JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@ViscaelBarca2007 Pozostaje trzymać kciuki, chociaż warto zauważyć jak ustawiany jest Fati przez de Zerbiego - wszystkie gole i asysty jakie wygenerował w tym sezonie to z pozycji cofniętego środkowego napastnika lub jak kto woli ofensywnego pomocnika. Bardzo mnie zastanawia ten aspekt bo nie wiemy jak to wygląda z perspektywy sztabu szkoleniowego - czy de Zerbi widzi w nim przyszłego zawodnika atakującego od środka czy jest to wynik tragicznego przygotowania fizycznego (taki standard w Barcelonie, gdzie każdy piłkarz odchodzący z klubu potrzebuje się odbudowac fizycznie zanim zacznie gdziekolwiek grać).
Ja jestem dobrej myśli, wierzę żę Fati się odbuduje bo w końcu po Koemanie ma znowu trenera który pcha go do przodu aby się rozwijał - wystarczy zobaczyć wywiad de Zerbiego
1
@Symson Nie - jako psycholog obejrzałem stand-up Olki Szczęśniak ''Wszyscy jesteśmy hipokrytami" i stwierdziłem że tak jest :)))
Żartowałem - łap ciekawe spojrzenie na temat hipokryzji tutaj: https://www.salon24.pl/u/edyta-kulpienski/1321146,kazdy-z-nas-jest-w-jakims-stopniu-hipokryta
Z perspektywy osoby która robi mental support u sportowców to gra hipokryzją jest powszechna - młodzi piłkarze chętniej pracują nad samodoskonaleniem wmawiając sobie że "są najlepsi" lub "będą najlepsi". Obiektywnie to hipokryzja, a subiektywnie pomaga. W nawiązaniu do przykładowego artykułu którego link podałem - hipokryzja hipokryzji nie jest równa - zauważ że hipokryzją jest wymaganie wierności od partnera, a samemu go zdradzanie, ale także hipokryzją jest przykładowo tolerowanie wad partnera dla dobra związku lub krytykowanie partnera podczas jego nieobecności.
Zarówno w biznesie jak i sporcie - psycholodzy wykorzystują różne sposoby do poprawy efektywności pracy czy "szczęśliwości" osoby z którą pracują - czy się tego chce lub nie to zawsze aby wydobyć z człowieka lepszą siebie trzeba wydobyć jego "ja". Nie da się być człowiekiem idealnym przez całe życie, nie da się żyć bez ludzkich interakcji, a bez swojego "ja" nie można być hipokrytą. Jeśli jednostka ma mocno osadzone "ja" to musi być hipokrytą bo życie zawsze znajdzie jakiś scenariusz w którym pojawi się moment lub sytuacja którą możesz nazwać zdarzeniem hipokrytycznym. Możesz wymagać od innych punktualności, a samemu się spóźnisz - no zdarza się, życie - każdy z nas może mieć sytuacje w których jest hipokrytą i nie ma w tym nic złego. Mało ludzi ma taką świadomość, ale przykładowo sportowcy posiadający wielki mental muszą mieć wielkie ego - nie da się mieć wielkiego ego bez bycia hipokrytą w jakimś stopniu.
10
Brawo dla Fatiego, ale też przede wszystkim dla De Zerbiego - trenera który nie tylko stara się grać nowoczesny futbol to jeszcze świetnie potrafi rozwijać młodych piłkarzy i na nich stawiać. To powinien być przykład do naśladowania bo jego Brighton świetnie sobie radzi w Premier League, a zawodników U23 ma więcej niż Barcelona. Fati w Barcelonie pewnie by się marnował patrząc na jego ostatnie miesiące, a tak komuś zależy aby był najlepszą wersją siebie. W ostatnich tygodniach jego rola w zespole rośnie, zatem jeszcze bym nie skreślał tego talentu bo nadal jest to bardzo młody piłkarz.
1
@kamillek88 to znaczy że nie zrozumiałeś co chciałem Ci przekazać. Czasami szersze spojrzenie na temat daje lepszy obraz sytuacji którą chcesz opisać. Chcesz oceniać dorobek kilkudziesięciu lat człowieka po jednej wypowiedzi bez uwzględnienia kontekstu lub powodów dla których pewne słowa padają? Uważasz że jeśli publicznie Ancelotti przykładowo by powiedział że Vini jest głupi lub głupio się zachowuje to wtedy by było to z klasą? Witam w świecie dorosłych zatem polecam oceniać ludzi z tej perspektywy. Ja jako jeden z nielicznych na tej stronie identyfikuję się z ruchami kibicowskimi, ale potrafię docenić klasę wroga. Jeśli chcesz oceniać trenerów klasę zobacz perspektywę i wypowiedzi trenerów Barcelony a potem oceniaj innych. Jeśli krytykujesz Ancelottiego to w takim razie jakimi strasznymi ludźmi muszą być przykładowo Pep czy Lucho... Podałem ci definicję hipokryzji bo zanegowałeś punkt odniesienia w dzisiejszym trenerskim świecie.
4
@krol211 Wg mnie redaktor to może być świetny kompan do merytorycznych dyskusji - ja bym nie przypisywał mu ślepej wiary w Xaviego, a bardziej inne spojrzenie na temat. Ja bazuję na jakiś swoich doświadczeniach i redaktor również na swoich - każdy może mieć większą lub mniejszą rację, ale możemy też wszyscy się mylić :)
Redaktor uważa że Xaviemu potrzeba więcej czasu - ok, a ja uważam inaczej i to też jest ok. Warto zwrócić uwagę na to że Xavi zarabia już jak poważny trener i tak powinien być rozliczany, a nie jak trener pobierający nauki w rezerwach. Ja mam tylko ten problem, który polega na tym że miałem okazję pracować z trenerami specjalizującymi się w szkoleniu młodzieży, z trenerami zaczynającymi swoją karierę oraz trenerami którzy walczyli o wynik sportowy. Moja subiektywna opinia jest taka że Xavi nie do końca pełni odpowiednią rolę do tego co prezentuje Barcelona lub jak możemy interpretować rozwój zawondików zarówno w ujęciu indywidualnym jak i zespołowym. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko, a to w mediach jest właśnie w taki sposób sprzedawane.
1
@kamillek88 W hipokryzji nie ma niczego złego - każdy człowiek jest większym lub mniejszym hipokrytą, a zazwyczaj im większy odnosi się sukces tym większym jest się hipokrytą. To tak proforma bez odnoszenia się do nikogo.
Poczytaj sobie między wierszami różne wypowiedzi i znajdziesz odpowiedź dlaczego Real nie ma prawa być w tabeli nad Barceloną. W poprzednim komentarzu to poruszyłem ale chyba nie wychwyciłeś - chodzi o posiadanie zbalansowanego zespołu. WIelkie zespoły posiadają tryby, gdzie jeden wypada i jest problem - była wielka Barcelona z MSN, ale jeśli Suarez był niedostęny to kibice drżeli o wynik bo to była naoliwiona maszyna i nikt nie wyobrażał sobie Barcelony bez Suareza czy innego ważnego piłkarza. W Realu jest podobnie - bez najlepszego bramkarza, bez najlepszego z taktycznego punktu widzenia środkowego obrońcy oraz bez środkowego napastnika będącego odzwierciedleniem jakości kadry. Absencje w Barcelonie a absencje w Realu to dwie różne historie bo jeśli Real na nowy sezon sprowadzi 2 klasowych piłarzy to ma zespół na następnych 10-12 lat walczący o wszystko, a w Barcelonie dodatkowe 2 klasowych piłkarzy nie rozwiązuje problemów kadrowych. To jest ta różnica - nowoczesna maszyna bez ważnego trybu nie pojedzie, a w przypadku Barcelony zastąpienie niegotowego zawodnika innym niegotowym nie stanowi tak wielkiego problemu z punktu widzenia zbalansowania zespołu bo nie są to tak duże różnice. Widziałem tu na forum wielu użytkowników ogląda vlogi Footroll - on cały czas o tym mówi między zdaniami - że jeśli oddamy w tym sezonie mistrzostwo Realowi to będzie kompromitacja w dużym uproszczeniu.
14
Ciekawy artykuł, ale absolutnie nie zgadzam się z wnioskami:
1) Ile lat Xavi potrzebuje aby nauczyć się fachu jeśli 2 lata to za mało? Nie licząc pracy na azjatyckich pastwiskach to Xavi nie pracował wcześniej w Europie. Porównanie do Alguacila jest totalnie nietrafione bo wobec niego również były bardzo wysokie wymagania od samego początku, a jego liczby są tym bardziej mocne jeśli uwzględnić korzystny dla klubu bilans transferowy w czasie jego pracy oraz fakt że dzisiejszy Real Sociedad posiada młodszą kadrę od Barcelony, a zespół ma swój styl i piłkarze wiedzą co grać bez względu na to czy grają zawodnicy pierwszoplanowi czy rezerwowi.
2) Kibice w fazie wyboru Xaviego na trenera zostali oszukani - jakby przypomnieć sobie schyłek Koemana to był jeden wielki lincz na trenera i poszczególnych zawodników, a kibice łykali jak pelikany wszelkie doniesienia że młody trener Xavi będzie kolejnym Pepem, że łatwiej będzie mu pracować z młodym zespołem Barcelony, że jeszcze wszyscy go pamiętają z boiska i że będzie to idealny kandydat. Ja kręciłem nosem uważając że lepszym by był trener specjalizujący się w szkoleniu młodych piłkarzy, ale absolutnie wszystkim włącznie ze mną nie przyszło w tamtym czasie do głowy, że Barcelona uruchomi dźwidnie finansowe i także różnymi innymi kreatywnymi sposobami zacznie sprowadzać topowych piłkarzy. Gdyby ktoś wtedy wiedział że Barcelona będzie sprowadzała poważnych piłkarzy to nikt by nie forsował Xaviego, a jakiegoś poważnego trenera z doświadczeniem. Kibice uważali że w klubie będzie wielka wyprzedaż piłkarzy, a starzy zawodnicy zostaną zastąpieni kolejnymi młodymi - postawimy na 1-2 sezony na rozwój talentów kosztem wyniku sportowego, a okazało się że ogórek znający klub stał się trenerem jednej z największych marek w świecie futbolu i wszystko postawiono na wynik sportowy - kosztem rozwoju indywidualnego piłkarzy.
3) Albo Xaviego przerasta trenerka albo Laportę wiara w Xaviego - matko boska w Barcelonie Koemana grali nawet piłkarze będący rezerwowymi w rezerwach, a za Xaviego w klubie pojawiło się aż 17 nowych piłkarzy, z których większość miała wyrobione nazwiska w świecie piłkarskim: Raphinha, Torres, Kounde, Lewandowski, Torre, Romeu, Aubameyan, Kessie, Christensen, Bellerin, Alonso, Gundogan, Martinez, Traore, Felix, Cancelo, Alves. Mogąc trenować takich piłkarzy, którzy w większości przypadków nadają się do topowego grania w najważniejszych rozgrywkach nie można grać takiej padliny jaką gramy praktycznie przez cały 2023 rok. Nie może być tak że wielu zawodników właściwie przestaje się rozwijać, kilku nawet zalicza regre, a nowi piłkarze w nie jednym przypadku po kilku miesiącach zapominają jak gra się w piłkę. Zacznijmy w końcu odróżniać doświadczenie i lepszą budowę ciał piłkarzy od rozwoju bo Balde raczej mniej potrafi w fazie ataku od tego co prezentował 2 lata temu, zatem ile mamy czekać aż poprawi jakość gry? Czy Xavi przez kolejne 2 lata mu powie aby popracował nad celnością podań? Xavi chciał się pozbyć rok temu Balde bo chciał grać na lewej pomocy Albą i Alonso, a ludzie dzięki którym Balde przepracował przerwę letnią i zbudował pewnosć siebie w klubie już nie ma. Takich przykładów jest sporo...
4) Rodri kiedyś powiedział że piłkarze w większości klubów piłarskich ze swoimi narzędziami przychodzą na trening i mecz, a u Guardiolu trener daje im całe skrzynki narzędziowe aby piłkarze mieli tych narzędzi więcej. Latem Gundogan porównywał Guardiolę z Xavim po jednej rozmowie telefonicznej, ale domyślam się z dzisiejszej perspektywy Xaviego by nie porównał nawet do Kloppa z okresu gry w Niemczech. Poniższy tweet pokazuje brutalnie wszystkie problemy Barcelony z Xavim na ławce - gdzie są narzędzia ja się pytam:
2
@cyron1 , @kamillek88 tak - Ancelotti to facet z klasą - pokazał nie raz wielką klasę prowadząc nie tylko Real, ale też Everton, Napoli, Bayern, PSG, Chelsea, Milan, Juventus i inne włoskie zespoły. O rywalach zawsze wypowiadał się z szacunkiem, nie szukał taniej sensacji, nie szukał kontrowersji na siłę. To facet, która ma gigantyczny bagaż doświadczeń i ma to co często boli jego przeciwników - jest miły i nie ma kompleksów. Z wielu opinii jasno wynika że z wielkim szacunkiem zwraca się do piłkarzy, sztabu i personelu klubowego.
Może jeszcze tego nie czujecie, ale zadaniem pracownika firmy jest godne reprezentowanie swojego pracodawcy, a trener to pracownik klubu i musi godnie go reprezentować, często robiąc dobrą minę do złej gry. Klasa to rozwiązywanie problemów bez atakowania personalnie nikogo, bez robienia zaczepek - aby mieć ten dryg trzeba mieć trochę dystansu i przede wszystkim nie posiadać kompleksów.
Ironia tego sezonu w wykonaniu Realu polega na tym że jakby prześledzić ostatnie 10 lat to Real nigdy nie był tak słaby sportowo bo nigdy nie był tak słabo zbalansowany - Ancelotti ma tego świadomość, eksperci mają tego świadomość i generalnie środowisko piłkarskie ma tego świadomość że dzisiejszy Real nie ma prawa rywalizować z Barceloną, a jednak to robi i jeszcze będąc aktualnie w tabeli nad Barceloną - cholera jasna, domyślam się że samemu Ancelottiemu aż głupio wychodzić na konferencje i powiedzieć coś logicznego bo patrząc się na tabelę LaLiga nie ma tutaj żadnej logiki.
6
Prosta odpowiedź - Sergio Busquets i dłuuugo nikt.
Starsi kibice będą brać pod uwage takich piłkarzy jak Giuly, Edmilson czy Keita, ale nie ma co się oszukiwać że nasz kochany Busi absolutnie przez całą karierę był niedoceniany - chłopak zdobywając 3x LM, Mistrzostwo Świata czy Mistrzostwo Europy oraz dorzucając nieskończoną ilość mistrzostw czy pucharów krajowych zawsze był w cieniu innych gwiazd. Trenerzy go kochali, zespoły w których grał podziwiały za waleczność i charakter, a kibice... woleli bardziej medialnych piłkarzy.
20
Ja tu nie widzę kontrowersji - świat z kibicami Realu w szczególności raczej zapamięta wygranie ich ostatniej LM. Kibice czy dziennikarze mogą sobie mówić i pisać co chcą, ale piłkrze nie powinni dewaluować wyniku sportowych innych bo nie ma w tym klasy.
Ostatnią LM (21/22) Real wygrał pokonując w fazie pucharowej: Liverpool, City, Chelsea i PSG - przepraszam bardzo trudno o mocniejszych rywali - nie da się tego dewaluować, a jaki płacz by był wśród kibiców Barcelony gdyby Casillas lub Raul teraz w mediach powiedział że o ostatnim mistrzostwie Barcelony nikt nie będzie pamiętał biorąc pod uwagę styl gry i fakt że połowę meczów w sezonie wybronił na farcie ter Stegen. Ancelotti to facet z klasą i nie szukał zaczepek - moim zdaniem ludzie ze świata sportu nie powinni dewaluować wyników sportowych innych - Pique mógl zaczepić Real dla podjarki swoich fanów na różne sposoby - ten był niepotrzebny.
12
W słowach Wichniarka jest wiele prawdy - to sporto zespołowy, a nie indywidualny. Czego by nie powiedzieć o formie czy jakości Lewego to posiadając 9 trzeba ją jakoś obsługiwać, a za to odpowiada także zespół.
Odnośnie krytyki przez "Polskich" kibiców Lewego, która jest większa niż na zachodzie Europy - to bardziej kwestia często chorego romantyzmu Polaków - kibice w Polsce lubią piękne historie piłkarzy z nikąd którzy robią wielkie kariery w bardzo młodym wieku licząc że każdy młody piłkarz może być lepszy doświadczony piłkarz, który dzień temu był topką. To bardzo istotne - Polscy kibice tracą szacunek do doświadczonych piłkarzy i nigdzie na świecie nie jest to tak mocno zauważalne moim zdaniem. Zapominają że takie historie zdarzają się może 1 raz na 1000, a wśród kibiców Barcelony nikt nie musi się rozwijać lub zdobywać doświadczenia - muszą grać i robić robotę. Przykładowo wielu Polskich kibiców Barcelony widzi w Roque zawodnika, który mógłby wygrać rywalizację na 9 z Lewym - pomijając fakt, że nie ma w całej kadrze pierwszego zespołu Barcelony piłkarza z gorszą techniką, to pewnie minie bardzo wiele czasu aż nauczy się grać z blisko grającymi i bardzo silnymi obrońcami - zobaczcie sobie ile wolnej przestrzeni mają napastnicy w lidze brazylijskiej, a jak mało wolnej przestrzeni mają napastnicy w drużynie rezerw (do LaLiga nawet nie warto porównywać bo sytuacja w której napastnik ma 5-10 metrów wolnej przestrzeni i tylko bramkarza przed sobą zdarza się 2-3 razy w sezonie, a nie co mecz. Kolejnym przykładem są pojawiające się narzekania na Yamala że mało daje wśród kibiców w Polsce - ludzie to dziecko... co ma dawać chucherko nawet bez masy mięśniowej? Powinniśmy się cieszyć że zbiera minuty w dorosłej piłce w tak młodym wieku (to nie jest wiek w którym normalnie grają piłkarze nawet w klubach specjalizujących się we wprowadzaniu młodzieży do dorosłego futbolu), ale nie wymagajmy od niego ciągnięcia zespołu. Jak widzę komentarze że "inni grają na prawym skrzydle słabo to nie zaszkodzi grać Yamalowi" - zaszkodzi, trzeba go powoli wprowadzać, z praktycznej piłkarskiej perspektywy gdyby Yamal zaczynał mecze od początku to by była patologia, ale kibice w Polsce narzekają że tak nie jest.
PS: Ja czasami narzekam na Lewego, na początku sezonu niejednokrotnie chciałem widzieć go na ławce kosztem Torresa, ale nie można dewaluować jego jakości piłkarskiej - koniec Lewego by był dopiero w sytuacji w której zespół by dawał mu odpowiednie wsparcie, a jego gra nic Barcelonie nie dawała. Do takiej sytuacji nie doszło bo zespół nie wykorzystuje w 100% potencjału Lewego, a często nawet gdy strzela gole i jest chwalony to mam wrażenie że nie wykorzystuje nawet w połowie.
9
Pół żartem pół serio - najważniejsze aby ustalić kto wymyśla na dany mecz taktykę i koncepcję gry aby wiedzieli co mają grać. Nawet posiadając najlepszych piłkarzy świata nie da się wygrywać w LM bez pomysłu na grę. Pytanie czy jakiś piłkarz będzie na tyle beszczelny aby coś takiego zasugerować trenerowi :)
Zobaczmy jaka była dostępna kadra, a jaka wyszła jedenastka i kto grał na jakiej pozycji - ja bym nie wierzył kabinie losującej czy sztucznej inteligencji, a postawił na logikę. Przykładowo jeśli Felix musi odpocząc bo nic nie daje w ostatnich meczach to zamiast rozwalać resztki jego Formy na lewym skrzydle może warto by było dać tam grać Ferminowi Lopezowi, który grał niemal połowę spotkań w Linares na tej pozycji? Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić co mógł myślęć Xavi wystawiając w meczu rangi LM Alonso? Co z tego że Balde jest zmęczony i bez formy - można było grać jednym pomocnikiem więcej i mieć bardziej szeroko ustawiony zespół - to był idealny mecz dla Raphinhii aby zagrał jak w Leeds na prawej pomocy (nie skrzydle), zawodnicy kreatywni by mieli więcej swobody. Ja rozumiem że każdy by chcicał widzieć piłkarzy swojego zespołu biegających jak szalonych, z pasją itd., ale niech piłkarze zobaczą jakiś sens w tym bieganiu bo prawdę powiedziawszy bardzo razi w oczy brak pomysłu na grę, a to ma wielki wpływ na morale piłkarzy.
5
Dla ludzi interesujących się trendami warto zauważyć że to podkład pod sponsora-designera odzieży. Więcej można zarobić gdy ktoś osobno będzie producentem, a ktoś osobno będzie projektował ubrania bo klub zyskuje 2 sponsorów.
Ostatnio pisałem na ten temat gdy był artykuł poświęcony markom odzieżowym, które zwracają się do Barcelony - https://www.fcbarca.com/113692-marki-odziezy-sportowej-zwracaja-sie-do-barcelony-z-propozycja-wspolpracy,dyskusja-13753708.html#comment-13753708
Z racji tego że pracuję w klubie, którego właścicielem jest jeden z najbogatszych "białych" właścicieli klubów piłkarskim, a do tego zarządza spółką inwestycyjną, w której portfolio jest m.in. wiele światowych marek modowych to na przykładzie naszego testowego sponsora w postaci Balenciagi w poprzednim sezonie śmiało można powiedzieć, że istnieje gigantyczna przestrzeń do zarabiania na odzieży niesportowej. Jak ktoś się interesuje to wie skąd się bierze 80% ceny produktów Balenciagi - wypromowały ją kluby i gwiazdy piłkarskie - teraz marki modowe chcą wykorzystać potencjał sprzedażowy klubów piłkarksich, których kibice stanowią wielki potencjał, a popularne marki sportowe jak Nike, Puma itd. nie są już tak interesujące, a w wielu kręgach noszenie takich ubrań w życiu niesportowym to wręcz obciach. Trendy koszulek sportowych sprawiły, że design został dostosowany do gustów Azjatów czy krajów obu Ameryk, a zapomniano o "bogatych" europejczykach, którzy chcieliby się identyfikować z klubem posiadając odzież której noszenie nie obniża statusu w jakim dany konsument funkcjonuje. Powiedzmy sobie szczerze - rok temu kupiłem sobie kolorową koszulkę Barcelony bo miała ciekawy design, ale na miasto w moim wieku w niej nie wyjdę - do prac na ogródku jest spoko, a mecze Barcelony oglądam w koszulkach "które przynosza szczęście" i mają wiele lat :)
U mnie w Rennes w poprzednim sezonie przy współpracy Balenciagą powstała mała kolekcja odzieży niesportowej - m.in. basicowe koszulki i bluzy - bez żadnych udziwnień, bez żadncyh pstrokatych kolorów, totalnie normalne ubrania, które można na siebie nałożyć idąc np. do sklepu i nie czuć obciachu. Jako pracownik to mam wielką zniżkę i te produkty prawie za darmo, ale w sklepie klubowym i kilku butikach partnerskich ta odzież przy poszczególnych typach odzieży była nawet 4-krotnie droższa od dotychczasowej, a cała sprzedała się właściwie w 2-3 dni, gdzie planowano cały nakład sprzedawać przez cały sezon. Przykładowo wcześniej t-shirty były wcześniej w cenie zbliżonej do Barcelony - 20-25 euro chodziły zwykłe t-shirty, a z logo i jakością materiału Balenciagi chodziły po 100 euro - podkreślam, zwykły t-shirt niesportowy było niczym promocja.
Tutaj są zdjęcia przykładowych produktów:
https://www.footpack.fr/wp-content/uploads/2022/09/balenciaga-habilleur-stade-rennais.jpeg
https://pbs.twimg.com/media/FeZ8YShWAAcKtDa.jpg:large
Produkty wielokrotnie droższe dużo lepiej się sprzedawały niż te zwykłe z logiem firmy sportowej. Tutaj jest spora luka do wykorzystania - kibice z Europy chcą wysokiej jakości odzieży, a nie pstrokatego bazarowego gówna z logiem Nike, Pumy czy Adidasa bo zwykły kibic nie jest sportowcem i nie musi ubierać się na sportowo, a bardziej w stylu miejskim. Jeśli jesteśmy przy Nike to jest to firma, która jest bardzo otwarta na współprace modowe i pionowe loga czy nawer rezygnacja z głównego logotypu nie stanowi dla nich problemu - ważne aby zwiększac sprzedaż.
Dla mnie jako kibica Barcelony nowy projekt koszulki to shit - nie podoba mi się, nie czuję że to koszulka Barcelony. Jedyna rzecz która mnie zaciekawiła to pionowe logo Nike, ale tylko w sytuacji że Barcelona nawiąże współpracę z poważną marką modową, która będzie produkowała odzież niesportową. Z tego co wiem jedyna poważna marka która chce wejść do współpracy z jednym z topowych hiszpańskich zespołów jest Balenciaga i również wiem że Real walczy o tą współpracę. Czas pokaże jak się to rozwinie, ale jesteśmy w przededniu nowych czasów jeśli chodzi o rynek mody współpracujący ze światem futbolu.
1
@Rewolucja123 Głupota - czy uważasz że Mistrz Grecji, Mistrz Rosji i Mistrz Danii to była mocniejsza grupa niż zespoły, z który ani jeden nie jest mistrzem - najwyżej zwycięscy pucharów krajowych? W sezonie 10/11 te zespoły dużo więcej znaczyły w europejskiej piłce niż nasi dzisiejsi przeciwnicy, z czego Szachtar gra w paralidze i buduje nowy zespół, Antwerpia to rozbudowana szkółka, a Porto rozpoczęło nowy cykl pokoleniowy który potrwa do sezonu 24/25, zatem o czym my tu mówimy.
1
@krol211 i @FioletoweOczy moje zdanie nie ma znaczenia - nie wiemy jak to wygląda od środka, a Xaviego nie zwolnią aż do momentu przegrywania walki o trofea. Jeśli Xavi wygra MH lub PK to Laporta go nie zwolni bez względu na to jak bardzo mało efektownie byśmy grali lub młodzi zawodnicy nawet przechodzili regres sportowy. Na ten moment niczego nie przewaliliśmy w tym sezonie, ale ja nie widzę w Xavim trenera rozwijającego ani młodych ani zespołu - a to nie jest celem stawianym przed Xavim przez Laportę.
@Mario999 Czas pokaże - w poprzednim sezonie grając w tragicznym stylu na wiosnę zdobyliśmy mistrzostwo Hiszpanii, zatem wszystko jest możliwe.
@Rewolucja123 Obiektywnie patrząc każda grupa przed reformą LM była mocniejsza bo nie było przypadkowych zespołów. Po reformie zawsze mieliśmy przynajmniej jednego poważnego rywala w grupie zatem - nie było nigdy łatwiejszej grupy.
21
Brawa dla Górnika za walkę... kadra najsłabsza od lat i jeszcze młodsza od Barcelony średnio o ponad 2.5 roku, bez bardzo ważnych piłkarzy - m.in. bez genialnego Bondarenki w pomocy czy bez najlepszego napastnika Traore pokazali charakter oraz że jak brakuje jakości piłkarskiej to trzeba walczyć. W drugiej połowie wypadł jeszcze z powodu kontuzji kluczowy Stepanenko i Sikan - linia pomocy Górnika to właściwiie były rezerwy przez znaczącą część drugiej poołowy, a my nic nie pottrafiliśmy zrobić...
Barcelona wylosowała najsłabszą grupę w historii swoich występów w Lidze Mistrzów - nie miała prawa przegrać ze względów sportowych, ani finansowych gdyż każdy "grosz" jest na wagę złota. Oddaliśmy w całmym meczu jeden celny strzał na bramkę - to kompromitacja i wstyd. Graliśmy nie licząc de Jonga praktycznie najmocniejszą kadrą, a nie pokazaliśmy absolutnie nic - zero kreatywności, zero walki, zero pomysłu na grę. Barcelona marnuje swój potencjał - trzeba było wysłać rezerwy.
5
@Rewolucja123 prawda, im dalej w las tym gorzej - oby to był tylko gorszy moment niż stały trend bo Barcelona potrzebuje kim grać na "lewej" stronie. Nawet jeśli byśmy go po sezonie nie kupili to dla nas dobrze by było gdyby zaczął grać na miarę nazwiska, które sobie wyrobił (albo jego agent mu wyrobił).
Ja tutaj na stronie należałem do sceptyków jego sprowadzania, ale nie będę jarał się tym że mu nie idzie - dla Barcelony lepiej by było gdyby zaczął mimo wszystko grać na miarę oczekiwań.
PS: na szczęście nie ma tak że Barcelona nie ma kim grać na lewym napastniku - jest kilka ciekawych opcji taktycznych. Przykładowo Fermin Lopez grając w Linares, czyli w zespole który miał największy wpływ na rozwój piłkarza często grał na tej pozycji. Lopez jest bardzo dynamiczny i świetnie sobie radzi tworząc przewagę, dryblując czy grając przodem do bramki. W sytuacji, gdy wrócą de Jong i Pedri, a Romeu będzie miał z kim grać w środku pola, a do tego posiadając kreatywnego Gundogana czy walecznego Gaviego (którego nie można broń boże marnować w linii ataku) to nie zdziwię się że to Lopez wygryzie Felixa, a na koniec sezonu Barcelona nie będzie miała dylematu zakupu Portugalczyka. Kibice patrzą tylko tu i teraz, a obiektywnie Lopez aby się rozwijać potrzebuje minut i w sytuacji, gdy będziemy posiadali zdrowych pomocników to nie można go marnować na granie końcówek, a moim zdaniem ma większy talent od Felixa.
0
Tutaj raczej będzie trzeba liczyć tylko na kreatywność Alemany'ego bo negocjacje samej kwoty mogą być bardzo zerojedynkowe sugerując się historią.
4
@Persempretito Jesteś pewien że byli i nadal są przeciętni? To że Xavi niektóych zawodników nie potrafił wykorzystać to nie znaczy że byli słabi.
Lewandowski - najlepsza 9 świata (jak nie to ścisła topka)
Raphinha - jednen z najlepszych prawych pomocników w PL (nie skrzydłowy)
Torres - odchodził z City zawodnik na którego coraz częściej stawiał Guardiola
Kounde - najlepszy w Sevilli i jeden z najlepszych w LaLiga
Torre - świetnie zapowiadający się talent
Romeu - jeden z lepszych piłkarzy Girony która grała lepszy futbol od Barcelony
Aubameyang - piłkarz skrojony pod Barcelonę i świetnie się spisał
Kessie - mistrz Włoch, jedna z ważnieszych postaci w zespole
Christensen - Chelsea walczyła do końca aby go utrzymać w kadrze
Gundogan - kapitan zespołu który wygrał tryplet
Martinez - uznawany za solidnego i jednego z lepszych hiszpańskich obrońców
Cancelo i Felix - piłkarze którzy przy odpowiednim mentalu mogą coś dać zespołowi
Bellerin, Alonso, Traore, Alves - w mniejszym lub większym stopniu mogli coś dać - tutaj chodzi bardziej o historie ich pojawienia się w Barcelonie od focha Alemany'ego, po długi wdzięczności Laporty czy gra na sentymentach z Alvesem.
3
@partymaker Może inne komentarze czytamy - ja częściej widzę jak Vini irytuje lub denerwuje kibiców Barcelony
7
Wypowiedzi mądrego Puyola to i miło poczytać.
Odnośnie Viniego - ja absolutnie nie rozumiem czemu kibice Barcelony tak się denerują że naszemu czarnemu rywalowi z Madrytu non stop grzeje się procesor. Kibice Barcelony powinni być zachwyceni jego zachowaniem - dla kibiców Barcelony lepiej, aby nie był odpowiednio mentalnie nastawionym piłkarzem, którzy w 100% wykorzystuje swój potencjał. Prawda jest taka że Vini ma gigantyczny potencjał i pokazał już "kiedyś" że w piłkę grąc potrafi - im dłużej będzie przebodźcowany to tym lepiej dla Barcelony. Może to niesportowe podejście, ale poważnie gdybym miał coś wykrzyczeć temu piłkarzowi to "Vini nie zmieniaj się - świetny jesteś, bądź sobą i walcz z całym światem" :))))
10
Całkiem sporo merytorycznych komentarzy widzę, ale polecam spojrzeć na temat z innej perspektywy:
1) Młodzi zawodnicy przygotowani przez Koemana mają już kilka sezonów więcej w nogach - czy nadal widzimy stabilny progres zawodników czy jest to wynik TYLKO większego doświadczenia. Wg mnie wiele młodych nie rozwija się proporcjonalnie do skali talentu, a kilku zostało zmarnowanych.
2) Xavi otrzymał gigantyczną ilość bardzo dobrych piłkrzy - aż 17 - to gigantyczny wysiłek finansowy klubu zarówno pod względem kwot transferów, kosztów wypożyczeń i pensji. Kadra za Xaviego została wzmocniona takimi zawodnikami jak: Raphinha, Torres, Kounde, Lewandowski, Torre, Romeu, Aubameyan, Kessie, Christensen, Bellerin, Alonso, Gundogan, Martinez, Traore, Felix, Cancelo, Alves.
3) Styl gry Barcelony po 2 latach nie jest lepszy pomimo tego że mamy wielu zawodników z Premier League - m.in. z genialnego City Guardioli czy najlepszą 9 świata z Bayernu. Problemem dzisiejszej Barcelony jest to że genialni zawodnicy zapominają jak grać w piłkę po kilku miesiącach gry w klubie i bardzo możliwe że sprowadzeni zawodnicy latem równiez będą z biegiem czasu grać dużo gorzej.
4) Styl stylem, ale gdzie jest jakość piłkarska i praca fizyczna piłkarzy w Barcelonie - rynkowa wartość zawodników jest pewnego rodzaju barometrem i jest to sroga weryfikacja. Potrafimy spiąć się i zagrać jedno spotkanie, a kolejnych kilka spotkań grać bez pomyslu, bez polotu oraz nawet bez pasji do gry.
Jeśli ktoś lubi sprawiedliwiać pracę Xaviego tym, że są kontuzje to jest to równie logiczne co narracja TVP że inflacja w Polsce to efekt światowego trendu, a nie socjalu i idiotycznych wydatków państwa. Prawdę powiedziawszy nie jeden doświadczony trener zbudowałby niezły zespół z piłkarzy jakich dostał Xavi, a jeszcze doszło kilka talentów własnych. Do ludzi chyba nie dociera jak przepotężnie wyglądają te wzmocnienia Barcelony na tle innych zespołów - to kosmiczny wręcz wysiłem klubu biorąc pod uwagę sytuację finansową, a efekty są bardzo słabo. Pytanie ile będzie warte mistrzostwo Hiszpanii z poprzedniego seoznu jeśli pod znakiem zapytania mamy rozwój kluczowych dla kolejnych 10-14 lat piłkarzy. To jest czas aby od Xaviego wymagać nie tylko wyniku sportowego (bo Real ma cofnięty cykl), ale również ofektownej gry z pomysłem.
0
Komentarz usunięty
24
Obiektywnie po pierwszej połowie nie zasługujemy nawet na remis - po Sociedad widać że grają w Lidze Mistrzów, a my to jak zbieranina przypadkowych przechodniów. Nie pokazaliśmy nic - zero charakteru, zero pomysłu na mecz, zero ładnych akcji z przodu - "wszystko" przypadkowe. Oby druga połowa była dużo lepsza bo wygląda to bardzo źle...
3
@tbas , @MesQueUnClub_87 , @pauletaa widzę że nawet redaktor Doniec się nabrał - nie zauważyliście że piłka ma dziwny kształt? Ta noga to jak od Modricia :) Zapewne Guler przykoksił, ale wątpię aby aż tak mocno w tak krótkim czasie :)
Z drugiej strony może już w najbliższym meczu zobaczymy czy dostanie jakieś minuty i zobaczymy jak się prezentuje - chodzą ploteczki, że to on będzie "większy" od Bellinghama w nowym Realu w niedalekiej przyszłości, zatem bardzo mnie ciekawi co może pokazać na boisku oraz czy Ancelotti ustawi kolejnego pomocnika ofensywnie np. kosztem Rodrygo.
1
Gundogana kultura jest inna? Tutaj wywiad Pepa po zwycięstwie 4:2 nad Tottenhamem -
Liczę na to że takie gadanie Xaviego to tylko zasłona dymna, bo jak na Sociedad nie wyjdziemy z ogniem w oczach to może być ciężko. Jeszcze gorzej będzie jak ogień straci Gundogan jeśli zakulisowo został przygaszony. Szczerze liczę na 3 punkty bo mamy kadrę, która powinna wygrać z Sociedad bez względu na powrót Pedriego - ten mecz zapowiada się równie ciekawie co El Clasico.
4
To że Davies chce zamienić Bayern na Real pisało się już od bardzo dawna - trzeba przyznać również, że Alphonso dusi się trochę w Niemczech i zmiana otoczenia dobrze może mu zrobić i być jeszcze lepszym obrońcą. Robi wrażenie jego dorobek pomimo tego, że od kilku dni ma dopiero 23 lata - będzie wielkim wzmocnieniem naszego rywala. Bayern też dobrze zarobi i zastąpi go zawodnikiem z wielkim potencjałem, zatem będzie win-win.
0
@ViscaelBarca2007 Kibice wierzą że będzie wielkim piłkarzem, a bardzo możliwe że za rok będzie miał koszulkę nr 7. Warto zaznaczyć że rynek azjatycki jest naprawdę duży, a kontrowersje związane z piłkarzem (szczególnie te dotyczące Barcelony) pracują na jego korzyść bo azjatyccy kibice kochają MU, Real mocno wszedł w rynek polityką antybarcelońską, zatem spora część kibiców która niegdyś kibicowała Messiemu (pamiętajmy ze tam kibicują w większym stopniu piłkarzom, a nie klubom) sprawia, że kataloński klub ma gorszą sprzedaż (a gwiazdy Barcelony interesujące kibiców w ostatnich miesiącach nie grają lub grają gdzie indziej).
0
@ViscaelBarca2007 obiektywnie bym był w szoku gdyby inni piłkarze byli w tym zestawieniu - pamiętajmy że mowa o ostatnich miesiącach, a nie roku.
PS: Garnacho jest bardzo lubiany m.in. w Azji (tak samo jak MU).
18
Co tu dużo mówić - jeden z najlepszych środkowych obrońców w całej historii Barcelony