JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co tu dużo pisać - dobrze prawi. Z kibicowskiego punktu widzenia "Wątpienie w piłkarzy Barcelony i jej trenera jest dla mnie brakiem szacunku" - to oczywiste dla prawdziwych kibiców. Czym innym jest potencjał zespołu, a czym innym są realne umiejętności i możliwości zespołu na dzień dzisiejszy.
Trzeba skończyć z pisaniem głupot w stylu że brakuje zaangażowania naszym piłkarzom, bo zaangażowanie widać - problemem są wieloletnie braki w przygotowaniu fizycznym doświadczonych zawodników, problemem jest brak doświadczenia szerokiej grupy młodych piłkarzy czy olbrzymie braki kadrowe na wielu pozycjach. Problemy z koncentracją, różnego typu psychiczne itp to tylko pochodne wynikające z faktu że przez lata w Barcelonie nikt nie brał pod uwagę że futbol idzie w atletycznym kierunku, szczególnie w dobie pandemii to widać. Podsumowując zaangażowanie jest, połowa kadry jednak nie nadaje się do współczesnego grania, które jest bardziej szybkie oraz siłowe jednocześnie.
1
świetne info - ostatnia misja w Barcelonie stała się faktem! Ale jestem ciekaw jak sobie poradzi!
8
no w czerwcu kończy mu się kontrakt - trzeba by było mieć coś z głową aby nie aktywować klauzuli - pytanie co dalej - jest w wieku który pozwoliłby mu razem z dochodzącym Balde zaistnieć w pierwszym zespole od nowego sezonu.
Lepiej i taniej jest postawić na parę Balde/Miranda niż szukać jakiś wynalazków jak wiecznie kontuzjowanego Bernata czy Gayę na którego nas nie stać.
2
@Janiama bardzo celne uwagi, z tą różnicą że do Kloppa nikt nie ma pretensji do wyników zespołu bo ma problem z kluczowymi piłkarzami. My też mamy problem z kluczowymi piłkarzami, na niektórych pozycjach nawet nie mamy piłkarzy już nie mówiąc o zmiennikach i jeszcze do tego obniżyliśmy średnią wieku o 3 lata:)
Niestety myślenie polskiej ekstraklasy rządzi wśród kibiców fcbarca.com - jak źle idzie zespołowi to wina trenera, indywidualne błędy to wina trenera, jak napastnicy nie wykorzystują 100% okazji to wina trenera, jak przez lata zespół był nie rozwijany to wina trenera, jak przez lata zespół nie był przyzwyczajony do ciężkich treningów to wina trenera. Przed rozpoczęciem sezonu wszyscy pisali że będziemy w połowie tabeli po takich osłabieniach - dzisiaj jest lepiej, młodzież pod okiem Koemana gra bardzo dobrze jak na swoje debiutanckie miesiące ale lepiej się srać do trenera bo jego winą jest że niema kogo wstawić do składu zamiast Busiego, nawet normalnego zmiennika brak - takie standardy kibiców, a spuszczają się przy Nagelsmannie (ksywka Mały Mourihno) który w Niemczech uznawany jest za trenera marnującego pieniądze bo co sezon chce 2 SO i 2 ŚN, a pozostaje na powierzchni tylko dzięki genialnym transferom dyrekcji sportowej RB.
0
@Dundersztyc ale rozbawiła mnie ta rozkminka - nie opłaca się otwierać działalności dla budowy jednego domu - co oszczędzisz na materiałach budowlanych jako firma na VAT to zapłacisz jako klient końcowy naliczając VAT na cały wybudowany dom:) Do tego dochodzą Ci kontrole, zatrudnienie kierownika budowy jako firma itd - jak chce się napić piwa nie opłaca się budować całego browaru - każdy radca prawny to potwierdzi. PS: oczywiście mówimy o sytuacji gdy nie kupujesz materiałów budowlanych za więcej niż ok 500tyś zł netto bo przy takim budżecie warto się zastanowić. VAT z wartości wybudowanego domu który "zlecą Ci (twojej firmie) teściowie" zawsze będzie wyższy niż materiały budowlane, zatem musisz lepiej pokombinować aby się opłacało:)
0
@Golab dobrze prawisz, a od nowego sezonu wiele na to wskazuje że kadra będzie jeszcze młodsza - czy tego chcemy czy nie - czeka nas terapia szokowa i rodzenie się w bólach nowego wielkiego zespołu! Ja będę kibicował Barcelonie bez względu na wszystko ale mam wiarę że za 2-3 sezony możemy mieć mega młody zespół z zawodnikami na niezwykle wysokiem poziomie piłkarskim.
4
Dwie wypowiedzi mi się spodobały: "Powinno się ich krytykować wewnętrznie, rozmawiać z nimi i analizować grę oraz błędy. Nie lubię jednak krytyki za pośrednictwem prasy, to nie jest dobre. Ważna jest indywidualna i bezpośrednia rozmowa. Na zewnątrz trzeba chronić zawodników." oraz "Rozmawiałem z nim dziś rano" - odnośnie Lengleta może nie będzie u nas jak było z Jeremy Mathieu który opowiadał że przy ewentualnym błędzie trener przez rok z nim nie rozmawiał, a w szatni został z problemem sam.
Po za tym świetna odpowiedź na pytanie o inwestora jednego z kandydatów: "Nie wiem, czy to prawda" - jakoś rozbawiła mnie:)
9
@FCBosa ale zabłysnąłeś, może jednak nie komentuj zbyt wiele bo poziom Twojej wypowiedzi to też zero. Z kibicowskiego punktu widzenia trudno szanować takich użytkowników jak Ty - bo nie szanujesz ani zawodników, ani klubu. Nie wiem po co taka forma wypowiedzi? Oceniłeś pod kątem psychologicznym jego mimikę twarzy? Pokaż jak powinien wyglądać mądry uśmiech wywołany stresem:) Jakby nie patrzeć Lenglet zrobił więcej dla klubu od kiedy przyszedł do Barcelony niż ty zrobisz do końca życia dla Barcelony jako osoba udająca kibica. Ogarnij się - to nie FIFA, czynnik ludzki ma olbrzymie znaczenie zarówno z punktu widzenia piłkarzy jak i kibiców.
1
Nie ma to jak żyć internetowym hajpem na Konrada - jak będzie prezentował odpowiedni poziom to zagra. Zamiast obejrzeć jego mecze w Barcelonie B to widzę stękanie że nie gra, albo brak zrozumienia że Barcelona B też ma teraz coś do zrobienia w swojej lidze. I tak jest już postęp bo nikt już nie proponuje zawodników z cadete A/B czy juvenilu A/B ale polecałbym zaineresować się zawodnikami o jakim profilu sekcje młodzieżowe produkują piłkarzy, a jakich piłkarzy pierwszy zespół potrzebuje bądź jacy zawodnicy wpisują się we współczesne kanony futbolu.
Oczywistym jest że Moriba, Collado czy Konrad jeśli zostaną w Barcelonie to od lata będą zawodnikami pierwszego zespołu - ale na rozwój zawodników należy spojrzeć szerzej niż tylko na aspekt zliczania kilku minut gry w pierwszym zespole. To praca na wielu obszarach od przygotowania fizycznego, po taktyczne i mentalne, zawodnik też musi robić postępy bo czym innnym jest życie jednym rajdem młodego zawodnika rok temu a czym innym jest ciągła praca i poszerzanie swoich umiejętności.
3
Ja bym bardziej przeanalizował zespoły z którymi graliśmy ostatnie mecze - nie ma wątpliwości że Koeman w niego wierzy, nie ma wątpliwości także że widzi w nim przyszłość Barcelony - nie ma co wyciągać daleko idących wniosków, a najbardziej prawdopodobne jest że i tak będzie zawodnikiem podstawowej jedenastki jak latem odejdzie Dembele (rok kontraktu, ostatni moment aby można było coś na nim zarobić, zwolni się pensja zawodnika, klubu nie będzie stać i tak aby zaproponować kolejny astronomiczny kontrakt).
0
Wielka skoda.
BTW: Mojej babci też puchną nogi i to całe a tu tylko kolanko i już pracować się nie da.... :)
3
@pax hahaha pozamiatałeś! Gdyby nie Busi ten sezon wyglądałby zupełnie inaczej!
0
Dzisiejsze okładki jakieś takie normalne się wydają, nawet jednej sensacji żadna redakcja nie wymyśliła... spadek formy chyba:)
PS: Freixa chyba nie warto komentować bo nawet pelikany czy Sasha Grey nie jest w stanie tyle łyknąć.
2
Ręce opadają jak widzę komentarze o Messim czy oceny tego co każda ze stron mówi. Przecież jednoznacznie można zinterpretować w jakim kierunku to idzie:
1. Sytuacja finansowa - bez względu na pomysły pozyskania pieniędzy lub skapitalizowania istniejących rzeczy - jedna jest cecha wspólna - redukcja wynagrodzeń - zawodnicy będą musieli zgodzić się na realne obniżenie pensji a część zawodników którzy obciążają listy płacowe musi odejść (bez względu na aspekt sportowy). W nowym sezonie kadra będzie uzupełniona zawodnikami Barcelony B aby obniżyć pułap płacowy.
2. Espai Barca - będzie budowa, pytanie kiedy. Giro przemyca ciekawą treść o grze na innym stadionie (to potwierdza ze klub będzie rozwijał młodzież a nie walczył o trofea przez najbliższe sezony).
3. Redukcja wynagrodzeń a projekt sportowy - bez względu na kandydaturę będzie to liczenie na pieniądze które generuje Messi (teraz i na emeryturze jak Jordan dla Chicago Bulls), redukcja wynagrodzeń to wprowadzenie na listy płac zawodników Barcelony B w pierwszym zespole oraz ogrywanie i szkolenie młodzieży aby za 2-3 sezony wrócić na szczyt.
4. Jak znów być ważnym w Lidze Mistrzów - wszystko uzależnione jest od tego jak młodzież będzie się rozwijała.
Podsumowując - projekt sportowy dla kandydatów jest ważny tylko z nazwy - bez względu na to kto wygra i jaki ma pomysł na pozyskiwanie pieniędzy to podstawowym wyzwaniem będzie radykalne obniżenie pensji i kosztowne pozbycie się najbardziej obciążających budżet zawodników. Każdy z kandydatów uważa że młodzież jest istotna bo nie ma innego wyjścia - będziemy grali składem Barcelony B w przyszłym sezonie, pytanie jak bardzo głębokim (wielu zawodników ciężko będzie sprzedać bez dopłacania do sprzedaży). Klub nie będzie inwestował w transfery i nawet jeden z kandydatów się pod tym względem nie zająknął - utrzymanie kadry młodzieży będzie bardzo kosztowne (kończące się umowy Fatiego, Pedriego, Collado, Konrada, Dembele, Moriby, Minguezy, Balde itd). Zarabianie na Messim (teraz czy na emeryturze) to jeden ze sposobów przyspieszenia procesu wychodzenia z długów klubu i nie ma w tym nic nadzwyczajnego - sam Laporta powiedział że bez Messiego też sobie poradzimy ale potrwa to kilka lat dłużej.
11
Ja tam rudego zawsze lubiłem, chłopak zawsze był kozakiem. Szczerze to dziwi mnie taki "mental support" ze strony szatni - w mediach razem wszyscy razem cierpieli a od strony szatni każdy myślał o sobie.
Jest kilka ciekawych analogii do Lengleta - Mathieu także był sprowadzany jako uzupełnienie składu, ale z przymusu grał więcej niż zakładano. Oby Lenglet się ogarnął bo jak nie dobra gra to chociaż dobra sprzedaż latem Barcelonie się niezwykle przyda.
2
Prawdę klub powiedział że stary, ale mimo wszystko można było to zrobić z większą klasą, a zawodnikowi który dał nam tyle radości zgotować lepsze pożegnanie niż tylnymi drzwiami. Swoją walecznością i niezliczoną ilością bramek i asyst na to zasłużył.
Jako klub mamy lata zaniedbań w kształtowaniu kadry, która mogłaby walczyć o najwyższe cele - teraz ciężko się "pozbyć" piłkarzy ktorzy mają swój wiek i jeszcze długie kontrakty - przykładowo Busi, Pique itd. Mam w pamięci ostatnie 2 lata gry dla Barcelony Suareza i jego prośby o transfer wartościowego następcy aby nie musiał grać całego sezonu od początku do końca - historia mogła potoczyć się zdecydowanie inaczej i główna w tym wina Bartomeu i całego otoczenia.
0
@goryl-16 czego ma tyczyć się te pytanie? tak "kopałem" amatorsko, a zawodowo pomagam klubom piłkarskim bo pracuję w branży sponsoringu sportowego plus zajmują się analizą psychologiczną młodzieży m.in. w Stade Rennais. Ja mam świadomość tego jak powinno się szkolić młodzież, widziałem jak się to robi we Francji, Holandii czy Anglii na własne oczy. Widziałem jak kluby we Francji zmieniły sposób szkoleń młodzieży na przestrzeni ostatniego roku - nowoczesny futbol też zmienił się bardzo na przestrzeni ostatnich lat, szczególnie w dobie covid - to co proponuje Pimienta nie ma z tym nic wspólnego - to kontynuowanie naszego starego stylu grania, gdzie połowa piłkarskiej Europy nauczyła się chcąc/niechcąc grać z nami bo stawia się na dobrze zbudowanych, bardzo szybkich zawodników o średniej albo bardzo dobrej technice użytkowej. W Barcelonie B mamy bardzo wiele talentów ale ich rozwój idzie w zdecydowanie złym kierunku - mają talent, mają umiejętności techniczne - ale powinni rozwijać się w większym stopniu pod względem siły i wydolności organizmu. Druga drużyna Rennes składa się z 15-18 latków o wzroście 175-195 - każdy jest szybki, każdy jest silny a większość z nich ma głównie pracuje przy podnoszeniu umiejętności taktycznych i technicznych. W tym kierunku idzie futbol czy nam się to podoba czy nie. Za rok czy dwa nawet nikt nie będzie w Rennes pamiętał o dzisiaj 18-letnim Camavindze jak w jego miejsce jest czeka kolejnych 5 zawodników minimalnie gorszych ale do oszlifowania. Oglądałem wszystkie mecze Barcelony B w tym sezonie i uważam że wraz z przyjściem nowego prezydenta tam również powinny zajść daleko idące zmiany.
2
Patrząc jak gra od początku Barcelona B i jak umiejętności stoją w miejscu wielu zawodników, a jak wzrastają te umiejętności na treningach w pierwszym zespole to bardzo dobrze się stało że nie jest trenerem pierwszego zespołu.
I jeszcze tekst o Pułku: "Musi sobie zapracować na częstszą grę, w końcu trener też chce wygrywać." - jaki cios dla fanów tego zawodnika.
1
@KacperVEB poczytaj sobie historię jak MC zeszłego lata chciało kupić Haalanda. Była cena 75mln+20mln dla agenta, MC zrezygnowało z zakupu że względu na Covid i duży koszt. Zeszły rok to był rok w którym ta klauzula obowiązywała, teraz BVB może dyktować cenę jaką chcę, potwierdził to dyrektor finansowy MC zeszłego lata. Nie zmienia to faktu że czy w takiej czy innej cenie Barceloną go nie kupi. W Nowym sezonie więcej młodzieży się pojawi plus darmowe transfery i tyle.
Jeśli są wybory a kandydaci przegania ją się na pomysły jak wyjść z długów to po wyborach z pewnością nie zaczniemy nikogo kupować, dowiemy się jedynie ile będzie to trwało jak będzie znana skala zniszczeń Bartomeu oraz czy sponsorzy Messiego nie pójdą za nim w większym stopniu niż Nike i Azja.
1
@KacperVEB info że mamy zawodników nie do sprzedania i że amortyzacje zjadają jakikolwiek zysk że sprzedaży? To wiedzą powszechna tak samo jak kwoty których domaga się BVB czy sam zawodnik od ponad pół roku. Z nowych źródeł łap np tutaj https://www.goal.pl/transfery/mbappe-i-haaland-w-realu-madryt-gigantyczny-koszt/
0
@BarcaInfo @KacperVEB Panowie to ja pozamiatam temat Haalanda - żaden sponsor nam nie pożyczy pieniędzy na takiego zawodnika - marketingowo będzie potrzebował kilku lat aby się zwrócić a koszt jest dużo wyższy niż by się mogło wydawać - bo wg najnowszych źródeł:
- BVB będzie chciała zarobić ok 150mln
- agent 20mln (nienegocjowalne pieniądze)
- zawodnik od Realu chciałby 20mln przez sześć lat gry
Razem mamy ok 170mln za transfer + 120mln pensji
Na sprzedaży Griziego, Cou, czy Pjanica nie zarobimy nawet jednego euro - amortyzacje mogą przewyższać wartość piłkarzy. Samo rozważanie transferu tak drogiego piłkarza jest śmieszne a tu jeszcze dwóch użytkowników których bardzo szanuję!
0
Wszystko fajnie ale wyżej wymienione problemy nie uwzględniają aspektu szybko zmieniającego się nowoczesnego futbolu. Pandemia wręcz przyspieszyła jego zmianę, na nasze nieszczęście w dzisiejszych czasach granie "w starym stylu Barcelony" jest absolutnie nieskuteczne. Poniżej odniosę się do głównych aspektów poruszonych w artykule:
1. "Niewybaczalne błędy indywidualne" - nowoczesny futbol to obrońcy o atletycznej budowie i sile fizycznej, bardzo szybkim biegu i przyspieszeniu, a także dobrej technice. Dodatkowym plusem jest doświadczenie. Ilu zawodników z kadry spełnia wszytkie wymagania? Araujo i Mingueza krótszej i dłuższej w przyszłości będą je spełniać.
2. "Brak skuteczności" - w nowoczesnym futbolu niezwykle istotna jest mobilna "9", która potrafi się przepchać, zgrać lub odnaleźć się na wolnej przestrzeni. Pojawienie się w Barcelonie zawodnika o takim profilu może spowodować wręcz podwojenie okazji na gola, bo w mniejszym stopniu będzie trzeba polegać na "idealnym rozklepaniu rywala który popełnił jeden błąd" gdyż piłka będzie chodziła zdecydowanie dużo szybciej. Nie mamy takiego zawodnika.
3. "Stałe fragmenty" - z całym szacunkiem dla naszych niższych zawodników ale polityka "więcej karłów" jest zaprzeczeniem nowoczesnego futbolu. Kluby grające nowoczesny futbol pozwalają sobie góra na 2 zawodników na boisku którzy są niższego wzrostu aby w ataku/obronie się nie osłabiać. Aktualnie nawet boczni obrońcy w topowych klubach są wyżsi niż nasi zawodnicy środka pola.
4. "Problemy z najtrudniejszymi rywalami" i "Problemy z najsłabszymi rywalami" - nie ma różnicy czy gramy z trudnymi i słabymi rywalami - nawet jeśli La Liga posiada olbrzymi zjazd sportowy, to biedniejszym klubom łatwiej jest dostosować się do trendów sportowych. Wystarczy sprzedaż jednego niegdyś Pana piłkarza za dobre pieniądze i taki klub może kupić 5-6 zawodników wpisujących się w nowe trendy futbolu. Dla Barcelony taka metamorfoza to droga przez mękę - cokolwiek chce zrobić to kosztuje grube miliony albo musi być rozłożone w czasie. Kolejnym aspektem jest przygotowanie fizyczne i szybkość - w nowoczesnym futbolu to podstawa, Koeman po pierwszych treningach już mówił o wieloletnich/wielomiesięcznych zaniedbaniach. Na młodych zawodników jeszcze potrafił wpłynąć i wyciągnąć co najlepsze, ale stara gwardia ewidentnie marnowała przez lata czas na treningach.
5. "Osiem meczów z rzędu ze straconym golem" - patrz punkt 1) - brak obrońców wpisujących się w obecne trendy.
6. "Brak utrzymania przewagi" - można wiele mówić o błędach indywidualnych, o katarku Krzysia czy bolącej nóżce Karolka ale liczne w tym sezonie remontady pokazują jednoznacznie to że jako techniczni giganci siłą talentu oraz gry zespołowej możemy pokonać średniaka lub słaby zespół grający współczesny futbol, ale na lepszego średniaka starającego się grać nowoczesny futbol to za mało. Bez Atletów nienagannie przygotowanych fizycznie, z warunkami fizycznymi oraz technicznymi nie mamy czego szukać ani w przyszłym sezonie La Ligi, ani LM w perspektywie kilku lat.
Pytanie brzmi czy mamy młodych piłkarzy którzy nadają się do nowoczesnego futbolu? Tak: Ter Stegen, Dest, Araujo, Pedri, Roberto, Trincao, Fati, Moriba, Collado - ci zawodnicy zdecydowanie mieszczą się w trendach ale potrzebują czasu, zgrania, doświadczenia - warto zauważyć że Garcia, Depay czy Wijnaldum to zawodnicy potrafiący grać nowoczesny fizyczny futbol - ci zawodnicy także pozwolą młodzieży wejść na wyższy poziom zarówno tej która aktualnie jest w klubie jak i tej która dopiero dołączy do pierwszego zespołu w dobie licznych letnich odejść.
Kolejne pytanie brzmi czy sezon przejściowy będzie kontynuowany w kolejnym sezonie? Wydaje się że będzie kontynuowany i w 2 kolejnych sezonach po poznaniu trunej sytuacji finansowej klubu oraz faktu iż wielu nawet niechcianych zawodników będzie musiało zostać bo klubu nie będzie stać na ich sprzedaz - czas pokaże jak będzie ale w kontekście artykułu poruszany jest temat błędów tego sezonu - ja się dziwię takiej formie wypowiedzi w artykule - metamorfoza skutecznego i nowoczesnego futbolu nie nastała w tym sezonie... ale wyraźnie naznaczyła jego kierunki. Futbol z zeszłego sezonu w tym sezonie byłby jeszcze mniej skuteczny ale nagłówek "Barça ma ciągle te same problemy, które nie zostały naprawione" - no grubo... ja się pytam czy podjęto próbę naprawy - do tego potrzebna jest kadra spełniająca określone cechy piłkarskie...
2
Na początku sezonu nie radził sobie z tym że nie został sprzedany do MU i tak mu zostało do teraz. Szkoda mi go, ale co zrobić - przy kadrze Araujo, Mingueza, Garcia, Pique - niestety Lenglet i Umtiti latem będą musieli odejść. Żeby było śmieszniej biorąc pod uwagę fakt że francuz mało zarabia bęzie to prawdopodobnie zawodnik na którym najwięcej zarobimy latem - ŚO o profilu Lengleta są bardzo cenieni w Premier League.
7
Dobrze że sztucznie nie przyspieszano powrotu na boisko i spokojnie wraca do gry.
0
@ferdas_rawa mogę się zgodzić z tym co sam napisałeś - że masz "dziecinne podejscie" - wymieniłeś na chybił trafił trenerów jacy przyszli Ci do głowy bez żadnego pomyślenia. Jeśli chcesz szukać kandydatów na następstwo Koemana powinieneś szukać trenerów którzy podobnie do Koemana specjalizują się w prowadzeniu młodzieży z inklinacjami do nowoczesnego futbolu - bo wiele wskazuje że w takim kierunku model sportowy Barcelony będzie podążał. Profil idealnego trenera z bardziej znanych to przykładowo Klopp, a z mniej znanych trenerów ale jeszcze dużo lepszych to Marco Rose (zwolennik futbolu totalnego). Problemem w nowoczesnym futbolu jest także przygotowanie fizyczne i parametry fizyczne zawodników - znowu będzie płacz gdzie jest Puig...
Trenerzy pokroju Nagelsmanna (przydomek Mały Mourinho) czy Blanca to płacz co sezon że trener chce kolejnych 2 ŚO i 2 SN - to nie jest nowoczesny futbol. Dodatkowo Blanc nie radzi sobie ze szkoleniem młodzieży, a Nagelsmann marzy podążać drogą swojego guru i trenować Chelsea za 2 lata, już nie mówiąc że każdy rewelacyjny zawodnik ściągnięty do RB to zasługa dyrektora sportowego bo trener określał tylko profil zawodnika a dyrekcja sportowa musiała się głowić jak ściągnąć do klubu 8 ŚO i 6 SN w ciągu 2 lat hehe:).
Xavi - też specjalista, specjalizuje się w prowadzeniu młodzieży na najwyższym poziomie - doświadczenie zdobył zarabiając na azjatyckich pastwiskach...
"pisales ze Koeman jest super tremerem, teraz piszesz ze typowy trener na sredniaka, ciesze sie ze twa wiara peka" - dalej uważam że Koeman na te czasy jest super trenerem i nie uważam że jest z czego się cieszyć bo moja wiara pęka, bo wychodzisz na debila będącego hejterem trenera a nie fana Barcelony. Wyniki klubu z PSG i Sevillą bardziej pokazują w którym miejscu jesteśmy zatem po męsku trzeba przyjąć że jesteśmy europejskim średniakiem, a nie płakać jak panienka. Takie są fakty bez względu na trenera - mamy taką kadrę która za kilka lat może być dużo mocniejsza, ale na dzień dzisiejszy to nie ten poziom co PSG. Mecz z Sevillą traktuję jak wypadek przy pracy. Na czasy jakie nastały w Barcelonie nie widzę lepszego rozwiązania trenerskiego jak trener specjalizujący się w pracy z młodzieżą, potrafiący dostrzec talenty i je wprowadzić do dorosłego futbolu i nie boi się powiedzieć wybranym zawodnikom co myśli.
Odnośnie Koemana wystarczy spojrzeć jakie nazwiska udało mu sie wynaleźć lub wypromować: Van der Vaart, Wesley Sneijder, van der Meyde, Ibrahimovic, Maxwell, Heitinga, Pienaar, Maarten Stekelenburg, Mido, Nigel de Jong, Thomas Vermaelen, Ryan Babel, Huntelaar. Facet zna się na robocie.
Jak widzimy w tym sezonie - młodzież czy całkowicie młodzi nowi zawodnicy w pierwszym zespole dobrze sobie radzą - Koeman potrafi wyciągnąć z nich to co najlepsze - brakuje im ogrania i doświadczenia, ale problemem Barcelony jest stara gwardia - przy założeniu że pozbywamy się od nowego sezonu części starych zawodników a stawiamy ostro na młodzież z takim trenerem jak Koeman za 1-2 sezony możemy wrócić znowu na szczyt. Kluczowym aspektem jest trener znający się na trenowaniu młodzieży na najwyższym poziomie rozgrywek, a nie trener trenujący młodzież - to olbrzymia różnica i trudno będzie Barcelonie znaleźć lepszą alternatywę od Koemana zawórno na płaszczyźnie sportowej jak i marketingowej (sponsorzy nienawidzą częstych zmian trenera, w walki o nowe kontrakty będzie przez najbliższe miesiące bardzo dużo). Ja pracuję w branży sponsoringu sportowego - liczba zmian na ławce została wyczerpana z marketingowego punktu widzenia - klubu nie stać na to by szastać argumentami negocjacyjnymi ze sponsorami. Klub będzie trzymał się tezy ze buduje młody, przyszłościowy zespół i że liczy na krótką perspektywę 2-3 sezonów aby znowu walczyć o najwyższe cele. Sponsorzy to nie bankomat, potrzebna jest historia do sprzedania dla odbiorcy ostatecznego. Nawet jakby Barcelona wypadła z top 4 to Koeman będzie trenerował Barcelonę w przyszłym sezonie bez względu na to kto wygra wybory. Dla mnie to fakt jak Griezmann że w lato nie ma 1% szans na sprzedaż - można się z tym nie zgadzać, można tuptać nóżkami i przez najbliższe miesiące napisać jeszcze 1000 komentarzy ale tak będzie. Są dwie opcje: 1) przyjąć to po męsku i wspierać swój klub na dobre i złe, 2) srać się do wszystkiego i wszystkich oraz cieszyć się że Barcelonie źle idzie bo nie lubi się trenera...
Oczywistym jest że przy tak długiej wypowiedzi przyczepisz się do 2-3 sformułowań i będziesz odwracał kota ogonem ale takie są realia, czas ofejść od FIFY i uświadomić sobie że na jakim poziomie klub był latem, na jakim poziomie jest dzisiaj oraz na jakim będzie latem. Kadra będzie młodsza, sportowo możliwe że od początku nowego sezonu znowu będziemy jeszcze słabsi - ale zaprocentuje to w przyszłości. Patrząc na Twoje wypowiedzi kibicujesz Barcelonie tylko kiedy masz ulubionego trenera na ławce i ulubionych zawodników na boisku - mnie guzik obchodzą zawodnicy - liczy się klub i tylko klub oraz bez względu na wyniki i personalia będę kibicował Barcelonie. To że potrafię kibicować Barcelonie bez względu na wszystko może też jestem w stanie bardziej realnie spojrzeć na kadrę/trenera bo mam świadomość jej braków i możliwości jakie posiada - nie żyję marzeniami o trofeach (liczę ale nie grzeje mnie brak wygranej), żyję kolejnym meczem oraz rozwojem naszego zespołu bo mamy lata zaniedbań nawet na płaszczyźnie przygotowania fizycznego.
2
@hazo428 taaa... bo przychodząc do Barcelony za darmo będzie chciał za darmo zrobić parafkę na kontrakcie i otrzymywać niską pensję aby w razie czego Barcelona mogła na nim łatwo zarobić.
Inna sprawa że jak go kupimy będzie miał już 28 lat, stwierdzimy czy się sprawdza będzie miał 29 lat - słabe rozwiązanie.
To ja już wolę postawić na przyszłościowego Alejandro Balde - to będzie przekocur widząc co potrafi robić od stycznia tego roku w Barcelonie B. Kontrakt mu się kończy za rok - taka promocja w pierwszym zespole ułatwiłaby zarówno podpisanie nowego wieloletniego kontraktu, jak i dawałaby jakieś przyszłościowe rozwiązanie.
0
@PatrykBarca polecam włączyć prosty kalkulator w telefonie lub na komputerze - wymyśl sobie cenę za którą możesz sprzedać Grieziego i Cou. Od kwot za które sprzedaż zawodników odejmij 60% amortyzacji od kwoty zakupu za Grieziego i 40% amortyzacji od kwoty zakupu od Cou. Jeśli zawodnicy jeszcze nie są do końca spłaceni (np Grizi) to odejmij jeszcze te kwoty. Wychodzi że dopłacamy do interesu?
Jeśli klub na tych transakcjach mógłby wyjść na ZERO to nie byłoby ich od nowego sezonu w klubie.
Większa szansa jest przedaży Cou niż Griezmanna bo klub mniej by musiał dopłacić do interesu jeśli sprzedałby go poniżej 60mln euro.
Największa szansa jest sprzedaży Dembele - każda sprzedaż powyżej 28mln da nam jakiś zysk. To realna kwota bo został mu rok kontraktu.
Pjanic - tu są jeszcze lepsze kwiatki - sam roczny odpis amortyzacyjny jest więcej wart niż sam zawodnik zatem powodzenia w sprzedawaniu - Laporta/Font będą musieli nieźle się nagłowić jak pozbyć się piłkarzy niechcianych, już nie mówiąc o dodatkowych kosztach ewentualnych odszkodowań jeśli zawodnik nie będzie chciał z własnej woli odejść.
7
@BarcaInfo Araujo to talent czystej postaci, dobrze że tak krótko grał w Barcelonie B biorąc pod uwagę co tam się dzieje m.in. z kontuzjami zawodników.
1
@SuperPatsonFCB Brawo, bardzo racjonalna opinia - z drugiej storny oglądając mecze Barcelony B od początku sezonu to jestem w 100% pewien że Pimienta i jego styl prowadzenia młodzieży nie ma w najmniejszym stopniu nic wspólnego z nowoczesnym futbolem.
Wystarczy spojrzeć jakie nazwiska udało mu sie wynaleźć lub wypromować Koemanowi: Van der Vaart, Wesley Sneijder, van der Meyde, Ibrahimovic, Maxwell, Heitinga, Pienaar, Maarten Stekelenburg, Mido, Nigel de Jong, Thomas Vermaelen, Ryan Babel, Huntelaar. Facet zna się na robocie.
Jak widzimy w tym sezonie - młodzież czy całkowicie młodzi nowi zawodnicy w pierwszym zespole dobrze sobie radzą - Koeman potrafi wyciągnąć z nich to co najlepsze - brakuje im ogrania i doświadczenia, ale problemem Barcelony jest stara gwardia - przy założeniu że pozbywamy się od nowego sezonu części starych zawodników a stawiamy ostro na młodzież z takim trenerem jak Koeman za 1-2 sezony możemy wrócić znowu na szczyt. Kluczowym aspektem jest trener znający się na trenowaniu młodzieży na najwyższym poziomie rozgrywek, a nie trener trenujący młodzież - to olbrzymia różnica i trudno będzie Barcelonie znaleźć lepszą alternatywę od Koemana zawórno na płaszczyźnie sportowej jak i marketingowej (sponsorzy nienawidzą częstych zmian trenera, w walki o nowe kontrakty będzie przez najbliższe miesiące bardzo dużo).
23
Ja rozumiem obietnice wyborcze ale po co wydawać 250mln na craców jak powoli staje się wiadome że Barcelona postawi na model wychowawczy który pozwoli spłacać długi i poświęcić 2-3 sezony na wykrystalizowanie całego nowego młodego pokolenia piłkarzy.
Ewentualne przyjście Garcii, Depaya czy Wijnalduma ma na celu zapewnienie do pozyskiwania pieniędzy w LM, a klub walczący o najwyższe cele to perspektywa minimum 2-3 lat. Kibice przez lata byli rozpieszczani, a Mistrzostwa Hiszpanii były niemal standardem, jednak nowe czasy będą wymagały łez, krwi i poświęceń aby znowu wrócić na szczyt.