1

Może chodzi o to podciąganie sobie spodenek po same jajka? :P

2

"Zeby przypadkiem nie doszlo do takiego paradoksu ze Messi zasluguje na ZP tylko w przypadku gdy zdecydowanie odstawia swoich rywali bo w przeciwnym razie jest slaby i bez formy."

Do takiej sytuacji już doszło. Na Messiego jest taka "szemrana" nagonka, on ludzi tak przyzwyczaił do sukcesów, że musi zrobić DUŻO wiecej niż Cristiano, żeby osiągnąć ZP, w przypadku sytuacji jak w tym roku - gdzie właściwie mają bardzo porównywalne statystyki i osiągnięcia, jak na mój gust ze wskazaniem na Messiego - faworytem jest Cristiano, a niektórzy już trąbią, że jak nie wygra, to będzie skandal. Słabsza forma Messiego w tym sezonie to w ogóle jakieś nieporozumienie, gość w ponad 90% meczów jest najlepszy na boisku, ma kosmiczne statystyki asyst i goli, do tego nawet w defensywie pracuje, czego o Ronaldo za bardzo nie można powiedzieć - a i tak, nawet tutaj, widzę teksty, że "drepcze"...

2

Może nie aż od marca, bo zagrał jeszcze świetne spotkania w GD na Bernabeu i pierwszy ćwierćfinał LM z Atletico, ale faktycznie, ostatnio rzadko zdarzają mu się przebłyski. Mam wrażenie, że to może być kwestia tego, co go spotkało w życiu prywatnym, bo oprócz słabszej gry jakoś posiwiał i wydaje się taki... niemrawy i osowiały.

2

Racja, Henry to chyba jeden z pierwszych takich napastników "nowej generacji", który nie opierał się tylko na jednym (np. szybkość, gra w powietrzu i siła, ustawienie w polu karnym, strzały...), on miał wszystko i potrafił to doskonale wykorzystać. Pod względem tej wszechstronności - nie do końca samego profilu jako zawodnika - bardzo mi go przypomina nasz nowy, urugwajski nabytek, gość który ma wszystko na wysokim poziomie i z każdego miejsca na boisku stwarza zagrożenie :)

2

E tam, średnio raz na miesiąc strzeli w tej MLS taką bramę, że filmiki z nią objeżdżają cały Internet ;)

5

Madryt kupuje młodego, perspektywicznego gracza? Dyrekcja sportowa Getafe już zaciera ręce! :D

6

Aby nie urażać tamtejszej społeczności? Jak dla mnie ktokolwiek, kto może się czuć urażony takimi rzeczami, nie powinien być partnerem do rozmowy, bo to jest już fanatyzm religijny, w jakimkolwiek kierunku - tak samo, jakby sobie dodali krzyż, półksiężyc, potwora spaghetti czy jakikolwiek czarodziejski znaczek. Krzyż w herbie stanowi element historyczny i nie ma nic wspólnego z religią przecież, więc jak dla mnie to owszem - Real się sprzedaje.

2

Przynajmniej tym razem obyło się bez gróźb śmierci, widać postęp w dyplomacji stołecznego klubu ;)

1

Prawda jest taka, że Messi musi zrobić dużo więcej od Ronaldo, żeby wygrać ZP, bo po prostu przyzwyczaił ludzi do takiego poziomu, który dla Portugalczyka jest nieosiągalny. Wyobraź sobie, że taki Pedro zaczyna walić tyle bramek co Neymar nagle - Neymar dalej strzela swoje, ale do tego Pedro też. Kogo byś bardziej pochwalił? :D

2

Kurde, też tak myślałem, bo to jak dla mnie najbardziej logiczne wyjście - Messi po takim Mundialu powinien być murowanym faworytem, biorąc pod uwagę, że on i Cristiano są na poziomie nieosiągalnym dla innych graczy. Nie ma co porównywać do takiego Snejidera w 2010. Ale wydaje się, że strzelenie karnego w finale LM, nie zagranie w finale CdR, (ok, bardzo dobry dwumecz z Bayernem w półfinale LM i pobity rekord strzelców), 2 gole z karnych w klasykach (porównując do hattricka Messiego na Bernabeu, chociaż oczywiście też 2 z karnych) i nawalenie 20 bramek, w tym 18 przeciwko przysłowiowym ogórom, od początku sezonu (koło 1/3 z karnych) ma większe znaczenie niż pobicie 3 rekordów (gole w klasyku, w lidze i LM), wszystkich efektownymi hattrickami, wyprowadzenie drużyny praktycznie w pojedynkę z grupy MŚ i dotarcie jako kapitan do finału, który zostaje przegrany rzutem na taśmę w dogrywce, przy gargantuicznych i kosmicznych statystykach na tym turnieju (dryblingi, kluczowe podania) i zdobycie oczywiście MVP turnieju, do tego przegrana w finale CdR, odpadnięcie w ćwierćfinale LM i drugie miejsce LL (niesłuszne, bo nieuznany gol Leo z Atletico :P ), przy porównywalnych statystykach bramek i dużo lepszych statystykach asyst (sorry, że niegramatycznie napisana końcówka, rozproszyłem się, bo obiad robię i nie chce mi się poprawiać przypadków :D ).

Ale wielu kibiców nie uwzględnia faktu, że głosują zawodnicy, trenerzy i dziennikarze wielu dosyć obskurnych reprezentacji i każdy głos liczy się tak samo, a mam przeczucie, że reprezentanci Gabonu i Fidżi nie śledzili LM tak uważnie jak MŚ ;)

3

Ronaldo nie harował cały rok, miał dłuższe wakacje po wtopie na Mundialu, który był - uwaga - najważniejszą imprezą roku! :)

4

Dzisiaj jakby opluł sędziego, to conajmniej pół roku zawiasów i żadnych złotych piłek, nawet jakby grzmotnął miriady bramek! Chociaż inna sprawa, że niektórzy dzisiejsi sędziowie to kuszą, nęcą i prowokują do tego, by zostać tak potraktowanymi!

5

Mina Adriano na tym zdjęciu mówi wszystko. On już wie... :D

1

I też należy wziąć pod uwagę, jakie linie obrony miał każdy z nich. Courtois w Atletico miał przed sobą mur z Godinem i Mirandą na czele, a w Chelsea ma znakomitych Cahilla i trochę podtatusiałego już, ale wciąż dobrego Terry'ego (do tego oczywiście świetna taktyka defensywna w obu zespołach). A kogo miał taki Beto? :P

1

Pamiętajcie, że tę jedenastkę wybierają sami piłkarze, a nie żadni eksperci, więc jest to jeszcze bardziej konkurs popularności niż Złota Piłka. W sumie widziałem zdjęcia z głosowania (karty) jakichś kompletnie obskurnych graczy z ligii chyba argentyńskiej czy brazylijskiej, z błędami ortograficznymi w nazwiskach i pomylonymi klubami zawodników, i Alves dość często się tam przewijał na ten przykład. Tak, że tego, nie bierzcie tego za bardzo na poważnie ;)

1

Alves może nie grał bardzo dobrze w obronie, ale zamienienie go na Maicona na MŚ było jednak nietrafionym pomysłem. Gość zagrał fatalnie w półfinale z Niemcami, jak cała defensywa, tylko spadło na niego najmniej krytyki, bo nie odwalał aż takich akcji jak Marcelo (brak trzymania linii na poziomie 5 metrów), Luiz (hasanie wszędzie, tylko nie na obronie) i Dante (nieopanowanie piłki) w tym spotkaniu :P

2

Pełna zgoda! Rafinha wczoraj zagrał bez dwóch zdań swój najlepszy mecz w tym sezonie, pomimo czerwonej kartki, w końcu był naprawdę pod grą, uczestniczył aktywnie w pressingu, zaliczył asystę (której mu nie zaliczają portale statystyczne, bo "strzelał", co jest bez sensu moim zdaniem), udanie dryblował, grał do przodu!

Tak samo dobrze prawisz w kwestii Pedro i Alexisa - Pedro godzi się z rolą rezerwowego, a Alexis to świetny piłkarz, ale niekoniecznie dla Barcy, bo potrzebuje dużo miejsca.

3

"Kataloński Sport tradycyjnie przeanalizował ostatni mecz za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej."

Ale mnie rozbawiło to zdanie :D Analiza za pomocą kolorów, jak dzieci w przedszkolu - w sumie pasuje do poziomu Sportu ;) Nie no, wiem oczywiście, że nie o to chodziło, ale wiadomo, takie analizy są bardzo płytkie i jednak niezamierzenie wyszło zdanie całkiem dobrze obrazujące ten artykuł. No bo po takim meczu to naprawdę trzeba na siłę szukać negatywów - Pedro może nie zagrał wielkiego meczu, ale jak na niego to wcale źle nie było, asysta i po faulu na nim czerwona kartka, od Kanaryjczyka w sumie mało wymagam w tym sezonie, więc nie narzekam po wczorajszym. Cały zespół intensywnie w pressingu i dobrze z przodu, nawet sędzia poprawnie poprowadził spotkanie - no bez sensu wypisywanie, że coś było na "czerwone".

3

Zgadzam się! A przecież z Sevillą też Messi zanotował odbiór na Krychowiaku pod własnym PK, w meczu w Amsterdamie odbiór 30-40 metrów od bramki na Schoene. Do tego Messi coraz częściej gra "na skrzydle", oczywiście w ataku mamy takich graczy, że wymienność pozycji jest płynna i naturalna, ale wczoraj zaczynał ustawiony z boku.

Ale i tak założę się, że w komentarzach pisanych w trakcie meczu, powiedzmy z pierwszych 15' minut, znajdzie się ktoś wspominający o drepczącym Messim :>

1

Problem z Ter Stegenem jest taki, że nie umie on jeszcze chyba języka na tyle, żeby się naprawdę płynnie porozumiewać z obroną, dlatego gra głównie Bravo. Wczoraj oczywiście tego nie było widać, bo Ter Stegen miał bardzo mało roboty, APOEL nie miał nawet żadnego stałego fragmentu, z którego mógłby wrzucać w pole karne czy strzelać :P Ale z PSG, bramka Verattiego to ewidentnie problem z komunikacją, zresztą w pierwszym meczu z APOELem też były takie sytuacje, gdzie nie zrozumiał się z Bartrą.

2

Fakt, jakby został, to Vermaelen nie byłby osamotniony w gabinetach lekarskich ;)

4

Przy okazji, trzeba pochwalić sędziego dzisiejszego spotkania. Obie żółte kartki zarówno dla Rafinhi, jak i dla gracza z Cypru, były jak najbardziej zasłużone i piłkarze absolutnie nie mieli co dyskutować z dzisiejszym arbitrem - z tym Guillherme to sędzia nawet uściskał sobie dłonie po wyrzuceniu go z boiska :)

Swoją drogą, to jest trochę paradoks, że trzeba chwalić sędziów za samo to, że nie popełnili żadnego błędu, ale przy tym, co się dzieje w La Liga, miło było dzisiaj obejrzeć arbitra, który ogarniał.

3

Nie mówię, że mieli takie same statystyki defensywne, tylko, że zbliżone. Do tego Alba grał pół godziny mniej. Niewykorzystane setki Alby też mnie mierżą niezmiernie, tu się zgodzę, Messi go za niedługo chyba przestanie lubić, jak mu zepsuje kolejną patelnię :) Ale z drugiej strony, jak Jordi ogarnie się z tą skutecznością przy wykończeniu, to będziemy na to inaczej patrzyli - fakt, że tak często udaje mu się znaleźć w takich sytuacjach, świadczy o nim pozytywnie!

2

Jak dostaną kontuzji, to zagra Verma na lewej, oczywiście! ;)

5

Noooo, akurat z tymi dośrodkowaniami i podaniami dzisiaj, to jesteś w błędzie. Ze squawka mamy: Alba crossy 1/2 i jest to podanie kluczowe na głowę Rakiticia. Alves 2/9 i oba są zaliczone jako celne tylko dlatego, że ktoś je zebrał po drugiej stronie boiska. Obaj mają po asyście, ale oprócz tego Alba 3 "stworzone sytuacje", z czego w dwóch przypadkach zaliczone jako "kluczowe podania" (tutaj żeby być sprawiedliwym muszę zaznaczyć, że jedno z nich to podanie na strzał Alvesa panu bogu w okno). Celne podania Alba 92% Alves 93%, statystyki w obronie też dosyć zbliżone, Alves do tego żółta kartka. Jak dla mnie obaj zagrali na zbliżonym, dobrym poziomie, ale jednak Albę oceniłem wyżej :)

3

Alves bardzo się poprawił w drugiej połowie, bo w pierwszej zapamiętałem go z dwóch strzałów w trybuny (ha! Teraz, to dosłownie w trybuny!) i dwóch fauli, w tym jednym na żółtą. Trzeba go dziś pochwalić za grę defensywną no i asystę.

1

No tak, ta jedna sytuacja owszem, ale w sumie tam należy pochwalić też bramkarza APOEL-u :)

4

Po Adriano często widać, że nie jest "urodzonym" obrońcą, tylko przekwalifikowanym stoperem - często kryje na radar i źle się ustawia w defensywie, znaczy no - często jak na gracza na takim poziomie, może w ten sposób. W Montoyi najbardziej mi się podoba chyba gra 1 na 1 w obronie na boku, ale z drugiej strony teraz na pewno jest kompletnie nieograny no i w sumie czasem bywa taki... ślamazarny trochę :)

A co do Masche, to pewnie go tam nie zobaczymy, ale pamiętam, że w jednym meczu w tym sezonie przeszliśmy na trójkę z tyłu i Masche został tym najbardziej prawym obrońcą - na jakieś 15-20 ostatnich minut - i twardo próbował się podłączać do akcji ofensywnych! Zresztą, dzisiaj po wejściu Busiego też miał ciągoty do przodu, czasem mam wrażenie, że bardzo by chciał tę bramkę w końcu strzelić, a co jak co, zasłużył na nią po tych 4+ latach jak nikt! Z drugiej strony, ciekawe, jak z PSG będzie prezentowała się lewa flanka obrony, bo Alba co prawda cały listopad gra na bardzo wysokim poziomie, chociaż niby bilans goli ma na zero, ale gra świetnie... Tylko czy nie ma traumy po pierwszym spotkaniu z PSG, które było najsłabszym meczem w jego wykonaniu, jaki widziałem? Może lepiej byłoby ustawić tam Mathieu, żeby blokował ofensywne zapędy Pastore/Moury/Cavaniego?

36

Pierwszy gol i to jaki! Zmasakrował obrońcę w swój firmowy sposób, kurczę, strasznie mi się podoba to, jak Suarez potrafi sobie przyjąć piłkę z obrotem i zgubić jednym ruchem obrońcę, od tego gościa w każdej akcji wręcz promieniuje siła, agresja i dynamika!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?