0

Już raz bez nich wygraliśmy z PSG! :P

6

Proszę, Gasparze - masz przykład bronienia dobrego imienia klubu (i osób z nim związanych) przez naszego prezydenta, jak na zawołanie ;)

Fajnie, że komunikat jasno i klarownie daje do zrozumienia pismakom, że przegięli. Są oskarżenia wobec klubu i zarządu, więc prasa wietrzy sensację - z tym nic nie zrobimy. Ale gdy tylko próbują posunąć się za daleko i publikują oszczerstwa, klub reaguje natychmiast, to mi się podoba!

0

Tylko widzisz, po tym, co taki Higuain odwalał na MŚ, to jak najszybciej powinien ktoś nowy dostać szansę w ataku. Argentyna ma "problem bogactwa", więc na tych podstawowych zawodnikach powinna być większa presja, żeby się za bardzo nie zadomowili w pierwszym składzie. Vietto to jedna z sensacji roku w La Liga, fajnie byłoby go zobaczyć w kadrze!

0

"Barca się obraziła" :D Haha, Dani jasno zdementował te plotki w ostrych słowach, ale Mareczka dalej swoje.

8

Hehe, a popatrz jak ładnie współgra z tym logika niektórych kibiców tutaj:

"Rosell odszedł ze stanowiska, gdy pojawiło się oskarżenie? Tchórz, ucieka z tonącego okrętu, to jak przyznanie się do winy!"
i od tych samych osób:
"Jakby Bartomeu miał chociaż trochę honoru, to podałby się do dymisji i nie kandydował w wyborach!"

:D

1

Nie no, akurat w obronie to Adriano nie ma startu do Alby, on zawsze krył na radar, a błędy Alby zwykle wynikają z tego, że nie zdąża z powrotem (chociaż i tak częściej zdąża niż nie zdąża). Bez Busiego wygraliśmy z Realem, ale zobacz, co się działo w środku pola - uważam, że Barca była lepsza w całym spotkaniu, ale wejście Busiego było jak balsam i uspokoiło szarpaną grę od bramki do bramki.

Stopo, czyżbyś nas zachęcał do jakiegoś wspólnego pukania? Ja podziękuję...

2

Nie no, Adriano to 2 poziomy niżej, już wolałbym Mathieu na tej lewej stronie. Messi, Busquets i Pique to jak dla mnie absolutnie kluczowa trójka, dalej Suarez i Neymar, potem Alves i Alba - resztę idzie zastąpić :P

5

Ale to drużyna ma mieć pokorę, co im po tym, że to ja albo Ty będziemy ją mieć? Zresztą ja nie pisałem, że na pewno wygramy, tylko że mamy na to szansę. I piłem do "kibiców", którzy pewnie to przegapią, bo będą z wypiekami na twarzy śledzić wyniki sondaży MD, ilu socio z bardzo niereprezentatywnej grupy, którzy głosowaliby na Bartomeu, ma więcej niż 47 lat.

1

Pewno, że też bym wolał w trakcie meczu uniknąć takich emocji... Ale z drugiej strony - taka bramka smakowała o niebo lepiej, niż "łatwiejsza"! :)

13

2/2

Interesujmy się tym, co na boisku, w końcu kibicujemy sportowi, czyż nie? A patrząc na to w ten sposób, to osoby odpowiedzialne za transfer Neymara są bohaterami, bo dzięki temu gra teraz u nas. Oczywiście, was musi bardziej interesować sfera niedopowiedzeń i sekretów, czyli polityka, bo tam łatwiej o tanią sensację, niepopartą żadnymi rzetelnymi źródłami. Pisałem już tutaj kiedyś, jak niezmiernie gardzę podejściem niektórych użytkowników, którzy gotowi są przegapić, jak wygrywamy w tym sezonie tryplet, bo zagapią się na wybory prezydenckie, z których i tak nic nie zrozumieją.

23

1/2

A ja chciałbym zwrócić uwagę na co innego. Tutaj z Bartomeu i Rosella zrobiono wrogów publicznych numer jeden przez aferę Neymargate... Ale czy jako kibice Barcy nie powinniśmy ich wspierać? Cała ta afera jest grubymi nićmi szyta, wszystkie zarzuty opierają się na rozbieżnościach w dokładnym rozumieniu przepisów, do tego sprawa trwa od ponad roku, a do tej pory nikomu nic nie udowodniono. Najpierw Rosell, a teraz Bartomeu, który z tym transferem prawdopodobnie miał najmniej wspólnego, biorą na siebie całe gówno, jakim obrzucany jest nas klub. Udało nam się ściągnąć Neymara, najlepszego piłkarza młodego pokolenia, którego chciało pół Europy z Realem na czele, a ja tutaj czytam o "haniebnej sprawie" i "winnych".

Rozumiem, że wszyscy chcielibyśmy, żeby nasz klub był krystalicznie czysty, ale tak z pewnością nie jest, w grę wchodzi zbyt duża kasa. Fakt, że osoby/instytucje, które chcą nam zaszkodzić czepiają się takich rzeczy, tak naprawdę stawia klub w całkiem korzystnym świetle. Real usunął krzyż z herbu w krajach arabskich, Floro dostał podobno kontrakty na budowę autostrad w Kolumbii za kilkaset baniek, co dziwnie zbiegło się w czasie z przetransferowaniem Jamesa, ale jakoś o tym się nie mówi, a tymczasem pierwsze to jak na mój gust większa "hańba", a drugie większy "przekręt" niż "Neymargate".

9

Muszę przyznać, że Bartomeu ostatnio rośnie w moich oczach. Wypowiada się sensownie i w końcu broni naszego klubu przed ściemami pismaków, czego Rosell za bardzo nie robił. Szczególnie ostatnie zdanie mi się podoba, na temat wygwizdania hymnu - zbierz 80 tysięcy Basków i Katalończyków nabuzowanych emocjami przed meczem i zakładaj, że nie będą gwizdać na hymn hiszpański, serio? Odpowiednia dawka dyplomacji, ale nie dawanie na siebie pluć i brak ubrązowiania sobie języka, tak powinny wyglądać wypowiedzi prezydenta.

1

Tam to w sumie Valencia miała więcej szczęścia, choćby przez to, że sędzia nie uznał prawidłowej bramki Suareza :P

3

Angielskie też miałyby maraton, gdyby tylko któryś awansował do dalszej fazy LM albo LE... :D

3

Dobrze gadasz, Wojciu. Mi też się wydaje, że Lucho chce mieć bardziej uniwersalnych pomocników, bardziej typu "box-to-box" niż wirtuozów asyst i rozegrania. Dlatego w odstawkę poszedł Fabregas a przyszedł "rzemieślnik" Rakitić. Wystarczy popatrzeć na heatmapy Iniesty z tego i poprzedniego sezonu - kompletnie inaczej to wygląda. Szkoda tylko, że Iniestę dalej się tutaj rozlicza jako ofensywnego pomocnika z goli i asyst. W porównaniu do tego, co robił na początku sezonu (pierwszy mecz z Realem :D ) to się bardzo poprawił pod względem gry defensywnej. Same odbiory nie oddają specjalnie gry pomocników, zwłaszcza, jak do przeciwnika doskakuje 2-3 naszych graczy - tylko jeden z nich zalicza odbiór do statystyki, ale czy bez pozostałych byłoby to możliwe?

To nie chodzi o grę trzema czy tam dwoma defensywnymi pomocnikami, tylko o większą uniwersalność graczy drugiej linii, a nie typowy podział na zadania. W sumie podobna sytuacja jest w Realu, gdzie nawet Isco może grać jako najbardziej cofnięty pomocnik, nikt z trójki Modrić - Kroos - Isco nie jest ani DM-em, ani typowo ofensywnym pomocnikiem. Tylko oni muszą mieć więcej kluczowych podań - wiadomo - bo nie mają do tego Messiego, tylko czekających na flankach Bale'a i Ronaldo, którzy jeszcze mniej się udzielają w defensywie od naszych bocznych napastników.

1

Ja tam jestem zadowolony, że Neymar wczoraj pograł i brameczkę strzelił, może się w końcu przełamie, bo od dobrych paru spotkań w klubie nic mu nie wchodziło ;) Zwłaszcza, że Brazylia nie gra jakoś daleko od Hiszpanii, więc nie ma problemu z podróżą (jak w przypadku Argentyny, niestety). Messi liczę, że odpocznie trochę.

4

Nie przesadzajmy z tymi kartkami. W pierwszej akcji z Iniestą to musiałby być jeszcze karny od razu, za łapanie Neymara to ta druga żółta, o której piszę, a "pstryknięcie" (?) Masche - nie przy takiej reakcji Jefecito :D Ronaldo na tyle sprytnie te nogi wyprostował, że wszystko zależało od interpretacji sędziego, bo to nie wyglądało w 100% na specjalne skopanie Masche.

Swoją drogą, wyobraź sobie, że w tej sytuacji sędzia daje czerwo skrzydłowemu i drugą żółtą Carvajalowi... Jaka byłaby ocena Masche? Zawodnik meczu? :D Real w 9 dzięki niemu, Barca pewnie by jeszcze coś strzeliła, do tego wyeliminowanie Ronaldo na kolejne spotkanie (lub nawet spotkania!) :P

3

Carvajal mógł dostać drugą żółtą. Ronaldo za tę akcję z Mascherano ewentualnie, tylko chyba Jefecito trochę przegiął ze zwijaniem się w tej akcji czym wkurzył Lahoza. A Pepe pewnie by dostał czerwo, gdyby go Ancelotti nie zdjął.

Tak czy siak, kartkowanie i tak lepsze niż w wykonaniu większości sędziów w Hiszpanii jak i cała praca arbitra.

11

Jasne, dlatego uważam, że Mateu Lahoz się naprawdę dobrze spisał. Ale chodziło mi o sędziowanie meczów w Barcy z tymi słabszymi rywalami - choćby brak dwóch (?) karnych i czerwonych kartek z Rayo w pierwszej połowie, bo "przecież Barca i tak wygra, to po co kopać leżącego" :/

5

Śmiesznie, że Messi zaliczył w tym meczu tyle samo odbiorów bezpośrednich, co Marcelo, i to głębiej niż jego przeciwnik (i na samym Marcelo - lewy obrońca Realu odebrał piłkę Alvesowi w okolicach naszego pola karnego) :)

17

Nie chcę tutaj się czepiać specjalnie, bo z pewnością oryginalny autor tego felietonu poświęcił na analizę sporo czasu, natomiast moje uwagi są sklecone dosyć na szybko, ale...

"Dani Carvajal pozostawał bardzo blisko Neymara, a po drugiej stronie boiska to samo robił Jordi Alba nie pozostawiając Bale’owi wolnych przestrzeni. Obaj boczni obrońcy zasługują na olbrzymia pochwałę, ponieważ byli w stanie wyłączyć z gry swoich bezpośrednich rywali"

O ile z Albą mogę się zgodzić, bo szczególnie w drugiej połowie wyeliminował z gry Bale'a, tak Carvajal kompletnie nie radził sobie z Neymarem w tym spotkaniu! U Brazylijczyka szwankowała niemiłosiernie skuteczność, podejmował złe decyzje pod bramką - ale 8/12 udanych dryblingów (w tym dwa na Carvajalu) i tylko 2 udane odbiory gracza Realu na Neymarze (do tego 4 próby nieudane i jeden faul) kompletnie przeczą temu. Carvajal był jednym z najsłabszych graczy na boisku i cudem uniknął drugiej żółtej kartki...

No właśnie, autor kompletnie pominął problem kartek Realu - drużyna z Madrytu broniła się dobrze, dopóki cała ich defensywa (oprócz Marcelo) nie miała na koncie kartonika. Pamiętacie akcję Neymara, gdzie nie tyle przedryblował, co przedreptał sobie całe boisko i fatalnie spudłował? 67. minuta chyba. W tej akcji obrońcy Realu bali się zaryzykować, żeby nie osłabić swojego zespołu. Jeśli opiera się swoją taktykę defensywną na przerywaniu gry faulami, a sędzia akurat jest na tyle ogarnięty, żeby nie traktować pobłażliwie takich zagrań, to takie są tego skutki! Zmęczenie czy osłabienie psychiczne to jedno, ale jak widać taka obrona na dłuższą metę się to na szczęście nie sprawdza :) Wczoraj z resztą rozmawiałem z Wpwelementem na ten temat, o bardzo łagodnym traktowaniu rywali Barcy w takich sytuacjach przez sędziów - inaczej połowa "autobusów" kończyła by mecz w ósemkę...

1

Akurat Benzema to mógł podpaść chyba każdemu nawet bezstronnemu obserwatorowi piłki nożnej akcją, którą odwalił razem z Riberym w stosunku do pewnej nastolatki... Piłkarz dobry, ale co z tego, skoro mierny człowiek.

2

Macie rację, Iker zawinił przy tej bramce. Nie ma co się przyczepiać do mcdx01 za to, co napisał, przecież nie mówi nigdzie, że jest lepszym/bardziej doświadczonym bramkarzem od Casillasa, tylko normalnie analizuje jego błąd i robi to całkiem poprawnie moim zdaniem, wiadomo, nie ma się co chwalić, że sam nigdy takiej bramki nie puścił, ale pisze z sensem!

A Ramos to zawalił przy obu bramkach, jak widać znów okazał się Zbawicielem Realu :)

2

Przestań czytać tego Kręcidłę, serio :P

1

Bardzo fajny artykuł! Zgadzam się z autorem - jak dla mnie nie ma co płakać po tej dwójce.

Alexis się po prostu nie do końca sprawdzał w naszym systemie gry, przez 3 lata nie ogarnął taktyki, która jest chyba najbardziej skomplikowana w Europie. Co z tego, że to znakomity piłkarz, skoro u nas, mając mało miejsca i musząc podejmować błyskawiczne decyzje w ułamku sekundy, był zwykle jeźdźcem bez głowy? Lubię Alexisa, ale na ławkę u nas chyba jednak za dobry, a nie miałby szansy porządniej przebić się przy naszym wybitnym tridente. W Arsenalu ma miejsce, może brylować przeciwko drewnianym obrońcom w BPL, którzy nie ogarnęliby choćby gry defensywnej takiej Malagi. Fajnie, że strzelił u nas kilka ważnych bramek, ale jeśli w jego miejsce przyszedł Suarez, no to mówi się trudno :)

Co do Fabregasa - pamiętam felieton chyba ze stycznia autorstwa Challengera o tytule "Czternaście", odnoszącym się do liczby asyst Cesca w tym sezonie. Po dwóch miesiącach ten artykuł miałby tytuł... "Szesnaście"? :) Cesc tradycyjnie spuścił z tonu na wiosnę. Akurat jego transferu bardziej żałowałem niż odejścia Alexisa, lubiłem tego gracza, ale prawdę mówiąc nie wiem, czy odnalazłby się w dzisiejszej taktyce Lucho, gdzie preferowany jest styl gry pomocników "box-to-box", a nie funkcja rozgrywającego na aksamitnej poduszce, który może posyłać dokładne podania, bo ma dużo miejsca na to. Rakitić nie ma może tego błysku co Cesc, może jest słabszym piłkarzem - ale daje z pewnością więcej niż Fabregas obecnie. I nie jest tak chimeryczny i słaby psychicznie jak Fabs, którego u nas trochę zjadła presja, oczekiwania, chęć odgrywania pierwszych skrzypiec...

1

Do tego, Donie, żeby podanie było zaliczone jako "kluczowe" to musi po nim paść strzał, choćby zablokowany. A ileż to było takich akcji, gdzie Lio fundował kolegom patelnie aż miło, a ci robili jakąś głupotę pokroju kiwania się i straty czy bezsensownym podaniem? :)

20

Bardzo dobrze, największy stadion i do tego wiadomo, że nie bedzie żadnego kartofliska na murawie tudzież boiska węższego o te parę metrów :) Bartomeu zachował się fair głosując na stadion Bilbao, nikt nam przynajmniej nie może zarzucić, że to jakieś "fory".

2

Mi się wydaje, że Pique chodziło o to, że trener musi jasno dawać do zrozumienia, że to on rządzi, a nie, że nie może mieć z zawodnikami serdecznych stosunków. To tak samo jak z szefem w pracy czy nauczycielem w szkole - najbardziej lubiani są ci, którzy zachowują profesjonalizm jednocześnie traktując swojego pracownika/ucznia jak człowieka, a nie ci, którzy dają sobie wejść na głowę. Lucho w końcu był jeszcze 10 lat temu kolegą z drużyny niektórych naszych obecnych graczy.

3

Co to znaczy "ogólnie w ostatnich latach", w ilu latach? Jak Pique wygrywał 2 Puchary Europy z Guardiolą, a Ramos był bocznym obrońcą, to też był lepszy? Ramos miał lepszy poprzedni sezon, może dwa - tutaj zgoda, ale w przekroju całej kariery to nie ma startu do Gerarda jeśli chodzi o pozycję środkowego obrońcy, jeśli coś takiego można oceniać. A w tej chwili to pomiędzy nimi jest przepaść, oczywiście z korzyścią dla Pique - jeden od ok. 4 miesięcy ma życiową formę, a drugi właśnie wrócił po kontuzji i zawalił dwie bramki w klasyku :)

2

Hehehe, z fizyką też kiedyś miałeś problem, pamiętasz to przewracanie butelek z Whatisami? :)

Ja tam jak wiesz jestem fanem Twoich fleksyjnych opowieści, fajnie, że się o tym opisałeś. To co, następnego na tapetę bierzemy Daniego Alvesa?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?