6

@ViscaelBarca2007 Zgadza się - piłkarze jak Amrabat czy Brozovic to już gotowi piłkarze, a Diaz gotowym piłarzem będzie pewnie dopiero za 5 lat jeśli zdrowie pozwoli i nadal będzie się rozwijał.
Teoretycznie wszystko posiada aby odnieść sukces w Barcelonie bo profilem idealnie pasuje, ale przeskok na europejskie granie to zawsze zagadka. Ja jestem zwolennikiem aby Busiemu podziękować bo im szybciej zakończy karierę w Barcelonie tym bardziej Xavi będzie zmuszony do rozwijania młodych zawodników. Wolę testować na zmianę Diaza/Garcię na pivocie, ale mieć gwarancje że pozostali młodzi piłkarze skupią sie na graniu, a nie skrajnej asekuracji wiekowego piłkarza. Bez Busiego gra Barcelony bez wyjadacza będzie kulała i to jest pewne - lepiej to robić teraz niż w czasie kiedy trzon zespołu będzie wchodził w najlepszy wiek dla piłkarzy i wtedy ja będę liczył na sukcesy w Europie.

1

Panie i Panowie - nadejszła wiekopomna chwila - jeśli ten piłkarz trafi do Barcelony to znaczy, że musi mieć obiecane granie i to w nie małym zakresie.
To świetna wiadomość, a dlaczego musi mieć obiecane granie pisałem w wątku tutaj: https://www.fcbarca.com/108951-kim-jest-fabricio-diaz-ktorym-interesuje-sie-barcelona,dyskusja-12887761.html#comment-12887761

3

@MajkiYB Bardzo możliwe że z Koemanem też byśmy w tym sezonie zdobyli mistrzostwo - Holender ma większe doświadczenie, a w pierwszym jego sezonie pracy z wieloma debiutantami, którzy stawiali pierwsze kroki w futbolu walczyliśmy niemal do końca o mistrzostwo i zdobyliśmy Puchar Króla. Jak człowiek przypomni sobie jak wyglądała formacja obronna czy jak bardzo brakowało jakości w pomocy czy środkowego napastnika to wbrew pozorom gra Barcelony robiła wrażenie bo graliśmy różne warianty taktyczne, w trakcie meczów odważnie zmienialiśmy sposoby grania, a nasze formy ataku w porównaniu do tego co dzisiaj gramy były totalnie różnorodne.
Za Xaviego nikt w LaLiga nawet zbliżonych pieniędzy nie wydał na wzmocnienia - są gigantyczne wzmocnienia Barcelony i długo długo nic.
Ze szkoleniowego punktu widzenia dużo trudniej prowadzić zespół, który skupia się na rozwoju młodych piłkarzy - nieporównywalnie więcej trzeba włożyć pracy niż tylk oskupić się na wyniu sportowym jak teraz - dzisiaj jest nie do pomyślenia aby Xavi prowadził dodatkowe treningi, interesował się rezerwami i Juvenilem, indywidualnie pracował z wybranymi młodymi piłkarzami oraz dawał wskazówki co muszą zrobić aby grać w pierwszym zespole. WIelu zawondników jak Balde czy Morriba długimi tygodniami indywidualnie musieli być przygotowywani aby w przyspieszonym trybie pojawić się w pierwszym zespole. Sam pracowałem w wielu klubach piłkarskich, ale widząc teraz co robi Genesio w Rennes oraz na jak wielkiej ilości obszarów to tym bardziej jestem pełen podziwu dla pracy Koemana. Aż mam lekki żal że w Barcelonie sie te czasy skończyły bo jeszcze chociaż jeden jego sezon dłużej to być może byśmy mieli chociaż 2-3 piłkarzy wprowadzonych do pierwszego zespołu, którzy nadawaliby się do gry. To trzeba pamięać - nie zawsze pro wynikowe rozwiązania są spójne z pro sportowymi wyzwaniami jak chodzi o młodych piłkarzy.

11

No to trzymam kciuki za Laportę, liczę że linia obrona będzie bardzo mocna i poparta konkretami (nie tłumaczeniami w stylu "bo zły Real był faworyzowany i musieliśmy...").

8

Statystyki ciekawe, a teraz zastanówmy się ile meczów w tym sezonie zagraliśmy grając piękny futbol, czyli to po co większość kibiców ogląda mecze Barcelony. Przeraża mnie liczba w tym sezonie spotkań, które można sklasyfikować w kategorii "takimi meczami zdobywa się mistrzostwo".
Czy byśmy wygrali z Getafe 1:0 czy by był remis 0:0 - dużej różnicy nie robi jeśli oczy krwawiły widząc ten "spektakl" - ja rozumiem kibiców, którzy są zawiedzeni brakiem zwycięstwa, ale mnie to nie martwi - mnie martwi to że bez Pedriego, de Jonga czy Dembele gramy na poziomie Getafe i nie jesteśmy w sytuacji, w której zawodników kontuzjowanych nie ma od tygodnia, a znacznie dłużej i chyba powinno być widać rękę trenera i jego działania zapobiegawcze. Jak mamy walczyć w LM jeśli absencja 2-3 zawodników sprawia że gramy na poziomie Getafe, a jestem przekonany że nasz zespół ma dużo większy potencjał.

5

Najlepsze - w tym meczu Lewandowski zagrał całkiem nieźle i pisanie o tym że gra z kontuzją to bajka albo efekt wybitnie mocnych środków przeciwbólowych.

Najgorsze - ja rozumiem że redakcja nie chce podpadać zaślepionym kibicom w niektórych piłkarzach czy trenerze, ale powiedzmy sobie szczerze - nie mówmy że cała linia pomocy zagrała totalnie źle bo to nie prawda - Busi przykładowo jakiś poziom trzymał. To co mnie zszokowało to że graliśmy w 10 niemal cały mecz bo Gavi zapomniał że jest pomocnikiem [sic!] i ma pomagać w rozgrywaniu oraz wspierać linię ataku.
Nie widziałem jeszcze statystyk piłkarskich poszczególnych piłkarzy, ale gdyby w kilku sytuacjach nie był faulowany to bym nie zauważył jego obecności na boisku. Ten występ to była jakaś kompromitacja zarówno piłkarza jak i trenera - Gaviego że nie wiedział po co jest na boisku, totalnie bezsensownie się poruszał się po nim oraz Xaviego, że nie dość że nie jest w stanie przywołać go do porządku to jeszcze nie zdjął go z boiska gdy i tak jedynym prawdziwym pomocnikiem był Busi. Poważnie zaczynam się zastanawiać czy Xavi ma odwagę zdjąć Gaviego z boiska bo bardziej mi to wygląda na strach przed fochem piłkarza, z którym jest problem z rejestracją. Nie dziwi frustracja Raphinhii który musi zejść z boiska, a niewiadomo po co na nim zostaje Gavi, który nawet nie jest pod grą. To jest chore bo już w meczu z Gironą miał pewnie o połowę mniej kontaktów z piłką od ter Stegena, a występ z Getafe to jakieś nieporozumienie.

4

Ramon Planes to jest przekozak, ciekaw jestem jak będzie oceniana jego praca z perspektywy 5 czy 10 lat. Biorąc pod uwagę warunki i możliwości jakie posiadał zrobił gigantyczną robotę właściwie zamieniając wodę w wino. Z entuzjastów stawiania na młode talenty został tylko Jordi Cruyff - liczę że nie odejdzie po sezonie.

7

Paradoksalnie akurat w tym meczu kto wyjdzie na boisko od początku może bardzo wiele oznaczać:
1) Kessie - jeśli akurat z takim rywalem nie zacznie meczu od początku to trudno o większy sygnał dla zawodnika o treści "możesz się pakować, kolejny darmowy zawodnik w nowym sezonie cię zastąpi". Mi szkoda Kessiego, ale takie czasy, "one in one out" bez sentymentów.
2) Fati - jeśli zacznie kolejny mecz od początku to znaczy że Xavi wszystko stawia na odzyskanie piłkarza nawet kosztem gry zespołu. Nie oszukujmy się - na lewej flance razem grający Balde-Alba by więcej dali zespołowi niż para Balde-Fati. Jeśli będzie grał Fati to szacun dla Xaviego za starania chociaż w tym obszarze - mógł iść na łatwiznę oraz grać łatwą dla oka i z pewnością efektywniejszą drogę, a wybrał trudniejszą drogę odzyskania nadzieji klubu sprzed 2 lat.
3) Lewandowski - zwróćmy uwagę z kim gramy - z przeciwnikiem, który z kim by nie grał to mocno fizycznie atakuje środkowego napastnika. Jeśli Lewy ma jakieś dolegliwości, a w Barcelonie to standard że gra się piłkarzami niedoleczonymi, z mikrourazami czy na środkach przeciwbólowych to mimo wszystko wystawiłbym Torresa na 9 i niech chłopak walczy. Lewy w meczu z Getafe i tak w pojedynkę nic nie zdziała, a wolałbym aby był zdrowy gdy wróci do gry Dembele czy Pedri. Poważnie - jeśli w tym meczu Lewy zagra to znaczy że nie uczymy się na błędach i bardzo prawdopodobne jest że w przyszłym sezonie znowu Pedri, Dembele, de Jong itd będą kontuzjowani, a Lewy "bez formy" bo nie będzie miał z kim grać. Może to inne standardy Bayernu i Barcelony - w Bayernie przysłowiowo piłkarz ze złamaną nogą i tak powie trenerowi że może grać, a decyduje zimna ocena lekarska, a w Barcelonie opinia piłkarza że może "pomóc" jest wyżej stawiana niż wskazania lekarskie.

1

@KibicBarcy84 skończmy kupować bajki jak to się nie poświęcają piłkarze aby grać w Barcelonie. U nas nawet dzieciaki zarabiające dziesiątki milionów są, zatem o czym my tu mówimy.
Z wyjątkiem Auby, Memphisa i dosłownie kółku piłkarzy niemal w każdym przypadku przeplacamy.
Kessie zarabia 9mln+4mln w bonusach - nikt mu nie da dużo więcej, a ma szansę grać w Barcelonie i budować markę swojego nazwiska i to kapitalizować.
W Barcelonie kto by nie przyszedł sprzedawana jest bajeczka że zgodził się na niższą pensję - Fati przyjmując 14mln też się zgodził mniej zarabiać aby grać w Barcelonie...

1

@Kiok342 tak, pisałem także że miał wielki jego kompleks bo każdy liczył się z jego zdaniem, był szanowany i panowała powszechna opinia że głównie jemu Barcelona zawdzięcza szkielet drużyny przyszłości.
PS: nie musisz mnie wywoływać - wszystko jest w archiwum i łatwo wyszukać moje wypowiedzi.

2

@Deathwing112 ale to nie ma nic wspólnego z kibicami - to fragment dłuższego filmu, o którym było głośno w zeszłym roku bo dotyczył znęcania się nad kolegą że szkoły.
Dzieciaki znęcajace się nad słabszymi to jest problem w wielu szkołach na całym świecie, a nie kibice.

23

30mln za Kessiego to świetny deal by był biorąc pod uwagę że w jego miejsce może pojawić się przykładowo Gundogan lub Kamada. Pytanie czy sam piłkarz nie będzie chciał zostać bo ma kontrakt i niezłą pensję.

8

@FCB24 Sąd nie orzekł że Sigurðsson jest niewinny tylko sprawę umorzył ze względu na brak WYSTARCZAJĄCYCH dowodów.
Bardzo dobrze opłaceni prawnicy w dzisiejszych czasach potrafią obalić bardzo wiele - ja bym nie stawał po żadnej ze stron w tym przypadku, bo "brak wystarczających dowodów", a "brak dowodów" stanowi wielką różnicę.

9

Brawo dla PANA Błażeja - świetna robota, bardzo brakowało takiego podsumowania.
Być może dawno nie zwracałem uwagi na liczby, ale w projekcie na sezon 22/23 kwota kosztów zarządzania w wysokości 243mln euro wydaje się gigantyczna, podobnie jak brak zysków wynikających z gry na Camp Nou w przyszłym sezonie, czy nie daj boże sezon bez europejskich pucharów.
Prawdę powiedziawszy wygląda to nadal tragicznie, a jedyna rzecz która podniosła mnie na duchu to... spółka akcyjna. Klub pozornie zarządzany przez socios się nie sprawdza we współczesnym futbolu, gdzie zawiłość i kreatywność biznesowa wymaga ciągłego dostosowywania się do zmieniającego świata - przejście klubu, który jest globalną marką w tryb stricte rynkowy to błogosławieństwo, ale też dużo wyższe standardy stricte biznesowe. Tutaj nie byłoby romantyzmu kupowania kogo popadnie jak latem poprzedniego roku licząc na wielki sukces sportowy - by była zimna kalkulacja (można powiedzieć w stylu Pereza). Paradoksalnie "sprawa Negreiry" lub jej echo może potrwać jeszcze długo, zatem wchodząc w tryb rynkowy pięknie można by było podbić wartość rynkową klubu czyszcząc sprawę (wierzę że klub skutecznie obroni się) i znacząco poprawić finanse klubu.

1

@Emhyr Piszesz głupoty o których nie masz pojęcia albo masz też problemy z czytaniem i nie rozróżniasz BLM od BS.
Jeśli coś Barcelona miała by sprzedać to część BLM, czyli Barça Licensing and Merchandising, a Barca Studios jest nie do ruszenia bo zostało nam 51% i jeśli sam klub nie potrafi tego wykorzystać to znajdzie inwestora który mu pomoże, ale bez sprzedawania udziałów.
PS: cytując prezydenta "nie strasz nie strasz bo się zesrasz" - najpierw zdobądź jakąś wiedzę, a potem ją podważaj - możesz sobie zbierać "głupoty", które twoim zdaniem napisałem - rób co chcesz bo mam gdzieś zakompleksionych ludzi, którzy szukają atencji wśród anominów, ale nie zamieszczaj na portalu idiotycznych i nieprawdziwych wiadomości jak ta powyżej bo dzieciaki to też czytają, a część jeszcze w to uwierzy. Podsumowując - sam przeczytaj tekst Błażeja ze zrozumieniem, zluzuj gumeczkę z majteczek i miłego dnia.

EDIT: nawet w artykule tutaj masz napisane jak byk: https://www.fcbarca.com/109694-relevo-pilkarze-sprowadzeni-latem-nie-widza-sensu-w-udziale-w-zbiorowej-obnizce-pensji.html - zacytuję:
"Według Rogera Torello plan przewiduje też kolejną "dźwignię finansową", a miałaby nią być sprzedaż 24% Barça Studios, która wiązałaby się z wpływem 100 milionów euro. Wydaje się jednak, że dziennikarz Mundo Deportivo zapomniał, że Barça sprzedała już dwie uzgodnione z socios "transze" Barça Studios po 24,5%."
A dodatkowo dodam że za X lat Barcelona z tego co pamiętam ma w planach odzyskać sprzedane udziały BS, zatem weź to chociaż na logikę - po co miała by pozbywać się większościowych udziałów. Myśl.

3

@Emhyr proszę nie zamieszczaj każdej dziennikarskiej głupoty jaka pojawi się w internecie - latem Barcelona za pozwoleniem od Goldman Sachs sprzedała dwa razy po 24,5% udziały Barça Studios, zatem nie jest możliwe, aby pozbyła się za 100mln euro możliwości decydowania o projekcie, a Goldman Sachs i tak by nie pozwolił na na sprzedaż reszty udziałów BS bo jest to poręczenie kredytowe pod budowę Camp Nou.

13

Pozostaje traktować te doniesienia jak żart dziennikarski - nie chce mi się wierzyć, że Laporta i Alemany mogliby do tego stopnia kompromitować klub, żeby masowo wszystkich nowozakontraktowanych piłkarzy prosić o kolejne ustępstwa po tym jak rok temu godzili się na niższe pensje.. To że piłkarze nie widzą sensu redukcji pensji jest całkowicie logiczne, gdyż klub w pełni świadomie ich sprowadzał. Szczerze to nie był bym zdziwiony, gdyby piłkarze nawet nie wiedzieli o takiej sytuacji - dobry agent piłkarski nawet nie będzie dyskutował na ten temat biorąc pod uwagę całokształ sytuacji.

2

@GucioH wszystko jest kwestią szerszego spojrzenia, ale również obiektywnej oceny sytuacji w zespole.
Przeciętny kibic oczywiście powie że de Jong zrobił progres, ale szerzej patrząc ekspert piłkarski powie że to odzyskanie piłkarza poprzez odtworzenie tego co grał już w Ajaxie i reprezentacji, gdzie zawsze był wspierany przez defensywnego pomocnika i tak jest też dzisiaj w Barcelonie. Ktoś powie ale jak to przecież Busi był wcześniej i de Jong nie grał tak dobrze wcześniej - odpowiedź brzmi - wcześniej cała linia pomocy Barcelony nie miała tyle jakości i waleczności i były wielkie dysproporcje jakościowe między piłkarzami - teraz jest to spójne, ale też dzieciaki grają swoje 2-3 sezony w dorosłej piłce. Xavi ma teraz linię pomocy przy której może dobrze odtworzyć schematy grania, które go wybiły do Barcelony.
Co do Dembele to też nie jest sytuacja zerojedynkowa, ostatnio zamieszczałem we wpisie swój archiwalny post, który napisałem rok przed udaną wiosną poprzedniego sezonu - pisałem że Dembele wraca bo uczy się grania ze swoimi mankamentami zdrowotnymi, że to długi wielomiesięczny proces, ale jak wróci na dobre to będzie stanowił o sile Barcelony. To nie działa tak że przyszedł Xavi i po pierwszym meczu Dembele zaczął grać - to był blisko 2-letni proces, gdzie różnego typu specjaliści przemodelowywali jego tryb życia, ćwiczeń, odżywiania się - wszystko. Jeśli prześledzisz jego ostatnie 2 lata to zobaczysz niezwykłą zmianę w niemal każdym aspekcie. Xavi zrobił świetną robotę budując go psychicznie, wyraźnie zaznaczając że jest dla niego kluczowy oraz respektując to o co jego agent miał największe pretensje do klubu - żeby szanować jego zdrowie. Do stycznia wszystko przebiegało wzorowo, ale chęć zwyciężania i na siłę gra nawet z 3-ligowcsmi Dembele sprawiła że znowu wypadł z gry. Na szczęście Dembele wypracował sobie pozycję na której wszyscy na niego czekają i głównie za to jestem wdzięczny Xaviemu bo podobnie do Balde ja nie widzę płaszczyzn szkoleniowych które sprawiły że Dembele jest lepszym piłkarzem - no może mentalne wsparcie trenera widać, ale nie kwestie stricte piłkarskie bo to co gra dzisiaj wiemy że to już potrafił.

1

@GucioH mało szczegółowe pytanie bo większość kibiców nie odróżnia rozwoju wynikającego z pracy szkoleniowej od rozwoju wynikającego z pracy fizycznej, mentalnej czy po prostu większego doświadczenia boiskowego i obycia w dorosłej półce. Pytanie powinno być zadane kto się rozwinął lub nie w kontekście konkretnych działań Xaviego. Pozornie w większości przypadków można powiedzieć że młodzi piłkarze w jakimś stopniu się rozwinęli- kwestia jest oceny jakie działania sprawiły że są lepsi.
Masz przykład Balde, który miał w tym sezonie iść na wypożyczenie bo Xavi wybrał opcję na lewej stronie Alonso-Alba wiedząc że młodziak ma problemy z kontuzjami wynikającymi z małej masy mięśniowej. Balde nie zgodził się na wypozyczenie, latem zasuwał aby poprawić siłę fizyczną, ma własnego do dnia dzisiejszego trenera personalnego, własnego specjalistę od żywienia i własnego specjalistę od mental supportu - fajnie że Xavi docenił wkład własnej pracy Balde i widząc jaki zrobił progres daje mu grać, ale obiektywnie to Balde sam sobie zawdzięcza to w jakim miejscu jest dzisiaj, a styl gry ma ten sam - gra tak samo jak jeszcze w poprzednim sezonie ale robi to lepiej bo jest silniejszy fizycznie i ma większą pewność siebie. Nie można powiedzieć że Xavi coś z niego wydobył nowego bo to by było kłamstwo. Każdy przypadek piłkarza trzeba by było rozłożyć na czynniki pierwsze aby ocenić progres/regres. Balde zrobił gigantyczny progres, ale nie dzięki Xaviemu.

3

@GrzegorzMadrid głupoty piszesz - jakiego honoru piłki klubowej ma bronić Real jeśli Perez jest pomysłodawcą i założycielem Superligi. UEFA to syf, ale zrzesza wszystkie kluby, a twór Péreza będący skokiem na kasę pokazał goły tyłek całej piłkarskiej Europie. To tak jakby jeden z najbogatszych regionów w Polsce chciał się odłączyć od kraju i powiedział walić Polskę, będziemy jeszcze więcej teraz zarabiać.
Sam brzydzę się klubami w rękach szejków czy oligarchów - ale to jest kwestia wypracowania standardów na płaszczyźnie Europejskiej - to nie ma nic wspólnego z honorem, a brakiem równości form finansowania.

13

@Kondziubarca nie oglądałem tego materiału Ćwiąkały, ale jeśli tak powiedział to ma rację i się z nim zgadzam - tak to działa, szczególnie w Barcelonie.
Moim zdaniem prawdziwa weryfikacja Lewego nadejdzie jeszcze w tym sezonie, gdy wrócą Pedri i Dembele bo to są jedyni piłkarze, którzy potrafią go na jego poziomie obsłużyć, potrafią stworzyć mu odpowiednie miejsca do strzelania goli i nie będzie czuł się taki osamotniony w linii ataku. Ja wiem że są plotki o jakichś problemach zdrowotnych, dochodzi presja itd., ale będę się upierał że z odpowiednim wsparciem będzie grał jak w pierwszej części sezonu (w Bundeslidze i w pierwszej części sezonu miał wsparcie).

2

@galix22 kluczowa kwestia to posiadanie szerokiej kadry. Kto kogo wygryzie to będą decyzje Xaviego, ważne żeby byli piłkarze takiej jakości żeby ból głowy miał trener.
Fakt jest taki że zarówno Gundogan jak i Kamada to nie są piłkarze, którzy będą mogli grać na pozycji Busiego oraz faktem jest, że mają odpowiednią jakość aby grać w LM - w takich meczach ich atuty będą szczególnie widoczne. Wg mnie sportowa rywalizacja w zespole to wielki plus - dla Gaviego również bo będzie motywowało go to do skupiania się na piłce i w konsekwencji jeszcze szybszego rozwoju.

@zuang1995 moim zdaniem jedynym pewnikiem jest to że odejdzie Raphinha bo klub może sporo na nim zarobić bo jest bardzo ceniony w Premier League jako prawy pomocnik. Jak chodzi o Fatiego i Torresa obstawiam że zostaną w klubie - pierwszego pensja jest zbyt wysoka do przejęcia w stosunku do jakości (w takim LFC by był drugim na liście płac), a w drugim przypadku za Ferrana nikt nie zapłaci kwoty zbliżonej do zakupu, a jednak uczciwie trzeba przyznać że koncepcja rozwoju piłkarza Guardioli została absolutnie zatrzymana. Wg mnie zarówno Torres jak i Fati będą zmiennikami w kolejnym sezonie.

1

@Essos złota zasada w topowych zespołach z wyjątkiem Barcelony - jeśli nie grasz na swojej to nie wychodzisz z siłowni - zabezpieczasz wszystkie partie mięśniowe ile wlezie.
To dobre zdjęcie z punktu widzenia światła i perspektywy oraz jest pompa.


6

Świetny wynik i to jest powód do dumy.
Wynik Barcelony będzie dużo lepszy za rok lub za 2 lata, bo jest to zestawienie z ostatnich 5 lat, czyli uwzględnia jeszcze 2 lata przed Koemanem. Biorąc pod uwagę te okoliczności warto pamiętać, że to największy napływ młodych zawodników do topowej drużyny w historii współczesnego futbolu - nie ma takiego jednego przypadku żeby tak wielka liczba młodych świeżaków piłkarskich grała w pierwszym zespole tak silnej drużyny i tak często. To jest FENOMEN.

25

Kamada byłby świetnym wzmocnieniem - posiada absolutnie wszystko aby odnieść sukces w Barcelonie, a jego jakość piłkarska to nie jest kwestia jednego sezonu bo od wielu lat gra na wysokim poziomie. Barcelona taką właśnie powinna mieć kadrę - zawodników, którzy wchodzą na boisko i nie widać spadku jakości gry. Przy Kamadzie Xavi miałby wielki ból głowy co mecz kogo wystawiać w pierwszej jedenastce bo piłkarsko to piłkarz na pierwszy skład. Również jest dużo tańszą alternatywą pod względem pensji od Gundogana.

Marcus Thuram - jeśli ktoś uważa że to materiał na lewe skrzydło to jest w wielkim błędzie - alternatywa dla Lewego max - moim zdaniem transfer z punktu widzenia FFP nie ma najmniejszego sensu bo nie rozwiązuje problemów na pozycjach, które są dla nas kluczowe. Dużo lepszym rozwiązaniem by był Zaha z prostego względu - Xavi potrzebuje skrzydła szarpiące w stylu Dembele czy Viniego, czyli potrzebna jest nieprzeciętna szybkość, nieprzeciętny drybling oraz umiejętność obsługi środkowych napastników.

11

Fajnie że Barcelona obserwuje dzieciaków, ale nie podniecajmy się jeszcze - turniej dopiero się zaczął jeśli chodzi o kluczową fazę. Prawdziwa weryfikacja będzie jutro, gdy Brazylia zmiarzy się z Paragwajem, który już potrafi grać w piłkę. Fajnie by było jakby przy okazji Barcelona zainteresowała się Rodrigo Villalbą z Paragwaju, który jest ich kapitanem, nieprzeciętnie szybko i dojrzale myśli oraz posiada świetny timing.
Jeśli ktoś śledzi mistrzostwa to z Brazylii polecam obserwować Rayana Vitora - bardzo przypomina młodego Viniego z Realu oraz świetnie zapowiadające się argentyńskie dzieciaki z River Plate: Agustina Ruberto i Claudio Echeverriego.

3

Zatem witamy i życzymy samych sukcesów.
Xavi go chciał i dostał, chociaż ja osobiście celował bym w Ndickę - oby ten ruch na "teraz" był strzałem w 10.

9

Kluczowa kwestia jest taka czy Busi zostaje - jeśli odchodzi, a w zamian nie przyjdzie żaden wyjadacz potrafiący grać na defensywnym pomocniku, który nie dość że potrafi dobrze podać to jeszcze potrafi bronić to... czekają nas spore roszady we właściwie wszystkich formacjach.
Przy założeniu że na defensywnym pomocniku uczył fachu się będzie Garcia przynajmniej kilka miesięcy, a pozostali pomocnicy nie posiadają (co jest naturalne) odpowiednich umiejętności w grze defensywnej na tej pozycji to rozwiązaniem jest gra na 3xSO - szybki Araujo w środku za Garcią, stworzony do pół-prawego SO Kounde oraz Christensen po lewej stronie. Tylko przy takim ustawieniu Pedri będzie miał wolność gry i wpływu na zarządzanie wszystkimi formacjami, de Jong będzie odpowiednio wspierany i sam będzie mógł wspierać, Gavi będzie mógł pełnić rolę wolnego elektrona-wojownika bliżej Lewego, a Lewandowski będzie wspierany przez niezwykle mobilnego Balde i Dembele, którzy w przypadku gry z bardzo szybkimi i silnymi rywalami pelniliby funkcje wahadeł (wiemy że świetnie potrafią tak grać).
Przy tak skonstruowanej formacji sprowadzenie Inigo Martíneza ma sens, pozostanie w drużynie Alonso/Alby również ma sens, a nawet hipotetyczne sprowadzenie Gundogana czy Carrasco wpisuje się w koncepcję gry zespołu i daje spore możliwości do korekt taktycznych.
Jedno jest pewne - Kessie, de Jong czy potencjalne sprowadzenie Gundogana nie rozwiązuje problemu braku defensywnego pomocnika po odejściu Busiego. Kessie to bardziej ofensywny piłkarz wspierający, a nie rozgrywający, de Jong to oczywiście box-to-box, a w City na pozycji Busiego w 90% grał Rodri (Gundogan jedynie 9 spotkań w 3 ostatnich sezonach i nie wierzę że fizycznie wytrzyma granie kilku spotkań pod rząd w Barcelonie, gdzie pivot ma zdecydowanie więcej pracy niż w City).
PS: oczywiście to gdybanie, ale jeśli pojawiają się doniesienia że klub pozbędzie się kogoś z pary Fati/Torres, a moim zdaniem pewnym jest że Raphinhia zostanie dobrze sprzedany to koncepcja grania na 3xSO może stać się realna. Ta formacja ma też sens gdyby jakimś cudem do zespołu trafił Messi.

3

Jeśli ktoś uważa, że Chadi Riad da się przesuwać jak marionetka bez realnych perspektyw gry w pierwszej drużynie to jest w dużym błędzie. Latem zostanie mu rok kontraktu i świadomość, że w pierwszej drużynie Barcelony zagrał tylko 1 minutę, aby w statystykach dobrze wyglądało, że Xavi dał szansę.
Ja obstawiam, że Barcelona za drobną opłatę sprzeda Riada lub nawet odda za darmo i zagwarantuje sobie preferencyjne warunki odkupu jeśli chłopak dobrze odpali. Barcelona latem sprzeda z rezerw każdego, kto zaproponuje jakieś w miarę sensowne pieniądze (pisałem szerzej o tym). Kilka klubów jest zainteresowanych Riadem, w tym moje Rennes (bo świetnie mówi po francusku i z miejsca może startować z pozycji czwartego-piątego SO w hierarchii pierwszego zespołu oraz się rozwijać). Gdybym był młodym piłkarzem patrzył bym się głównie na rozwój, a nie pieniądze - w tym wypadku dobrym rozwiązaniem by było odejście z Barcelony bo przedłużenie umowy i wypożyczenie na nowy sezon nic mu nie daje (to nie jest wypożyczenie młodego piłkarza pierwszego zespołu Barcelony, a wypożyczenie młodego piłkarza rezerw, zatem nie można mówić nawet o piłkarzu dostosowanym czy sprawdzonym na poziomie rozgrywek LaLiga). Sytuacja by mogła diametrialnie się zmienić gdyby Riad w końcówce bieżącego sezonu odegrał jakąś rolę w pierwszym zespole, lecz szczerze nie widzę realnie takiego scenariusza (chociaż bardzo bym chciał).

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?