KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Oceny siły ofensywnej - mniej więcej się zgadzam. Pedro najlepszy, Alexis najsłabiej. Na wyżej nie zasłużyli, bo praktycznie wielkiego zagrożenia nie stworzyli. Pomoc poniżej oczekiwań, skoro Iniesta był najlepszy, to nie mam więcej pytań. Obrona najlepsza, ale stoperzy przynajmniej o pół oczka za dużo. Gdyby nie asekuracja reszty, to byłoby źle. Poza tym każdemu z nich można zarzucić indywidualne błędy.
0
Dużo pięknych słów z ust Erica. Fajnie, że jest szczęśliwy w Monaco. Oby dopisywało mu zdrowie jak najdłużej i z niecierpliwością czekamy na niego w Barcelonie po zakończeniu kariery.
0
destro
Oglądałem tylko fragmenty i samą końcówkę. Robi chłopak wrażenie, zresztą z Realem też dawał radę.
0
Nie znam człowieka.
0
Lepiej się ogląda Rafinhe w Celcie. Chciałbym, żeby Papa miał go w swoich planach na kolejny sezon.
0
Pique MVP - czy świat oszalał?
0
Już dawno wszystko jest ustawione. Licytację wygra Ryszard Kalisz, a buty będą czekać na jego syna. Podobno odziedziczył sportowy talent po ojcu.
0
A Diego Simeone znów udowadnia, że ma głowę na karku nie tylko po to, żeby się woda do środka nie wlewała. Zmysł taktyczny lepszy niż większość szkoleniowców w Europie.
0
Remis brałem przed meczem w ciemno i tak też się stało. Ale liczyłem na remis bramkowy i na mniej szachów na boisku. Nie ma co narzekać, bo Atletico po raz kolejny udowadnia, że może sporo namieszać, nie tylko w La Liga.
Dla większości zawodników był to mecz w średnim wykonaniu, Pedro wyróżniał się w pierwszej połowie, w drugiej przygasł. Alexis nic nie pokazał, a wielu na niego właśnie liczyło. Na plus cała linia obronna i spokojny Valdes. Trochę brakuje fizyczności w drugiej linii, ale o tym się już pisze 30-tomowe encyklopedie, więc szkoda się powtarzać. Messi i Neymar świetnie się rozumieją. Niech złapią rytm meczowy i deklasują rywali.
0
Boje się, że Villa dziś ukąsi.
0
To tylko moja argumentacja. Można się z nią zgodzić, albo nie. Poza tym Diego zrobił to jako pierwszy.
0
A co do porównań która lepsza: Leo czy Diego - sytuacja jest jasna, gdy się popatrzy na rangę meczu i przeciwnika.
0
Neymar już sobie ostrzy pazurki na lepsza bramkę. Tylko pytanie czy mu się to uda w Hiszpanii?
0
Ciężko być w formie, gdy wchodzi się na 10 minut przy bezpiecznym wyniku, a reszta drużyny głowami jest już pod prysznicem.
0
Tello powinien dziś zagrać 90 minut. Kiedy ma się odbudować, jak nie teraz? Przyda się jego dobra dyspozycja, gdy Barcelona będzie miała maraton w kolejnych miesiącach. Na początku sezonu było tylko trójka, dogonił resztę Pedro, kolej na Cristiana. Cesc jest za dobry, żeby łatać dziury w ataku.
0
Pax i Challenger
Pisze do Was jednocześnie. I jeden i drugi macie po części rację. To nie jest jakiś schemat rozegrania akcji ofensywnej w piłce ręcznej, to nie rzut kamieniem w okno znienawidzonej sąsiadki czy skok po pijaku z balkonu na pierwszym piętrze. Uda się albo nie uda, zawsze można spróbować jeszcze raz. Tutaj mamy do czynienia z problemem tak rozległym jak Sahara w Afryce, albo postkomunistyczni politycy w polskim rządzie. Mamy z jednej strony najlepszego piłkarza świata (może nawet wszech czasów), który bierze na plecy ciężar gry w każdej sekundzie meczu, a z drugiej kolegów z pola, którzy chcą pokazać światu, że Barcelona to współpracujące ze sobą doskonałe trybiki. Gdy wypada jeden, zastępuje go drugi i maszyna nadal działa. Po lewej 4x Złota piłka, rekordy, osiągnięcia indywidualne; po prawej mistrzowie świata, Europy x2, młodzi gniewni ambitni i cała reszta nie wyciągnięta z kapelusza. Rozwikłanie problemu messidependencji jest trudniejsze niż złamanie Enigmy.
Swietne jest ostatnie zdanie artykułu i tego się trzymajmy. Najlepsze lata Barcelony to te, gdzie panowała harmonia w ataku. Strzelali wszyscy dużo. Tego życzmy sobie przynajmniej do końca sezonu.
0
Idolo-magiko-Brazylijczyk z niezapomnianej generacji. Czy można coś więcej o nim napisać niż jest w felietonie? Można 10 razy więcej, a i tak nie odda to w zupełności jego wspaniałej gry. Przyjemnie się na niego patrzyło.
0
Mike
Mecz z Getafe nie da żadnej odpowiedzi, bo Leo i tak nie zacznie go od początku. A przynajmniej nie powinien.
0
Tat nie powinien mieć już wątpliwości kto ma grac w ataku z Atletico. Neymar, Alexis, Pedro - wszyscy są w gazie, zdrowi i strzelają.
0
Wszystko pięknie napisane, ale to tylko idealny obraz tego, co jest w Barcelonie. Taka utopia, wyimaginowana rzeczywistość. A jak jest zatem prawda? Wg mnie taka, że po powrocie Leo wszystko wróci do "normy". Setki podań do niego w stylu "masz piłkę i zrób z nią coś", koledzy z ataku nagle przestaną szukać strzału i indywidualnego rozwiązania, powrót na pozycję fałszywej 9 i brak kogokolwiek z przodu do posłania piłki.
0
Namaścił go sam Oli Kahn, a to coś znaczy. Czy będzie najlepszym Niemcem w historii Barcelony? Oby tak.
0
Nie narzekaj, Sanchez w obecnej formie jest potrzebny Barcelonie. Przy tragicznej formie Tello zostaje tylko jeden ławkowicz - Pedro/Sanchez, bo Neymar ma pierwszą jedenastkę z automatu, tak jak Messi.
0
Real idzie jak burza. W Eurolidze chyba też bez porażki. Faworyt do wygrania wszystkiego.
A czemu hiszpańska prasa nic o sportach zimowych nie pisze? Tyle się dzieje ;)
0
Kulturalnie sobie jedziecie po Cristiano,a on ucina sobie popołudniową drzemkę po obiadku, zarabiając w tym czasie kilkakrotnie więcej niż Wy przez cały miesiąc harówki i czeka na wygraną Kamila w Oberstdorfie. Ale to życie jest niesprawiedliwe.
0
Hiszpanie nie wiedzą co dobre. Leć Kamil, leć!
0
Piekło na Etihad? To co musi być tam?
http://www.cda.pl/video/10617940/Najlepszy-doping-na-swiecie
0
Już jeden wampir w Barcelonie jest, zresztą sam hrabia ;) Po co drugi?
0
Katalończyk
Toure podpisał kontrakt juz po wygraniu wyborów przez Sandro. Mógł go zatrzymać.
Największa wina leży po stronie Guardioli.
0
Chcę zobaczyć minę Rosella jak Yaya zdominuje środek pola w dwumeczu.
0
Pique na wylocie. Ile jeszcze będzie męczył moje oczy swoimi błędami?
Teraz krótko o Pedro. Nie musi grać rewelacyjnie, zresztą i tak obecnie jest w średniej formie. Nie musi mijać rywali jak tyczki czy kreować grę kolegom z zespołu. Wystarczy, że utrzyma swoje statystyki do końca sezonu i nie spadnie na niego ani słowo krytyki. Napastnik jest po to, żeby strzelać bramki. Koniec i kropka.
Atletico wykorzysta każdą chwilę nieuwagi i nie da tak łatwo odrobić strat - jeśli w ogóle da. Ten mecz pokaże, gdzie tak naprawdę znajduje się Barcelona.