La4Pulga
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: sierpień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
"Nie wiem, kiedy to się stanie, ale jestem pewien, że wrócę, ponieważ chciałbym zagrać w lidze argentyńskiej i poczuć jej atmosferę"
"Nie wiem, ile czasu minie zanim do tego dojdzie, ale to nastąpi. Tak chcę. Na koniec kariery zamierzam grać w Newell's Old Boys. Barcelona nie będzie moim ostatnim klubem. Nigdy nie grałem w Argentynie, trzeba to nadrobić"
Tyle w temacie :)
2
Haha, jak się odbił od tej kamery ;)
2
Przerwa techniczna ? No i lipa z moim "nocnym buszowaniem po tej stronie".
Przynajmniej się wyśpie :)
4
Aaaa... To w takim razie.... dobranoc :)
18
Dobrze, że słowo "kibiców", w artykule zostało wzięte w cudzysłów. Takich ludzi nie można nazwać kibicami.
9
"Ronaldo_Bale2002" ? Jeśli "2002" to data urodzenia, to wszystko jasne.
2
Wiem, że to jest raczej nierealne, ale zobaczyć Cristiano wręczającego nagrodę Messiemu, gratulującego i klaskającego to byłoby coś niesamowitego :)
6
Coś wcześnie chodzisz spać, Destro :)
1
Też w sumie racja :)
5
Jak mu nie wyjdzie z Barcą, to może na jakieś tournée pojedzie ;)
27
Prędzej "Moda na Sukces" się skończy, niż to całe Neymargate.....
74
Obstawiam, że w momencie pobicia rekordu na Bernabeu, większość kamer skierowana będzie na Ronaldo, żeby zobaczyć jego reakcję. Jeśli bedzie mieć jaja to będzie klaskać w ramach szacunku do najlepszego piłkarza w historii futbolu. Razem z kolegami z drużyny. Jeśli nie, to jak zwykle potwierdzi tylko, że ma zajebiste kompleksy względem króla Leo takie, jakie biali zawsze mieli względem Barcelony.
2
Grał na kilku rożnych pozycjach – od środkowego pomocnika, przez ofensywnego pomocnika, do napastnika i skrzydłowego – słowem grał tam gdzie trzeba było. Często za czasów Pepa i Tito, był zawodnikiem drugiego wyboru, w końcu duet Xavi – Iniesta był doskonały – co z tego, że grał zachowawczo i coraz bardziej strachliwie. To w końcu Xavi i Andres byli głównymi architektami triumfów Barcelony Pepa i Tito. Cesc – zawodnik może tyle nie niedoceniony, ale w tym czasie ciężko było zmienić ustawienie, które dało Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii tyle sukcesów. Próby ustawiania wszystkich trzech pomocników (Xavi, Iniesta, Cesc) w wyjściowej jedenastce, kończyły się różnie. A to Iniesta został wysłany na skrzydło, a to Cesca upchnięto do ataku obok Messiego. W jednym meczu to działało, w innym już nie – i Guardiola, i Vilanova, nie potrafili znaleźć miejsca dla całej trójki.
Barcelońska taktyka opiera się owszem na uniwersalności zawodników i płynnej wymienności pozycji na boisku, ale pewna stabilność też musi być zachowana. Fabregas wypowiadał się, że on już sam nie wiem gdzie ma grać i jak ma grać. Jedne mecz na tej pozycji, drugi na zupełnie innej, kolejny na ławce rezerwowych. A statystki i tak lepsze niż te Xaviego i Iniesty. Miejsce Fabregasa jest tylko w pomocy. Pozycja ofensywnego pomocnika, rola taka, jaką pełnił w Arsenalu, gdzie był centralną postacią całej układanki, tylko tam Cesc może pokazać swoje nietuzinkowe umiejętności.Podobał mi się eksperyment w meczu z Celtą Vigo, kiedy to Tata Martino, ustawił w pomocy Sergio, Songa i Cesca właśnie. Dalej było to 4-3-3, ale Song zapewniał siłę i wzrost, których tak brakuje barcelońskim mikrusom, a sam Cesc mógł spokojnie szachować rywala, wiedząc że za jego plecami duet Alex – Sergio, zapewnią mu spokój.Szkoda tylko, że był to eksperyment bez przyszłości....
2
"Barcelona bez wątpienia jest najbardziej wymagającym klubem na świecie, zrobię wszystko, aby kibice mnie tu pokochali. Poczułem, że ludzie mnie kochają, takie gesty ze strony publiczności dają siłę do przejścia przez trudne chwile. Będę walczył by zostać idolem kibiców Barcy. Jako członek drużyny mam zamiar zrobić co w mojej mocy, aby świętować z klubem wiele sukcesów"."Moim marzeniem była gra w Barçy i chciałem tego spróbować. Było mi wszystko jedno, czy wyjdzie mi dobrze, czy źle".To ciekawe.....
3
Z naturalnego prześladowcy wszystkich bramkarzy świata zmienia się w człowieka, który w imię sukcesów drużyny jest gotów poświęcić poprawianie własnych rekordów.Dla wielu opacznie interpretujących wagę wszystkiego poza golami pod kątem oceny konkretnego piłkarza 6 goli Leo Messiego na starcie nowego sezonu Primera Division jest miarodajnym wykładnikiem formy argentyńskiego sztukmistrza jako strzelca z opróżnioną amunicją. To Cristiano Ronaldo jest teraz na ustach większości piszących i mówiących o futbolu, a przecież w rzeczywistości Leo Messi nie ustępuje mu ani na krok. Ronaldo ma na koncie nadzwyczajną liczbę 13 strzelonych goli i dlatego jest stale ubóstwiany. Jeśli założymy jednak, że w ocenie ich wewnętrznej walki o pozycję numer jeden na niwie klubowej kryterium stanowić będą tylko gole, zarysują się dramatyczne wręcz proporcje z punktu widzenia Argentyńczyka, ale jeśli pochylimy się nad sprawą w sposób zupełnie obiektywny, to znana bardziej z hokeja klasyfikacja kanadyjska wykaże dokładnie taki sam bilans dokonań obu gwiazdorów.
3
Lepsze występy Pique to dobra wiadomość nie tylko dla samego zawodnika, ale I dla całej Barcelony. Jeżeli wszyscy obrońcy będą w optymalnej formie, to Pique będzie nad nimi górował swoją wszechstronnością. Silny Pique oznacza silną Barceloną i do tego dąży Enrique. Brak gwarancji pewnego miejsca w składzie dla Katalończyka to część procesu budowania defensywy Dumy Katalonii. Pique nie jest przegranym w tej sytuacji, jak niektórzy próbują to przedstawiać. Nie da się ukryć porównań do Puyola, który błyszczał w Barcelonie od początku, ale dopiero w ostatnich talach kariery stał się topowym stoperem – Pique został gwiazdą Barcelony już w wieku 21 lat. Od tego czasu, jak twierdzi sam obrońca, stał się lepszym i bardziej wszechstronnym obrońcą. Pique musi udowodnić Luisowi Enrique, że wraca do swojej optymalnej formy. Sądząc po samym Pique – także sobie musi to udowodnić.
5
Pique stał się obiektem krytyki zwolenników Barcelony; o ile prawdą jest, że jego obecna forma pozostawia wiele do życzenia – nie jest tak wysoka jak kilka lat temu – czasami czuje się, że przeciwnicy Pique doszukują się jego niskiej formy w jego życiu i stylu pozasportowym, nie zagłębiając się i nie analizując jego gry.
swoich pierwszych występach w koszulce Barcelony, Pique był prawdziwą skałą. Imponował przygotowaniem fizycznym, elegancką techniką i był przyczyną frustracji np. Cristiano Ronaldo. Za sprawą Pique i Guardioli, obrona Blaugrany w końcu zaczęła grać na bardzo wysokim poziomie. Kwartet Abidal, Puyol, Pique, Alves był gwarancją bezpieczeństwa. W miarę upływu lat sytuacja zmieniła się: coraz częstsze urazy Puyola uniemożliwiły mu regularną grę, Eric Abidal musiał walczyć z rakiem, Rafa Marquez i Gabi Milito z racji wieku też nie byli gwarantem silnej defensywny; dodajmy do tego nieudane eksperymenty z Czyhryńskim i mamy obraz sytuacji, w której Pique nie miał żadnej konkurencji na swojej pozycji.
Brak typowych środkowych obrońców sprawił, że Hiszpan przez ostatnie sezony mógł być pewien swojego miejsca w wyjściowym składzie. Obecnie, po sprowadzeniu w szeregi Barcy Vermalena i Mathieu sprawiają, że ten stan rzeczy może się zmienić. Pierwsze mecze sezonu pokazały, że Pique będzie musiał wywalczyć u Enrique o miejsce na boisku.
1
To raczej się nie doczekasz :)
1
Właśnie czekałem na twoją opinię, na temat funkcjonowania pomocy w Barcy. I się doczekałem :)
2
Koszulkę ubrał za dużą po prostu. Ktoś już o tym tutaj pisał :)
1
To niech się udzielają z sensem, albo wogóle.
3
W takim razie idź pośmiać się do swoich.
2
Nawet gdyby Sandro wszedł na pięć minut, to i tak zrobiłby więcej ni ż Pedro grający całe spotkanie :)
10
W dodatku Ronaldo sam sobie przeczy. Niby taki umięśniony, niby taki atleta, a przy każdym dotknięciu pada jak dziewczynka, i to jeszcze taka niedożywiona. I jeszcze ściągnięcie koszulki po golu w finale LM,gdzie celebrował swoje mięśnie. I na co mu one ? Chyba tylko po to żeby pokazywać je Irinie. To co piłkarze robią poza boiskiem mnie nie interesuje, ale co robią na boisku-już tak. Nie mam szacunku dla takich piłkarzy jak Ronaldo czy Neymar,chociaż Brazylijczyk poprawił się ostatnio w tej kwestii.(dobra bo posądzę mnie że słodzę Neymarowi, bo gra u nas :)) Gdyby Cris zdobywał gole uczciwie,bez symulowania to zyskał by u mnie szacunek. Możemy sobie gdybać, ale z wypowiedzi Leo można wywnioskować że jego ta cała rywalizacja "Leo Messi vs Cristiano Ronaldo" po prostu nie obchodzi. Nie ucieka się do symulek,by w tabeli strzelców znaleźć się nad Crisem. Ba! W dodatku sam się cofa do pomocy(bo to co gra nasza pomoc nie można nazwać "pomocą") przez co ma mniej okazji do zdobycia gola. I za to ma u mnie szacunek. Irytuje mnie to, że Ronaldo myśi że jak będzie miał więcej goli od Messiego, to Leo się tym przejmie. Nie.... Zaśmieję się Portugczykowi w twarz gdy ten nic nie wygra z drużyną i zabłyśnie tylko tym że ma więcej goli od Leo.Argentyńczyk po prostu dojrzał, i myśli o drużynie a nie indywidualnych osiągach tak CR7.
47
Mnie cieszy fakt dojrzałości Messiego. To jak on teraz pracuje dla drużyny jest godne podziwu. Lider pełną gębą.
Cristiano oglądam rzadko, może dlatego ,że w MŚ odpadł zanim rozpoczęły się one na poważnie...dziś oglądałem i jego zachowania przypominają mi poziom rozwoju intelektaulnego 12 latka. Nie podałeś mi - jesteś be :)
Może i Ronaldo walnie 50 goli....dla drużyny Messi robi 2 razy tyle co Ronaldo dokładaniem stopy czy głowy.
2
Od Pedro to już Kuba Kosecki jest lepszy....
2
Przynajmniej możesz sobie poczytać artykuły i komenty :) Chociaż nie wiem czy to jakieś pocieszenie....
3
Umieramy z ciekawości.
3
W takim razie, również pozdrawiam :)
2
Już jest północ :) Przynajmniej u mnie. 0:02 :)