KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Kilka słów podsumowania już z chłodną głową:
1. To tylko sport, nie da się wygrać wszystkiego - jak najbardziej się zgadzam. Ale nie pokazanie zupełnie niczego sportem już nie jest. Brak ambicji, woli walki, spacerki po boisku i liczenie na cud. Pewnie w szatni po meczu nikt opieprzu porządnego nie dostał. Poklepali po ramionach, powiedzieli: "I tak jesteście najlepsi, za rok się uda". Wstyd.
2. Martino przegrał dopiero pierwsze spotkanie z mocnym rywalem - pełna zgoda. Tylko ta porażka wyrzuciła Barcelonę z rozgrywek. To nie liga, gdzie można się jeszcze odbić. Tu nie ma miejsca na pomyłki. Szkoda.
3. Martino i jego skład oraz zmiany - po wejściu Alexisa i Pedro gra nie uległa zmianie. Ok, tylko Tata zdjął Iniestę, który jako jedyny z linii pomocy starał się coś zrobić, a zostawił hamulcowego Xaviego. Cesc się gdzieś pogubił,a le to nie jest kwestia jednego czy dwóch meczów. Tak jest od miesiąca, ale once da gala musi być. Historia zatoczyła koło.
4. Atletico zagrało perfekcyjny mecz - wszystko super się zgadza. Ale moje pytanie brzmi ile takich meczów w tym sezonie już zagrali? A no mili państwo całkiem już sporo. Z krótką ławką, bez swojego największego lidera Costy i nieocenionego Turana, z Davidem Villą (tak, to własnie jego Barcelona kupiła za 40 baniek, a sprzedała za 2,5, bo miał zarabiać więcej), który taranował swoich byłych kolegów jak czołg, a podobno już nie może grać na najwyższym poziomie. W takim właśnie okrojonym składzie, mając najbardziej wyeksploatowanych piłkarzy w Hiszpanii robili z Barcelony wiatraki.
cdn.
1
Jedni i drudzy będą mieć takie same warunki. Wymówki są dla mięczaków.
1
Jeśli jeszcze trzeba im motywacji to polecam Temistoklesa -
To będzie wojna na śmierć i życie. Zwycięzca może być tylko jeden.
1
Proponuję na każdy mecz wychodzić w koszulkach "La Masía no es toca" i koniecznie musi tam być to samo zdjęcie co na sektorówce z CN. Czyli "wypięcie się" na FIFĘ.
0
Im dłużej Atletico będzie miało korzystny wynik, tym gorzej dla Barcelony. Oni się tak potrafią wzajemnie nakręcać, że aż strach pomyśleć. Będą blokować strzały nie do obrony, przerywać akcje, których nikt by nie przerwał. Takie coś niesie piłkarzy, szczególnie jak po drugiej stronie masz gości, którzy zdobyli absolutnie wszystko. Dlatego nie ma opcji, trzeba zaatakować od początku. W końcu i tak, żeby awansować trzeba strzelić jedną bramkę więcej, albo wysoko zremisować. Także od pierwszej minuty na pełnej k*****.
Wczorajsze mecze utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie wystarczy zagrać jednego dobrego meczu, żeby awansować. Trzeba mieć jeszcze kupę szczęścia. Szczęścia, którego zabrakło i PSG i BVB. Ale krótko podsumowując, awansowały zespoły, które były faworytami. I był to awans zasłużony.
5
A ja oglądam CFC - PSG i się na razie nudzę. Emocji jak na lekarstwo. Może druga połowa da więcej czadu.
5
Jak ten czas leci... Jeszcze nie tak dawno człowiek z uśmiechem patrzył na Iniestę z włosami, łapiącego parominutową końcówkę, a tu proszę 500 spotkań. Na podsumowanie filmik z Don Andresem i Laudrupem myk:
Myślę, że nie będzie zbyt wiele emocji w starciu BVB - RM, dlatego wybieram CFC - PSG. Tutaj może zdarzyć się wszystko.
1
Wesoły Romek ;)
1
http://bi.gazeta.pl/im/3/11207/z11207133Q.jpg - zawsze jak go widziałem na zajęciach to myślałem o Scolarim ;)
0
Tu jest Polska, tu się pije - cytując klasyka. Jutro wielu oglądających na stronie nie będzie, bo jednak większość wybierze transmisję w TV, także powinno być bez lagów.
0
Prawda leży pośrodku, tak na dobrą sprawę. I jedna i druga opcja ma swoje zalety. Ale wg mnie nie ma chyba co czekać do 60 minuty (wcześniej Tata nie zrobi zmiany chyba, że ktoś złapie kontuzję - odpukać). Inna sprawa to ewentualny występ Costy. Jak się pojawi na boisku będzie ciężej.
2
Działają te kody, a transmisja w super jakości. Liczba ścinek tydzień temu - 3 na mecz, w tym tylko jedna trwała tak z 10 sekund. Zresztą dziś możesz zrobić test przed jutrzejszym spotkaniem. Mecz za darmo, bo i tak zawsze piwo trzeba kupić ;)
2
Bardzo się zgadzam. Nie ma co na siłę upychać Cesca w składzie. Alexis robi dużo więcej miejsca innym w ataku. Neymara na jego ulubione lewe skrzydło. Messiego na prawe, a do środka Sancheza, który grałby wymiennie z pozostałymi skrzydłowymi. Najczęściej wymieniałby się z Leo. Przecież do cholery to Barcelona musi zaatakować, bo wynik jest na razie do tyłu. Fabregasa można wpuścić za Xaviego, gdy trzeba będzie szukać alternatywy. To samo z Pedro. Gdzieś zawsze istnieje jakaś opcja w razie "W". Alexis potrafi mieć jedną genialną akcję i cały mecz harować dla kolegów. To się nazywa poświęcenie. W pressingu on i Pedro dają Barcelonie tak dużo, że zabrakło by tu miejsca na wypisywanie. Także Tata zastanów się dobrze.
0
Ciekawe czy znów wystąpi 4 pomocników. Z jednej strony Barcelona musi zaatakować, bo wynik ma niekorzystny. A z drugiej trzeba jednak zapanować w środku pola nad Atletico. Ciężki dylemat przed Ojcem.
1
Ale on tak bardzo często gra, żeby nie powiedzieć w każdym meczu. Ale tu jest podjara, bo dobrze piłkę wyprowadza i media go łączą z Barcą. Więc kandydat idealny.
2
Real ma już półfinał w kieszeni. BVB nie może się otworzyć i grać jak gdyby nigdy nic. Szybka kontra i Hummelsa trzeba z ziemi wykręcać. Tu jest potrzebny cud i geniusz Roberta.
0
Mogę prawie za darmo przypilnować czy ktoś głupstw nie popełnia. Dużych wymagań nie mam: hiszpańska średnia krajowa, kawalerka, karnet na CN dla dwóch osób. Hiszpańskiego i katalońskiego sam się nauczę. Przynajmniej w stopniu komunikatywnym. Można gdzieś wysłać CV?
2
Ciesz się, że meczu nie oglądałeś. Szlag człowieka trafiał. Zresztą statystyki strzałów jednoznacznie wskazują, że Betis nie przyjechał po najmniejszy wymiar kary, tylko po punkty. I wcale wiele im nie zabrakło, żeby te punkty wywieźć. Szczęśliwe zwycięstwo.
9
Jeśli taki był koszt regeneracji po i przed kolejnym meczem z Atletico, to wybaczam wszystko. Brawo dla Betisu za ambicję. Cały czas próbowali i byli blisko. To się ceni.
Alves kolejny słaby mecz. Szkoda, że Tata nie dawał wielu szans Martinowi. Może teraz byłby w gazie i zastąpił zwłoki diabła tasmańskiego.
0
Taka oto jest wola ludu. Taka jest demokracja. Moim zdaniem lepszy byłby nowy stadion, a nie przebudowa. Kiedyś i tak trzeba będzie postawić kolejny obiekt.
13
13.18 Przy urnie pojawia się Florentino Perez. Zachęcony gromkimi brawami ustawia się do zdjęć z kibicami Barcelony. Jego głos jest tak samo ważny jak oddany przez każdego socio. Co za piękny moment!
6
Cześć David, co robisz dziś wieczorem? Antonella upiekła pyszny sernik, a ja kupiłem sześciopak Żubra. Weź Victorię i chłopaków i wpadnijcie do nas. Aha, jak masz numer do Ronaldo, to go też zaproś. Tylko mu powiedz, żeby na pusto nie przychodził jak ostatnio. Zjadł wszystkie chipsy, które dostałem za reklamę. Ach ci Brazylijczycy. To widzimy się o 20. Dziś nowy odcinek "Stefana Senegala". Będzie się działo. Do zo.
0
Skoro się podał do dymisji, to może mieć coś na sumieniu. Trzeba go zaprosić do "Rozmów w toku".
0
Wypowiedź godna profesjonalisty. Jak się komuś nie chce czytać (bo za długie), to przytoczę najważniejsze kwestie:
"Jeśli wygramy trofea, sezon będzie dobry. Jeśli nie, wtedy będzie zły. Reszta nas nie interesuje."
"Zawsze idziemy ramię w ramię. Prezydent, piłkarze, trener"
"Musimy wygrać mecze, które są przed nami"
Jasno i konkretnie.
0
Świetne podsumowanie pięknego komentarza użytkownika OscarM. Panowie popieram Wasze zdanie. To jest już chore. Zresztą wystarczy przeczytać oficjalne stanowisko klubu w tej sprawie. Takie czasy, że pomaganie szkodzi.
0
Prawda jest taka, że jak tylko się chce, to można się przyczepić do wszystkiego. Może i faktycznie hiszpańska federacja wspiera UEFE, ale co im do tego? Za chwilę zagrożą bojkotem Mundialu i FIFA się wycofa z podkulonym ogonem.
0
Niech tylko FIFA coś znajdzie w Madrycie. Już widzę jak wrogowie zjednoczą siły i rozgonią to śmieszne, skorumpowane, zalatujące uryną towarzystwo.
0
Barcelona dostanie tylko grzywnę i FIFA pogrozi im palcem. Na tym się skończy.
0
Moim skromnym zdaniem ze strony Barcelony wszystko było robione cały czas w dokładnie ten sam sposób. Wcześniej wszechmocna FIFA nie widziała żadnych problemów? Przecież do La Masii nie trafia 2 dzieciaków w każdym okienku tylko nieco więcej. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nic by nie kombinował, bo to działanie tylko na krótką metę. Klub wystosował bardzo mądrze napisane stanowisko. Wiele spraw zostało świetnie opisanych i podsumowanych. Teraz trzeba mieć podkładkę pod każdy punkt i wysyłać odwołanie. Przecież i FIFIE i Barcelonie zależy na tym samym w końcu, prawda? Nie ma sytuacji bez wyjścia w dzisiejszych czasach. Prawnicy potrafią się dogadać. Gdyby jednak zawiodły wszystkie środki, to otwarcie można iść na wojnę i zbojkotować wszystkie rozgrywki i plebiscyty pod egidą FIFY. Otwarcie o tym powiedzieć i niech się martwią ;)
0
Wyrok jest jeszcze nieprawomocny. Może Trybunał go nie podtrzyma.