6

Miło się czyta takie wywiady legend klubu - Koemana, Pique, Iniesty i innych, gdy widać że jest jeszcze jakiś kontakt z klubem lub śledzenie poczynań kolegów lub podopiecznych, ale zachowany jest już ten dystans. Fajnie też, że charytatywna działalność Koemana w Barcelonie nadal jest kontynuowana. Co prawda to taki wywiad przy okazji innego wydarzenia, ale zgadzam się również z tym, że to będzie zasłużone mistrzostwo i jego świętowanie będzie w pełni uzasadnione.

7

Pierwszy człowiek dziesiątki lat temu był w kosmosie, również dziesiątki lat temu pierwsze sztuczne serce zabiło w ciele człowieka, a w niedalekiej przyszłości m.in. elektryczne urządzenia odciążą człowieka z wielu zadań, jakie muszą wykonywać.
Czekam na ten czas z niecierpliwością bo rozwój sztucznej inteligencji sprawi że takie wysrywy dziennikarskie nie będą powstawać, bo nawet "maszyna" tworząc artykuł będzie bazowała na jakimś zbiorze faktów. Mamy 2023 rok, a czytając takie artykuły czuję się jak Pan z końca filmiku:


8

@Rewolucja123 Sorry - ja uważam że zawodnicy powinni szybciej się rozwijać i zdania nie zmienię - moim zdaniem w zdecydowanej większości przypadków rozwój piłkarzy wynika z tego że sporo grają i mocno pracują poza boiskiem fizycznie, psychicznie czy mentalnie. Styl gry Balde nie zmienił się - jest silniejszy fizycznie i wiele rzeczy robi po prostu lepiej, rosnąca jakość Pedriego proporcjonalnie do doświadczenia rośnie, a poprawa gry nogami Araujo również z tego co mi wiadomo wynika z jego perfekcyjnego skupieniu się na piłce i analizowaniu rozegranych spotkań i pracy stricte piłkarskiej w obszarze podań. Ja po prostu nie widzę tutaj przysłowiowej ręki trenera w jakimś konkretnym przypadku, w któym można powiedzieć - wow nie wiedziałem że piłkarz ma takie umiejętności, a trener je wydobył.
Wszystko jest kwestią perspektywy i spojrzenia na futbol - każdą rzecz da się wyhajpować ale również obalić. Weźmy przykładowo statystyki Gaviego w LaLiga z bieżącego i poprzedniego sezonu - niby są podobne, ale w stosunku do liczb zawodników z ligi znacząco się różnią - zobacz scouting report za sezon 21/22 https://fbref.com/en/players/19cae58d/scout/11174/Gavi-Scouting-Report i porównaj go z zestawieniem za sezon 22/23 https://fbref.com/en/players/19cae58d/scout/11573/Gavi-Scouting-Report - niby podobnie, a jednak w stosunku do ligowych kolegów te liczby odjeżdżają. Można napisać że to taki "ociężały rozwój" - można też zadać sobie pytanie z czego to wynika.

0

@LatajacyHolender nie ma nawet 1% szans na takie rozwiązanie - nigdy de Jong nie będzie grał na defensywnym pomocniku bez względu na to jak skonstruowana będzie linia pomocy. Granie box-to-box na pivocie nie ma sensu i irytuje mnie nawet mówienie na ten temat bo to jest wbrew jakiejkolwiek logice funkcjonowania zarówno formacji jak i zespołu.
Bez względu na to czy Gundogan pojawi się w Barcelonie to jeśli Busi odejdzie to Xavi albo zrobi pivota z Garcii albo sprowadzi kogokolwiek kto potrafi bronić - nawet Kante czy pasującego profilem morderca w postaci Amrabata będą mieli pierwszy skład. Jedno jest pewne - Gundogan nie będzie mógł grać regularnie na pivocie bo po kilku meczach na tej pozycji będzie zajechany.
PS: proszę nie pisz o półfinale LM - widziełeś z jaką szybkością grają te zespoły oraz ile wariantów taktycznych czy wariantów rozegrania piłki posiadają? W tych zespołach też grają piłkarze którzy potrafią bronić w liniii pomocy.

14

Prędzej zobaczę Albę na wahadle i Balde na skrzydle regularnie grających w tym sezonie niż to że Barcelonę stać na tak idiotyczny ruch - nie dość że trzeba zapłacić z góry to jeszcze oddalają najlepszego asystenta Messiego, który niby ma wrócić do Barcelony.

0

@LatajacyHolender Ale jak box-to-box, który potrafi wejść w pole karne ma grać na defensywnym pomocniku? Żeby była jasność - de Jong w Ajaxie grał z defensywnym pomocnikiem, w reprezentacji grał z defensywnym pomocnikiem i gdy w bieżącym sezonie posiadamy odpowiednich piłkarzy do takiego grania Xavi również to odtworzył dając mu grać lepszy futbol grając przy nim defensywnym pomocnikiem.
Nie ma możliwości aby de Jong zastąpił Busiego bo grając na defensywnym pomocniku trzeba bronić i trzeba jeszcze to potrafić - zobacz wywiad z Garcią po pierwszym mecuz na pivocie - sam był w szoku ile musi zasuwać.
Gundogan w City na defensywnym pomocnika od pikowego sezonu zagrał 4+0+5, czyli razem 9 spotkań w 3 sezony, a biorąc pod uwagę że najczęściej gra na pozycji środkowego pomocnika, a w ultraofensywnym City to właściwie połowicznie jest ofensywnym pomocnikiem.
Prędzej uwierzę że z Pedriego Xavi będzie chciał zrobić pivota niż to że Gundogan w Barcelonie będzie grał defensywnie w więcej niż kilku meczach sezonu. Być może jest kilka roszad personalnych o których medialnie się nie mówi i mogą ostro przetasować spojrzenie na kadrę, ale ja od dawna zaczynam zauważać że kadra zaczyna się kształtować pod grę 3xSO i mamy zagęszczenie środka pola, którego nam brakuje po odejściu Busiego. Czas pokaże jak to będzie, ale przy założeniu że mamy skład personalny zbliżony do obecnego, a w pomocy mamy dodatkowo Gundogana, a Busi odchodzi to jedyną opcję jaką widzę to gra na 3xSO bo ktoś musi zabezpieczać linię pomocy i jednocześnie bardzo dobrze bronić.

0

@Marcinss10 sorry ale nie mów mi co i jak działa - jestem w tym środowisko blisko od 20 lat, pracuję w klubie grającym często w europejskich pucharach na zachodzie Europy, znam wiele smaczków związanych z Barceloną bo znam jej kilku pracowników, a nawet piłkarza grającego w Barcelonie i wiem o czym piszę. Liczba moich obserwujących na tym portalu pośrednio jest odpowiednikiem tego że dużo trafnych spostrzeżeń mam na temat futbolu i często przemycam smaczki związane z Barceloną. Nikt logicznie myślący nie chce zmieniać temperamentu Gaviego, ale coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których wyłącza mu się myślenie i to są momenty kiedy zapomina o piłce nożnej. Ujarzmianie to nie temperowanie - to kierowanie "agresji" w kierunku rozwiązań dobrych dla zespołu, a nie marnowania sił na kwestie pozasportowe. Jakbyś nie wiedział w Barcelonie jest miejsce w którym znajdują się komentatorzy relacjonujący mecze bezpośrednio ze stadionu, a wspomagani są regularnie pomocnikami, którzy znajdują się blisko płyty, aby uzupełniać komentarz o smaczki z okolic ławek rezerwowych i szczegółowo opisywać różnego typu wydarzenia boiskowe i pozaboiskowe. Ja mieszkam we Francji i oglądam mecze Barcelony we francuskiej telewizji - niemal w każdym meczu ostatnimi czasy przynajmniej raz komentator o tym wspomina, że Xavi ma pretensje do Gaviego za złe poruszanie się po bosiku - wyjątkiem był mecz z Gironą bo Xavi miał pretensje do wszystkich pomocników w różnych kwestiach, ale nie było tak jeszcze 5-6 tygodni temu, dlatego zwracam na to uwagę samemu również widząc problem w tv, że coś jest nie tak (niby wszystko robi podobnie, ale jednak jest trochę inne poruszanie się po boisku, na własnej połowie dawno nie widziałem jakiejś jego interwencji - wszystko stawia teraz tylko na pierwsze sekundy na odzyskanie piłki na połowie przeciwnika, a potem już znika, wspominych kilka tygodni wcześniej pracował na większym obszarze boiska i Xavi to widzi).

0

@LatajacyHolender i tak i nie - wszystko jest kwestię perpektywy - Guardiola to nie typ trenera, który planuje transfery z sezonu na sezon, tylko patrzy szerzej. Doświadczeni piłkarze City, którzy opuszczają klub niezwykle rzadko grają na chociać zbliżonym poziomie - to taki efekt wyciśnięcia cytryny.
Jakość piłkarska Gundogada nie podlega wątpliwością - jest wielkim piłkarzem, posiada wielkie umiejętności ale na pozycji Busiego w Barcelonie będzie miał gigantycznie więcej zadań i obszarów gry defensywnej niż w City.
Jego efektywność również spada od pikowego sezonu - zobaczysz to w dokładnych statystykach piłkarskich - ale nawet statystyka G/A odwzorowuje pewne zależności - sezon 22/23 5g 5g, sezon 21/22 10g 6a, sezon 20/21 17g 5a (pik).
Oczywiście zgadzam się że nawet gdyby w sezonie 23/24 grał o 20% słabiej to i tak będzie obok Pedriego najlepszym pomocnikiem.
I tutaj zwrócę uwagę na pewien aspekt, na który nabrała się Barcelona myśląc że Kessie będzie mógł grać na pivocie - w City pracę którą wykonuje w Barcelonie Busi to w 90% wykonuje Rodri - jeśli ktoś uważa że Gundogan na stałę mógłby zastąpić Busiego, a nie na okazjonalne granie to jest w wielkim błędzie. Gundogan w większości meczów nie będzie grał na pozycji Busiego, a Gaviego lub de Jonga. Chciałem tego asa wyciągnąć przy innej dyskusji, a nie chciałem czytać w komentarzach że Gundogan w takim wypadku już nie nadaje się do Barcelony i negatywnie nastawiać użytkowników portalu.

0

@Marcinss10 1) nie obrażaj piłkarzy pisząc że są "głąbami"
2) nie rób k*rwy z logiki - to oczywiste że trenerzy pomagają przy linii bocznej
3) Xavi niczym nie rózni się od większości trenerów - stara się pomagać i raz bije brawo, raz zachęca do walki i motywuje, raz dokonuje wskazówek, a raz gani jeśli piłkarz nie gra zgodnie z założeniami - to normalne. Gdybyś wyjął głowę z tyłka i spojrzał szerzej to byś zrozumiał że tak zwraca się Xavi do wszystkich piłkarzy, a to co jest niepokojące to fakt, że ostatnimi czasy często ma pretensje do Gaviego. Czasem kamera pokazuje Xaviego mającego jakiś żal do piłkarza, czasem komentator o tym wspomni w trakcie meczu. Ja z piłkarskiego punktu widzenia widzę pewne problemy w poruszaniu się po boisku Gaviego wynikające być może z braku koncentracji, zatem nie dziwię się że Xavi będąc przy bocznej linii również to widzi. Waleczność Gaviego to wielkie błogosławieństwo dla Barcelony, ale trzeba je ujarzmić i wydaje mi się że Xavi stara się zrobić z niego lepszego piłkarza - gdy Barcelona seryjnie wygrywa mecze 1:0 nie szuka się problemów w walczakach, ale stosunek ilości przebiegniętych km do odzyskanych piłek mu spada mocno i boraz częściej odbija się od piłkarzy niż zabiera im piłkę lub totalnie bezmyślnie łapie kartki i osłabia zespół - przykładowo przed rewanżem z MU gdzie nie mógł zagrać. Logicznie myśląca osoba, w tym przypadku trener powinien robić wszystko aby piłkarz skupił się na graniu w piłkę co podnosi wspominaną koncentrację i tak się dzieje.

1

@pioz123 potarzasz się - a nie idą za tym argumenty - skończmy temat bo ja nie porównuję dzieciaków debiutujących na poziomie LaLiga z zespołem w którym te talenty grają już kilka sezonów, a klub władował w transfery gigantyczne pieniądze, które stanowią równowartość blisko 30% wszystkich wydatków na transfery LaLiga (gdzie nawet chore zakupy Chelsea stanowiły zaledwie 20% wydatków w porównaniu do calej Premier League).
Barcelona rozwalona pod każdym względem jako klub i zespół po kompromitacji z Bayernem i stracie Suareza nie była samograjem. Nasz klub przez lata nie potrafił grać bez 9 i zawsze był problem gdy Suarem był kontuzjowany - Koeman wygrał Puchar Króla i do końca walczył o mistrzostwo. Messi to nie argument jeśli klub sprowadza Lewandowskiego będącego w życiuwym piku, a nowi piłkarze to nie piłkarze za dziesiątki milionów czy świetne okazje rynkowe gotowych piłkarzy jak Auba czy Christensen - byli to dzieciaki ze szkółki, juvenilu i świeżo sprowadzone nieograne talenty.
Ty nie dostrzegasz żadnego wpływu na młodych bo nie znasz się na piłce - dla ciebie Xavi rozwinął Balde, Araujo, de Jonga czy Gaviego bo podchodzisz do tego jak do gry w FIFĘ, a nie proces. Jak idiocie wytłumaczyłem Ci na kilku przykładach na czym to polega i jeśli tego nie rozumiesz to proszę nie komentuj moich komentarzy bo to nie ma sensu. Ręce opadają jak czyta się takie odklejone teorie spadających na ziemię piłkarzy którzy od pierwszego treningu potrafią grać... brawo!

0

@FioletoweOczy Nie da się wykluczyć, że Carrasco świetnie sobie poradzi w Barcelonie i będzie realnym wzmocnieniem - w piłce wszystko jest możliwe:)
Ja po prostu nie mogę uwierzyć, że dla Barcelony to jeden z poważniejszych celów transferowych - podałem przykład Zahy, który akurat jest dostępny za darmo latem i moim zdaniem jest sporo lepszy. Moim zdaniem Barcelona powinna lepiej szukać lewego skrzydła, przy którym serce nie będzie bolało że jakiś młody zdolny piłkarz nie gra jego kosztem. W mnie w Rennes Martin Terrier deklasuje i jednego i drugiego pod względem jakości piłkarskiej czy pod względem statystik, a chłopak od stycznia nie gra w piłkę ze względu na kontuzję - to pokazuje w czym my wybieramy. I jeszcze żeby Atletico mogło zarobić...

@slayer Jak będzie czas pokaże - Zaha to bardzo oryginalny człowiek, który potrafił zaskakiwać - kilka razy nie wybrał dużo większych pieniędzy bo czuł się kochany w CP. Nie mamy zielonego pojęcia co chłopak ma w głowie - przez lata wyrobił sobie status gwiazdy Premier League grając w słabym CP - gdyby hipotetycznie odezwała się Barcelona nie wiemy jak by na to zareagował. Pod tym względem kocham futbol bo często żeby niemożliwe stają sie możliwe :)

0

@pioz123 zauważ że zadaniem Xaviego są trofea i na tym się skupia - od samego Raphinhii wiem że w drużynie nikt nie pracuje indywidualnie ani z nowymi ani młodymi piłkarzami. Xavi jedynie non stop ćwiczy te same rozwiązania w ramach treningów cało-zespołowych i jeśli ktoś chce zaistnieć w zespole to taki nowy lub młody piłkarz musi sam dostosować się do potrzeb zespołu, sam musi zatrudniać specjalistów od żywienia, sam musi zadbać o odpowiednią opiekę mentalną i sam musi rozwijać się fizycznie. Czasy kiedy Koeman indywodualnie doradzał każdemu piłkarzowi co ma robić aby być lepszym się skończyły.
Wracając do meritum - to jaki widzimy rozwój lub brak poszczególnych piłkarzy jest zasługą tylko i wyłącznie ich samych. Xavi jedynie wyznacza jedenastkę do gry oraz robi treningi. Ja siedzę w tym temacie i potrafię odróżnić czym jest rozwój wynikający tylko z gry i doświadczenia a czym jest rozwój dzięki pracy sztabu szkoleniowego. Xavi nawet kadrę specjalistów mu pomagających ma ubogą bo wychodzi z założenia że nie trzeba. Mnie nie interesuje plan minimum, Real co sezon będzie budowal przewagę finansową - nie stać nas na plan minimum, a szkolenie to jedyna płaszczyzna która może pomóc nam nadążyć za tym światem. Jeśli z perspektywy 2-3 sezonów młody piłkarz osiąga podobne wyniki sportowe to nawet pomimo lepszej gry wynikającej z doświadczenia można mówić o regresie ze szkoleniowego punktu widzenia, a nie mówimy o piłkarzach z nieokreśloną szkoleniową pozycją boiskową jak Ferran. Renato Sanches który zdobył nagrodę golden boy cały czas gra na takim samym poziomie i jest po prostu starszy - takich sytuacji należy unikać.

2

@Iberatista 1) nie Janina tylko Janiama, który jako jeden z nielicznych na tym portalu wiedział co to jest piłka z praktycznego punktu widzenia bo był piłkarzem i miał bardzo wiele merytorycznych wypowiedzi.
2) chyba szukasz atencji jeśli z takimi pierdołami mi wyjeżdżasz. Nie podoba się to nie czytaj - będę się wypowiadał na jaki chce temat - możesz mnie zablokować i nie płakać.

@~plastek~ czytaj że zrozumieniem - ja doceniam jego waleczność, a gwiazdorzenie dosyć jednoznacznie opisałem. Obejrzyj sobie mecze Barcelony i zwróć uwagę jak Xavi często ciśnie Gaviego z boku boiska - to nie jest normalne aby tak często trener musiał zwracać uwagę na braki koncentracji delikatnie ujmując. Musisz dokładniej oglądać spotkania bo narzekania na konferencjach nie uświadczysz bo Xavi podobnie do Zidane'a chwali lub tłumaczy każdego, nawet jak zagra najgorszy mecz w zespole. Bez względu na grę Xavi na konferencji zawsze powie że przykładowo Gavi walczy, Lewy nie wystarczająco jest wspierany a Torres przepięknie pracuje dla zespołu - Xavi nie jest w Barcelonie od miesiąca, naucz się czytać sygnały i komunikaty wysyłane przez klub, a konferencję to obowiązek medialny, a nie życie.

9

@kamiVeB , @Kidd , @Antimadridista_WR , @Tomek54321 , @Yoshi94 Panowie nie zapominajmy o 2:8 z Bayernem i legendarnym występie Semedo, który dzięki katastrofalnemu ustawianiu się na boisku i jednemu zgwałceniu przez Davisa zawdzięczamy aż 5 straconych goli.
Można w obronie popełnić błąd, może psycha siąść piłkarzowi na przykładzie Upamecano, ale kibicuję Barcelonie od czasów Pepa gdy był jeszcze piłkarzem, od niepamiętnych czasów oglądam różnego typu rozgrywki europejskie, ale nigdy nie widziałem większego kryminału niż gra obronna Semedu w tym meczu.

15

Obiektywnie pozornie profilem pasuje na lewe skrzydło, ale chciałbym poznać profile innych piłkarzy którzy brani są pod uwagę.
Taki Zaha, który latem będzie za darmo moim zdaniem wciąga nosem Carrasco, jest również doświadczony, a warto zwrócić uwagę na cechy jakie posiada, a które w Barcelonie by były niezwykle mile widziane - jest piekielnie szybki, dlatego jest najczęściej faulowanym piłkarzem w Premier League, jest genialnym dryblerem - od lat czołówka Premierm League oraz potrafi grać niezwykle zespołowo i nie jest przyspawany do linii bocznej. Co warto podkreślić grając w Crystal Palace niejednokrotnie musi się mierzyć z 2-3 piłkarzami aby stworzyć jakąś przewagę dla zespołu i robi to świetnie od lat - to jest skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia, który przychodząc do Barcelony z miejsca by mógł wnieść jakość piłkarską, wprowadzić różnorodność form ataku i co najważniejsze sposób poruszania się po boisku nie gryzł by się z Balde. Jakoś nie słychać aby zespoły Premier League były zainteresowane Carrasco, a na Zahę ma chrapkę sporo mocnych zespołów.

1

@scorpion93 Widząc intensywność w meczu Barcleony z Gironą mam taką myśl, że intensywność zarówno City jak i Bayernu jest na dzień dzisiejszy jeszcze nieosiągalna.

@Comentateiro Wszystko zależy od perspektywy - biorąc pod uwagę umiejętności stricte trenerskich owszem może nie być mowy o wielkim sezonie, ale z drugiej spójrzmy na futbol z romantycznej strony - Barcelona za Xaviego ma wiele szczęścia, potafimy wygrywać mecze, których wygrać nie mamy prawa i to jeszcze wielokrotnie to powtarzając w sezonie. Przy zalożeniiu że Barcelona sprowadzi kolejnych gotowych piłkarzy, którzy przykładowo w LM będą odrywali kluczowe role to wszystko jest możliwe :))))

9

Przez takie artykuły dostanę kiedyś wylewu - jesli po Planesie Barcelona straci ostatnią ostoję logiki transferowej w klubie to już nie będzie wesoło.
Bardzo chciałbym, aby został w Barcelonie bo potrzebny jest jakiś balans decyzyjny, który potrafi znaleźć wartościowych, atrakcyjnych cenowo i jakościowych piłkarzy, a nie tylko bazować na transferach za dziesiątki milionow na piłkarzy o dyskusyjnej jakości czy obarczonych dużym ryzykiem inwestycyjnym. Zainteresowanie Cruyffem w Premier League nie dziwi biorąc pod uwagę z jakimi piłkarzami się dogadywał, a których ostatecznie Barcelona nie zakontraktowała. Mimo wszystko pomijając już tych piłkarzy to sam fakt, że jest odpowiedzialny za zakontraktowanie Aubameyanga czy Christensena oraz utrzymanie w kadrze nie tylko Dembele, ale również de Jonga i Balde, których klub wielokrotnie chciał się pozbyć to mi by było niezwykle szkoda gdyby miał z Barceloną się rozstać.

1

@pioz123 Nic bardziej mylnego - nie mamy kadry składającej się z kilkunastu kluczowych piłkarzy w wieku 25-30 lat - prawie połowa kadry wymaga dalszego rozwijania i od tego jak będą prowadzeni m.in. teraz będą wyglądały kolejne lata ich kariery. Piłkarze jak Gavi, Pedri, Balde, Araujo, Fati, Torres i teszta w swoim piłkarskim piku będą dopiero za kilka lat - teraz z rozwojowego punktu widzenia jest czas aby robili progres. Nie mówmy że poszerzanie umiejętności piłkarskich młodzieży bardzo negatywnie musi mieć wpływ na wyniki sportowe zespołu. Xavi i Barcelona stawiają mocno na transfery doświadczonych piłkarzy, zatem nie widzę przeciwskazań do tego aby młodzi piłkarze nie mogli się rozwijać.
Nie mówmy że formacja ofensywna nie spełnia oczekiwań jeśli zarządzanie zdrowiem piłkarzy leży, zarządzanie siłami leży, a Xavi wymyśla piłkarzom co chwilę nowe pozycje do grania czy nowe role w ramach pozycji na których się znajdują zamiast zapewnić stabilność rozwojową. Nie wybielajmy na siłę Xaviego jeśli po blisko 20 miesiącach jego pracy nie mamy zbyt wielu wariantów ataku czy taktycznych do zaoferowania. Nie zauważyłeś ze tak mocno trzymając się założeń taktycznych w każdym meczu od 1 do 90 minuty to może mieć to negatywny wpływ na rozwój piłkarzy? Przez cały sezon mamy 2 istotne warianty taktyczne i nic więcej - nie masz różnorodności lub zmiany stylu grania gdy wynik nie jest korzystny.
PS: oczywiście będzie radość z mistrzostwa, ale z racji tego że niemal przez całe swoje dorosłe życie siedzę w różnych klubach piłkarskich mam lekki niesmak nie wynikający do końca ze stylu gry zespołu bo to nie jest skończony projekt, ale właśnie ze względu patrzenia na piłkarzy którzy w tym skończonym projekcie będą się znajdować i na jakim poziomie będą grać. Dzisiaj kibice widzą 5-7 świetnych młodych zawodników, a ja patrzę jak ta kadra będzie wyglądała za kilka lat i na jakim poziomie będą jej fundamenty, które dzisiaj zdobywają doświadczenie.

7

Powiem szczerze, że oglądając mecz City z Bayernem byłem trochę zawiedziony - mecz pod względem piłkarskim nie był na jakimś kosmicznym poziomie, ale przyjemnie się to oglądało tylko ze względu na intensywność i waleczność obu zespołów. Mogło też robić wrażenie w jak szybkim tempie od pola karnego do pola karnego zespoły się przesuwały - dzień wcześniej grała Barcelona z Gironą i to wszystko wydaje się takie szybkie w telewizorze :)))
Messi - czuję że wróci z jakąś mikro-pensją, którą sobie odbije w obszarze marketingowym czy na rynku azjatyckim. Trudno sobie wymarzyć lepszy last dance niż Mundial, na którym cały świat wzruszał się gdy Argentyna go wygrywała, ale po tylu latach gry w Barcelonie, gdzie miałem możliwość go obserwowania praktycznie od małego to miałbym wielki niedosyt, gdyby jego barceloński last dance był jedynie odejściem tylnymi drzwiami zapłakanego piłkarza w sierpniu 2021. Ta historia nie może się tak skończyć, liczę że kolejny sezon przy odpowiednich wzmocnieniach może być wielki.

3

@Iberatista , @Bogan , @Doren01 przepraszam bardzo, ale niczego kontrowersyjnego tutaj nie napisałem - to że sam od kiedy jestem użytkownikiem tego portalu pisałem że z Puiga nic nie będzie nie oznacza że chłopak nie miał przeogromnego talentu i gigantycznych umiejętności - piłkarsko czy ogólnie w grze ofensywnej potrafił dużo więcej od Gaviego, lecz jego problemem był brak pracowitości i absolutny brak umiejętności gry taktycznej - w dużym uproszczeniu był wielkim leniem, który grał w podwórkowym stylu. Proszę zwróćcie uwagę na komplementy jakie Gavi otrzymuje z zewnątrz - nikt nie mówi o jego jakości piłkarskiej, a o nieprzeciętnym walecznym charakterze.
Gwiazdorzenie - jeśli co mecz trener ma do ciebie pretensje za grę, jeśli emocje biorą górę i zapominasz o swoim boiskowym ustawieniu lub w kluczowych momentach źle zagrywasz piłkę to znaczy że głowa nie jest w 100% skupiona na piłce. W żargonie piłkarskim mówi się na to gwiazdorzenie. Tutaj nie ma nic kontrowersyjnego - domyślam się że Xavi również by się ucieszył gdyby Gavi w większym stopniu pracował nad rozwojem osobistym - to kwestia zmiany nastawienia, czyli rzecz która w tym wieku powinna być prosta do rozwiązania.

3

@Vold94 i @Ksavix widzicie to nie jest tak, że z nieba spada młody piłkarz, który potrafi grać w piłkę i nagle staje się ważnym elementem zespołu - to jest proces, który wymaga ciągłego rozwoju na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i stricte piłkarskiej. Ja relacjonuję małe kroki stawiane przez piłkarzy Barcelony z perspektywy ich całego rozwoju aż do momentu dzisiaj - wy patrzycie tylko na efekt końcowy.
1) Dembele - bardzo wiele czasu potrzebował aby nauczyć się grać ze swoją skłonnością do kontuzji, wiele czasu potrzebował aby poznać swoje ciało, nauczyć się odpowiednio dbać o nie oraz trafić na trenera, który spojrzy na niego nie jak na worek pieniędzy, który za wszelką cenę musi grać. Jeszcze rok przed bardzo udaną wiosną z poprzedniego sezonu sygnalizowałem że Dembele wraca - https://www.fcbarca.com/98669-ousmane-dembele-rozegral-wczoraj-swoj-100-mecz-w-barwach-barcelony,dyskusja-9641199.html#comment-9641199 - tak działa piłka i taki długi jest proces powrotu na szczyt - to nie dzieje się z dnia na dzień
2) Balde - tak Xavi go rozwijał, że w tym sezonie miał iść na wypożyczenie do Getafe, a Alejandro się nie zgodził i całe lato zasuwał fizycznie aby się wzmocnić żeby pokazać że trener jest w wielkim błędzie. Zapominasz o faktach - wielokrotnie to klub chciał sprzedać lub wypożyczyć Balde - sam Xavi preferował tą ostatnią opcję stawiając na Alonso i Albę, ale dzieciak postawił na swoim. Balde za Koemana i w rezerwach grał dokładnie 1:1 to co dzisiaj z tą różnicą że nie jest już tak słaby fizycznie jak kiedyś i to zawdzięcza sam sobie. To Koeman obronił jego 2-krotny wypad z klubu i to Koeman zdecydował że Firpo idzie w odstawkę i dzieciak będzie grał wspólnie z Albą na lewej obronie - zawsze problemem były kontuzje, przez które stracił 3 lata życia i nawet po świetnej grze w LM złapał kolejny uraz. Chłopak się wzmocnik i to jaki ma status w dzisiejszej Barcelonie zawdzięcza sobie.
3) Pedri - jeśli dzieciak debiutuje w dorosłej piłce w dużo słabszym i mniej zbalansowanym piłkarsko zespole ma 10 G/A (Koeman), a w jego 3 sezonie gry przy podobnym wymiarze minut ma 13 G/A z (Xavi) to nie mówmy o jakimś wielkim rozwoju - ze szkoleniowego punktu widzenia to regres bo jego potencjał jest dużo większy niż tylko delikatne podnoszenie statystyk. Pedri w zespole Koemana osiągnął status kluczowego piłkarza - to co osiągnął w kolejnych kilkudziesięciu meczach za Xaviego to bardzo mało.

Panowie zrozumcie - logiczne jest że młodzi piłkarze Barcelony rozwijają się bo grają oraz mają większe doświadczenie boiskowe, ale jest jeszcze coś takiego jak rozwój wynikający ze szkolenia trenerskiego - to coś na podstawie której można określić rosnącą dynamikę rozwojową piłkarza - porównajcie jak wygląda ta dynamika w stosunku do różnych gwiazd młodego pokolenia w piłce - to już jest ten wiek, gdzie progres powinien być najbardziej widoczny - mamy 2/3 sezon w dorosłej piłce i piłkarze robią wtedy największy skok jakościowy - zobaczcie liczby takich piłkarzy jak Musiala, Bellingham, Wirtz, Haaland i wielu innych - od 2/3 sezonu w dorosłej piłce piłkarze robią gigantyczny skok nie tylko w postaci liczb, ale również pod względem jakości gry. Ja rozumiem że dla was wystarczającym powodem do radości jest to że grają, ale ja wierzę że stać ich na wiele więcej - wierzę że Gavi czy Pedri mogą mieć po kilka-kilkanaście goli oraz kilkanaście asyst w sezonie, wierzę że sytuacja zdrowotna Araujo i Balde prawie już się ustabilizowałą - wierzę też w innych młodych piłkarzy jakich posiadamy. Nie osiadajmy na laurach i cieszmy się że młody piłkarz tylko gra - mamy piłkarzy ze świetnym potencjałem, który nie jest ideanie moim zdaniem wykorzystany - wystarczy przeczytać merytoryczne wypowiedzi z mojego archiwum. To nie jest normalne że nawet jeden napastnik za Xaviego nie gra lepiej, a nawet jeden pomocnik za Xaviego nie jest lepszym asystentem czy kreatorem gry - to są detale, które niepokoją, ale one niepokoją ludzi znających się na piłce - ja z perspektywy pracownika klubu piłkarskiego czy po prostu osoby dokształcającej się w trenerce widzę pewne redflagi i się nimi dzielę. Wiele sytuacji w klubie nie jest normalnych - po to jest też dyskusja na tym forum.

6

Dziadzia głupoty gada, chociaż uczciwie trzeba przyznać że 80% jego sukcesu to waleczność, a 20% to jakość piłkarska. W piłce walecznością można wiele zdziałać - Puig gdyby miał takie serducho do walki jak Gavi to pewnie by był jednym z topowych piłkarzy świata. W legendarnej drużynie Pepa oczywiście by grzał ławę, ale w dzisiejszej Barcelonie jak najbardziej jest dla niego miejsce.
Szkoda trochę że ostatni okres Gaviego z piłkarskiego punktu widzenia jest taki średni - dużo gwiazdorzy i powoli zaczyna osiadać na laurach wyżej ceniąc sobie opinie niestety tych najgłupszych kibiców niż własnego trenera. Pod tym względem historia już zaczyna trochę niepokić bo wiele było dzieciaków-kozaków, którzy po jakimś czasie znikali. Kibice, którzy wielbią go tylko za waleczność pośrednio robią mu krzywdę, bo zagłaskują go udając że nie widzą jak wiele negatywnych rzeczy przy nim się dzieje - co mecz trener ma pretensje za złe ustawianie się na boisku lub brak gry na własnej połowie. Do jakich czasów doszliśmy że piłkarz jest gloryfikowany tylko za to że biega, a nie rozlicza się go ze skuteczności ataków na przeciwnika w pressingu oraz skuteczność w odzyskiwaniu piłek. Oczywiste statystki goli i asyst nie robią wrażenia przy statystykach rezerwowych, zatem w kolejnym meczu Barcelony zwróćmy uwagę ile km Gavi przebiega, a ile z tego coś konkretnego wynika - ile ataków zrobił na przeciwnika, a ile razy wyszło coś z tego dobrego dla zespołu. Moim zdaniem Gavi ma gigantyczny potencjał do rozwoju, a zamiast tego na siłę chce się przypodobywać kibicom, zamiast skupić się na piłce - wystarczy spojrzeć na Araujo - skończył z efektowym graniem pod kibiców i od razu zaczął rozwijać się piłkarsko - Gavi też tak może moim zdaniem.

2

@pioz123 Poczytaj sobie w pierwszej kolejności ile pracy włożyli Dembele, Balde i Araujo aby być na tym poziomie na którym są dzisiaj i komu to zawdzięczają. Jeśli masz problem z Google to zajrzyj do mojego archiwum gdzie niejednokrotnie poruszałem niuanse szkoleniowe. de Jong grając w ustawieniu odwzorowanym z reprezentacji gra zgodnie z potencjałem jaki posiada - nie gra niczego więcej za Xaviego niż grał już wcześniej - po prostu kadra jest lepiej dopasowana do jego profilu. Ja nie widzę nawet jednego piłkarza, który zrobił progres dzięki Xaviemu - zrozum że granie i doświadczenie to nie szkolenie trenerskie, a ostatnie czasy kiedy trener Barcelony uczył czegoś młodych piłkarzy były za Koemana. To że piłkarze mają ambicje i starają się rozwijać poza treningami w klubie nie oznacza że to zasługa trenera - to zasługa samych piłkarzy oraz tego co im wpojono i czego się trzymają.

1

@LatajacyHolender Wbrew pozorom Gundogan to nie jest aż tak bardzo bezpieczna opcja - w październiku będzie miał 33 lata - nie wiesz jak będzie grał przez kolejne 3 sezony, nie wiesz czy uda mu się osiągnać formę zbliżoną do gry w City i nie wiesz czy jego gra będzie równie efektywna w zespole o sporo niższej jakości piłkarskiej. Zauważ że jego postura bardzo szybko się zmienia.
Piłkarza w piku już widzieliśmy w sezonie 20/21, teraz ta intensywność spada i nie ma już płaszczyzn do rozwoju czy lepszej gry - może w kolejnym sezonie maksymalnie grać na zbliżonym poziomie do obecnego, ale tutaj nie będzie już niespodzianek jeśli ktoś uważa że zastąpi Busiego i nagle linia pomocy Barcelony będzie uzdrowiona i silna jak w topowych klubach. Nie widzę tego balansu.

4

Nie lubię tego typu zestawień bo trudno traktować poważnie sofascore, ale chciałbym zwrócić uwagę na bardzo ciekawego piłkarza jakim jest Branco van den Boomen, który latem będzie wolnym zawodnikiem i jest kolejnym darmowym piłkarzem mogącym grać na pivocie, którego Barcelona prawdopodobnie prześpi.
Chłopak ma 27 lat, świetne umiejętności, a w szczególności przegląd pola i różnego typu podania - co ciekawe dopiero od niedawna zaczął się nieprzeciętnie szybko rozwijać - w poprzednim sezonie w Ligue 2 jako nieokreślony defensywny pomocnik zdobył 12 goli i 23 asysty, a awansując do Ligue 1 w tym sezonie ma już 6 goli i 12 asyst. Co ciekawe wielu ekspertów uważa że jego pik sportowy może dopiero nadejść za 1-2 sezony i nikt nie jest w stanie określić na jak wysoki poziom gry go stać, gdyż skok jakości piłkarskiej zauważalny u niego jest niemal cały czas. Moim zdaniem bardzo ciekawy piłkarz - niski koszt, ryzyko niemal zerowe. Ponoć po cichu Bayern sobie go zaklepuje.

10

Mam trochę mieszane uczucia - bardzo dużo tutaj sprzeczności:
1) Z jednej strony obiektywnie brak nowej umowy i kolejna zmiana trenera ze szkoleniowego punktu widzenia negatywnie może wpłynąć na rozwój młodych. Z drugiej strony Xavi nikogo indywidualnie w zespole ani całego zespołu nie rozwija bo skupia się tylko na wyniku sportowym.
2) Z jednej strony kibice cisnęli Koemana za to że nie było wyniku sportowego, ale holender rozwijał multum młodych piłkarzy. Z drugiej strony Xavi ma szansę na mistrzostwo, ale spora część piłkarzy wręcz cofnęła się w rozwoju (w stosunku do poziomu na jakim powinni być w ciągu 3 lat gry w dorosłej piłce oraz dzięki transferom doświadczonych piłkarzy).
3) Z jednej strony Xavi uszczelnił linię obronną, ale pytanie czy to na pewno jego dzieło czy jest to efekt transferów Kounde i Christensena oraz dodatkowej pracy własnej Balde i Araujo oraz po prostu ich większego doświadczenia. Nie można by było mówić o szczelności obrony gdyby nie było również ter Stegena w życiowej formie.
4) Z jednej strony Xavi sprawił że Barcelona stała się efektywna i potrafi niemal z każdym wygrać 1:0, ale z drugiej strony sposób grania sprawia że oczy krwawią, a stylowi bliżej nam do Getafe. Warto także podkreślić że mamy w wielu spotkaniach gigantyczną ilość szczęścia - dochodzi do kuriozalnych sytuacji jak np w ostatnim meczu z Gironą że piłkarze, którzy nam nie strzelają goli wręcz się załamują mając świadomość że nie wykorzystali 300% okazji na strzelenie gola. Bilans zwycięstw jest średni, ale co drugi mecz to jest właściwie do zapomnienia - ze szkoleniowego punktu widzenia to zmarnowany czas zarówno kibiców jak i piłkarzy, którzy powinni się rozwijać.
5) Kibicuję Barcelonie od czasów kiedy Pep był jeszcze piłkarzem Barcelony- szczerze nie pamiętam czasów, kiedy zespół Barcelony nie grał różnymi wariantami ataku, nie potrafił zaskakiwać rywala jakimiś rozwiązaniami taktycznymi w trakcie meczu. Nigdy Barcelona nie grała tak nudnie, tak monotonnie oraz tak przewidywalnie. Nigdy też nie było tak wielkich różnic pomiędzy jakością naszej gry, a jakością europejskiej czołówki - zarówno taktycznie, fizycznie jak i dynamicznie słabo to wygląda.

Klub dokonał wielkiego wyboru - zamiast budować zespół przyszłości wybrano wynik sportowy tu i teraz - dźwignie poszły na wzmocnienia, a Xavi ma świetny młody zespół, a wspominani młodzi piłkarze mają już kilka lat gry w dorosłej piłce. Zbliża się koniec sezonu - powinniśmy wymagać od Xaviego jakiegoś światła w tunelu, który nam pokaże, że zespół się jakoś rozwija, że ma swój styl gry, że potrafimy chociaż w jednym pieprzonym meczu na wiosnę zniszczyć rywala. Nie każdy mecz Barcelona musi wygrać, ale niech to wynika z tego że bramkarz drużyny przeciwnej miał mecz życia, a nie dlatego że Barcelona nie potrafi oddać strzału na bramkę i nie ma absolutnie żadnego pomysłu na grę bo przeciwnik nas rozpracował.

2

Jeśli miałbym brać do Barcelony ofensywnego pomocnika to tylko za darmo latem Daichi Kamadę, który jest kreatywnym walczakiem i nieźle prezentuje się grając przeciwko silnym rywalom.
Z informacji jakie można znaleźć w sieci - Xavi zdecydowanie preferuje sprowadzenie do Barcelony doświadczonego pomocnika, zatem Simons nie spełnia założeń trenera pomimo tego że jest kreatywny i profilem piłkarskim pasuje idealnie. Dla mnie to kolejny plus dla Cruyffa bo jest to okazja rynkowa i kolejny perspektywiczny piłkarz, którego oferuje Barcelonie, ale stawianie na "wynik sportowy" przez klub i Xaviego zamiast "rozwijanie zespołu jako całości" sprawi że w najlepszym wypadku w Barcelonie pojawi się Gundogan z nie małą pensją i kilkuletnim kontraktem, a w najgorszym jakiś przypadkowy przechodzień przed piłkarską emeryturą, którego z kapelusza wyciągnie Alemany.

12

Niby można traktować taki artykuł jak żart, lecz warto zwrócić na 2 okoliczności, które mogą być wykorzystane na linii Gavi-Barcelona:
1) Ivan de la Pena to jeden z najbliższych przyjaciół Luisa Enrique, zatem agent teoretycznie może działać na korzyść nowego trenera Chelsea, a z punktu widzenia Gaviego (piłkarza) teoretycznie lepiej rozwijać się przy pomocy prawdziwego trenera z dokonaniami niż Xaviego, który uczy się na Barcelonie trenerki.
2) Nikogo nie zastanawia dlaczego Barcelona tak szaleńczo i szybko stara się na stałę zarejestrować piłkarza w pierwszej drużynie? Z punktu widzenia piłkarza kasa się zgadza bo ile ma zarobić to zarobi - czyżby klub nie ufał Gaviemu i jego reprezentantom? Wystarczy że honorowo Gavi zadeklaruje że zostanie w klubie na kontrakcie który ma podpisany i żeby Barcelona się nie marwiła i robiła swoje. Czemu tego nie robi? Tak jak napisałem wiele tygodni temu - to jest moment aby Gavi zapewnił sobie gigantyczną progresję zarobkową.
PS: ja rozumiem romantyczne spojrzenie na futbol, ale nie zapominajmny że 99,99% profesjonalnych piłkarzy gra w piłkę dla pieniędzy. Wg mnie Gavi zostanie w Barcelonie, ale za to słono dodatkowo zapłacimy. Jeśli ktoś uważa że jego reprezentanci nie wyciągną z klubu podwyżek pensji i różnego rodzaju bonusów lojalnościowych to są w wielkim błędzie.

0

@michal26 Oczywiście że wyższa ranga przewinienia gdy mowa o dwóch piłkarzach różnych drużyn - to nie podlega wątpliwościom.
Ale liściowanie jest gorsze od jednego ciosku pięścią bo to jest mocne poniżenie, a jak pisałem o rękoczynach nie napisałem, że pięści nie poszły w ruch przy piłkarzach, których wymieniłem. Liściowanie to srogie poniżenie wykraczające poza przemoc fizyczna, często piłkarze-ofiary po takich akcjach mają problem z normalnym przejściem do codzienności, normalnym trenowaniem, normalnym funkcjonowaniem w zespole, bardzo negatywnie to wpływa na rozwój młodych piłkarzy bo tracą pewność siebie - dzisiaj Jorge Cuenca jest w Villarealu, a Renato Sanches w PSG, lecz nikt nie powie gdzie by byli gdyby nie byli ofiarami Vidala w wieku 18-19 lat. Tak gigantyczne poniżenie przez kolegę z drużyny może mieć wpływ na wszystko, u nas w Rennes za takie coś piłkarz wylatuje z klubu bez względu na status w zespole (był jeden taki przypadek).

0

@michal26 Piszę przecież że kluby wyciszają wszelkie możliwe spięcia między piłkarzami - przykładowo Arturo Vidal wyliściował młodziutkiego Renato Sanchesa gdy trafił do Bayernu i chciał pokazać wyższość techniczną nad starszym kolegą (sam piłkarz opowiadał to kolegą z drużyny gdy trafił do Lille, miał nawet podbite oko), ten sam Arturo Vidal podobnie potraktował Jorge Cuencę w Barcelonie. Poruszam temat AV bo on mocno przesadzał i był charakterny, ale niestety poza boiskiem również.
Z racji zawodu, jeżdżę na szkolenia psychologów sportowych, mam styczność z opowieściami z różnych klubów, metodologie zarządzania agresją piłkarzy - to nie tylko przemoc fizyczna, ale także przemoc psychiczna. W Barcelonie jak w każdym klubie są piłkarze, którym nerwy puszczają - z tego co wiem to do rękoczynów doszło nie raz pomiędzy przykładowo Peną i Tenasem, Murillo-Todibo, Murillo-Pique (w obronie młodych), Semedo-Neymar (nie tylko gdy ten odchodził z Barcelony), Arthur-Busi, Puig-Boateng, Puig-Araujo, Puig-Pedri, Puig-Fati, Puig-Torres, Mingueza-Mingo, Morriba-Pjanic, Alba-Firpo itd. Podkreślam w każdym zespole to istnieje - może ktoś kogoś uderzyć, może ktoś komuś naubliżać, a może być to też niszczenie psychiczne - wszystko jest przemocą i zdecydowana większość sytuacji jest czyszczona między piłkarzami bez mediów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?