2

Przemyślenia na luźno, bez żadnej napinki i prowokacji więc chillout:

Jak dobrze wiemy, prasa katalońska nie kryje swojej antypatii do Realu Madryt. Z przeciwnym zjawiskiem mamy do czynienia w prasie madryckiej, gdzie niejednokrotnie na pierwszych okładkach znajdowali się triumfujący, nawet w takich turniejach jak KMŚ lub Superpucharze Hiszpanii czy Europy, piłkarze Barcelony. Nieraz chwalono w tejże prasie także Leo Messiego, którego nazywano " wspaniałym " i " nieziemskim " czy Andresa Iniestę. Jeśli chodzi o gazety z Katalonii, mamy do czynienia z taką sytuacją, że nawet po wygranej Królewskich w takim turnieju jak Liga Mistrzów, obronienie tego trofeum czy wygranie go po raz trzeci z rzędu, nie raz i nie dwa nie znajdowali się oni na drugi dzień na głównych okładkach tychże pism. Jeśli chodzi zaś o Cristiano, pisze się o nim tylko i wyłącznie wtedy, gdy mu nie idzie czy zrobi coś złego. Dobre aspekty jego kariery, których przecież było o wiele więcej niż tych negatywnych, zawsze schodziły na drugi plan.

Zawsze tłumaczy się ten stan rzeczy faktem, że Mundo Deportivo czy Sport to prasa lokalna w przeciwieństwie do potencjalnie krajowych Marki i AS'a. Nie pasuje mi jednak w takim tłumaczeniu to, iż jeśli tylko Realowi, jego piłkarzom czy trenerom nie idzie/mają jakiekolwiek problemy, także pozasportowe, to nagle gazety katalońskie z lokalnych stają się krajowymi i powyższe sytuacje są umieszczane na głównych okładkach. Trochę zalatuje hipokryzją, co nie? ;/

0

Chodzi mi o to, że czepiasz się ludzi, którzy kierują się liczbą trofeów, wygranych przez piłkarza. A tym ludziom nie chodzi o samo zdobycie pucharu, tylko o zasługę w jego zdobyciu. Proste jak drut.

0

A w tej ilości trofeów nie chodzi o to, żeby je posiadać, tylko żeby mieć na ich zdobycie spory, a najlepiej kluczowy wpływ. Więc to co napisałeś to też nieprawda.

0

Najwyraźniej tak, podobnie jak pisanie " real " jest oznaką bycia fajnym, buntowniczym, młodym gniewnym, internetowym huliganem. :D

0

Pamiętaj, że nazwę własną piszemy wielką literą bez względu na szacunek do danej instytucji. Co z tego, że kibice " realu " są tu gościem? To nie odnosi się w żadnym stopniu do mojego komentarza. Mi chodzi o to, że głupia część kibicowskiego światka znajdzie się zarówno wśród Was, jak i nas. Nie ma na to wpływu to, czy kibicujemy Barcelonie czy Królewskim. Ty bardzo lubisz też, jak to określiłeś, gościć na " notatniku ", więc wiesz dobrze, że podobnie jak tu kibice Realu prowokują innych użytkowników, tam kibice Barcelony również to robią i to szczególnie po porażkach Los Blancos. To jest właśnie ta hipokryzja, o której mówisz. Nie ma miejsca jedynie tutaj i doskonale o tym wiesz. Więc domniemane " wyrastanie " z Visca Łebków przy braku tego " wyrastania " z Hala Dziecka jest całkowicie nieprawdziwe i sfałszowane.

0

Luźno. ;) Ale następnym razem zastanów się, jak piszesz, że z Visca Łebka się wyrasta, a z Hala Dziecka nie. To nie ma żadnego pokrycia z rzeczywistością i jest jedynie odzwierciedleniem Twojego nieobiektywnego postrzegania kibiców Realu przez antypatię.

0

Nie tyle uważa, co sam takie rzeczy wypisuje.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Jak takie " wylewy " piszą kibice Barcelony, lub co najczęściej - prasa katalońska, to są to święte słowa.

Jak piszą to inni, są to wylewy. Standard. ;)

0

Dziwne masz rozumowanie, że wyrośnięcie z kibicowskiego " szczeniactwa " zależy od klubu, któremu się kibicuje. Jest ono całkowicie nieprawdziwe i nijak nie podeprzesz tego argumentami. Tym bardziej Ci, którzy bardziej nienawidzą Realu Madryt niż kochają Barcelonę po prostu nigdy z tego nie wyrosną, przykładu nie musisz daleko szukać, gdyż niejednokrotnie przykład takiego zjawiska widzimy na tej stronie. Na szczęście większość użytkowników zdrowo kibicuje Barcelonie i ich miłość do Blaugrany jest większa niż nienawiść do Królewskich. A Ty, do jakiej grupy należysz?

0

Spoko, spoko, wszystko okej. Ale jakie Ty masz zastrzeżenia do Ligi Rekordów za Mourinho? XD

0

Coraz mniej Visca Łebków, prowokujących ich przy każdej okazji, to i nie mają z kim " wojować ". Liczba jednych zależy od liczby drugich. :)

0

Mimo wszystko przesadzasz. ;)

0

Pisałem serio, ale jeśli nie to 2:2, to myślę, że jeśli już jakiś Real wygra, to ten z Madrytu. Sociedad od 2014 roku czy to u siebie, czy na Bernabeu zawsze z nami przegrywa, a teraz dodatkowo mają passę 4 przegranych z rzędu. Niemniej jednak, jeśli zwycięstwo, to moim zdaniem nie wyżej niż jedną bramką. Nie z tą siłą rażenia ataku i motywacją w drużynie. ;/

0

Szykuje się dzisiaj remis na Bernabeu, wyczuwam jakieś 2:2. Kibice na pewno docenią ten 1 punkt po meczu, no bo jak można nie doceniać remisów?

0

Masz rację. Też go uwielbiam. Prawdziwy wojownik na boisku, niesamowity walczak.

0

Ale czemu napisałeś to na forum, chociaż istnieje coś takiego jak wiadomość prywatna i to akurat wtedy, gdy napisał niezbyt przychylną, chociaż nawet nie wiem czy tak to można nazwać, bo napisał mądrze, opinię o tej ocenie Messiego? Ewidentnie miałeś potrzebę mu dopiec. ;)

2

Ale mu pojechałeś z tym " znaczkiem ", o maj gat! Mam nadzieję, że kolega się jeszcze jako tako trzyma.

0

Nie wiem, jakim cudem Sarri może cenić go wyżej od świetnego Pedro.

0

Według mnie linia pomocy i ataku Chelsea powinna przedstawiać się następująco:

Kante

Jorginho - Kovacić

Pedro - Hazard

Fabregas



Śmieszki śmieszkami z tego Fabregasa na fałszywej dziewiątce ale myślę, że byłby on tam lepszą opcją od Moraty czy Giroud. Byliby oni oboje dobrymi zmiennikami, szczególnie Alvaro. A Pedro w once de gala kosztem Williana to po prostu mus, Hiszpan go zjada na śniadanie.

0

Okej. :D

0

Typowa obniżka formy... gra mimo wszystko dobrze, po prostu przyzwyczaił do takiego nieziemskiego poziomu, że obecna forma wydaje się tragiczną.

6

A ja Neymara z Villarreal, pamiętam tego jego cudownego gola. Majstersztyk. Do dzisiaj zbieram szczękę z podłogi jak po przewrotce Cristiano.

0

Matthaus nie był przypadkiem bardziej piłkarzem box-to-box niż pivotem? ;)

0

Zdecydowanie najlepszy, IMO bliscy jego geniuszu byli tylko Makelele i Xabi Alonso.

4

Patrząc na wszystkich piłkarzy Barcelony, których miałem okazję oglądać nie tylko w powtórkach archiwalnych meczów, największe wrażenie zrobił na mnie Busquets. A waszych meczów widziałem wiele, od początku kibicowania Realowi, czyli 2010 roku oglądałem prawie wszystkie wasze spotkania, gdyż lubię wiedzieć, co słychać i jak sytuacja wygląda u rywala. Zawsze najbardziej zazdrościłem wam dwóch piłkarzy, Neymara i Busquetsa. Neymara już jak wiadomo nie ma, ale najlepszy w historii defensywny pomocnik, totalny wzór piłkarza na tej pozycji dalej cieszy Wasze oczy. Doceniajcie go mimo jego chwilowej słabszej formy, bo takiego pivota już chyba nigdy w życiu nie ujrzymy w futbolu. ;)

1

Według mnie powinien grać Pedro, mimo lat wciąż utrzymuje wysoki poziom, patrzę na jego grę z przyjemnością.

0

Chodziło mi o odpowiedź do kolegi wyżej. Nie wiem, może w takim razie źle zinterpretowałem Twój cel wypowiedzi.

0

Ja tego nie deprecjonuję, sam nie dałbym nagrody w tym roku Chorwatowi. Denerwuje mnie jedynie takie zamknięte myślenie, że sezon = sezon. I jak jakiś piłkarz przy końcu kariery był całościowo lepszy od grającego obecnie, to ten grający obecnie nie może dostać żadnej nagrody i tyle, bo ten niegdyś lepszy piłkarz nie dostał. Mimo tego, że porównujemy inne lata gry i innych rywali do nagrody. Takie rozumowanie to najgorsze co może być...

0

2k19 a dalej nie przetłumaczysz, że w czasach świetności Iniesty nie było cienia szansy na jego Złotą Piłkę, bo zarówno Cristiano jak i Messi byli młodsi, grali lepiej, strzelali więcej goli... i weź tu z nimi rywalizuj jak 2 najlepszych piłkarzy w historii ma swój prime time.
Sezon nie równa się sezonowi, ludzie...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?