JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@DJ6 Podam Ci przykład jak kontrahent może zyskiwać wiarygodność - właścicielem Rennes jest Groupe Artémis, a nasz klub jest jedynie maleńkim elementem w portfelu inwestycyjnym. Dzięki temu że Rennes jest znane mają otwartą drogę do inwestycji przykładowo w dobra luksusowe, turystykę, wydawnictwa, żywność czy technologię. Bardzo niskim kosztem (posiadanie klubu piłkarskiego) mogą robić dużo większe interesy, które uwiarygadnia ich na nowych rynkach właśnie Stade Rennais.
@Midast Przecież nawet przesunięcie płatności również mogło być zaplanowane - po to tworzy się takie procedury aby nikt nie przyczepił się że to wałek. Sytuacja finansowa Barcelony właśnie sprawia że będzie taka konfiguracja legitna - klub potrzebuje pieniędzy, zatem dotychczasowy kontrahent zgodzi się wg wcześniejszych ustaleń odsprzedać BS kolejnemu kontrahentowi (przez ręce Barcelony). Same obroty pozwolą rejestrować zawodników, a zastrzyk finansowy w postaci "zaliczki" od kolejnego kontrahenta pozwali na jakieś roszady transferowe oparte na gotówce. Jak jest na 100% to się pewnie i tak szybko nie dowiemy, ale jest możliwy właśnie taki scenariusz że to wszystko jest jedną wielką ściemą.
31
Obiektywnie jak na piłkarza totalnie nie pasującego do Barcelony dał nam wiele dobrego i co najważniejsze gola przeciwko Realowi, gdzie losy mistrzostwa Hiszpanii mogły potoczyć się całkowicie inaczej.
Z pewnością transfer do Al-Ahli zapewni mu spokojną jesień życia, ale jest na tyle młody że pewnie jeszcze wróci do europejskiej piłki. Powodzenia mu życzę, szacun że z godnością znosił drugorzędną rolę i nikt nie może mu niczego zarzucić.
15
@zibiku Chyba nie masz świadomości o czym piszesz - na dzień dzisiejszy Xavi w życiu by nie dał grać Roque mając w zespole Torresa czy Fatiego, którzy mogą grac na pozycji Lewego. Nie mówmy że siedzenie na ławce w Barcelonie przez Roque to byłby dla niego jakiś proces aklimatyzacji.
Mało wnikliwie obserwujesz także presezon - Xavi uderzył pięścią w pierś i pośrednio przyznał się do tego że zmarnował 1,5 roku kariery Torresowi wracając do tego do czego przygotowywał Guardiola piłkarza, czyli do gry na 9. Torres w presezonie pokazał że ma potencjał nawet żeby zastąpić Lewego i powinien dostawać szanse na grę w końcówkach meczów. Przypominam że powrót do koncepcji rozwojowej Guardioli sprawił że Torres znowu wrócił na rozwojową ścieżkę i efekty widać: mecz z Arsenalem z golem, mecz z Realem z golem, a wczorejszy mecz z golem i asystą, a przy ostatnim golu po mistrzowsku ściągnął na siebie 2 środkowych obrońców robiąc sporo miejsca do tego aby Abde mógł strzelić gola.
Roque sportowo na dzień dzisiejszy to poziom pomiędzy rezerwami a szerokim składem pierwszego zespołu. Jest wielkim talentem, ale Xaviemu na sezon 23/24 nie jest w stanie zaoferować nic, podobnie jak Xavi nie może zaoferować Roque indywidualnego podejścia rozwojowego.
Możesz robić screeny - ale czysto obiektywnie uważam że jeśli jakimś cudem Roque trafiłby do pierwszego zespołu Barcelony na sezon 23/24 to po roku będzie w mediach dyskusja czy go gdzieś wypożyczyć bo nie jest gotowy na walkę o pierwszy skład Barcelony. Sprowadzenie Roque do Barcelony teraz zrobi mu wielką krzywdę.
10
Po poniższych komentarzach widzę że dla wielu ludzi "ambicja sportowo" jest czymś niezrozumiałym. Sportowcy muszą mieć wielkie cele - jak ktoś chce być mistrzem świata to takie cele jak mistrzostwa krajowe zdobywa się przy okazji, a jak ktoś z góry ma założenie że jego celem jest mistrzostwo krajowe to nigdy tego celu nie osiągnie bo jego ambicja osiągnięcia tego celu nie jest wystarczająca.
Jeśli Barcelona ma szansę na wygranie LM to znaczy że takie powinny być cele sportowe drużyny. Zawsze celem powinno być coś maksymalnego, a nie pośredniego. Roberto dobrze powiedział, a jeśli ktoś tego nie rozumie to jego problem oraz jego mentalu przegrywa.
Życzę Roberto aby podniódł puchar LM - każdy normalny kibic Barcelony będzie mu tego życzył.
38
Powinniśmy patrzeć z punktu widzenia rozwoju piłkarza co jest dla niego najlepsze:
1. Roque gra w gównianym zespole, ale mimo wszystko jest tam na fali: dostaje gigantyczną ilość minut, zespół gra pod niego, a wręcz jest uzależniony od jego gry - to są czynniki, które sprawiają że piłkarz może się rozwijać. Nadal mówimy o piłkarzu z małym boiskowym doświadczeniem, nadal mówimy o wielu obszarach w których powinien się poprawić oraz nadal mówimy o piłkarzu, który powinien GRAĆ REGULARNIE aby się rozwijać.
2. Ja rozumiem kibiców, którzy są niecierpliwi i chcą zobaczyć dzieciaka w koszulce Barcelony tu i teraz, ale jego pozostanie w Brazylii do 2024 roku ma większy sens z punktu widzenia jego rozwoju niż trzymanie go na ławce w Barcelonie. Nie trafia do mnie argument że będzie w rytmie pierwszego zespołu Barcelony - Xavi nie zajmuje się indywidualnym rozwojem zawodników, zatem jeśli sam piłkarz nie zrobi progresu to z ławki się nie podniesie. Barcelona zapłaciła fortunę za Roque, piłkarza którym może być, a nie talentu jakim jest aktualnie, a fakty są takie że na dzień dzisiejszy Lewy, Torres, Fati, Abde i reszta peletonu z Yamalem na czele będą przed nim w hierarchii u Xaviego. Do tego Xavi ma dostępnych wielu ofensywnych pomocników jak Gavi czy Gundogan - nie róbmy sobie jaj - Roque teraz w Barcelonie to zmarnowany rok kariery dla chłopaka.
22
Poważnie zaczynam się zastanawiać czy sprzedaż Barça Studios rok temu to nie był jakiś wałek, którego celem było tylko i wyłącznie zrobienie sztucznego ruchu księgowego:
1. W 2022 roku Barcelona sprzedaje 49% Barça Studios za 200mln euro firmie Orpheus Media i Socios.com za kwotę 200mln euro. Założeniem było, że Barcelona otrzymuje zaliczkę, a pozostałe pieniądze mają być wypłacone w przyszłości.
2. Mamy 2023 rok - firmy które kupiły udziały w Barça Studios nie myślą aby wypłacić Barcelonie chociaż 1 euro - ktoś by pomyślał że jak po frajersku można sprzedaż udziały takim kontrahentom bez zabezpieczenia w umowach tego że środki będą w 100% wypłacone. A może z góry było założenie że to wałek i po roku znowu jakiś pseudo-kontrahent zakupi te udziały poprzez ponowne wykupienie udziałów, ponownie płacąc jakąś zaliczkę i co rok będzie powtórka z rozrywki.
3. Co może oznaczać taka konfiguracja wydarzeń? Sun-Tzu wielokrotnie mówił o szerokim spektrum działań maskująco-dezinformacyjnych - może Barça Studios nigdy nie było warte tyle ile medialnie było przedstawione. Być może nikt na rynku nie oferował nawet zbliżonych kwot wykupu udziałów.
4. Co zyskuje kontrahent gdy z góry wiadomo że nie wykupi udziałów Barça Studios? Pomijam aspekt podbicia marketingowego firm, ale jeśli jest firma która na rynku kupuje za gigantyczne pieniądze udziały firmy robiąc z globalną marką interesy to z pewnością taka współpraca uwiarygadnia Orpheus Media i Socios.com w przestrzeni biznesowej oraz wizerunkowej. Realnie za kilka milionów euro "zaliczki" każda z tych firm otrzymuje globalne uwiarygodnienie biznesowe, a współpraca z Barceloną może być na wielu obszarach (także tych niepieniężnych).
5. Co zyskuje Barcelona gdy z góry wiadomo że kontrahent nie wykupi udziałów Barça Studios? Zapewne w takiej sytuacji Barcelona jest umówiona na odzyskanie udziałów po roku i ponowną sprzedaż innemu kontrahentowi na tej samej zasadzie. Barcelona zyskuje dobrze wyglądającą transakcję w księgach, a jej realnym zyskiem jest "zaliczka", którą otrzymuje za współpracę z kontrahentem.
6. Gdyby nie był to wałek to Barcelona całkowicie inaczej by reagowała, zdecydowanie bardziej nerwowo. Teraz po cichutku dochodzi zmiany z kontrahenta na kontrahenta, a wiemy jak nerwowo Barcelona działa przykładowo przy szmaceniu własnych piłkarzy aby się ich pozbyć, zatem jeśli działa aż tak spokojnie w tej kwestii to znaczy, że mógł być to z góry założony scenariusz.
Podsumowując - może być to jeden wielki wałek, który w dobrym świetle ma przedstawiać nasze finanse, ale nigdy Barcelona nie chciała się pozbywać Barça Studios. Co roku Barcelona może w taki sposób "sprzedawać" udziały Barça Studios oraz co roku otrzymywać zaliczkę od kolejnego kontrahenta, dla którego interesem jest wiarygodność, wizerunek czy inne kwestie biznesowe nie znane w przestrzeni medialnej. Tutaj jest sytuacja win-win zarówno dla Barcelony jak i kontrahenta.
3
@krol211 powiedzmy sobie szczerze - jeśli Barcelona walczy przykładowo o wypożyczenie Cancelo, którego rok gry może sumarycznie kosztować blisko 20mln euro to przy takich kosztach stać nas na gigantyczną ilość piłkarzy pasujących profilem.
Na rynku masz gigantyczną ilość piłkarzy pasujących profilem - nawet do 10mln euro jest sporo przekotów nadających się do pierwszego składu Barcelony - trzeba tylko wiedzieć gdzie zapukać. Sam wielokrotnie podawałem ciekawych piłkarzy godnych uwagi, którzy by pasowali profilem jak np. Sugawara.
Jak na ceny w dzisiejszym świecie to koszt przykładowo Frimponga może być dużo niższy niż podają media. Pomijam fakt, że gdy Cruyff się nim interesował to jego cena była na poziomie 20mln euro, ale dzisiaj jego ostateczny realny koszt byłby na poziomie około 25-26mln euro razem ze zmiennymi. Akurat mam bardzo dobrze prześwietlony temat Frimponga z wiadomych względów i wiem, że chłopak ma preferencyjne warunki odejścia jeśli zgłosi się po niego jakiś topowy zespół. Jeśli Barcelona kupiłaby go przykładowo za 17-18mln euro rozłożone na 2 raty, a pozostałe 8mln euro w formie łatwych do spełnienia bonusów to nie jest już aż tak wielki wydatek. Kupiliśmy na kluczową pozycję SPD Romeu za grosze, zatem może uda się kupić jakiegoś poważnego piłkarza na PO. To nie musi być Foyth za dziesiątki milionów euro.
2
@Criss18Barca Wielokrotnie już rozkładalem na czynniki pierwsze temat kontuzji Araujo - nie rozumiesz że Araujo grający na boku wykonuje całkowicie inne ruchy bosikowe niż grając na środkowej pomocy? Jak prawie 2-metrowe bydle robi sprinty po całej długości boiska i wielokrotnie od czasów gry w rezerwach ma z tym problem to jest coś na rzeczy. Sprawdź sobie ile kontuzji lub dolegliwości zdrowotnych miał Araujo gdy na boisku nie był wykorzystywany w sposób adekwatny do swojej nominalnej pozycji, a potem sobie śmieszkuj. Zawsze, gdy Araujo opuszczał swoją nominalną pozycję to były problemy, zatem jak w presezonie Xavi przesadził moim zdaniem z wystawianiem go na PO to takie mamy efekty.
@SuperPatsonFCB No ja się obawiam że Xavi obiecał Kounde że będzie grał na SO i kosztem dobra zespołu w taki sposób gra wrzucając Araujo na bok obrony. Miejmy nadzieję że Araujo nic się nie stało, ale to igranie z ogniem. Wolałbym aby Barcelona grała na 3xSO niż miała ryzykować jego zdrowiem.
8
Można powiedzieć że z wyjątkiem bezsensownego grania Araujo na PO oraz kolejny raz ryzykowania jego zdrowiem przez Xaviego to wiele wyszło pozytywów:
1. Yamal pokazał że ma tą "magię" i jeśli nie będzie zbyt mocno eksploatowany ze względu na aktualną budowę ciała to już w tym sezonie możne nam się bardzo przydać.
2. Torres pokazał że zasługuje na bycie 9 Barcelony pod nieobecność na boisku Lewego - Realowi gola strzelił, Arsenalowi gola strzelił, a teraz z Tottenhamem dołożył gola i asystę. Regularne granie na jednej pozycji pomimo mniejszej ilości minut działa pozytywnie. Na co warto zwrócić uwagę z dużą łatwością dochodzi do sytuacji strzeleckich i zdecydowanie coraz pewniej porusza się w polu karnym - to jak przy golu Abde ściągnął 2 środkowych obrońców robiąc miejsce koledze do strzelenia gola to kwintesencja insynktu i inteligencji boiskowej klasycznej 9. Fajnie że Xavi otrzeźwiał, uderzył się w pierś właściwie przyznając się do tego że zmarnował blisko 1,5 roku jego kariery i wraca do koncepcji Guardioli.
3. Raphinha pokazał że może grać ofensywnie przy Araujo, a gdy wszedł Roberto to podobnie do Kounde musiał grać już jako prawy pomocnik. Zdecydowanie Barcelona potrzebuje sprowadzić w tym okienku PO o profilu piłkarza grającego bardzo wysoko - poważnie liczę że nie będzie to ani Cancelo ani Fresnega, a taki piłkarz jak Frimpong.
4. Nie ma co hajpować Barcelny sugerując się wynikiem bo graliśmy z Tottenhamem bez jego największych gwiazd, a wielu zawodników, którzy wyszli na boisko po prostu nie było nawet zgranych z zespołem, ale warto odnotować kolejny poprawny występ Romeu, Fatiego czy nawet tych parę chwil Lopeza. Tak jak pisałem przed meczem - Xavi nie powinien liczyć tylko na kolejnych gotowych piłkarzy, których Barcelona powinna mu sprowadzić, a zrobić samemu jakąś wartość dodaną z piłkarzy jakich posiada. Mamy talenty jak Yamal i Lopez, mamy piłkarzy do odzyskania jak Gavi, Fati i Torres, a jedyna pozycja, która wymaga w pierwszej kolejności pilnego wzmocnienia to PO, aby broń boże nie zajeżdżać kolejny raz Araujo (bo daleko tak nie zajedziemy). Ja nie chcę nawet Neymara czy Silvy - oczywiście że sportowo ich postacie by się broniły, ale nie stać nas na nich, a piłkarzy których trzeba rozwinąć i dać szasnę nie brakuje. Walka o LaLigę też ma swoją wartość (a poprawny wynik w LM to jedynie bonus na dzień dzisiejszy).
23
Dla mnie jest to niepojęte żeby tak ważny zawodnik grał na PO w sytuacji gdy więcej niż oczywiste jest że gra na tej pozycji naraża go na kontuzje. Barcelona potrzebuje pilnie sprowadzić grającego wysoko prawego obrońcę, ale na litość boską granie Araujo w meczach o nic to jakaś aberracja bo nie można mówić o jakiejś presji wyniku.
Oby to były jedynie drobne dolegliwości...
47
Dla mnie koszulka z nr 7 Barcelony to jest ewenement od wielu lat - totalnie skrajnie różni piłkarze z tym numerem grali, a ich historie również były kolorowe i namiętnie latami komentowane. Koszulkę nr 7 w ostatnich latach nosił Dembele, Griezmann, Villa, Pedro, Figo, Larsson, Saviola, Gudjohnsen, Coutinho, Turan czy Alfonso. Można powiedzieć że przy każdym nazwisku nie można przejść obojętnie bo każde nacechowane było jakimiś emocjami.
0
@Khajio Nie -Baptiste Santamaria, którego znam i grał nie tak dawno temu we Freiburgu mówił mi że Freiburg należy do tej wąskiej grupy klubów piłkarskich, które rzucają zawodników po różnych zespołach wlasnych na treningi i różnego typu zajęcia bo wierzą, że dzięki częstym zmianom otoczenia młodzi piłkarze będą bardziej uniwersalni oraz drożsi na rynku. Rozwój młodych zawodników to nie tylko mecze, ale jeśli uważasz że w sezonie 22/23 chłopak zagrał w piłce klubowej jedynie 800 minut w zespołach młodzieżowych to jesteś w wielkim błędzie.
Freiburg to klub nastawiony na sprzedaż z zyskiem stosunkowo młodych piłkarzy jak w tym roku Schade (25mln) czy rok temu Schlotterbeck (20mln) bo to bardzo istotna sprawa z punktu widzenia ich budżetu.
2
@KibicBarcy84 wielkim talentem jest, a czy będzie wielkim piłkarzem to czas pokaże. Talentu nie można zabrać - Puig, po ktorym jechałem nie raz swego czasu również był wielkim talentem, ale nie stał się wielkim piłkarzem co nie zmienia faktu że talent miał większy w grze ofensywnej niż Gavi. Talent to talent, kwestią niepewną jest tylko czy będzie wielkim piłkarzem bo wiele rzeczy może się wydarzyć zanim będzie miał przykładowo 22 lata.
@Soetie , @Khajio to że chłopak nie grał fizycznie w meczach 3-ligowych czy pierwszej drużynie nic nie oznacza jeśli sporą część sezonu spędzał na treningach i gierkach balansując między różnymi zespołami. To jest kwestia kluczowa, dla której przeskok w dużym uproszczeniu z 3 ligi niemieckiej do 3 ligi hiszpańskiej nie będzie dla niego problemem. Pod tym wzgędem trzymanie się przykładowo statystyk z transfermarkt nie odzwierciedla położenia sportowego w sezonie 22/23.
14
Bardzo fajny transfer - jak widać można kupić wielki talent i nie wydawać dziesiątek milionów euro.
Sporo Polskich kibiców z pewnością nieświadomie już miała okazję oglądać Darvicha - np. w półfinale ME U17 gdy Polska walczyła z Niemcami o grę w finale. Nie da się ukryć, że obok Brunnera był jednym z najważniejszych zawodników dla reprezentacji Niemiec.
Pozostaje trzymać kciuki i życzyć szybkiej adaptacji - zamienia 3 ligę niemiecką na 3 ligę hiszpańską, zatem nie powinno być większych problemów ze szkoleniowego punktu widzenia.
Jakby ktoś chciał zobaczyć jego charakterystykę to zapraszam do opinii mojego ziomeczka Jacka Kuliga - wystawił mu ocenę 9/10 w skali talentu, czyli właściwie to talent pokroju Roque tylko wielokrotnie tańszy - https://footballtalentscout.net/2023/03/20/noah-darvich/
2
@krol211 Jedno jest pewne - Frimpong by był poważnym wzmocnieniem, a nie uzupełnieniem składu, a konfiguracji taktycznych z pewnością z tak uniwersalnym PO by było sporo.
@Kapsel12 , @Khajio nie zapominajmy że to kwota wyjścowa - gdy Cruyff temat nakręcał to mówiło sie o koszcie pokroju 20mln euro. Moim zdaniem ostateczny koszt transferu dla Barcelony by wyniósł łącznie około 25-26mln euro już ze zmiennymi. Akurat mam bardzo dobrze prześwietlony temat Frimponga z wiadomych względów i wiem że chłopak ma preferencyjne warunki odejścia jeśli zgłosi się po niego jakiś topowy zespół - klub nie będzie utrudniał sprzedaży.
5
Chyba pierwszy na tym forum zapowiadałem różne dziwne interesy na linii PSG-Barcelona - takich doniesień z pewnością będzie więcej i pewnie jeszcze z innymi piłkarzami.
Dziennikarze wiedzą, że dzwonią, ale nie wiedzą, w którym kościele - media hiszpańskie tak mocno uwierzyły we własne kłamstwa, które wielokrotnie powtarzały że wręcz nie dopuszczają możliwości robienia interesów między klubami, a tak właśnie się dzieje.
Absolutnie każdy zaprzyjaźniony agent Laporty posiada równie silne relacje biznesowe z PSG - tak jak zapowiadałem (i niesprawiedliwie byłem za to atakowany) - to dopiero początek, a Romero do dnia dzisiejszego nie upublicznił informacji że klubem, który składał ofertę za Christensena było właśnie nowo-zaprzyjaźnione z Barceloną... PSG.
Ciekaw jestem roszad i zapowiada się niezwykle ciekawie końcówka okienka transferowego bo Xavi chce czego innego, Barcelona chce czego innego, PSG chce wyjść z honorem pozbywając się Mbappe, agenci jak Mendes czy Zahavi chcą przeprowadzać transfery, a słabe możliwości negocjacyjne Barcelony w pozbywaniu się niepotrzebnych zawodników typu potęgują potrzebę nawiązania przynajmniej dobrych relacji z PSG. Jeśli mowa nawet o kilkudziesięciu różnych zawodnikach obsługiwanych przez wspólnie zaprzyjaźnionych agentów oraz powiązań agencyjnych (współpracujących ze sobą) to śmiało można powiedzieć że konfiguracji przedstawianych przez dziennikarzy może być jeszcze wiele - niezwykle ciekawie zapowiada się końcówka okna transferowego.
A co myślę o Neymarze? Wolę aby Xavi stworzył wartość dodaną z talentów jakie posiada - nie można bazować tylko na gotowych rozwiązaniach - jeszcze wiecej doświadczonych ofensywnych zawodników niż Gundogan i Lewy to przesada biorąc pod uwagę nasze finanse.
15
Czy jestem zwolennikiem sprzedawania Fatiego? NIE
Czy klub potrzebuje pieniędzy aby sfinansować kolejne transfery? TAK
Czy klub potrzebuje sprzedaży aby zarejestrować aktualnych piłkarzy? TAK
Pewnym jest że przynajmniej jeszcze jeden dużo warty piłkarz zostanie sprzedany, nie jest pewnym zaś kogo ostatecznie Barcelona sprowadzi. Ja bym sobie dał spokój z transferami - utrzymał młodą kadrę i skupił się na rozwoju zespołu - polecam przykładowo ostatni podcast 9CAMPNOU - Barcelona już wypruła sobie flaki rok temu na transfery - czas aby Xavi zaproponował jakąś wartość dodaną od siebie bo talentów mamy gigantyczną ilość, tylko trzeba rozwijać zespół zarowno jako grupę jak i indywidualnie, a nie liczyć że co chwilę klub będzie kupował gotowych piłkarzy dublując pozycje i tak mocno obsadzone.
8
Oby to była prawda że Barcelona bierze pod uwagę Frimponga bo profilem piłkarskim idealnie będzie pasował do układanki Xaviego oraz będzie kompatybilny z prawymi skrzydłami.
Niektóre komentarze pięknie się starzeją - jeszcze kilka dni temu pisałem że Barcelona powinna skupić się na innym profilu piłkarskim PO niż dotychczas aby można było aktywizuwać ofensywnie takich zawodników jak Raphinha i mamy zawodnika, krórego podawałem jako wzorcowy przykład, czyli Frimponga: https://www.fcbarca.com/111694-as-xavi-jest-gotow-zablokowac-transfer-joao-felixa-aktualizacja-19-06,dyskusja-13387759.html#comment-13387759
0
@krol211 oczywiście że jak Fati nie zgodzi się na transfer to do niego nie dojdzie, ale Dembele też kocha Barcelonę, Messi kocha Barcelonę - wielu piłkarzy kocha Barcelonę, ale Fati był już kilka razy blisko odejści z klubu właśnie z powodu pieniędzy zatem to nie jest wyznacznik.
@DJ6 to nie moja wersja tylko fakty - zobacz sobie doniesienia sprzed chwili na temat sprzedaży Lengleta - gwałceni jesteśmy niemiłosiernie, a Barcelona potrzebuje wysokich gotówkowych transferów. Tak PSG jest jednym z nielicznych który jest zainteresowany naszymi piłkarzami przy jednoczesnych możliwościach zapłaty żywym pieniądzem.
Oczywiście że trenerzy mają swoje preferencje odośnie znanych ich miejsc z przeszłości, ale nie mówimy o jakimś zawodniku ze szkółki - dla każdego byłego trenera Barcelony przykładowo Lucho, Guardioli, Valverde czy Koemana taki piłkarz jak Dembele by był piłkarzem pożądanym ze względu na różnicę jaką robi na boisku. PSG potrzebuje frotmenów, a takich piłkarzy umiejętności są znane nie od wczoraj.
@galix22 ja nie piszę że tak będzie i konkretni zawodnicy trafią do PSG - od próby sprzedania przez Barcelonę czy zakupu przez PSG jak kto woli do zrealizowania transferu jest daleka droga. Sam piłkarz musi się zgodzić, ale czysto obiektywnie sprzedaż Christensena by była bardzo na rękę Barcelonie bo byłaby czystym zyskiem, a jest to pozycja, którą łatwo i tanio można uzupełnić.
29
Na litość boską, pomijam że oddajemy piłkarza w kwiecie wieku, ogranego na płaszczyźnie klubowej i reprezentacyjnej (z sukcesami sportowymi), gdzie w Premier League za dużo mniej uznanych piłkarzy płaci się po 20-30mln, ale przy aktualnej konfiguracji transferu jeszcze wyjdzie że będziemy dopłacać do interesu.
Ta sprzedaż nie wygląda jak kradzież, a bardziej na kradzież z gwałtem jednocześnie.
0
@DJ6 piszmy precyzyjnie - klauzyle kontraktowe wynikają z kontraktu podpisanego przez Barcelonę i Dembele rok temu (do końca lipca 50mln, a od 1 sierpnia 100mln). Prywatna klauzula zaś to zgoda Barcelony na wydłużenie "załatwiania transferu" na sierpień po wysokości klauzuli z lipca - zatem Barcelona zgodziła się na 50mln euro, ale brzydko mówiąc teraz piecze tyłek i robi wszystko aby się z tego wykręcić.
0
@DJ6 Wiele jest powodów:
1. Linia układów Mendes-PSG i linia układów Mendes-Barcelona aktualnie łączy kluby.
2. Nie potrafimy sprzedawać niepotrzebnych zawodników i muszą odchodzić ci, za których możemy dostać solidne pieniądze. Wchodzimy w kluczową fazę okna transferowego i jedynym klubem który poważnie traktuje Barcelonę jest PSG, które potrzebuje bardzo dobrych piłkarzy do zastąpienia Mbappe.
3. Opcja dużo mniej prawdopodobna, ale jeśli by się spełniła to cały medialny przekaz odnośnie odejścia Dembele by został wyrzucony do śmietnika: być może pod naciskiem Xaviego Barcelona chce wypisać się ze sprzedaży Dembele do PSG (pomimo ustalonych warunków z PSG) i oferuje w zamian innych piłkarzy? Tak jak pisałem - sprawa odejścia Dembele nie jest tak zerojedynkowa jak podają media.
PS: Nie ma co zwalać winy na Lucho - on też szyje z tego co może, a w środowisku piłkarskim równie źle co Barcelona także odbierane jest PSG - kluby niechętnie chcą robić robić interesy z takimi klubami właśnie ze względu na cyrki negocjacyjne czy późniejsze problemy wizerunkowe wynikające z głupich wypowiedzi ich przedstawicieli. Nawet jeśli Lucho by był zainteresowany innymi piłkarzami niż tymi z Barcelony to akurat z Barcelony najłatwiej by było mu sprowadzić piłkarzy bo mało jest klubów tak mocno nastawionych na sprzedaż własnych zawodników na tym poziomie. Tutaj tacy agenci jak Mendes mogą mieć kolejne żniwa, dlatego relacje biznesowe na linii PSG-Barcelona się tak mocno poprawiły.
0
@Gappeq Tu chodzi tylko i wyłącznie o logike i praktykę tego typu transferów "międzynarodowych". Aby klub sprzedający wydłużył okres obowiązywania klauzuli wykupu to klub kupujący zawsze dokonuje zwolnienia środków aby potwierdzić powagę swoich zamiarów. Nie ma innych opcji bo tak robią poważni kontrahenci, zatem jeśli kontrakt pomiędzy Dembele i Barceloną jest pod egidą LaLiga to władze ligi gwarantują że PSG ma środki do przekazania. Jeśli zatem mówiło się o "prywatnej klauzuli" jeszcze w lipcu to znaczy że środki pieniężne musiały być już zabezpieczone.
Pytanie o negocjacje klubu: przecież Barcelona od dawna gra karą mitycznych niespełnionych warunków piłkarzy - tak było niby w przypadku de Jonga, niby w przypadku Umtitiego, nieby w przypadku naprawdę wielu różnych piłkarzy, a kończąc ostatnio na Matheusie Fernandesie, któremu w styczniu sąd nakazał Barcelonie grube miliony wypłacić odszkodowania. Powoływanie się na niespełnione jakieś śmieszne warunki to fikcja polegająca na małostkowości lub bezprawnym wymuszeniu środków pieniężnych, aby zawodnik machnął ręką na kilka milionów dla świętego spokoju.
Wyobraźmy sobie sytuację przykładowo że Dembele zostaje w Barcelonie - upada transfer piłkarza do PSG, a PSG zadowala się przykładowo Fatim w zamian. Jak myślisz co to mówi o Dembele, pozostałych piłarzach zespołu i Xavim. Teraz nie możesz wykluczyć niczego - nie wiesz o co walczy w kuluarach Xavi, nie wiesz jak wyglądają intencje sztabu szkoleniowego, ale w zależności od tego jak będzie przyjmowane "przyjęcie" Dembele w Barcelonie takie będzie można wyciągnąć wnioski kto tak naprawdę maczał paluszki w jego sprzedaży, a tak jak napisałem sprawa nie jest czarno-biała. Prędzej uwierzę że negowanie Barcelony wynika z zakulisowej walki Xaviego niż tego że na serio jest jakakolwiek podkładka do zapraszania Dembele na treningi Barcelony.
@DJ6 wbrew pozorom możliwości jest bardzo wiele
2
@Bogan Czysto obiektywnie Barcelona potrzebuje pieniężnych transferów - odejście Cruyffa być może położyło bardzo wiele odejść od miesięcy przygotowywanych, a Alemany jest jak dziecko we mgle teraz (o Deco nie piszę bo wiadomo że świeżak). Mam wrażenie że zeszłoroczne transfery w probarcelońskich mediach (opłacanych przez klub) zostały tak mocno zachwalone że klub na poważnie uwierzył sam w swoją retorykę sprzedażową świetnych deali zapominając dzięki komu odejścia były możliwe.
@pasquda Nie podniecam się - mam zabawę (pomijając troskę o klub). Większość kibiców nie łyka każedgo możliwego dosniesienia o Barcelonie jak pelikan. To że sporo artykułów jest tłumaczonych na jezyk polski to nie znaczy przykładowo że redakcja się zgadza z artykułem, a to że rzetelnie przestawia wszystkie doniesienia na temat Barcelony. Jeśli ktoś łyka każde możliwe doniesienia na temat Barcelony to nie mój problem, zatem nikogo nie uraziłem, a zwróciłem uwagę że bieżące i zapewne kolejne doniesienia zburzą spojrzenie na Barcelonę, wykreowane przez hiszpańskie brukowce bo świat nie jest zerojedynkowy i Barcelona z PSG robi i będzie robiła interesy. Nie musisz mi mówić kogo mam szanować - szanuję wszystkich, którze mądrze piszą oraz wszystkich którzy są ciekawi dowiedzenia się czegoś więcej (np. jeśli mają jakieś pytania itd.). Mam wywalone na komentarze atencjuszy lub ludzi którzy niczego merytorycznego nie są w dyskusji zaproponować i nie robię z siebie znawcy (ludzie pytają to odpowiadam, gdyby nie pytali to bym nie odpowiadał).
PS: pisz z szacunku do Barcelony słowo Barcelona z dużej litery.
@Armandi Zdecydowanie polecam darować sobie czytanie i wypowiadać się - to cecha najwybitniejszych ludzi.
PS: może Pan Świata dla Ciebie, ale dla większości użytkowników jestem zwykłym internetowym kolegą z forum. Posiadanie jakiejś wiedzy, doświadczenia czy przymyśleń dla niektórych może być atrakcyjne, dla Ciebie niekoniecznie...
0
@Gappeq , @DJ6 , @maroon Panowie "prywatna klauzula" to przenośnia - wielokrotnie przykładowo w Rennes takie prywatne klauzule były stosowane przy negocjacjach na linii klub-zawodnik-klub i klub-klub-zawodnik, gdy zgodnie z określoną datą zmieniała się cena piłkarza, a negocjacje się przeciągały i klub sprzedający pozwalał na kontynuowanie procesu transferowego na zasadach sprzed minięcia określonej daty przy której zmienia się cena piłkarza zgodnie z kontraktem posiadanym przez zawodnika. To taka figura retoryczna, która w polskim rozumieniu brzmi jakby to była jakaś nowa umowa, a chodzi jedynie o wydłużenie czasu obowiązywania zasad zakupu z danego dnia na kolejne dni wykraczające poza datę zmieny ceny zawodnika. Taka prywatna klauzula nie zmienia zasad kontraktu jaki miał podpisany Dembele z Barceloną rok temu - to tylko i wyłącznie przedłużenie ważności kwestii finansowych wynikających z kontraktów. Barcelona zgodziła się na warunki finansowe z lipca i dała Dembele kilka dni na załatwienie spraw. Jak się okazuje PSG przezornie i tak wpłaciło jeszcze z datą lipcową wymagane pieniądze do LaLiga (jakby nie było w 100% ufności do Barcelony), zatem i tak nie ma to wielkiego znaczenia, bo interesem Barcelony była jedynie kwalifikacja transferu (czy jest to klasyczny transfer czy jest to transfer wynikający w wykupu klauzuli różni się w rozliczeniach podatkowych).
Podsumowując - bez względu jak Barcelona by się nie motała to pieniądze do LaLiga trafiły jeszcze w lipcu, zatem i tak nie ma to już znaczenia - 21 lipca zgodnie z prawem Dembele powinien stawić się na treningu PSG. Dla Barcelony nie ma ucieczki ze sprzedaży do PSG - jedyne co się wydarzy to Dembele pośmieje się na kilku treningach Barcelony, pozbija piąteczki z przyjaciółmi i za 2 tygodnie pewnie pojedzie do Paryża. Nie rozumiem co może wię wydarzyć jeśli pieniądze już przez PSG do LaLiga zostały zdeponowane. Co Barcelona ma negocjować jeśli warunki sprzedaży zawodnika w każdym kontrakcie piłkarskim są zawarte?
0
@Chlebek23391 to było kiedyś - dzisiaj PSG walczy o honor (w ujęciu arabskim) w związku Mbappe, a z Barceloną nikt na rynku piłkarskim nie chce robić interesów (nie chodzi tylko o warunki ewentualnych transferów, a także o głupoty jakie przedstawiciele klubu mówią, aby sprzedać mediom sukces i wywyższają się).
PSG i Barcelona w środowisku piłkarskim to kluby po tych samych pieniądzach (klub arabski kapitał i klub przekrętów - niestety tak jesteśmy odbierani) i podobnie nie mając szacunku w Europie muszą opierać swoje transfery w oparciu o zaprzyjaźnionych agentów piłkarskich. Tutaj agencja Gestifute, należąca do Mendesa łączy interesy PSG i Barcelony. O relacjach Barcelony i Mendesa wiemy wiele, ale relacje PSG i Mendesa są równie silne - Ugarte, Vitinha, Asensio, Sanches i Pereira to jego stajnia przecież.
Kibice patrzą bez pomyślunku - bo nie rozumieją że Barcelona nie mogąc sprzedać nikomu swoich piłkarzy musi w końcu zacząć działać. Mendes łączy PSG i Barcelonę, ten agent sprawia że został wymyślony plan związany z Mbappe, ten agent odpowiada za to że Lucho przychylniej patrzy na piłkarzy Barcelony oraz ten agent szuka rozwiązań dla swoich klientów. Zaraz będzie głośno o Fatim, zaraz będzie głośno o Christensenie, którego agencja (należąca do wujka Gundogana) chce połączyć siły Gestifute bo wraz z końcem kariery Gundogana komuś resztę ciekawszych piłkarzy będzie trzeba komuś przekazać.
Móglbym tak napisać kolejnych kilkanaście płaszczyzn w których interesy PSG są spójne z interesami Barcelony, ale w tym okienku w interesie jest sprzedać PSG więcej niż jednego piłkarza bo nikt na rynku nie chce z nami robić interesów rzucając totalnie zaniżone stawki.
0
@partymaker No i popatrz jak to się dzieje, że jak piszę o pewnych zjawiskach które są powiązane z piłkarzami z mojego byłego lub obecnego otoczenia to tak się potem dzieje - z różnym odstępem czasu jest to weryfikowane, ale jest. W temacie ukadów na linii Barcelona-PSG pisałem pierwszy, też jako pierwszy pisałem że w grę wchodzi nie tylko Dembele i Gavi, a także jako pierwszy pisałem że współpraca PSG-Mendes-Barcelona to nadzieja dla Barcelony w sytuacji gdy nie potrafimy sprzedawać niepotrzebnych zawodników i klub będzie chciał sprzdawać ważnych zawodników.
Nie każdą rzecz mogę przedstawić publicznie - mam ci pokazać prywatne wiadomości SMS lub z Whatsapp od ludzi ze środowiska jakie dostaję? Ogarnij się - chcesz czytać to czytaj, nie chcesz to nie czytaj. Jak chcesz się rzucać to rzucaj się w sytuacji gdy coś piszę i się nie potwierdzi później, a nie w sytuacji gdy nie mogę pewnych informacji upublicznić. To jest najważniejsze - czy informacja się potwierdza.
1
@negreanu , @pasquda , @DJ6 , @Vito9 , @Gappeq , @Comfortable_ , @peetwithbarca , @ubiq80 , @yoli , @RosjaninBut Dzięki za dyskusję, ale nie jestem w stanie ogarnąć tak dużej ilości pytan włącznie z wiadomościami prywatnymi. Lada dzień zobaczymy jak sprawa się skończy, a już w najbliższym czasie zobaczymy kolejne nowe oblicza nowej przyjaźni PSG i Barcelony o których pisałem.
Jak chodzi o Dembele to tylko i wyłącznie gest ze strony piłkarza może sprawić że Barcelona zarobi chociaż jedno euro więcej, zatem za 2 tygodnie będzie w PSG. O Arabii Saudysjkiej nawet nie mówmy.
PS: czy idąc do Biedronki i kupując ziemniaki Klient zastanawia się nad tym czy hurtownik lub rolnik dostali pieniądze za wyprodukowanie i dostawczenie produktu do siebi sklepów? Pieniądze trafiły już do LaLiga - po temacie jest już. Wszystko co widzimy teraz to jest cyrk.
4
Zaraz wywolam kolejną gorącą dyskusję, a ludzie będą się pieklić i tuptać nóżkami oraz nie rozumieć dlaczego pisałem o nowej przyjaźni pomiędzy PSG i Barceloną...
Pytanie dla internetowych znawców: jak myślicie dlaczego pojawił się dopiero teraz temat pójścia śladami Dembele przez Fatiego oraz dlaczego nie upublicznił Romero nazwy klubu który złożył ofertę za Christensena? Pięknie rozgrywany jest temat dziennikarsko i kibice łykają wszystko. Za kilka dni przeciętny kibic Barcelony będzie wielkim zwolennikiem sprzedaży Fatiego bo już jest stary, a Christensena bo szklanka.
Alemany miał rację mówiąc że będzie się działo, tylko większość kibiców nie zakładała że zamiast pozbywać się szrotu to klub postanowi pozbywać się piłkarzy, na których zależy Xaviemu...
0
@TheFiend2 i @Chlebek23391 Panowie - to że nie rozumiecie tego co się dzieje w Barcelonie i na rynku transferowym nie oznacza że musicie się denerować na mnie. To ja jestem źródłem wielu insiderskich doniesień. Nowa przyjaźń pomiędzy Barceloną i PSG jeszcze bardziej niedługo was zaskoczy jak wyjdzie na jaw że Fati i Christensen również byli blisko transferu do PSG. Ja wiem co piszę i nie gdybam w tym przypadku. Mam z pierwszej ręki informacje zarówno ze środowiska Dembele jak i Raphinhii - jak o nich piszę to nigdy nie gdybam.