Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
4/4
- Iniesta - nie zagrał aż tak słabo jak myślałem, chociaż oczywiście trzeba od niego więcej oczekiwać. Kłuło w oczy, że był rzadko pod grą, szczególnie na początku - ale jak już dostał piłkę, to zwykle wiedział, co z nią zrobić i nie spowalniał akcji. Grał jako rozgrywający, nie jako ofensywny pomocnik. Na największy plus zasługuje jego praca w odbiorze i pressingu, jak nie on! W końcu zaczyna być box to boxem, jakiego chyba chciałby Lucho, szkoda tylko, że póki co kosztem swojej magii. W drugiej połowie niewidoczny i słusznie zmieniony.
- Busquets - jedna strata w 70. minucie, po której poszedł atak (nawet nie kontra) PSG, zakończony fiaskiem - starata na połowie Paryżan... Oprócz tego, cały mecz kierował pressingiem zespołu i nawet gdy nie odbierał piłki, to skutecznie spowalniał akcje/zmuszał przeciwników do wycofywania piłki. A od 75. minuty, jak już grał jako DM - był po prostu najlepszy na boisku. Mega efektywne i do tego efektowne interwencje, do tego odbiory i rozpoczynanie groźnych akcji na połowie PSG!
- Pedro - statystycznie bez żadnych fajerwerków, bo odbiorów sam nazbierał tyle, co kot napłakał. Często też gubił się, źle przyjmował - ale mimo to, przez cały swój pobyt na boisku harował i biegał jak powalony, bardzo często wspierał przy odbiorze kolegów podwajając, co wyszło choćby przy odbiorze przy golu Neymara (tam akurat to Pedro odbiór, a Pique asekuracja)
Jako zawodnika meczu wybrałem jednak Pique, chociaż ciężki wybór pomiędzy nim i Bartrą. Jednak w przekroju całego spotkania to Gerard wyglądał bardziej pewnie, poza tym uznałem, że skoro pewnie najwięcej osób wybrało Marka, to dla równowagi dam Pique :-) Co do samych ocen - nigdy tyle czasu nie spędziłem nad tym i uważam, że są najbardziej obiektywne i sprawiedliwe, jak tylko się da!
9
3/4
I na koniec o paru zawodnikach:
- Pique - praktycznie perfekcyjny mecz Gerarda. W sumie to dawno nie widziałem tak dobrego występu obrońcy, czapki z głów. Niebotyczna liczba 12 (!) wybić (clearance) - oczywiście można się czepiać, jak takie rzeczy są liczone, ale to i tak robi wrażenie. Do tego wślizgi z idealnym timingiem, świetne ustawianie w defensywie, dobra gra głową. Jedyne, do czego można się przyczepić, to że chyba ze 3 razy co prawda przejął podanie odbijając je głową, ale lekko odbił i pod nogi Paryżan - oczywiście to i tak były skuteczne interwencje, które spowalniały akcje. I jeszcze jedna rzecz - jak na mój gust, to w tym meczu Pique zagrał nie tyle jako stoper, co jako bardzo nowoczesna wersja libero. Patrząc na jego ustawienie jako najbardziej wycofanego z trójki obrońców (Bartra i Mathieu się jednak w miarę regularnie włączali do ofensywy) i sposób gry, polegający w dużej mierze nie tyle na grze jeden na jeden, co asekuracji i przecinaniu/wybijaniu piłek + próby szybkich rozegrań do przodu.
- Suarez - z jednej strony często zaliczał złe zagrania, nietrafione przepuszczenia piłki czy przyjęcia. Ale z drugiej ma gola i asystę, mógłby mieć drugiego gola, gdyby nie zagranie ręką "na granicy przyzwoitości". Ale micha mi się strasznie cieszy, jak widzę jego zaangażowanie i grę u nas - ten gość nawet wystawiony na szpicy haruje w defensywie, 2 razy zanotował dobre interwencje pod swoim polem karnym! Mecz na plusie mimo wszystko!
8
2/4
- Sytuacja z 53. minuty, gdzie Bartra 2 razy zablokował strzał z bardzo bliskiej odległości: tutaj głównie wina Mathieu, chociaż zachowanie Pique i pójście na raz oraz Ter Stegena, który powinien to wychwycić, mogło być lepsze. Barta uratował, Busi pomógł w tej sytuacji, bo wepchał to swoje długie odnóże w odpowiednie miejsce i utrudnił strzał przy drugiej próbie.
- To jest dziwna sytuacja, że muszę na to zwracać uwagę, ale sędziowanie w tym meczu było na naprawdę wysokim poziomie! Pomimo 12 fauli każdej z drużyn, sędzia pokazał tylko jedną żółtą kartkę i zachował kontrolę nad spotkaniem, do tego nie było żadnych jaj przy spalonych (oprócz tej jednej sytuacji z Ibrą). Przy nieuznanym golu Suareza jednak była ręka. A ja osobiście dałbym żółtą jeszcze van der Wielowi za faul na Neymarze z 79. minuty. Sędzia właściwie był zupełnie niewidoczny w tym meczu, czyli wypełnił znakomicie swoje zdanie :)
- Blanc się śmiesznie denerwuje (vide po pierwszym golu Barcy) - wygląda jak jakiś czarny charakter z komiksu, szalony naukowiec zawiedziony, że jego plan zniszczenia na marne znowu został pokrzyżowany :D Lubię i szanuję gościa za jego grę, nie zrozumcie mnie źle, ale ta jego mimika jest po prostu taka plastyczna!
8
1/4
Obejrzałem wczoraj mecz po raz drugi, bo za pierwszym razem miałem trochę inne rzeczy na głowie, żeby zwrócić szczególną uwagę na grę poszczególnych zawodników. Najpierw kilka moich refleksji:
- za bramkę moim zdaniem głównymi winnymi są Mascherano i Mathieu. Mathieu dopuszcza do dośrodkowania, ale to nie tak, że jest wkręcany w ziemie, gość po prostu bierze i kopie piłkę. Pique bardzo dobrze kryje Matuidiego i gdyby Masche dobrze zaasekurował, to po takim przyjęciu piłki nic by z tego nie było. A co robi Masche w tej akcji? Najpierw kryje Matuidiego, potem, gdy widzi, że Pique go przejmuje - staje i patrzy, jak za jego plecy wbiega niepilnowany Zlatan, a sam się gapi, co Mathieu zrobi z Lucasem. Jak dla mnie bramka najbardziej na konto Javiera.
- w 18. minucie Masche znowu pozwala Lucasowi na dośrodkowanie z lewej, na szczęście trochę za głębokie i nic z tego nie ma. Za to rehabilituje się częściowo posyłając podanie do Suareza, po którym Messi strzela bramkę. Ale cała wymiana piłek przed tą akcją zasługuje na uwagę - bo od złapania Ter Stegena, PSG nie powąchało piłki do zdobycia bramki. Ze względu na powtórkę nie jestem do końca pewien, czy nie było tego więcej, pewnie było, bo Mathieu ma piłkę dość wysoko jak powraca akcja 'na żywo", ale wychodzi mi w sumie 13 podań (17:42 - MATS łapie piłkę, 18:29 - Messi strzela gola) - PSG nie dotyka piłki (no, może raz Matuidi odbija od Iniesty do Mathieu)
- Sytuacja ze strzałem Cavaniego w 31. minucie: Ibra jest na spalonym. Niewielkim, ale ewidentnie jego noga wystaje za Bartrę, który wraca jako ostatni. Tutaj Mathieu za późno reaguje i chyba Bartra trochę za bardzo do środka zbiega, ale w tej sytuacji jest drobny błąd liniowego
3
Suchar na dziś:
- Jak Getafe będzie grało z Barceloną?
- Z Contry :)
2
Nie posadzi, Montoya zostanie w domu i nie pojedzie do Madrytu :P
2
Tylko obrońca powinien mieć wiarę we własne możliwości, a nie wychodzić na boisko z nastawieniem "lepiej się nie podłączę do akcji, bo jeszcze strzelą gola i będzie na mnie". Potrzebujemy rozciągania gry na prawej stronie, o ile Neymar na lewej teraz grywa trochę szerzej, tak po prawej jest w teorii Messi, któremu daleko do bycia skrzydłowym. Ogarnia to Dani Alves, ogarnął to nawet Douglas w meczu z Huescą, który biegał od jednej bramki do drugiej, Bartra wiedział, co ma robić (chociaż on miał inne zadania ze względu na ustawienie, wiadomo), a Montoya tego nie ogarnia.
23
Zbiera mi się na wymioty, jak widzę ten płacz o Montoyę. Gość po prostu się kompletnie nie nadaje do taktyki Barcelony, jak gra, to jest pospinany, za bardzo asekuruje swoją stronę, nawet Bartra zagrał bardziej ofensywnie i to w taktyce z trójką obrońców.
A do tego całe te oficjalne komunikaty agenta sprawiają, że Montoya robi z siebie mięczaka, który zamiast się wziąć do roboty, płacze i rozpoczyna melodramat na miesiąc przed okienkiem transferowym. Jego agent sobie może mówić, że interesuje ich tylko transfer definitywny, ale to od Barcy zależy, czy umożliwią mu odejście, czy wypożyczą, bo klauzula 20 baniek to zdecydowanie cena zaporowa dla gościa (chociaż jakby nawet ktoś dał 10, to ja bym sprzedał z pocałowaniem ręki).
A co ma Lucho o nim powiedzieć? Że jest słaby i nieogarnięty? :D Wiadomo, że musi w publicznych wypowiedziach wspierać swoich graczy, jak bardzo by mu nie odpowiadali.
2
42 bańki za Alexisa to doskonała cena, pomyśleć, że jeszcze na nim zarobiliśmy :P A co do Kroosa, to przecież Bayern najpierw nam go chciał wcisnąć, sam Kroos też wolał do nas iść, ale sztab uznał, że to nie będzie dobry gracz do naszej taktyki. Zresztą, kibice Bayernu też raczej nie mieli problemu z pozbyciem się Kroosa, który był krytykowany za brak zaangażowania w defensywie i chimeryczność - Ancelotti go póki co ładnie ogarnął w Realu, ale nie jest powiedziane, że u nas by się sprawdził.
1
Barca może powiedzieć, że chcą klauzuli albo podobnej kasy, a nikt nie da 20 baniek za Monotoyę (a jak ktoś da, to można go oddać z pocałowaniem ręki).
1
Bartra pasuje na prawą obronę w taktyce z trzema obrońcami, ale na codzień bym go nie widział w roli Alvesa mimo wszystko. Szkoda, że tego Cuadrado się wyjąć nie udało, bo byłby idealny do tej taktyki, jaka była z PSG na pozycji Pedro. A co do Masche - Busi, to po meczu z PSG jednak Sergio pokazał, że bardziej się nadaje u nas na pozycję DM :P Masche bardzo lubię i może tam grać czasem, ale jednak Sergio w formie to +10 do gry całego zespołu :)
2
Jasne, obaj zagrali wyśmienite zawody, ale Mathieu i Masche niestety nie dorównali do nich poziomem.
1
Masche już na stoperze coraz mniej gra, spoko. Teraz Pique jest zdecydowanie numerem jeden, od powrotu do składu zagrał wszystkie spotkania w pełnym wymiarze czasowym (oprócz CdR, wiadomo). Teraz podstawowa para to Pique - Mathieu, ale skoro Bartra dostaje szansę z PSG, to musi być zadowolony. Zresztą sam mówi, że szaleje za Luisem Enrique :)
1
Przecież i tak Montoya by nie grał w sumie, więc co za różnica? :P Po jednym meczu ciężko oceniać, wiadomo, ale jakiś pogląd na sytuację można mieć. Jeśli nawet Douglas ustawia się lepiej niż Montoya, to coś musi być na rzeczy.
1
"Szefem katalońskiej defensywy jest Mascherano, którego celność podań w meczu z PSG wynosiła 65/67." - nie wiem, skąd oni te statystyki biorą, ale żeby być dokładnym, to Masche miał 5 niecelnych podań z PSG. I szefem defensywy w tym meczu bym go nie nazwał, biorąc pod uwagę, że średnio ogarniał, co ma robić na boisku w tym spotkaniu - akurat z Paryżanami to rządził i dzielił Pique!
3
Przecież Bartra gra mniej więcej podobną ilość minut czy Pique czy Mathieu, więc nie wiem, czego się czepiasz :P Mamy trzech nominalnych ŚO i wszyscy grają, wiadomo, że nie będą zawsze w pierwszym składzie, ale to na pewno nie powód do odejścia. Bartra dostaje najwięcej szans w Barcy od początku swojej kariery!
A co do Roberto, to wypożyczenie może byłoby dobre, biorąc pod uwagę, jak mało szans dostaje. Liczę, że jutro wyjdzie na boisko przeciwko Getafe, rywal w sam raz, żeby zaryzykować z nim, a pewnie da i tak więcej niż Iniesta i Rakitić :P
1
Montoya gra zbyt defensywnie jak na prawego obrońcę Barcy. Zobaczcie, nawet Bartra, grając w trójce obrońców przeciwko PSG, grał WYŻEJ niż Montoya z Bilbao!!! Nie wiem, czy zachowanie Martina jest spowodowane kompletnym nie ogarnianiem taktyki, słabością czysto piłkarską czy tym, że jak wychodzi na boisko jest mega pospinany i boi się odpuścić swojej strony, przez co gra zbyt asekurancko - ale jak widać, nie nadaje się do gry u nas i tyle. Nie ma co roztrząsać tego tematu. W obliczu bana transferowego trochę głupio, że odchodzi, ale jak pokazał mecz z PSG, mamy inne warianty w przypadku braku Alvesa.
1
Nie trzeci, a piąty trener - bo Montoya zaczynał już u Pepa, a w międzyczasie jeszcze był bądź co bądź epizodzik z Rourą :P
3
W końcu trochę konkretniejszych wypowiedzi naszego prezydenta. Ja tam po tym wywiadzie nie mam się do czego przyczepić :)
1
No tak, Pique zagrał świetnie i jak dla mnie nawet ciężko powiedzieć, że gorzej od Bartry, bo obaj w sumie spisali się perfekcyjnie i osobiście to Gerarda wybrałem na ZM. Ale tak, ten tekst Orłowskiego pamiętam - to było coś w stylu "Pique ostatnio gra dobrze, ale i tak jest bez formy" :D A teksty o milionowych przychodach z koszulek Jamesa to słyszałem w wielu miejscach w sumie, więc nie tylko Murawski strzelił gafę.
Co do Pedro, to jego gra była dosyć "cicha", biegał jak powalony, w ofensywie często zdarzało mu się nie opanować piłki, ale za to praca w pressingu była dobra - bardzo często podwajał, przez co Barca odzyskiwała piłkę ale bez wpływu na statystyki Pedro, choćby przy akcji, gdzie Neymar strzelił gola - to Pedro na spółkę z Pique wyłuskali piłkę dość wysoko i przy rozproszonych defensywnych pomocnikach PSG.
1
I do tego jeżdżenie do Australii, gdzie ani piłka nożna nie jest tak popularna, ani rynek nie jest ciekawy dla Barcelony.
2
Orłowski ma taki wpływ na opinię ludzi na tej stronie, jak redakcja :P Ciekaw tylko jestem, czy Masche, który wczoraj zawinił przy golu i przy strzale Cavaniego z dobrej pozycji, dostanie wyższą ocenę od Busquetsa, który robił nam pressing jak za najlepszych lat, bo "Busquets stracił piłkę" :) Oczywiście Masche ma plusa za piłkę do Suareza, ale na DM zagrał wczoraj słabiej niż Busi.
3
Lucho nawet jakby sam wszedł na boisko i strzelił 3 bramki, to byłby na tej stronie krytykowany, bo po 3 miesiącach pracy z drużyną nie dał rady ograć PSG i Realu :P Nawet jak wygramy wszystkie trofea w tym sezonie, to ludzie będą pisali, że nam się udało, że wszystko zasługa dobrej formy Leo, a gra i tak źle wyglądała :(
1
A ja nie wiem, czy Alba by sobie lepiej radził z Lucasem - w pierwszym meczu Jordi zagrał tragicznie słabo, może miał zły dzień, a może po prostu się nie nadaje do gry na tego typu graczy. Jak dla mnie wystawienie Mathieu jak najbardziej usprawiedliwione, zwłaszcza, że często graliśmy tak naprawdę trójką z tyłu.
1
Montoya grał ZBYT odpowiedzialnie, prawie w ogóle się nie włączał. To nie kwestia odpowiedzialności, tylko spiny i braku wiary we własne możliwości. A lustrzanego odbicia nie możemy od tak zrobić, bo po prostu prawa strona gra inaczej od lewej. Po prawej musi być ktoś, kto umie klepnąć z Messim.
8
Miło, że nie tylko ja to dostrzegam - z tych poszczególnych graczy to można wymienić conajmniej Messiego, Neymara, Suareza, Xaviego, Busquetsa, Pique, Bartrę, czyli ponad połowę składu, która zagrała bardzo dobre spotkanie. Ale w sumie, Blanc mówi też, że Iniesta był jednym z najgroźniejszych graczy Barcy w tym spotkaniu, więc jakoś w tym wypadku nie traktuję jego wypowiedzi zbyt poważnie, może był jeszcze zbyt "na gorąco" po meczu :)
2
Mówiłem tylko o wczorajszym spotkaniu - Masche wypadł słabo, Busi dobrze :P
1
Ale wczoraj Sergio grał lepiej jako DM niż Masche... :D
1
PSG miał 4 dobre okazje przez mecz, a my oprócz bramek jeszcze z 5 kolejnych. To jest PSG, nie graliśmy z jakimiś ogórami, jeden z najlepszych zespołów w Europie do grania z kontry! Do tego wyszli nawet mocniejszym składem niż w Paryżu, a atak Moura - Ibra - Cavani jednak robi wrażenie, więc nie dziwne, że mieli okazje - ważne, że był ktoś, kto to skasował, a Pique z Bartrą zagrali zarąbiste spotkanie.
17
"Eksperyment Asturyjczyka nie wyszedł jednak całkowicie źle. Katalończycy, z trzema obrońcami, pokazali swoją dobrą wersję w starciu z PSG." - nie wyszedł całkowicie źle?! Rozpykaliśmy PSG aż miło i taktyka okazała się trafiona w 10., więc jak na mój gust, to takie określenie jest lekkim eufemizmem... Lucho chyba powinien sam wybiec na boisko i strzelić hat-tricka, żeby te pajace z hiszpańskich szmatławców sportowych go przestały krytykować :/