JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@sepek Amatorzy zarządzający Chelsea bawią się w football manager w świecie rzeczywistym. Trzeba nie znać realiów piłki, żeby wydać lekką ręką blisko 20mln euro za grajka tylko na pół roku i nie zagwarantować sobie absolutnie żadnej preferencji po sezonie. Atletico zrobiło świetny deal.
Barcelona - nie ma sensu żyć przeszłością, mieliśmy słabą pozycję negocjacyjną - w negocjacjach wykorzystuje się słabości, a my ich mieliśmy sporo. Skupmy się na zawodnikach, których teraz Barcelona sprowadza i kim sie interesuje - Torres z Raphinią z całymi kontraktami to prawie ćwierć miliarda euro, a mówimy o zawodnikach którzy nie są pierwszoplanowi.
41
Ustalmy fakty:
1) Tworzenie narracji w mediach przez Barcelonę na temat zawodników nie jest niczym nowym i czy to za Bartomeu czy to teraz za Laporty tak było, jest i będzie. Tak jak klub robił hajp na takich zawodników jak Puig czy Fati, tak samo rozgrywał w mediach zawodników, których się chciał pozbyć lub wpłynąć na negocjacje kontraktowe - np. Pjanic czy Messi. Przykładowo Laporta wiosną 2021 grał na spadek wartości rynkowej praktycznie każdego zawodnika Barcelony, lecz tym różni się ta sytuacja od opisywanej, że w opisywanym przypadku policja znalazła na to dowody na wyciek poufnych informacji kontraktowych.
2) Skrajne opinie "zarządzających" - ludzie używają skrajnych argumentów, aby przekonać drugą stronę do swoich racji. Zwróćmy uwagę kiedy słowa o Messim padają - zarząd Barcelony już wiedział że sportowo i finansowo mamy ręce i nogi w nocniku. Słów nie należy traktować zerojedynkowo, ale co ciekawe pomimo wielkiej pensji Messiego to Bartomeu używa kontrargumentu, że biorąc pod uwagę jakie pieniądze generuje to pensja jest racjonalna.
3) Proszę odpowiednio lokalizujcie problem poruszany w artykule - problemem prawnym jest fakt wycieku kontraktów Messiego i Pique. Skrajne opinie zarządzających klubem o zawodnikach, szczególnie w sytuacji gdy scierają się poglądy to rzecz normalna - dwa razy miałem okazję uczestniczyć jako konsultant w takich rozmowach - można usłyszeć wiele. Zaraz jakiś 10-letni Maciuś napisze że to dowód na to że Messi rządził w Barcelonie - prawda jest taka że to skrajny argument przy omawianiu skrajnych rozwiązań, gdy zarząd już wiedział że leci wszystko na łeb na szyję.
4) Zapowiada się że tego g*wna wypływnie w mediach dużo więcej - wizerunkowo to może być kolejny wielki cios dla Barcelony. Jeśli Laporta jest źródłem wycieku to mam nadzieję że to wszystko sobie skalkulował bo na pierwszy rzut oka, te koszty wydają się olbrzymie (a politycznie Laporta jest "biały i puszysty").
10
Czasami ludzie się rozstają - takie jest życie, lecz jeśli mają wspólne dzieci to nie powinno się prać brudów publicznie. Może Shakira jest zraniona, może to też skuteczny sposób promocji swojej "twórczości" - cóż, reklama dźwignią handlu... a takie g#woburze dobrze się sprzedają. Ja posiadając miliony na koncie odpuściłbym sobie robienie mindfucka własnym dzieciom.
3
1) Ja bym Realu "bez formy" nie lekceważył - może nic nadzwyczajnego nie grali, ale sugerując się progresją intensywności ataku to w przestrzeniach 1 połowa, 2 połowa, dogrywka był trend rosnący co sugeruje że oczywiście nie są w formie, ale za wszelką cenę nie chcą się "mordować" na boisku. W finale mogą być już bardziej zmobilizowani.
2) Odnośnie dzisiejszego meczu Barcelony wydaje się że po odejściu Alexa Moreno na naszym prawym skrzydle będzie autostrada do bramki Betisu. Wraca do składu Lewy i Alba - ja liczę po cichu że w pierwszej połowie mecz będzie rozstrzygnięty.
3) Cały czas nie mogę wyjść z podziwu jak mocno wykosztowała się Chelsea aby TYLKO wypożyczyć Felixa. To jakiś kosmos - albo Atletico jest tak dobre w transfery, albo zespół z Londynu jest w rękach amatorów (być może jedno i drugie).
0
@martin3131 to że Barcelona zrobiła świetny interes nie podlega żadnym wątpliwościom. Fakt jest jednak taki że Xavi i sztab szkoleniowy go chciał na ten sezon w zespole, a zawodnicy wypowiadali się w taki sposób jakby chcieli żeby został. Ze sportowego punktu widzenia to było osłabienie.
Podobnie do sytuacji sprzed roku (gdy w komentarzach było sporo wątpliwości odnośnie jego jakości) ja od samego początku uważałem że może Barcelonie wiele dać i podawałem liczne argumenty dlaczego tak uważam (można sprawdzić w archiwum). Dzisiaj Chelsea nie wykorzystuje jego potencjału bo nie gra jak Barcelona, a w dodatku od samego początku powrotu do Londynu miał pod górkę bo kibice i media nie przyjęli go dobrze ze względu na to że był kapitanem Arsenalu. Tak jak w końcówce pobytu w Arsenalu tak dzisiaj deszczowa Anglia zaczęła go dusić - podobny psychologiczny przypadek co William Saliba, który piekielnie ciężko znowi pobyt w Anglii i wielokrotnie wracał do Francji aby się odbudować piłkarsko, fizycznie i psychicznie, a ze względu na talent potem wracał do Londynu. Auba to typ piłkarza, w którego jeśli trener wierzy (a Xavi wierzy) i jest skrojony pod zespół w którym gra to znowu może być topowy, decydujący i po prostu ważny.
@MajkiYB Moukoko to już spalony temat - sam bardzo chciałem żeby przyszedł, ale tak jak pisałem w pierwszych komentarzach, gdy pojawiły się wzmianki o zainteresowaniu nim przez Barcelonę - wyraźnie wskazałem że jego agent zrobi wszystko aby nie trafił do Barcelony. Przykładowo w Newcastle będzie miał pieniądze i rozwój gwarantowany - po prostu trudno rywalizować z takimi argumentami nawet jeśli sympatyzuje się z Barceloną. PS: tak wskazują plotki, które do mnie dochodzą, ale są to ludzie ze środowiska. Media podają że niby Moukoko chce zostać w BVB do końca sezonu i przejść do Barcelony, ale chce rozmawiać o ofertach styczniowych, zatem nie jest do końca tak jak przedstawiają probarcelońskie media.
1
@Darkin zgadza się chociaż uczciwie trzeba przyznać że Dembuś jest tak zafiksowany na punkcie Barcelony że tych negocjacji nie da się zawalić, najwyżej Alemany będzie odsunięty od negocjacji aby nie spieprzyć tego.
42
Auba to nie tylko świetny napastnik mogący grać na różnych pozycjach ataku, to także bardzo pozytywna postać z punktu widzenia szatni oraz świetny nauczyciel. Może część kibiców nie pamięta, ale na wiosnę Auba bardzo dobrze potrafił korygować ustawienie młodych zawodników oraz wprowadzał to czego brakuje dzisiejszej Barcelonie - dużą mobilność formacji ofensywnej.
Jestem zdecydowanie na tak, ale kosztem Memphisa, któremu i tak kończy się kontrakt.
1
@dawid230188 WTF??? Lekarstwa się skończyły czy to ból tyłka? Rozbawiłeś mnie przynajmniej :)
To artykuł poświęcony ocenom zawodników za mecz z Atletico - w 90% zgadzam się ze wszystkim co zostało napisane czy ocenione, a komentarz to moja cegiełka w kwestiach które inaczej widzę. Komentarze są elementem dyskusji na tym portalu - w tym przypadku dyskusja zgodnie z definicją to "pisemna wymiana zdań na określony temat, która ma na celu dochodzenie do wspólnych wniosków. Dyskusja jest działaniem prowadzonym w grupie dwóch i więcej osób i zmierzającym do rozwiązania jakiegoś problemu". Może konkretnie problemów Barcelony tym nie rozwiążemy, ale być może da się na pewne kwestie spojrzeć szerzej. Ja coś wniosłem do dyskusji od siebie, a może ktoś inny zwróci uwagę na elementy, które mnie zainspirują lub zmienią punkt widzenia. Tutaj jest kultura - nikt nikogo nie musi atakować. Spokojnie, dużo zdrowia :)
6
Z piłkarskiego punktu widzenia ja zwracam uwage na przydatność poszczególnych zawodników w odniesieniu do zadań boiskowych jakie mają realizować oraz wpływu na grę formacji i zespołu. W mojej ocenie:
1) Linia obrony - to był jej najlepszy mecz w sezonie zarówno w wymiarze indywidualnym jak i całej formacji - zawodnicy bardzo dobrze ze sobą współpracowali i pokazali potencjał.
2) Pedri - absolutnie najlepszy pomocnik w tym spotkaniu biorąc pod uwagę gigantyczny zakres zadań boiskowych jakie realizował. Zazwyczaj jego talent marnowany jest na asekurację Busiego lub de Jonga, a w tym meczu chłopak pobił wszelkie rekordy - asekurował jednocześnie Busiego, de Jonga i Gaviego, zamykał wolne przestrzenie przed obrońcami, starał się wspierać linię ataku - był absolutnie wszędzie. Liczba strat nie dziwi jeśli pozostali zawodnicy z linii pomocy byli aż tak pasywni lub niby walczyli, ale bez sensu poruszali się po boisku. Jako jedyny z pomocników nie był zdjęty z boiska i walczył do ostatniego gwizdka, ale wykazywał nieprzeciętną inteligencję boiskową, świetnie się ustawiał oraz utrzymywał zamysł taktyczny dojechania do końca meczu z prowadzeniem. Nie widziałem go jeszzce aż tak mocno "zmordowanego" po meczu, ale to dowodzi jak wielki ma charakter oraz jaki wysiłek włożył w ten mecz.
3) Kessie - Xavi dokonał 5 zmian, a były zawodnik Milanu był najlepszym zmiennikiem. Ja rozumiem że jego sposób poruszania się może mylić laika, ale bez przesady. Chłopak przez pół godziny pokazał więcej walki niż Busi i de Jong razem wzięci przez cały mecz - miał najwięcej skutecznych interwencji w zespole (sic!), które były kluczowe z punktu widzenia taktyki ostatnich fragmentów meczu, bardzo dobrze się ustawiał i był absolutnie wszędzie gdzie być powinien. W tym meczu linia pomocy kulała - on jako jeden z nielicznych pokazywał się kolegom na wolnym polu, a gdy otrzymywał piłkę nie tracił jej w głupi sposób - niemal każde podanie do kolegi było perfekcyjne i dawało szansę utrzymać się Barcelonie przy piłce. Bierzmy pod uwagę aspekt taktyczny - jego gra w destrukcji była fenomenalna biorąc pod uwagę co pokazali pozostali pomocnicy w tym meczu - Xavi na konferencji słusznie chwalił Kessiego i mówił że jest bardzo silny, wygrywa pojedynki, precyzyjnie operuje piłką oraz podkreśla że z nim na boisku udało się Barcelonie utrzymać piłkę - ja się z tym zgadzam bo z piłkarskiego punktu widzenia tak było, dlatego dziwi mnie opis jego oceny gry zawierający takie sformułowania że wprowadził niepewność, chaos, nie wiedział co robić z piłką czy że nic nie pokazał... W mojej ocenie Kessie powinien mieć notę między 5-6 bo jego wejście z taktycznego punktu widzenia pomogło osiągnąć Barcelonie cel. Również w mojej ocenie Kessie POKAZAŁ że zasługuje na więcej szans, a biorąc pod uwagę jak inteligentnie potrafi poruszać się po boisku, z jaką łatwością wygrywa pojedynki oraz jak odpowiedzialnie dystrybuuje piłki do kolegów to nie tylko powinien zastępować podmęczonego de Jonga czy Gaviego, ale dostać również szansę gry na.... defensywnym pomocniku od początku meczu zamiast Busiego. Gdyby on grał za Busiego to Pedri nie musiałby tyrać w asekuracji i mógłby rozwijać się lepiej w grze ofensywnej. Wg mnie tym meczem mógł przekonać Xaviego że na wielu płaszczyznach może na niego liczyć.
3
@Bogan Ja już wyczerpałem temat Fatiego w ostatnich komentarzach - moim zdaniem on mentalnie już pracowal z kimś w ostatnich tygodniach, ale trzeba chłopaka zbudować fizycznie od nowa, indywidualnie z nim pracując na treningach (nie grupowo).
Ciekawy fragment artykułu: "Pewne osoby z Barçy miały poinformować dziennikarza, że muskulatura Ansu nadal nie jest przygotowana do regularnej gry" - przepraszam bardzo to ktoś tu kłamie - nikt w sztabie szkoleniowym nic nie robi z tym? On sam ze sobą ma rozwiązać ten problem, czy ktoś z nim pracuje indywidualnie, monitoruje postępy i wyznacza spersonalizowane treningi?
Ja widzę pozytywne różnice na podstawie oceny kwestii werbalnych/niewerbalnych, ale to bardzo powierzchowna ocena. Z psychologicznego punktu widzenia można na czynniki pierwsze rozłożyć poszczególne akcje i dojść do wniosku na podstawie pojedynczych sytuacji, że chłopak nie ma blokad mentalnych, lecz jest tragicznie przygotowany pod kątem sprawnościowym. Jak jest to czas pokaże, ja wierzę że na wiosnę się odbuduje.
Szczerze to ja bym wywalił do kosza ten artykuł i skupił się na tym co pisze poniżej @Janiama - on pisze o konkretnym problemie z piłkarskiego punktu widzenia, który ma bezpośredni wpływ na jego całą grę, a nie pochodnych problemu typu procent celności strzałów...
0
@Khajio w zbliżającym się sezonie Bacelona potrzebuje zredukować pensje o blisko 200mln euro oraz uzupełnić skład o obrońcę i pomocnika w pierwszej kolejności. Nie pisz mi że jest ci znany ten piłkarz bo jeśli by tak było to byś wiedział że w tym sezonie nie strzelił nawet jednego gola w klubie grając na lewym skrzydle. To profil środkowego napastnika, który okazjonalnie może w reprezentacji zagrać na skrzydle bo ma zbyt dużą konkurencję na środku ataku. Jeśli trafi do Barcelony będzie kolejnym rezerwowym z wielką pensją, a problemów kadrowych nie rozwiąże żadnych ani pod względem sportowym ani pod względem taktycznym, a formy życia i tak nie utrzyma oraz wróci do grania sprzed sezonu.
2
@Azi to nie ma związku z moim komentarzem
@blakkudium znając życie od tego będą zaczynać negocjacje. Co wyciśniemy to nasze.
@KobeFR ciosem wizerunkowym jest brak możliwości zarejestrowania nawet dzieciaków w pierwszym zespole bo mamy zbyt duże wydatki. Ciosem wizerunkowym jest brak awansu z grupy LM. Ja piszę o realiach z punktu z widzenia budżetu - pieniądze to temat dla dorosłych i nie ma tutaj przestrzeni na szczeniackie selekcjonowanie robienia interesów z kimkolwiek. Barxelona na różnych płaszczyznach dogaduje się i z Realem i z PSG i z Atletico - witaj w dorosłym świecie. Poczytaj sobie o budżecie Barcelony, zobacz w jakim momencie jesteśmy, a potem pisz głupoty że GDYBY nie było kim grać to by się przydał. Barcelona zawsze może przejść na jeden-dwa mecze na grę 2 napastnikami, ale Barcelona nie może funkcjonować z ujemnym bilansem finansowym za ten sezon. Ja pisałem w wersji bardzo optymistycznej jeszcze bo niemal każdy ekspert ci powie że Barcelonę może urządzać nawet pozbycie się go za darmo bo liczą na jakiekolwiek oszczędności. @mint ma rację że pojechałeś że światowym poziomem - ja sam uważam go za światowy poziom ale w Lyonie, niestety nie Barcelonie. Słusznie również @Greenalley zwraca uwagę że w tym sezonie Atletico nie jest naszym rywalem, a jeśli Xavi na bieżąco nie stawia na Memphisa aby budować jego formę to różnicy nam nie robi czy za 2 miesiące będzie przydatny na jeden mecz jeśli i tak nie będzie w formie i rytmie meczowym.
0
@Bogan To działa w dwie strony, dlatego Ancelotti celnie stwierdził że aspekt mentalny jest skomplikowany.
18
We Francji dyskusja na ten temat trwa już drugi rok - wpływ Messiego na ligę, poszczególne kluby, pozyskiwanie sponsorów, a nawet inwestycje infrastrukturalne jest przeolbrzymi - prawdę powiedziawszy to głównie dzięki niemu wszyscy w Ligue 1 łagodniej wrócili do normalności pocovidowej. Nikt nie spodziewał się jak dużo daje Messi lidze francuskiej - to absolutny fenomen. Z dzisiejszej perspektywy śmiać mi się chce gdy widzę archiwalne komentarze poszczególnych użytkowników, którzy dewaluowali gigantyczny pozytywny wpływ na finanse Barcelony.
1
Prawdę powiedziawszy Gattuso zachował się w opisywanej sytuacji jak łajza delikatnie mówiąc.
Zgadzam się z Ancelottim odnośnie karnych - trudno odtworzyć atmosferę meczu na treningu. Jest to wręcz awykonalne.
7
Mam mieszane uczucia z wiadomych przyczyn, ale dzisiejszy wyrok sądu i w konsekwencji wielomilionowa kara sprawia że Barcelona i tak już lichy po odpadnięciu z LM budżet musi jakoś ratować.
Memphis w Barcelonie będzie maksymalnie do końca sezonu - w tym czasie znając życie zagra w 3-4 meczach po kilkadziesiąt minut.
Jeśli Atletico przejmie w 100% pensję i dorzuci przykładowo 2-5mln euro to możemy mówić o losie na loterii. Powiedzmy sobie szczerze - Barcelona nie sprzeda Memphisa nikomu - prawdopodobieństwo że piłkarz zrezygnuje z wolności decydowania o swojej karierze latem wynosi zero.
Aspekt sportowy to nie wszystko - nie wyobrażam sobie że klub uruchamia znowu jakaś dźwignię aby dopiąć budżet na koniec sezonu tylko dlatego że nie wypożyczyliśmy go do Atletico. To bardzo trudna decyzja, nie jestem fanem sposobu działania Alemany'ego czy Laporty ale bierzmy pod uwagę trudną sytuację klubu. Ja będę miał mega niesmak jeśli trafi do Atletico, ale obserwując kwestie budżetowe ze smutkiem to jestem w stanie zrozumieć.
0
@Peciak Wszystko jest kwestią perspektywy - dla mnie znaczenie ma efektywność oraz gra zawodnika z praktycznego punktu widzenia - co daje drużynie nie tylko pod kątem statystyk. Mimo wszystko na tle innych pomocników zagrał bardzo solidnie.
2
@Peciak Przepraszam bardzo, ale jeśli Barcelona sprowadza latem 25-latka, który jest aktualnym Mistrzem Włoch, a po połowie sezonu rozegrał nieco ponad 600 minut z czego 120 minut z Intercity - chyba coś jest jednak nie tak jeśli w kadrze prawie nie mamy pomocników w wieku 25-30 lat. Nie mówimy o świeżaku, dla którego to 2-3 klub w życiu, nie mówimy też o zawodniku który pierwszy raz w życiu ma kontakt w wielką piłką.
Alemany dopiął swego, bo chciał sprowadzić piłkarza na swoje konto, a którym wcześniej nie interesowała się Barcelona i to się udało. Tym się różni przypadek Kessiego od Christensena czy Suareza że pasowali profilem do Barcelony i wiele lat byli obserwowani przez Barcelonę, a po pojawieniu sie w klubie trenerzy wiedzieli co z nimi robić oraz dostawali realne szanse na grę.
Gdyby Xavi wierzył w Kessiego (dojrzałego piłkarsko pomocnika) to zdecydowanie inaczej by wyglądało wprowadzanie go do zespołu. To nie jest przypadek że pierwsze mecze jakie rozegrał w Barcelonie w wymiarze czasowym 45+ to była Viktoria Pilzno i Elche (z czysto praktycznego spojrzenia na temat).
Ja nie wyrzucam Kessiego z Barcelony, ale jeśli klub inwestuje kilkadziesiąt milionów w kontrakt zawodnika tego kalibru, z potwierdzonymi umiejętnościami to musi go wykorzystywać na boisku, a jeśli potrzebuje jakimś cudem "dostosowania" to dostosowywać go w ekspresowym tempie. W mojej ocenie nie potrzebuje specjalnie dostosowywać się do LaLiga przez cały sezon. W meczu z Atletico Kessie wszedł - świetnie się ustawiał na boisku, był wszędzie gdzie miał być i dzięki temu dołożył sporo przechwytów i realnie przyczynił się do tego, że dowieźliśmy zwycięstwo. Pytanie brzmi czy jeśli pomocnicy nie byliby tak "zmęczeni" to również wszedłby na boisko - tutaj mam spore wątpliwości. Chciałbym aby do Barcelony trafiali piłkarze, w przypadku których Xavi ma ochotę wystawiać ich do gry jak tylko są dostępni, a nie z braku innych możliwośći.
9
Najlepszy cytat z powyższego artykułu: "pod artykułem Sportu nie podpisał się żaden dziennikarz".
0
@Bartek22 nie ma powodów do myślenia że w transferze Paulinho był wałek - Barcelona nie sprowadzała nikomu nie znanego ogórka, a czynnego reprezentanta Brazylii, który rozszerzał możliwości naszej linii pomocy.
W tamtym czasie zauważalny był już spadek siły fizycznej w linii pomocy - wg mnie jego transfer miał rację bytu. Może na krótko zawitał do Barcelony, ale ostatecznie sprzedaliśmy do powyżej kosztu zakupu - ja tutaj nie mam zastrzeżeń. Przynajmniej traktuję ten transfer jako czysto sportowy.
5
Interesy Barcelony z Palmeiras do dzisiaj wywołują u mnie dreszcze... ze zmiennymi on kosztował nas blisko 10mln euro, plus stosunkowo wysoka pensjata, a teraz jeszcze odszkodowanie.
Szkoda, jak to mówią: biednemu to zawsze wiatr w oczy.
PS: @waletpl - oddziel transfery Planesa od dziwnych transferów Bartomeu, których nie rozumiał nawet sztab szkoleniowy - gdy Fernandes trafił na treningi u Koemana to po pierwszym trener powiedział "On nie ma jakości aby grać w Barcelonie". Ten transfer to był ewidentny szwindel.
10
@Khajio Ja jestem zdania że w pierwszej kolejności na wiosnę niech Xavi pokaże Barcelonę robiącą progres z zawodnikami których chciał.
Nie uważam że zastępowanie średniaków z talentem średniakami z życiowym pikiem jest dobrym rozwiązaniem. Thuram kilka miesięcy temu potykał się o własne nogi, jest w formie życia, ale nawet nie ma gwarancji że latem kiedy będzie grał chociaż na poziomie 50% tego co gra dzisiaj. Dla mnie to kolejne zmarnowane pieniądze, bo mi ten piłkarz jest znany od bardzo dawna i nie jest to typ lewoskrzydłowego jakiego Barcelona potrzebuje, a w dodatku nie potrafi grać w ataku pozycyjnym. Przy założeniu że Barcelona nie będzie grała jak z Atletico ze wszystkimi przeciwnikami to zawodnika z kontraktem za kilkadziesiąt milionów tylko do kontr nam nie potrzeba. Dla Chelsea może być jednym z 8 napastników, ale chyba nas nie stać na taką rozrzutność.
Nie zapowiada się że będą kolejne dźwignie, zatem powinniśmy szanować pieniądze i sprowadzać zawodników, którzy będą możliwie mocno użyteczni przez cały sezon.
0
@lucca87 Oszczędności klubów LaLiga - wszystko wiadomo - zasady i celowość FFP jest rozpisana, same kluby się na to zgodziły bo było im to na rękę w zakresie wyczyszczenia finansów.
Asysty to był tylko taki przykład wynikający z faktu że rozwijanie obrońców polega na rozwijaniu umiejętności obronnych, pomocników na umiejętności gry w środku pola, a napastników w grze w ataku - wszelkie dodatkowe aspekty wykraczające poza grę na danej pozycji to miły bonus. Porónywanie statystyk piłkarzy debiutujących w dorosłej piłce, a tych samych piłkarzy grających 2-3 sezon w dorosłej piłce jest debilne. Jeśli porónasz największe talenty na świecie pod tym względem zawsze jest to przepaść na korzyć kolejnych sezonów. Tutaj nie ma przepaści, a w wielu aspektach nie ma nawet progresu 1:1. Jeśli dany piłkarz w swoim debiutanckim sezonie potrafił grać dojrzale, grać w asekuracji, potrafił walczyć z dorosłymi, potrafił strzelić gola lub asystować to w 2-3 sezonie gry powinien robić to z dużo większą intensywnością, jeszcze większą płynnością oraz statystyki pilkarskie powinny go bronić. Zobacz sobie szczegółowe statystyki piłkarskie, gdzie masz 20-30 parametrów oceny zawodnika - jest kiepsko. Rok temu Musiala czy Bellingham byli niżej notowani niż Pedri, a dzisiaj są wyżej cenieni przez wielu ekspertów - myślisz że dlaczego tak się dzieje? Bo przez ostatni rok rozwinęli się.
Opinie piłkarzy itp kwestie - wszystko jest w moim archiwum komentarzy, jak chcesz to znajdziesz. Kibice lubią sobie dopowiadać i widzieć to co chcą widzieć - z mojego punktu widzenia komunikacja na linii zawodnicy-trener nie jest tak dobra jak sugerują media, a wielu zawodników wręcz zaczyna podważać umiejętności trenerskie Xaviego - nawet de Jong w wywiadzie po meczu z Espanyolem wręcz wyśmiał zmiany robione przez Xaviego. Wystarczy czytać bez emocji opinie piłkarzy i bez problemu można odczytać bardzo wiele ciekawych treści związanych z metodami szkoleniowymi Xaviego.
11
Mam wątpliwości - podpiszemy Thurama np. na 5 lat z kolejnym kontraktem za kilkadziesiąt milionów euro, a co zrobimy z pozostałymi 4-letami kontraktu piłkarza, któremu skończy się życiowa forma?
Czasami mam wrażenie że transfer Kessiego ludzi niczego nie nauczył. To że Thuram dzisiaj mógłby pomóc Barcelonie sportowo nie ma wątpliwości, ale gdy jego pik się skończy i za rok od dzisiaj wróci do swojego standardowego grania to będzie kolejnym rezerwowym z wysoką pensją.
Barcelona powinna sprowadzać piłkarzy patrząc bardziej długofalowo - Moukoko to jest myślenie długofalowe, ale również całkowicie odwrotna sytuacja co może dać piłkarz tu i teraz. Dzisiaj Moukoko nie pomoże i nie pociągnie gry ofensywnej Barcelony, ale przykładowo za rok mógłby mieć coraz ważniejszą rolę w zespole.
Jestem w stanie zrozumieć potrzeby Xaviego/Alemanyego/Laporty - chce wyniku sportowego i co się z tym wiąże chce gotowych piłkarzy na już, których nie trzeba rozwijać, ale nie można iść tą drogą - tak nie zbudujemy zespołu który z perspektywy kilku sezonów będzie walczył o LM. Barcelona może wrócić na szczyt tylko rozwijajac takich zawodników jak Pedri, Araujo i reszta fenomenalnych talentów jakich posiadamy oraz wzmacniać się kolejnymi zawodnikami, którzy mają szansę być crackami (a nie tylko dobrymi piłkarzami w danym momencie tu i teraz).
0
@lucca87 już odpowiadam:
1) Zespoły LaLiga oszczędzają przez covid, a FFP wykorzystują do redukcji pensji - większość klubów ma dodatni bilans transferowy (w odróżnieniu do Barcelony) właśnie ze względu na oszczędności. Od sezonu 24/25 znowu będą wchodziły w większe wydatki bo założeniem LaLiga było zredukowanie wydatków i wyprostowanie finansów klubów, aby mogły rozwijać się stabilnie w możliwie krótkim czasie po covidzie.
2) Czym innym jest dawanie grać młodym a czym innym ich rozwijanie. Co z tego że Pedri, Balde czy Araujo grają jeśli rok temu lub jeszcze wcześniej ta gra wyglądała tak samo. Są po prostu starsi o rok, ten bagaż doświadczeń jest większy, ale nie robią progresu wynikającego ze szkolenia. Część zawodników się nie rozwija, ale część zawodnikó wręcz zaliczyła regres. Zobacz sobie w archiwum jak rozkładam na czynniki pierwsze sytuacje poszczególnych młodych zawodników - Xavi nawet nie pracuje indywidualnie z młodymi zawodnikami.
3) Brak rozwoju zespołu to pokłosie braku rozwoju indywidualnego piłkarzy - jeśli plan na grę nie ewoluuje, jeśli nie rozszerzamy schematów gry na potrzeby różnych wydarzeń boiskowych to o czym my tu mówimy. Jeśli by tak było że indywidualnie rozwijają się młodzi piłkarze to przez rok powtarzania się tych samych schematów gry zespół powinien wykonywać je perfekcyjnie chociaż bazując na lepszym zgraniu itd.. Zdecydowanie można powiedzieć że tak nie jest - napastnicy robią regres bo nie są rozwijani oraz wrzucani na przypadkowe pozycje na boisku, pomocnicy nie rozwijają się albo robią regres bo nawet z asystami jest ciężko (Pedri ostatnia asysta w lutym 2022), a już nie mówię o przymusowej grze w asekuracji przykładowo Busiego, co jest zaprzeczeniem rozwoju.
4) Zwróćmy uwagę na fakty - w jakich elementach gry poprawili się młodzi zawodnicy że widzisz progres? Ja nie widzę rozwoju u wielu piłkarzy - nie mówmy że jeśli ktoś gra to się rozwija bo może zdobywa doświadczenie, ale aby się rozwijać musisz realizować pewien plan którego nie widać. Jeśli Kounde będzie nadal wystawiany na boku obrony to również po tym sezonie będzie robił regres bo jest w wieku, w którym powinien grać na swojej pozycji (jak przez 10 ostatnich lat). Prześledź sobie jak grał Balde przed kontuzją za Koemana - czego się wtedy nauczył i jak grał w meczach to robi też dzisiaj - lepiej jest zbudowany, ale to zawdzięcza sobie i ciężkiej pracy w trakcie rehabilitacji, a nie Xaviemu.
5) Xavi wprowadził do zespołu 2 młodych zawodników: Abde i Torre - z jednego zrezygnował bo jest tłok na skrzydle, a drugiemu nie daje szans na grę. Koeman w tym samym czasie wprowadził do pierwszego zespołu 11-13 zawodników, zatem to ewidentnie dowodzi że Xavi korzysta z pracy którą wykonał Koeman, lecz skupia się na wyniku sportowym, a nie rozwoju piłkarzy. Mówią o tym statystyki, opinie piłkarzy oraz to co prezentują na boisku.
0
@S_E_B_A Ja nic nie napisałem że tak dużo może urosnąć. Może nawet już nic nie urosnąć, ale 1-2cm są możliwe jeśli nadal rośnie - to tylko teoretyczne gadanie bo każdy jest inny. Fakty są takie że jest wyższy od Kounde i dużo wyższy od Puyola - zgodnie z trendami daleko mu do około 190cm, ale nie można powiedzieć, że to "chłopczyk o posturze gimnazjalisty".
0
@jamesbond6 No właśnie widziałem takie artykuły, lecz poza marketingowym bełkotem nie widziałem konkretów. Dzisiaj każdy nowy stadion projektowany jest pod kątem wielu zastosowań biznesowych - lecz SB jest zrobiony w taki sposób że SS będzie mogła organizować jednego dnia nawet kilkanaście niezależnych eventów, a kończąc na całostadionowych imprezach, które mogą być gotowe pod kątem infrastruktury w 6h. Wiele osób mi pisze że projekt nowego Camp Nou niczym nie różni się od tego sprzed 2 lat, zatem nie wiem co mam o tym myśleć.
2
@panczo wszystko jest kwestią perspektywy - dzisiaj LaLiga jest dużo słabsza zarówno finansowo jak i sportowo niż jeszcze kilka lat temu. Odpływ dobrych zawodników z LaLiga wynika z gigantycznych oszczędności klubów.
Nigdy w historii nie było tak wielkiej dysproporcji pomiędzy Premier League a LaLigą jeśli chodzi o transfery zawodników - ktoś powie że Chelsea wydała w okienku ponad 340mln euro na transfery, ale w stosunku do transferów Premier League stanowi to 14% - zobacz że Barcelona zainwestowała w transfery153mln co stanowi blisko 30% transferów całej LaLiga.
Ktoś powie że Xavi robi wyniki jak Guardiola - ja tylko nie przypominam sobie czasów jego poprzedników że Barcelona wydaje 30% wszystkich transferów LaLiga, a jednocześnie przynajmniej 80% zespołów LaLiga rozpoczyna sezon z kadrami dużo słabszymi niż jeszcze rok wcześniej.
To skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle - perspektywa spojrzenia ma duże znaczenie. Na papierze mamy nieporównywalnie mocniejszą kadrę niż rok temu, konkurencja jest nieporównywalnie słabsza, a pomimo tego że w 100% skupiliśmy się na wyniku sportowym, na dalszy plan zszedł rozwój zespołu i młodych zawodników. Eksperci zauważają że Barcelona się nie rozwija jako zespół, nie rozwija swoich zawodników, a styl gry zespołu jest daleki od oczekiwań. Krótkoterminowo Xavi nie wygląda źle, ale jeśłi nie będzie rozwijał zespołu to będzie to zmarnowany czas z prostego względu - pozostałe zespoły niedługo przestaną oszczędzać, znowu będą robić transfery, a ich odmłodzone kadry będą miały coraz większą jakość piłkarską. Dużo ciężej będzie nam rywalizować jeśli nie będziemy się rozwijać.
2
@domin682 Tak to już bywa, taki jest sport i taka jest piłka nożna - nawet Barcelona Pepa Guardioli też tak miała. Gdyby wszystko było oczywiste w sporcie to zakłady bukmacherskie nie miałyby sensu.
Wg mnie zawodnicy słusznie się cieszą że wygrali mecz na trudnym terenie, słusznie podkreślają że pokazali charakter i to dowodzi że może mieć to pozytywny wpływ na ich mental. Real dzięki zwycięskiej mentalności wygrał kilka Lig Mistrzów, ale również pomimo tego przegrywał mecze ze słabiakami.
Barcelona posiada zespół w budowie - nie oczekuję cudów wiedząc że jest gigantyczna ilość talentu i mała ilość jakości piłkarskiej wynikającej z doświadczenia. Jeśli pomimo tego Barcelona wygrywa mecze z trudnymi rywalami to mnie to cieszy oraz cieszy to również słusznie zawodników - to pokazuje też gdzie mogą być za 2-3 sezony jeśli będą rozwijani, a kadra będzie mądrze wzmacniana.
0
Śledzi ktoś głębiej temat budowy stadionu pod kątem ewolucji oraz funkcjonalności projektu? Interesuje mnie czy wprowadzono jakieś udoskonalenia bądź unowocześnienia związane z biznesowym wykorzystaniem stadionu, aby obiekt lepiej mógł na siebie zarabiać.
Z góry piszę, że nie znam się na budowaniu stadionów i nie wypowiadam się na tematy, któych się nie znam, ale ciekawi mnie czy jest szansa, że nowe Camp Nou będzie mogło tyle zarabiać co przykładowo nowe Santiago Bernabeu. Nowe SB nafaszerowane jest nowoczesnymi technologiami, aby ułatwiać i maksymalizować zarabianie na nim i nie chodzi mi tylko o system zsuwania murawy, ale również o nowoczesne rozwiązania eventowo-biznesowe. Kiedyś słyszałem sporo niezbyt przychylnych opinii na temat projektu stadionu Barcelony i chciałbym wiedzieć czy coś zmieniło sie w tej kwestii.