JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@BORO_12 To nie tylko najlepszy strzelec rezerw, ale też w całej lidze ma najlepsze liczby. Szczerze to nie mam żadnych informacji insiderskich na jego temat, ale wydaje mi się patrząc z boku że nie jest talentem pokroju Guiu, pomimo tego że jest bardzo dobry. Dużo zależy od tego jak prezentuje się na treningach oraz jakie ma zdanie na jego temat Marquez bo z tego co wiem on z każdym piłkarzemm którego prowadzzi bardzo dużo czasu poświęca na indywidualną pracę.
Być może kwota wykupu jest atrakcyjna i dla Barcelony to łatwe pieniądze w przypadku dalszej sprzedaży, a być może ma potencjał który może uwydatnić się bardziej na poziomie LaLiga - tego wykluczyć się nie da.
Odnośnie Guiu to bardzo możliwe że pójdzie pod młotek jeśli nie zdecyduje się przedłużyć umowy z Barceloną. Uczciwie trzeba przyznać że trudno zrozumieć działania klubu w przypadku Guiu, bo to co wyprawia się z nim w tym sezonie to jakiś cyrk te skakanie pomiędzy sekcjami, różnymi trenerami itd. Bardziej mi to wygląda na sytuację jak z Lopezem - klub nie spodziewał się że nagle piłkarz urośnie i nie ma na niego ani pomysłu ani oferty, która by go przekonywała do pozostania w klubie. Patrząc na skład pierwszego zespołu na miejscu Guiu bym uciekał i to nie ze względu że mamy cracków, których ciężko będdzie mu gonić sportowo, a fakt że nikt nie stoi za jego plecami aby ułatwiać mu grę lub ciągnąć do przodu. Ja widzę 2 szanse aby zostal w klubie: wykokorzystywać szanse jakie da mu Xavi w sposób kosmiczny aby nikt go nie podważał oraz Marquez jest jego ostatnią nadzieją w przypadku gdyby przejął pierwszą drużzynę do końca sezonu bo tylko on by miał jaja aby na niego postawić, a tak to będdzie mu barddzo ciężko się przebić. Liczę na cud i dzisiaj minuty z golem.
1
@SK hahahaha:) ale się odpaliłeś :) oczywiście że jestem hipokrytą (to logiczne) oraz będę pisał to na co mam ochotę bo korzystam z portalu dla rozrywki, a nie dla jakieś "autorytetu" - nie prosiłem o niego, po prostu piszę co uważam.
Jeśli dla ciebie to że jestem zwolennikiem zakończenia wojny na Ukrainie lub to że nie kocham bezmyślnie Ukraińców za to jak traktują Polskę historycznie i gospodarczo to tylko i wyłącznie twój problem. Gratuluję lewackich standardów podejścia do innego zdania na dany temat. Masz problem z interpretacją tego co piszę i przeinaczasz to co piszę. Rozumiem że za kilka tygodni lub miesięcy to co będzie robiła zachodnia Europa i USA rónież dla ciebie będzie nazywane rosyjskim trollingiem, a przyszły prezydent USA będzie ruskim agentem :))))
PS: nie ma czegoś takiego jak "rosyjscy separatyści" - to mieszkańcy Ukrainy o prorosyjskich poglądach chcieli się odseparować od Ukrainy. Oczywiście byli też Ukraińcy którzy mieli papiery z czasów ZSRR, którzy kulturowo mieli bliżej do Rosji, ale co do zasady separatysta chce się odseparować od kraju w którym żyje, zatem bardziej trafnym by było określenie "ukraińscy separatyści" lub "prorosyjscy separatyści" - kończę bo zbyt dużo inforacji otrzymałeś jak na jeden post.
1
@KibicBarcy84 Dlatego piszę, że profil trenera jaki powinien trafić do Barcelony to trener-zammordysta z mocym charakterem, który udowodnił że potrafi grać nowoczesny futbol, udowodnił że potrafi rozwijać piłkarzy oraz jest niezwykle ambitny. Taki trener nie raz ugryzie się w język widząc co robi klub, ale pójdzie na trening i będzie kazął piłkarzom jeszcze mocniej pracować. Barcelona to bardzo specyficzne środowisko, mam wrażenie że zdecydowanie wyróżnie się na tle innych ekip w Europie - niekończąca się liczba układów, powiązań, koneksji oraz zależności sprawia że nie może na łąwkę przyjść ktoś normalny - musi być "special" haha:)
1
@pax ad1. Nie no wyraźnie napisałem że to że Bartomeu chciał sprzedać Pedriego wynika z logiki zdarzeń pomijając fakt że znam temat Camavingi. Zapominasz że Bartomeu dbał o swój wizerunek medialny i nie wychodziły żadne kontrowersyjne informacje, ktore go pokazywały w złym świetle - przecież kampanię "Pedri nie jest na sprzedaż" pisali jego klakierzy.
ad2. Jakie naginanie rzeczywistości w przypadku Araujo? Oczywistym jest że ilość minut nie świadczy o pracy trenera z zawodnikiem, ale nie było czegoś takiego jak "piłkarz w rytmie meczowym pierszego zespołu" - w jakim on był rytmie pierwszego zespołu jeśli w sezonie 19/20 rozegrał 20 meczów w rezerwach + 2 spotkania barażowe, a realnie przez miesiąc w końcówce sezonu potrenował z pierwszym zespołem i dostał trochę minut w międzyczasie. Chyba nie do końca interpretujemy czym jest bycie w rytmie meczowym pierwszego zespołu - to można powiedzieć o Mathysie Telu w Bayernie od 2 sezonów, a nie o Araujo za czasów Valverde bo to jest sprzeczne z logiką szkoleniową. Valverde nie był trenerem chętnie sięgającym do rezerw, można by było rzecz nawet że był trenerem który potrzebował 16-17 piłkarzy na cały sezon - takie były oczekiwania i piłkarze jak Araujo czy Puig w końcówce sezonu dostawali szanse, ale to nie było nic nadzwyczajnego w odróżnieniu do tego jak media to pompowały. Piszę całkowicie poważnie - cudów nie da się zrobić przez miesiąc, a ty jeszcze zestawiasz jego statystyki z tego okresu, z tak niereprezentatywnej grupy badawczej i porównujesz z czasem jaki pracował z Koemanem i Xavim? To nie ma sensu - widzę że dla ciebie po minutach kolejnym ważnym czynnikiem analizy są podania... matko boska a może brać pod uwagę chociaż parametry mówiące o jakości piłkarskiej? Nie ma sensu porównywać satystyk za czasów Valverde tak samo jak nie ma sensu porównywać statystyk Guiu w pierwszym zespole na tle najlepszych strzelców w Europie bo to jest niereprezentatywny obraz piłkarza. Zwrócić uwagę należy na regres Araujo jakośrodkowego obrońcy, zatem patrzmy na parametry jakościowe, a nie tylko podania bo logicznym jest że grając regularnie z roku na rok piłkarz ma większą odwagę, większe doświadczenie oraz pełni poważniejszą rolę w zespole i ilość podań z założenia powinna być i większa oraz większej jakości.
Porównajmy sobie istotne parametry jakościowe dla SO /90min:
Koeman 2020/2021 - Xavi 2023/2024
Tackles: 1.31 - 1.14
Dribblers Tackled: 0.54 - 0.35
% of Dribblers Tackled: 100% - 66.7%
Blocks: 1.43 - 1.05
Shots Blocked: 0.89 - 0.53
Pass Blocked: 0.54 - 0.53
Interceptions: 1.19 - 0.61
Tackles+Interceptions: 2.50 - 1.75
Clearances: 2.80 - 2.28
Errors: 0.06 - 0.09
Podsumowujac możesz się jarać tym że Araujo wykonuje więcej podań za czasów Xaviego będąc aż 3 lata starszym piłkarzem z doświadczeniem, ale nawet ten parametr mu się pogorszył pod względem jakości podań. Wg fbref w sezonie 2020/2021 średno 58.6 celne podania na mecz przy 91.8% skuteczności, a będąc 3 lata starszym piłkarzem z doświadczeniem i niepodważalną rolą w zespole podaje skutecznie 64.1 razy na mecz przy skuteczności 87.3%. Jarają cię długie podania? Proszę bardzo - te same źródło wskazuje że będąc 3 lata młodszym piłkarzem również skuteczniej zagrywał długie piłki z 67%, a dzisiaj jest to 63.6%.
Nie ma sensu sobie odbijać piłeczek bo zaraz wyciągniesz mi jeden parameter w którym za Xaviego Araujo jest lepszy i będziemy się przepychać. Nie ma to znaczenia - obiektywnie trzeba przyznać że Araujo jest marnowany i nie rozwija się tak jak powinien. Nie porównujemy parametrów miesiąc do miesiąca, a w okresie aż 3 lat i nie ma innego wytłumaczenia tego niż brak pracy Xaviego z Araujo pomimo tego że na internecie znajdziesz jakieś wywiady, cytaty które by wskazywały że Xavi coś robi. Czasem trzeba brać rzeczy na logikę, a nie dosłownie bazować na tym bo ktoś tak powiedział. Dzisaij Araujo to piłkarz który w marcu będzie miał 25 lat, a ma gorsze statystyki nież w pierwszym sezonie w któym miał możliwość regularnej gry w pierwszym zespole. Jeśli chcesz uważać że Xavi pozwolił rozwinać się Araujo ok, ale na litość boską... on nawet 3 lata temu miał współczynnik G+A dwa razy większy niż dzisiaj 0.18 do 0.09 na 90min. Podałem przykład gry nogami bo wiele się o tym mówiło że Koeman naciskał aby pracował nad dokładnością, a gdzieś tam były w internecie nagrania jak zostawali po treningach z Minguezą i przy Schreuderze ładowali do celu seriami ale nie mogę znaleźć. Nie chcę dyskutować już na te tematy bo dla nie nie ma to sensu - ja widziałem jaki progres jaki robił Araujo za Koemana porównując pewne rzeczy do pracy w klubie w którym pracuję. Amen.
2
@iksajotien nie oglądam piłki kobiecej, ale domyślam się o co ci chodzi :) a tutaj cukiereczek - wypracowane na treningach żelazne trójkąty Xaviego: https://www.fcbarca.com/uploads/files/Gole%20Madryt/Obraz8.png
1
@KibicBarcy84 1. Napisałem - kogo byś widział realnego na ławce Barcelony? Mówmy o trenerach, którzy mogą prowadzić Barcelonę
2. Motta czy Marquez dobrze wiedzą co to jest presja gry w Barcelonie, zatem to nie argument - te nazwiska mają naprawdę mocne charaktery
3. Piszesz o Mou, Conte czy Flicku - a Barcelona czym będzie im placiła? Bananami? Każdy z nich będie chciał mieć budżet transferowy, nie tani sztab szkoleniowy, a przychodząc do klubu również każdy będzie chciał mieć autonomię podejmowania decyzji. Praca na ławce Barcelony to teatr, w których aktorzy musza grać i sprzedawać świetne i pozytywne informacje - wymieniłes trenerów którzy nie dość że tego nie będą potrafili robić to jeszcze duże prawdopodobieństwo jest że będą skonfliktowani ze wsszystkimi jeśli klub nie będziie działał po ich myśli. Dla mnie to utopia - Laportat często sra do własnego gniazda uzależniając się od Mendesów i innych, ale tutaj by musiał gniazdo powiększyć o basen. Barcelona nie sprowadzi tak drogiego w utrzymaniu trenera, a nie wierzę że więcej niż 2 nasze wielkie talenty sprzeda latem aby mieć jakieś pieniądze.
2
@iksajotien Problem polega na tym że jak przeanalizujesz w dzisiejszych czasach grę Liverpoolu, City, Arsenalu, PSG czy nawet Leverkusen to blżej im do stylu preferowanego przez legendarnego Johana Cruijffa niż Barcelony. Narracja o DNA Barcelony związana jest także z kwestiami kulturowymi czy identyfikacyjnymi, ale na boisku tego niestety nie widać.
Zobacz sobie co gra Guardiola - zmodyfikował system Cruijffa prowadząc Barcelonę, od nowa zmodyfikował system Cruijffa prowaząc Bayern, a teraz w City dwukrotnie zmodyfikował system Cruijffa. W żadnym wypadku nie kontynuował systemu Barcelony, a wracał do podstaw systemu Cruijffa które modyfikował pod zespół który posiadał. W dzisiejszej Barcelonie nie możemy mówić o systemie Cruijffa - polecam zobaczyć to:
1
@KibicBarcy84 a czym różni się historia Motty od De Zerbiego, Alonso czy Artety? Na logikę chyba lepiej brać trenera który gra nowoczesny futbol i udowodnił że potrafi trenować piłkarzy, a nie jakiegoś Blanca, który 10 lat temu robił wynik sportowy w PSG naszpikowanym gwiazdami na tle średnich klubów Ligue 1 w tamtych czasach.
Jeśli liczysz na to że Barcelona weźmie trenera grającego nowoczesny futbol, posiadającego duże doświadczenie i jednocześnie sukcesy to chyba czasy kolego ci się pomyliły. Ostatni raz kiedy do Barcelony przyszedł trener ze ścisłego topu to były lata 90 :))))))) Patrzmy jakie realne nazwiska mogą pojawić się na ławce trenerskiej Barcelony, a nie jakieś bajki - kogo byś widział realnego na ławce Barcelony?
1
@SK Oczywistym jest że Rosja "pomagała" Ukrainie grając kartą surowców oraz wspierając najważniejsze sektory gospodatki gigantycznymi zamówieniami. Jeśli byś stworzył listę 10 największych firm na Ukrainie przed 2014 to z wyjątkiem Naftogazu to każda z tych firm świetnie funkcjonowała dzięki miliardowym dotacjom lub zamówieniom z Rosji. Nie było by gignatów jak Roshen, nie byłoby PrivatBanku bez rosyjskich aktywów, ArcelorMittal nie otworzyłby się na międzynarodowy rozwój bez rosyjskiego kapitału czy Achmetow nie stworzyłby giganta energetycznego DTEK, a nawet ZAZ (zakłady samochodowe) bez zamówień z Rosji w życiu by się nie rozwinęły.
Trudno ocenić mi dokładnie jak to wygląda kwotowo, ale ukraińska gospodarka była uzależniona od zamówień państwowych z Rosji czy dotowania różnych sektorów. Oczywistym jest że to była forma nacisku politycznego jak np. tutaj: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ukraina;podpisala;porozumienie;z;rosja,61,0,1444157.html - a warto dodać że Ukraińcy mieli monopol do określania wysokości opłat tranzytowych, które były najwyższe na świecie - to też był jeden z powodów, dla których Polska za gaz płaciła więcej niż Niemcy.
Liczba zawiłości biznesowo-politycznych pomiędzy Ukrainą a Rosją była naprawdę wielka i sporo kosztowała Rosję aby trzymać Ukrainę z dala od UE, a pomimo tego że w 2022 roku Rosja rozpoczęła kosztowną wojnę z Ukrainą to jeszcze musiała zainwestować we własne sektory gospodarki, które wcześniej były realizowane gigantycznymi zamówieniami na Ukrainie lub w wyniku sankcji trzeba było wręcz zbudować od podstaw branżę rolniczą - to były wielkie nakłady finansowe, a mimo wszystko poziom PKB i wzrostu gospodarczego praktycznie od początku dawał pozytywne rezultaty takich działań. Jeśli wzost gospodarczy Rosji już dzisiaj jest największy od dekady, a prognozuje się przyspieszenie tego wzrostu to zdecydowanie można wnioskować że "pomoc" Ukrainie nie była opłacalna dla Rosji pomimo tego że teraz po wojnie będzie trzeba dotować Donbas i kontynuować inwestycje na Krymie. Warto także pamiętać że wspieranie ekonomiczne Donbasu w latach 2014-2022 musiało być także bardzo duże - poczytaj sobie jak wyglądało odcięcie ludności od mediów i innych potrzebnych do normlanego funkcjonowania społeczeństwa kwestii - pomio tego że politycznie Putin był ciśnięty w Rosji że powinien zrobić porządek od razu w 2014 roku to jeszcze sama Rosja ponosiła wielkie koszty pomagania ludności cywilnej, gdzie system ściągania podatków i kwestie administracyjne były dalekie od wydolny. Polecam sobie przeczytac także o prostestach na wschodzie Ukrainy zanim ludzie postanowili odzielić się od Ukrainy - co to wywołało? Ustawa zakazująca korzystania z języka rosyjskiego, a na wschodzie ludzie nawet nigdy nie mowili po ukraińsku - zobaczyli w telewizji jak w Odessie mordowani są prorosyjscy obywatele Ukrainy i zaczął się bunt. Kilka tysięcy cywilów zginęło poprzez ostrzały takich miast jak Donieck czy Ługańsk, a ty mi piszesz o zielonych ludzikach - oczywistym było że ktoś tych cywilów musiał nauczyć chociaż obsługiwać broń, ale Rosja otwarcie nie weszła w konflikt zbrojny aż do 2022 roku. To była nieporównywalnie mniejsza ingerencja niż teraz pomoc dla Ukrainy przykładowo ze strony Polski, która zdemilitaryzowała się właściwie z tego co słyszę od znajomych pracujących w wojsku. Na swój sposób historia zatoczyła koło bo w ostatnich dniach biją się o Avdiivkę, czyli miejsce z którego przez dobrych kilka lat wystrzliwane były pociski na ludność cywilną większych miast Donbasu.
Wracając do tematu głównego - Polska nie ma interesu w tym aby wojna na Ukrainie była kontynuowana - im szybciej się skończy tym lepiej, a Trump z pewnością szybciej będzie zainteresowany jej końcem niż Biden i otwarcie o tym mówi na swoich konferencjach. Fajną wypowiedź ostatnio dał syn Trumpa:
PS: oczywiście że Polska jest przesiąknięta propagandą - w Polsce media wykreowały wręcz środowiska banderofilskie - Polacy w odróżnieniu do całej Eurpy i USA chcą płacić na Ukraińcow, chcą wspierać pańśtwowo wzbogacanie się oligarchów ukraińskich oraz ponosić gigantyczne koszty socjalne nawet nie otrzymując dobrego słowa za to. To chore bo stworzono obraz tak złej Rosji że nawet jak Ukraina nas dyma bez mydła od początku wojny to jeszcze robimy to na ich zasadach podpisując poddańcze dokumenty jak ten zobowiązujący Polskę do pomocy totalnej. Zobacz sobie jak wyglądają wiadomości w innych państwach a włącz wiadomości w TVP czy TVN - nie zauważasz że to dwa inne światy? Taka refleksja.
3
@pax Pedri:
Bayern miał 3 podejścia latem 2020 do Pedriego - za pierwszym razem chciał go wypożyczyć, za drugim razem chciał go kupić i w mediach już na początku sierpnia 2020 było bardzo dużo artykułów że Bartomeu lub Abidal odpowiadali że jest nie do ruszenia. Gdy Koeman pojawił się w Barcelonie w drugiej połowie sierpnia, to w końcówce okna Bayern zaatakował po raz kolejny - to był czas kiedy Barcelona nieudolnie starała się pozbywać piłkarzy i delikatnie mówiąc nie było łatwo bo na rynku każdy chciał wykorzystac okazję. Na logikę weź to - jeśli Koeman w wywiadach mówi że zablokował odejście Pedriego i jednocześnie publicznie mówiąc że widzi w nim pierwszoplanową postać w Barcelonie w tamtym czasie (a nie jakiejś dalekiej przyszlości jak to trenerzy lubią mówić) to jest to sam w sobie dowód 3 próby podejścia Bayernu i jednocześnie uległości Bartomeu w wyniku kiepskich sprzedaży w oknie transferowym. Nie pisz mi że to jest normalne że klub odmawia wypożyczenia a potem odmawia sprzedaży piłkarza, a gdy na rynku transferowym średnio sobie radzi to po cichu zmienia zdanie licząc że trener pozwoli pozbyć się piłkarza. Ciąg przyczynowo-skutkowy, który starasz się wmówić jako normalny nie ma sensu w tej sytuacji, gdy trener już na początku swojej trenerskiej przygody w nowym klubie musi składać takie deklaracje aby piłkarz został w klubie bo inaczej nie miały by one sensu. Deklaracja w której trener widzi w krótkim czasie pierwszoplanową postać w zespole jednoznacznie zamyka drogę do sprzedaży bo na Bartomeu spadł by lincz. Brylował w mediach Bartomeu jako osoba która mówiła "nie" Bayernowi do początku sierpnia jedynie, a potem to była już inna historia. Nie po to Planes czy Abidal po cichu pracowali nad sprowadzeniem alternatywnego talentu, aby temat został zamknięty wraz z deklaracją publiczną Koemana. Oczywistym było również że miało to swoje konsekwencje bo jak prześledzisz tematy transferowe które upadły po tym czasie były działaniem po złości Bartomeu, a można wręcz powiedziec 1:1 przypominały działania po złości Alemany'ego gdy na złość sprowadził Bellerina Xaviemu gdy ten interweniował u Laporty, a był zły na to że Xavi publicznie powiedział że Torre powinien wrócić do swojego poprzedniego klubu na wypożyczenie, a Xavi w odwecie po złości nie dawał grać Torre. Nawet nie ma znaczenia, że znany jest mi wątek związany z Camavingą - w mediach znajdziesz każdą głupotę na każdą tezę lub artykuł kogoś atakujący lub hajpujący, ale fakty są takie że Bartomeu nie był uczciwy w mediach w temacie Pedriego i w każdym jego kolejnym oknie transferowym również (patrz przykładowo wałek jaki zrobił Koemanowi przy odejściu Suareza).
Araujo:
Podane przez ciebie informacje są zgodne z prawdą ale zbyt płasko je interpretujesz lub zbyt mocno wierzysz w słowa które wypada mówić piłkarzom. Jak Xavi odejdzie z Barcelony to też będą piłkarze, którzy będą dziękowali za pracę i kilka pięknych słow padnie. Oczywistym jest że Araujo trafiając do Barcelony musiał podciągnąć grę nogami, oczywistym jest że nawet do dzisiaj musi pracować nad tym elementem gry, ale zapominasz o najważniejszym - piszesz o Araujo w dynamice pierwszego zespołu za czasów Valverde, a fakty są takie, że dał mu zadebiutować dla statystyk, a znaczył dla niego tyle co Riad dla Xaviego - też debiutował jedynie dla statystyk. O jakiej pracy Araujo z Valverde piszesz jeśli przy każdym młodym piłkarzu jaki grał w jego zespole pracował nad rozwojem dopiero od momentu gdy dany piłkarz dopiero regularnie zaczynał pojawiać się na boisku bez wyjątku. Prawdziwą szansę Araujo dostał za czasów Koemana oraz prawdziwy progres gry nogami zrobił za czasow pracy z nim bo nigdy pod okiem Pimienty Araujo nie grał nogami na takim poziomie jak w LaLiga pracując z Koemanem. Zobacz sobie jakies archiwalne mecze, a nie skróty z czasów rezerw Araujo - dla Uruwajczyka prawdziwy futbol zaczął się dopiero grając regularnie w LaLiga i to był przeskok jakościowy bo w pierwszym zespole Barcelony zaczął grać całkowicie inaczej niż grał w rezerwach (przypominam że u Pimienty odpowiadał głównie za walkę i starcia z przeciwnikami, musiał też grac nogami, ale to było jedynie minimum potrzebne do gry, a jego gra opierała się na efektowym ale jednocześnie bardzo ryzykownym zdrowotnie stylu gry). W pierwszym zespole i to po wielu miesiącach Araujo nauczył sie szanować swoje zdrowie i zaczął robić zauważalny progres pomimo tego że dziesiątki mikrourazów w wyniku nieodpowiedzialnych starć do których zmuszał go Pimienta wychodziły po czasie. Dzisiaj widzisz jak wygląda brak pracy z piłkarzem na przykładzie Xaviego - poważnie dziwię się że nie widzisz a nawet nie rozrożniasz ról jakei u każdego trenera miał, a nawet nie porównujesz realnych elementów gry, które dany trener poprawił u piłkarza, a podajesz jakeiś cytaty które nie mają żadnego znaczenia.
Zbalansowana kadra - polecam zapoznać się z opiniami ekspertów przed tamtym sezonem - masz dziesiątki powodów dla których kadra nie była zbalansowana - zapomniałeś już że Busiego trzeba było odzyskać, a pierwszy od wielu lat był to sezon bez klasycznej 9 i do tego wszyscy byli przyzwyczajeni, Ter Stegen nie miał formy jak w czasach współczesnych itd. można wymieniać bo podstawowa kadra zmieniała się praktycznie cały czas. Za Koemana może Griezmann robił lepsze staty niż w ostatnim sezonie w Atletico, nigdy potem Pedri nie asystował tak często jak za Koemana, ale było też wielu piłkarzy którzy nie dojeżdżało sportowo i to była różnica powodująca brak balansu kadrowego. zobacz sobie archiwalne podcasty fcbarcy - wszyscy uważali że jego wyniki były ponad stan. Tak jak napisałem wcześniej - nie bierz na poważnie wszystkich słów jakie czytasz w mediach - ludzie mówią to co chcą kibice słyszeć. Nie znajdziesz jednego poważnego eksperta, który by stwierdził w pierwszym sezonie Koemana powinien zrobić jakiś wynik sportowy okraszony np. mistrzostwem Hiszpanii - nikt po porażce z Bayernem nie dawał szans Barcelonie na jakiekolwiek trofea, a to że z klubu były wysyłane informacje pozytywne dla kibiców miały tyle z prawdą co słowa Xaviego że walczymy w tym sezonie o 3 ważniejsze trofea niż Superpuchar :) Szczerze jak widzę jak ludzie dosłownie biorą pozytywne treści które mają zachęcić kibiców np. do kupowania koszulek lub zadowolić sponsorów to śmiać mi się chce :)
21
Bardzo ciekawi mnie postać pani psycholog, która stanowiła istotny element układanki w sztabie szkoleniowym Xaviego. Wiele osób może nie wiedzieć kim jest Laia Vinaixa, ale to była jedyna osoba w całym klubie, która z każdym piłkarzem obowiązkowo rozmawiała, a wielu z nich pracowało z nią indywidualnie. Ta kobieta miała skuteczne autorskie sposoby na poprawę koncentracji czy mentalu piłkarzy - w poprzednim sezonie praktycznie wszyscy obrońcy włącznie z bramkarzem bardzo cenili sobie jej pracę odnośnie koncentracji, a u piłkarzy takich jak Raphinha czy Torres wydobyła ponownie chęć do nieustępliwości i nie poddawania się poprzez pracę nad mentalem. Uczciwie trzeba przyznać że jej praca była dobra dla zespołu, coraz więcej piłkarzy korzystało regularnie z jej pomocy bo widać było efekty, a tu nagle z dnia na dzień pierwsza drużyna straciła psychologa poprzez totalne odcięcie psycholog od piłkarzy. To bardzo dziwna sytuacja bo w moim klubie gdy piłkarz jest transferowany do innego klubu moja praca często trwa nawet i kilkanaście tygodni po tym jak piłkarza nie ma już w klubie, a w Barcelonie nie dość że piłkarze zostali odcięci od psychologa to jeszcze nikt w jej miejsce nie został zatrudniony z tego co słyszałem.
To należy podkreślić - Laia Vinaixa to nie był zwykły psycholog zatrudniony przez klub, który sobie siedzi gdzieś w gabinecie odwalając dyżur i nara - to było życzenie Xaviego i stały członek sztabu szkoleniowego, który regularnie pracował z piłkarzami. Patrząc z boku widać było że jej praca przynosi efekty, ale nigdzie w internecie nie mogę znaleźć informacji co się właściwie wydarzyło że została zdegradowana. Gdzieś na jakimś forum przeczytałem że kij ma dwa końce bo jak buduje się piłkarzowi mental to taki piłkarz uczy się jednocześnie mówić "nie" i piłkarze jak Garcia zaczęli podejmować dobre wybory dla siebie chcąc odejść do Girony na wypożyczenie aby się rozwijać i to bardzo zfrustrowało Xaviego, ale to tylko niezweryfikowana plotka.
8
Fajnie że powstał ten artykuł - ciekawe jak by wyglądała gra Araujo i Kounde gdyby zagrali na odwrotnych pozycjach, czyli Araujo na SO, a Kounde na PO bo szczerze wydaje mi się że przynajmniej jedna bramka by nie padła biorąc pod uwagę chociaż cechy motoryczne tych piłkarzy.
Co prawda de Jong nigdy nie był specjalistą od bronienia, ale jakby przeanalizować jego zachowanie przy niektórych akcjach ofensywnych Realu to mam wrażenie że realizuje założenia sztabu szkoleniowego z którymi nie czuje się dobrze. To nie do końca jest tak że piłkarz pokroju de Jonga jest bierny w niektórych sytuacjach - on ma mindfuck pomiędzy tym co ma nakreślone w planie na mecz, a tym co sam chciałby robić na boisku. Dla mnie jego gra w meczu z Realem to jeden wielki znak zapytania bo ewidentnie jego mowa ciała dawała sygnały że coś jest nie tak od samego początku meczu.
16
Dla mnie Motta to świetny wybór bo jestem fanem nowego pokolenia trenerów-zamordystów jak De Zerbi, Alonso czy Arteta, którzy wiedzą jak ważne w nowoczesnym futbolu jest pochłanianie przestrzeni, stawiają na świetne przygotowanie fizyczne i mentalne piłkarzy oraz bardzo sobie cenią pracę nad detalami poprawiającymi grę zespołu. Po 2 latach pracy Xaviego na samą myśl że Barcelonę móglby prowadzić trener u którego nie są obce różne warianty taktyczne, wymienność pozycji zawodników czy ustawianie piłkarzy na pozycjach na których najlepiej się prezentują brzmi jak bajka :)
Wydaje mi się że Motta by był zainteresowany Barceloną pomimo tego, że jest obserwowany lub kuszony przez takie zespoły jak Milan czy Inter i trudno mi znaleźć mocniejsze realne nazwisko na dzień dzisiejszy, które mogłoby pojawić się na ławce Barcelony od przyszłego sezonu.
Idealny scenariusz to by był gdyby Marquez zastąpił Xaviego już teraz i chociaż odbudował zespół oraz piłkarzy pod przyjście Motty, wprowadził do pierwszego zespołu na stałę takich piłkarzy jak Guiu aby miał zrównoważony rozwój (a nie cyrk co się dzieje teraz). Stawiając teraz na Marqueza Barcelona absolutnie nic nie traci a wiele może zyskać. Nie zdziwiłbym się nawet kombinacji Motty z Marquezem w roli asystenta jeśli w rezerwach na trenera szykowany już jest Juliano Belletti (nie wierzę że ma być tylko średniookresowo jedynie asystentem Marqueza w rezerwach).
0
@SK No widzisz - ja nie mam wyrobionej opinii na podstwie tylko Polskich mediów, a różnych z całego świata - mam kontakt z ludźmi z różnymi stron konfliktu zarówno na wschodzie jak i Bliskim Wschodzie. Nie sprawia mi problemu czytanie artykułów lub opinii po francusku, angielsku czy arabsku, zatem mam inne spojrzenie na ten temat niż przez pryzmat wystraszonych, świata bojących się Polaków, którzy uwierzyli w propagandę że wojna miała trwać krótko, że Rosja jest na skraju upaści gospodarczej czy że kraje należące do BRICS nic nie łączy. Poruszam temat Izraela bo jest idealnym papierkiem lakmusowym do działań jakie dzieją się w opisywanych częściach świata oraz to definiuje ruchy jakie podejmują główni gracze sceny wojennej czy politycznej.
Jeśli czytasz coś na Wikipedii to czytaj w wersji angielskiej, jeśli widzisz źródło w wiadomościach to sprawdzaj czy jest to samo powiedziane co w źródle - nie ma w Europie bardziej propagandą nasączonego kraju od Polski - nawet Ukraińcy wiedzą co jest pięć i mają świadomość sytuacji w której się znajdują.
To co piszę wynika z logiki i przemyślań ludzi których spotkałem na swojej drodze, doświadczeń oraz faktów które przeczytałem w prasie związanej z ONZ, UE czy odpowiednikach gazet w stylu "Gazety Prawnej", gdzie wszelkie kwestie oparte są na faktach, a nie opowieściach "ekspertów" z TVP czy TVN.
To że NATO się rozpadnie nie oznacza że nie powstanie równolegle podobny twór zrzeszający większość państw tylko na innych zasadach. Gdybyś interesował się tematem to byś wiedział że łatwiej stworzyć coś nowego na nowych zasadach niż reformować NATO ze względu na procedury zawarte w traktatach. Trwało by to latami, a szybkie ruchy załatwią problem z dnia na dzień, tylko zasady będą nowe. Pisanie o ataku Rosji na kraje bałtyckie to głupota - po co Rosja miałaby utrzymywać państwa jeśli na współpracy będzie miała pieniądze? To idiotyczne myślenie w Polskich mediach - nawet jakby Rosja miała nie stracić jednego żołnierza i ani jednego rubla to nie opłaca im się przejmować terenów, które by musiała utrzymywać. Utrzymywanie finansowe Ukrainy przed 2014 kosztowało Rosję więcej pieniędzy niż wojna patrząc na bilans gospodarczy. Rosji nawet trzymanie Krymu i Donbasu się nie opłaca, ale są ludzie to trzeba coś z nimi zrobić.
Zobacz sobie europejską prasę i wypowiedź chociaz jednego polityka, który boi się wojny z Rosją - znajdziesz obawy - czy po tym co się wydarzyło na Ukrainie uda się osiągnać dobre warunki na sprowadzanie surowców - we Francji tym martwią się politycy, w Niemczech też się tym martwią, ale bardziej tym czy sama Polska poradzi sobie z odbudową Ukrainy bo z zachodu nie chce za to płacić, a Rady Praw Człowieka przy ONZ przestanie istnieć i nie da się zbadać zbrodni wielu oprawców, szczególnie tych z którymi będzie robiło się interesy.
Zamiast pisać głupoty o tym że Rosja nie przygotowała się do wojny na Ukrainie to jak uzasadnisz przerażający zachód ich wzrost gospodarczy oraz rozwój niemal na każdym obszarze różnych sektorów gospodarki od rolnictwa po produkcję broni. Zbliża się czas końca wojny czy to ci się podoba czy nie i fakty są takie że Europa będzie współpracować z Rosją bo musi. Odbudowa Ukrainy to będą ciężki wieloletnie pożyczki w stylu greckim, a w wymiarze socjalnym niestety takie kraje jak Polska będą ponosić tego największy koszt. Ja nie mam z tym emocji - piszę na zimno, nie grzeje mnie to ani nie ziębi. Tak to widzę.
1
@SK 1) Oczywistym jest że NATO się rozpadnie bo USA nie ma takiej mocy jak kiedyś aby kontrolować po swojemu organizację bez względu na to kto będzie prezydentem. W przypadku Trumpa po prostu nie będzie przeciągania tego co nieuniknione. Dla USA NATO nie ma znaczenia jeśli nie będzie realizowało ich celów politycznych, a członkowie nie chcą płacić krwią za interesy "żydostanu". Tutaj Polska nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii.
2) Oczywistym jest że Rosja wygra wojnę i oczywistym jest że Krym i Donbas Rosja przygarnie. Trump nie będzie zainteresowany prowadzeniem tej wojny do ostatniego Ukraińca tak samo jak nie będzie zainteresowany ponoszeniem kosztów odbudowy. Im szybciej wojna się skończy tym lepiej dla Polski bo zamiast wydawać miliardy na wojnę będziemy wydawać szybciej miliardy na odbudowę bo narracja "zachodnia" już jest taka że będziemy płacić za to.
3) Nie pisz bzdur o ataku na państwa Bałtyckie - Rosja znowu zaczęła sprzedawać surowce do USA, a państwa starej EU już przygotowują się do ponownej współpracy gospodarczej z Rosją. Nikt już nie chce wojny, nie chce za nią ani płacić ani nie jest zainteresowany odbudową Ukrainy. Europa właściwie już czeka aż sami Ukraińcy pozbędą się Zeleńskiego. Jedynym celem wojny na Ukrainie było powstrzymanie ludobójstwa jakiego dopuszczali się Ukraińcy od 2014 w Donbasie aż do wybuchu wojny oraz zmuszenie Rosji do sojuszy z USA przeciwko Chinom - to się nie udało. USA pzregrały swoją rozgrywkę na wielu płaszczyznach, Izrael odkrył karty jak chodzi o aspekty sterowania liderami zachodnimi i to już koniec. Dla Polski to też właściwie dobra rzecz bo skończy się robienie z Polaków pożytecznych idiotów i zaczniemu znowu budować relacje które są najcenniejsze - te europejskie. Pomysł USA na wojnę na Ukrainie był sprytny, ale nie przewidzieli że Rosja od 2014 roku się do tego przygotowywała i ich gospodarka z roku na rok niesamowicie rośnie, a największy boom gospodarczy Rosji przewidywany jest na lata 2026-2030. To nie są warunki dobre do prowadzenia wojen - USA musi odbić się innych państw kosztem bo niechcący sprawiło że BRICS rośnie w siłę, a Europa jest w największej dupie gospodarczej w historii patrząc na pozycje w Ameryce Południowej, Afryce i Azji jakie straciła.
Podsumowując: ja mam świadomość tego że w Polsce media grają jak "sponsorzy" zagrają, ale zobacz jak wygląda temat Palestyny w Polskich mediach - tak samo krzywe zwierciadło masz w przypadku wojny na Ukrainie czy interesach jakie robi USA aby jakimś cudem odzyskać swoją moc. Piszesz o ataku na państwa Baltyckie - Trump zapewne ze śmiechu się zwija bo jest to powód aby sprzedać pelikanom w to wierzącym kolejne samoloty i inne "technologie", ale wojny żadnej nie będzie.
0
@BORO_12 Nic nie myślę bo nie wiemy co potrafią - Xavi jeszcze żadnego nie przetestował - może to para przyszłości, a może nikt o nich nie będzie pamiętał za kilka lat.
0
@BORO_12 ale ten dzieciak gra już w rezerwach będąc w wieku Yamala :)
2
@Fenelon hahahaha pięknie podsumował hipokryzję rywali politycznych.
3
@BORO_12 szczerze to na dzień dzisiejszy Roque najwięcej może się nauczyć tylko od Gundogana i Lewego, ale tak samo pozostali młodzi napastnicy. Problemem Guiu jest to że traktowany jet jak popychadło w klubie - ostatnio trenował w zespole U19 z tego co pamiętam, zatem minut w pierwszym zespole raczej nie dostanie bo wcześniej przed każdymi minutami przygotowywał go Marquez. Pożyjemy zobaczymy - moim zdaniem Guiu powinien ten mecz zaczynać od pierwszej minuty.
0
@BORO_12 Bernal to nasz 16-letni wychowanek, którego Marquez ceni wyżej od 17-letniego Prima czy 20-letniego Casado. Wszyscy jarali się Casado i Primem, a Bernal jest najmniej "barceloński" - posiada świetne warunki fizyczne (188cm), jest szybki pomimo takiego wzrostu, a do tego ma świetny mental i jest waleczny.
To też pokazuje jakie Marquez ma oko - ludzie łapali się za głowy gdy widzieli grającego Bernala w rezerwach bo trener wrzucił go na głęboką wodę - pierwszy mecz sezonu rezerwy przegrały, a Bernal był uznawany za słaby element, który grał bardzo ostro zamiast skupiać się na grze. Do dzisiaj Bernal gra bardzo ostro bo tak trener mu kazał, ale niezwykle rozwinął się na tle Casado i Prima - dzisiaj grając na pivocie ma zdobyte 2 gole i 2 asysty, Casado nic, a Prim zaledwie jedną asystę. Polecam śledzić chłopaka - jego moment z pewnością nadejdzie w przyszłym sezonie jak chodzi o testy w pierwszym zespole i oby wtedy był trenerem ktoś kto będzie zainteresowany rozwijaniem młodych.
0
@BORO_12 problem w tym że tego nie wiemy czy mamy defensywnego pomocnika bo Xavi nikogo nie sprawdza - masz wielkich trenerów którzy z obrońców robią świetnych defensywnych pomocników (Christensen i Garcia nie zostali nawet przetestowani), masz defensywnych pomocników w postaci Casado, Prima czy wielki talent Bernal jest.
Xavi z Romeu czyli najlepszego defensywnego pomocnika Girony poprzedniego sezonu, a z pewnością najlepszego defensywnego pomocnika rundy wiosennej 2023 w całej LaLiga zrobił piłkarza mającego problem z przyjęciem piłki, zatem prawdę powiedziawszy jako kibice nie wiemy jaki potencjał piłkarski mamy w zespole bo nikt nie dostaje szansy :) Dzisiaj bardzo możliwe że gra Vermeerena w Barcelonie by mogła niczym się nie różnić od beznadziejnej gry Romeu - wykluczyć tego nie możesz.
2
Jeśli trenerkę można by było przyrównać do wojny to mental zespołu Xaviego genialnie ilustrowałby ten filmik:
0
@BORO_12 może warto ale by trzeba było przekonać do gry w Barcelonie jego rodziców projektem sportowym, a wiele mówi sie o jakimś nowym projekcie sportowym, zatem nie znamy przyszłego trenera Barcelony, nie znamy planów transferowych Barcelony oraz nie znamy pomysłu na projekt sportowy Barcelony. Trudno dzisiaj coś powiedzieć na temat przyszłości jeśli w klubie nie ma totalnie żadnej transparentności w kwestiach budowy zespołu.
17
Obiektywnie patrząc największym problemem Desta w Barcelonie były problemy zdrowotne - patrząc na statystyki kontuzji gdy grał w Ajaxie stracił tylko jeden mecz w wyniku zranienia, a w Barcelonie aż 9 przerw w grze od problemów mięśniowych po srkęcenia, problemy z przywodzicielami a kończąc na koronce. Bardzo trudno ustabilizować formę robiąc przeskok z podupadlej ligi holenderskiej do takiego klubu jak Barcelona.
Wg mnie dzisiaj Dest może mówić co chce bo wie że w Barcelonie już nie ma przyszłości, a pozostały mu co najwyżej boiskowe znajomości (w domyśle wie co się dzieje w szatni). Uważam, że 10mln euro za Desta jest fajnymi pieniędzmi bo po sezonie zostanie mu tylko rok kontraktu.
8
Nie ma co się ośmieszać - musi wyjść najmocniejszy skład, Xavi nie będzie ryzykował.
Niestety obawiam się że piłkarze jak Cubarsi, Casado czy Guiu pojadą jedynie zwiedzić z okien autokaru całkiem ładną Salamankę.
24
The best of:
1) "Prezydent jest bardzo pozytywną osobą, przebija mnie pod tym względem. Jest zadowolony, jest pełen chęci i zachęca nas." - fajnie, widzieliśmy w trakcie Superpucharu że potrafi się bawić
2) "Dużo jednak rozmawiamy. Jesteśmy w kontakcie, nie tylko z kapitanami, ale ze wszystkimi" - ja jak chodzę do piekarni po przysłowiowe bułki również mam kontakt z panią sprzedawczynią. Gratuluję Xavi - cieszy mnie to że masz kontakt nie tylko z kapitanami bo chodzą pogłoski że nie rozmawiasz indywidualnie z piłkarzami, szczególnie młodymi praktycznie wcale :) To mnie uspokoiło
3) "Myślę, że wyjaśniłem już dokładnie swoją rzeczywistość" ... "Barça przyjechała do Kataru mnie sprowadzić, mówiła mi, że klub jest w jednym z najgorszych momentów w historii, a teraz go ożywiamy" - tak ożywili klub że starsi kibice Barcelony na myśl o tym żeby dostać się na Montjuïc stwierdzają "p*rdolę nie idę oglądać tej parodii".
3
@BORO_12 Hmmm co mam powiedzieć... - to młody Busi - jako kibic Barcelony chętnie bym widział takiego piłkarza u nas gdyby na ławce trenerskiej był fachowiec mogący go dalej rozwijać.
Należy pamiętać że pomimo tego że to światowa topka biorąc pod uwagę wiek i umiejętności jakie już posiada to nadal jest to piłkarz do dalszego rozwijania. Wg mnie w każdym topowym zespole prędzej czy później by sobie poradził - pytanie czy mówimy o roku czy przykładowo trzech sezonach :)
4
@pax 1) nie ma znaczenia jak grał Pedri w poprzednich klubach - ważne jak grał po przyjściu do Barcelony. To nie jest argument że w Las Palmas dobrze wyglądał to znaczy że w Barcelonie musiał dobrze wyglądać. Masz dziesiątki piłkarzy, którzy uznawani byli za świetnych piłkarzy a w Barcelonie nie dawali rady. Tak jak Koeman powiedział że musi go dostosować do stylu gry Barcelony i będzie grał pierwsze skrzypce na początku jego kariery tak się stało. Pisanie historii że musiał grać jest idiotyczne bo gdyby nie udowodnił na treningach że się nadaje to by grali inni.
2) Jeśli prześledzisz temat sprzedaży Pedriego przez Bartomeu to były 3 podejścia, z czego 2 za czasów Koemana. Bayern się nie poddawał, a Planes szukał piłkarzy, którzy mogą zapełnić lukę - brany pod uwagę był nawet Camavinga bo Planes widział w nim nawet przyszłego pivota Barcelony. Pamiętam bardzo dobrze tamten czas bo Florian Maurice w Rennes objął fukcję dyrektora sportowego i wprowadził coś takiego przy transferach jak pracowników pracujących przy piłkarzach aby lepiej wyceniać potencjał piłkarzy i były to moje pierwsze konsultacje transferowe w których brałem udział. Jednoznacznie temat Camavingi w Barcelonie upadł z tego względu że Koeman nie pozwolił w końcówce okienka odejść Pedriemu do Bayernu, a Bartomeu nie wojował już dalej bo okienko transferowe się kończyło i różnica pomiędzy kwotami nie była aż tak wielka. Podsumowując to nie jest tak że Barcelona zainteresowała się Camavingą dopiero w 2021 - to było rok wcześniej.
3) Masz wypowiedź Koemana - zatem jak widzisz temat Pedriego nie upadł na początku wakacji, a trwał do końca okna transferowego:
4) piszmy o pracy jaką Koeman wykonał z Pedrim, a nie jak to się stało że gra w Barcelonie. Wróżka zębuszka mogła go przynieść do Barcelony Pedriego - jeden kit - dobrze się stało że w tym samym okienku transferowym w Barcelonie pojawił się Pedri i Koeman, ale to nie działa tak że masz talent i on sam od siebie gra świetny futbol - trzeba z piłkarzem pracować, dostosowywać go, testować na kilku pozycjach i wybrać najlepszą ścieżkę rozwojową. Pedri został świetnie "obsłużony" gdy trafił do pierwszego zespołu Barcelony, a dzisiaj masz talenty Casado i Prima mogące grać na defensywnym pomocniku czy nawet Garrido który może dać jakąś jakość jako środkowy pomocnik i wiesz co? Zostali zmarnowani - mogę założyć się o każde pieniądze że nigdy w pierwszym zespole już na poważnie nie zainstnieją bo idealny moment na ich wprowadzenie został zmarnowany. Mam wymieniać piłkarzy którzy zostali zmarnowani w poprzednich półroczach? Ta liczba piłkarzy jest gigantyczna bo nikt z nimi od Xaviego czy sam Xavi nie pracowal. Wielkie talenty będą odchodziły za darmo lub znikały z piłkarskiej mapy niczym za pstrykcnięciem palców. Polecam docenić pracę na linii Koeman-piłkarz bo bez tego bardzo wielu dzisiaj grających piłkarzy w pierwszym zespole nie byłoby już od dawna w Barcelonie lub ich talenty również mogły zostać jeszcze bardziej zmarnowane niż Xavi je dobija.
4
@VamosFCB11 trudne pytanie - honor zabrania mi kibicowania porażce zespołu któremu kibicuję - wolałbym aby zwolnienie Xaviego wynikało z przesmyślanych decyzji "góry"
0
@BORO_12 Pracuję w topowym klubie w Europie pod wzzględem szkolenia młodzieży - coś o rozwoju piłkarzy wiem, taki psycholog sportowy z ambicjami trenerskimi :)
Wracając do Yamala - chłopak ma problem bo do rezerw nie wróci bo kibice zjedzą Xaviego w mediach za taki ruch, a w pierwszym zespole ewidetnie z nim nikt nie pracuje i koło się zamyka. Gdyby jeszcze Xavi przygotowal sobie szeroką kadrę piłkarzy gotowych do gry to można by było rozważać czy są jakieś opcje na rozwój Yamala pod skrzydłami Xaviego, a tak trzeba czekać aż zostanie zwolniony.