JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@luki9v 1. Ja narzekam że nie sprzedajemy, a to że za marne pieniądze to oczywiste
2. NIe narzekam na brak rejestracji bo mam świadomość kształu finansów Barcelony
@Emhyr konkrety proszę:
1. Jakie twoim zdaniem warunki nie zostały spełnione?
2. Uważasz że prywatna klauzula to coś innego niż wspólny układ na linii PSG-Barcelona?
Przypominam żę to Barcelona zgodziła się wg układu z PSG (w ramch prywatnej klauzuli) na przeciągnięcie po starej cenie negocjacji na sierpień, a kwota wykupu zawodnika została już zdeponowana w LaLiga.
@yoli Dzięki - jako zwykły kibic też pewnie tupał bym nóżkami i plakał chcąc więcej pieniędzy dla Barcelony niż jej się należy wg umów, ale jeśli spojrzeć obiektywnie, a tekże bez rozpamiętywania kwoty transferu Dembele czy historii kontuzji to całkowicie inaczej można na temat spojrzeć.
3
Xavi pewnie nawet nie wiedział że Barcelona po cichu od wielu tygodni dogadywała się w PSG. Fakt jest jednak taki że kilka punktów zapalnych będzie musiał gasić, a pewnym jest że niektóre sytuacje będą siedziały w głowach piłkarzy...
Polecam komentować temat "domniemanych" interesów Barcelony i PSG z dużą ostrożnością i szerokim spojrzeniem - mamy setki plotek w trakcie każdego okienka transferowego, a dokładnie te uderzyły bezpośrednio naszych piłkarzy w postaci: Dembele, Gaviego i Raphinhii. Dembele postanowił odejść, Gaviego Xavi musi uspokajać, a Raphinhia... podzielił się z kimś kogo znam bardzo ostrą opinią na temat tego do myśli o zarządznie Barcelony.
99,99% kibiców to lemingi, które uwierzą w każdy idiotyzm dziennikarski lub wyprą każdą sytuację której nie rozumieją, a ja pisałem już dawno temu o przyjaznych stosunkach na linii PSG-Barcelona, pisałem o różnych wspólnych interesach oraz że plotki nie dotyczyły tylko 2 piłkarzy (Gaviego i Dembele), a było ich więcej. Wielu kibiców też nie mogło zrozumieć że Mbappe mógł mieć pensję opłacaną z zewnętrznego funduszu (konfiguracja która niedługo będzie pojawiała się w Europie).
Fakt jest jednak taki że piłkarze Barcelony głęboko przeżyli działania na linii PSG-Barcelona, a efekty tego widzimy teraz.
2
@ubiq80 , @sepek , @zaky274 , @cules100pro Oczywiściym jest że Barcelona z PSG dogadały się do transferu - to Barcelona zgodziła się na to aby formalności zostały dopięte na początku sierpnia, czyli po klauzuli wykupu jaka była lipcowa. PSG od samego początku dała do zrozumienia Barcelonie że nie będzie bawiła się w przepychanki co do kwoty wykupu - nie jej cyrk nie jej małpy, zatem kwota jest nie do ruszenia. Między PSG i Barceloną jest wszystko git - jedyną kwestią sporną jest to że Barcelona chce więcej pieniędzy niż wynikało z umowy od Dembele.
Mamy teraz taką sytuację że za 2 tygodnie w 100% Dembele będzie piłkarzem PSG po cenie kluzuli, a teraz jedyne co może robić Barcelona to szatnażować Dembele w tym czasie do stawiania się na treningach, zatem jest zdolna do tego aby rozwalać Xaviemu końcówkę okresu przygotowawczego oraz początek sezonu zapraszaniem na trening zawodnika, który nie będzie jej piłkarzem. To idiotyzm bo nic dobrego z tego nie wyniknie, a to że Dembele pojawi się kilka razy na treningu i przybije piątkę oraz pośmieje się ze swoimi kolegami z zespołu nie sprawi że nagle będzie chciał z tego powodu rezygnować z jakichkolwiek pieniędzy. W biznesie walczy się o każde euro, ale to już przegrana sprawa - jedyne co jest pewne to fakt że Barcelona w 100% dostanie 27mln euro, a ile chce wyżebrać lub wymusić szantażem jak kto woli jest nieznaną kwestią, lecz śmiało można powiedzieć że to walka z wiatrakami - spotykanie się z kolegami z zespołu to nie jest wystarczająca forma nacisku aby ludzie rezygnowali z milionow euro z powodu kilku dni.
To krzywa akcja, która zdecydowanie źle będzie odebrana wizerunkowo i medialinie jeśli Barcelona będzie małostkowa i to nie podlega wątpliwościom. Poważnie nie rozumiecie dlaczego cały piłkarski świat rok temu tak mocno zareagował w przpadku de Jonga?
@AbelKabel no właśnie do wielu ludzi nie dociera że Dembele formalnie będzie piłkarzem PSG za 2 tygodnie bez względu na to co zrobi Barcelona oraz bez względu na to ile ostatecznie dostanie za transfer Dembele do PSG.
12
W skrócie: raz Mendes nam sprzedaje swoich zawodników, a raz dzięki nam ma ułatwione negocjacje nowych kontraktów.
9
@mycha005 , @pasquda , @Sekstet2009 Ale o czym my tu mówimy - jeśli Barcelona zwleka z przesłaniem dokumentacji to oznacza że:
1. Warunki transferu zostały ustalone - PSG i Barcelona się dogadały
2. Kwota tranferu została zdeponowana w LaLidze.
3. Warunki nowej umowy Dembele z PSG zostały dogadane.
4. Umowa Barcelony z Dembele zakładała jednoznaczne warunki odejścia.
5. Co PSG obchodzi, że Barcelona stara się wyżebrać jakieś dodatkowe pieniądze z puli transferu od Dembele.
Podsumowując - fajnie by było gdyby Barcelona wyżebrała jakieś dodatkowe pieniądze, ale umowy trzeba respektować. Chyba w Europie Zachodniej w inny sposób patrzy się na szacunek do pracownika - patrz de Jong rok temu, gdzie kibice np. z Polski nie rozumieli w czym problem a cały piłkarski świat pisał o wielkim skandalu. Nikt nie broni Barcelonie żebrać od swoich piłkarzy pieniędzy, ale szantażowanie czy dziecinada przedstawiana w nisiejszym artykule to powrót do średniowiecza. Jeśli Barcelona w coś gra to tylko marnuje swój czas na małostkowe przepychanki, a jeśli sprawa trafi do sądu i transfer upadnie to PSG będzie stroną pokrzywdzoną, Dembele będzie storną pokrzywdzoną, a Barcelonia będzie miała medialny shitstorm bo nie wywiązuje się z zasad rynkowych transferów, znowu nie szanuje swoich pracowników, a wizerunkowo ciągnięcie tematu również będzie słabe bo nie jest w interesie Barcelony "reklamowanie" się jako klubu z którego chcą odchodzić piłkarze, a już nie mówię o aspekcie finansowym - braku pieniędzy z transferu i pewnie Dembele na trybunach z gwarancją odejścia za darmo.
UWAGA: RMC Sport: W poniedziałek Dembélé ma przejść badania medyczne, podpisać umowę i być może trenować pierwszy raz pod okiem Luisa Enrique - ta informacja zamyka temat.
11
@Vito9 zejdź na ziemię - nie ma to znaczenia - to jest powód dla którego warto żeby Barcelona robiła z siebie szmatę? Na szczęście najnowsze doniesienia wskazują że chłopak będzie od poniedziałku trenował już w PSG i klub nie będzie szydery w całej Europie z Barcelony. PS: Barcelona dołożyła cegiełkę do tego aby Dembele odszedł, zatem nie jest ta sprawa tak zerojedynkowa.
@MajkiYB sytuacja finansowa nie ma znaczenia - twarz ma się jedną.
57
Nie kumam czemu Barcelona się tak ośmiesza i nie może z godnością podejść do tematu Dembele. Ja rozumiem że mogą być ludzie z bólem tyłka czy zawiścią, ale takie rzeczy się chowa dla siebie, a nie robi z siebie pośmiewiska na arenie międzynarodowej. Potem kibice się dziwią że środowisko piłkarskie wyśmiewa Barcelonę i nikt nie chce robić deali z Barceloną jak na każdym kroku są wałki, kruczki prawne, głupie wypowiedzi Laporty czy Alemany'ego, brak szacunku do własnych pracowników czy brak szacunku do innych. Przykro się patrzy na takie sytuacje.
34
Idiotyczny artykuł, a nawet skandaliczny, małostkowy i zawistny.
Mam wrażenie że takie artykuły powstają aby kogoś zdenerować lub sprawić że nie będzie przyjaznej atmosfery między ludźmi. Powiedziałbym, że takie wypowiedzi Miguela nie pomagają przy bieżących sprawach Cancelo czy Silvy.
Domyślam się że w ramach solidarności każdy były piłkarz i trener Barcelony powinien oddawać część pensji Barcelonie, a jeśli ma możliwość posiadanie decyzji transferowych to przekazywać najlepszych piłkarzy Barcelonie oraz oczekiwać że będą chcieli grać za darmo.
Nie rozumiem jak można być tak głupim żeby napisać taki artykuł - kontakty w piłce się przydają, ale to rola agentów, pośredników oraz dyrektorow sportowych kto i za ile jest transferowany - reszta ludzi w tym środowisku w pracy zajmuje się swoją... pracą - piłkarze grają w piłkę, trenerzy trenują, fizjoterapeuci masują itd.
Brawo Panie Miguel - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy. Taka mentalność - nikt Barcelonie nie kazał kupować lub sprzedawać piłkarzy - sami chcieli.
3
@LatajacyHolender Ale się zaorałeś:
1. Miałem rację pisząc że Christensen będzie zawodnikiem pierwszego składu.
2. Miałem rację pisząc że brytyjskie szmatławce bezpodstawnie dowalały się do Christensena bo w Barcelonie pokazał charakter.
3. Miałem rację że Kounde przegra z nim rywalizację na SO i pisalem to gdy większość traktowała jego transfer jak tylko darmowe uzupełnienie z prostego względu - znam się na piłce i patrzę na profil piłkarski zawodników. W wielu zespołąch Christensen nie wywalczył by sobie pierwszej jedenastki, ale w Barcelonie tak ze względu na świetną grę nogami i umiejętność gry w wysoko ustawionym zespole.
Mialeś już chwilę chwały że kilku internetowych randomów dało ci zielony herbik - możesz już wracać skąd przybyłeś i nie zaczepiać mnie w internecie bo na każdej płaszczyźnie mogę cię zaorać jak chodzi o piłkę nożną. Atencji szukaj gdzie indziej - wolę prowadzić dyskusje z przyjaznymi ludźmi interesującymi się sprawami Barcelony czy piłki nożnej, a nie wymieniać się opiniami z takim zrzędą jak ty, który nawet nie doceni mojego wkładu merytorycznego. Idź sobie na labamblę dopytywać się jakie podpaski sobie kupić lub jaki kolor telefonu wybrać, a nie zawracaj głowy poważnemu człowiekowi, który ma frajdę z komentowania bieżących spraw Barcelony.
10
A tak na poważnie to od wielu miesięcy tego się obawiałem - sprzedaż Christensena to czysty zysk, wrócimy do pierwotnej wersji grania Araujo-Kounde, a pieniądze ze sprzedaży naszego świetnego obrońcy pewnie zostaną poświęcone na PO lub kolejnych piłkarzy od Mendesa.
Szkoda mi Xaviego - Barcelona pozwala na pozbywanie się jego kluczowych piłkarzy - wczoraj Dembele dzisiaj Christensen - ciekawe kto jutro. Tymczasem Xavi:
https://x.com/KRK_vincent/status/1327600299020836865
1
@iksajotien wg mnie w tej sytuacji zdecydowanie Xavi jest ofiarą - inni podejmują kluczowe decyzje.
@Bandzior , @sgrzesiek zapominacie o najważniejszym czynniku który z punktu widzenia kibiców jest pomijany - to różnice kulturowe. PSG ma wywalone na pieniądze - chce wyjść z twarzą, zatem musi być albo transfer albo wielka wymiana zawodników aby pozbyć się Mbappe. Mówi się, że PSG było gotowe nawet opłacać pensję w jego nowym klubie przez "zewnętrzne" fundusze, aby tylko wyjść z honorem w sytuacji w jakiej się znaleźli. To co przedostaje się do mediów to mix prawd, półprawd i kłamstw wymyślanych przez dziennikarzy. L'equipe to dobre źródło, ma świetne dojścia w PSG jak chodzi o pozyskiwanie informajci, ale samo wycofało się z dalszego informowania o tym temacie ze względu na układy z PSG. Ja mam możliwość z bliska przyglądaniu się wielu sprawą stricte piłkarskim i wiem że Barcelona aż 3 nazwiska oferowała za Mbappe (nie tylko Dembele i Gaviego), ale co najistotniejsze PSG oferowało na rynku kilka rozwiązań kilku bardzo mocnym klubom włącznie ze wsparciem na płaszczyźnie pensji. Dodatkowo Tebas słysząc o porwocie Messiego do LaLiga już przymykał oczy na FFP, zatem z Mbappe nie byłoby inaczej i zapewne pozwoliłby na zawnętrzne opłacanie pensji.
Tak jak mówię - świat nie jest czarno-biały - tak jak Dembele jest wolnym człowiekiem i miał prawo odejść za określone pieniądze jeśli dogadały się Barcelona z PSG, tak samo Mbappe miał prawo nie zgodzić się na grę w Barcelonie jeśli nie podobał mu się układ PSG z Barceloną. Dembele mógł grać dalej dla Barcelony i Xavi by był szczęśliwy, ale jako człowiek mógł też poczuć się przehandlowywany przez Barcleonę lub nie wystarczająco wspierany przez klub i chcieć odejść. Nie zmienia to jednak faktu, że nie możecie wykluczyć żadnej opcji - ja już w piłce dużo niewyobrażalnych konstrukcji relacji biznesowych między klubami widziałem - w dzisiejszych czasach Barcelona musi naprawdę się wygimnastykować aby cokolwiek zrobić na rynku - nawet zaprzyjaźnić z PSG (a to nie koniec bo Mendes teraz też tam mocno działa).
0
@Xxxbarca4ever nic bardziej mylnego - Foyth jest jeszcze bardziej defensywnym obrońcą i jeszcze mocniej trzymającym się linii bocznej. To całkowicie inny typ piłkarza niż Kounde, który ma sporo cech rozgrywającego, a Foyth zaś jest potworem nie do przejścia blokującym przestrzeń na obszarze PO na własnej połowie.
10
W sumie już rok temu pisałem że nic z tego nie będzie, ale liczyłem że chociaż sprzeda się dobrze. To taka nauczka na przyszłość dla Barcelony, że jak sprowadza się piłkarza za darmo to nie można dawać tak wysokiej pensji, która potem będzie odstraszała inne kluby w sytuacji gdyby chciało się pozbyć piłkarza.
Przynajmniej kwota transferu pokryje jego pensję i bonus za poprzedni sezon, a Kessiemu życzę świetnego życia (o sukcesach sportowych nie wiem czy wypada wspominać jeśli będzie grał w Arabii Saudyjskiej).
13
O kurde - teraz to totalnie wszystkiego można po Barcelnie się spodziewać.
Fresneda spada na dalszy plan, a Martineza nie widać nawet na horyzoncie.
Jeśli Juanmarti wraca do tematu Foytha to może oznaczać pojawienie się w Barcelonie także jakiegoś przebojowego, bardzo wysoko grającego skrzydłowego.
Pytanie dla znawców gier taktycznych - wyobraźcie sobie linię boczną Foyth-Raphinha - mamy Raphinhę, czyli nominalnego PP oraz Foytha klasycznego PO. Jak dobrze wiemy jedyny typ PO, przy którym Raphinha może grać jak PS jest PO o charakterystyce wahadła, zatem pytanie za 100 punktów - ile czasu na boisku w takiej konfiguracji spędzi Raphinha na boku pomocy w okolicach środka boiska, a ile razy pojawi się w okolicy pola karnego przeciwnika. Moim zdaniem taka linia boczna to szaleństwo - ze wszystkich nazwisk jakie się przewijały ostatnio to Foyth jest najmniej kompatybilny z Raphinhią ze wszystkich.
16
W wielu klubach piłkarskich tak jest że zawodnicy chcą odejść lub są wypychani przez kluby po dosłownie jednym niefortunnym zdaniu lub zdarzeniu. Przykładowo: Loic Bade nie miał czego szukać w Rennes gdy dosłownie raz podważył zdanie trenera (głupi sytuacyjny tekst), Kalimuendo od dyrektora sportowego PSG usłyszał że nie może być lepszy a dużo lepszy aby grać w pierwszym zespole (głupi tekst), czy Theate, który poczuł się przedmiotowo traktowany gdy zaraz po transferze do Bolognii od dyrektora sportowego usłyszał że jest tylko na rok bo chcą jedynie zwiększyć jego wartość rynkową i sprzedać (gdy pokazał jakość i klub chciał żeby został to sam zrobił wszystko aby odejść ze względu na szacunek do siebie).
W przypadku Dembele nie możemy mówić o takiej jednej sytuacji, gdyż wielokrotnie przykładowo Alemany i Yuste negatywnie wypowiadali się o piłkarzu, wielokrotnie przychylne dla Barcelony (Laporty) media negatywnie wypowiadały się o piłkarzu. Jeśli brać pod uwagę że jest presja sportowoa, presja wyniku, presja sukcesu, a do tego piłkarz nie czuje wsparcia ze strony całego klubu to nawet jeśli kocha klub w którym gra to może coś pęknąć w pewnym momencie.
We Francji szerokim echem obiegła się szalona oferta Barcelony w postaci chęci zatrzymania Mbappe zbliżającego się do Realu - bardzo wielu ludzi ze środowiska uważa że padła oferta wymiany w której był zarówno Dembele jak i Gavi. Bardzo dużo ludzi ze środowiska (także z mojego klubu, który współpracuje na pewnych płaszczyznach z Barceloną) także uważa że w ostatnich tygodniach relacje Barcelony i PSG mocno się ociepliły, czego efekt widzimy dzisiaj.
PS: uważam że Barcelona niepotrzebnie kupowała Dembele, uważam że podjęte ryzyko było równie wysokie jak przedłużenie kontraktu Fatiego po jego kontuzji przez Laportę bo Barcelona wiedziała że sprowadza problematycznego piłkarza. Historii Dembele w Barcelonie nie trzeba referować - każdy wie jak było, ale dziwi mnie jak bardzo od ponad roku był wypychany z klubu biorąc pod uwagę że kariera zaczęła wracać na właściwe tory. Dziwi mnie także że wybrał PSG bo jest tam cyrk, ale traktuję to bardziej jak efekt uboczny odnowionej przyjaźni na linii PSG-Barcleona kilka tygodni wcześniej. Ciekaw jestem jak personalnie te zdarzenia odebrał przykładowo Gavi. Takie mam zdanie na ten temat - nie wszystko jest czarno-białe - są też odcienie szarości, zatem jeśli ktoś pisze że jedynym powodem odejścia Dembele są tylko pieniądze to zdecydowanie polecam szersze spojrzenie na temat.
2
@LatajacyHolender 1. Po frajersku jest nie oznaczać jak piszesz o kimś.
2. Nadal uważam że Zaha, Kamada i Ndicka to bardzo dobrzy piłkarze i dla Barcelony by byli świetnymi i tanimi rozwiązaniami- nic się nie zmieniło - nadal uważam że Ndicka byłby lepszym wzmocnieniem od Martineza, nadal uważam że Zaha bylby lepszy od Carrasco oraz nadal uważam że gdyby Gundogan nie trafił do Barcelony to waleczny Kamada byłby najlepszym i wieloletnim wzmocnieniem..
3. Nadal uważam że Guler to będzie topka i przyszła gwiazda światorego futbolu, chłopak jest bardzo młody, zatem jak wyleczy się to i tak będzie kilka poziomów nad swoimi rówieśnikami wiekowymi.
Jeśli chcesz zaatakować nawet pomawiając farmazonie to posiadaj chociaż jakieś argumenty? Zabrakło jaj żeby oznaczacyć? Zabrakło argumentów aby przedstawić? Jeśli jakiś zawodnik nie trafił do Barcelony to moja wina? Jeśli nie rozumiesz to dopytaj się! Jak bardzo trzeba być ograniczonym aby wyciągać takei wnioski?
PS: ostatnio pisałem o ciekawym zawodniku na PO w postaci Yukinari Sugawary - pewnie nie trafi do Barcelony, ale nie zmienia to faktu że jest bardzo dobrym piłkarzem i jakieś kiedyś plotki go łączyły z Barceloną. To tylko przykład profilu piłkarskiego zawodnika, który by pasowal do Barcelony - ja go nie kupuję i nie sprzedaję - piszę opinię na temat zawodnika/ Czy tego też nie rozumiesz?
@sokot , @Bajson , @mleczkoo , @Sensible , @BordowyPtak widzę że chłopak dostał raz szorstką odpowiedź w komentarzach i płacze jak panienka - dzięki za opinie :)
3
@Rewolucja123 oui mon ami :)
1
W takim razie topowe zespoły LaLiga, które będą posiadały szeroką kadrę będą premiowane - zawsze to kilkaset minut w seoznie więcej. Domyślam się, że piłkarze z lekkim niezadowoleniem przyjmą wydłużanie meczów po 10 minut.
Współczesny atletyczny futbol idzie w kierunku optymalizacji także czasu efektywnego gry. Dla młodych pokoleń kibiców piłka nożna zaczyna być nudna, zatem wydłużenie doliczonych czasów gry to dopiero początek zmian, później pewnie będą wprowadzane kolejne kroki jak kary za zbyt gługie wznawianie gry, kilkuminutowe zejścia z boiska w ramach kar itd. Dla kibiców to fajne rozwiązania bo generuje dodatkowe emocje - jednym z wielkich sukcesów MŚ były te doliczone czasy gry - zespoły generowały w tym okresie czasu gigantyczną ilość sytuacji boiskowych, starć i emocji - niby czysta psychologia, ale miała przełożenie na wydarzenia boiskowe i to spore.
Trochę szkoda bo więcej czasu czlowiek straci na oglądanie piłki nożnej, ale logiczne że nie mogą wprowadzić od razu karania zespołów/piłkarzy za spadek efektywnego czasu gry lub np. brak chęci atakowania lub walki. Prawie połowa piłkarzy w Europie nie jest na to gotowa fizycznie lub zespoły mają za wąskie kadry, aby udźwignąć intensywność, która będzie wystarczająco zauważalna, aby utrzymać przeciętnego kanapowca oglądającego mecz (patrz Premier League, która pompuje setki milionów co sezon w poprawę intensywności rozgrywek).
7
@waletpl Kurde ty to masz łeb... hihihi:) Ja w szoku, a tak na poważnie to i tak za duże kontrakty dajemy w stosunku do naszych możliwości finansowych. Wszystko jest kwestią z kim podpisuje się kontrakt i jakie ten piłkarz ma intencje - znam piłkarza który w tym okienku ma dylemat dołączenia do City lub pozostania w dotychczasowym klubie i spróbowania zawalczyć o mistrzostwo w swojej lidze przy 30-40-krotnie niższych zarobkach. Barcelona płaci bardzo wysokie pensje nawet teraz za czasów Laporty przy nowych kontraktach, a nawet młodzi wychowankowie nie mają problemu aby wyciągać ręce po dziesiątki milionow jeśli tylko kilka razy w miarę prosto kopną piłkę w pierwszej drużynie.
PS: te czary to taka prześmiewcza ironia i nie dotyczy tylko Kessiego. Zdecydowana większość piłkarzy Barcelony ma bardzo wysokie kontrakty.
@Emerald oddzielmy dziedzictwo Bartomeu od nowych kontraktów w Barcelonie za czasów Laporty - to nowe kontrakty są gigantyczne. Kilka razy kopniesz piłkę w pierwszej drużynie i dają miliony pensji - to ewenemwnt. W wielu zespołach młody zawodnik 2-3 lata musi walczyć o dobrą pensję, a w Barcelonie z miejsca się taką dostaje. Fati za Laporty dostał 14mln pensji - w LFC by byłą to druga pensja w zespole.
29
Wow, pensja 20mln netto - gigantyczna - w tym przypadku ambicje sportowe mogą zejść na dalszy plan, gdyż przykładowo za 2 lata nadal będzie w dobrym piłkarsko wieku, aby kontynuować karierę w Europie.
Trudno powiedzieć czy te 15mln, które otrzyma Barcelona to mało czy dużo. W naszym klubie tak jest jak napisał Michał Gajdek na twitterze, czyli każdy piłkarz, który przychodzi do Barcelony mówi się, że obniża wynagrodzenie w stosunku do poprzedniego klubu, a gdy ma odejść to dla każdego nowego klubu opłacenie lub zbliżenie się do barcelońskiego wynagrodzenia wydaje się niemożliwe. Czary.
1
@FCBurnley to nie ma znaczenia - trzeba patrzyć na zawodników indywidualnie - z Las Palmas 99,99% wychowanków może nigdy nie zagrać w topowym klubie, a trafi się taki Pedri i jest pięknie.
@PeeM Głupotą jest to co piszesz - Dest był talentem i był kupowany jako talent - jego statystyki nie były wybitne nawet w Holandii gdy przychodził do Barcelony. Był też piłkarzem posiadającym nieco inny profil PO, szczególnie jak chodzi o mocne strony niż jest Cancelo czy wspomniany Sugawara, którzy bardziej już teraz przypominają wahadło w stylu Alvesa, a Dest jedynie był pretendentem do bycia takim zawodnikiem jeśli by się rozwinał i jeszcze poprawił w wielu kwestiach. To tak jak byś porównywał Pedriego do Puiga - gdzie Krym a gdzie Rzym. Nawet jakbyś miał największy talent świata który się nie rozwija i gra w podwórkowym stylu to sukcesu w piłce nie zrobi. Dest był takim samym ryzykiem jak dzisiaj Barcelona podjęła w przypadku Roque - fortunę zapłaciliśmy za piłkarza jakim może być a nie jest. Cancelo to piłkarz gotowy ale z problemami psychicznymi, a Sugawara także jest gotowy pomimo relatywnie młotego wieku. Jeśli chcesz dyskutować to proszę o konkrety, fakty wynikające z jakiś zestawień statystyczncyh - coś czym możesz podeprzec to pisanie dla pisania.
@krol211 Barcelona nie wykorzystała dobrego momentu na pozyskanie go. Ja jestem przeogromnym fanem talentu Timothée Pembélé, ale temat jest już spalony - chłopak będzie wykorzystany przy innych roszadach kadrowych PSG. Obstawiam że tak będzie wyglądała PO Realu za jakiś czas, czyli Hakimi i właśnie Pembélé.
0
@gordoniasty tak bo komentarz piszę w oparciu o bezsens merytoryczny wynikający z artykuły - jeśli piszę że założenia artykułu nie mają sensu (koncepcja planu B) to znaczy że jeśli ktoś się nie zgadza to musi odnosić się do założenia, czyli udowodnić że Barcelona nie patrzy szerzej na budowanie składu niż tylko wymiana zawodnika z pozycji na tą samą pozycję - prosta logika.
0
@AlwaysBlaugrana i @gordoniasty Nie zrozumieliście mojego spojrzenia na temat - to co sugeruje artykuł nie ma znaczenia, patrzcie szerzej i nie łykajcie wszystkiego jak pelikany. Xavi nie chce Fresnedy - nie chciał go rok temu, a teraz tym bardziej jeśli potrzebuje zawodnika o innym profilu. Dopuszczał jego możliwość posiadania gdy temat Dembele w Barcerlonie był jeszcze nie zagrożony. To nie pisanie dla pisania - po prostu nie ma czegoś takiego jak plan B zarówno dla PO jak i PS bo są nowe realia i aktywuje się dalsze rozwiązania. Jeśli ktoś uważa że poważny klub piłkarski na każdego piłkarza ma plan B bez sugerowania się potrzebami zespołu to jest naiwny.
0
@slayer nie wychwyciłeś ironii - ja tu jestem dla frajdy, zatem polecam. Pisząc "hahahaha" śmieję się z sytuacji - czytaj to żart - logiczne jest że Lenglet sugeruje się swoją opinią :)
@BordowyPtak moim zdaniem Lapcio zbyt mocno z używkami przesadza. Wysypu tylku głupich komentarzy co w ostatnich tygodniach nie miał przez całą swoją prezydencką karierę.
0
@AlwaysBlaugrana Przeczytaj najpierw artykuł, a potem komentuj.
W piłce to nie działa to tak że odchodzi jeden piłkarz i jest plan B polegający tylko na zastępstwie. Np. to nie jest tak że jak został sprzedany Dembele to klub musi pozyskać w jego miejsce prawego skrzydłowego bo scenariusze taktyczne będą mówiły ci o prawym obrońcy w takiej sytuacji. W Barcelonie bez względu na to kto by nie odszedł to piłkarze o których walczy Barcelona się nie zmieniają i to jest trochę chore biorąc pod uwagę że trzeba zaktualizoawać system gry o totalnie nowy profil piłkarzy na prawej flance.
Głupotą jest pisanie o planie B na Dembele jeśli w klubie w pierwszej kolejności nie pojawił się PO o określonym profilu ze względu na ryzyko totalnego przepalenia pieniądza (w Silvę nie wierzę). Po sprzedaniu Dembele nie ma planu B na pozycję Dembele - jest przykładowo plan K, L, M, N w zależności od tego jak zostaną wzmocnione inne pozycje. Logika podpowiada że tych scenariuszy jest bardzo sporo i uzależnione jest tylko i wyłącznie na dzień dzisiejszy od jednej kluczowej pozycji, a właściwie profilu piłkarza jaki tam trafi.
0
@LuminO , @ciawa94 , @PeeM , @Dejvo to kwestia pasowania do konkretnego zespołu - rok temu byłem jedynym na tym forum że Christensen będzie miał pierwszy skład to ludzie niedowierzali i myśleli że będzie to para Araujo-Kounde, gdy Auba szedł do Barcelony też pisałem że będzie to strzał w 10 bo profilem pasował. Christensen też kilka lat grał w Chelsea, a Auba miał też gorszy okres i nie było gigantycznej ilości topowych klubów, które o nich walczyło - to jest właśnie kwestia pasowania profilem do danego zespołu. Auba czy Christensen to były pomysły Cruijff i to widać bo patrzył się na profil piłkarski - Sugawara to fajny piłkarz właśnie wg tego samego klucza.
Dlatego też sporo zawodników Barcelony nie osiąga na rynku transferowym wielkich kwot transferu ze względu na to że często są to piłkarze o bardzo określonym profilu. Japończyk gra na wysokim poziomie od dawna i posiada w 100% każdy możliwy parametr piłkarski pasujący do Barcelony i systemu gry Xaviego ze skrzydłami jakie posiadamy.
PS: Dest tak jak Roque był kotem w worku - mógł być crackiem, ale gwarancji nikt nie daje jak kupuje się jedynie talent. Przykład piłkarza, którego podałem to piłkarz już ograny, a nie kot w worku.
15
Jedyny piłkarz, którego można sprowadzić poniżej pensji Cancelo, a będący sportowo kotem (do Fresnedy nawet nie porównuję bo zjada młodego Hiszpana) to jest... Yukinari Sugawara - perfekcyjny profil piłkarski piłkarza z punktu widzenia potrzeb aktywizacji ofensywnej naszych skrzydłowych - piekielnie szybki, świetny technicznie, potrafi bronić z pozycji wahadła, potrafi fenomenalnie grać kombinacyjnie, ma świetne podania. Przeanalizowałem jego szczegółowe parametry z fbref zarówno z występów na prawej obronie jak i prawego skrzydła - w Barcelonie mógłby być czymś w rodzaju wahadła, zatem łącząc jego parametry z pozycji PO oraz grę obronną z pozycji PS śmiało można powiedzieć że w naszym klubie mógłby być absolutnie topowym piłkarzem.
Nie piszę o tym przypadkowo, gdyż insidersko słyszałem o zainteresowaniu Barcelony tym piłkarzem kilka tygodni temu, w mediach totalnie nic o nim nie słychać - ale jeśli on by się pojawił w Barcelonie to bym był przeszczęśliwy.
3
Rozbraja mnie pisanie o planie B - jakoś nie chce mi się wierzyć żeby tak wielki klub jak Barcelona nie miał opracowanych 40-50 możliwych scenariuszy jakie mogą wydarzyć się na rynku transferowym, szczególnie latem. W czasach gdy Arabia Saudyjska lub kluby Premier League mogą zasypać pieniędzmi prawie każdego trzeba brać pod uwagę bardzo wiele scenariuszy zarówno pod względem odejść jak i okazji rynkowych (tych prawdopodobnych jak i nieoczekiwanych).
Spotkanie z pewnością będzie dotyczyło bieżącej analizy wydarzeń, ale nie wierzę że będzie obmawiany "plan B" bo by to oznaczało totalną amatorkę i absolutny brak przygotowania do okna transferowego (nawet nie wspominam o ogrywaniu tematów na miesiące przed rozpoczęciem okna transferowego, aby wszelkie możliwe ruchy klubu były ułatwione w zależnościo od naprawdę wielu scenariuszy ktore mogą się wydarzyć). Jest ta nutka niepokoju, gdyż przykładowo rok temu nie licząc kilku wiele miesięcy przygotowywanych transferów reszta była bardzo chaotyczna.
30
Hahahaha - Lenglet posłuchał Laporty, który powiedział wczoraj "Kiedy zawodnik woli odejść do Arabii Saudyjskiej, to z całym szacunkiem, w zasadzie nie ma powodów sportowych".
18
Ja bym z Roque się jeszcze wstrzymał i dał mu się nadal ogrywać w Brazylii gdyż nie widzę szans aby z kimkolwiek wygrał konkurencję na dzień dzisiejszy. Po tym co pokazuje wracający do żywych Fati, a Abde także potrafi dryblować oraz na prawej flance Raphinhia i Yamal to właściwie można powiedzieć że z ławki się chłopak nie podniesie.
Bardzo ciekawie ucho Xaviego określiło potrzeby trenera - już nie prosi, a się domaga.
Pożyjemy zobaczymy kto przyjdzie, oby było dobrze i byli to zawodnicy nie z łapanki lub układów, a pożądani przez Xaviego i sztab szkoleniowy.