2

A przede wszystkim to potrzebuje MIEJSCA, żeby mógł sobie biegać i hasać radośnie, bo grając w Barcy przeciwko autobusom, to był trochę jak w klatce, przez co wyglądał zwykle jak jeździec bez głowy. Ale fajnie, że w Arsenalu gra dobrze, w końcu jesteśmy Barceloną, więc jak już oddajemy jakiegoś gracza, bo uważamy go za zbędnego, to w kolejnym klubie gość musi brylować! :)

8

W każdej fundacji część pieniędzy idzie dla pracowników itp., to normalne. WOŚP przynajmniej rzeczywiście coś pożytecznego kupuje za ten hajs, który zbierze, no i zbiera dość kasy, żeby można było coś z tego kupić...

2

W te święta jest więcej Montoyi niż Kevina samego w domu ;)

2

CR7 ma lepszą skuteczność dryblingów niż Messi! I kto zasługuje na ZP, hę? :D Statystyki znowu po stronie Krysztiano!

1

Ja wybrałem Claudio, chociaż zapewne gdyby nie kontuzja, to zagłosowałbym na VV. Chilijczyk świetnie wkomponował się do zespołu, pomimo babola w swoim pierwszym meczu presezonu z Napoli. Rekord czystych kont robi wrażenie, Bravo potrafi zachować skupienie nawet, gdy ma bardzo mało roboty, do tego znacznie poprawił swoją grę nogami odkąd jest u nas. Nie przydarzały mu się w sumie błędy, które kosztowałyby nas punkty - w sumie można winić go chyba jedynie za bramkę straconą z Sevillą i może minimalnie za gola z Espanyolem, ale to drobiazgi. Do tego biorę pod uwagę świetny Mundial w jego wykonaniu, oczywiście to nie jest gra w Barcy, ale jednak trzeba to docenić. Pewny punkt zespołu, do tego chyba wyrobił sobie niezłą pozycję w szatni.

3

Jak niewiele potrzeba, żeby zdobyć serce kibica Barcy! Love is in the air, jak to bywa na święta :D

1

A Mascherano swoje asysty zaliczał po...? :D Nie no, to nie chodzi o same asysty Busquetsa tylko o wybory na boisku. Busquets jako jedyny ma to, co miał (no i dalej ma) Xavi - umiejętność regulowania tempa gry. Jak stawiamy zamek hokejowy, to nie jest potrzebny przecinak, tylko gość, przez którego można tę piłkę w środku rozegrać i który dokona najlepszego wyboru następnego podania - przyspieszając, wyczekując, zagrywając do boku, do przodu czy oddając do najbliższego partnera/do Messiego.

2

Mniej więcej dobrze piszesz, przynajmniej w pierwszej części. Chociaż jak na mój gust, to Busquets ma tak głęboko zakorzenione to słynne "DNA Barcy" i tak dobrze rozumie filozofię naszej gry, że żaden Pogba, Matuidi, Veratti czy kto tam jeszcze by go nie zastąpił, zresztą nikt u nas się nie pozbędzie podstawowego gracza.

2

Busquets jest podstawowym zawodnikiem u piątego trenera, tylko na tej stronie jest kozłem ofiarnym. Zagrał parę spotkań słabo - owszem, choćby z Realem, tamten sezon też miał nieudany - nie wiem, czy przez kontuzje, czy czemu. Ale mimo to i tak daje więcej u nas na DM niż Mascherano - ja nie zaprzeczam, że Masche jest lepszy w odbiorze, co do pressingu, to przyjrzyj się ustawianiu się Busquetsa i kierowaniu partnerami podczas pressingu. Jak Busquets gra dobrze, to każdy gracz z drużyny gra lepiej i daje więcej. Płynność w rozegraniu, czytanie gry i ustawianie to jedno, ale myślę, że sam nie wiem, o co dokładnie chodzi z fenomenem Busiego - tak czy siak, statystycznie gra Barcy leży, jak Busiego nie ma/gra słabo, a jak gra dobrze, to Barca rozkwita :P Piłkarz absolutnie kluczowy, do tego ma dopiero 26 lat, więc jeszcze z 6-8 sezonów się będziecie pewnie musieli z nim pomęczyć!

4

Całe szczęście, że Busquets to gość, który jest zawsze zadowolony ze swojego kontraktu, jak mało kasy by nie zarabiał, nawet nie bawi się w żadne prywatne kampanie reklamowe, więc tak łatwo za kasą nie poleci. Gość jest absolutnie kluczowy w Barcelonie, dodatkowo ostatnio gra coraz lepiej po słabym poprzednim sezonie i kilku nieudanych meczach w tym. Mascherano to inny typ zawodnika i niestety, ale w Barcelonie nie nadaje się do grania "na codzień" jako defensywny pomocnik, w spotkaniach z silniejszymi rywalami (obok Busquetsa) lub takimi, którzy grają z nami bardziej otwartą piłkę to Masche ok, ale na autobusy, gdzie i tak w środku pola jest względny spokój, konieczny jest Busquets, który zapewnia płynność w rozegraniu, a nie Masche, który w defensywie jest przecinakiem na schwał, ale w ofensywie nie daje praktycznie nic oprócz długich piłek, z których większość jest niecelna, a jak nie ma miejsca, to i tak nie mają sensu.

1

Zlatan jest bardziej efektowny i medialny, ale Henka to dopiero był gość! No i zdobył przynajmniej ten puchar LM, w dodatku przyczynił się do tego w samym finale w sposób bardzo wydatny, Ibra raczej nie powącha tego pucharku!

2

Przecież sam Cesc chciał odejść, a Barca mu to tylko umożliwiła na lajcie, bez jakichś problemów O.o Jego partnerka zatęskniła za Londynem, Cesc nie czuł się w Barcelonie pierwszoplanową postacią ani gwiazdą - pamiętasz, jak przed MŚ nagrali rozmowę Pique i VdB przed konferencją prasową, gdzie Pique mówił, że Cesc chce odejść, a VdB, że "biedny prezydent Bartomeu"?

3

Ale Rafinha to inna pozycja, zajęta przez Messiego. Ile widziałeś powrotów Rafinhi do defensywy? A Roberto wcale nie podaje do najbliższego partnera, tylko ma mało szans na wykazanie się, bo mało gra. Mecz z Huescą sam w sobie nie jest wymierny, ale już szybkie klepy, jakie Roberto wymieniał z Iniestą, robią wrażenie niezależnie od poziomu przeciwników, tak samo jak próby szybkiego pozbywania się piłki i granie do przodu. Z Realem Roberto wszedł za Iniestę na 20? minut i pokazał się najlepiej z naszych pomocników w tym spotkaniu. Z Levante wszedł w końcówce jak już wysoko prowadziliśmy i mimo to przebiegł pół boiska, żeby zatrzymać atak, a potem wyprowadził niezłą kontrę.

3

Wszystkie mecze w tym sezonie, w których grał Sergi Roberto - nie popełniał błędów, dobrze się wystawiał kolegom do zagrań, grał do przodu i szybko, do tego angażował się w defensywę, biegał od jednego do drugiego pola karnego. Sam jeszcze parę miesięcy temu chciałem go przynajmniej wypożyczyć, jak nie oddać, ale przekonał mnie swoją grą.

4

Halilović to póki co musi się ogarnąć w rezerwach, wątpię, żeby za rok naprawdę trafił do pierwszego zespołu, a Rafa to inna pozycja, bo najlepiej czuje się na pozycji Messiego, więc raczej będzie etatowym zmiennikiem. Sergi Roberto to rozgrywający box-to-box, czyli typ zawodnika, jakiego chce Lucho.

7

Sergi Roberto powinien dostawać więcej szans! Chociaż i tak gra już więcej, niż w poprzednim sezonie, to jednak za mało. Patrząc na obecną formę Iniesty i ciągły brak całkowitego wkomponowania Rakiticia do Barcy, Sergi powinien występować obok Xaviego. Ewentualnie w grę wchodzi wypożyczenie do jakiegoś niezłego hiszpańskiego klubu typu Celta, Villarreal czy Sociedad, gdzie miałby zapewnione dużo minut. Za 2-3 lata ten gracz będzie filarem naszego środka pola, nie można go wysłać do angielskich drwali, żeby marnował swój potencjał!

2

Guardian też zapomniał o Di Marii, jak wszyscy w tym roku :D Pewnie Mikołaj też biednego Angela nie odwiedził...

4

Świetna wiadomość. Tylko czemu na zdjęciu jest Christopher Lee w roli Francisca Scaramangi z filmu z Bondem "Człowiek ze Złotym Pistoletem"? :P

2

Biorąc pod uwagę, że właśnie wtedy był kluczowy moment sezonu, to było w tym wszystkim najgorsze :( Wcześniej, jeszcze na meczach City czy w połowie marca na GD, był przebłyski, ale później wtapialiśmy jedno trofeum za drugim. Liga była do wygrania - zobacz, na dobrą sprawę przegraliśmy przez błąd sędziego z Atletico, który nie uznał prawidłowej bramki Messiego - ale o tym się po prostu nie mówi, to jest jakieś tabu. Ja osobiście myślę, że to powinno zostać głośno powiedziane, że nas zrobili w... konia, ale z drugiej strony rozumiem, czemu się o tym nie mówi - po prostu wszyscy uznali, że graliśmy tak źle, że nie zasłużylismy na ten tytuł. Obecna gra mi się o wiele bardziej podoba, nie ma jeszcze polotu i flowu jak za najlepszych czasów Pepa, wiadomo, brakuje też tego farta, którego mieliśmy z Tito na początku sezonu (pamiętasz wygraną z Sevillą na jesieni, jak wtapialiśmy 0:2, po czym była czerwona kartka dla Medela po... wyolbrzymieniu przez Fabregasa, a potem gol Villi w ostatnich sekundach po ręce Thiago?) - 4 poprzeczki i słupki z Celtą choćby. Oczywiście teraz też były mecze po prostu słabe - z Malagą i Almerią, może też z Getafe czy ewentualnie Valencią no i druga połowa GD.

1

Ja tam nie widziałem go grającego "bardzo źle" w tym sezonie, zdarzało mu się grać słabsze mecze (z Bilbao, bez konsekwencji), ale choćby z Realem, gdzie został potem tutaj zrównany z ziemią, zagrał naprawdę bardzo przyzwoicie, najlepiej z naszej obrony (mimo jednego poważnego błędu, gdzie stracił piłkę w polu karnym na rzecz Benzemy - co prawda bez konsekwencji), w pierwszej połowie czyścił wszystko wtedy.

2

Kiedy Pique w tym sezonie grał piach? A odkąd powrócił doskładu po tej kilkumeczowej przerwie, to w każdym spotkaniu jest wśród 3 najlepszych graczy naszej drużyny. Jak dla mnie właśnie u niego widać największą poprawę.

1

...a najlepszym przykładem tej wspaniałości Kloppa niech będzie to, jak rewelacyjnie poczyna sobie obecnie jego Borussia w dosyć mizernej Bundeslidze. Gość, który - może z dosyć przeciętnym zespołem, ale jednak mając piłkarzy jak Lewy, Reus, Goetze, Gundogan, Sahin - wygrał bardzo dużo, teraz wydaje się, że kompletnie się wypalił. Nie mówiłbym tego, jakby Borussia po prostu sobie nie radziła i stała się średniakiem ligowym, ale oni nagle są w strefie spadkowej!

3

"przynajmniej można było oglądać grę naszej drużyny bez bólu zębów" - nie wiem, jak Ty, ale ja miałem ból zębów i nie mogłem patrzeć na grę Barcy tak +/- od kwietnia. O ile na Real i City się spięli, tak w pozostałych meczach nie było widać żadnego zaangażowania, to było tak, jakby grali z myślą "idźże już stąd, Tato". Martino mi trochę szkoda, bo wydawał się sympatycznym kolesiem i niezłym trenerem, ale na Barcę potrzeba było jednak kogoś, przed kim zawodnicy będą czuli większy respekt. Teraz co jakiś czas daje się słyszeć delikatne pojękiwania, że jednak za Taty było w klubie dosyć... staroświecko, jeśli chodzi o treningi, nie słyszałem też, żeby o Martino zawodnicy wypowiadali się tak entuzjastycznie, jak o Lucho - znaczy wiesz, wiadomo, że jak piłkarza zapytają w wywiadzie o trenera, to złego słowa nie powie, ale o Lucho Bartra, Pique czy nawet Xavi wypowiadają się nie tylko elegancko i życzliwie, ale bardzo bombastycznie i w samych superlatywach.

14

2/2

Pozostaje jeszcze udoskonalenie SFG (chociaż w tym aspekcie widać poprawę w ostatnich meczach) no i ta nieszczęsna linia pomocy. Moim zdaniem Lucho stara się mieć tutaj graczy "box to box" bardziej niż klasycznych ofensywnych i defensywnych pomocników, nawet w grze Iniesty można zauważyć więcej agresji i walki w odbiorze (nie tylko w meczu z Cordobą). Tutaj moja jedyna uwaga do naszego trenera, chciałbym, żeby częściej szanse dostawał Sergi Roberto, który o ile w tamtym sezonie grał asekuracyjnie i słabo, tak teraz przekonuje mnie swoją grą, jak dostał trochę szans. A wydaje się, że ma właśnie te cechy - angażuje się w każdą akcję, walczy o każdą piłkę, do tego potrafi dobrze rozegrać i podłączyć się do akcji, bardziej niż Rakitić wie, co ma robić na boisku póki co.

O ile sama gra może na razie nie zachwycać, tak do Lucho mam pełne zaufanie. Jak jeszcze weźmiemy pod uwagę, że jego zespoły lepiej radzą sobie w drugiej połówce sezonu, to możemy mieć spore nadzieje na trofea. Ale nawet, jak nic nie wygramy, to Lucho powinien dostać przynajmniej 2 sezony na ogarnięcie zespołu.

14

1/2

Artykuł dziwny, bo niektóre zdania w poszczególnych akapitach przeczą sobie nawzajem, ale ok. Skupmy się na samej pracy Lucho. Póki co, forma pomocników nie zachwyca, ale na szczęście wszystko ratuje Leo Messi - pozostaje pytanie, czy to Messi się cofa widząc, że pomocnicy mało dają z przodu, czy założenie jest takie, że Messi atakuje bardziej z głębi, a pomocnicy mają go bardziej asekurować.

Wydaje się, że po tym, jak grał Messi na Mundialu Lucho też próbuje go ustawiać głębiej, co póki co wypala, bo Leo gra jak z nut. Do tego na dużą pochwałę zasługuje to, że w końcu w pełni możemy wykorzystać pozostałych napastników, bo nie grają oni przyklejeni do bocznych linii, tylko bliżej środka - Neymar odpalił i świetnie dogaduje się z Messim, nie wiadomo, ile w tym zasługi samej adaptacji, a ile trenera i ustawienia. Do tego podoba mi się wymienność pozycji pomiędzy naszym trio w ataku. No i Lucho na pewno wykrzesał z Messiego to, co najlepsze - nikt mu nie może teraz zarzucić dreptania, nasz crack walczy w odbiorze i dużo daje nawet jak jest teoretycznie ustawiany na skrzydle.

Na duży plus też obrona, która w końcu została dobrze ogarnięta. Tutaj wystarczy spojrzeć na statystyki, tracimy bardzo mało bramek i w końcu nie ma takiej spiny przy każdej kontrze przeciwnika, do tego większość goli to po prostu indywidualne błędy poszczególnych graczy. Alba od początku sezonu (z wyjątkiem meczu z PSG) prezentuje świetną formę, z Pique też nasz trener chyba w końcu wykrzesał, co się dało. Do tego Busquets po słabym poprzednim sezonie chyba wraca na właściwe tory.

15

Messi ledwo ubrał ich koszulkę, a od razu solidnie przypakował :P

1

Gra ofensywna obrońców nie liczy się przy Mascherano, bo jej nie ma :P

2

Z pewnością każdy z tych klubów, które są wymienione w artykule, jest też skłonny zapłacić klauzulę, żeby tylko móc korzystać z usług Martina. Jak ta Barca go teraz zatrzyma?!

4

Całe szczęście, że 300 głosów to nie jest żadna grupa reprezentatywna dla socios :) Laporta po raz drugi się nie nadaje tak samo jak Bartomeu, w sumie Benedito też mnie jakoś za bardzo nie przekonuje, ale jakbym miał z tej trójki wybrać, to chyba jego najprędzej. Powinien przyjść ktoś z zewnątrz.

Co do daty wyborów, to nie wiem, czy 2015 rok jest dobrym pomysłem - kandydaci nie będą mieli się za bardzo kiedy i jak zaprezentować, więc pewnie wygra ktoś z dobrze znanych i nie do końca lubianych panów.

1

Butelką nie trafili, dostał monetą ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?