1

Thiago to byłaby świetna opcja, Vermaelen miałby towarzysza u lekarzy!

8

Szkoda, że autor zapamiętuje Zubiego tymi obrazkami, które przedstawił. Ja go pamiętam raczej jako kogoś, kto miał Barcelonę naprawdę w sercu i brał na siebie winy, a w końcu został kozłem ofiarnym nieudolnego zarządu. Jak dla mnie to człowiek, który Barcę miał naprawdę w sercu, czego dowodzi między innymi ta sytuacja: https://pbs.twimg.com/media/BmK9OhcCYAAuiJu.png Może fakt, że to on najrzewniej i najszczerzej płakał po śmierci Tito zmieni trochę podejście tutejszych hejterów.

1

Prawda jest taka, że dla Barcelony nie ma w tym momencie odpowiedniego trenera. Zastanawialiśmy się dzisiaj z paroma osobami z forum - po prostu nie ma. Do Koemana się zgodzę, że byłby to najlepszy kandydat, może kilku szkoleniowców reprezentacji narodowych - tylko z nimi jest ten problem, że nie wiadomo, czy sprawdzą się w klubie. Po prostu bardzo ciężko kogoś takiego znaleźć. Ja liczę, że Lucho zostanie, chociaż myślę, że to są ploty wszystko. Prasa robi wszystko, żeby skopać leżącego, tak to niestety wygląda.

Inna sprawa, że jeśli faktycznie Messi ma jakiegoś focha i w ten sposób ktoś chce go uspokajać, to coś tu jest bardzo nie w porządku...

1

A ja do tego dodam, że pomoc była całościowo naszą najlepszą formacją, wyjątkowo w tym sezonie. Atak kompletnie zawiódł, czy grał tam Munir czy Messi. W obronie Mathieu był przyzwoity (chociaż mógł dostać czerwo i dobrze, że zszedł), Masche bardzo dobry, ale Alba i Montoya zagrali słabiutko. W pomocy Sergio rządził i dzielił, ale można się pogodzić z faktem, że on choćby nie wiem jak grał, będzie miał zaniżoną o 2-3 punkty ocenę. A Xavi i Iniesta też nie grali źle, tylko nie otrzymywali wsparcia z przodu. Pressing wyglądał bardzo dobrze, do tego rozgrywanie piłki przy autobusie było bardziej dynamiczne, nie to nasze powolne klepanie i wycofywanie (Busi miał około 50 podań, zwykle ma koło 80!).

1

Oczywiście, że by przeszedł. Mou by tutaj leciał z wywieszonym jęzorem i trenował Barcę nawet za darmo, bo to jest jego marzenie. Problem w tym, że gdyby Barca mu to zaproponowała, to by się strasznie... zeszmaciła, po tym co Mou wygadywał.

1

To nie kibice, tylko randomowi ludzie na tej stronie, wymieniają Mou w kontekście posady trenera ;)

4

Ja myślę, że Puyol po prostu jest fair w stosunku do Zubiego, który przecież nie jest mu obojętny. Jakby z mojego kumpla z pracy szef zrobił kozła ofiarnego i go wywalił, to też bym za nim stanął murem.

13

Nie wiem, jak wy, ale ja już zamówiłem koszulkę Chelsea z nazwiskiem Messiego. Mówię wam, kupujcie teraz, są wyprzedaże po świętach - jak dołączy do ich zespołu, to na pewno ceny pójdą w górę!

Hahahaha, to jest oficjalnie najbardziej żenujący news, jaki kiedykolwiek popełniło MD.

3

I dlatego wczoraj Mathieu zszedł z boiska, bo był blisko drugiej żółtej. Nie zagrał wczoraj dobrego meczu, z tym się zgodzę, ale też fatalnie nie zagrał. Generalnie w tym sezonie gra nieźle.

Z Mathieu jest ten problem, że o ile będąc twarzą w twarz z napastnikiem nie jest wybitny (vide pierwszy mecz z PSG), tak jak napastnik jest przed nim i musi go gonić, to potrafi jak mało kto wygrać piłkę. Ktoś kiedyś powiedział, że obrońcą jesteś dopóki masz przed sobą napastnika z piłką a za sobą bramkę - niestety w Barcelonie, gdzie bronimy się bardzo wysoko i przeciwnicy liczą tylko na kontry za plecy, taka sytuacja ma rzadko miejsce, stąd ciężko znaleźć obrońców, których profil pasuje do wymaganego u nas.

3

Fajnie, że pomimo kibicowania Realowi tak żywo interesujesz się sytuacją w naszym klubie, ale czasem warto byłoby pomyśleć nad tym, co się pisze. Mustafi to niezły obrońca, ale nie dla Barcy, z którą wszyscy grają z kontry - przypomnę tylko jego występ przeciwko Algierii na MŚ, gdzie prawie Pustynne Lisy sprawił Niemcom niespodziankę dzięki świetnej taktyce Halilhodzicia, którą można streścić jako "grajcie kontry długimi piłkami na Mustafiego" :)

Mathieu ma profil idealnie pasujący do Barcy, jest szybki i potrafi odebrać piłkę napastnikowi będąc ZA nim, co jest kluczowe. Do tego ma świetne warunki fizyczne i przydaje się przy SFG.

2

Bo to w ogóle nie jest jego wina, nie bezpośrednio. Ale też mi się podoba, że nie umywa od tego rąk, tylko mimo wszystko bierze to na klatę.

1

Wymień mi błędy Busquetsa z wczorajszego meczu. Albo momenty, w których źle się ustawiał, cokolwiek. Słucham.

@Ciechan: co ma realistyczne podejście do charyzmy?

2

Nie bawmy się w redaktora Orłowskiego, który wszędzie szuka jakichś spisków ;) Messi i Neymar w drugiej połowie nie zagrali wielkiego meczu i nie wyglądali, jakby nas mieli wybawić, więc może faktycznie nie byli w takiej świetnej dyspozycji? Mogli dostać dłuższe wolne, bo w trakcie sezonu praktycznie nie mają okazji zobaczyć się ze swoimi rodzinami, a mają najdalej, więc ja to rozumiem. Nie widzę, żeby to była jakaś kara dla nich. Problemem wczoraj była skuteczność i strzelanie w środek bramki albo obok i to trzeba ewidentnie poprawić, bo z autobusami nie mamy tak wielu sytuacji i trzeba wykorzystywać to, co jest.

4

Akurat za nie wystawienie Messiego i Neymara od początku spotkania nie można Lucho winić, bo jak weszli w drugiej połowie, to nie pokazali tego, do czego nas przyzwyczaili, delikatnie mówiąc - a jakby któryś złapał kontuzję przez nieprzygotowanie fizyczne na 90 minut, to by dopiero było!

W tym meczu zawiodła po prostu skuteczność i za to można ewentualnie krytykować Lucho. Oddaliśmy 11 strzałów (nie liczę zablokowanych i czegoś, co zrobił Montoya w 3. minucie), z czego tylko 4 celne i to wszystkie w środek bramki. Obrona wyglądała dobrze (tylko 1 celny strzał Realu Sociedad w całym spotkaniu, w sumie jeszcze jedna "groźniejsza" próba). Gra pomocy wyglądała o wiele lepiej niż w poprzednich spotkaniach - Iniesta próbował dryblingów i zwykle mu się to udawało, nie mam zamiaru wieszczyć tutaj jakiegoś powrotu Andresa do formy, bo do tego daleka droga, wróciły prostopadłe podania Xaviego. Nie było powolnego i bezsensownego klepania, zwłaszcza w drugiej połowie widać było dynamikę w naszych akcjach. Do tego pressing! Funkcjonował świetnie, głównie za sprawą Busquetsa, który w końcu naprawdę stabilizuje formę. W pierwszej połowie Sociedad nie potrafił wyprowadzić piłki z własnej połowy na dobrą sprawę.

Ale dalej brakuje wykończenia, coś się knoci przy ostatnim podaniu, a to ktoś za szybko wbiegnie, a to się źle odwróci z piłką, a to za bardzo wypuści przy przyjęciu, a to niedokładnie poda - i kicha.

2

Ale bzdury pleciesz :) Owszem, poprzedni sezon Busi miał przeciętny - nie fatalny, jak sporo osób to próbuje lansować, bo cały zespół też nie grał niczego wielkiego. Jednak w tym sezonie oprócz kilku słabszych meczów (z Realem) gra przyzwoicie albo nawet bardzo dobrze (Sevilla, Ajax na wyjeździe, PSG na CN, Valencia, wczorajszy mecz). W meczu z Sociedadem był najlepszym graczem na boisku (obok Mascherano ewentualnie), w pierwszej połowie dwoił się i troił zbierając piłki przed polem karnym RSSS, kierował pressingiem, w drugiej pomimo wycofania go do "obrony" dalej świetnie spełniał swoje zadania taktyczne i jest ostatnim, którego można winić za porażkę.

Strzały z dystansu? Cóż, Busquets nigdy goleadorem nie był, ale i w tym aspekcie się poprawił, bo sporą część ze swoich bramek zdobywa w ten sposób (choćby ostatnio w reprezentacji, chyba z Macedonią). Braku "charyzmy" nawet nie skomentuję, skoro jest czwartym kapitanem i ma posłuch w szatni, jak wynika z wypowiedzi innych zawodników...

Sprzedaż Busquetsa byłaby strzałem w stopę dla Barcelony, na szczęście nikt w klubie na tak idiotyczny pomysł raczej nie wpadnie :)

2

Busi dzisiaj zawodnik meczu bez dwóch zdań. Jak zobaczę czyjeś narzekanie, że powinien zagrać na jego pozycji Mascherano w tym spotkaniu, to się po prostu załamię.

1

Właśnie komentator mnie dzisiaj zdziwił, że wspomniał o Sergim Barjuanie, a nic o Mascherano w kwestii tych samobójów.

1

Wina Pereza, proste.

2

I później jego kontuzja ciągnęła się przez pół następnego sezonu. Genialne posunięcie.

2

Za to Valencię tylko my z wielkiej trójki potrafiliśmy pokonać na Mestalla :)

1

Dobrze napisane, w sumie nie spodziewałem się, że wchodząc jeszcze dziś wieczorem na tę stronę zobaczę tutaj cokolwiek mądrego :) Dzisiaj nie przegraliśmy zlaniem rywala czy brakiem zaangażowania, bo pressing działał znakomicie, Busquets dwoił się i troił ze zbieraniem piłek, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie było nudnego i bezcelowego klepania, nie było chaosu jak z Valladolid w poprzednim sezonie, gdzie też przegraliśmy.

Dzisiaj zawiodła skuteczność i tyle, rywale mieli od groma szczęścia. Zgodzę się co do Messiego, który był dzisiaj nieswój - może to kwestia tego, że łatwiej mu wchodzić w mecze od 1. minuty i to była zła decyzja trenera, ale może jednak Lucho wiedział co robi, sadzając go na ławce. Zresztą, jakby Neymar albo Messi złapali kontuzję, to w ogóle nie chcę myśleć, co to by się działo, że "czemu to ich wystawiał od razu, jak nie byli przygotowani fizycznie?". Neymar też wyglądał dzisiaj, jakby dalej sobie kopał piłkę z otyłymi oldboyami w meczu charytatywnym i też mogę zrozumieć, czemu nie grał od początku.

1

Widocznie jednak Messi, Neymar i Alves po późniejszym powrocie nie są jeszcze gotowi na 90 minut gry, jak dla mnie to oczywiste, czemu wystawiamy taką jedenastkę. Pewnie nasze cracki wejdą w drugiej połowie. Tak czy siak, trzeba to wygrać!

1

"Prędzej czy później Real się potknie." - tak też mówili ;) Teraz tylko wygrać z Sociedad!

1

Mówisz o tej w pierwszej połowie, jak Ramos mu głową dał patelnię w prezencie i zostawił pas startowy w polu karnym, a ten trafił w Pepe? Czy tę w drugiej połowie, po ładnej akcji zespołu Valencii jak już było 2:1? :P

1

Jeden punkt straty to jest teraz, jak dzisiaj wygramy, a Real wtopi, to mamy 2 punkty więcej. Wiem, że mają zaległy mecz z Sevillą, ale to nie znaczy, że trzeba im od razu dopisywać za to spotkanie 3 punkty ;)

1

Gdyby obrona Barcelony odwalała to, co dzisiaj robi obrona Realu, to tutaj byłby płacz i masowe samobójstwa.

1

Wiedziałem, że jak odpalę mecz Realu, to w ciągu 5 minut będzie karny. Odpaliłem o 17:09, 17:13 - voila!

2

Ja zmieniałem jeszcze przed świętami i dopiero wczoraj mi się pojawił nowy, trochę nie w porę! :P

1

1) Rotacja to rotacja, nie potrzebujemy czwartego stopera w kadrze meczowej.
2) W rezerwach ma kto grać w ataku, tymczasem u nas jest tylko Pedro jako rezerwowy. A zgadnij, gdzie się częściej dokonuje zmian - w linii ataku czy obrony?
3) Chyba żartujesz. Gramy z Sociedadem, nie z jakimiś ogórkami, a Montoya to jednak nie jest poziom Daniego.
4) Tak samo jak miał przegrać walkę z Krychowiakiem w meczu z Sevillą? A pomimo, że Polak był w tym spotkaniu najlepszym graczem Palangany, to Busi pokazał mu, jak grać na pozycji DM?
5) Jest bez formy, ale nikt nie mówi, że dzisiaj zagra, więc nie rozumiem, skąd ten płacz.

1

Ahhh, gdybyś tylko Ty i LOL LOL mogli zastąpić na ławce Lucho, Barcelona z pewnością z miejsca osiągnęłaby jeszcze lepsze wyniki! :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?