1

I dlatego kibice Realu wolą "dyskutować" u nas, to wszystko wyjaśnia! ;)

3

Nie przesadzasz? Jakoś w BPL szlagiery lecą zwykle w porze obiadowej i doping tam jest o niebo lepszy niż w Hiszpanii. Wiadomo, też wolę obejrzeć mecz wieczorem przy piwku, ale mecz w porze obiadowej to też znowu nie jest jakiś koszmar, zresztą nikt nie mówi, że wieczorem grać nie będą. I bonus dla rodzin z dziećmi.

4

"Czytamy także o pierwszej nocy Núñeza w więzieniu" - od dzisiaj w Sporcie, kolumna z erotykami! :)

4

I dlatego, że nie miał z kim grać, cały czas stał z przodu i czekał na piłki, a w meczu z Ghaną marnował setki na potęgę? ;)

A z kolei w ostatnim klasyku, to Ronaldo też wielkiego meczu nie zagrał - ok, wykorzystał karnego tradycyjnie, ale poza tym też był niewidoczny. Benzema, Marcelo, Isco, James, Kroos - oni robili grę Realu z przodu w tym spotkaniu.

1

Widać, że papa Wenger już przygotowuje grunt pod transfer Messiego do Arsenalu - nie udało się 10 lat temu, to może uda się teraz! W końcu może robić od dwóch lat po jednym wielkim transferze co roku, nikt nie powiedział, czy jest jakiś górny limit kwoty tego transferu! :)

1

Spoko, mi się to też wydawało raczej mało prawdopodobne, skoro nawet nie jest jeszcze oficjalnie zawodnikiem United ;)

3

Chyba żartujesz, z Thiago Silvy jest żaden kapitan, co pokazał choćby tą wypowiedzią i płaczem, że mu zabrali opaskę - jakoś Mascherano nie miał nic przeciwko, potrafił to przyjąć na klatę i dalej robi swoje. Co to za kapitan, co beczy po karnych z Chile, w ćwierćfinale łapie debilną żółtą kartkę, która eliminuje go z półfinału, gdzie nie jest w stanie pomóc kolegom? Stoperem i liderem obrony jest świetnym, to fakt, ale na litość boską, kompletnie nie nadaje się do roli kapitana, ma psychikę trzyletniego dziecka. Neymar za to odkąd ma opaskę ładuje bramki aż miło, więc nie widzę w tym nic złego, skoro jest liderem drużyny, to należy mu się opaska.

12

Montoya ma gorączkę? Pewnie bidulek się na tych trybunach zaziębił...

1

I Rojsa... A nie, czekaj, jego i tak chcą! :P

1

Czy ja wiem, czy znacznie więcej - Barca cały czas płaci swoim zawodnikom najwięcej średnio na łebka, dodatkowo nie potrąca kasy z tych "praw do wizerunku", więc szejki musiałyby rzucić mu naprawdę ZNACZNIE więcej, do tego Barca raczej nie będzie negocjowała, więc pewnie musieliby zapłacić klauzulę odstępnego czyli pewnie z 200+ baniek i do tego podatek drugie tyle?

1

Ale przecież Sammy Gravano za bardzo nie garował, bo wsypał Gottiego! ;)

2

Wyjątkowo się z Tobą zgodzę. Kontrakcik na autostrady w Kolumbii przyklepany, to nie ma sensu kolejnego grajka stamtąd sprowadzać. Ja na miejscu Flora bym teraz celował w kogoś z Azji!

14

Thiago Silva, wciąż obrażony po tym, jak Neymar mu "zabrał" opaskę kapitańską, dosypał Neymarowi do jedzenia środka na przeczyszczenie. Dowiedziałem się tego od źródeł związanych z otoczeniem zawodników :P

1

Neymar jest kluczowym graczem Barcelony, więc wiadomo, że nigdzie go nie opchną. Mogą mu nawet dać 2x większe zarobki, bo i tak jest marketingową kurą znoszącą złote jaja i nawet bez żadnych praw do wizerunku klub kosi dzięki niemu olbrzymią kasę za kontrakty sponsorskie z "nowych" rynków.

6

Oczywiście we wszystko, co mówi Laporta, ludzie uwierzą, a wszystko, co Rosell i Bartomeu - to kłamstwa. Ja nie mówię, że Laporta wygaduje bzdury, bo pewnie w wielu kwestiach ma rację, tak samo zresztą, jak członkowie obecnego zarządu - a w wielu innych, jedni i drudzy starają się zrobić zły PR swojej opozycji i dobry PR dla siebie samych. Zresztą, żeby być sprawiedliwym, to to samo robi Benedito, ale on jeszcze nie rządził, więc już wolałbym w tym momencie dać jemu szansę, niż użerać się albo z Laportą, albo z Bartomeu. Z tego, co mówi Laporta, wychodzi, że był kryształowy i wszystkie sukcesy klubu to właśnie jego zasługa, a ten "upadek", to wina Bartomeu i Rosella. Nie ma nic choćby o tym, że to właśnie Sandro "załatwił" sprowadzenie Ronaldinho... Ja bym im wszystkim podziękował, wymienił ten beton i postawił na kogoś nowego - może jeszcze znajdzie się inny świeży kandydat, lepszy od Benedito.

1

Apetyt rośnie w miarę jedzenia - tak mogą być zmotywowani po sukcesach. Jeśli myślisz, że piłkarze, którzy poznali smak radości po zwycięstwie ważnego trofeum, nie chcą po raz kolejny poczuć tej euforii, to jesteś dziwnym człowiekiem :)

1

Jeśli i Valdes i Lindegaard nie grali od +/- pół roku, to akurat to żadna różnica :P A jednak Valdes to klasowy bramkarz, który pomimo kontuzji nie zapomniał raczej, jak się broni.

2

Też miałem napisać właśnie, że podobny profil do Rakiticia, asysty przede wszystkim z SFG ;)

4

Koke to nie jest piłkarz na Barcelonę, po prostu. Ten transfer byłby niewypałem, świetny zawodnik, ale nie dla nas. Jak mamy brać kogoś z Atletico, to tylko Turan.

3

Podobno homar, którego konsumował Laporta, był informatorem ASa ;) Stąd nazwisko "Klopp" to może być pewna nadinterpretacja redaktora, który uznał charakterystyczny szczęk szczypców tego skorupiaka za nazwisko trenera BVB! :D

4

W końcu jakaś naprawdę dobra wypowiedź Johana, z którą mogę się w pełni zgodzić. Zarówno co do Mourinho i Ronaldo (powaliło was z nimi?!), co do Laporty jak i co do Lucho.

1

Też mi się tak wydaje. I do tego nie ma kont na portalach społecznościowych ani nie gra w reklamach, bo uważa, że tyle, ile zarabia, mu wystarczy i nie potrzebuje więcej :)

2

Żelbet, nie żelbeton! Archaizm i przestarzała terminologia! ;)

1

Jaki najlepszy biznes? Jakbyśmy mieli nawet 20% praw do wizerunku Neymara, to ile by to dawało? Zarabia na rękę z reklam pewnie nie więcej niż 15 baniek, czyli co, 3 miliony na rok? :P Wartość marketingowa piłkarza = popularność na nowych rynkach, powodująca nowe kontrakty i umowy sponsorskie dla klubu. 2 kontrakty z orientalnymi firmami i do tego tureckie Beko w ciągu roku od przybycia Neymara do klubu to przecież nie przypadek ;)

1

To chyba dobrze, że nasi zawodnicy więcej zarabiają. Znaczy to po prostu, że ich bardziej cenimy :)

30

Patrząc na to, jak ma się Barcelona na portalach społecznościowych względem innych klubów, ten gość musi być najbardziej kompetentnym członkiem zarządu.

10

"Po raz kolejny jesteś w reprezentacji i tym razem dzięki swoim zasługom, a nie kontuzji kolegi…" - jak zwykle hiszpański dziennikarz popisuje się doskonałym wyczuciem smaku i dyplomacją na najwyższym poziomie. Ja na miejscu Bartry bym w tym momencie przerwał z nim rozmowę :D

2

A jak dla mnie, to wcale nie jest zły deal dla samego Montoyi - szansa na trenowanie z najlepszymi piłkarzami świata, dobre zarobki, szansa na trofea, miejscowość, w której ma znajomych - a do tego nie ma takiej presji :) Dla agenta oczywiście lepsze byłoby, jakby gdzieś odszedł, bo ma prowizję od tego...

16

Alves znowu fatalnie, źle wychodził do piłek, kompletnie nie ogarniał co się działo! Co on jeszcze robi w Barcelonie?! :D :D :D

3

"Ale w tym plebiscycie doceniają wszystkich, też tych, którzy na mundialu nie zrobili nic." - hehehe, Luis teraz tak waży każde słowo, taki spokojny - ale jednak tę subtelną szpilę wiadomo komu musiał wbić >:D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?