JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Emhyr Dla dobra Barcelony liczę że wielu zawodników wróci do formy - Romeu dostaje niesprawiedliwy lincz za formę moim zdaniem bo jego gra uzależniona jest od piłkarzy o konkretnym profilu obok jego. Często widzę narzekania że Barcelona go sprowadziła, a fakty są takie że pokazał że potrafi grać w Barcelonie, a nwet kilka razy był wymieniany wśród najlepszych piłkarzy na boisku na początku sezonu. To jest całkowicie inna sytuacja niż przychodzi nowy piłkarz do klubu i od początku nie gra nic - on potrafi grać. To nie jest piłkarz na LM, ale w LaLiga powinien w 80-90% meczach grać przynajmniej poprawnie w ustabilizowanej linii pomocy.
1
@Hellrider i @th@les potwierdzam, pisałem o tym - Xavi powiedział Raphinhii, że jest zszokowany bo myślał, że jest atakującym skrzydłowym, a nie prawym pomocnikiem. Xavi uwierzył na słowo Alemany'emu (on chciał go sprowadzić razem z Laportą, jeszcze Deco go osobiście polecał), a sugestii Cruyffa nie wziął pod uwagę jeśli chodzi o wybór nowego skrzydłowego. W trakcie tego okienka m.in. przez tą sytuację był mocno skłócony z Alemany'm - chciał to jakoś naprawić sprowadzając dobrze obiegającego prawego obrońcę o profilu wahadłowym - był na tapecie m.in. Traore z Renens (dołączył aktualnie do Sociedad aby grać w LM) do wyciągnięcia za grosze z którym Raphinhia grał swój najbardziej ofensywny futbol w karierze, ale Alemany miał focha i nie chciał słuchać o wzmocnieniach. Gdy okieko właściwie się kończyło to sfrustrowany Xavi interweniował u Laporty, że ma niestabilny kadrowo zespół - Laporta zgodził się na transfer Traore za 2mln euro, ale było to juz zbyt późno bo Rennes zablokowało transfer gdyż nie miało czasu na znalezienie następcy. Alemany po złości po okienku sprowadził Bellerina, z którym Xavi nie miał co zrobić bo nie był profilem nawet zbliżony do piłkarza jakiego potrzebował. To tak w skrócie - znam tą historię bardzo dobrze bo już nie chodzi o to że znam Raphinhię z Rennes, ale na co dzień pracowałem także z Traore i wiem jak to wyglądało, wiem co czuł mając jedyną szansę w karierze zagrać w takim klubie jak Barcelona, a ta szansa przepadła.
0
@Emhyr Początek sezonu Romeu pokazał że potrafi grać w systemie Barcelony z de Jongiem i bardzo dobrze się prezentował na pozycji pivota. W Gironie, która grała najlepszy futbol w LaLiga na wiosnę Romeu był świetnym pivotem i należał do liderów drużyny. Jak wróci de Jong to Romeu również zacznie grać dużo lepiej.
Neves ma swoje zalety, ale z punktu widzenia potrzeb jakiego pivota potrzebuje Barcelona to by były zmarnowane pieniądze moim zdaniem bo biorąc pod uwagę jego mocne strony to prędzej odnalazł by się na nominalnej pozycji de Jonga, a ta pozycja jest mocno w Barcelonie obsadzona biorąc pod uwagę że mamy Gundogana, Pedriego, Gaviego i Lopaza, a na zapleczu kolejne talenty się szykują o podobnym profilu.
Odpowiadając na pytanie - uważam że nie dałby więcej niż Romeu, Pedri lub Gundogan awaryjnie grający na pozycji pivota.
1
@Emhyr z góy zaznaczam że nie chcę się kłócić - ustalmy fakty:
Neves w Barcelonie miał grać na pozycji pivota, zatem w niczym od Romau nie byłby lepszy biorąc pod uwagę profil piłkarski potrzebny do gry u nas na tej pozycji.
Neves w Arsenalu nie jest potrzebny na pozycji pivota bo Arteta ma aż 4 defensywnych pomocników. Ich jedyna potrzeba to środkowy pomocnik, który będzie zasuwał aby młodzi mogli lepiej uwydatnić swój potencjał. W Barcelonie ta pozycja należy do de Jonga, Gundogana, Gaviego i momentami Lopeza patrząc na bieżący sezon. To by było zmarnowane dziesiątki milionów euro przez Barcelonę, a Balde i tak przedłużył kontrakt we wrześniu bo nie da się ukryć że był to jeden z elementów rozgrywek pomiędzy Laportą a Mendesem.
14
Starałem sobie wyobrazić te słowa ter Stegena gdy to mówi podniesionym głosem lub krzykiem - wydaje mi się, że to tylko fragment wypowiedzi bo wątpię aby po takim jednym zdaniu zespół podniósł się z kolan i zaczął walczyć. To nie są słowa niosące tłumy chyba że w szatni Barcelony panuje cisza i spokój, a piłkarze lekko senni byli i nie chciał ich zbyt mocno budzić. Brakuje tutaj chociaż odrobiny suszarki Fergusona, emocjonalności Kompanego, wjazdu na psychę w stylu Artety czy furii w stylu Guardioli. To wszystko wydaje się takie mega grzeczne i ospałe - baby na straganie z większą energią handlują warzywami.
0
@4Fabregas4 Jeśli tacy młodzi mają problem z komunikacją i się zamykają w sobie to nie nadają się do grania w piłkę - rozmiem że nikt z nich nie osiągnął sukcesu sportowego bo traumę przeszli w wyniku tego że "burak" ich zrugał? Ważne co dojrzały piłkarz mówi do młodego i jak sporne sytuacje są wyjaśniane- z pewnością Lewy nie j*bał jego matki, a poruszał problem boiskowy, zatem był skrajnie konstruktywny.
Rozumiem że inni młodzi piłkarze w Barcelonie mogą dostawać twarde rady od doświadczonych piłkarzy a Yamal nie może bo twoim zdaniem z pozycji telewizora stwierdziłeś że Lewandowski będący zawodnikiem, który obiektywnie ma największy wkład w rozwój naszego talentu źle się zachowuje w stosunku do niego i to będąc jeszcze jednym z najbliższych dla niego piłkarzy w zespole (przypominam że Lewy pomaga młodym piłkarzom rozwijać się fizycznie, mentalnie, zdrowotnie, daje cenne rady i zdejmuje z nich presję aby mieli możliwie łatwy start).
Co zrobił Koeman gdy Mingueza robił samowolkę (dostał opierd*l i w następny mecz był jego najlepszym w Barcelonie), co zrobił Guardiola gdy Doku pozwolił sobie na samowolkę (dostał opierd*l i grał za karę ogony za karę, aby dostać potem szansę od pierwszej minuty i przeciwko Bournemouth zdobyć gola i 4 asysty), gdy 17-letni Camavinga debiutował w LM z Rennes nikt nie pieścił się bo jest młody - świetne oceny dostał, ale co chwilę ktoś go opierd*lał ob był młody i musiał się szybko uczyć (sam po tym meczu powiedział że więcej się w nim nauczył dostając ochrzan niż przez miesiąc grając i trenując non stop).
Dream Team Cruyffa miał Koemana, który dawał wycisk Guardioli, a potem razem dawali konstruktywny wycisk kolejnym wchodzącym do drużyny. Dream Teeam Guardioli miał Puyola rugającego samowolki młodych, zespół Valverde miał Pique od czarnej roboty, a zespół Xaviego ma dzisiaj Lewego i Gundogana. Sam Lewy dostawał wycisk w BVB od Barriosa i jakoś jego kariera potoczyła się rewelacyjnie.
Dzisiaj Lewy czy Gundogan w Barcelonie są przedłużeniem ręki trenera. W moim przekonaniu Xavi popełnił wieki błąd szkoleniowy, ale nie chcę się rozwodzić już na ten temat - najważniejsza kwestia że to jest normalne bo młodzi zawodnicy potrzebują rygoru, aby na boicku ich głowy nie były przebodźcowane. Zespół powinien grać zgodnie z założeniami trenera, a gdy zespół walczy o wynik sportowy w trudnym meczu to nie ma przestrzeni na zabawę i egoistyczne zachowania młodych bo zespół traci przez to czas.
10
I cały misterny plan gnojenia Lewego przez 90% kibiców, którzy nigdy nie widzieli nawet boiska do piłki nożnej na żywo poszedł w p*zdu. Polecam zobaczyć sobie komentarze pod artykułem z gównoburzą jaki hejt się wylał od internetowych ekspertów.
10
@Barcelonista94 szczerze to aktualnie jest tak gigantyczny wysyp piłkarzy z roczników 2006, 2007 i 2008 w Europie, których uznaje się za wielkie talenty, że aż nie da się tego w 100% kontrolować. Dosłownie w każdym klubie uaktywniają się wielkie perełki w ostatnich miesiącach.
Piotr Guziński robi super robotę wnikliwie analizując piłkarzy z La Masii - w tym przypadku nie jestem nawet godzien dodawać coś od siebie bo z kilku opinii o tym piłkarzu jakie poznałem to jego charakterystyka została bardzo dobrze przedstawiona. To co mnie razi to fakt, że jest to kolejny niskoosadzony piłkarz na kolejną mocno obsadzoną pozycję jeśli chodzi o przyszłość Barcelony. Patrząc na opinie może być crackiem, ale może też już nikt o nim nie pamiętać za 2 lata. W samej La Masii z wyjątkiem Fernandeza jest jeszcze Prim, Rodriguez, Cubrasi, Yamal czy moim zdaniem wielki underdog Bernal. Są do tego jeszcze piłkarze jak Darvich, Fort, Guiu, którzy w każdej chwili mogą odpalić. Jest gigantyczna ilość talentów - jakby 1 na 3 wszedł na poziom na miarę talentu to Barcelona będzie przeszczęśliwa.
Na ten moment jest u mnie umiarkowany optymizm co do Fernandeza bo jest to pośrednio zdublowana pozycja przez inne talenty. Bardziej bym ucieszył się gdyby przykładowo Fort, Bernal i Guiu odpalili bo PO, SPD, ST wychodzące z La Masii to byłby hit :)
3
@jacob345 Tutaj mają znaczenie jakie kraje do kogo kiedyś należały - byłe kolonie francuskie (Maroko, Senegal, Algieria) mają inny system i inne podejście do wieku piłkarzy - zbliżone do europejskim standardów. To nie są kolonie przykładowo niemieckie (np. Kamerun) czy hiszpańskie (Angola, Mozambik), że w większości przypadków nawet sami piłkarze nie wiedzą ile mają lat.
Trudno mi powiedzieć jak daleko zajdzie Senegal bo mam wrażenie że najmłodsze dzieciaki nadają im ton gry, zatem mogą być najbardziej sinusoidalni pod względem formy, ale Amara Diouf wydaje się przekotem i z przyjemnością oglądałem mecz Argentyna-Senegal.
40
O Diego Simeone można powiedzieć wiele, ale jego spojrzenie na futbol jest brutalnie szczere. Szanuję go za to ile udało mu sie wycisnąć sportowo z Atletico - jeśli jest trener, który w lidze w której jest Barcelona i Real potrafi w nieco ponad 10 lat wyciągnąć 2x Mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, a do tego dorzucić 2x Ligę Europy i 2x Superpuchar UEFA to trzeba takiego człowieka szanować i z pewnością nie rzuca słów na wiatr. Mało ludzi zwraca na to uwagę lub udaje że nie pamięta, ale Atletico za Simeone grało 2 razy w finale LM - niesamowite ile rygorem taktycznym, poświęceniem dla zespołu oraz brutalnym wykorzystaniem obowiązujących zasad piłki można osiągnąć w futbolu.
5
Dzisiaj gra Polska z Senegalem na Mistrzostwach Świata U17
Jeśli ktoś ma czas to polecam i zachęcam do obejrzenia prawdopodobnie przyszłej gwiazdy futbolu w postaci 15-letniego Amary Dioufa, który w pojedynkę wygrał poprzedni mecz z Argentyną strzelając 2 gole.
Szczególnie polecam obserwowanie tego piłkarza, gdyż w wieku jeszcze 14 lat kilka miesięcy temu wygrał Mistrzostwa Aryka U17 oraz został królem strzelców tego turnieju. Chłopak na co dzień gra w Generation Foot będącej filią partnerską francuskiego Metz i obserwowany jest przez absolutnie topowe zespoły świata.
Jedno jest pewne - gdy chłopak będzie blisko 18-roku życia to będzie trzeba pozornie dogadywać się z Metz, ale prawda jest taka, że jeśli dzisiaj Real Madryt, Manchester City, Arsenal czy jeszzce przed objęciem posady przez Deco interesowała się nim Barcelona to na przykładzie Faye i historii jak trafił do chorwackiego klubu może wiele się wydarzyć do tego czasu.
Życzę wszystkim świetnej zabawy i zwycięstwa Polski, ale niezwykle mnie ciekawi postać Dioufa, o którym w ostatnich miesiacach bardzo dużo i bardzo dobrze się mówi.
3
@Emhyr Trochę tak - w Linares ten system był bardziej zbliżony do systemu w którym Lopez najlepiej się rozwijał. Moim marzeniem jest brak dylematu czy Barcelona ma kupić Felixa za fortunę po sezonie, a radość że mamy zawodnika mogącego grać na tej pozycji - Lopeza. Problem w tym czy Xavi chce wykorzystać ten potencjał, a w żadnych źródełkach nie mogę nawet wzmianki znaleźć jaki plan ma Xavi na Lopeza.
3
@Emhyr no jak to - Florian Wirtz za Xabiego Alonso do powtórzenia jest.
Niestety wiele trenerów chce być nowoczesnych i robi taki manewr, że jak dostaje młodego zdolnego ofensywnego pomocnika to przeczołga go od prawocentralnych po lewocentralne pozycje atakujące. Tak mogliśmy widzić Lopeza na kilku pozycjach atakujących za Xaviego. Patrząc się na jego parametry oraz kiedy robił największy progres to wg raportów jakie widziałem to był LAM. Zobacz sobie metamorfozę pozycyjną z ostatnich sezonów Wirtza, zobacz sobie Felixa - można powiedzieć że dla Lopeza by była najlpsza pozycja lewo-centralna lub centralna z nutką lewej chociaż nie robi mu wielkiej różnicy bo pod niemal każdym kątem może wjeżdżać jak w masło w przeciwnika. Biorąc pod uwagę jaki mamy potencjał kadrowy na prawej stronie oraz jacy zawodnicy są w szkółce to tym bardziej Lopeza warto szkolić z uwzględnieniem centro-lewego pozycji atakującej bo takie są też trendy dla takich piłkarzy oraz jest szansa że będzie mógł zaliczyć skok jakościowy.
W sytuacji gdy będzie dostępny Gavi, Pedri, Gundogan, de Jong i z kim będzie miał grać Romeu to nie zdziwię się że Lopez będzie zbierał minuty na pozycji Felixa bo robi się ciasno. Dziwi mnie jednak dlaczego tam Xavi nie da mu zagrać chociaż kilku minut bo w wielu aspektach ci piłkarze lubią wchodzić w te same strefy.
7
@Emhyr Ja uważam Lopeza za największy talent od czasu Pedriego, zatem wiem że jest kozakiem i wiem że powinien być inaczej rozwijany. Oglądałem kilka raportów na jego temat i powiem szczerze że porównując dane na papierze, a to co na boisku co pokazuje to jeszcze pikuś. To on będzie ciągnął Barcelonę w niedalekiej przyszlości i uważam że powinien inaczej być prowadzony oraz inna powinna być jego pozycja boiskowa. Jakiś czas temu szczegółowo pisałem dlaczego powinien być inaczej prowadzony bo jest w wyjątkowo niekorzystnym położeniu w sytuacji gdy będą wszyscy zdrowi bo Xavi nie będzie patrzył się na rozwój indywidualny a wynik sportowy.
4
@Emhyr Ty lepiej zobacz jakie funkcje pełnił w Linares oraz jakie proporcje siłowe były kadry. Heatmapa to jedno, a ustawienie zespołu to drugie, szczególnie gdy połowę sezonu grał rozwijane były u niego cechy jak u skrzydłowego Barcelony - stawiano na przebojowość, grę przodem do bramki, budowanie przewag boiskowych, świetnie nauczył się mijać przeciwników.
Lopez przychodzi do Barcelony i pokazuje wachlarz umiejętności jakie się nauczył w Linares - jaki mamy efekt - dzisiaj nie pokazuje nawet 50% tej jakości, którą miał wraz z początkiem sezonu bo widać po nim że z meczu na mecz jest bardziej przygaszony.
PS: historia pokazała że metody szkolenia z Linares zadziałały u Lopeza - są różne metody wpłynięcia na piłkarzy aby byli lepszi - akurat te metody okazały się skuteczne. Oczywiście że piłkarze muszą ciężko pracować aby zrobić sukces na boisku, ale nie zapominajmy że musi ktoś ich ciągnąć i poprawiać ich grę.
5
@Emhyr Wstrzymajmy się z ocenami Lopeza do końca sezonu bo dłuższa perspektywa definiuje jakim będzie piłkarzem. Pamiętaj że chłopak był w trybie ofesnywno-sportowym poprzedniego zespołu (Lineares), a teraz przechodzi w tryb treningowy Barcelony - to widać po nowych zawodnikach - Cancelo czy Gundogan również przychodząc do Barcelony byli w innym trybie treningowych, z innej intensywności, gdzie była dużo ważniejsza siła i szybkość - zobaczmy jak piłkarz zareaguje kiedy niestety przyjdzie moment że Xavi przestani nim grać i jakoś będzie musiał utrzymywac formę. W Lineares bardzo pracowal nad aspektami ofensywnymi, które ma aktualnie z meczu na mecz coraz bardziej gaszone - to marnowanie potencjału, szczególnie na lewym skrzydle.
Uważam że nie tylko minuty świadczą o rozwoju, a cele zespołu do którego trafia i czy trener jest skupiony na wyniku czy rozwoju zespołu. Fati, Garcia, Torre, Riad, Valle czy nawet wspominany Lopez trafili do świetnych zespołów pod kątem rozwoju. Teraz nawet Torre pomimo tego że nie gra to jest pewność że będzie lepszym piłkarzem czy to gdy dostanie szansę na gry czy wróci z wypożyczenia bo w Gironie mają świetne podejście do młodych piłkarzy.
@Joopiter Zobacz sobie strukturę wydatków i oszczędności oraz kto o kogo zabiegał - to Barcelona chciała aby Garcia został, a piłkarz nie chciał marnować kolejnego sezonu. Wystarczyło zatem zostawić Valle i Riada kosztem Alonso - bo jak napisałem wystarczyło rozwijać kogoś z dwójki Riad-Garcia i nie było by dzisiaj problemów taktycznych. Bez sensu zostawiać młodych w zespole jeśli Xavi ich nie rozwija, zatem dobrze że ściągnął doświadczonych...
8
@Emhyr Nie do końca zrozumiałeś mój przekaz - pokazałem 3 nazwiska młodych piłkarzy, którzy odeszli z Barcelony i zaczęli robić progres. Przy kolejnej wycenie Valle, Riad i Garcia będą rynkowo więcej warci bo stają się lepszymi piłkarzami.
Jeśli przywołałeś przykłąd Riada to zauważ że poprzedni sezon zmarnował mu Xavi, a teraz nie dość że się odbudował to jeszcze staje się coraz ważniejszą postacią dla Betisu. Można powiedzieć że to jest jego debiutancki sezon bo gra, a nie dostaje przysłowiowe 10minut w sezonie. Gdyby prawidłowo rozwijał się w poprzednim sezonie to utrzymanie go lub Garcii w kadrze pozwoliłoby mieć alternatywy pod różne ustawienia taktyczne, a tak zamknęliśmy się na jeden styl grania.
PS: @mleczkoo ma dużo racji - a odnośnie:
de Jonga - gra na 2 defensywnych pomocników go uaktywniła, a nie to że stał się lepszy. To jak Busi w ostatnim sezonie Messiego, a Busi zabezpieczony pomocnikiem - niebo a ziemia.
Lopez - to dzieło klubu do którego został wypożyczony a nie Xaviego, ja bym dodał że powrót do Barcelony spowolnił jego rozwój bo przestał się rozwijać ofensywnie
Balde - regres jeśli chodzi o ostatnią fazę ataku - podejmuje dużo gorsze decyzje niż 2 lata temu, a poprawa warunków fizycznych to zasługa otoczenia i zawodnika. Przypominam że Xavi w trakcie aż 3 okienek chciał się pozbyć Balde, a dzięki pracownikom, których już nie ma w klubie to zrobił formę utrzymującą go w zespole.
35
Fajnie że coraz częściej powstają takie wartościowe artykuły - moim zdaniem jak jeśli Xavi nie wygra w tym sezonie jakiegoś trofeum to musi odejść bo obiektywnie Real ma gigantyczne braki kadlowe na płaszczyźnie zbalansowania kadry.
Poruszę przykład linii obronnej - wg mnie decyzje Xaviego oraz efektywność jego pracy idealnie pokazuje obraz jak wygląda zarządzanie zespołem:
1. Porównując kadrę pierwszego zespołu z sezonem poprzednim odszedł: Riad, Alba, Garcia, Valle, Bellerin, a przyszedł Martinez i Cancelo - na papierze wygląda to na podniesienie jakości bloku obronnego.
2. Garcia - trafia do Girony, niemal od początku staje się podstawowym zawodnikiem zespołu, który gra najlepszy futbol w Hiszpanii. Z Girony odszedł Romeu, zatem do zadań Garcii należy również rozgrywanie piłki wykorzystując że jest to crack w zakresie progresywnych podań - już w pierwszych miesiącach jego gry w Gironie można zauważyć jaki robi progres - niby gra to samo, niby nadal popełnia błędy, ale jego CSA90 skacze z 0.63 do 1.47, czyli można powiedzieć że średnio na 90 minut meczu dzięki jego podaniom Girona tworzy blisko 1.5 gola lub okazji bramkowych zakończonych strzałem. Czemu Xavi nie wykorzystywał odpowiednio Garcii? Piłkarz stworzony do grania na 3xSO...
3. Valle - to Xavi zdecydował że ma iść na wypożyczenie bo mamy wielkiego Alonso - teraz ptaszki ćwierkają że chce go widzieć znowu w Barcelonie bo chłopak się rozwija i Balde nie jest w formie od początku sezonu. Czemu Xavi nie utrzymał konkurenta do rywalizacji z Balde wiedząc że Alonso to inny profil piłkarza? Czemu Valle nie rozwijał się tak szybko będąc w szerokiej kadrze Barcelony, a w Levante kolejny zawodnik robi progres?
4. Riad - wielki talent La Masii, którego Barcelona straciła - Xavi o niego nie walczył, kibice szybko zapomnieli że miała być to udoskonalona wersja Araujo z tą różnicą że dzieciak lepiej gra nogami. Co się dzieje w Betisie? Standardowo odchodząc z Barcelony musiał poświęcić kilka tygodni na wycisk aby poprawić szybkość i siłę, ale z tygodnia na tydzień staje się coraz ważniejszym piłkarzem zespołu. Rusza się nieporównywalnie szybciej po boisku niż w Barcelonie - co on robił na ławce Barcelony że był taki ociężały? Czemu Xavi nie dał mu pokazać swoich możliwości chociaż w nagrodę za cały sezon poświęcenia swojej kariery aby siedzieć na ławce?
5. Nasuwają się takżze dodatkowe pytania: Czy ktoś z Balde pracował nad wykańczaniem akcji aby poprawić jego decyzyjność? Czy Kounde/Araujo mają jakiś chory układ z Xavim na granie na PO? W jakim stopniu Xavi przymyka oko na granie zawodników z dolegliwościomi zdrowotnymi?
Podsumowując:
Nie mamy pivota z prawdziwego zdarzenia, a gra Barcelony nie powala bo nie ma kto rozprowadzać piłek - recepta na taki styl gry by była jedna - gra na 3xSO oraz wahadła w postaci Balde/Valle po lewej oraz Raphinhii/Cancelo po prawej. Jeśli ktoś uważa że grając na 4 obrońców i 2 pomocników uzupełniających się na miejscu pivota osiągniemy sukces w LM to tylko taki że ktoś nas zgwałci w fazie pucharowej (a to nie jest cel). Mieliśmy absolutny komplet obrońców, który zagwarantowałby nam ciągłość i stabilność gry defensywnej na nowy sezon bo byliby zmiennicy, a z tego zrezygnowano. To błąd strategiczny - jakby Xavi sobie założył w głowie że jest Balde i Cancelo i będzie blok składał się z 4 obrońców i to wystarczy na cały sezon. Podkreślam jeszcze raz - brak stabilności linii obronnej to WINA Xaviego bo albo on decydował o wypożyczeniach (Valle) albo sami piłkarze chcieli odejść widząc że się nie rozwijają (Riad, Garcia). Teoretycznie posiadając nowego Cancelo i Martineza znacząco wzrósł średni wiek bloku obronnego bo aż trzech młodych piłkarzy odeszło, ale czy przez przypadek Xavi nie popełnił błędu w postaci ograniczenia samemu sobie możliwości taktycznych. Oczywiście że tak - tutaj zadam kolejne pytanie - czemu zespół posiadający zawodników wartych ponad 800mln euro jest zarządzany tak amatorsko - kontuzji tylko uwypukliły błędy trenera. Móglbym o każdej formacji w podobny sposób napisać - te błędy trenera się powtarzają i co chwilę wychodzą nowe. Chciałbym po sezonie powiedzieć - Xavi to geniusz i żeby pozamykał wszystkim usta, ale na dzień dzisiejszy nie wygląda to dobrze.
2
@kacpernau nie w tym przypadku - Lewy należy zaledwie do kilku piłkarzy którzy mają wielki wpływ na rozwój młodych piłkarzy w Barcelonie - pomaga, daje rady, pracuje z nimi na różnych płaszczyznach - mentalnej, sportowej i zdrowotnej. To jak zachowuje się w stosunku piłkarzy młodych jest wzorowe.
Gdy młodziutki Mathys Tel trafił do Bayernu to Lewy odchodzący do Barcelony dzwonił do niego życząc mu powodzenia i dając cenne rady na przyszłość. Lewy jest piłkarzem angażującym się w rozwój młodych piłkarzy i pomagających im stać się lepszymi piłkarzami. W moim mniemaniu zjebka była potrzebna, a fakt że Lewy z oldschoolowców uznawany jest za wybitnie kulturalnych pokazuje jedynie skalę "przewinienia" Yamala.
Jak widać na poniższym obrazku - Yamal nie jest straumowany:
2
@MarioVeB! No widzisz - twoim zdaniem Yamal miał prawo strzelać, a moim Lewy miał prawo zj*bać go za brak chęci gry zespołowej i marnowanie czasu gry Barcelony. Podałem przykłady piłkarzy którzy robią reprymendę, podałem przykłady trenerów, którzy stosuję ostre reprymendy, podałem przykłady piłkarzy, którzy rozwinęli się na wielkich dzięki reprymendom, a na koniec podałem przykłady legend Barcelony które robiły to samo. Nie masz argumentów - dla mnie to co piszesz jest odklejone od rzeczywistości. Chcesz tak uważać to uważaj - ale po co mi to powtarzasz co wpis nic nie wnosząc do dyskusji.
@Jeremi Weź to na logikę - wszystko zależy od sytuacji - czemu wiele razy gdy Yamal strzelał w podobny sposób nikt nie robił pretensji? Bo gdy to robił nie było lepiej ustawionych kolegów - to proste. Zobacz jak by wyglądała ta sytuacja gdyby nie było obrońców - zobacz położenie Yamala, Lewego i bramkarza - nie ma usprawiedliwienia dla Yamala jeśli bawimy się w profesjonalny futbol. Nikt nie ma pretensji do żadnego napastnika jeśli gra zgodnie z założeniami - nie możesz podać to strzelasz, masz słabą pozycję i słabo ustaiwonego partnera to strzelasz lub cofasz, masz słabą pozycję i dobrze ustawionego partnera podajesz, masz dobrą pozycję do strzału i dobrze ustawionego partnera to strzelasz, masz dobrą pozycję do strzału i jeszcze lepiej ustawionego partnera podajesz jeśli nie jesteś środkowym napastnikiem. Po prostu logika wybierania największej korzyści dla zespołu.
@kacpernau No jeśli uważasz że Lewy nie był lepiej ustawiony to nie mamy o czym rozmawiać - a wiesz że ewentualne podanie od Yamala w stronę Lewego musi zakładać ruch Lewego do piłki i pozycja nie jest statyczna? Cały zespół uczestniczył w akcji, cały zespół podszedł do rywala zatem ten wysiłem został zmarnowany.
Jeśli sugerujesz że 16-latek zmknie się w sobie po reprymendzie trenera lub doświadczonego piłkarza to gratuluję - w tym wieku dzieciak chłonie jak gąbka wiele niepotrzebnych informacji - każde mocne słowo zapamięta na długo. To nie Gomes czy Turan, którego zjadła presja gry na Camp Nou - jak już pokazał charakter to trzeba go kształtować dalej.
12
Przepraszam bardzo - graliśmy z zespołem którego celem na ten sezon jest utrzymanie się w lidze, a mecz wyglądał jakbyśmy byli zespołami na tym samym lub zbliżonym poziomie. W pierwszej połowie Alaves mogło nam sprzelić ze 3 goli i nie byłoby aż tak różowo jak to Xavi przedstawia na konferencji. To co mnie przeraża to zaczynam poważnie się zastanawiać:
1. Czy Xavi myśli? Widział jak będzie grało Alaves, wiedział kto będzie grał na środku ataku i wiedział że to ich absolutnie jedyny sposób gry. Co robi Araujo na boku? To było głupie nie tylko z punktu widzenia taktyki, ale też zdrowia piłkarza...
2. Czy Xavi ma jakiś czas reakcji? Szklana kula wylosowała Kounde na SO, a Araoujo na PO - ile czasu potrzeba aby zrobić korektę ustawienia? 1min, 5min, 30min? Co Xavi mógł widzieć z boiska że dokonał korekty aż tak późno? To jest dramat.
3. Czy Xavi ma jakąś koncepcję wprowadyania zawodników z ławki? Mam wrażenie że jest to kwestia losowa.
1
@Biegun0093 Zgadza się Puyol nie brał jeńców - z obrony do ataku nawet przeszedł nie raz aby zjebać młodego piłkarza aby oprzytomniał. Warto wrócić też do dream teamu Cruyffa - Koeman jebał na początku Guardiolę jak psa, ale po kilku miesiącach i współnym spędzaniu czasu w pokoju na wyjazdach sam młody Guardiola nie brał jeńców - rygor trzymali wszyscy z każdej formacji - Koeman linię obrony upominał, Guardiola linię pomocy, a Stoickkov linię ataku - nie było jeńców, a po czasie nikt niczego złego na nich nie powiedział bo robili dobrze dla drużyny.
@Jeremi Głupota - Gavi popełniał błędy będąc w formacji ataku - trzeba wyważyć sytuację i wiedzieć kiedy strzelać i kiedy podawać. To daje doświadczenie i brak ego w trakcie gry. W Barcelonie jest dużo samowolki za Xaviego i stąd wynikają te błędy bo widać że nie pracuje się nad dokonywaniem dobrych wyborów. Patrz Balde - non stop popełnia błędy w końcowej fazie ataku - dokonuje złych wyborów i Xavi nic z tym nie robi. To jest poważny problem bo spowalnia rozwój piłkarzy.
2
@MarioVeB! poważnie nie rozumiesz aż tak bardzo piłki? Słowko klucz to założenia taktyczne - zadaniem skrzydła w Barcelonie Xaviego jest granie na środkowego napasdtnika, zatem jeśli środkowy napastnik jest lepiej ustawiony to musisz mu podać, bo w przeciwnym razie nie grasz zgodnie z założeniami taktycznymi (pośrednio masz w dupie cały zespół). Yamal nie był lepiej ustawiony do zdobycia bramki od Lewego zatem nie miał prawa strzelać.
To jest kluczowa kwestia - od wykończenia jest Lewy - jedyna sytuacja która by była na korzyść Yamala to sytuacja w której by był lepiej ustawiony i mógł sobie pozwolić na strzał - tak się jednak nie stało - chciał sobie po prostu zmarnować akcję całęgo zespołu na nic nie znaczący strzał.
Czego tutaj nie rozumiesz? Przecież mówimy o Barcelonie a nie kopaninie pod blokiem - zasady zobowiązuje w profesjonalnej piłce - po to jest taktyka i po to zawodnicy grają na określonych pozycjach? Jak można tego nie rozumieć? Przy założeniu że masz konto ponad 10 lat i założyłeś je na portalu mając załóżmy 8 lat to zapewne jesteś już pełnoletni - jak możesz nie rozumieć że w piłce nożnej piłkarze nie mogą sobie robić co chcą, biegać gdzie chcą i wykopywać piłkę gdzie chcą? Nie rozumiesz po co jest środkowy napastnik w Barcelonie i za co jest rozliczany?
@Jeremi Dlaczego tak uważasz? Zrobił źle - co jest łatwiejsze przelobowanie bramkarza z kąta 10-15 stopni z boku pola karnego czy strzał z 14-15 metra naprzeciwko bramki. U mnie w szkółce piłkarskiej to podstawy - jeśli ściągasz na siebie zawodników przeciwnika to w pierwszej kolejności sprawdź czy możesz komuś podać kto jest dobrze ustawiony. Przewagi na boisku buduje się aby zespół miał korzyść. Podkreślam - nie ma powodu dla którego Yamal ma być traktowany jak p*zda bo to obraża i jego, a także innych młodych piłkarzy, którzy są normalnie traktowani. Yamal mógl oddać taki strzał gdyby Barcelona nie goniła wyniku i każdy by miał to w dupie - pod nosem koledzy by sobie powiedzieli że ma wywalone ego, ale nie w meczu w którym zespół cierpi a on ma gdzieś zespół.
0
@kielon93 , @MajkiYB , @Vold94 , @Jeremi , @MarioVeB! Oddzielmy sytuacje boiskowe w których zawodnik wypracowuje sytuację i oddaje strzał bo jest świetnie ustawiony od sytacji w których wypracowuje sytuację i iddaje strzał bo chce być bohaterem i nie myśli o zespole.
W 99% egoistycznie grający młody zawodnik musi zostać skarcony aby otrzeźwiał bo takim zachowanie nie oddaje szacunku zespołowi i pokazuje że ma ich w dupie bo piłka nożna to sport zespołowy. Barcelona nie gra na Yamala i wiele kolejnych lat nie będzie, zatem powinien uszanować założenia taktyczne gry Barcelony. Lewy niczego złego nie zrobił - podałem przykłady piłkarzy którzy w takiej sytuacji nie tyle że by nie podali ręki to jeszcze nawet przez kolejnych kilka minut by bluzgali na niego lub gdyby był kapitan w pola to sam kapitan by jeszcze go oprzytomnił.
To też wina Xaviego bo pozwala zawodnikom na wszystko - co zrobił Koeman gdy Mingueza robił samowolkę (dostał opierd*l i w następny mecz był jego najlepszym w Barcelonie), co zrobił Guardiola gdy Doku pozwolił sobie na samowolkę (dostał opierd*l i grał za karę ogony za karę, aby dostać potem szansę od pierwszej minuty i przeciwko Bournemouth zdobyć gola i 4 asysty), gdy 17-letni Camavinga debiutował w LM z Rennes nikt nie pieścił się bo jest młody - świetne oceny dostał, ale co chwilę ktoś go opierd*lał ob był młody i musiał się szybko uczyć. Zawsze tak jest jeśli trener chce czegoś nauczyć młodego zawodnika, a w większości przypadków najstarsi zawodnicy jak dzisiaj Lewy czy Gundogan w Barcelonie są przedłużeniem ręki trenera. W moim przekonaniu Xavi popełnił wieki błąd szkoleniowy, ale nie chcę się rozwodzić już na ten temat - najważniejsza kwestia że to jest normalne bo młodzi zawodnicy potrzebują rygoru, aby na boicku ich głowy nie były przebodźcowane.
Nie graliście zapewne w piłkę i tego nie wiecie - ale trener nie będzie miał problemu z tym że ktoś miał sytuację i jej nie wykorzysta, ale z tym że zespół powinien grać zgodnie z założeniami trenera. Ta sytuacja była zaprzeczeniem filozofii Barcelony oraz tego co chce grać Xavi, ale najważniejsza kwestia - sugeruję się waszymi komentarzami - czemu uwazacie że Yamal powinien być traktowany jak p*zda? Przecież Gavi, Pedri, Balde czy Araujo byli tak samo traktowani, ostro bo ktoś od nich na początku czegoś wymagał - dlaczego od Yamala nie można wymagać?
7
Matko boska normalna sytuacja - jak ktoś widzi w tym problem to znaczy że nigdy w piłkę nie grał. Niech się cieszy że trafił na kulturalnego piłkarza w postaci Lewego bo Benzema, Ibra, Henry, Suárez, a nawet z młodego pokolenia Haaland czy Mbappe nawet by nie dyskutowali i opierd*l by dostał dzieciak naprawdę srogi. Dobro zespołu jest nad dobrem jednostki - to co zrobił Lewy to najłagodniejsza forma z możliwych w sytuacji kiedy jednej stronie zależy, a druga strona jeszcze się bawi i ma w dupie zespół i założenia gry.
1
@sepek no niestety - również tak uważam, ale ja o tym pisałem przed jego zakupem... on na plecach potrzebuje wahadła aktywizującego, niestety nie w stylu Cancelo.
3
Najszybsi Balde, Araujo i Raphinha - zero zdziwienia bo wśród testowanych zawodników nikt nie miał prawa od nich szybciej biegać. Barcelona jak na zespół który można zaliczać do topowych ma stosunkowo wolnych zawodników -z bardziej wymagającymi rywalami w LM to widać gołym okiem. Może dla wielu Raphinha być zaskoczeniem, ale to trener i taktyka mocno definiuje piłkarza jak ma grać - jak na standardy Barcelony to szybki piłkarz, ale jakbym miał porównać go do Ismaila Sarr, który przed nim był w Rennes czy Jeremy Doku, którym został zastąpiony to śmiało mogę powiedzieć że oni przy Raphinhii byli demonami prędkości.
Najwolniejsi Romeu, Pedri, Lopez - również bez zaskoczenia bo Oriol to taki czołg, Pedri to półmaratończyk, a Lopez w Linares robił progres sportowy, a nie pracował nad szybkością (gdyby dzisiaj Lopez miał testy z pewnością by miał lepsze wyniki).
Nie ma tutaj niczego niepokojącego, ale dobrze by było widzieć wśród najszybszych jakiegoś atakującego (nie tylko prawego pomocnika).
1
@Darek_Maruszczak Mimo wszystko bardziej doceniał go świat piłkarski niż kibice czy media, a to ma gigantyczne znaczenie w aspekcie "docenienia". Jakby stworzyć skalę jakości piłkarskiej i dokonań dla Barcelony i zestawić to z najbardziej lubianymi lub innymi wielkimi to z pewnością będzie tym najbardziej niedocenionym. Przy tym piłkarzu skala dokonań jest po prostu zbyt wielka dla większości piłkarzy, kótórym było dane reprezentować Barcelonę. Oczywiście możemy mówić o różnych grupach, ale subiektywnie dla mnie to oczywisty wybór.
5
Bardzo trzymam kciuki za niego bo to piłkarz skrojony pod Barcelonę i ja bym go traktował jako najważniejszy brakujący element zespołu zaraz po defensywnym pomocniku.
18
Liczenie że Roque by coś pokazał w Barcelonie po kontuzji, nastepnie po rehabilitacji i co najważniejsze po przylocie do Europy oraz związanej z tym aklimatyzacji to sroga odklejka.
Piłka nożna trochę się zmieniła na przestrzeni ostatnich lat - zna ktoś jakiegoś młodego brazylijskiego napastnika, który przykładowo w ostatnich 5 latach przyleciał do Europy i z miejsca znaczył coś w jakimś poważnym topowym lub bardzo solidnym zespole?
Niech mi ktoś wytłumaczy jakim prawem Roque -piłkarz bez techniki i doświadczenia ma coś dać Barcelonie jak gra w lidze, w której linie obronne zespołów są na poziomie rezerw Barcelony, a nawet gorsze patrząc ile miejsca mają napastnicy w polu karnym. Nasza legenda Luis Suarez bawi się tam w najlepsze kończąc swoją historię robiąc co chce z liniami obrony przeciwników, często je wręcz ośmieszając. Może do wielu ludzi to nie dociera, ale w dzisiejszych czasach napastnicy z Brazylii potrzebują naprawdę kilku sezonów aby nauczyć się grać na topowym poziomie?
Przykładowo Vini w Realu pojawił się w 2018, a Rodrygo w 2019 roku - ile czasu potrzebowali aby się dostosować do europejskiego grania na akceptowalnym poziomie dla Realu, a podałem te przykłady jako zawodników którzy byli wychowankami odpowiednio Flamengo i Santosu, czyli klubów w których młodzież uczy się grania w europejskim stylu z brazylijską fantazją, z uwzględnieniem zawiłości taktycznych, wieloobszarowej pracy nad piłkarzami. Niech mi ktoś wyjaśni czemu Roque ma być lepszy od setek lub tysięcy piłkarzy z Brazylii, którzy trafiają do Europy jeśli nawet na co dzień gra w klubie, w którym taktyką jest podwórkowe granie na napastnika.
Bardzo liczę że Roque wypali, ale może w 2025-2026 roku przy dobrych wiatrach bo patrząc się na to jakie braki piłkarskie ma widząc poszczególne spotkania to minimum tyle będzie potrzebował aby chociaż nauczyć się krótko przyjmowac piłkę przy kontakcie z silnymi, szybkimi i w 99% przypadków dużo lepiej ustawionymi obrońcami w LaLiga niż w Brazylii.