JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Faro , @Nefir , @lambard , @Snajper10 dzięki za dyskusję, Dembele nie pojawił sie na boisku, zatem shitstormu nie będzie, ale odnośnie aktualizacji systemu gry warto zwrócić uwagę że na PO grał Araujo, który w poprzednim sezonie był oszczędzany na tej pozycji z wyjątkiem najtrudniejszych rywali. Xavi jednoznacznie pokazuje że podobnie do zeszłego lata chce PO, któy zaktywizuje Raphinhię do gry bardziej ofensywnej. Przy Kounde Raphinia będzie grał na swojej nominalnej pozycji prawego pomocnika, a grający wysoko PO sprawi żę będzie grał wyżej. To jest kluczowa kwestia - wcześniej przy Dembele Xavi chciał zwykłego obrońcę który przede wszystkim potrafi bronić jak Foyth czy Pavard, a teraz do gry potrzebuje kogoś zbliżonego bardziej profilem do Balde, kto będzie grał na całej linii bocznej, będzie potrafił obiegać PS lub z nim grać kombinacyjnie. To duża zmiana z punktu widzenia systemu gry pomimo tego że mowa jedynie o zmianie profilu PO jakiego teraz będzie potrzebował Xavi.
2
@Arczi87 Wystarczy przeczytać chronologicznie artykuły z tego okresu.
Największym problemem był podział kompetencji - gdyby Laporta jednoznacznie je podzielił to być może wszystko wyglądalo by inaczej. Dla mnie nos do talentów Planesa i kontakty Cruyffa były świetnym połączeniem - gdy przyszedł Alemany i skupił się na kwestiach stricte finansowych by było ok.
Teraz Deco ma więcej do powiedzenia przy transferach od Alemany'ego co jednoznacznie pokazuje że Laporta nie był zadowolony z jego pracy (o Xavim i sztabie szkoleniowym nawet nie piszę bo to oczywiste). Minusem stanu obecnego jest totalny brak kontaktów i przychylnych spojrzeń środowiska piłkarskiego. Nie licząc kilku agentów przy których interesy kręci Laporta to właściwie na rynku transferowym nie mamy nic do powiedzenia - najprostrze sprzedaże nam nie wychodzą na ten moment.
3
Bardzo ciekawy skład - Garcia zasłużył na kolejną szansę za mecz z Realem, linia pomocy Pedri-Romeu-Fermín niech się zgrywa, a w ataku Abde-Torres-Raphinha również mają coś do udowodnienia.
Dla mnie to jest to w końcu prawdziwy mecz presezonu, który może dać odpowiedzi na kilka pytań. Osobiście bym wolał zobaczyć grę na 3xSO, ale nie ma co narzekać patrząc na składy z poprzednich 2 spotkań.
1
@Faro Jak zawodnicy wypychani nie chcą odchodzić to Barcelona ma związane ręce i musi oferować na rynku innych piłkarzy - ja to pisałem od bardzo dawna że jeden prawy skrzydłowy odejdzie - stawiałem na Raphinhię bo wiem że był oferowany kilku klubom, ale pewnie będzie to Dembele biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia. Praktycznie wszyscy z wyjątkiem zespołu chcą się pozbyć Dembele, dlatego Barcelona starała się negocjować z PSG.
2
@Faro Nie ma takiej opcji aby Dembele nie wiedział czego chce - zauważ że to Barcelonie zależy na sprzedaży Dembele i po to ta cała otoczka medialna od wielu dni, wypowiedzi wiceprezydenta itd. Ewidentnie zawodnik wypychany jest z klubu od dawna, co też jest pokłosiem braku umiejętności sprzedaży pozostałych zawodników, a także ciężkiej sytuacji finansowej klubu.
Jeśli Xavi wystawi Dembele to będzie oznaczało że idzie na wojnę z Barceloną i nie da się tego inaczej interpretować. Zauważ że został 1 sparing, 1 mecz w Pucharze Gampera i zaczynamy sezon - nie mamy przećwiczonego nowego systemu gry, nie mamy przetestowanych opcji na PS, nie mamy także zawodników zgłaszanych przez Xaviego. Nie ma czasu dawać grać Dembele.
Dla Xaviego Dembele jest/był fundamentem - teraz trzeba zaktualizować cały system gry, który jest wpajany od początku jego kariery na ławce Barcelony, a dla Raphinhii nie ma kompatybilnego PO o profilu wahadła. To nie jest kwestia zapatrzenia, a faktu że Xavi potrzebuje w zespole chodziaż jednego przebojowego skrzydłowego bo na stojaka całego sezonu nie przejdziemy bez bólu istnienia.
1
@Faro jeśli będzie taka sytuacja, że Dembele zagra chociaż minutę to będzie oznaczało shitstorm następnego dnia bo by to oznaczało że piłkarz chce zostać, trener i sztab szkoleniowy chce żeby został, a Barcelona się ośmiesza starając się wypchnąć go z klubu na wszystkie możliwe sposoby bo nie potrafią nikogo sprzedać. Jest to teoretyczie możliwe, ale to by było zbyt grube...
7
Tutaj trzeba usystematyzować podstawowe kwestie bo widzę że ludzie nie wiedzą ile i dlaczego Dembele zarabia więcej niż mógł zarabiać.
1. Stary kontrakt gwarantował Dembele 20mln brutto - czyli 9,6mln netto
2. Intencją klubu było przedłużenie umowy z Dembele z obniżeniem pensji o 40%.
3. Przez dobrych parę miesięcy były prowadzone negocjacje - agent zawodnika chciał więcej, Barcelona oferowała mniej - starndard w negocjacjach.
4. Wiosną 2022 Dembele zgodził się na obniżenie pensji o 40%, ale Alemany zrobił focha mówiąc że oferta jest już nieaktualna i że nowa oferta musi być niższa. Pośrednio było to spowodowane tym że Alemany nie chciał Dembele w Barcelonie.
5. Jak łatwo się domyślać takie amatorskie zagranie miało swoje konsekwencje i frajerskie zachowanie Alemany'ego sprawiło że Dembele skończył się kontrakt, straciliśmy możliwość posiadania lepszego bilansu płacowego (różnica pomiędzy przedłużeniem umowy a nowym kontraktem), a Xavi nadal walczył o zawodnika do końca aby został w Barcelonie, szczególnie gdy zorientował się, że Raphinhia jest innym profilem piłkarza niż był mu obiecany.
6. Stara oferta Barcelony, którą zawalił Alemany była na 3 lata, miała wielką kwotę odstępnego i obniżała pensję Dembele o 40% - czyli do poziomu 12mln brutto (5,76mln netto).
7. Nowa umowa Dembele była już tylko na 2 lata i posiadała śmieszne warunki odejścia. Gwarantowała mu pensję 12mln brutto, a dodatkowo Dembele utarł nosa Alemany'emu łatwym do spełnienia bonusem w wysokości 4mln euro.
Podsumowując - Dembele na mocy nowego kotnraktu zarabiał mniej niż wg starego kontraktu, ale Barcelona mogła płacić mu jeszcze mniej gdyby nie foch Alemany'ego, a dodatkowo miałaby lepsze warunki zabezpieczające interesy klubu (kwoty odejścia, długość kontraktu). Śmiać mi się chce gdy słyszę "Alemany top" - ile jeszcze takich krzywych akcji musi się wydarzyć aby kibice zauważyli że Alemany powinien zajmować się jedynie kreatywnie finansami, a broń boże nie negocjacjami czy transferami bo nie nadaje się do tego. Wyższa pensja o 4mln i gorsze warunki zabezpieczenia interesów klubu to kwintesencja frajerstwa bo sam piłkarz zgodził się na gorsze dla siebie warunki wcześniej.
1
@Arczi87 Zgadza się, ale zacznijmy od tego że Felix nie wzmocniłby żadnej pozycji bo obszary boiska po których się porusza już są mocno obstawione, zatem by był jedynie rezerwowym i to mocno przyspawanym do ławki. Biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że jest leniwy to miałby negatywny wpływ na morale w zespole.
Odnośnie Zaire-Emery - to jedna z przyszłych gwiazd światowej piłki - na dzień dzisiejszy wśród piłkarzy z rocznika 2006 to zdecydowana topka na świecie, daleko potem jest Endrick, a lata świetle cała reszta peletonu jak Prestianni, Echeverri, Hato i reszta. Chłopak ma absolutnie wszytko aby być wybitnym.
0
@Granto Tutaj Cię zaskoczę - są w 100% sportowcy czyści - przez blisko 20 lat siedzę w piłce i nie licząc epizodów w UK to nigdzie nie spotkałem się ze sprycowaniem pod wydolność. U mnie w Rennes w 100% wszystko wypracowane jest na siłowni i treningach. My jako klub szanujemy pewne wartości i zawodnicy, którzy wymagają leczenia nie uczestniczą z zajęciach, treningach czy meczach. Jak chodzi o piłkarzy grających to jedyna sytuacja aby mieć kontakt ze środkami przeciwbólowymi to w wyniku nieszczęśliwych sytuacji boiskowych (spraye przeciwbólowe w trakcie meczu lub jeśli sytuacja wymaga leki po meczu, ale niedopuszczalna jest sytuacja aby sprzycować się przykładowo przed meczem bo jeśli ktoś wymaga tak mocnego leczenia to nie nadaje się do gry co do zasady).
Nie pisz proszę o działaniach leków pośrednich lub bezpośrednich - Marit Bjoergen jak rywalizowała z Justyną Kowalczyk i szpycowała się lekami na astmę, co POŚREDNIO wpływało na wydolność jej płuc to był doping. Jeszcze legalny, ale doping bo wszystkie norweskie zawodniczy bez wyjątku chorowały na astmę. To samo jest w Barcelonie z tramadolem i innymi narkotycznymi lekami - brane są leki przeciwbólowe aby zapierdzielać więcej, a nie z powodów stricte medycznych i jest to doping.
11
Xavi - brawo trenerze - nie daj sobie wciskać szrotu od zaprzyjaźnionych agentów Laporty. Pozostaje liczyć że Felix podobnie do Nevesa nie trafi do Barcelony.
Cancelo a Fresneda - pomimo tego że nie jestem zwolennikiem Cancelo (w archiwum więcej info) to Portugalczyk jest bezpieczniejszą opcją dla Xaviego, gdyż czysto taktycznie aby aktywizować Raphinhię potrzebny jest obrońca o profilu wahadła, któremu nie będzie obca gra kombinacyjna w ataku oraz praca na całej linii bocznej włącznie z obieganiem skrzydłowego aby budować przewagę. Fresneda w profesjonalnej piłce grał jedynie w zespole który przede wszystkim miał bronić. Szczerze przy dzisiejszym składzie to nie sprowadziłbym ani jednego ani drugiego i szukał kogoś o profilu Liveramento, Gusto lub nawet Frimponga bo tylko taki typ piłkarzy sprawi, że Raphinhia czy pozostali nasi piłkarze mogący grać na PS będą mogli grać możliwie wysoko i skutecznie.
Doku - w DM zostałem zasypany pytaniami (w sumie od rana) - nie ma tematu Barcelony i od ponad roku nie było. Ten transfer jest niemożliwy - Rennes sprzedaje dobrych piłkarzy za konkretne pieniądze, a w 90% przypadków piłkarze nie mają z tym problemu, aby ich aktualny klub dobrze zarobił. Guardiola widzi w Doku następcę Mahreza i jest sporo tańszy od Olise (to istotne bo roszad kadrowych i wydatków w City jest sporo), zatem nawet jeśli Doku jest fanem Barcelony to prędziej City rozłoży transfer Silvy na kilka lat Barcelonie byle by Guardiola dostał piłkarza jakiego chce. PS: to nie jest tak że nikt poza City nie chciał sprowadzić Doku - w ostatnich dniach odmówił MU i PSG bo chciał zostać i rozwijać się dalej, ale takim zespołom jak City się nie odmawia.
19
Żegnaj Legendo!
Nigdy nie zapomnę ani jednego euro z 4 milionów, które Alemany wywalił na śmietnik.
Pozostaje trzymać kciuki że w Las Palmas coś pokaże i będzie można chociaż jakie grosze za niego dostać w przyszłości.
1
@Granto nie, nie i jeszce raz nie. Stosowanie skrajnie silnych opioidów podnosi wydolność organizmu sportowca i w wielu dziedzinach sportowych jest traktowany jak doping podlegający najsurowszym sankcjom.
Sportowcy biorą dziesiątki różnych substancji, które mają charakter uzależniający, ale eliminowane są w pierwszej kolejności te które mogą wywoływać budowanie przewagi nad konkurencją.
Polecam poczytać fachowe książki w tej tematyce lub chociażby ciekawe informacje ze świata sportu - tutaj masz przykład: http://www.sprawnypo40.pl/tramadol-wydolnosc/ - od siebie dodam że jest gigantyczna ilość skutków ubocznych stosowania leków narkotycznych i to nie ma nic wspólnego ze sportem - to luka pozwalająca budować nieuczciwie przewagę nad konkurencją i słusznie od 1 stycznia 2024 ten lek będzie zakazany bo 99,99% piłkarzy jakich znam uczciwie pracuje bez wspomagania. Z dopingiem nie ma czegoś takiego jak pośrednio - albo jest się czystem albo nie - jeśli stosujesz środki pozwalające więcej pracować, trenować i grać i ma to także wpływ na wydolność (5% to bardzo dużo) to jest to doping.
3
@panczo jest tak, ale w sytuacji gdy klauzula jest wpłacana za zawodnika, a Barcelona przedłużyła rozmowy na sierpień - jak tak kluby robią to na zasadach lipcowych, zatem mowa tylko i wyłącznie o klasycznym transferze, a nie wpłaceniu klauzuli wykupu. W tej sytuacji mowa o ustalonych między stronami liczbami i nie ma to związku z klauzulą byłą lub obecną. PSG jakby chciało to by wpłaciło 50mln w lipcu i by było pozamiatane, ale to Dembele chciał lepszych warunków dla Barcelony, zatem kluby dogadają się. Dlatego też napisałem aby zapomnieć o klauzulach bo strony operują na innych liczbach niż klauzule i nawet rozpatrywanie klauzul nie ma najmniejszego sensu.
4
@skakun95 , @tbas , @Mario96w oczywiście że media lubią pisać głupoty ale jeśli Barcelona zgodziła się przedłużyć negocjacje na sierpień to znaczy że chce go sprzedać oraz że przynajmniej z części pieniedzy Dembele zrezygnuje. To sama logika negocjacyjna - mówimy o klasycznym transferze, a nie wpłaceniu klauzuli, czyli nawet jeśli coś Dembele dostanie to nie będzie kwota nawet zbliżona do 25mln. Nie można zakładać z góry że w Barcelonie pracują sami amatorzy.
7
Wg mnie wielu komentujących zapomina o najważniejszych kwestiach:
1) To ludzie odpowiedzialni za transfery w Barcelonie chcieli sprzedać Dembele (nie Xavi czy sztab szkoleniowy). Retoryka medialna mediow sprzyjających Barcelonie była jednoznaczna, czyli negatywne teksty podkreślające konieczność podpisywania nowych umów itd.
2) Zapomnijmy o klauzuli 100mln, zapomnijmy o procentach jakie ma dostać Dembele - intencja piłkarza była jedna - chce aby kluby się dogadały i nie chce odchodzić jak Neymar poprzez "własną wpłatę", a na zasadzie normalnego transferu co jest także korzyścią dla Barcelony.
3) Dembele zrezygnuje ze sporych pieniędzy wynikających z umowy (50%), a Barcelonie jest to na rękę bo bez kontaktów Cruyffa nie potrafi sprzedawać zawodników niepotrzebnych, a tak będzie miał Laporta pieniądz na przepalenie lub wzbudzenie nadziei na uzupełnienie składu.
3
@cules100pro Co nie zmienia faktu że Fresneda nie został jeszcze nigdy zweryfikowany w poważnej piłce jako ofensywnie grający prawy obrońca. Xavi nie przez przypadek wstrzymał transfer Fresnedy czekając na ostateczną decyzję Dembele właśnie z tego względu że musi zaktualizować koncepcję taktyczną zespołu, a przynajmniej całej prawej flanki. Ja też obserwuję Frensedę - właściwie jest mi znany od ponad roku bo obserwuję piłkarzy, którymi interesuje się Barcelona, ale tak jak napisałem - mam wątpliwości - to nie znaczy że się nie nadaje, ale jest to trochę kot w worku na dzień dzisiejszy - inaczej patrzysz ma piłkarza za 1-2mln euro gdy ponad rok temu był tyle wart, a ineczej patrzysz na piłkarza za prawie 20mln euro. Ryzyko inwestycji jest duże biorąc pod uwagę cenę.
@goryllo fajnie że kibice już to zauważają - jak pisałem o tym prawie 2 lata temu to czułem się jak alien.
@krol211 Ja bym nikogo debilem nie nazywał - Laporta realizuje jakiś interes, ale my go po prostu nie rozumiemy bo dla nas interes to Barcelona i nie widzimy odcieni szarości tylko czarno-biale decyzje bez niuansów. Fakt jest jednak taki że układy mi się nie podobają.
6
@Rewolucja123 zgadza się - praktycznie wszystko nad czym pracował Xavi od początku jego kariery trenerskiej w Barcelonie idzie do aktualizacji - koncepcja taktyczna, schematy gry, a także do aktualizacji idą preferowane profile piłkarksie potencjalnych nowych zawodników.
@galix22 Taka prawda, chociaż do Fresnedy ja byłem przekonany z racji tego że wcześniej chciał go Cruyff za grosze, a on patrzył mocno na profil piłkarski jaki chciał Xavi. Teraz też mam mieszane nyśli co do tego obrońcy bo przy szarpiącym prawym skrzydle jakim był Dembele, a potencjalnie w przyszłości przykładowo Yamalu (Raphinhia myślalem że będzie sprzedany) to wystarczyło posiadać PO, który potrafi przede wszystkim bronić, a teraz gdy jest Raphinhia i potencjalnie minuty będzie miał Torres to przydałby się PO o profilu wahadła jak Balde, który będzie także potrafił grać kombinacyjnie czy potrafił obiegać skrzydłowego. W tej kwestii nie do końca jestem pewien Fresnedy bo ma potencjał aby tak grać, ale pytanie w którym roku :)
7
Na prawym skrzydle ma kto grać - na innych pozycjach klub dokona wzmocnień.
8
@Rewolucja123 Jeśli Barcelona sprowadzi przykładowo Felixa i Fresnedę to będę w 100% pewien że Xavi nie przedłuży kontraktu. Sam Felix to by było naplucie w twarz Xaviemu i sztabowi szkoleniowemu, ale Fresneda obawiam się że nie będzie kompatybilny z Raphinhią, który potrzebuje profilu wahadła do aktywizacji w ataku.
2
To że klauzule wynosi teraz 100mln nic nie oznacza - Barcelona chce sprzedać Dembele aby sprowadzić Felixa, zatem zapewne 50-60mln wchodzi w grę i będę bardzo zdziwiony jeśli kwota tranferu wyniesie więcej. Niestety zdanie Xaviego i sztabu szkoleniowego nie ma tutaj znaczenia.
1
Najnowsze doniesienia pewnie będą dementowane, ale z tego co wiem był taki temat, byli niektórzy zawodnicy Barcelony oburzeni że klub za plecami ich handluje i było to przed wybuchem informacji przejścia Dembele do PSG.
Oczywistym jest, że zaraz kilku dziennikarzy napisze że to nieprawda, ale wg mnie Barcelona popełniła mocny wizerunkowy błąd pozwalając na wyciek informacji, że Barcelona oferowała aż 3 piłkarzy (mocne nazwiska) aby tylko powstrzymać przejście Mbappe do Realu:
1) kiepsko medialnie wygląda jeśli Mbappe woli siedzieć na ławce PSG niż być gwiazdą Barcelony
2) w złym świetle stawia własnych zawodników obniżając prestiż ich nazwisk
3) PSG zainteresowało się Dembele - z wizerunkowego punktu widzenia to też nie wygląda dobrze dla Barcelony.
PS: Pomijam kwestie związane z kolejną sytuacją kiedy wola Xaviego i sztabu szkoleniowego jest zlewana. Nie zdziwię się jak Dembele zostanie przehandlowany za około 50-60mln pomimo tego że jest już 1 sierpnia - po prostu ktoś musi zostać wypchany z klubu, aby Felix trafił do Barcelony (sic!). Dla Dembele to też ciężka sytuacja, ale narracja medialna od wielu dni to wskazuje bo zniechęcany do Barcelony jest dosyć mocno, szczególnie przez pro-Laportowskie media. Nie wiem kiedy do ludzi w końcu dojdzie że o tym kto odchodzi lub przychodzi decydują układy z agentami i taka jest hierarchia decyzji. Odejście Demblee może mieć znamiona strategiczne z punktu widzenia finansów Barcelony i tylko o to chodzi - dla Xaviego to pewnie dramat.
0
@Wizz777 priv
@Granto ja nie wchodzę w tematykę jak jakiś Polski kibic sobie pomyśli - w Europie kokszenie to nie tylko sterydy, a także różnego typu leki poprawiające wydolność pomimo tego że służą leczeniu czego innego.
Sam Araujo w BarcaTV powiedział kiedyś że leki przeciwbólowe pozwoliły mu w rezerwach zrobić krok do przodu, a ze swoich źródeł wiem jak to wygląda w Barcelonie od wielu lat. Jak jesteśmy przy lekach przeciwbólowych to tramadolem w sposób ciągły nie da się niwelować bólu bo organizm po jakimś czasie przestaje na jego działanie przeciwbólowe reagować, ale znacząco poprawia wydolność fizyczną (patrz kiedyś kolarze). Od lat ten środek jest traktowany jak doping w wielu dziedzinach sportu, a w piłce nożnej od 2024 roku dopiero będzie zakazany. Jeśli sportowiec stosuje regularnie tramadol to tutaj nie ma możliwości aby mówić o działaniach przeciwbólowych - zostaje opcja 1) to uzależnienie, opcja 2) poprawa wydolności fizycznej. Innych opcji nie ma, zatem określenie jest jak najbardziej trafne bo sposób działania jest taki sam (zapodajesz koks w tym przypadku tramadol i grasz).
0
@Arczi87 bardzo wiele jest kwestii o których nie mówi się w mediach, zatem kibice nie znający niuansów nie mają o takich rzeczach pojęcia. W świecie piłki jak chodzi opioidy to bardziej kwestia naprawdę pojedynczych przypadków piłkarzy, ale w Barcelonie to jak witaminy dla większości piłkarzy. Presja wyniku i oczekiwań kibiców robi swoje. Trochę dziwi mnie twoje zdziwienie - za Valverde nie było to dla ciebie dziwne że większość sezonu na wszystkich frontach grał 13-14 zawodnikami? Jest wiele opowieści ale też symptomów - Puyol skończył karierę wcześniej ponoć z tego powodu, Araujo to koksi niemal od początku pobytu w Barcelonie, a są też ludzie którzy uważają że po MŚ gdy zostały podjęte decyzje odnośnie zakazu stosowania tych leków to na wiosnę przykładowo Gavi nie mógł jednego meczu dobrze rozegrać i nie miał siły walczyć. Od stycznia teraz to będzie uznawane za doping, zatem klub z pewnością podejmie jakieś działania. Ponoć fizycznie mocniej przygotowujemy się też z tego powodu.
1
@stickie miałem na myśli że ci piłkarze z pewnością nie są uzależnieni od tramadolu i jego pochodnych opioidowych bo źle reagują na takie substancje. Jeśli biorą leki przeciwbólowe to klasyczne bez doładowania wydolnościowego. Ciekaw jestem jak Barcelona będzie wyglądała od 2024 gdy te substancje będą zakazane, a od czasów Valverde koksimy na potęgę.
15
Obiektywnie naszym największym wzmocnieniem linii ataku będzie sprowadzenie prawego obrońcy.
Nie dziwię się że Xavi wstrzymał się z Fresnedą - aktywizacja ofensywną Raphinhii czy innych piłkarzy na prawym skrzydle będzie wymagała posiadania obrońcy o profilu wahadła, któremu nie będzie obca gra kombinacyjna ze skrzydłowym.
Alternatywnym rozwiązaniem może być przejście na grę 3xSO i sprowadzenie jeszcze jednego kreatywnego pomocnika.
Bez Dembele zapomnijmy o PO potrafiącym tylko dobrze bronić - albo wahadło albo wsparcie do pomocy. Inna inwestycja to zmarnowany pieniądz bo obecnych piłkarzy jakich posiadamy, także tych najmłodszych trzeba wspierać w rozwoju.
0
@krol211 Mamy piłkarzy mogących grać na pozycji Balde w zależności od przeciwnika - Abde może pokryć pozycję Balde 1:1, a Valle jest opcją bardziej defensywną. Jeśli miałbym sprowadzić kogoś to tylko do rozwoju aby z biegiem czasu mógł konkurować z Balde o skład, ale obstawiam że nikogo Barcelona nie kupi.
0
@th@les co było kiedyś w to już historia - świat poszedł do przodu w dziedzinie medycyny sportowej i odnowy biologicznej, a w Barcelonie nic się nie zmieniło od czasów Lucho - mam info z pierwszej ręki od przyszłego podstawowego prawego skrzydła. Nie mówmy o szanowaniu organizmów piłkarzy z Barcelonie jeśli standardem jest skracanie okresów rehabilitacyjnych, gra z mikrourazami oraz leki przeciwbólowe nie tylko w pierwszej drużynie, ale też w rezerwach. Złe zarządzanie zdrowiem piłkarzy sprawiło że Balde i Araujo można powiedzieć że stracili po 2 lata życia. Od czasó Valverde niemal cały zespół grał non stop na dozwolonych środkach przeciwbólowych i środkach zmiękczających mięśnie - sezon w sezon żaden zespół nie może grać na wszystkich frontach 13-14 piłkarzami w 95% przypadków. Zobacz ilu zawodników przy przedłużaniu kontraktów w Barcelonie nie walczyło o pieniądze, a o szanowanie zdrowia zawodników - agenci Dembele, Neymara, Busiego, Pique, Puyola i wielu innych zawodników domagali się respektowania zaleceń lekarskich. To cyrk - nie znajdziesz w klubie autorytetu w tematyce fizjo w dzisiejszych czasach bo za brak efektów są obarczani, a żaden fizjo z nazwiskiem nie chce brać tego na klatę składając przysięgę lekarską. Cyrk nawet był jak zawodnicy łapali corona-virusa to klub naciskał na zawodników aby szybciej wracali do gry z pominięciem sportowej metodologii dotlenienia mięśni - móglbym podać kilka grubych przykładów, ale nie zmiania to faktu.
W Barcelonie trener i ludzie odpowiedzialni za przygotowanie fizyczne to jeden głos - pozwolenie na grę to całkowicie inna kwestia. W Barcelonie dłużej piłkarze dochodzą do siebie po kontuzjach bo jest większa liczba obszarów problemów zdrowotnych i gdy piłkarz przestaje na okres kontuzji brać różnego typu dopalacze to organizm się odzywa. Na rynku piłkarze Barcelony mają niską cenę także przez faszerowanie piłkarzy każdym możliwym gównem - jeśli ktoś ma być sprzedany z Barcelony za dobre pieniądze to najlepiej jak 1-2 sezony pogra i sprzedaż bo inaczej traci na atrakcyjności.
Co do Dembele chłopak zmienił wszystko i jego kariera wróciła na właściwe tory - trzeba to docenić bo jego powróc do momentu w któym aktualnie się znajduje to dużo wieksza praca niż zwykłym kibicom się wydaje. W dzisiejszej Barcelonie jestem pewien że tylko ter Stegen, Christensen i Raphinhia - oboje mają uczulenia/alergie na środki przeciwbólowe, które można brać często.
1
@lambard To znaczy że chłopak szuka klubu za pozwoleniem PSG - oczywiście że medialnie 99% tematów transferowych nie przechodzi - tylko Barcelona na tacy ma wszystko w mediach :) Prawych obrońców w pierwszym zespole i rezerwach w Paryżu nie brakuje - sami nie spodziewali się że na PO będą mieli tak wielki wysyp talentów - jest wielka konkurencja i Pembele chce przede wszystkim grać.
Ja o tym piłkarzu wiem sporo bo nie tyle co go widziałem wiele razy na żywo to moje Rennes obserwowało go od jakiegoś czasu, chciało go nawet pozycjać i zrobić w zbliżającym się sezonie igrzyska śmierci z Assignonem i Doue na prawej obronie, ale on raczej chce wyjechać z Francji.
Podsumowując każdy zespół dający mu szansę na grę i rozwój ma szanse, a w Barcelonie właściwie nie ma konkurencji jeśli zdobędzie trochę doświadczenia.
31
Jeśli ktoś by chciał dowiedzieć się czegoś więcej na temat Cancelo i dlaczego to jest jego zapewne ostatni last dance w karierze w znanym klubie zapraszam do mojego komentarza sprzed kilku miesięcy: https://www.fcbarca.com/109040-czy-joao-cancelo-bedzie-realna-opcja-dla-barcelony-aktualizacja-13-49,dyskusja-12885818.html#comment-12885818
Jeśli chodzi o PO - Barcelona powinna sprawodzić zawodnika rozwojowego w niskiej cenie, np. do wartości pensji Cancelo, gdzie będzie szansa na szybki rozwój, szybki wzrost wartości rynkowej oraz szybko ogarnie system gry Xaviego. Jest gigantyczna ilość takich piłkarzy jak dzisiaj Fresneda czy Martinez sprzed roku, gdzie wartość piłkarza rośnie proporcjonalnie do stażu w pierwszym zespole.
Trzeba wykorzystywać szanse rynkowe - Sevilla ma mega problemy finansowe, a uralentowany Carmona ogrywał się będzie w Getafe w najbliższym sezonie. Sociedad przygotowując się do LM sprowadził na PO Traore z Rennes za darmo. Zaraz Dembele odejdzie do PSG - czemu nie sprowadzić zapowiadającego się na cracka, piekielnie utalentowanego PO z PSG w postaci Timothee'ego Pembele - ma tylko rok kontraktu, a pierwszy zespół PSG ma aż 4x PO i jeszcze w rezerwach kolejnych 2 świetnie zapowiadających. Z pewnością posiadanie w zespole szybkiego, silnego oraz świetnego technicznie młodego piłkarza na PO, który potrafi walczyć z szybkościowcami na skrzydłach by było dobrym i tanim rozwiązaniem. To tylko przykład, ale właśnie tacy piłkarze jak Timothee Pembele, Gonçalo Esteves czy Brooke Norton-Cuffy w bardzo szybkim czasie mogą być gwiazdami piłki.
Jeśli Barcelona nie sprowadzi szrotu (jak Araujo) lub piłkarzy od zaprzyjaźnionych agentów, gdzie ich kariera jest na zakręcie (np. Cancelo) to jest z czego wybierać i nie zgadzam się że nie ma na rynku godnych uwagi PO. W trudnej sytuacji należy się zastanowić - czy warto wypożyczać i stawiać na nogi sportowo i mentalnie takiego Cancelo czy ten sam czas poświęcić na ogrywanie talentu, który będzie własnością Barcelony.
10
Wg mnie bilans transferowy biorąc pod uwagę że tylko 50% transferu idzie do Barcelony jest bardzo niekorzystny. Z przyczyn medialnych nie ma co się dziwić, że Lucho ma argumenty aby o niego się starać. Szkoda.
Osobiście z pozycji leżącego wykorzystałbym moment na pozyskanie z PSG piekielnie utalentowanego PO w postaci Timothee'ego Pembele bo ma wszystko aby zostać crackiem, ma tylko rok kontraktu, a pierwszy zespół PSG ma aż 4x PO i jeszcze w rezerwach kolejnych 2 świetnie zapowiadających się PO. Z pewnością posiadanie w zespole szybkiego, silnego oraz świetnego technicznie młodego piłkarza na PO, który potrafi walczyć z szybkościowcami na skrzydłach by było dobrym i tanim rozwiązaniem.
Wg mnie są gigantyczne szanse na tego piłkarza - tylko pozostaje kwestia zrezygnowania ze szrotu lub piłkarzy na zakręcie swojej kariery, których oferują Barcelonie "zaprzyjaźnienie" agenci (np. Cancelo, w przypadku którego pisałem dlaczego już nie jest ceniony w świecie piłki, a teraz w City 18-letni Rico Lewis ma wyższe notowania).