0

@La Pulgaa Bo od 1 stycznia wskakuje na listę zakazanych środków przeciwbólowych i zobaczymy jakim piłkarzom Barcelony nie będzie chciało już się wychodzić na boisko :) Ponoć gigantyczna liczba piłkarzy jest od tego środku wręcz uzależniona.

@Rewolucja123 To dobra wiadomość - dobrze że chociaż piłkarze w tym klubie potrafią się postawić - oby to była prawda. O Lewego się nie martwiłem że weźmie, ale głównie myślałem o de Jongu i Raphinhii.

3

Czy Bellingham zagra lub nie to nie ma znaczenia - martwmy sie o siebie i możliwie dobrze zagrajmy ten mecz. Zarówno Real jak i Barcelona nie mają jakichś podstawowych piłkarzy dostępnych, ale nie ma to znaczenia - derby rządzą się własnymi prawami - nie można zapominać że w takich meczach waleczność czy pomysł na grę i taktyka często jest więcej warta niż pojedyncze absencje. Zapowiada się świetne widowisko bez względu na to jakim składem wyjdziemy i już nie mogę się doczekać. Wierzę że możemy pokonać Real bo zespół z Madrytu nie gra jakiejś świetnej piłki.

2

@michalgajdek Szanowny Panie Redaktorze - mowa o zastrzykach przeciwbólowych przed treningiem, a nie wielodniowej lub tygodniowej kuracji bezpiecznymi lekami przeciwbólowymi, zatem masz tylko wstrzykiwane domięśniowo opioidy (np. słynny już Tramadol). Piłkarz w ten sposób niweluje różnego typu bóle i dyskomfoty po kontuzji, ale mięśni nie jest w stanie tak dobrze kontrolować w trakcie różnego typu wyzwań fizycznych bo są momenty że się usztywniają pod wpływem zastrzyków tego typu i tak powstają kontuzje mięśniowe. Jeśli w Barcelonie trening to coś więcej niż truchtanie po boisku to piłkarze w takiej sytuacji są narażeni na kontuzje i to poważne.
Warto zaznaczyć że mówimy o zawodnikach, którzy nie pochodzą ze szkółki Barcelony lub rezerw i nie mają wieloletniego doświadczenia szprycowania się tego typu lekami przeciwbólowymi (organizm bardziej narażony jest na skurcze mięśni w ich przypadku bo nie są przyzwyczajeni, a Raphinha ma nawet różne alergie po tym) - śmiem twierdzić, że zawodnicy jak de Jong czy Raphinhia aby przyspieszyć powrót na boisko stosują różnego typu inhibitory monoaminooksydazy, które pomagają zwiększyć stężenie serotoniny i dopaminy, a kończąc na koncentracji bo robią wszystko aby jak najszybciej wrócić na boisko, zatem stosowanie przedtreningowych zastrzyków przeciwbólowych powinno być wręcz zakazane. Mam nadzieję, że nie będziemy robić szaleństw jak w pierwszych miesiącach bieżącego roku.

22

A potem ktoś się mnie pyta skąd wiesz że zawodnicy Barcelony faszerowani są środkami przeciwbólowymi... tutaj nawet nie trzeba znajomości, przecieków, jak same środowisko wysprzęgla się "Lewandowski i De Jong mają wziąć zastrzyki przeciwbólowe, aby sprawdzić swoje odczucia na piątkowym treningu".
Jak to wygląda z mojej perspektywy? Dla mnie to kryminał żeby profesjonalny piłkarz brał środki przeciwbólowe aby sprawdzić odczucia na treningu - potem kibice dziwią się że piłkarz Barcelony wraca po kontuzji i na jednym z treningów pogłębia niedoleczoną kontuzję lub łapie nową bo będąc na mocnych środkach przeciwbólowych dopiero kilka godzin po treningu uświadamia sobie że ma nowy uraz. DRAMAT - lepiej zagrać na 0:0 niż ryzykować przykładowo kolejną wielotygodniową absencją de Jonga.

12

Uczciwie trzeba przyznać że to wizerunkowa wpadka Barcelony i to bardzo kosztowna bo przed klasykiem, który komentowany jest na całym świecie, a dziennikarze z pewnością takie smaczki będą wyciągali w zapowiedziach meczu czy w trakcie. Uczciwie trzeba przyznać że 99% kibiców ma gdzieś detale dziennikarskie i posiłkuje isę wiedzą nagłówkową - przez kolejnych wiele lat będą wyciągane tematy sędziowskie, a chamskie i wręcz żenujące zachowanie członka zarządu Barcelony tylko będzie utrwalało negatywny odbiór klubu bo ludzie nie identyfikujący się jednoznacznie za jakimś klubem będą stawali po stronie zaatakownego.
Nie ma znaczenia że Vini to dzban, ale w Barcelonie też pracują dzbany bo obiektywnie brak Pereza na trybunie jest gwarantem że wizerunkowo to Real rozegra na swoją korzysć. Niestety.

1

@Rewolucja123 nie ma co się dziwić jeśli zespół został zmotywowany przez Green Brigade i ma to wiele powiązań politycznych związanych z Paletyną. Na Atletico są cięci dodatkowo bo siatka fanowska w Hiszpanii jest jednoznaczna - Rayo, Betis, Villarreal i Barcelona są ok, a reszta to wrogowie :) Lewicowe kluby tak mają.

10

Nie oszukujmy się - jakim składem byśmy nie wyszli to powinniśmy bez problemu zdobyć 3 punkty - zespół z Ukrainy jest dużo młodszy od Barcelony. Pomimo tego że ich najmocniejszą formacją jest linia pomocy to nie wierzę że Barcelona się skompromituje i przegra w tej formacji rywalizację nawet jeśli będziemy grać bez pomysłu. Ten mecz z pewnością wygra Barcelona bo nie stać nas na wyrzucanie pieniędzy w błoto, a tym by był brak zwycięstwa i wynikającej z tego nagrody pieniężnej.

15

Jaka kompromitująca wypowiedź, szczególnie biorąc pod uwage jego funkcję w Barcelonie. W normalnym klubie by mówiło się o wstydzie wynikającym z takiej wypowiedzi i ten członek zarządu określony by był pajacem. Jeśli ktoś się zgadza z nim i uważa że zabawa z piłką Viniego oznacza że jest pajacem to równolegle krytykuje takich piłkarzy jak Neymara czy Ronaldinho, którzy robili to samo grając dla Barcelony. Gdybyśmy w składzie dzisiaj posiadali takich ofensywnych magików to zapewne by robili to samo.
Do Viniego można mieć wiele pretensji, również uważam, że pajacuje i niepotrzebnie wprowadza negatywne emocje, ale jeśli krytykować to konstruktywnie - za konkretne sytuacje, w których mózg przestaje mu normalnie funkcjonować, a nie że bawi się z piłką na boisku.

0

@gordoniasty to po co mi zawracasz głowę teraz?

0

@blakkudium No martwi mnie gra Romeu jeśli myślę o LM bo na LaLigę to w większości meczów da sobie radę. Ja to od kiedy Christensen pojawił się w Barcelonie chciałbym go zobaczyć na pivocie, ale średnio to widzę dzisaij - presezon pod tym względem został zmarnowany tak samo jak końcówka sezonu aby testować. Teraz niewiadomą jest także liczba zdrowych SO w zespole. Trudny temat i moim zdaniem przynajmniej równolegle powinien być w rytmie pierwszego zespołu przygotowywany jakiś dzieciak pokroju Bernala (niby dziecko, ale warunki fizyczne go bronią).

@gordoniasty A czytać ze zrozumieniem potrafisz? Jeśli napisałem że zgadzam się z najlepsze/najgorsze to znaczy że również uważam że Felix bardzo dobrze zagrał, szczególnie drugą połowę. Pozostaje się cieszyć, a moja sceptyczność nie ma tu nic do rzeczy (bo nadal jestem) - najważniejsze że realnie pomógł Barcelonie w zdobyciu 3 punktów.

1

Zgadzam się z najlepszymi/najgorszymi ale nie pasuje mi słowo "niejaki" Guiu - od bardzo dawna chłopak robi świetny progres - w Barcelonie o nim głośno jest także od dawna, nawet pisałem o nim pod koniec poprzedniego sezonu: https://www.fcbarca.com/110391-hiszpania-u-17-pokonuje-slowenie-3-1-w-drugim-meczu-na-mistrzostwach-europy-gol-i-asysta-lamine-yamala-wideo,dyskusja-13139335.html#comment-13139335
Jeśli Romeu nadal będzie tak grał, a zawodników będzie brakowało to nie zdziwi mnie, że Xavi zacznie testować defensywnych pomocników z rezerw - i nie Prima czy Casado, a kolejną perełkę, który ma podobnie do Guiu współczesne (a nie Barcelońskie) parametry fizyczne - to 16-letni Marc Bernal. Polecam zapamiętać te nazwisko bo prędzej on na stałę zaistnieje moim zdaniem w pierwszym zespole niż jego "starsi" koledzy.

1

@negreanu * to nie Czeczeni, a niedźwiedzie z Dagestanu - zarówno Islam jak i jego już nie trener Khabib (wg mnie najlepszy w historii) są z tego regionu. Czeczeni są znani w Polsce, ale w świecie wojownicy z Dagestanu (w samym UFC przynajmniej kilkunastu klasowych wojowników).

3

@Rewolucja123 Fakty są takie że jeśli nie zrobimy wyniku sportowego to koszty zarządzania przeskoczą proporcję 1/4 łącznych przychodów klubu. Tak wysokie koszty zarządzania to miała Anży Machaczkała przed upadkiem (też byli bogaci i poszło wszystko w p*zdu bo zamiast spłacać zobowiązania budowali kadrę za nie swoje pieniądze licząc na sukces sportowy). Mam nadzieję że Laporta nie potwórzy stylu zarządzania z pierwszej kadencji bo to co było lata temu skuteczne dzisiaj nie ma racji bytu. Również obawiam się ćwierćfinału LM, szczególnie że nasza gra nie powala i nie ma znaczenia ile kontuzji jest w zespole bo w tych rozgrywkach nie można liczyć na farta, a wszelkie błędy są z zimną krwią wykorzystywane przez przeciwników.

2

@jamesbond6 Ustalmy podstawowe kwestie:
64mln to wynagrodzenia pozasportowe
254mln to koszty zarządzania
171mln to inne wydatki
pośrednictwo sponsorskie - to prowizja dla pośredników (jak Pique przy SPK)
koszty specyficzna dla Barcelony - w każdym klubie jest to samo (licencje, reklama, marketing, telewizja, amortyzacje pozasportowe, odejścia itd).

Istotne są ujęcia załościowe:
Sprawozdanie 22/23 - wydatki związane z zarządzaniem 255mln przy 1.259mld łącznych przychodów - to daje wynik: 20.25%.
Budżet na 23/24 zakłada - wydatki związane z zarządzaniem 205mln przy 0.859mld łącznych przychodów - to daje wynik: 23.86%.
To są bardzo ciekawe liczby biorąc pod uwagę że pomimo znaczącego spadku wydatków związanych z zarządzaniem (logiczne bo koszt obsługi stadionu jest mniejszy) to prognozowany spadek łącznych przychodów jest na tyle znaczący że zbliżamy się do kosztów zarządzania na poziomie 1/4 wszystkich przychodów klubu. ja nie zdziwię się że za jakiś czas wyjdzie że koszty przedłużeń kontraktów są dużo wyższe, a w "innych" wydatkach będą rodziny piłkarzy, rozliczani tak samo jak pośrednoctwo sponsorskie. Te liczby są dziwne i nie trafia do mnie argument że Barcelona ma wyjątkowe wydatki. Czas pokaże, ale nie ma transparentności jeśli chozi o umowy czy koszty jakie ponosi Barcelona.

3

@jamesbond6 brawo, z większością się zgadzam - fajnie że są ludzie czytający artykuły na tej stronie i mający jakieś spojrzenie na temat :) Warto dodać że Font jest wyjątkowo wrogo nastawiony do Laporty i każdy powód aby wbić szpileczkę do dla niego dobry.
Co do Messiego to jego historia we Francji i teraz w USA pokazała że zarówno Barcelona jak i LaLiga nie potrafiła wykorzystać potencjału jaki generował zatem nie możemy mówic o bardzo dużym błędzie, a jedynie o błędzie który spowolnił nam o jakieś 3-4 lata wyjście z kryzysu bo ten sam manewr mógł być wykonany co z Felixem że LaLiga i tak by z opóźnieniem nakazała ustalić minimalną płacę na innym poziomie.
Co do kosztów zarządzania to są kosmiczne kwoty - nie znam klubu na wysokim poziomie w którym koszty zarządzania wynosiły więcej niż 10% generowanego przychodu. Warto także zwrócić uwagę na koszty kadry - ja zwracałem uwagę na to że jak mamy młody zespół to klub powinien płacić wielokrotnie mniejsze pensje talentom bo daje im rozwój i budowę globalnej marki własnej (wizerunek). Klub popelnił gigantyczny błąd bo dzieciaki zanim będą dojrzałymi piłkarzami (pod względem dojrzałości piłkarskiej) będą miały po 2-3 kolejne podwyżki w ramach przedłużeń lub poprawień kontraktów. Jeśli mamy dzieciaki zarabiające już dziesiątki milionów to ile będą zarabiały za jakiś czas gdy będą dojrzałymi piłkarzami. Drabinka płacowa została źle zaprojektowana, jakby z pominięciem faktu że klub wychodzi z kryzysu, a na ten moment księgowo jest poprawa, lecz nadal jesteśmy biedni i większość pieniędzy nadal jset do spłacenia (po prostu większość kosztów została przesunięta na później). Dużo znaków zapytania jest na ten moment, ale Font nie jest w strukturach i nie ma wiedzy tajemnej - może interpretować tak samo jak my kibice.
Jeszcze raz brawo za chęć odniesienia się do treści artykułu w sposób merytoryczny - super :)

@partymaker wyobraź sobie że ludzie też pracują, mają rodziny oraz różne inne zajęcia - nie siedzę na stronie 24h aby na bieżąco odpowiadać - wiele wątków na które czasami odpowiadam mogą być nawet sprzed miesiąca, zatem źle szukasz atencji. Pochwaliłem kolegę @jamesbond6 bo bardzo ładnie się odniósł do treści artykułu - przypominam że napisałem "Załóżmy ze nie mam wyrobionego zdania na ten temat i proszę was o pomoc aby wyrobić sobie zdanie" - kolega bardzo dobrze zrecenzował wypowiedzi Fonta i wyciągnął wnioski z którymi w większości się zgadzam. Ze względu na fakt, że bardzo dobrze kojarzę kolegę agenta 007 i wiem że mamy podobne spojrzenie na futbol i podobnie odczytujemy pewne zjawiska i wypowiedzi. Tak też było w tym przypadku. Mimo wszystko ja gdybym na miejscu Fonta chciał uderzać w Laportę to poruszałbym mocniej kwestie marnowania pieniędzy, nepotyzmu, braku specjalistów w strukturach klubowych, oszczędnościach na fizjoterapeutach i specjalistach psychologicznych itd. Wystąpienie Fonta było bardzo amatorskie i łatwe do obalenia przez obrońców Laporty, który niewątpliwie ma za uszami, ale nie ma też poważnych konkurentów, którzy mu poważnie brużdżą w środowisku Barcelony.

1

@Rewolucja123 , @Tomek54321 Taki mały test - nie mam ostatnio motywacji do komentowania, trochę zawalony pracą jestem i kwestiami prywatnymi, a to przynajmniej sprawdzę czy warto się bardziej udzielać bo mam mieszane uczucia ostatnimi czasy z kim wchodzę w dyskusje.

13

Czytam artykuł i rzucam okiem na komentarze - mam pewne skojarzenie - chodzi dziennikarz po bazarze i pyta się przechodniów czy będą głosowali na PiS czy PO w trakcie wyborów - już widzę te stare baby drące ryja że Tusk to Niemiec, że PiS dał 13 i 14, że PO to złodzieje i populiści...
Może zamiast jechać po Foncie w stylu jaki opisałem to warto by było wypisać merytorycznie aspekty, w których minał się z prawdą. Merytorycznie na podstawie faktów i liczb. Załóżmy ze nie mam wyrobionego zdania na ten temat i proszę was o pomoc aby wyrobić sobie zdanie. Może ktoś mi wyjaśnić merytorycznie w jakich aspektach Font nie mówi prawdy w aspekcie zarządzania klubem?

4

@Rewolucja123 Amen. To są fakty i są niepodważalne - hajp na Felixa jest mocno przesadzony, a na ten moment większość meczy w lidze graliśmy z zespołami które będą walczyły o utrzymanie. Biorąc pod uwagę że Felix ma zazwyczaj dobre początki w nowych klubach oraz przeciwników z jakimi graliśmy to można by było wymagać więcej od niego, szczególnie w aspekcie kreatywności, a fakty są takie że niedoceniany Ferran robi lepszą robotę. Prawdę powiedziawszy dla mnie gigachadem jest Yamal bo dzieciak dopiero raczkuje w dorosłym świecie piłki a już teraz ma porównywalne liczby do Felixa, zatem szacunek dla niego bo w tak młodym wieku dawać tak dużo to jest wyczyn.

1

@ACRAB95 Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) podjęła decyzję, że od 2024 roku tramadol zostanie zakazany, a z tego co wiem na tym syfie jadą nie tylko prawie cały pierwszy zespół, ale i rezerwy Barcelony.

@ShawnC 90% pracy piłkarza to treningi i praca poza boiskiem :) zwrotne xD :)

@Rewolucja123 w piłce najtrudniejsze są rzeczy pozornie najprostrze - Real też ma kontuzje, ale zobacz jak zmienili model przygotowania do sezonu posiadając odmłodzoną kadrę - została podjęta decyzja która zaprocentuje w kolejnych latach czyli dostali największy wycisk w ostatnich kilkunastu latach, nawet Cama w połowie presezonu miał metaliczny posmak, a w Rennes dopiero pod koniec gdy robił siłę. Gdy Real zbliżył się wiekowo kadrą do naszej to postawili na siłę i wydolność, a w klubie jest specjalista monitorujący postępy w odniesieniu do wieku piłkarza. Cama mógłby grać na boku obrony bo zjada konkurencję, ale decyzje są takie aby chronić zdrowie piłkarza w okresie rozbudowy masy mięśniowej. W Barcelonie nie liczy się rozwój, a wynik tu i teraz - nawet skrócony presezon został zmarnowany aby tylko zrobić możliwie dobre wyniki sparingów, a nie wspomnę że grali piłkarze którzy grać nie mieli prawa w poszczególnych spotkaniach. Xavi robi to samo co robił Valverde uważając że ciężkie treningi nie są potrzebne bo obronimy się talentem, ale piłka się zmieniła i ewolucja piłkarzy w niemal maszyny jest nie do powstrzymania. Odpowiedzialność sztabu od przygotowania fizycznego to jedno, ale jeśli trener zajeżdża ulubionych piłkarzy ze względu na swoje widzi mi się i grają poszczególni piłkarze non stop bez względu na formę to trudno rozliczać sztab od przygotowania fizycznego. Decyzje o modelu przygotowań oraz organizacja powrotu po kontuzjach piłkarzy podejmuje trener w Barcelonie, a presja wyniku nie pomaga.

@Reviven Tak było kiedyś, ale te czasy już nie wrócą - u mnie w Rennes najlepsze wyniki z wyjątkiem Bourigeaud, który jest gigachadem osiągają zawodnicy w wieku 21-23 lata. Jeśli we współczesnym mocnym zespole zestawiasz parametry testów to młodzi piłkarze, którzy pierwsze sezony mają za sobą potrafią być niezwykle atletycni. Automatyzmy czy pamięć mięśni Lewemu pomaga łatwiej przygotować sie do sezonu pod względem fizycznym, ale jeśli młody piłkarz np. de Jong, Kounde czy Araujo by przygotowali się odpowiednio do presezonu to fizycznie by mieli lepsze wyniki od Lewego. Wieku nie da się oszukać, ale wiedząc że presezon jest skrócony to piłkarze rozpoczynający presezon powinni reprezentować jakiś poziom startowy, a nie traktować presezonu jako momentu do regulowania wagi czy kondycji ogólnosportowej, a tak było.

26

Ktoś chce wrócić do dyskusji z przełomu sierpnia i września na temat przygotowania fizycznego Barcelony do sezonu? Sporo osób się rzucało gdy pisałem że to co dzieje się w presezonie to żart.
Nawet najlepszy sztab medyczny świata nie zastąpi zdrowego myślenia oraz szanowania własnych piłkarzy przez sztab sportowy z trenerami od przygotowania fizycznego. Nawet najlepszy trener od przygotowania fizycznego także nie zrobi cudów jeśli pracuje z zawodnikami grającymi na siłę non stop. Jeśli taki klub jak Barcelona szuka specjalistów od przygotowania fizycznego na portalach społecznościowych to jak myślicie kogo znajdzie? Figurantów z prostej przyczyny - nikt poważny, z uznanym nazwiskiem nie podejmie się pracy w Barcelonie wiedząc że nikt nie zareaguje na jego prośby o to by dany piłkarz nie grał lub budował formę w ramach tylko treningów. W styczniu część powszechnie stosowanych w Barcelonie środków przeciwbólowych zostanie zakazana i wtedy dopiero zaczną się kontuzje i problemy z piłkarzami bo nie wierzę że dzisiaj nie ma piłarzy uzależnionych od leków, a to są konsekwencje ciągłego przyspieszanie powrotów po kontuzjach i grania tymi samymi piłkarzami bez względu na formę. Brak szanowania zdrowia piłkarzy aby wycisnąć ile się da nawet w nic nie znaczących meczach czy sparingach jest przerażający. Jeśli w presezonie, w całym zespole 35-letni Lewandowski ma drugie w zespole wyniki fizyczne (to także wyniki wydolnościowe) będąc i tak w totalnym dołku sportowym to o czym my tu mówimy. Biorąc pod uwagę jak eksploatowani są piłkarze Barcelony to tutaj żaden medyk czy specjalista od przygotowania fizycznego nie pomoże jeśli zdrowie piłkarzy nie będzie szanowane - dzisaij dodatkowy fizjoterapeuta zatrudniony przez klub zrobi więcej dobrego bo przynajmniej z jego usług ktoś skorzysta.

0

@gordoniasty Dobry mecz przeciwko najsłabszemu zespołowi w LM nie sprawi że nagle będę hajpował Felixa bo nie ma statystyk w lidze, które nawet na tle naszych napastników nie wyglądają dobrze, a graliśmy z zespołami dołu tabeli w większości przypadków. Jak nastrzela w pierwszej fazie Pucharu Króla to również dla mnie to nie będzie wyznacznik jakim jest piłkarzem. Fakty, podkreślam FAKTY są takie że niczym nie wyróżnia się na tle pozostałych napastników, a ja nie kupuję efektywności gdyż wolę efektywność. Kibice na tej stronie hajpowali już Puiga który grał efektownie, a dzisiaj gdzie jest?
Dla mnie liczą się fakty - Barcelona dla Felixa to last dance w wielkiej piłce, a i tak mnie nie przekonuje, szczególnie że nawet z poważnymi zespołami nie graliśmy jeszcze w tym sezonie. Faktem jest że Felix w Barcelonie to układy Mendesa i fascynacja Laporty tym piłkarzem. Faktem jest że Felix nie ciągnie gry zespołu - w większym stopniu nawet 16-letni Yamal to robi gdy ma piłkę przy nodze niż on. Faktem jest że kreowanie akcji ofensywnych przez Felixa to kropla w morzu potrzeb patrząc się na liczby. Faktem jest przez całe okienko Xavi miał określone profile piłkarskie którymi chciał wzmocnić zespół, a nagle gdy stało się oczywiste że Felix będzie piłkarzem Barcelony to dziwnym zbiegiem okoliczności Xavi też go chciał. Absolutnie a każdą rzeczą którą pisałem na temat Felixa kilka miesięcy temu się zgadzam do dzisiaj, a w wielu kwestiach wręcz jeszcze bardziej się do tego przekonałem.

0

@gordoniasty Wybacz, ale ja nadal zdania nie zmieniłem - jeśli mu się uda w Barcelonie to super dla Barcelony. Na ten moment przykładowo w lidze nie strzelił więcej goli od Lewego, Torresa, Raphinhii, a nawet Yamala, zatem mówimy o napastniku który nie prześcignąl w liczbie goli ligowych nawet 16-latka w naszym klubie, a piszesz jakby był jakimś Bellinghamem, Kubo, Griezmannem czy Williamsem :)))
Podobnie liczę że będzie lepiej bo z poważnymi rywalami z taką grą daleko nie zajedziemy. Może tym razem pierwszy raz w karierze w nowym klubie będzie grał lepiej z czasem i tego powinniśmy mu życzyć. Niepotrzebnie się ciskasz i szukasz atencji - może dla ciebie dokonania Felixa są super, ale szczegółowe liczby tego nie pokazują - z czego mam się podniecać jeśli napastnik tak przez ciebie hajpowany ma 2.8 xG w lidze i 1 strzelonego gola, a taki Torres ma 1.8 xG i strzelone 3 gole, a w przeliczeniu na 90minut Felixa ma 0.65 xG i 0.23 gola, Torres 0.44 xG i 0.73 gola - to przepaść, a mówimy o zawodniku który ma też kreować, a wspominany Torres także ma większy współczynnik SCA nawet nie wspominając, że ma utrudnione zadanie bo rzucany jest po wielu boiskowych pozycjach. To są fakty za które rozliczany jest napastnik pokroju Felixa - ma strzelać i kreować sytuacje strzeleckie, a tu Torres nawet częściej grając na środkowym napastniku w tym sezonie wygenerował więcej kluczowych podań niż twoja "ogromna wartość dodana" 9 do 5. To są fakty, zatem niepotrzebnie się napinasz.

5

@BorzyKrzys uważasz że w tym kurniku mogło być kilkaset osób? Izrael za holokaust Palestyńczyków jest teraz w ogniu krytyki zatem dzisiaj pewnie będzie wylew pseudo ekspertów, filmów czy głosówek dowodzących że to nie oni zamordowali kilkaset osób. NEXTA już nie raz skompromitowała się podając fejk newsy związane z wojną na Ukrainie, zatem ja bym wstrzymał się z osądami. Na dzień dzisiejszy jedyne co jest pewne że jeśli Izrael z taką agresją będzie działał w Strefie Gazy to liczba ofiar cywilnych do końca miesiąca będzie porównywalna z 1.5-roczną wojną na Ukrainie.
PS: polecam korzystanie z egipskich lub algierskich VPN'ów - nie ma filtrowanych materiałów w tamtego regionu.

0

@Rewolucja123 No ale jakie to ma znaczenie że zdobył pierwszą bramkę w meczach gdzie od początku przeciwnik nawet nie udaje że chce grać w piłkę i przyjmuje 5 goli w meczu. Niech zrobi punkty swoimi golami z poważnym przeciwnikiem który gra w piłkę. Tylko i aż tyle.

0

@gordoniasty Ja nadal uważam że to będzie niewypał, ale trzymam za niego kciuki. Biorąc pod uwagę że im dłużej sezon będzie trwał to jego zapał proporcjonalnie malał to nawet liczyłem na więcej z jego strony.
Na dzień dzisiejszy jego gole nie zapewniły nam ani punktu bo jak coś zdobywał to tylko w meczach gdzie było dużo strzelane z naszej strony. Niepokoi że w meczach, w których przeciwnik gra w piłkę i mecz jest bardziej wyrównany to proporcjonalnie jego jakość znika z wyjątkiem kilku przebłysków. W tym sezonie Lewy, Torres, Raphinhia, a nawet Yamal strzelili już gole dające nam punkty, a on nadal czeka na takiego gola, zatem nie ma potrzeby przesadnie hajpować jeśli jego liczby niczym się nie wyróżniają. Przeanalizuj dłuższą perspektywę Felixa, a nie początek sezonu, gdzie nawet nie graliśmy jeszcze z żadnym poważnym rywalem, a i tak zespoły dołu tabeli dały nam wycisk bo zazwyczaj albo nie było łatwo nam wygrać z kimkolwiek, a tym aspektem obarczeni są także atakujący.
Podsumowując - trzymam za felixa kciuki, ale jeśli ktoś prześledziłby jego karierę to chciałby widzieć więcej biorąc pod uwagę że początki ma dobre zanim poczuje się w szatni swobodnie i toksyna z niego wypłynie. Czas pokaże, oby dla Barcelony było dobrze.

8

oj tam oj tam, nie słyszałem żeby jakieś kluby piłkarskie czy ludzie ze świata piłki poważnie brały pod uwagę wyceny z transfermarkt - ten portal to skarbnica statystyk, a wyceny piłkarzy to taki "bajer" dla części kibiców.
Z drugiej strony pamiętajmy o profilach piłkarskich poszukiwanych w Europie - ja mogę sobie wyobrazić Pereza sprzedającego do Premier League Valverde za 100mln, czy Camavingę za 90mln a nawet dużo więcej. Obiektywnie obydwa zespoły mają piłkarsko super zawodników, ale na niekorzyść Barcelony z pewnością działają preferowane w Europie profile piłkarskie (przykładowo profile piłkarskie piłkarzy Realu są bardziej atrakcyjne dla klubów Premier League, a wyniki w Europie są tylko tego potwierdzeniem), a także takie aspekty jak mental (mają więcej zawodników międzynarodowo utytułowanych), rozwój (w Realu różne tempo rozwoju mają młodzi zawodnicy, ale jest stabilny rozwój - w Barcelonie to kwestia dyskusyjna którzy piłkarze są przykładowo zauważalnie lepsi w wybranych jednostkach czasowych) oraz zdrowie (w Barcelonie mocno ryzykuje się zdrowiem młodych piłkarzy, a często grają z dolegliwościami na siłę - Pedri czy Araujo nie mogą nawet połowy sezonu bez dolegliwości lub kontuzji rozegrać). Ja bym się nie obrażał na wyceny z transfermarkt bo to bardziej zabawa w wyceny a nie świat realny - wszystko weryfikuje boisko oraz perspektywa czasowa wyników sportowych. Fakt jest jedynie jeden niepodważalny bez względu na wyceny - piłkarze Realu ze względu na nieco bardziej uniwersalny profil piłkarski zawsze będą na rynku bardziej cenieni (czego potwierdzeniem może być nawet taka pierdoła jak fakt, że więcej piłkarzy odchodzących z Realu utrzymuje się na piłkarskim topie niż piłkarzy odchodzących z Barcelony, a rynek zwraca na to uwagę dużo bardziej niż sie kibicom wydaje).

5

@mientusek1407 a za co Pedri i Gavi ma podobną wartość? Pedri nie potrafi 2 miesięcy bez kontuzji rozegrać, a Gaviego dobre mecze w ostatnim roku można policzyć na palcach jednej ręki :))) Jeśli oceniać progres i potencjał to te różnice tylko będą większe na naszą niekorzyść z roku na rok jeśli nic się nie zmieni...

9

@michal26 należy zadać sobie podstawowe pytanie czym różni się Konfederacja od PO i PiS - tutaj należy szukać podstawowych kwestii które sprawiają że TVN i TVP jest tak wrogo nastawiona. Kwestie światopoglądowe odpadają bo to zabawa dla mniej wyedukowanych wyborców, którzy myślą że będzie jakaś większość parlamentarna która może coś zmienić w tym obszarze zatem zostają kwesie gospodarcze i polityczne. Zarówno dla TVN i TVP nie na rękę jest gdy:
1) Konfederacja sprzeciwia się dawania socjalu Ukraińcom (tego chce i PO i PiS)
2) Konfederacja nie popiera Izraela zauważając że po obu stronach są zbrodnie wojenne (zarówno PO jak i PiS udaje że nie ma problemu bo UE siedzi cicho)
3) Konfederacja broni Polskich rolników sprzeciwiając się zalewaniem polskiego rynku niebadanym syfem z Ukrainy (PiS teraz kręci interesy z Ukraińcami, a po wyborach to samo będzie robiła PO jeśli wygra wybory).
4) Konfederacja zwraca uwagę na przesadnie rozbudowane programy socjalne (PiS buduje na socjalu swoje poparcie, a to samo planuje robić PO).
5) Konfederacja zwraca uwagę że zarówno PO jak i PiS zgadza się na wszystkie idiotyczne pomysły PE i UE związane z ekologią, które dobiją naszą gospodarkę i obywateli
Podsumowując masz 5 najważniejszych powodów dla których Konfa jest bombardowana z każdej strony, a kwestie światopoglądowe to tylko pretekst do ataku, gdyż każdy myślący człowiek potrafi liczyć i wie że nic się nie zmieni w kwestiach kobiet czy aborcji w Polsce, a problemy poruszane przez Konfederacje związane z wydatkami państwa oraz łupieniem obywateli są niewygodne zarówno dla PiS jak i PO.

12

@Comentateiro , @Kgorecki2500 , @hayek , @kryhaa , @MesQueUnClub_87 , @KamQiX , @tbas , @Tasde , @pt9 , @Cochise Super dyskusja, ale wydaje mi się że z pominięciem najbardziej kluczowej kwestii - co ma dawać młodemu człowiekowi ukończenie szkoły podstowowej czy średniej.
Moje dziecko chodziło do szkoły w Belgii, Wielkiej Brytanii i Francji (tam gdzie pracowalem) i absolutnie w każdym kraju było to samo - nauczyciele mało zarabiali, ogólnie edukacja wszędzie jest słabo finansowana i absolutnie wszędzie są nauczyciele którym się chce pacować z pasji lub nie. Co jednak sprawia że z bylejakiej szkoły randomowe dziecko może dostać się na Harvard, a w Polsce jest to zarezerwowane dla wybranych jednostek elitarnych liceów? Fakt, że Polska edukacja przebodźcowana jest nikomu niepotrzebną wiedzą. W Polsce dzieciaki uczą się jak rozmnaża się paprotka, a nie wiedzą jak przykładowo działa damska cewka moczowa, dzieciaki czytają Nad Niemnem, którego w 80% nie rozumieją, a nie potrafią programować czy nie znają zasady działania silnika spalinowego itd. W Polsce są tak rozbudowane i przestarzałe ramy programowe że dzieciaki dzisiaj kończąc szkołe wiedzą wszystko i jednocześnie nic - bo są przeboźcowani, a nie można być w tak młodym wieku fizykiem, chemikiem, filologiem, matematykiem oraz zachować jeszcze odrobinę dzieciństwa wynikającego z wieku oraz wspaniałych lat z tym związanych.
Rynek powinien kształtować nie tylko płace nauczycieli ale też ramy programowe powinny zostać zaktualizowane - nie uczmy dzieci wszystkiego i jak najlepiej, a niech każdy w stopniu bardzo dobrym otrzyma wiedzę podstawową, a w ramach zainteresowań pogłębia swoją wiedzę z chemii, matematyki czy fizyki na zajeciach rozrzezonych, które obowiązkowo musi sobie wybrać. Ja jestem zwolennikiem aby pensje nauczycieli weryfikował rynek - dodatki powinny być uzależnione od stażu i wyników osiąganych przez uczniów co działa motywująco. Inaczej powinien być wynagradzany nauczyciem matematyki, którego uczionwie średnio zgobyli na maturze średnio 80pkt, a inaczej nauczyciel którego uczcionie 30pkt - to jest weryfikacja rynkowa bo jest mierzalna i łatwa do zrealizowania w ramach jednostki budżetowej. Jakość pracy nauczyciela, a podejście rynkowe to jedyny sposób aby wynagrocić ciężką pracę tych, którzy na to zasługują.
Problemem Polski nie jest podział na państwowe i prywatne w podstawówkach i liceach, a fakt że dzieciaki uczą się niepotrzebnych rzeczy. Na zachodzie każdy ma w dupie dyplomy z prywatnych uczelni wyższych, a taki dyplom magistra inżyniera z Politechniki Śląskiej budzi szacunek, zatem skończmy pisać że prywatne oznacza lepsze. Jak w każdym kraju na świecie edukacja jest słabo dotowana przez państwo, zatem jedyny sposób aby wyleczyć system edukacji jest nagradzanie nauczycieli na zasadach rynkowych, czyli tych któzy się starają najbardziej. O leniwych nauczycieli rónież nie ma co się martwić - nie zabraknie - nie ma wielu branży gdzie jest tak duża stabilność zatrudnienia przy jednoczesnym braku konsekwencji co do jakości pracy. We Francji czy Włoszech pomimo tego że nauczyciele mało zarabiają to nie ma problemu z wypełnieniem wakatów - stabilność zatrudnienia to luksus pomimo niższych zarobków.

3

@Rewolucja123 najważniejsze że "Xavi już wie, gdzie czuję się bardziej komfortowo" - to dobry progrnostyk, ale pamiętaj że wywiady nie są dla piłkarzy, a dla kibiców i kształtowania opinii. Wystarczy zobaczyć pierwszą lepszą biografię piłkarską i zobaczyć czym różni się przekaz medialny od realiów. Fakt jest jednak taki że Gavi nie będący udawanym napastnikiem jest dużo bardziej wartościowy dla Barcelony - pytanie czy Xavi do tego doszedł czy jest to wynik posiadania określonej kadry. Trzeba być dobrej myśli.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?