euro.

1

@mateusz1989VeB problem polega na tym że Xavi zapewne obiecuje zawodnikom pierwszy skład bo to zbyt poważne nazwiska aby przychodzić do Barcelony na ławkę rezerwowych nawet jeśli młodzi zawodnicy mają wielkie talenty, a na jakość piłkarską trzeba poczekać.

8

Nie da się ukryć że z piłkarskiego punktu widzenia Dembele czy Lewy będą mogli wykręcać liczby dostając od Messiego ciasteczka. Nasza linia pomocy ma mało jakości jeśli chodzi o kreatywność i doświadczenie, zatem powinno dużo lepiej to wyglądać.
Pytanie czy Barcelona będzie mogła rywalizować z najlepszymi grając w składzie z Busim i Messim - mam wrażenie że popadamy ze skrajności w skrajność - albo gramy walecznymi dzieciakami bez doświadczenia i jakości piłkarskiej albo doświadczonymi piłkarzami z jakością ale już nie presującymi jak młodzi. Brakuje czegoś pośrodku, czyli piłkarzy w wieku 25-30 lat.
Kibice jarają się transferami, ale zapominają po co Xavi o nich walczy o Busiego, Messiego i Gundogana - potrzebuje ich do ważnych meczów LM, a młodzi będą zmiennikami oraz do grania w LaLidze. Xavi od kiedy przyszedł cały czas powtarza że przyszłość jest przed naszymi talentami ale nie mówi o teraźniejszości - jeśli ruchy klubu dojdą do skutku to jeszcze bardziej będzie widoczny kierunek walki o trofea, a nie rozwoju zespołu przyszłości.
Moim zdaniem w zespole nie ma miejsca jednocześnie dla Busiego i Messiego - działania klubu można interpretować tylko w taki sposób jak napisałem. Z góry zaznaczam że mi się to nie podoba, ale piszę jak będzie zakładając że artykuł jest prawdziwy.

0

@Maker0 Wszsytko super, ale mnie interesują fakty - znacząco spadłą efektywność jego ataków i coraz częściej to są debilne wjazdy w przeciwnika. Nikt nie oczekuje cudów po Gavim, że będzie grał jak 25-latek, ale można oczekiwać że będzie grał lepiej niż pół roku temu. Już teraz w środkowej strefie boiska nie walczy bo unika rewanżowych wejsć, zatem jego przegląd pola nic nam nie daje jeśli nie uczestniczy w konstruowaniu akcji - zobacz sobie ostatniech 5-6 spotkań i znajdź coś wykreowanego z pozycji pomocnika - nic - nawet liczba kontaktów z piłką to żart powoli zaczyna się robić.
Z piłkarskiego punktu widzenia drużyny przeciwne z pewnością będą na niego polowały w kolejnym sezonie - 1-2 wjazdy ma gwarantowane na początku meczu aby utemperować jego zapędy, zatem ryzyko kontuzji diametralnie rośnie. Super że walczy i takie coś kibicom się podoba, ale myśleć na boisku też trzeba - to przecież przez swoją bezmyślność nie pojechał na rewanż w MU. Energia którą posiada musi być lepiej zarządzana - dlatego Xavi często się złości na niego stojąc przy linii bocznej bo emocje biorą górę i zapomina o taktyce, odpowiednim poruszaniu się po boisku i przez to nie otrzymuje piłek. Musi się rozwijać a nie być tylko gościem od pressingu w ostatniej tercji boiska. Jeśli patrzymy na zawodnika młodego patrzmy jakie robi postępy, a nie tylko cieszmy się że biega po boisku bo jego zadaniem jest pomagać zespołowi. W poprzednim sezonie GCA90 (goal creating actions in 90min) wynosiło 0,62, a w bieżącym 0,23 - to duża różnica - to tylko potwierdza że w ostatnich miesiącach zbyt mocno skupia się na przypodobywaniu się kibicom lub nie wytrzymuje ciśnienia, a zbyt mało na piłce nożnej. Araujo zrezygnował z zagrań pod publiczkę i od razu zaczął się szybciej rozwijać.

0

@LatajacyHolender siedzę w tym - dla mnie to gdybanie niepoparte aspektami stricte piłkarskimi. Kibice powielają każdą dziennikarską głupotę lub wyrabiają sobie na ten podstawie zdanie.
Gdzie grał Pedri przed Barceloną, jaką rolę Auba pełnił w Arsenalu w końcowym etapie, jaką rolę Christensen pełnił w Chelsea - patrząc się twoim spojrzeniem na futbol jaki pokazałeś powyżej nigdy by nie trafili do Barcelony. To że jakiś zawodnik gra w słabszym zespole nie oznacza że jest słaby - Zaha od 10 lat jest jednym z lepszych dryblerów PR i co sezon jest najczesciej faulowanym - to jak potoczyła się jego kariera to mieszanka lojalności i faktu że nie pasował do MU, a w takim klubie jak Barcelona by był crackiem. Zobacz przykład Griezmanna - pozbyliśmy się za drobne najlepszego dzisiaj piłkarza LaLiga - nawet na ostatnim podcaście fcbarca się z tego śmiali mówiąc że w systemie Xaviego mógłby być nawet lepszy od Messiego. To kwestia zespołu w którym piłkarz gra oraz pozycji i roli jaką ma pełnić. Jeśli opinia ze środowiska, nauka czy technika cię nie przekonuje to nic cię nie przekona.

3

@KibicBarcy84 a wymień wszystkich zawodników którzy zarabiają w Serie A chociaż więcej niż 9mln euro.
Kessie w Barcelonie zarabia 9mln+4mln w bonusach, zatem nie wierzmy w marketing klubu mówiący o jakichś poświęceniach przychodzących pilkarzy - to bajki dla gawiedzi aby lubili piłkarzy na dzień dobry. Fati z pensją 14mln również poświęcał się dla Barcelony a w Liverpoolu by to była druga pensja w zespole po Salahu.
Auba czy Memphis się poświęcili, ale 99% przypadków to głupie gadanie pod kibiców, a ludzie odpowiedzialni za transfery zyskują lepsze oceny swojej pracy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?