Według mnie Messi jest przemęczony przez tę grę cały czas. Wiem, że nie chce siadać na ławce, ale musi czasem to zrobić, bo potem się snuje jak w meczu z Malagą po tym boisku.
Nie wiem co tak wszyscy liczą na ten Villareal, Real w przeciwieństwie do Barcelony nie przegrywa u siebie (wyjątek to AM), plus to że Żółta Łódź ma wyjazd do Austrii w czwartek w LE, a chyba nie odpuścili tych rozgrywek patrząc po składach pierwszego meczu. Także Real spokojnie wygra z 2/3-0. Może Baskowie z Bilbao pokuszą się o urwanie punktów, ale oni niestety w tym sezonie grają strasznie nierówno, a i w LE są dalej w grze, więc dodatkowe zmęczenie wchodzi w grę. Jak dla mnie to przed GD Real punktów nie straci, a może to zrobić Barcelona bo gra np z Granadą na wyjeździe i to o 16.
Sam jesteś sezonowcem. I się nie mądrze tylko przedstawiam fakty, oni są ludźmi i mogą przegrać, piszę tylko, że przez te wtopy raczej mistrzami nie zostaną.
Według mnie Barca już tej straty nie odrobi, bo tak naprawdę teraz powinni mieć 2 punkty przewag nad Realem, ale jak się przegrywa z kelnerami na CN to tak jest, jakby to były lepsze drużyny, ale Celta i Malaga serio?
Real na bank nie przegra u siebie, nawet jeżeli jest to Villareal, szczególnie że oni grają w czwartek na wyjeździe w Lidze Europy, a do meczu z Bilbao się raczej ogarną z formą, więc przed GD będzie 4 punkty straty jak nie więcej i gra z nożem na gardle i w razie niepowodzenia już po mistrzostwie.
Bo mistrza zazwyczaj wygrywa się ogrywając kelnerów, co z tego że Barca wygrała 2 mecze z Realem w tamtym sezonie jak i tak mistrza nie zdobyła, bo potraciła głupie punkty i w tym sezonie dzieje się to samo.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet jak Barca nie wygra ligi i odpadnie z MC w LM, to i tak LE nie zostanie zwolniony;/ i dalej będzie taka padaka.
W ubiegłym sezonie Barca straciła mistrza po wpadce z Valencią, teraz straci po wpadkach z Celtą i Malagą;/ Normalnie masakra jakaś. Nie zawsze się wygrywa, ale te porażki na CN bolą strasznie, szczególnie, że teraz Barcelona nawet wygrywając wszystko do końca mistrza może nie zdobyć.
Jak nie potrafią wygrać z Malagą czy Celtą u siebie to niestety mistrza nie zdobędą ;/ Szkoda, ale jeżeli pod koniec sezonu zabraknie tych 6 punktów, to pretensje muszą mieć do siebie, a nie do wszystkich dookoła.
Prawdopodobne 4 punkty straty do Realu to jednak dużo, zważywszy, że Barca ma przed sobą mecze z Realem, AM, Sevillą, Valencią czy Espanyolem, gdzie na 100% straci punkty, nie wliczając meczy ze słabszymi, gdzie mogą być niespodzianki jak ta dzisiaj, bo naśladowców Malagi będzie niestety więcej.
Wiesz nie będę się podniecał, bo już trochę kibicuję Barcelonie i jakoś mnie ta porażka nawet nie boli, tylko trochę wnerwia. Zobaczymy co Ty powiesz we wtorek jak Barca wtopi.
Jak Ci nie pasuje to nie czytaj moich komentarzy, nie interesuje mnie co było tydzień temu tylko to że Barca na 3 dni przed piekielnie trudnym meczu przegrywa u siebie! ze średniakiem jakim teraz jest Malaga i to prawie w najmocniejszym składzie, to co będzie na wyjeździe z City. Bo z Realem i PSG przegraliśmy na wyjazdach, więc nie ma za bardzo pozytywów przed wtorkiem.
Jak oni chcą zostać mistrzami jak przegrywają dwa ważne mecze u siebie i to jeszcze z ogórkami, te 6 punktów dawało by teraz niesamowity komfort. Nie rozumiem i tyle. Widać, że formy starczyło na 3 tygodnie, strach pomyśleć co zrobi City z Barceloną, która miała cały tydzień na przygotowanie do meczu z Malagą, a i tak przegrała.
Barcelona robi wszystko, aby to Real zdobył tytuł, a Ci co liczą jutro na wpadkę Realu się przeliczą, bo może Madryt gra padakę, ale w przeciwieństwie do Barcelony punty traci tylko z dobrymi drużynami, a nie cieniasami pokroju Malagi czy Getafe.
Raz na wozie raz pod wozem, byle się nie załamali.
Co z tego, że Barca gra, jak Malaga podjechała autobusem jak w pierwszym meczu? Skoro u siebie dali radę na 0-0 to teraz prowadząc jeszcze bardziej będą zdeterminowani.
1
A pewnie jak zwykle skończy się na autobusie;/
0
Myślę, że remis bramkowy coś w stylu 2-2 nie byłby zły.
2
Bardziej kibice sukcesu, co się za bardzo podniecają po wygranych i wymieniają połowę składu po porażkach.
8
Szczególnie, że w meczu z Malagą bramka częściowo idzie na konto Bravo, bo jakby się nie zawahał przy wyjściu do piłki to gola by nie było.
0
Oby się obrona tylko nie bawiła w jakieś głupie podania do bramkarza w stylu Alvesa z soboty ;/
1
Według mnie Messi jest przemęczony przez tę grę cały czas. Wiem, że nie chce siadać na ławce, ale musi czasem to zrobić, bo potem się snuje jak w meczu z Malagą po tym boisku.
0
Tylko, że Real dzięki świetnej pierwszej rundzie na takie wpadki może sobie pozwolić, Barcelona jak ma wpadkę to zaraz jej Real odjeżdża w tabeli.
0
Wie ktoś może dlaczego w lidze typerów nie zostały dodane punkty za mecz Cordoba - Valencia ?
3
Nie wiem co tak wszyscy liczą na ten Villareal, Real w przeciwieństwie do Barcelony nie przegrywa u siebie (wyjątek to AM), plus to że Żółta Łódź ma wyjazd do Austrii w czwartek w LE, a chyba nie odpuścili tych rozgrywek patrząc po składach pierwszego meczu. Także Real spokojnie wygra z 2/3-0.
Może Baskowie z Bilbao pokuszą się o urwanie punktów, ale oni niestety w tym sezonie grają strasznie nierówno, a i w LE są dalej w grze, więc dodatkowe zmęczenie wchodzi w grę. Jak dla mnie to przed GD Real punktów nie straci, a może to zrobić Barcelona bo gra np z Granadą na wyjeździe i to o 16.
0
Jak wygrają LM to tę ligę mogą wtopić, gorzej jak znowu Barca zostanie tylko z PK, albo i tego nie wygra.
0
Sam jesteś sezonowcem. I się nie mądrze tylko przedstawiam fakty, oni są ludźmi i mogą przegrać, piszę tylko, że przez te wtopy raczej mistrzami nie zostaną.
2
Niestety, ale Real ma łatwiejszy terminarz.
0
Według mnie Barca już tej straty nie odrobi, bo tak naprawdę teraz powinni mieć 2 punkty przewag nad Realem, ale jak się przegrywa z kelnerami na CN to tak jest, jakby to były lepsze drużyny, ale Celta i Malaga serio?
0
Real na bank nie przegra u siebie, nawet jeżeli jest to Villareal, szczególnie że oni grają w czwartek na wyjeździe w Lidze Europy, a do meczu z Bilbao się raczej ogarną z formą, więc przed GD będzie 4 punkty straty jak nie więcej i gra z nożem na gardle i w razie niepowodzenia już po mistrzostwie.
0
Bo mistrza zazwyczaj wygrywa się ogrywając kelnerów, co z tego że Barca wygrała 2 mecze z Realem w tamtym sezonie jak i tak mistrza nie zdobyła, bo potraciła głupie punkty i w tym sezonie dzieje się to samo.
0
Do zdobycia zostało 42 punkty nie 56
0
Tylko, że Barca ma 14 niewygodnych meczy, bo nawet na CN nie można być pewnym punktów.
0
Z takim podejście graczy Barcelony to wynik 3-1 wcale nie jest taki bezpieczny, bo Villareal gra nieźle, u siebie szczególnie.
0
Podobno miałeś się nie wypowiadać pod moimi komentarzami, więc czekam na spełnienie obietnicy.
0
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet jak Barca nie wygra ligi i odpadnie z MC w LM, to i tak LE nie zostanie zwolniony;/ i dalej będzie taka padaka.
0
W ubiegłym sezonie Barca straciła mistrza po wpadce z Valencią, teraz straci po wpadkach z Celtą i Malagą;/ Normalnie masakra jakaś. Nie zawsze się wygrywa, ale te porażki na CN bolą strasznie, szczególnie, że teraz Barcelona nawet wygrywając wszystko do końca mistrza może nie zdobyć.
0
Chyba samobója, zapomnij.
1
Szczególnie, że Barca głupio straciła punkty na CN z Malagą i Celtą.
2
Jak nie potrafią wygrać z Malagą czy Celtą u siebie to niestety mistrza nie zdobędą ;/ Szkoda, ale jeżeli pod koniec sezonu zabraknie tych 6 punktów, to pretensje muszą mieć do siebie, a nie do wszystkich dookoła.
0
Prawdopodobne 4 punkty straty do Realu to jednak dużo, zważywszy, że Barca ma przed sobą mecze z Realem, AM, Sevillą, Valencią czy Espanyolem, gdzie na 100% straci punkty, nie wliczając meczy ze słabszymi, gdzie mogą być niespodzianki jak ta dzisiaj, bo naśladowców Malagi będzie niestety więcej.
0
Oby tylko City nie strzeliło gola na początku, bo znowu będzie murarka z ich strony i bezproduktywne klepanie naszych.
0
Wiesz nie będę się podniecał, bo już trochę kibicuję Barcelonie i jakoś mnie ta porażka nawet nie boli, tylko trochę wnerwia. Zobaczymy co Ty powiesz we wtorek jak Barca wtopi.
0
Jak Ci nie pasuje to nie czytaj moich komentarzy, nie interesuje mnie co było tydzień temu tylko to że Barca na 3 dni przed piekielnie trudnym meczu przegrywa u siebie! ze średniakiem jakim teraz jest Malaga i to prawie w najmocniejszym składzie, to co będzie na wyjeździe z City. Bo z Realem i PSG przegraliśmy na wyjazdach, więc nie ma za bardzo pozytywów przed wtorkiem.
0
Jak oni chcą zostać mistrzami jak przegrywają dwa ważne mecze u siebie i to jeszcze z ogórkami, te 6 punktów dawało by teraz niesamowity komfort. Nie rozumiem i tyle. Widać, że formy starczyło na 3 tygodnie, strach pomyśleć co zrobi City z Barceloną, która miała cały tydzień na przygotowanie do meczu z Malagą, a i tak przegrała.
Barcelona robi wszystko, aby to Real zdobył tytuł, a Ci co liczą jutro na wpadkę Realu się przeliczą, bo może Madryt gra padakę, ale w przeciwieństwie do Barcelony punty traci tylko z dobrymi drużynami, a nie cieniasami pokroju Malagi czy Getafe.
Raz na wozie raz pod wozem, byle się nie załamali.
0
Co z tego, że Barca gra, jak Malaga podjechała autobusem jak w pierwszym meczu? Skoro u siebie dali radę na 0-0 to teraz prowadząc jeszcze bardziej będą zdeterminowani.