11

Kontuzje kontuzjami, ale jeśli przeanalizować cały skład Barcelony to praktycznie każdy piłkarz stracił na wartości albo utrzymał cenę z poprzedniej wyceny.
Jedynymi, których wartość wzrosła to Yamal i Lopez bo pojawili się w pierwszym zespole oraz Pena bo pokazał że potrafi bronić - trudno tutaj upatrywać "ręki" trenera, a bardziej fakt że są w pierwszej drużynie i trochę grają. Pozostaje liczyć że w 2024 roku będzie i zdrowie i rozwój.

0

@KaroLOCO Szansa na rozwój Casado została zmarnowana - był parę miesięcy temu idealny moment na to aby zrobił krok do przodu i został zmarnowany brakiem szans od Xaviego. Teraz widziałem kilka red-flagów w meczu i jestem zdania że nic z tego nie będzie - rzadko się mylę jak chodzi o piłkarzy w tym wieku i takim położeniu, zatem niestety raczej możemy zapomnieć że kiedykolwiek odegra istotną rolę w pierwszym zespole. Ja w czasach piku życiowej formy takich piłkarzy jak Puig czy Orellana pisałem że nic z tego nie będzie, a w czasach Txus Alba zrobił kosmiczny w historii La Masii wynik 7 goli i aż 15 asyst w sezonie i każdy myślał że rezerwy będą jedynie krótkim przystankiem przed wielką karierą w pierwszym zespole to jako jeden z nielicznych piałem że nic z tego nie będzie - dzisiaj nawet nie ma klubu. Siedząc blisko 20 lat w piłce nauczyłem się jednego - gdy masz talent i w danym momencie sportowo robisz krok do przodu to trzeba stymulować ten rozwój. Dzisiaj jestem niemal pewny że obok Casado także tacy piłarze jak Alarcon czy Prim nie osiągną sukcesu w Barcelonie. Kluczowa kwestia to wykorzystać moment gdy piłkarz robi progres - Fort ma duże szasne ale trzeba go odpowiednio jeszcze ułożyć - ważne aby jego szasne były wykorzystane bo jak widzisz nawet w pierwszej drużynie seryjnie piłkarze są marnowani (np. Torres, Balde), a teraz zaczynam widzieć problem w tym że Guiu nie jest wlaściwie wykorzystywany.

0

@jamesbond6 Takie słowa nie mają znaczenia - jeśli są prawdziwe to pochodzą od jakiegoś klubu który ma prawdziwych kibiców. Ja właśnie należę do tych którzy nie są skrajni w podejściu do SL, zauważam jedynie że kibice klubowi chcą oglądać rywalizację o coś, a nie oglądać mecze dla oglądania. Emocje też wynikają z walki o coś, zatem cała Europa nie dostosuje się do pomysłu Peraza.

1

@peetwithbarca To że dostał czerwoną kartkę nie ma związku z tym co pisałem - piszę o sytuacjach boiskowych, w któych trener reaguje na bieżąco. W ciągu 64 minut gry 3 razy Ancelotti miał uwagi do jego gry z murawy i to ma znaczenie.

15

Warto pamiętać że parę miesięcy temu wykluczali nas za Negreirę, ale warunkowo udało się nam wynegocjować pozostanie w strukturach LM bo zdobyliśmy mistrzostwo.
Wyrzucenie Barcelony z LM to byłby koniec dla klubu w wielkiej piłce - nasz budżet tego by nie przetrwał, zatem nie wierzę żeby tak się stało. To od decyzji Laporty będzie zależało czy zaczynamy wszystko od nowa czy zostajemy w Europie.
Niewielu kibiców o tym wie, ale Real ma odłożone 780mln euro na wszelki wypadek gdyby klub był wykluczony z LM na 3 sezony w najczarniejszym scenariuszu (niekorzystnego wyroku, wiemy już że się nie spełni) to przepraszam bardzo machanie szabelką przez Barcelonę w sprawie Superligi jest śmieszne, szczególnie że nie mamy pieniędzy na nic bo za dużo wydajemy, a jeszcze grube setki milionów długów mamy rozłożone w czasie. Poczekajmy na więcej informacji, ale ja nie wierzę że Barcelona zostanie wykluczona - będzie grała w LM, ale zapewne z kagańcem.

10

Dzisiaj: "Czasami gramy z poczuciem, że jesteśmy zablokowani, a tak nie jest"
Po przegranym meczu z Szachtarem: "Jeszcze niedawno graliśmy bardzo dobry futbol. To kwestia mentalna, a nie fizyczna czy gry. Jesteśmy zablokowani."
Jaki możemy wyciągnać wniosek jeśli zdaniem trenera już nie jesteśmy zablokowani?
Ja bym wolał aby trener w trakcie meczu korygował i pokrzykiwał na piłkarzy i to ostro nie czekając na przerwę w meczu.
Jakoś zawsze spokojny Ancelotti potrafi wypuścić wiązankę z pozycji murawy i stawia swoich piłarzy do pionu (patrz: Nacho z Alaves, Ceballos z Villareal, Vasquez z Betisem). Real bardzo dba o narrację medialną bo Ancelotti jest do rany przyłóż, poświęca sporo czasu indywidualnego każdemu piłkarzowi jak Koeman, ale gdy jest dana sytuacja boiskowa to jedzie równo bez trzymanki bez względu na nazwisko. Różnica pomiędzy Realem a Barceloną jest taka, że gdy w jednym przypadku trener słusznie krzyczy na piłkarza w konkretnym przypadku oznacza słuszną metodę pracy trenera, a w drugim przypadku jest gównoburza, bo trener w ostry sposób postawił do pionu piłkarza.
PS: to co robi Xavi jest najbardziej wkurzające dla piłkarzy bo mężczyźni wolą na bieżąco otrzymywać informacje co robią źle, a nie w przerwie meczu lub po meczu słuchać żali trenera. Trzeba też przyznać że klub nie pomaga bo czym innym jest podkreślenie wiary w trenra i zespół, a czym innym informacja że trener nie będzie zwolniony bez względu na wszystko. To tak samo głupie jak publiczne informacje że Lewy bez względu na wszystko ma pierwszy skład - jakie morale i mental ma mieć zespół jeśli jawnie się ich tak traktuje czy to przez klub czy to przez trenera?

8

Nie ma co się patrzeć na wynik bo to tylko nic nie znaczący sparing - bardzo dobrze że dużo młodych zawodników i szczerze jestem zachwycony kilkoma piłkarzami:
1) Marc Guiu - dla mnie to piłkarz na którego liczę dużo bardziej niż na Roque jak chodzi o 9 przyszłości. To z jaką lekkością porusza się po boisku oraz jak dochodzi do sytuacji strzeleckich jest niesamowite - jestem w szoku że nie dostaje minut jak przykładowo Mathys Tel w poprzednim i bieżącym sezonie w Bayernie. Przykład podałem nie przypadkowo bo mówimy o piłkarzach w podobnym wieku, ale jak gigantyczna jest różnica w stawianiu na rozwój piłkarzy. Tutaj trzeba powiedzeić szczerze, że jeśli mamy piłkarza który szybko zalicza debiutanckie gole w LaLiga czy LM, a w nagrodę otrzymuje brak możliwości regularnej gry chociaż tych 5-15 minut w kolejnych meczach to śmiało można powiedzieć że Xavi nie stawia na jego poprawny rozwój.
2) Pau Cubarsi - widziałem kilka komentarzy że nie był to udany mecz w jego wykonaniiu bo Barcelona straciła gola w wyniku błędu, który popełnił - to opinie ludzi nie znających się na piłce bo moim zdaniem zagrał świetne zawody. Pamiętajmy że mówimy zaledwie o 16-latku, który być może lekko wystraszony był w pierwszych minutach to jednak pokazał to co najważniejsze - gigantyczny potencjał w zakresie poruszania się po boisu oraz wyprowadzania piłki. Absolutnie nie dziwię się Marquezowi, który mocno stawia na niego pomimo ryzyka wyniku sportowego zespołu rezerw bo takie talenty są tego warte. W tym sparingu pokazał że przyszłość należy do niego - na płaszczyźnie poruszania się po boisku zarówno w wychodzeniu do ataku jak i fazy obronnej to Faye wygląda przy nim jak amator. Logiczne jest że jako dziecko nie będzie miał tyle siły aby przepychać się z dorosłymi piłkarzami, ale talent i dojrzałość podejmowanych decyzji robi gigantyczne wrażenie. To w jaki sposób rozwija się Cubarsi w tym sezonie jest także kolejnym argumentem za daniem szansy Marquezowi na ławce pierwszej drużyny - świetną pracę wykonuje:


0

Szkoda bo to była dobra okazja aby utrzymać u niego rytm meczowy.
Z drugiej strony patrząc na napastników kadry Brazylii witać że postawiono na różnorodność styli i technikę. Na 9 mogą grać Kennedym i Endrickiem w obwodzie, zatem powiedzmy sobie szczerze - konkurencja jest duża.

0

@jamesbond6 Smród po 2021 roku nadal się ciągnie - nie da się ukryć że próba zabicia futbolu sprzed 2 lat spaliła przyszłość tego projektu. Nawet odświeżony format rozgrywek nic nie zmienia bo kibice nie zapomiają, a kluby-założyciele do dzisiaj na wielu płaszczyznach cierpią z powodu próby oszukania kibiców. Pamiętaj że środowisko piłkarskie od kibiców po legendy klubowe i ludzi żyjących dla klubów do dnia dzisiejszego wyznaje zasadę "fans not customers".
Nie ma płaszczyzn dla przyszłości tego projektu - kluby bez kibiców nic nie są warte, nie mają duszy. Ja sobie nie wyobrażam że nowa LM może być kolorowym gównem w stylu NBA wiedząc jak świetna i pełna emocji jest Superliga. Na labambli masz wielu fanów SL, ale tylko dlatego że w większości przypadków to dzieci lub kanapowcy, którzy w życiu nawet boiska nie widzieli - nie wiedzą co to są prawdziwe emocje piłkarskie, nie wiedzą jak mogą nieść zespół trybuny oraz nie mają świadomości że dla większości klubów identyfikacja "lokalnych" kibiców jest najważniejsza. Myślisz że również tak mało by było kibiców na trybunach Barcelony w dzisiejszych czasach gdyby klub nie zeszmacił się z SL? Przypominam że klub należy do socios, a socios nie chcą nawet słyszeć o SL, natomiast piłkarze i legendy klubu uważają tak samo jak kibice.
Skok na kasę się nie udał i zostało to przesądzone pierwszego dnia po dniu hańby, gdy kibice forsowali kluby, palili klubowe koszulki i szaliki itd. Temat jest przegrany bo sponsorzy będą preferowali trofea, które mają znaczenie dla kibiców, natomiast europejscy kibice są wymagający i dla nich ma znaczenie po co i o co kluby grają.

0

@jamesbond6 A potrzebujesz oficjalny komunikat Bayernu że nie wystąpi przykładowo w Pucharze Gampera przed noweym sezoniem 24/25? Nikt nie musi się do tego odnosić bo większości klubów piłkarskich to nie dotyczy.
Wypowiedzi takich postaci jak przykładowo Rummenigge są jednoznaczne - "Brytyjczycy, Niemcy i Francuzi nigdy nie wezmą w tym udziału. Myślę, że ostatecznie Włosi i Hiszpanie również. Chyba że nagle jakiś prezes obudzi się z myślą, że mógłby zostać obsypany złotem. Real Madryt i Barcelona sami mogą sobie stworzyć swój turniej". Ja podobnie do środowiska Barcelony zgadzam się z Rummenigge - nikt tego nie chce.

0

@AxelF Kolego ładnie Cię odkleiło od rzeczywistości - kolega @ViscaelBarca2007 ma rację:
1) Co z kibicami małych i średnich klubów i ich historią? Jak czytam takie głupoty to wierzyć mi się nie chce - mniejsze kluby nie bazują na globalnych, a lokalnych kibicach. Przynależność do gry w strukturze rozgrywek tworzy ten biznes.
2) Jaka to rywalizacja z trofeami? Rozszerzona wersja Pucharu Gampera czy Audi Cup to nie są poważne rozgrywki, zatem o czym my tu mówimy.
3) Wyobraź sobie hipotetycznie że SL rusza - jest Real, Barcelona, słabe zespołe z mniej prestiżowych lig oraz pojedyncze rodzynki, które w danym momencie skonfliktowane są z krajowymi związkami piłkarskimi lub kupił klub jakiś milioner spoza Europy i nie rozumie europejskiej piłki. Co tu jest do oglądania? Kluby będą walczyć o trofea, które szanują kibice, zatem jeśli nawet ruszy ta utopijna wydmuszka to nie ma opcji aby zespoły grały pierwszoplanowymi piłkarzami - zabawa dla rezerw lub zespołów młodzeiżowych.
4) Napisałeś "tylko trzeba przekonać kibiców" - nie ma opcji aby eurpejscy kibice oglądali mecze w stylu amerykańskim na zasadzie "obojętnie o co grają - oglądam bo grają". Myślenie że da się przekonać kogokolwiek ze środowiska piłkarskiego do Superligi jest odklejone - nawet środowisko Barcelony nie chce tych rozgrywek - legendy są na nie, piłkarze są na nie, a gdyby Barcelona szanowała głos socios to również by byli na nie.

0

@Dejvo Kolego wyjaśnijmy podstawowe kwestie:
1. Ja siedzę w piłce na co dzień - pracuję blisko 20 lat w piłce, w różnych ligach europejskich pracowałem, a mecze Barcelony oglądam zazwyczaj w TV bez względu na typ rozgrywek.
2. Nie jestem debilem, zatem nie podoba mi się Superliga i nie podoba mi sie format LM - przykładowo format z 16 drużynami sprzed lat był dużo lepszy.
3. Ja doskonale rozumiem że w świecie piłki rządzi pieniądz, ale też wiem czym jest honor i historia europejskich klubów. Jakoś prawie cała Europa nie chce Pucharu Pereza, zatem to chyba ty musisz coś zrozumieć...
4. Cała piłkarska Europa doskonale wie ile UEFA zawłaszcza pieniędzy, ale problem w tym że nikt nie ufa również Perezowi czy Laporcie i żaden szanujący się topowy klub nie pozwoli aby stroną na linii z UEFA był Real i dokoptowana do nogawki Pereza Barcelona.
5. Gra toczy się o zmianę formatu LM oraz podziału środków pieniężnych, a nie nowe rozgrywki - interesuję się tematem od kilku lat i nie spotkałem się nawet z jedną wypowiedzią kogoś ze środowiska piłkarskiego, kto uważałby że Superliga to nie jest żer dla wszystko łykających pelikanów.

1

@dziku77 Oczywiście że chodzi o pieniądze i nic więcej, dlatego rozmawianie o Superlidze jest bez sensu bo to bajka dla wszystko łykających pelikanów, a prawdziwie istotnym tematem jest sprawiedliwszy podział środków za udział w rozgrywkach europejskich w ramach struktur które istnieją.
Gdyby Barcelona i Real chciały skutecznie przycisnąć UEFA do muru to powinni nie działać w pojedynkę, a z uwzględnieniem przynajmniej pierwszoligowych zespołów europejskich. Teraz dla zasady większość klubów jest na nie bo dla nich to był skok na kasę, a nie chęć poprawy systemu,a topowe europejskie kluby nie zgodzą się nigdy po tym co się stało aby reprezentował ich Realowi czy Barcelona bo im nie ufają. Superliga nie jest puntem wyjścia do negocjacji z UEFA z tego względu - przycisnąć UEFA do muru może wspólny front topowych klubów, ale do Pereza jeszcze nie dotarło że nie może być on głową tego frontu tak samo jak Laporta - to kwestia zauwafania ze strony środowiska, którego właściwie nie ma.

1

@Dejvo Mi się nie podoba UEFA, lecz ja piszę o realiach, a nie to co mi się podoba. Jeśli jestem w tym środowisku to wiem jakie zdanie mają na ten temat kluby czy piłkarze. Nawet środowisko Barcelony nie popiera Superligi, zatem mówmy o realiach.

@bartoszplucinski Szacunek prawdziwych kibiców? W Europie to oni generują największe zyski, a identyfikacja z klubem lokalnej społeczności ma wielkie znaczenie.
Oczywiście wiem jaki jest sens motta i pamiętam że bazowało na wspólnym i spójnym spojrzeniu na świat, piłkę nożną oraz wartości z tym związane zarówno klubu jak i kibiców. Nie mówmy że Barcelona i kibice Barcelony to jedność w temacie Superligi - pod absolutnie każdym względem temat kibiców został pominięty, a teraz spora z nich część musi świecić oczami i udawać że deszcz pada. Przypominam że nawet środowisko Barcleony nie popiera Superligi - wiele legend klubu wyraziło się jasno z brakiem poparcia dla takich rozwiązań, piłkarze Barcelony byli przeciwni Superlidze, a socios Barcelony również z wielu doniesień opowiadali się przeciwko Superlidze. Zobacz z ilu stron w samej Barcelonie ludzie są przeciwko Superlidze to co mają wybierać kluby które totalnie nic nie mają związanego z Superligą jak PSG czy Bayern.

4

Można było stworzyć jeden artykuł z aktualizacją bo nie jest to poważny temat w świecie piłkarskim. Wyrok nic nie zmienia bo nadal 99,9% środowiska piłkarskiego odrzuca Superligę i co najważniejsze topowe zespoły europejskie. Powiedzmy sobie szczerze - co z wyjątkiem pieniędzy zyskują kluby? Nic, a drugi raz żaden klub w Anglii nie pozwoli sobie na lincz kibiców jaki miał miejsce w dniu hańby (19.04.2021).
Puchar Pereza z kilkoma rodzynkami z Holandii czy Portugalii nie ma racji bytu i jest taką samą wydmuszką jak dzisiał hasło "więcej niż klub", które nie ma już od wielu lat większego znaczenia w Barcelonie. Handlujemy wszystkim oraz z wszystkimi - ideały, Półwysep Arabski, Rosja, Superliga... płynnie przochodzimy ze stanu wojennego z Realem do trzymania się za nogawkę Pereza jeśli tylko jest szansa sprzedać się.
Zamiast rozważać głupie tematy w stylu czy jakieś poważne kluby będą zainteresowane wejściem do Superligi polecam przeczytać ze zrozumienim oświadczenie Barcelony, a w szczególności: że klub "chce zaoferować propozycję dialogu na temat tego, jaki powinien być model europejskich rozgrywek w przyszłości" - to jest prawdziwy realny cel, czyli jest to forma nacisku na zmianę formatu aktualnych rozgrywek. Zapewne bardziej korzystny podział pieniędzy wyciszy temat, a jak wiemy stroną dialogu jest UEFA, a nie kluby.

9

1) Lewy nigdzie nie odchodzi - ma progresującą pensję w Barcelonie i zbyt szybko dla niego by było odejść z topowego klubu. Jeśli temat Lewego był poruszany to tylko w kwestii pensji, a nie odejścia
2) Zahavi ma kilka nazwisk, którymi Barcelona może się interesować: Carrasco i Veiga niezbyt dobrze odnajdują się w lidze saudyjskiej, a młody Kamara też przez Barcelonę obserwowany był od jakiegoś czasu.

2

@Rewolucja123 Ta akcja w 9 z 10 przypadków by była skasowana - atakujacy Newcastle miał szczęście i tyle - to oczywyste że nie powinno się puszczać takich goli i popełniać takich błędów. Nie mówmy o zgraniu zespołu w sytuacji gdy na zmianę co chwilę w szerokim składzie są kolejni piłkarze kontuzjowani, wracający z kontuzji wymieniani są przez kolejnych kontuzjowanych itd.
Totalnie przestrzelonym jest argument że zgrywali się kilka miesięcy - w meczu z Newcastle w wyjściowym składzie całą linię obronną tworzy 4xSO - to nie jest normalne. Kontuzjowani aktualnie z obrońców są Chilwell, Cucurella, James, Chalobah i Fofana. Tam jest totalnie chora walka o skład - na każdym treningu kości trzeszczą bo kadra jest zbyt szeroka aby zgrywać normalnie zespół. Z przyszłościowego punktu widzenia w tym szaleństwie jest metoda, ale dzisiaj wygląda to karykaturalnie. Pochettino ma opinię trenera dobrze szkolącego młodzież, ale ta ilość młodych zawodników do ogarnięcia jest gigantyczna.
Błędy indywidualne doświadczonych piłkarzy to koszt posiadania młodych piłkarzy i decyzji szkoleniowych trenera - tak jak za Koemana gdy było sporo młodych piłkarzy. Tutaj sytuacja Pochettino i Koemana jest taka sama - trener skupiony jest na rozwoju przyszłościowych piłkarzy a tekie Silvy i Lenglety, które potencjalnie powinny być ostoją obrony notują seryjnie wylewy. To też normalne z psychologicznego punktu widzenia bo nie da się robić wyniku i jednocześnie dobrze szkolić. Jeśli władze Chelsea będą konsekwentni co do wyznaczonego planu na przyszłość Chelsea to Pochettino nie poleci tak jak Koeman. Czas pokaże.

3

@Pedri16Future Chelsea ma ponad 3 lata średnio młodszy zespołów, z czego 21 piłkarzy jest w wieku U23, a w Barcelonie takich piłkarzy jest 6. Brak doświadczenia i brak zgrania robi swoje, ale niemal każdy ekspert uważa że za 2-3 sezony będą bić się o wszystkie trofea patrząc na to ile mają talentu.

1

@RosjaninBut Xavi przed rozpoczęciem pracy jako trener w Europie nawet jednego dnia nikogo nie trenował, a Marquez przez 1.5 sezonu udowodnił że potrafi trenować, potrafi być inspiracją, potrafi grać taktycznie, potrafi rozwijać piłkarzy oraz potrafi skuteczie motywować do walki. Dzieciaki zapraszane na treningi z pierwszą drużyną już nie mają tej nieśmiałości - chcą walczyć z zawodnikami pierwszego zespołu i są pewni siebie - tego nauczył ich Marquez.
PS: Nie będzie innego trenera w trakcie sezonu bo nikt nie przyjdzie pracować za darmo, a ryzykowanie dalszego regresu pierwszej drużyny aby tylko trzymać Xaviego na ławce jest równie debilne jak informacje dla mediów w niniejszym artykule. Nie ma już wyjścia, to kwestia czasu.

12

Ludzie to są jakieś farmazony - kogo Barcelona wypożyczy i za co?
Niech Xavi gra piłkarzami jakich posiada w kadrze - jak brakuje mu piłkarzy to niech bierze z rezerw lub zespołu U19. Klubu nie stać na każdą zachciankę - Fermin Lopez średnio na 90 minut generuje więcej skoków pressingowych niż de Jong, Pedri czy Felix. Ma się kisić na ławce do końca sezonu? Niech Xavi sobie zobaczy parametry Lopeza z LM - https://fbref.com/en/players/c1fe5f0b/scout/11835/Fermin-Lopez-Scouting-Report - proszę Państwa - tech chłopak potrzebuje wsparcia ze strony trenera bo jeśli takie percentyle generuje w LM to znaczy że zmiennik Gaviego jest gotowy do gry, a nie marnowania na ławce. Nie oszukujmy się - to pewne że Lopeza Xavi nie rozwinie, ale ja wolę oglądać Lopeza na boisku chociaż walczącego z potencjalnym regresem. Chłopak ma szansę na rozwój i jest nasz, a wątpię w jakość piłkarską awaryjnego szrotu z przypadku.
PS: Real stracił kolejnego kluczowego piłarza - w mediach pojawiła się informacja że nikogo nie sprowadzą - bez względu na to czy tak będzie czy nie to pieniądz jest szanowany. Barcelona sama sobie podbija cenę ewentualnego wypożyczenia taką polityką informacyjną...

11

Aha... już widzę tą motywację piłkarzy którzy wiedzą że mają pierwszy skład oraz zmienników którzy wiedzą że bez względu na starania będą zmiennikami.
Uwielbiam hipokryzję level hard - powodem do zwolnienia trenera w wielu klubach na tym poziomie może być nawet tylko jeden z wymienionych:
1) brak wyniku sportowego,
2) brak efektownej gry,
3) brak rozwoju zespołu,
4) brak rozwoju piłkarzy.

Aktualnie Xavi spełania aż 3 z 4 najczęstrzych powodów zwolnień, a Laporta stawia na jackpot - brakuje jeszcze żebyśmy nic nie wygrali w sezonie. Do wielu kibiców chyba nie dociera, ale że za czasów Xaviego młodzi zawodnicy byli już dostosowani do grania w dorosłym futbolu, wielka ilość piłkarzy wróciła po kontuzjach, a za jego czasów do Barcelony przybyła gigantyczna ilość świetnych piłkarzy lub świetnie zapowiadających się piłkarzy: Gundogan, Lewandowski, Martinez, Cancelo, Felix, Romeu, Raphinha, Kounde, Torre, Kessie, Christensen, Torres, Alves, Auba, Traore i inni.
Sorry ale aż musiałem sobie sprawdzić ostatni mecz Koemana na ławce Barcelony - kontuzjowani byli m.in. Araujo, Pedri, de Jong, Fati, Dembele czy Braithwaite, a w meczu wyjazdowym Barcelona xG miała 2.96 do zaledwie 0.79 Rayo. Zespół wiedział co grać, ale brakowało jakości pierwszoplanowej młodzieży. Żeby było śmieszniej Xavi z Rayo do dnia dzisiejszego mierzył sie 4 razy - 2 razy przegrał i 2 razy zremisował. Przy Koemanie chociaż młodzi piłkarze sie rozwijali bo jego zadaniem było stworzenie szkieletu drużyny przyszłości, zatem totalną hipokryzją jest trzymanie na ławce dzisiaj Xaviego, który totalnie nic nie może zaoferować ani drużynie ani piłkarzom.
Być może to twarde traktowanie zasady "media są po to aby w nich kłamać i co jakiś czas przez przypadek powiedzieć coś prawdziwego" - bardzo ciekawi mnie czy Rafa Marquez zostanie nowym trenerm Barcelony - patrząc na to co robi w rezerwach to na 100% jest nieporownywalnie lepszym trenerm od Xaviego - pytanie czy Jorge Mendes uważa że to dobry moment dla młodego trenera i na to pozwoli. Xavi może w przyszlości być dobrym trenerem, może za wcześnie dostał możliwość trenowania tak dużego zespołu - tego wykluczyć sie nie da, ale na dzień dzisiejszy pasja, kult pracy, nieustanne motywowanie do walki zdecydowanie stoją za Marquezem, który nawet na płaszczyźnie taktycznej zjada Xaviego - rezerwy grają bardziej wyrafinowany futbol pomimo niejednokrotnie naiwnego i dziecinnego grania.

0

@MajkiYB tak, traci

22

Trudno powiedzieć czy Barcelona popełniła błąd - Xavi hurtowo marnuje piłkarzy i bardzo prawdopodobne jest że Aubę także by zmarnował.
Jeśli Lewy gra bez względu na formę, a zawodnicy mogący grać na 9 siedzą na ławce lub rzucani są na inne pozycje to o czym my tu mówimy. Ktoś powie że Auba mógłby grać na lewym skrzydle podobnie do tego jak wymiennie świetnie współpracował z Torresem, ale Xavi ma piłkarzy do grania na tej pozycji - jest Felix, ale na litość boską jest Lopez, który nawet minuty nie dostał na grę na tej pozycji. Wystarczy żęby piłkarze grali na swoich nominalnych pozycjach oraz żeby o wyborze decydowała forma sportowa. Patrzmy pragmatycznie - Xavi zmarnował końcówkę poprzedniego sezonu na testowanie rozwiązań pokazując że nie ma pomysłu, w presezonie grał na wynik a nie na rozwój zespołu, a w sezonie widać ile jest warta jego trenerka bez doradzania przez Jordiego Cruyffa. Nie wiem czy Auba by nam pomógł - nie wiem czy nawet Haaland czy Kane by nam znacząco pomogli jeśli posiadamy tak mocną kadre, a gramy tak słabo. Tu chodzi o marnowanie potencjału jaki posiadamy, nie to że piłkarze są słabi bo na 100% byśmy z Gironą piłkarzami byśmy nie chcieli się wymienić.

17

Najlepsze:
1) Szanse na poprowadzenie pierwszej drużyny przez Marqueza rosną - gorzej nie będzie, ale docenieni zostaną piłkarze którzy walczą oraz są przyszłościowi. To nasza legenda, ale też wielki charakter wymagający waleczności, myślenia na boisku i pokazywania na każdym kroku charakteru przez zawodników. Dostarczani przez niego piłkarze do pierwszego zespołu byli zawsze dobrze przygotowani bez względu na to czy Xavi korzystał z ich usług, zatem to szansa na reaktywację takich piłkarzy jak Lopez czy Balde oraz szanse pokazanie się w pierwszym zespole takim perełkom jak Cubarsi czy Guiu. Dla Lewego może być to problem bo dla tego trenera doświadczony piłkarz nie może być trochę lepszy od młodych - musi być dużo lepszy aby grać bo inaczej to zmarnowany czas.
2) Lekkość dochodzenia do sytuacji bramkowych oraz świetne podania aktywizujące kolegów z drużyny w grze w ataku w wykonania Torresa pokazują, że gdy przyjdzie nowy trener to wykorzysta jest talent i potencjał w odpowiedni sposób. To co jest w stanie pokazac w tak krótkim czasie jest niesamowite i stanowi pewnego rodzaju ewenement w świecie piłki bo nie jest to normalne aby w każdym meczu zawodnik nie grający regularnie na 9 dochodził do sytuacji jak 9. Oczy krwawią patrząc co z nim robi Xavi, ale chyba zbliża się to ku końcowi.
Najgorsze:
1) Straciliśmy 2 punkty z najmłodszym zespołem ligi, który nie dość że nie posiada jakości piłkarskiej z racji wieku czy umiejętności to jeszcze grający bez 3 najważniejszych piłkarzy w zespole, którzy dają zespołowi jeszcze jakiś spokój. Nie ma co się cieszyć z tego że zagraliśmy niby dobrze drugą połowę - rywal przestał grać, a nie my zagraliśmy świetną piłkę, a i tak nie wygraliśmy.
2) Bezsensowne zarządzanie kadrą - tajemnicą poliszynela będzie dla mnie gra Balde w drugiej połowie czy brak wejścia Lopeza, którego dynamika startowa sama w sobie by budowała przewagę na boisku... Najlepszy to był komentator w M+ pytający się retorycznie Xavi morduje kreatywność Pedriego bo wymyślił sobie że będzie "idealnie" pełnił rolę Gaviego...

13

Zdanie: "Bramkę dla Blaugrany zdobył João Félix, ale nagrodę MVP otrzymał Frenkie de Jong" - sugeruje jakby Felix stanowił alternatywę dla MVP bo strzelił na pustaka...
Obiektywnie przykładowo Raphinha w odróżnieniu do Felixa dużo bardziej się starał, dużo więcej walczył i to na całym boisku, współczynnik oczekiwanych asyst w meczu ma dużo większy z racji tego że miał więcej kluczowych podań i dołożył jeszcze dużą okazję. Może Raphinha nie wykorzystał swoich okazji strzeleckich, ale przynajmniej się starał i wychodził do podań walcząc z przeciwnikiem. Sam fakt że Felix miał podań 20/26 (77%), a Raphinha podań 34/41 (83%) pokazuje że Portugalczyk niewiele realnie wnosił do gry, zatem de Jong jest zdecydowanie słuszym wyborem MVP.

0

@BobyKrajant tylko że mój komentarz jest z 9 grudnia, czyli dotyczy poprzedniej kolejki - artykuł jest odświeżony i znowu na tapecie :)

0

@krol211 Czemu za wcześnie? Jeśli dla Realu jedną z opcji jest Xabi Alonso to dla Barcelony tacy trenerzy jak Farioli czy Michel są tym bardziej odpowiedni. Przecież mają większe doświadcznie i jednocześnie udowodnili swoją jakość trenerską. Tak jak pisałem wcześniej - patrzmy się co robi trener, a nie tylko gdzie pracował, a już dzisiaj można powiedzieć że to wręcz cudotwórcy.

10

@Fenelon WIesz... Chanuka jest świeckim świętem upamiętniającym mord Greków przez Żydów. Gdyby tańczyli to mniejszość Grecka by sie obraziła...
PS: każde najważniejsze świeckie święto Żydów upamiętnia jakąś nację którą mordowali - ciekawe czy będzie jakieś nowe święto upamiętniające ludobójstwo Palestyńczyków...

1

@nexxo Ja o Flicku nic nie wiem - podałem przykłady trenerów których znam i wiem co potrafią, jak pracują oraz jaką mają wizję piłki. W przypadku Flicka mamy niepodważalnie człowieka z trofeami, ale nie wiem czy by był idealnym trenerem Barcelony. To mocne nazwisko, ale nie pułap Barcelony - bardzo szybko zdobył różne trofea, zatem teraz będzie się cenił, a i tak nie zgodzi się przejąć klubu bez gwarancji gigantycznych transferów.

@DJ6 To co dzieje się za kulisami to smaczki, ale faktem jest że zespół cofa się w rozwoju. Jest taka tendencja która mowi że ze względów na młodych zawodników lepiej trzymać trenera do końca sezonu, ale tutaj zawodnicy cofają sie w rozwoju - trenera trzeba zwolnoć natychmiast.
Na miejscu władz Barcelony nie ryzykowałbym chęcią odejść piłkarzy, bardziej twardym negocjowaniem przedłużeń kontraktów oraz nawet wielomiesięczną odbudową piłkarzy przez kolejnego trenera tylko po to aby Xavi dokończył sezon jeśli już od zeszłego sezonu wiadomo było że nic z tego nie będzie. Młodym piłarzom trzeba dać szansę na normalnosć, a jedyną opcją jest dzisiaj Rafa Marquez bo na inne rozwiązania nas nie stać.

5

Bos Andersson powiedział że był jakiś kontakt i od tygodnia cisza, a tworzona jest narracja że Barcelona ruszyła po piłkarza. Chyba w ostatnim meczu przewaliliśmy pieniądze na transfer :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?