1

On gra typowo jak Roberto - strasznie podobne style gry :)

0

Tylko on jest ledwie 2 lata młodszy od Neymara, a od takiego Dembele jest 2 lata starszy.

0

Ja kibicuje Barcy od wielu lat i Ramos poza boiskiem zawsze wypowiada się dość ok - na każdy temat ;)
Także masz sporo racji.

29

Czyli też masz ochotę czasem wjechać w Messiego 'sankami' żeby go połamać, a potem glosujesz na niego w nagrodzie the Best? :D

1

Leo grał jako '9'. Sezon 11/12 bodajże, gdzie wbił 91 bramek ;)

1

Niby wg sędziów tak, ale obiektywnie wg zwykłego widza to Pudzian walkę przegrał, bo z jego obalen nic nie wynikało, a tak naprawdę jak była jakaś wymiana to każdą wygrywał Silva.

2

W 3 rundzie to go Silva zjadł i przez dobre 2-3 minuty wisiał nokaut w powietrzu więc nie wiem jakim cudem remis.

0

Trochę wałek poleciał - Pudzian chyba tylko obalenia miał, bo tak to nic mu nie weszło, a sam wyłapał z 10 strzałów na czysto z tym 2-3 takie konkretniejsze.

1

'Cristiano już by anielski orszak grali' - komentarz rozwala :D

0

Robben bardzo słabo z Lewym żyje :D co oglądam mecz Bayernu to te same sceny - dyskusje między nimi co chwile i Robben kończący sam akcje. Teraz Robben miał ostry kąt i strzelał, a 4 metry dalej miał wolnego Lewandowskiego, któremu wystarczyło podać i byłaby bramka, Lewy oczywiście machał rękami jak Arjen wolał strzelać i już dyskutują ze średnimi minami :D

5

Szanuje Ronaldo, szanuje Neymara, szanuje innych dobrych i bardzo dobrych zawodników, ale Leo po prostu jest wyżej. Jest ponad wszystkimi, ten gość MA WSZYSTKO - drybling, podania, wizja gry, szybkość, myślenie, stałe fragmenty gry, technike. Jeden jedyny mankament to gra głową, która i tak jak przy jego wzroście działa, bo (nie chce mi się przytaczać statystyk) i tak kilka/kilkanaście (10?) bramek zdobył głową i obrońcy 185+ i tak byli bez szans. Zresztą co ja Wam ludziska opowiadam za farmazony jak Wy Messiego od paru lat oglądacie i widzicie kto jest o klasę lepszy od reszty :)

0

Ja go oceniam dobrze - mocne 7/10.
Wyniki zdecydowanie na plus, 5 punktów przewagi nad Realem, pewne 9 punktów i 1 miejsce w grupie LM, mało straconych bramek + kłopoty z kadrą, bo miał być jeszcze Cou/Seri i Inigo, a nie dostał nikogo, no i kontuzja Dembele na pewno mocno zmieniła plany. Na plus także (prawie zawsze) trafione zmiany. Widoczna poprawa gry w pressingu - jest szybki doskok, czasem po stracie piłki widać jak chłopaki doskakuja i rywal musi wybijac na oślep co kończy się przejęciem piłki przez Barce. Solidnie w obronie, mimo wielbłądów Pique, udaje nam się zostać na 0 z tyłu.
Są i minusy - gra z przodu w za dużym stopniu opiera się na Messim. Nieregularna forma niektórych zawodników (Suarez, Gomes, Rakitic) lub po prostu jej brak (Pique). Brak szans dla piłkarzy, którzy mogą wnieść jakieś pozytywy lub świeże podejście (D.Suarez, Paco, Verma). No i sama gra jest dość nudna - z zespołami typu Betis, Olympiakos czy Eibar gramy do 2:0, potem jest luzik, odprężenie i gra z myślą 'pokopac, zgarnąć 3 punkty i wracamy do domu spać, bo jutro trening', a to o ile ma swoje plusy o tyle zespoły pokroju Villarreal, Sociedad - mogą to wykorzystać.

Ogólnie 100 dni nie jest żadnym wyznacznikiem, ale drużyna jest bardziej taktyczna - każdy wie gdzie gra, każdy wie jakie ma zadania, posypały się plan z Dembele - dlatego z przodu jest kombinowanie typu Alba przejmuje lewe skrzydło, w innym meczu Suarez gra na lewym, a Deulo na prawym, jeszcze w innym mamy na lewym Denisa, a na prawym Vidala. To musi się ustabilizować, ale plus jest taki, że nawet jak nie idzie ustawienie wyjściowe to są wartościowe zmiany, które w końcu COŚ dają. Ale powtarzam - 100 dni to niewiele ponad 3 miesiące, trudno ogarnąć po swojemu zespół w taki czas, szczególnie taki zespół jak Barcelona, która ma swój styl, swoje ideały od wielu lat (od Rijkarda?), jeśli chcesz wprowadzić coś nowego, dać impuls do nowej, innej gry - to potrwa. Najlepszy przykład to Enrique - w styczniu zwalniany, z mocno przeciętną grą i wynikami, ale jego styl i pomysł zaczął trybić i wyszło jak wyszło - tryplet. Dlatego Valverde oceniam pozytywnie - bo są wyniki. A styl i trofea będę rozliczał conajmniej na przełomie lutego i marca, wtedy drużyna powinna wyglądać całkiem inaczej, a jeśli do tej pory uda się wygrać grupę LM, wywalczyć półfinał Pucharu i utrzymać kilka punktów przewagi nad viceliderem - to nic tylko się cieszyć.

1

Niezły mecz - oczywiście nastawiałem się na spokojne 2:0 do przerwy i grę 11v11 i w drugiej połowie jakiś większy pokaz, ale jak na 10v11 przez 50 minut to i tak nieźle. 3-1 i pełna dominacja, Olimpiakos oddał 3 strzały i tylko jeden celny, Barca - 24 strzały, 10 celnych. Lekko poszło, bez wielkiego tempa i dobrze, bo piłkarze po reprezentacjach potrzebują spokojnego grania, a mecz na Wandzie był mocny fizycznie. Oby to samo z Malagą :) VeB!

0

Mnie cieszy fakt, że Valverde nie trzyma się mocno tego 4-3-3 tylko próbuje zmian. Pewne jest dla mnie to, że Barca jest dużo solidniejsza w obronie i fajnie działa pressing. Tylko jest jedno ale. Messi. Za dużo leży na jego barkach - w każdej formacji jaką zastosuje Valverde, w każdym wariancie MUSI być Messi, bo jak akcja nie przejdzie przez Leo to o bramkę może być ciężko. Wiadomo, że Leo w 75% spotkań zagra taką piłkę, że wpadnie bramka dzięki jego wielkiej zasłudze, no ale z drugiej strony jest ten margines - Leo ma słaby dzień, tak słaby, że dziś nawet miniecie rywala mu nie wychodzi (a 2-3 mecze takie są w sezonie) no i co dalej? Wcześniej był Neymar - typ gracza, który irytował (przynajmniej mnie) ale brał odpowiedzialność na siebie kiedy Leo gasł, umiał to zrobić i dobrze się w takiej roli czuł, a teraz? Z Atletico szarpnał Suarez - widać było 15 ostatnich minut jak Luis się dwoił i troił - tu klepka, tam klepka, kilka strzałów, mocny pressing i ważna bramka, ale on obudzi się i wspomoże Messiego hmm..raz na 5-10 spotkań. A co jak padnie na słaby dzień i Leo i Suareza? No właśnie...
Ja liczę, że Ernesto ma to na uwadze i że tacy gracze jak Dembele, D.Suarez, S.Roberto czy Iniesta włączą się do gry i będą w stanie dać nam po 5 bramek i asyst - i jak chociażby po razie uda im się odwrócić losy meczu (takiego trudnego meczu - jak.z Atleti) to już będzie dobrze. Bo sama taktyka, koncepcja jest. Widać zamysł, ale brakuje regularnych wykonawców.

0

Valencia ich pojedzie gładko ;)

0

Ależ męczarnie Realu :D ale w sumie Getafe ma jakiś patent na mocniejszych w tym sezonie - my też się okrutnie na ich boisku męczyliśmy, no ale 3 punkty i nasze i Realu. Cóż - trzeba czekać na Atletico-Barca, jeśli my będziemy punktować to nie ma co patrzeć na Real :)

4

No tak średnio bym powiedział, tak średnio.
Paulinho to dobry piłkarz, idealny na rotacje i ogony z mocnymi rywalami kiedy prowadzimy, ale to, że Ivan niemal cały czas gra u Valverde to nie przypadek - po prostu między Busim, Iniestą, Messim czy Roberto w środku - jego zadaniem nie jest branie na siebie piłki, on jest od czarnej roboty, od zakładania pressingu i pilnowania ofensywnych graczy rywali i w tym się sprawdza - 3 w drużynie pod względem odbiorów, 3 pod względem przechwytow i 2 pod względem zrobionych kilometrów. Jego rola jest trochę niewdzięczna, ale sprawdza się w niej całkiem dobrze.

1

Kumpel (gospodarz imprezy) kiedyś podbił do mnie jak byłem z dziewczyną i mówi tak:
- Ty pijesz czystą, a piękna dama czego się napije? Mojito? Malibu? Wściekły pies? Jaki drink ma być?
- Może być Malibu.
No i kumpel ciach duża szklanka, połowa czystej, połowa soku i mówi:
- Proszę Malibu dla pięknej damy :D
Działa i zawsze działało :)

47

Przychodzi Messi do restauracji, podchodzi kelner: co podać?
Messi: Siadaj chłopie, ja to wszystko ogarne :D

0

Jest.
'Batman? Nie. Superman? Nie. Z superbohaterow to ja najbardziej uwielbiam Messiego'.

0

Przecież Messi by w Anglii sypał pokerami co drugi mecz. Tam są takie luki między formacjami, że Leo by minął typa, 2 minuty odpoczą i dopiero drugi by się zjawił. Zresztą fajny argument dałeś - Bale. W Anglii genialny z racji kilometrów wolnego miejsca na rozpedzenie się, w Hiszpanii już tak dobrze nie gra. Aguero? W Atletico z 0,4 bramki na mecz, a w City ładuje bramkę za bramką i niedługo stanie się najlepszym strzelcem w historii MC.

0

Wikingowie - od 3 pierwszych sezonów się nie oderwiesz. Ja zrobiłem w 3 dni ;)

2

Mieszać politykę ze sportem - głupota straszna. Oby nie skończyło się karą albo walkowerem, bo na koniec rozgrywek tak jak w tamtym roku może zabraknąć właśnie tylko kilku punktów...

0

Wychodzenie spod pressingu 4 rywali w ułamku 0,004 tysiecznej sekundy x 10, 3 straty, 4 odbiory, 1 kluczowe podanie, 7 udanych dryblingow, gra do przodu - nie mylić z grą do boku/do tyłu i pokazywanie się do gry - non stop klepki między Iniestą, Albą, Messim i Busim. Dla mnie wystarczająco na notę 7/10.

0

Ja oceniam ten mecz do 1 bramki - wtedy Sporting bodajże nie oddał żadnego celnego strzału, a nasi jak ich naskoczyli między 45 a 70 minutą to chłopaki z Portugalii wymienili może ze 20 podań przez te 25 min. I dobre 10-15 min stali niczym słynny autobus Interu Mourinho (Eto'o lewy obrońca :D) przed własnym polem karnym. A po bramce - oby nie stracić i dograć jak najmniejszym nakładem sił. Ja jako kibic Barcy z ponad 10-letnim stażem już się przyzwyczaiłem, że raz będę oglądał piękną piłkę jak z Eibarem, Espanyolem czy Juventusem, a innym razem flaki z olejem, bo przez 60 spotkań w 10 miesięcy nie da się grać ładnie - najważniejsze są 3 punkty.

Edit.
Był Juventus z Hiquainem i Dybalą i mieli chyba tylko ze 3 celne strzały, żadnych setek. Każdy mecz ma swoją historię. Nawet jak jest gorszy dzień - wygrać, zapomnieć i skupić się na kolejnym meczu.

0

Taka Barcelona? Czyli jaka? Najlepsza w obronie odkąd pamiętam?

0

Nudnawo - plus taki, że pewnie z tyłu. Sporting nic nie stwarza. A z przodu jest za wolno - chociaż ze 2 sytuację były, szczególnie przy przepuszczaniu piłki do następnego zawodnika.

0

Moim zdaniem to będzie 4-4-1-1.
Semedo-Pique-Umtiti-Alba
Roberto-Rakitic-Busi-Iniesta
Messi
Suarez

0

No i tu pytanie - dlaczegoo??

0

Mieli słupek i poprzeczkę a Real grał na czas w końcówce :D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?