3

Adama ma świetną szybkość, technikę, siłę, ale to dalej jeździec bez głowy.

2

Prawa strona gra inaczej niż lewa. A Puyol akurat czy grał po prawej, czy po lewej, to biegał i się podłączał, wyposzczony grą na stoperze. Montoya z przodu gra dość schematycznie no i po tym "faworyzowaniu" Daniego i nawet Douglasa widać, że trener preferuje co innego.

2

Ja bym nie porównywał Douglasa do Keirrisona i Henrique, którzy nawet na prezentacji nie powąchali murawy i kosztowali dużo więcej :D Douglas po prostu był wyjściem awaryjnym i dlatego go sprowadziliśmy, jak nie udało się z Cuadrado i pozostał tydzień do bana transferowego. Taka sytuacja - wyobraź sobie, że jest 10 minut do meczu Barcy, a Ty orientujesz się, że nie masz w lodówce swojego ulubionego, koneserskiego piwka! Co robisz? Lecisz do najbliższego sklepu i kupujesz, ale mają tylko Lecha czy inny syf - trudno, musisz przeżyć, dalej nie pójdziesz, bo mecz! :D

2

Neymar też jest liderem zespołu, zresztą ta opaska mu na dobre wyszła, bo odkąd ją ma, to gra jak z nut! Przecież na MŚ Neymar sam ciągnął całą grę Brazylii, a bez niego dostali 7:1 :D

4

Douglas kosztował 4 bańki, więc póki nikomu nie zrobi krzywdy na treningu, to nie jest źle. A Roberto możnaby ewentualnie wysłać gdzieś na jakieś wypożyczenie, ale na pewno nie sprzedawać, bo o ile sam bardzo nieprzychylnie na niego patrzyłem na początku sezonu, to swoimi wystepami jak na razie mnie przekonuje (!).

4

Płakanie, że Neymar jest kapitanem, w ogóle moim zdaniem kompromituje Silvę, jakoś Masche miał to gdzieś, że Messi nagle przejął opaskę. Ale Silva się po prostu na tego kapitana nie nadaje, jakieś mity o jego charyzmie krążą, a gość nie wytrzymał nerwowo po meczu z Chile z karnymi, a z Kolumbią zachował się jak ostatni junior i złapał niepotrzebną i głupią ŻK, która go eliminowała z półfinału... OK, jest świetnym stoperem, liderem obrony, ale nie kapitanem.

2

W Barcy pewnie dostałby podobną pensję, ale chodzi o to, że bał się zdecydowanie wypowiedzieć, gdzie chce iść, bo jeszcze szejk by przykręcił kurek ;)

7

Przynajmniej Mathieu ma jaja, w przeciwieństwie do Thiago Silvy, który boi się sprzeciwić szejkom, bo musi wykarmić rodzinę, a po karnych w 1/8 finału MŚ płacze i się trzęsie, będąc kapitanem drużyny :D A Marquinhos za 40 baniek to był jakiś żart i całe szczęście, że nic z tego nie wyszło.

2

Akurat statystyki Rakiticia (4 bramki do tej pory) trochę ratują, to wcale nie źle jak na pomocnika. Ale sama gra, póki co, rozczarowuje.

3

Mi się wydaje, że to nie tyle o treningi chodzi, co o to, że Montoya nie ogarnia taktycznie. Zobacz, wczoraj Douglas grał w stylu Alvesa - ustawiał się wysoko i wychodził do każdej akcji. Montoya się podłącza raz na 3-4 akcji i nie daje przewagi z przodu. Dobrze broni, to fakt, ale od bocznego obrońcy Barcy wymaga się czegoś więcej. Podobno Martino z nim najwięcej czasu spędzał na tłumaczeniu taktyki, ale widać, że średnio załapał.

2

Podobno po meczu Pedro mu nawet dał koszulkę na pamiątkę! :D

1

Douglas był opcją rezerwową, bo negocjowali pewnie Cuadrado. Nie udało się, wisiały sankcje, to musieli kogoś załatwić - w parę dni ciężko lepszy transfer dopiąć, a Douglas był pod ręką. 4 bańki to pewnie Masip na spółę z Montoyą koszą co sezon za siedzenie na ławie :P

1

Ja tam też liczę na Roberto. W tym sezonie dostaje w miarę regularnie (jak na swój status w drużynie) szanse i gra przyzwoicie, przynajmniej angażuje się w każdą akcję i potrafi rozegrać. Ale tutaj wymagają od niego, żeby w każdym meczu miał przynajmniej tyle kluczowych podań, co Messi. W sumie zbiera hejty jak Pedro czy Alves, chociaż najmniej gra.

1

Dla obu pierwszy skład! :D

1

Roberto jest za bardzo hejtowany, nawet wbrew temu, że jak już gra, to nieźle mu idzie. Prędzej widziałbym, jak za dwa lata gra w pierwszym składzie i dalej hejtowany :P

1

Ups! "Koleżanko", nie "kolego" powinno być! ;)

6

Montoya to zawodnik z najlepszym PR na świecie. Gra jeden mecz w sezonie, u piątego trenera jest rezerwowym, a dochodzi do tego, że kibice najeżdżają na trenera i zarząd, że mu nie dają szansy :D Paranoja :D

1

Pep, Tito, Roura, Martino, Lucho - nawet u piątego trenera :P

2

4 miliony za piłkarza w dzisiejszych czasach przyprawia Cię o ból głowy? A kibice Santosu to go mogli wygwizdywać, bo grał dla ich rywala - São Paulo...

1

Właśnie, Adriano nigdy w obronie nie był jakimś asem, ale w tym sezonie (ok, za dużo nie gra i to go usprawiedliwia) gra kompletnie nijako. Masche 1 na 1 nawet bez wślizgów wygrywa, bo zwykle ma ogarnięte, jakich zwodów używają jego przeciwnicy, jak tylko jest skierowany twarzą do napastnika, to bardzo trudno go minąć (w przeciwieństwie np. do Mathieu, któremu - o dziwo - chyba łatwiej jest bronić, jak zostanie już minięty i najeżdża od tylca na typa :P ). Na prawej obronie ewentualnie błędy w grze na wyprzedzenie Masche nie będą tak katastrofalne w skutkach jak na ŚO, bo nie będzie ostatnim zawodnikiem przed bramkarzem. A o Pedro to możecie zapomnieć, bo bez jaj :P

1

Jak dla mnie obrona wygląda na ten moment ok - pierwszy skład Pique i Mathieu, Bartra rezerwowy, który jak już gra, to daje z siebie wszystko i może się prawidłowo rozwijać, od bidy Mascherano - a za parę miesięcy wróci Vermaelen. Teraz można przyjąć, że jest ten stan z jedną kontuzją wśród stoperów i jest kim grać, tracimy bardzo mało bramek (co trzeba podkreślić, pomimo grobowych nastrojów niektórych kibiców). Co do Douglasa - jeśli nie wypali, no to te 4 bańki przecierpimy, a jak wypali, to za 4 bańki będzie zajebisty gracz, czyli na dzisiejsze warunki, jakby ze szkółki! :P

3

A ja bym w meczu z PSG widział na PO... Mascherano :) 1 na 1 w defensywie najlepszy z Barcy, szybszy od Bartry, dobre dalekie podania, wzrost na tej pozycji nie będzie tak bardzo mu przeszkadzał jak na środku, do tego jego gra wślizgiem i agresja - szybko wybije z głowy Paryżanom akcje skrzydłem! :) A dodatkowym plusem byłoby to, że na pewno nie ujrzelibyśmy go na środku obrony :D Masche - Pique - Mathieu - Alba i jedziemy!

2

Bravo, Ter Stegen - jak dla mnie obaj robią robotę; Mathieu na którego wszyscy tak psioczyli okazuje się graczem do pary z Pique na pierwszy skład i nie zawodzi. Douglas kosztował 4 bańki, czyli tyle, co nic, więc nawet, jak nie wypali, to nic się nie stanie. A Rakitić, cóż - faktycznie póki co jeszcze nie "zaskoczył" do końca, ale też nie można powiedzieć, że zawodzi i myślę, że jeszcze będzie z niego sporo pożytku. A poza tym, to wpakował już 4 bramki, grając średniawo. No i jeszcze Rafinha, to niby nie transfer i nawet mimo bana by do nas wrócił, ale póki co daje jakąś świeżość.

3

Inieście w końcu wczoraj, po chyba dwóch latach posyłania balonów prosto w bramkarza, wyszedł porządny strzał z dystansu! :) Oprócz tego, cóż - mecz był z Huescą, więc innych wniosków nie ma co wyciągać. Może po tych 40 dniach odpoczynku Andres wróci na właściwe tory, bo Iniesta w formie by się nam przydał jak nikt!

1

Suarez to chłam...? :D Nie wspominając o pozostałych transferach, które póki co raczej nie zawodzą (oprócz Vermaelena, który wiadomo, nie gra...).

2

Myślę, że pod takimi artykułami powinny być wyłączone komentarze - bo jak wiadomo, wszyscy Polacy znają się doskonale na piłce nożnej i polityce, i o ile dyskutowanie o tym pierwszym jest na tej naszej stronce jak najbardziej wskazane, o tyle jak zaczynają się dyskusje znawców o polityce to można siąść i odliczać posty do "gównoburzy" :)

1

Ma klauzulę 20 baniek, więc jeśli klub uznał, że nie puszczą go w zimie, bo się może przydać, to go nie puszczą, bo nikt za niego tyle nie da :P W Bayernie to znając życie grałby jako defensywny pomocnik :D

1

Wczoraj też ta Huesca nie wyglądała na profesjonalnych murarzy przy wolnych, skoro 2/2 prawie weszły Ivanowi. Ale strzały nie ma co, dobra robota - o ile Messi to Messi, to może zamiast Xaviego wolne na prawą powinien wykonywać Rakitić?

1

Zobacz, jak ustawia się na boisku Alves i Douglas, a jak Montoya. Paradoksalnie, to, za co Martin jest tutaj chwalony - przyznam, że po meczu z Bilbao sam go za to chwaliłem - jest jego przekleństwem. Czyli "włączanie się do akcji ofensywnych w dobrych momentach" - Montoya jest za bardzo defensywny jak na system gry naszych bocznych obrońców. Douglas wczoraj co akcje leciał do przodu i podnosił rękę, żeby mu dogrywać, strasznie w pierwszej połowie mi tym zaimponował, w końcu nie gral bojaźliwie i na alibi. Montoya jest obrońcą z krwi i kości, dobrze gra 1 na 1 w defensywie, ale za mało go ciągnie do przodu. Coś musi być na rzeczy, skoro piąty trener na niego nie stawia. Douglas wczoraj w defensywie miał parę wtop, to fakt, ale w ofensywie zagrał moim zdaniem zaskakująco dobrze - nie spodziewałem się po nim niewiadomo czego, wiadomo - brak zgrania i adaptacji - ale jego dośrodkowania wyglądały nieźle, raz powinien mieć asystę, bo wyłożył Munirowi patelnię, raz zaimponował mi jego przechwyt w narożniku boiska w ofensywie. W grze wzajemnej nie wyglądał źle. Szkoda, że jego występ przyćmiła wtopa w końcówce.

1

Campos, to był gość! Jeden z pierwszych piłkarzy, jakich zapamiętałem, na MŚ we Francji - utkwiła mi w pamięci jego interwencja, jak stał bardzo wysoko na przedpolu i ktoś go chciał przelobować, ten wyskoczył, złapał piłkę - ale był przed polem karnym, więc wywalił się na plecy i upadł z piłką już za linią PK :P W sumie o Camposie nawet przysłowiowe "gimby" mogły słyszeć, bo był w FIFA 12 w drużynie legend czy coś w ten deseń! Pamiętam też jakieś historie z porwaniem chyba jego ojca, wiadomo, Meksyk to Meksyk!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?