JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@tomek8756 najśmieszniejsze jest to że wielu uważa że to była zabawa, a tak nie było bo przyjezdna maskotka prowokowała kibiców. To derby, a między Rennes a Nantes jest prawdziwie wrogie nastawienie - nie jak udawana wrogość w LaLiga - jeszcze piłkarze nie pojawili się na stadionie to było gorąco i jak zawsze ze świetnymi kibicami.
4
@MarcepanowyKsiaze kolega ma poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem - nawet jak zamieszcza cytat to nie rozumie w nim treści zawartej. Teraz mamy wyjątkową sytuację to i Gundo może zagra jeden mecz na pivocie, ale gdyby był Pedri, de Jong i szczególnie Romeu to by nie było nawet tematu. Logiczne że z dostępnych piłkarzy na pivocie zagra ten bardziej doświadczony i tu nie trzeba nawet znać się na piłce bo to po prostu jest logiczne. Xavi nie ma kim grać i ten wyciąga wypowiedz że nie będzie grał na pivocie bo fizycznie by sobie nie poradził na taką regularną grę, co za mózg :)))
11
Trzymam kciuki za wiele goli i przekonujące zwycięstwo!
PS: Jak dobrze widzieć Gaviego znowu w roli pomocnika :)
1
@mientusek1407 to tylko gra :) jakby do każdego piłkarza podejść indywidualnie, przeanalizować jego umiejętności, dostępność, cechy fizyczne i motoryczne oraz to co prezentuje dany piłkarz w ostatnim roku to byś sam doszedł do wniosków że oceny są z dupy nawet wśród piłkarzy Barcelony - Pedri i Araujo po połowie sezonu nie grają, Lewy w tym roku nic nie gra, a Cancelo w pewnych momentach był trzecim wyborem w Bayernie na boku obrony. W tych zestawieniach nie mają znaczenia umiejętności piłkarskie a marka klubów w których grają piłkarze i gracze którzy lubią grać konkretnymi zespołami lub piłkarzami. Odzwierciedleniem wartości piłkarzy jest rynek, a na rynku taki Valverde poniżej 100mln nie będzie sprzedany, a Gavi przykładowo już tak pomimo większego talentu i potencjału bo od roku stoi w miejscu.
2
@Faro Moim zdaniem to tylko clickbait - chłopak ma 17 i od 6-7 lat setki tysięcy, a teraz miliony brazylijczyków śledzą jego dosłownie każdy krok widząc w nim gwiazdę zbliżającego się pokolenia. Tam na czynniki pierwsze jego historia i wszystko co z nim związane zostało rozłożone na czynniki pierwsze zapewne wiele razy. Bym był w wielkim szoku, gdyby jego wiek był przekręcony - wpływ takiej niedoszłej afery na ceny pilkarzy na tym rynku by był gigantyczny.
10
Obiektywnie Real ma wielu rozwojowych piłkarzy u których widać progres i ich wartość rośnie. Zakup takiego Bellinghama z pewnością daje im przewagę bo rok temu te wartości były bardziej wyrównane, ale jeśli miałbym być szczery to gigantyczne niepokoi że pomimo tego że tacy piłkarze jak Araujo, Pedri czy Gavi są stworzeni do takich rankingów jak transfermarkt gdzie sam wiek i wielkość zespołu boostuje wartość rynkową to ich wartość właściwie przestała rosnąć. Ktoś powie że zdrowie ma znaczenie, ktoś inny powie że Xavi nie rozwija wystarczająco piłkarzy - a ja powiem jeden kit bo stoją w miejscu zaczynam widzieć już jakieś lampki ostrzegawcze od wiosny.
10
Ten moment gdy na pocieszenie człowiek sobie uświadamia, że Barcelona też gra gówniany futbol, ale jakością zawodników przypycha zwycięstwa. Będzie lepiej... kiedyś!
7
Obiektywnie w środowisku piłkarskim Jordi Cruyff ma świetnie wypracowane nazwisko bo uznawany jest za fachowca posiadającego gigantyczne kontakty. Fajnie że chce pobawić się w trenerkę jeśli to jego pasja, ale biorąc pod uwagę jakie ma możliwości to niemiłosiernie marnuje swój potencjał. Chciałbym go zobaczyć w roli dyrektora sportowego poważnego klubu, ale pewnie to jeszcze kilka lat potrwa jeśli chce wrócić na ławkę trenerską.
1
@michalgajdek Ja wszystko rozumiem, lecz nie wiem czy o tym wiesz, ale jeśli LaLiga ustala szczegółowy terminarz rozgrywek to kluby piłkarskie w każdej lidze dokonują zgłoszeń - że klub np na stadionie ma organizowaną imprezę jakieogś konkretnego dnia itd.
Jeśli powstał terminarz kolejki i mamy sytuację w której Barcelona może mieć problemy logistyczne to jest wina Barcelony. Każdy klub piłkarski musi zgłaszać możliwie szybko sytuacje, w któych organizacja imprezy sportowej może być utrudniona. Najwidoczniej Barcelona sugerując się dniami weekendowymi olała temat i głupio wyszło. Po prostu Barcelonie czasami zapomina się oprotestować sędziów mogących gwizdać w jej meczu to może i zapomnieć zgłaszać do LaLiga dni, w które organizacja imprezy sportowej może być utrudniona lub niemożliwa.
@MaroBrd polecam mój powyższy komentarz - nie zawsze całym złem musi być LaLiga - moim zdaniem Barcelona dała ciała, a organizacja transmisji telewizyjnych również ma swoje prawa.
4
@Mroziu Czemu ma to być karane?
Nie bądźmy naiwni - to są kontrolowane przecieki bo tak producenci i marketingowcy oceniają czy dany design "żre". Nie zwróciłeś uwagi na moment kiedy te przecieki się pojawiają? Kibice na swieżo oceniają koszulki z bieżącego seoznu i od razu odnoszą się do nowych potencjalnych modeli. Żadna profesjonalna firma nie pozwoli sobie na to, aby robić przykładowo ankietę jak ma wyglądać design koszulek, zatem analizie podlegają kontrolowane przecieki. Na 125-lecie klubu tym bardziej warto stworzyć koszulki podobające się kibicom. To biznes, a jak ktoś nie chce oglądać koszulek z przecieków (które z założenia nie są pewnikiem) to nie będzie klikał w link takiego artykułu.
0
@Wiking88 z tamtych czasów praktycznie każdy piłkarz z Bundesligi by przeczołgał Lewego w pojedynkę, a mało ludzi pamięta, że tacy piłkarze jak Kałużny, Kłos, Hajto czy Wałdoch to były chłopaki z wielkim charakterm, które nie p**ły się w tańcu, a nawet nie wspominam o gagatkach z innych lig jak Bąk czy Świerczewski. Było by jechane gdyby kapitan takie coś zasugerował, a Lewy to otwarcie powiedział...
6
Nie no takie przekładanie sprawi że Barcelona będzie grała jakieś totalnie chore maratony - dużo lepszym rozwiązaniem by było robić to samo co Real Madryt, czyli umówić się na zamianę gospodarzy, czyli z meczów domowych robić mecze wyjazdowe.
PS: nie wierzę że poważne koncerty organizowane są 2-3 tygodnie przed wydarzeniem - Barcelona z pewnością wiedziała dużo wcześniej o planowanych wydarzeniach, zatem takie sprawy powinny być załatwione dużo wcześniej. Zapewne standardowo olała ważny temat, tak po hiszpańsku, a osoby odpowiedzialne za organizację dały ciała.
2
Wynik sportowy i to co pokazał zespół to jedno, ale z drugiej strony jaki kwas musi być w szatni reprezentacji - kapitan w wywiadzie otwarcie mówi o braku charakterów w zespole oraz że jest odpowiedzialny za wszystko. Nie chcę generalizować, ale takie wypowidzi obiektywnie niszczą morale zespołu. Pomimo tego że się całkowicie zgadzam z Lewandowskim i również uważam że w reprezentacji brakuje osobowości to kapitan nie powinien tak nigdy powiedzieć. Jak bym miał cofnąć się np. do reprezentacji Engela czy nawet Nawałki to po takiej wypowiedzi ciężko by było utrzymać opaskę kapitańską bo w zespole było sporo piłkarzy z charakterem (lub wtedy go jeszcze posiadali).
PS: w dzisiejszej Barcelonie również brakuje osobowości pod względem charakteru, ale nikt tego nie mówi głośno. Barcelona Pepa, a nawet Lucho posiadała w każdym przypadku przynajmniej 10 piłkarzy którzy mieli mocny charakter lub osobowość piłkarską. Dzisiaj w stosunku do poprzedniego sezonu nie ma w Barcelonie już Alby i Busiego, ale mało kto zauważa gigantyczny spadek wpływu ich charakteru na zespół. Brakuje charakteru zespołowi i piłkarzy biorących odpowiedzialność za grę - posiadając tak gigantyczną ilość talentu nie może być tak że Osasuna dominuje na boisku Barcelonę grającą w przewadze zawodników bo nikt nie ma wystarczającej odwagi wzięcia gry na siebie. To również gigantyczna "zasługa" zarządzaniem kadrą przez trenera - nie można piłkarzy traktować niesprawiedliwie na dłuższą metę oraz nie można piłkarzy spuszczać na dno hierarchii, a następnie wymagać wyższej jakości od pierwszoplanowych postaci. Najgorsze dla budowy charakterów piłkarzy w zespole jest pogodzenie się z tym że trener ma swoje preferencje odnośnie wyjściowej jedenastki bez względu na formę i poziom sportowy piłkarzy.
5
@kamiVeB Rok? jak tyle gra co teraz to on do listopada nie dojedzie.
Pamiętajmy że przygotowania do sezonu Barcelony to żart, sztab szkoleniowy to żart, a uzależnianie piłkarzy od gry ze środkami przeciwbólowymi czy przyspieszanie powrotów po kontuzjach to też żart. Jeśli w całym zespole 35-letni Lewandowski ma drugie w zespole wyniki fizyczne (to także wyniki wydolnościowe) to o czym my tu mówimy. Ludzie komentujący na labambli czy twitterze często nie łączą faktów i nieświadomie komentują obwiniając sztab medyczny, ale Barcelona sama sobie strzela w kolano tragicznym traktowaniem własnych piłkarzy i katastrofalnym zarządzeniem ich zdrowiem.
PS: Yamal nie jest w żaden sposób obudowany mięśniowo na poziomie umożliwiającym grę na tak wysokim poziomie - wystarczy jeden ostrzejszy wjazd w nogi dzieciaka i mamy zatrzymanie kariery młodego piłkarza. Xavi nawet nie musi zajechać go gigantycznymi minutami - dzieciak żyjąc marzeniami o grze w pierwszym zespole nawet sam w pewnym momencie może nie zauważyć że gra z jakąś kontuzją czy dyskomfortem, który może się pogłębić do poziomu zatrzymującego rozwój talentu. Jest dzieckiem i jego "czucie" własnego ciała nie musi być racjonalne lub obiektywnie mądre. Możliwości są dziesiątki co może się stać, dlatego w wywiadzie Lewandowski powiedział "boję się, że to jest za wcześnie dla niego", kończąc "z punktu dziecka, to jest wielkie wyzwanie dla niego, dla otoczenia, dla klubu".
Patrząc na to co Xavi robi z Yamalem to ja jako osoba wiedząca naprawdę sporo na temat wprowadzania młodych piłkarzy do gry w dorosłej piłce serio łapię się za głowę. Mordowanie zdrowia Araujo czy Pedriego wygląda podobnie - powinno minimalizować się ich ryzyko odnoszenia kontuzji, a decyzje trenerskie niszczą wszystko.
10
@krol211 Sztab medyczny to dramat, ale z drugiej strony sztab szkoleniowy sam się podkłada ryzykując zdrowiem piłkarzy. Jak dany piłkarz nie ma predyspozycji zdrowotnych do gry na danej pozycji lub ryzykujemy zdrowiem dzieci, którzy nie są jeszcze piłkarzami to takie mamy efekty.
24
Słabo to wygląda, a te ryzyka nawrotów to wielki red flag.
Patrząc co wyprawiał Xavi w presezonie i na początku sezonu to nie zdziwię się że po przerwie na reprezentacje do tego grona dołączy ktoś jeszcze np. Yamal bo zarządzanie jego czasem na boisku jest wręcz karygodne.
2
@Xxxbarca4ever czytaj ze zrozumieniem - "za kilka miesięcy" napisałem - w dzisiejszych czasach to powszechna praktyka - przykładowo Sevilla również nie opłaciła prowizji agenta kupując z mojego klubu Loica Bade. Dziennikarze mogą pisać clickbaity, ale takie rzeczy są popularne z powodu problemów z FFP klubów LaLiga. Agenci piłkarscy nie robią dramy bo wiedzą czym jest to spowodowane, a pieniądze i tak dostaną - po prostu kluby przesuwają płatność w czasie, a zyskują dzięki temu lepiej wyglądający bilans pod FFP.
1
@MOLESTA zaksięgowane 81,8mln, ale realnie będzie około10mln mniej - Barcelona przechowała sobie prowizję dla agenta Dembele, ale każdy wyrok sądu za kilka miesięcy nakaże Barcelonie oddać te pieniadze. Ten myk był zrobiony tylko po to aby kwoty z transferów lepiej wyglądały z punktu widzenia FFP.
7
@ViscaelBarca2007 , @ViscaBarca123 , @Rewolucja123 Pytanie było mało precyzyjne, gdyż worek z dokonaniami trenerskimi całkowicie inaczej wygląda gdy oceniamy samego trenera, trenera ze sztabem szkoleniowym lub okres kiedy Xavi pracuje na ławce Barcelony.
Warto też określić z czego wynika progres danego zawodnika - czy jest w tym rola trenera i sztabu szkolenowego, czy jest w tym rola tylko zdobywanego doświadczenia, czy jest w tym rola korekty ustawienia lub innych czynników (np. zdrowie, kompatibylność z partnerami boiskowymi, mental itd.). W wielu przypadkach mamy do czynienia z pozornym rozwojem piłkarzy - logiczne jest że niektórzy piłkarze będą lepiej grali w 3-4 sezonie w pierwszej drużynie niż przykładowo w debiutanckim sezonie, nawet jeśli trenerem będzie pierwszy lepszy random z ulicy. Pytanie czy progres danego zawodnika jest czymś więcej niż tylko wynikiem pracy własnej i większego doświadczenia. Ktoś zobaczy progres u Balde czy Araujo, ale ja tutaj nie widzę ręki Xaviego -jeden i drugi gra to samo co 2 lata temu z tą różnicą że jeden ustabilizował swoją sytuację zdrowotną, a drugi poprawił elementy piłkarskie jak podania - poprawiał je w rezerwach, poprawiał je za Koemana i po tych latach poprawy elementów piłkarskich są na wyższym poziomie bo kładł na to nacisk.
Z wieloma piłkarzami jest problem jak ocenić rozwój bo macie takiego Gaviego - można powiedzieć że pozornie się rozwijaja, ale czy to jest rozwój zgodny z potencjałem? Logiczne że są wahania formy w młodym wieku, ale w 2023 roku jeszcze nie udało mu się być w formie bo trudno nazwać dosłownie kilka pojedynczych spotkań gdzie poprawnie się zaprezerntował. Ze szkoleniowego punktu widzenia tak długi okres słabszej gry mimo wszystko jest regresem. Granie piłkarzami nie na swoich pozycjach stanowi problem w prawidłowym rozwoju piłkarzy - zbyt ofensywnie ustawiony Gavi marnuje swój potencjał, ale dotyczy to także innych piłkarzy: Kounde zmarnował rok na prawej obronie, Torres zmarnował rok będąc rzucanym na każdą możliwą pozycję ataku itd.
Uczciwie też trzeba przyznać że potencjał niektórych zawodników gaszony jest przez preferencje trenera co do wybranych piłkarzy - taki późny Valverde, który może cały sezon grać 14-15 piłarzami, a reszta ławki mogła by nie istnieć.
Xavi miał pozytywny wpływ na grę przykładowo de Jonga czy Pedriego, ale nie można powiedzieć że zespół się rozwija. Xavi tak mocno jest skupiony na wyniku sportowym że prawie całkowicie pomija pracę indywidualną z piłkarzami. Nie można brać do serca wypowiedzi piłkarzy którzy walczą o grę w pierwszym składzie zespołu i chwalą trenera na każdym kroku - bardziej cenne są wypowiedzi piłkarzy, którzy mają zagwarantowane miejsce w pierwszym składzie - a tu cisza... Araujo, Pedri czy Balde już nie hajpują pracy trenera jak kiedyś. Zdecydowanie polecam śledzić postać Sergio Garcii - dzisiaj nie ma w całym sztabie szkoleniowym włącznie z trenerem bardziej szanowanej przez zespół postaci - to on odpowiada za strategie gry Barcelony z mocnymi rywalami, to mu przypisuje się pomoc przed presezonami takim piłkarzom jak Balde (rok temu), Torres i Yamal (w tym roku) oraz to on indywidualnie pomagał pracować m.in. Raphinhii, Christensenowi i Kounde nad koncentracją pomimo tego że pozornie pełni funkcję analityka. To jest ta postać z którą piłkarze mają codzienny bezpośredni kontakt, a nie jak z Xavim raz na kilka tygodni czy miesięcy (w sensie rozmowy, bo np. w Rennes Genesio co 2 tygodnie z każdym piłkarzem rozmawia w gabinecie o postępach, celach do zrealizowania, kwestiach piłkarskich do poprawienia itd., a z tego co wiem Raphinhia od przybycia do Barcelony rozmawiał na swój temat z Xavim 3 razy wliczając pierwszą rozmowę po transferze). Musi mieć w sobie Garcia jakąś cząstkę psychologa, a może to doświadczenie z boiska związane z ciężkimi kontuzjami, ale to on przywrócił odwagę takim piłkarzom jak Fati i Balde w ostatnich tygodniach po ich problemach zdrowotnych, a także wiele pracował z Raphinhą odnośnie pewnych blokad, o których nie chcę pisać. Nie przez przypadek poruszam temat tego człowieka bo z tego co wiem to on ma największy kontakt z piłkarzami, on najczęsciej daje kluczowe dla rozwoju piłkarzy rady, on łagodzi frustracje u piłkarzy nierówno traktowanych itd. Xavi z chęcią korzysta z jego pracy przy opracowywaniu taktyki gry z mocnymi rywalami (dobra praca bo z Atletico i Realem zazwyczaj wygrywamy teraz), ponoć jego praca jest pomijana w grze ze średnimi i słabymi rywalami, a zespół by wolał grać bardziej ofensywnie. Wydaje mi się że jeśli Xavi nadal będzie chciał grać na 1.5 napastnika to zaczną się w zespole poważne zgrzyty i być może Garcia odejdzie przed zakończeniem kontraktu bo będzie musiała być jakaś ofiara, ale skończmy pisać że Xavi rozwija piłkarzy. Xavi ma cel określony przez Laportę i jest to w 100% wynik sportowy - granie młodymi piłkarzami traktuje jako element dążenia do celu, ale gdyby miał doświadczonego piłkarza, który piłkarsko by był na tym samym poziomie co nasze talenty to nie miałby skrupułów grać tylko doświadczonymi piłkarzami bo rozliczany jest z celów sportowych.
Ja nie chcę umniejszać Xaviemu bo być może miał wielki wpływ na de Jonga pomimo systemu gry który jest bardziej pod niego, być może zachęcanie Pedriego do strzelania goli także miało pozytywny wpływ na zawodnika, danie wsparcia Dembele też było ważne, ale nie traktujmy Xaviego jak trenera starającego się rozwijać piłkarzy - on traktuje zespół instrumentalnie do osiągania celów sportowych, zatem trzeba oceniać trenera pod tym kątem. Z drugiej strony nasz zespół już aż tak bardzo młody nie jest - średnia wieku 25,9 - dla przykładu średnia wieku w całej League 1 to 25,1, a mojego Rennes 24,9. Trochę utonęliśmy w samozachwycie posiadania nieskończonej ilości talentów, a mówimy o wielu piłkarzach którzy grają już 3-4 sezon w poważnej piłce. Każdy może mieć inne kryteria oceny rozwoju zawodników, ale jeśli miałbym przyjąć kryteria oceny pregresu np z mojego klubu na Barcelonę to w większości przypadków nie ma mowy o progresie sportowym, a jedynie progresie wynikającym z większego doświadczenia lub poprawy fizyczności. Ktoś powie że Dembele dostał wsparcie od Xaviego i zaczął grać lepiej - nic bardziej mylnego - za Koemana był już w trendzie powrotu na właściwe tory - Xavi przejął wielu piłkarzy w takim trendzie, ale w wielu przypadkach ten trend przygasił skupiając się na wyniku sportowym. Fajnie że udało się poświęcić zespół dla Mistrzostwa Hiszpanii, ale z innej perspektywy to też stanowi pewnego rodzaju koszt.
0
@matirix20 ja miałem szkolenie z tego bo w większości lig tak jest - faul w polu karnym jest w sytuacjach kontaktowych przed oddaniem strzału - legitny karny, a też dlatego słynny już wślizg Militao nie był karnym bo nie było kontaktu przed oddaniem strzału.
6
Jak już jest to pozostaje trzymać kciuki że się szybko w komponuje w zespół, a może da jakaś wartość dodaną sportową i Barcelona będzie miała wartościowego zmiennika (a Atletico po sezonie będzie mogło go drogo sprzedać - taka korelacja niestety).
2
Muszę zgodzić się z Archivo VAR - podstawy do podyktowana karnego były, a czysto obiektywnie w Hiszpanii nikomu nie ufam bardziej w zakresie interpretacji przepisów i wydarzeń boiskowych.
Osobiście nie lubię takich karnych bo futbol dla mnie to męski sport i gole powinny padać po akcjach lub brutalnych faulach w polu karnym, co nie zmienia faktu że sędzia postąpił zgodnie z przepisami w ostatecznym rozrachunku.
9
Brawo Xavi... zamiast rozjechać rywala już w pierwszej połowie to znowu cyrk będziemy oglądać. Szkoda.
2
@Bastek1987 nie zrozumiałeś wypowiedzi i @marcinx0 ma rację - pisząc mój klub miałem na myśli Rennes bo pozyskaliśmy Riedera, którym interesował się Real i Bayern. Podałem przykładową przeciwwagę jak poważny klub sprowadza poważnego piłkarza.
Komentarz o Senegalczyku jest z artykułu o Senegalczyku, zatem jaki to ma związek? BTW: i tak to pewnie jakiś wielomilionowy wałek biorąc pod uwagę potencjalną kwotę transferu jak Araujo czy Fernansdes. Transfer równie śmieszny jak kontrahenci Barcelony z Niemiec.
@Rewolucja123 poczekajmy do końca okienka bo na ten moment jest jeszcze kilka niewiadomych. W międzyczasie się też zastanowię aby głupot nie pisać :)
5
@ViscaelBarca2007 , @Litman , @Arczi87 powiedzmy sobie szczerze - jeśli przyjdzie tylko Felix to śmiało można powiedzieć że Deco, Laporta i Mendes napluli Xaviemu, sztabowi szkoleniowemu i generalnie zespołowi w twarz.
Opłacane przez Barcelonę media pitoliły o zaporowej kwocie transferu Fresnedy - jego transfer do Sportingu był piękną weryfikacją co tu sie odstawia.
Rzucam okiem co jakiś czas na relację z transferami i mam wrażenie że im dalej trwa dzień tym my dalej jesteśmy w lesie. Cholera jasna to mój klub w końcówce okienka wykorzystał niezdecydowanie Realu i Bayernu aby pozyskać jeden z największych talentów Super League (tak to z nim gafę popełnił Guardiola), a Barcelona bije się o ochłapy, których na rynku i tak nikt nie chce. Szkoda.
4
Ja to już czekam aż skończy się te okienko patrząc co się dzieje:
15
No jeśli Xavi chce się trzymać grania 2 napastników to dobrze że Fati idzie na wypożyczenie bo tak dużej ilości napastników nie da się utrzymać w formie na ławce. W Brighton Fatiego będzie trenował genialny De Zerbi, który wie co robić z młodymi piłkarzami oraz potrafi ich rozwijać. Z punktu widzenia Barcelony to strata moim zdaniem bo tak jak gramy daleko nie zajedziemy w tym sezonie, ale dla Fatiego to świetna sprawa i liczę że wróci jako lepszy piłkarz.
5
@MajkiYB Oczywiście talentu odmówić Felixowi nie możńa, ale jako psycholog powiem Ci że łatwiej zmotywować lenia do pracy niż z totalnego toksyka zrobić wartościowego dla zespołu piłkarza. Czas pomiędzy ewentualnym przybyciem takiego piłarza do zespołu, a postawieniem go na nogi może być bardzo długi, a często awykonalny. Toksyczność oparta na ego, potrzebie atencji i wymagań od otoczenia specjalnego traktowania nie jest dobra dla zespołu, a z tego co wiem mental support piłkarze robią sobie sami niezależnie w Barcelonie - patrz Balde, Torres itd. Jak już będzie w Barcelonie to będę za niego trzymał kciuki, ale liczę że jednak nie trafi do Barcelony i będzie wielkim problemem dla Atletico.
11
Może jakiś talent, a może chcą mieć pewność że piłkarsko ktoś będzie na niższym poziomie od Felixa, wśród piłarzy którzy przychodzą tego lata :):):)
Żartuję - powodzenia życzę jeśli przyjdzie, ale słabo to widzę.
0
@Emerald tych stron jest więcej:
Garcia - mam ambicje i chcę grać
Xavi - nie będziesz grał dużo i zostajesz bo jesteś potrzebny zespołowi
Girona - chcemy Garcię i u nas będzie grał dużo
Barcelona - jesteśmy biedni i każda oszczędność jest na wagę złota aby sprowadzić Felixa
Temat by był szybko zamknięty gdyby Xavi, sztab szkoleniowy i klub w ten sam sposób patrzyli na postać Garcii, a tak nie jest. Klub chce opchnąć każdego aby tylko sprowadzić Felixa, na którym Xaviemu i sztabowi szkoleniowemu nie zależy. Xavi chce prawego obrońcę i ofensywnego pomocnika bez utraty kluczowych piłkarzy rotacyjnych. Jak widzisz tylko dlatego ten cyrk odnośnie Garcii się ciągnie bo każdy inny poważny klub w końcówce okienka takie sprawy by traktował zerojedynkowo.