KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Naprawdę nie ma już na rynku nikogo innego? Nie chcę Luiza w Barcelonie, tym bardziej za więcej niż 25 mln euro.
0
Tata weźmie Baniaka do pierwszej drużyny i transferu nie będzie.
0
Max 25 mln. Więcej nie jest wart. Poza tym uważam, że jest słabym obrońcą, ale mając taką sytuację Barcelona musi kogoś kupić.
0
No oczywiście, że zapomniałem. DNA musi być.
0
Przede wszystkim dobra gra nogami ;) Nic innego się nie liczy w papierach. Może bronić jak pokraka, ale musi umieć grać dobrze nogami.
0
Może być mu ciężko, ale w końcu to Kanarek ;) Kto jak nie on.
0
Wielkiego piłkarza poznaje się po tym, że pokazuje swoją klasę w najważniejszych i najtrudniejszych spotkaniach. Potrafi w pojedynkę wziąć ciężar gry na siebie i odmienić losy meczu.
Alexis taki nie jest. To nie jest ten sam zawodnik co w Udine. Potrafi świetnie dryblować, ale nie ma w Barcelonie tego ciągu na bramkę. Jak już zacznie szukać podania, to decyzji nie zmieni, nawet jak ma to być okupione stratą. Jednym słowem - czekam na tego lepszego Alexisa. Bo jeszcze wszystkiego nie pokazał i stać go na wiele więcej. Może rywalizacja z Neymarem, Pedro i Tello da mu dodatkowego kopa. U nowego trenera wystartuje z czystą kartą, w sumie już wystartował. Życzę mu powodzenia.
0
Obyś miał rację.
0
Kto to jest ten cały Martino i jego tata, że o nim cały czas gadają?
Dos Santos nie jest piłkarzem nawet na ławkę rezerwowych obecnej Barcelony. Po prostu nie ten kaliber.
0
Akurat mecz w Oslo był jego najlepszym (w mojej opinii). Ale nie zmienia to faktu, że nie widzę go w Barcelonie.
0
A co ma defensywa do imprezy?
0
A w Realu cały czas Bale i Bale. Co to za presezon, skoro cały czas imprezują. Oj, chyba nie będą się liczyli w tym sezonie ;)
0
Albo jakimś innym morsem.
0
Napuścili im wody do wanny i nie chcieli, żeby wystygła. Zresztą co to za przyjemność wchodzić do zimnej wody.
0
Sprawdzał czy jej serce bije ;) Jak widać "złota rączka".
0
To tylko mecz towarzyski i zbytnio nie ma się co przejmować nim, ale jest kilka kwestii, które budzą niepokój:
- ten nieszczęsny środek obrony: Tu już nawet nie wspominam pięknych podań Bartry, tylko widzę przepaść, której nie zapcha transfer nawet najlepszego stopera. Nerwowe ruchy, złe ustawianie się, zresztą lista grzechów jest długa. Nawet nie wskazuję tutaj winnych personalnie, bo to nie ma sensu. Dotyczy to każdego zawodnika grającego na tej pozycji. Ale problem nie istnieje od wczoraj, czy od miesiąca.
- brak zbalansowania ataków oskrzydlających w wykonaniu obocznych obrońców. Jeden i drugi na hurra, Montoya i Adriano obecnie, Alves i Alba w tamtym sezonie. Zostaje dwójka stoperów.
- mamy problem w środku pola. Albo trzeba modlić się o zdrowie i równą formę Sergio, albo "przyśpieszyć" i nastawić agresywniej Songa. Fizycznie nadal tracimy w tym miejscu i tak dalej być nie może.
Reszta zostanie zweryfikowana po kilku kolejkach ligowych.
0
Kolejna strata punktów, ciekawe jak obronią mistrza. Teraz tylko czekać do piątku na wynik Realu. Może nie dopiszą sobie 3 pkt.
0
Jeden z najniższych zawodników, jeszcze niższy niż Iverson. Nie przepadam za nim, ale waleczny jest ;)
0
Komentarze powinny być wyłączone.
0
Pasją jest na pewno. I do tego jeszcze mu za to sowicie płacą. Taki to pożyje.
0
Jaką decyzję podejmie Tata Afellaya? To pytanie nie daje spać wszystkim kibicom Malagi.
0
Za takie pieniądze to można i nawet w niedzielę popracować ;)
0
conquistador
Cristiano to naprawdę równy gość. Tylko na tej stronie nie wypada tego pisać. Tutaj panuje przeświadczenie o "świętości" Messiego i Barcelony. A to przecież zwykły człowiek. jak ja, czy Ty. tyle, że zarabia miliony za kopanie piłki. Szanuję jednego i drugiego, bo każdy z nich zmagał się z różnymi problemami. Doszli na szczyt tylko dzięki sobie i szczęściu, w postaci ludzi, na których trafili.
0
Z niewolnika nie ma pracownika. Jeszcze lepsi i bardziej zdolni niż Thiago odchodzili z drużyny i świat się nie zawalił. Kibicuje się klubowi, a nie poszczególnym zawodnikom.
0
juliancarax
Nowy sezon, nowe wyzwania ;) Chyba trzeba prowadzić statystyki.
0
Challenger
Bardzo podobnie myślimy. Podsumowanie na końcu tekstu znakomite. Cóż więcej można dodać? Chyba nic poza oczywistą sprawą, o której pisałem z użytkownikiem 'juliancarax' - pozwolę sobie zacytować
"Jedno spotkanie przez dwa miesiące, a przecież byli niedaleko. Pep nie zapieprzał 12 h na budowie. Zresztą, czy w ogóle coś tam robił? Spędzał czas z rodziną, która faktycznie zaniedbał. Ale skoro dzieciaki były w szkole, to chyba mógł raz na tydzień, czy dwa znaleźć dosłownie godzinkę na spotkanie. Zresztą dla chcącego nic trudnego. Rozumiem obie strony konfliktu, ale gdzie leży prawda nie wiem."
Gwoli ścisłości - znać się z kimś 30 lat, pracować wspólnie przez kilka i nie móc porozmawiać osobiście tylko przez media...... Tak się nie zachowują dorośli dżentelmeni.
0
Dobrze, że pierwszy mecz presezonu został rozegrany z najmocniejszym zespołem Europy. W oryginale miało być najpierw przetarcie z Lechią, ale w ostatecznym rozrachunku powinno to wyjść piłkarzom na dobre. Przepaść szybkościowa dzieląca niektórych zawodników powinna być przestrogą dla sztabu szkoleniowego. Również żałosna momentami postawa na środku obrony powinna dać do myślenia. Nie podobał mi się także brak prób rozciągania gry wszerz boiska. Skrzydłowi byli bezrobotni i niewidoczni, ale bez dyrygenta na środku pomocy tak to właśnie będzie wyglądać.
Podsumowując jestem zadowolony z meczu i wysokiego pressingu, trochę mniej podoba się wynik, ale akurat teraz jest to sprawa drugorzędna. Wiele pracy przed piłkarzami, jeszcze więcej przed nowym trenerem. Z meczu na mecz powinno być już lepiej.
0
Geble
No w końcu się doczekałem Twojej wypowiedzi. Trafnie ująłeś problem/sukces jakim jest posiadanie Cesca w składzie. Musi dostać jasno sprecyzowaną informację, że jest odpowiedzialny za grę w pomocy. On i tylko on jest rozgrywającym. Umiejętności ma fenomenalne, zresztą potwierdził to niejeden raz. Cofając się pamięcią wstecz do dwumeczów z Arsenalem w CL zawsze mieliśmy ogromne problemy, gdy w ich składzie był Cesc. Robił wielką różnicę. Oby Tata mu zaufał, zresztą chyba nie ma wyjścia.
Czy zostanie najlepszym rozgrywającym świata? Jestem przekonany, że tak.
0
Mecz odwołali sami piłkarze, od razu pojawił się temat zagrania w innym terminie, wszystkie bilety są ważne, znaleziono nowy termin, podziękowano wszystkim kibicom za wyrozumiałość, przyjedzie mocniejszy skład.
Ale w naszym chorym kraju ogłoszono kolejny zamach na Polskość, burza medialna, żałosne wypowiedzi osób znanych, bo nikt ich za to nie przeprosił. A gdyby tak mieli grać z Bayernem to mecz by się na pewno odbył, itd.
O czym to świadczy? Że część społeczeństwa jest totalnymi ignorantami, którzy dają sobą sterować. Wylano na tej stronie morze obraźliwych haseł praktycznie tylko na zarząd. Przytaczano różne przykłady, dyskutowano kto jest dobry, a kto zły.
Wyszła cała natura Polaków. 123 lata zaborów, dwie wojny i prawie pół wieku komunizmu wytępiło ludzi światłych. A odwołanie meczu pokazało ile osób naprawdę wspiera Barcelonę, a ile podciera się tylko jej ostatnimi sukcesami. Tych ostatnich żegnam, bez żalu w sercu.
0
Po co nam pilarz w drużynie? Barcelona ma swój las czy co?