2

Sergi Roberto w pierwszym składzie! :) W końcu. Oby dzisiaj zamknął usta krytykom.

3

Za Gasparta było lepiej...? Wyobrażasz sobie, co by tu się działo, jakby Barca musiała grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów? :D

2

Ale jaki brak pożegnania Puyola? Jego pożegnanie jeszcze nastąpi, ale zdajesz sobie sprawę, że Puyol w tym momencie nie byłby w stanie nawet zagrać swojego meczu pożegnalnego?

A co do Abidala, to on chciał grać w piłkę, a u nas byłby wiecznym rezerwowym i dostawał ostatnie 10 minut w meczach z ogórkami. Niestety, ale po przejściu do Monaco a potem do Olympiakosu nie prezentował poziomu, który pozwalałby mu grać w Barcelonie. Może lepiej się stało, że odszedł, bo znając tutejszych "kibiców", to po każdym jego błędzie zapominaliby, jakim wielkim człowiekiem jest Abidal i wieszaliby na nim tutaj psy.

1

Jeśli nie widziałeś, żeby kibice Realu krytykowali Pereza, to polecam wejść na ich stronkę po przegranym meczu białych :) Szczególnie na początku tego sezonu, jak wtopili z RSSS i Atletico, Pereza tam na taczkach wywozili :D

7

Ban transferowy dotyczy zawodników, którzy występowali w klubie w latach 2009-2013, więc te "przekręty" przy rejestracji zawodników miały miejsce zarówno za kadencji obecnego zarządu, jak i za Laporty.

Z resztą się zgadzam z wami - tekst napisany bardzo pod publiczkę, a przywołanie tego biednego Txemy jako tak fundamentalnej i ważnej przewiny zarządu mnie po prostu rozśmieszyło.

6

Nie no, Real - to Real. Im się i tak zwróci z koszulek w ciągu 24 godzin, nie muszą nikogo sprzedawać!

1

Z tego, co Rosell kiedyś mówił w wywiadzie wychodziło, że w przypadku wpłacania klauzuli podatek to jest ponad drugie tyle - w sumie musieliby zapłacić 580 milionów. A Barca nie będzie w sprawie Messiego negocjować, więc w praktyce po prostu nie da się go kupić w tym momencie, bo finansowe fair play wszystkich uwala :P

0

"Ciekawe co bedzie jak dwa autobusy na siebie trafią? Rozłożą im siatkę na połowie i będzie jak w plażówkę."

Hahaha, bierzcie moją forsę, chciałbym to zobaczyć! :P Ale by było!

1

Na GD najlepiej się ustawić z kimś i pójść obejrzeć do baru :)

1

"Niezależnie od rywala w kolejnej rundzie, Barça nie będzie faworytem w żadnym pojedynku." - serio? Real przegrał 3 spotkania z rzędu, więc nie wiem, czy w starciu z nami byłby takim zdecydowanym faworytem, zwłaszcza, że widać, że łapią zadyszkę po grze cały czas jednym składem. Ale na 90% dalej przejdzie Atletico, które... no właśnie, które przecież musimy rozwalić w niedzielę. Więc jak mamy z nimi wygrać w niedzielę, to czemu nie pójść za ciosem i nie pogonić ich z CdR? Wtedy będzie autostrada do pierwszego tytułu.

2

Jasne, u nas są problemy w pomocy, ale przynajmniej po 3 latach udało się poukładać obronę. W pomocy przynajmniej pressing powraca, gorzej jest ze współpracą pomocników z napastnikami. No i ja liczę, że wobec obecnej formy Iniesty więcej szans będzie dostawał gość z mojego avatara!

1

Dzisiaj liczę na środek pola Masche - Rakitić - Sergi Roberto. A z przodu MSN, bez kombinowania.

1

Tylko zobaczcie, gdzie broni się Atletico, a gdzie Barcelona. Godin jest w tym momencie być może najlepszym stoperem na świecie, jasna sprawa, ale czy nadałby się do gry w obronie tak wysoko, jak to ma miejsce u nas? Dobrze czyta grę, ale nie jest jakimś demonem prędkości, więc tu mógłby być problem.

7

Oglądałem dwa ostatnie mecze Realu i jakby nasza obrona popełniała tyle baboli w obronie, co oni, to dopiero by był płacz na tej stronie! Faul przy karnym to chyba najgłupsze zachowanie w tym sezonie, do tego gra na ryzyku Marcelo z Navasem, gdzie o mało gracze Atletico nie odebrali piłki, z Valencią były podobne akcje już pomijając bramki - Barragan dostał patelnie i pas startowy od Ramosa w pierwszej połowie i Realowi się udało tylko dlatego, że trafił w Pepe. Ciężko mi uwierzyć, że Ramosa ludzie stawiają w ścisłym topie ŚO. A Marcelo ratuje tylko to, że bardzo dobrze gra w ofensywie, jednak z tyłu też kaleczy niemiłosiernie.

1

Masz rację, mój błąd. Zagalopowałem się trochę :)

2

A kto mówi, że nic nie wygramy? Real właśnie przegrał trzeci mecz z rzędu :>

1

Z tego, co czytałem tutaj jak się zrobiło głośno o kandydaturze Laporty, to nawet Cruyff trochę kręcił nosem i mówił, że średnio na jeża widzi jego kolejną kadencję. Monchiego wg wszelkich źródeł ma zaklepanego Benedito, chociaż pewnie i przy Laporcie by przyszedł - ciekawe tylko, czyją kartą przetargową w wyborach ostatecznie zostaje. W ogóle z "dostępnych" kandydatów to chyba wolałbym tego Benedito od Laporty, bo to zawsze świeże spojrzenie na klub, nowa krew - chociaż gość w niektórych wypowiedziach też nie wychodził na szczególnie inteligentnego i kompetentnego...

A co do Bielsy - trener świetny, ale z nim to dopiero byłoby afer i zadym w szatni, niestety! Ciężko tak naprawdę znaleźć w tym momencie jakiegokolwiek trenera dla Barcelony, bo to musi być ktoś, kto nie będzie zmieniał naszej filozofii i ofensywnej gry, ale też wprowadzi więcej uniwersalności. Koeman wydaje się za mało doświadczony, znając życie skończy się na Emerym albo Valverde (Paco Jemeza chyba nikt, oprócz Orłowskiego, nie traktuje poważnie w kontekście objęcia Barcy).

Ale miejmy nadzieję, że z tym trenerem to tylko takie teraźniejsze gdybanie, a po sezonie i wyborach nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby robić jakiekolwiek zmiany, bo wygramy ze 2 trofea i skończy się nagonka na Lucho.

3

W Anglii może i jest twardsza gra, ale też dużo niższy poziom obrońców u tych ogórków. Ceny i zarobki graczy niestety strasznie zakłamują rzeczywistość, bo takie QPR ma pewnie 10x droższy skład niż Sociedad i Celta razem wzięte, a poziomem kompletnie od nich odstają. W Hiszpanii nawet obrońcy Getafe potrafią zamurować i przez 90 minut wypełniać taktykę trenera, w Anglii Hazard przeciwko Southampton mija sobie jak tyczki obrońców i na lajcie strzela (tak, ciągle podaje ten przykład, bo widziałem to na żywo, jest w miarę świeże i strasznie mi się wryło w psychikę). Gdyby Messi tam przeszedł, to robiłby z obrońców wiatraki i miałby po 70 goli w lidze na sezon.

6

Oscar nadałby się na szkoleniowca Barcy B, niestety jego problemy z sercem nie pozwalają tak naprawdę na objęcie jakiejś "poważniejszej" posady. Do pracy z młodzieżą nadaje się za to świetnie, a patrząc na to, co robi druga drużyna w tym sezonie, zmiana byłaby mile widziana, zwłaszcza w obliczu sankcji transferowych.

1

W tym meczu było nie tyle płynne przechodzenie zawodników pomiędzy pozycjami, co płynne zmienianie formacji, które wyglądało świetnie: Pique grał bardziej jako libero niż jako stoper, był ostatnim obrońcą i zagrał doskonałe zawody; podczas ataku zostawaliśmy trójką w obronie, mając po bokach dwóch stoperów (w tym szybki Mathieu), którzy w odpowiednich momentach się podłączali do przodu, a na DM zostawał Mascherano, Busi mógł wyżej kierować pressingiem. Dzięki temu byliśmy przygotowani na kontry. Gdy PSG przechodziło przez nasz pressing, Masche wklejał się w linię obrony jako stoper, do tego Pedro wracał głębiej - nie nazwałbym go wahadłowym obrońcą w tym spotkaniu ani tym bardziej bocznym, bo jednak bliżej mu było do skrzydłowego, ale i tak. Bramkę straciliśmy po błędzie Mascherano, który odpuścił Ibrę i Mathieu, który pozwolił dośrodkować, ale poza tym nasza taktyka wyglądała naprawdę świetnie, była świeża.

2

A niech wygrywa mecze nawet Masip w pojedynkę. Póki wygrywamy, to jest dobrze, chyba coś byłoby nie tak, gdybyśmy nie opierali gry na najlepszym piłkarzu w historii mając go w zespole? Zresztą, mecze jak mecze - z Valencią mimo wszystko Messi nie był kluczowy, z PSG zjedliśmy ich taktycznie - długo by wymieniać. No i nasza obrona też musi zostać wyróżniona, bo gra najlepiej od czasu pierwszych sezonów Guardioli.

5

Bardzo dobra konferencja, podoba mi się, że nasz trener grubą krechą odcina się od wszystkich sensacji medialnych i szukania na siłę jakiegoś sporu czy konfliktu w zespole. Z całym szacunkiem i sympatią do Taty, on nie potrafił jasno tego zrobić, jego konferencje prasowe były bardzo "przyjazne", żartował sobie z dziennikarzami, ale pozwalał się też wodzić za nos i zbyt łatwo ulegał presji.

Przy tym, co się przez ostatnie 3 dni wypisuje w mediach, atmosfera WOKÓŁ zespołu zrobiła się mętna i nieprzyjemna. Jaka atmosfera jest W SAMYM zespole? Tego nie wiemy, ale najprawdopodobniej 99% tych plotek jest z palca wyssanych. Lucho pokazuje, że dalej pozostaje pewnym siebie, czyli takim, jakim być powinien, chociaż zapewne niejeden trener ugiąłby się pod ciężarem tych wszystkich doniesień i albo wybuchnął, albo się zmieszał. Luis Enrique ma przynajmniej jasno postawione priorytety, którymi się kieruje.

I dobrze wiedzieć, że wszystkie informacje o jakimś ultimatum są nieprawdziwe. Czy wyście wszyscy z tym powariowali? Chcecie zwalniać w połowie sezonu trenera, który jest drugi w lidze i gra również o CdR i LM, gdzie wyszedł na pierwszym miejscu z grupy? W dodatku w obliczu banu transferowego, gdzie nikt by do nas nie chciał przyjść? I patrząc jeszcze na fakt, że trenerów odpowiednich dla Barcelony można policzyć na palcach jednej ręki? :D

3

Wybiłoby też argumenty apologetom wyższości BPL nad La Liga :P Hazard, swoją drogą bardzo dobry piłkarz, ma więcej udanych dryblingów na mecz niż Messi - ale jak widziałem jego gola z Southampton, czyli teoretycznie w tym sezonie jedną z mocniejszych defensyw w Anglii, to się za głowę złapałem - obszedł sobie z piłką dwóch typów, którzy nawet nie próbowali go zatrzymać. Nawet defensorzy Rayo takich prezentó nie rozdają!

3

Mam nadzieję, że na boisku będzie tak samo jak na tej reklamie - to Barcelona więcej pokaże ;)

7

Hahaha, uwielbiam te artykuły MD czy Sportu typu "10 rzeczy, które..." "7 powodów, dla których...", to jest najbardziej radosna twórczość dziennikarska, jaką świat widział :D

A z tego artykułu to parę kwiatków (ostatni punkt w ogóle pominę, bo pojechali w całości po bandzie) mnie szczerze rozśmieszyło :) "Asturyjczyk stara się jak najlepiej zachować w tajemnicy swoją pracę. Szkoleniowiec Barcelony stara się nie wypróbowywać pewnych rozwiązań taktycznych na treningach, tak, aby nikt nie mógł się o nich dowiedzieć." - pomysły trenera są tak bardzo tajemnicze, że nawet on sam ich nie zna! Zło w czystej postaci! :D

1

"w Chelsea występuje Cesc Fàbregas, którego partnerka, Daniella Seeman, jest bliską przyjaciółką dziewczyny Messiego, Antonelli Roccuzzo." - przebijcie ten argument! :D

2

Wow, po kim, jak po kim, ale po Gasparcie nie spodziewałbym się tak mądrych i szczerych słów. Dla wszystkich hejterów, wyolbrzymiających kryzys, polecam to jedno zdanie:
"Dzieli nas punkt od lidera, zakwalifikowaliśmy się do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i 1/8 finału Pucharu Króla, dlatego nie trzeba myśleć, iż ten sen nie może się ziścić – powiedział były prezydent FC Barcelony."

Rozumiem, że jakieś Levante czy Cordobra mogą sobie zwalniać trenera po 2 miesiącach, bo są w strefie spadkowej, ale jak gramy o 3 tytuły, wywalanie trenera w środku sezonu byłoby zupełnym nieporozumieniem!

2

W tym momencie mógłby się nadać - o ile nie miał za grosz posłuchu jako trener, przynajmniej tak by się mogło wydawać, to w momencie, gdy mamy bana transferowego i musimy polegać przy wzmocnieniach na La Masii - koordynator futbolu młodzieżowego nie byłby złym pomysłem na to stanowisko.

31

2/2

Co do transferów w tym sezonie - pozycja bramkarza silna jak rzadko kiedy, tutaj zdecydowanie widać, że Zubi ogarnął sprawę. Rakitić póki co się nie sprawdza, ale ja mu dalej daję czas. Mathieu to dobry transfer, wyciągnięcie Suareza cieszyło mnie jak mało co i zobaczycie, że będzie jeszcze szalał u nas. Douglas przyszedł za marne 4 bańki, więc nie przesadzałbym z krytyką za ten transfer. Vermaelen jak na razie wiadomo, zamrożone 10 baniek, zobaczymy, czy będzie z niego pożytek.

Ah, no i transfer Thiago - czyli świetny interes, biorąc pod uwagę, że Alcantara gra 2 mecze, po czym jest kontuzjowany przez pół roku. 24 bańki za tak podatnego za kontuzję gracza to bardzo korzystna dla Barcy sytuacja!

To, ile czekaliśmy na stopera i brak PO to na pewno minusy. Ale teraz przypomnijcie sobie wtopy Txikiego i Pepa: Hleb, Keirrison, Caceres, Czygryński, Henrique, Ibry tutaj nie dopiszę... Naprawdę było lepiej? ;) To wychowankowie wtedy nas ciągnęli za uszy.

36

1/2

Z tego tekstu nie wynika za bardzo, jaki to fatalny był Zubi. Transfery w pierwszym sezonie - Jefecito, który był świetnym wzmocnieniem i pozostaje nim do dziś, Adriano, który był solidnym zmiennikiem i Villa, król strzelców Mundialu, którego niestety załatwiła kontuzja. Villa musiał odejść, bo zarabiałby 10 baniek za sezon, nie będąc nawet podstawowym zawodnikiem. Alexis odpalił dopiero w ostatnim sezonie gry u nas, ale jak dla mnie, to nigdy specjalnie nie był graczem pasującym profilem do Barcy i dobrze, że go sprzedano. Cesc jest chimeryczny i niestety nie dało się przekonać go (czyt. nie dało się przekonać Danielli czy jak jej tam) do pozostania. Z samego transferu byłem zadowolony.

Songa chciał Tito, nie sprawdził się, wrócił na wyspy i pewnie zostanie sprzedany. Alba to świetny transfer. Neymar - chociaż to głównie zasługa Rosella - ile by nie kosztował, wart był swojej ceny, zarówno marketingowo jak i sportowo to złoty biznes.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?