1

OK, co trybi:
1) Gra obronna. Tak dobrze nie wyglądała od 2-3 pierwszych sezonów Guardioli, a jedynym wzmocnieniem póki co jest Mathieu. W końcu nie ma chaosu, nie dostaję palpitacji przy każdej kontrze dla przeciwnika, jest jakiś pomysł przy bronieniu SFG, bo tego przede wszystkim brakowało u Martino.
2) Współpraca Messiego z Neymarem - można mówić o adaptacji etc., ale jednak udało się chyba wydobyć najlepsze z tej dwójki. Nie wiem, na ile to zasługa trenera, ale Messi walczący w defensywie i udzielający się w pressingu to coś wartego uwagi! Tak samo Pique, który w końcu się ogarnął i gra na równym, wysokim poziomie - to jedna z najważniejszych postaci naszej drużyny i to cieszy. Busquets też wraca do najlepszej wersji.
3) Węższe ustawianie napastników i więcej miejsca na skrzydłach dla bocznych obrońców - jak dla mnie Suarez, Neymar czy Messi marnowaliby się będąc przyklejonymi do linii, jak grali nasi skrzydłowi w poprzednich sezonach. Prosty zabieg, ale skuteczny, w końcu!
4) Powrócił pressing. Można krytykować naszą pomoc, ale zobacz nawet na ten mecz z Sociedad - usiedliśmy na nich tak wysoko, że nie mogli wyjść za połowę! Skuteczność zawodziła, ale był pressing. To samo było z Elche - Sergi Roberto miał chyba więcej odbiorów niż Mascherano.
5) Bardziej dopracowane schematy i SFG - choćby ten wolny z Elche, gdzie Alves zamarkował strzał i padła bramka widmo Messiego, to tylko przykład z ostatniego meczu - ale tego jest więcej. Tak samo wejścia Alby w pole karne i podania od Messiego - padł dopiero pierwszy gol po takiej akcji, ale już z 5 razy ta kombinacja wychodziła.

1

Oczywiście, że może być lepiej, ale nie jest też tragicznie. Dużo rzeczy nie trybi, zwłaszcza skuteczność, ale po tym, jaki był zastój przez ostatnie 2-3 sezony, to i tak widać poprawę. Nikt nie poprawi wszystkiego od razu, za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - przed sezonem wszyscy pisali, że dają trenerowi czas, nawet, jak nic nie wygramy teraz, to trzeba go zatrzymać, a co się dzieje teraz? Ja jednak uważam, że jako kibic mam obowiązek wierzyć w nasze wygrane i drużynę!

1

Myślę, że nie możemy narzekać, skoro mamy realne szanse na wszystko, serio. Ludzie wyolbrzymiają to, co się dzieje, jakbyśmy przynajmniej byli w takiej sytuacji, jak Manchester United przed rokiem.

Co do konferencji, to Martino robił właśnie to, czego Lucho unika - wdawał się w polemikę z dziennikarzami, przez co jeszcze bardziej ich nakręcał. Lucho nie mówi za dużo, ale mówi inteligentnie i zachowuje dyplomację, jednocześnie nie dając się wciągać w żadne gierki czy zdradzać szczegółów.

@Indyczka - jeśli wygramy tryplet, to szczerze mówiąc i tak będę na tyle zadowolony, że nie obrażę się o wygraną Barto w wyborach. Ale on i tak nie wygra wyborów, bo ma fatalny PR i nie jest odpowiedni do rządzenia... Inna sprawa, że pozostali kandydaci też idealni nie są. Ale serio, tryplet jest ważniejszy niż jakieś polityczne bzdety!

2

Gramy o 3 trofea i na wszystkie mamy realne szanse. Poprzedni sezon pokazał, że drużyny trenowane przez Lucho lepiej grają na wiosnę. Real łapie zadyszkę, Chelsea dostaje 5 bramek od lokalnego rywala, ale oczywiście pieprzy się o tym, że my mamy kryzys, bo przegraliśmy z RSSS na terenie, gdzie od 5 lat wtapiamy, po bramce samobójczej w 2. minucie i 90 minutach naporu praktycznie bez wychodzenia z połowy rywala. W porównaniu do poprzedniego sezonu jest olbrzymi postęp.

A w konferencji szczególnie mi się spodobało wyjaśnienie, czemu stanowczo nie zdementuje tych wszystkich plotek - że po prostu to olewa, bo cokolwiek by nie powiedział, to pismaki sobie i tak znajdą nową sensację i musiałby nie robić nic innego, tylko tłumaczyć się z jakichś dziwnych insynuacji. Tata Martino się tłumaczył, polemizował z mediami - zobacz, nawet całkiem sprytnie mu to szło, fajnie się czytało jego konferencje - ale koniec końców, okazało się, że nie wytrzymał presji i musiał odejść, po katastrofalnej wiośnie.

19

Kolejna świetna konferencja, po której widać, że Lucho to silny psychicznie gość, który nie złamie się pod jakąś durną krytyką dziennikarzy. Jak na koniec sezonu zdobędziemy tryplet, to wszyscy tutaj będą go jeszcze całować po stopach :)

Mała uwaga do autorki artykułu: "Atlético broni bardzo szczelnie, dużą ilością graczy, wszyscy zawodnicy bardzo dobrze wypełniają swoje zadania." - "dużą liczbą graczy", nie "ilością" - to nie są synonimy, gracze są policzalni, a "duża ilość graczy" brzmi, jakby tam było, powiedzmy, ze 30 metrów sześciennych tych graczy Atletico :D

1

Wyniki i styl gry póki co jednak przemawiają za Luisem Enrique, bądź co bądź jesteśmy drudzy w lidze, wyszliśmy na pierwszym miejscu z grupy LM i jesteśmy w ćwierćfinale CdR...

1

Z Tottim tak się skończyło, że gwiazdor i symbol Romy posypał głowę popiołem, przyznał rację Lucho i w każdym wywiadzie go bronił. Normalne, że przy "starciu" silnych charakterów mogą pojawić się spięcia, ważne, żeby udawało się je zażegnać - jak widać, w tamtej sytuacji okazało się, że to Luis Enrique miał rację.

2

Spoko, niech go pytają o co chcą, akurat Lucho nie ma problemu z odpowiadaniem pismakom ;) A zaprzeczać nie ma sensu, bo nawet po tym, jak wczoraj Lucho gasił wszystkie pytania o te plotki, dzisiaj uderzyły ze zdwojoną siłą - może po prostu wygrana z Atletico załatwi sprawę z mediami na jakiś czas.

1

Hehe, ja tego "Między Słowami" kompletnie nie załapałem, może dlatego, że było faktycznie "Lost in Translation"! Ale nawet Bill Murray tego filmu jak dla mnie nie uratował, siedziałem na nim z moją siostrą i za cholerę nie byliśmy w stanie ogarnąć, kiedy cokolwiek się tam zacznie dziać!

A Chłopców z Ferajny, to sam wiesz - muszę obejrzeć i zapuścić Ci recenzuchą, pamiętam, nie bój żaby! ;)

1

Ale co zrobi nowy trener? Zanim ogarnie cokolwiek, to poodpadamy ze wszystkiego na 100%.

1

Nie porównuj sytuacji MU z tamtego sezonu do Barcy z tego, bez jaj! Mamy realne szanse na tryplet, a ludzie chcą zmieniać trenera i siać ferment w środku sezonu, totalna głupota i brak profesjonalizmu!

2

Ehhh, ten Twój narcyzm Donie - nie dość, że tam grasz samego siebie, to jeszcze musisz oglądać, no nie mam pytań! :)

No ale film pierwsza klasa, dwójka też jeszcze trzyma niezły poziom, szkoda, że nie wykorzystali potencjału w trójce i obsadzili tam Sofię "nie wiem, jaką mam mieć minę, więc zrobię dziwny grymas" Coppollę! W roli niemowlęcia w pierwszej czy drugiej (nie pamiętam dokładnie, ale gdzieś zagrała niemowlaka, powaga!) się sprawdziła, ale w trójce - niestety! :(

3

"Według niepotwierdzonych plotek, sam Messi miał zaproponować kandydaturę Franka Rijkarda." :D

Uwielbiam te ploteczki, znowu będzie, że Messi wybiera trenera :P Ciekawe, kto następny się pojawi na liście randomowych nazwisk - już dzisiaj słyszałem o Kloppie, ale Franek? Obstawiam Bielsę :D

3

Marketingowa wartość piłkarza to ani nie gadżety i koszulki, ani nie % z reklam, w których występuje piłkarz, które pobiera od swoich gwiazd Real, a których my nie bierzemy :) Ale dzięki takim piłkarzom jak Messi, Neymar, Ronaldo czy James klub staje się popularniejszy, zdobywa nowych fanów - czasem w nowych miejscach, a więc wchodzi na nowe rynki. I tutaj przykłady - jedna z firm należących do koncernu Pereza po kupieniu Jamesa dostała podobno kontrakt na budowę autostrad w Kolumbii za 600 milionów. A odkąd do Barcy przyszedł Neymar, nasz klub bardzo zyskał na rynkach azjatyckich, gdzie Brazylijczyk jest bożyszczem, i dzięki temu zapewne jakiś czas temu było coś o podpisaniu kontraktu z orientalnym sponsorem przez klub. Beko na rękawkach to pewnie też sprawka Neymara, bo w Turcji chyba też cieszy się ogromną popularnością :)

2

Dlatego klub mógłby ustalić cenę nawet na 400 milionów i to by się bardziej opłacało kupcowi ;) Tak, jak było z Thiago.

3

Messi taki uśmiechnięty, wesoły - pewnie zobaczył, jaką podwyżkę mu Romek w Chelsea szykuje! :D

3

Fajny artykuł, coś takiego było potrzebne, bo samemu już mi się nie chciało przypominać ludziom tutaj o tych 580 milionach. Autor się w moich oczach "odkupił" tym tekstem za niefortunne wtrącenia w artykule podsumowującym pracę Zubiego sprzed paru dni ;)

1

Roberto w tym momencie prezentuje lepszą formę od Iniesty i Rakiticia. Może na Atletico, jeśli Xavi nie da rady, dać Busquetsa, Mascherano i Roberto? Z nimi pressing byłby zabójczy :)

1

Ktoś tu się wczoraj nasłuchał za dużo komentatorów na TVP :P

3

Hahaha, a kolejnym nazwiskiem obok Bielsy, Kloppa i Mou jest Simeone - już widzę tę Barcelonę murującą się przez 90 minut i czekającą na kontry! :D Zgadzam się, że tak naprawdę bardzo ciężko o dobrego trenera dla Barcy, gdyby zwolnili Lucho, to pewnie przyszedłby Emery, Valverde czy nawet Paco Jemes :D którzy poziomem odstają od naszego trenera, nie mówiąc o znajomości Barcelony.

Swoją drogą, ludzie widzą tylko negatywy pracy Luisa Enrique. Oczywiście, nie wszystko jest póki co idealnie, ale jak dla mnie więcej jest póki co pozytywów - przede wszystkim ogarnięcie po 3 latach dziurawej defensywy, która nie wygląda już jak dzieci we mgle - bronimy się przez 80% spotkań dwójką stoperów, a i tak mamy najmniej straconych goli, nie nadziewamy się już na kontry i nie tracimy co chwilę gola po rożnym! A jak dodać do tego powrót Messiego, Neymara i Pique do równej i wysokiej formy, coraz lepsza gra Busquetsa, to tych pozytywów trochę więcej się nazbiera. Dodałbym jeszcze wiele ciekawych rozwiązań SFG, jak choćby wczoraj akcja z tym golem-widmo Messiego :) Rotacje są irytujące, to prawda, tak samo jak brak skuteczności i nad tym trzeba pracować.

2

Tylko jak Montoya grał z Cordobą, czyli poziom Elche, to jego flanką poszły ze 3 akcje, w ofensywie nie dawał nic. Z Sociedadem tak samo, w obronie dał się wkręcić w ziemię Canalesowi.

1

Poszukaj w słowniku wyrażenia: "związek frazeologiczny" :)

1

Jak to Cosinus ostatnio ładnie zauważył, wydaje się, jakby wielu osobom na tej stronie bardzo na rękę było całe to zamieszanie wokół klubu, bo mogą się wyżyć, ponarzekać sobie, pokrytykować, pobiadolić, jak to jest źle i jacy to oni nie są wspaniali, że dalej trzymają z Barcą POMIMO TYLKO DRUGIEGO MIEJSCA W LIDZE. Fajnie, dobrze wiedzieć, że nie są "kibicami sukcesu", ale naprawdę, pamiętam już dużo gorsze okresy w klubie i jakoś nigdy tak nie płakałem. Jeden z tych gorszych okresów miał miejsce niecałe 2 lata temu jak odpadaliśmy w półfinale LM po 0:7 z Bayernem, żeby daleko nie szukać, a drugi w końcówce poprzedniego sezonu, jak zasypiałem na meczach Barcy.

14

"Gwizdy świadczą o tym, że przeżywasz najgorszy okres, odkąd zostałeś trenerem?
Nie, przykro mi."

Świetnie, uwielbiam tego gościa :) W końcu ktoś, kto ma jaja, żeby się przeciwstawiać żerującej prasie i ich zlewać, a nie załamujący się przy cieniu krytyki.

4

Doskonały komentarz :) Walczymy na 3 frontach i mamy realne szanse nawet na tryplet, ale wiadomo - kibicom nigdy nie dogodzisz. Zobaczysz, nawet, jak rozgromimy w niedzielę Atletico, to wszyscy będą pisali, że to tylko zasługa Messiego/Neymara/Suareza :/

2

Jak Kołodziejczak czy jak mu tam rozpoczynał jakąś historyjkę, to wyłączałem dźwięk, więc sporo tego mnie ominęło :)

1

2 prostopadłe podania to jest i tak więcej, niż Rakitić i Iniesta w całym tym sezonie :P

5

Do tego po przerwie świątecznej, gdzie każdy ma więcej roboty nagromadzonej niż normalnie. A mecz z łatwym rywalem i tylko CdR, gdzie wiadomo, że wygramy...

1

Jakoś w tym sezonie w porównaniu do poprzednich mega ogarnęliśmy SFG. Co ma powiedzieć Real, który w dwóch ostatnich meczach stracił dwie po rożnych?

0

Sergi Roberto był najlepszym pomocnikiem Barcelony w ostatnim meczu z Realem, jakby na to nie patrzeć :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?